Dodaj do ulubionych

No to do na trzy miesiące szlaban...

29.04.05, 09:13
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 09:16
      (za wczesnie mi się wysyłało) na starania. Po poronieniu ginka kazała mi min 3
      cykle odczekać. O czym ja bedę myśleć przez ten czas?sad
      • ot_kobieta Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 09:28
        Ale przecież mysleć Ginka nie zabroniła przez trzy cykle wink?
        Dbaj o siebie.Poszukaj czegoś co Ci sprawia przyjemnośc. Ja muszę i chcę zająć
        się swoim balkonem. Kwiaty czas posadzić. Trochę o nie zadbać. Może troszkę
        podopieszczam ciało, bo po zimie i tych historiach zmęczone. I staram się
        mysleć, ale w takim spokojnym tonie. Zapisuję swoje myśli jakieś. Prowadzę
        bloga (a nawet dwa - jeden tylko o Cudzie Maleńkim, a drugi taki o naszym
        życiu). Może mi troche łatwiej, bo mam 7-letnią córeczkę jeszcze, ale też nie
        mogę się doczekać. Tyle tylko, że w naszym przypadku rozsądnie byłoby czekac
        nawet 1.5 roku, aż zakonczy sie diagnostyka genetyczna. Cóż. Czekałam tyle,
        poczekam jeszcze. Chyba, że zdarzy się cud smile.
        Milko dasz radę. Wykorzystaj ten czas aby nastawić sie na walkę o Maleństwo.
        Ale taką walkę, do której się staje z przekonaniem, że wygra się na pewno...
        Pozdrawiam Cie ciepło,
        Mika
      • agabilinska2 witam w klubie! 29.04.05, 11:04
        ja cholera tez mam czekać 3 miechy tak mi wstepnie powiedzioala moja gin!
        chociaz wczoraj po odebraniu badań pojawił sie cień nadziei, że może coś
        szybciej! zobaczymy
        ja miedzyczasie wymysliłam sobie klub fitnes, czs szybciej zleci!
        a co wy sobi wymyslacie na ten czas?
        no i trzeba zadbać o siebie troche bardziej! i o mężusia
        pozdrawiam

        • sonique Re: witam w klubie! 29.04.05, 12:46
          Ja rowniez mam trzy miesiace przerwy. I tez sobie pomyslalam, ze moze troche
          bardziej w tym czasie zadbam o cialo. Teraz moge wcierac w nie rozne cuda na
          cellulit, postaram sie troche pocwiczyc i pojde na solarium. Ale przede
          wszystkim chce wyjechac na wakacje gdzies w jakies upalne miejsce i polezec
          przez tydzien na plazy, nie myslac o niczym. A jak wroce, to juz zaczne ponowne
          starania.
          • romkaforever Re: witam w klubie! 29.04.05, 12:51
            dziewczyny mi tez mówił mój gin że 3 miesiące minimum. Ale jak poszłam do niego
            po pierwszej @ w połowie cyklu (na usg) to powiedział, że wszystko wróciło do
            normy, pęcherzyk ładniutki i można już zaczynać, nie łamcie się. smile)))
      • gviazdka3 Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 13:54
        A co ja mam powiedzieć?!?! Mnie gin zasugerował półroczną przerwę!!!
        (w 12 tc usunięto mi martwy płód sad(, było to 31.03.)
        Też nie wiem co ze sobą zrobić, tak bardzo chciałabym
        już moją dzidzię... Jeszcze 5 miesięcy oczekiwań na staranka...
        Chyba i tak zacznę wcześniej, a do tego czasu zadbam o swoje
        zdrówko i kondycję smile

        Tobie też tak radzę!
        I życzę powodzenia!!!
    • espressoo Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 12:51
      Ja co prawda nie mam szlabanu, ale witam w klubie. Zaczynamy sie starac z
      poczatkiem sierpnia, takze mozemy sobie kibicowacsmile
      Ja przez ten czas zamierzam:
      pracowac,
      chodzic na fitness,
      cieszyc sie latem (ma byc piekne),
      dobrze sie odzywiac (swieze warzywka, owoce, folik),
      a co bedzie to bedzie, zawsze mozna na forum pogadac i sie wyzalic w razie
      czego.Trzymam kciuki i pozdrawiamsmile
    • kawka74 Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 14:48
      to tak jak u mnie. Z tym, że szlaban sama sobie założyłam, minimum trzy miesiące. Więc pewnie będę się starać w tym samym czasie, co Ty.
      Co robić przez te trzy miesiące? Ja będę psychicznie odpoczywać. Kiedy wiem, że mam niemal stuprocentową pewność, że nie zajdę, ominie mnie czekanie, ogryzanie paznokci, analizowanie własnego ciała pod kątem objawów ciąży. Na czas szlabanu staram się patrzeć nie jak na więzienie, ale jak na okres luzu psychicznego, odpoczynku duszy.
      Zresztą te trzy miesiące miną jak z bicza strzelił.
      • agabilinska2 no to jest nas troche! 29.04.05, 14:51
    • milka_milka Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 17:22
      Mysleć mogę, a starać się dopiero we wrześniu. Cóż, może spróbuję schudnąć
      (może ktoś się ze mną poodchudza?), nadgonić masę zaległości i poświęcić
      duuuużo czasu starszej córce.
    • connie1 Re: No to do na trzy miesiące szlaban... 29.04.05, 17:39
      Ja się do letnich szlabanowych dopisuje..
      Jak juz pisalam , jestem w polowie czasu "karencji" po ciązy obumarlej w 11
      tyg..
      Pozdrawiam
      Conka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka