nie udaje się..... :-(((

27.02.05, 23:46
witam,
po długiej, długiej przerwie wracam na forum. wprawdzie na inne bo wcześniej
byłam na "poronienie". no tak może najpierw krótka historia mojego
przypadku....w sierpniu 2004 poroniłam.....od stycznia znowu się staramy o
dzidziusia ale chyba cos jest nie tak. w styczniu miałam USG. pęcherzyk był i
pękł, w tym czasie ostro "pracowaliśmy" z mężem ale nic ię nie udało....w
lutym to samo. wiem, że to bardzo krótko dwa miesiące starań ale uierzcie, że
po tym co przeżyłam to zrobiłam bym wszystko żeby jak najszybciej nam się
udało. dlatego zwrcam sie do Was z prośbą o pomoc. co robić? zamówiłam już
testy owulacyjne, słyszałam też coś o ojeku z wisiołka, że poprawia śluz (no
właśnie mój śluz po zabiegu łyżeczkowania jest jakiś dziwny......nie taki jak
wcześniej, jest go mało i nie jest w czasie owulacji taki przejrzysty. więc
jaki jest ten olejek z wisiołka i jak go zażywać?
doradźcie coś proszę.....ja się strasznie martwie, że nam się nie uda..... :-
(((
    • abneptis Re: nie udaje się..... :-((( 28.02.05, 09:18
      Witaj,

      Oeparol- to olej z nasion wiesiołka, ja osobiście łykam 3x2tab.
      Podobno zmiany gęstości sluzu widac dopiero po 2 cyklach.(mozna nawet do 8
      tabletek na dobe)

      Jest jeszcze syrop gujazyl który dziewczyny pija 3-4 sni przed owu. Też
      poprawia sluz- czyli go "rozrzedza" ale przy jego piciu trzeba duzo rozcienczac
      H2Osmile

      Z tego co wiem to tylko rozrzedza sluz a nie go zwieksza.Wiec jesli nie ma
      sluzu to juz Ci musi gin innymi lekami pomocsmile

      Powodzenia i szybkiego zafasolkowaniasmile

      ----------------------------------
      Sprzed Muzeum im. Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem zniknęła rzeźba Koziołka
      Matołka. Zostało tylko jedno kopytko...
    • golo25 Re: nie udaje się..... :-((( 01.03.05, 06:39
      Gaga, moja historia jest podobna, też poroniłam, musieliśmy odczekać pół roku
      (które strasznie mi się ciągnęło), potem rozpoczeliśmy starania. Tak strasznie
      chciałam byc w ciąży, że po prostu szalałam. I przez 5 miesięcy nic. Dobrze, że
      mam kochanego trzeźwo myślącego męża, wytłumaczył mi, że im bardziej chcemy,
      tym bardziej, nie możemy. Taka przewrotna jest ludzka psychika. Odpuściłam
      sobie, tzn. w sensie-losowi trzeba oczywiście dopomóc, bo nikt nie jest
      wiatropylny, ale spokojnie, na luzie, ze świadomością, że jak nie uda się w tym
      m-cu, to na pewno w którymś z następnych. Byłam już na tym etapie, że nawet
      przy spóźniającej się @ przez prawie tydzień nie robiłam testu, bo nawet mi
      przez myśl nie przeszło, że to może być to...A to właśnie pojawiło się nasze
      szczęście.
      Dlatego proszę Cię Kochana, uspokój się, wyluzuj i żyj ze świadomością, że
      ta upragniona chwila wreszcie nadejdzie, nie koniecznie w tym, czy innym m-cu.

      Mocno Cię pozdrawiam. Gosia
    • joannach1 u mnie też nic :( 01.03.05, 07:47
      Hej dziewczyny!
      tak bardzo intensywnie pracowałam nad dzidziusiem w tym miesiącu a dzisiaj rano
      zrobiłam test i okazało się, że nic z tego. Staram się nie dać po sobie poznać
      jak bardzo jestem rozczarowana, ale...Łudzę się jeszcze, że troche wcześnie ten
      test zrobiłam i może coś się zmieniwinkJeżeli nie, to trudno, nowy miesiąc , nowe
      starania
      Życzę powodzenia, wytrwałości i trzymam za was kciuki!
      Asia
    • ania9943 Re: nie udaje się..... :-((( 01.03.05, 08:18
      gaga12 moja historia jest podobna do twojej i śluz po zabiegu-a właściwie to go
      nie ma ciągle jestem sucha, ale może to już teraz taka nasza uroda. Wiem, że
      nawet jesli na zawnątrz nie ma śluzu to jest w środku i może się udać.My z
      moim M w tym miesiącu po raz pierwszy będziemy próbować ( po roku przerwy) i
      zobaczymy.
      ______________
      Aniołek-marzec 2004 r.
      • carina2004 Re: nie udaje się..... :-((( 02.03.05, 13:08
        Gaga,

        Nie marw sie, ze cos jest nie w porzadku. Naprawde rzadko komu udaje sie tak
        za pierwszym razem. Dwa cykle staran to jest nic. Olej z wiesiolka poprawia
        sluz, ale bierze sie go od 1 dnia cyklu do owulacji! Rezultatow nie widac
        jednak tak od razu, dopiero w 2 - 3 cyklu wiec rowniez sie nie denerwuj. Ja
        dodatkowo bralam kwas foliowy i wit E.
        Trzymam kciuki za Ciebie i zycze wszystkiego najlepszego!
        Carina
Pełna wersja