annalalik 22.06.05, 07:56 Dziś idę na 16:40 zobaczyć czy jest efekt brania CLO... A poza tym miłego dnia dziewczynki życzę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolaasia z tym co tera napiszę się nei zgadzam, ale..... 22.06.05, 08:08 Kiedy tak sobie patrze na te otaczajaca nas rzeczywistosc, to przyszla mi do glowy taka mysl: wczoraj bylo chujowo, dzis jest chujowo, jutro bedzie chujowo... Czyzby kurrrwa, wreszcie dlugo oczekiwana stabilizacja???? Odpowiedz Link
anneczka78 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:07 Podrawiam Was wszystkie z pochmurnej dzisiaj Łodzi! Ania, ja tez trzymam kciukasy za Twoje pęcherzyki Odpowiedz Link
ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:12 witam! Ania, również trzymam kciuki!! Odpowiedz Link
ata76 Re: do śmiacia 22.06.05, 08:25 Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauwazyla chlopca, który nie biegal po boisku razem z innymi chlopcami tylko stal samotnie. Podeszla do niego i pyta: - Dobrze sie czujesz? - Dobrze. - To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami? - Bo jestem bramkarzem. - Wiesław, wyjdĽ za mnie! - Taaa.... i co jeszcze za ciebie zrobić?! Przedłużaj±ca się kłótnia małżeńska, w końcu m±ż zmęczony mówi: - No dobra, niech będzie po twojemu. - Za póĽno! Zmieniłam zdanie! *** Parka zasiadła w przytulnej restauracyjce, studiuj± menu. - Nigdy nie wiadomo, co najlepiej zamówić w takich lokalikach - mówi facet. - Zamów pogotowie - idzie mój m±ż - odpowiedziała kobitka. Jad± w poci±gu psycholog i nowy Ruski. Nudno się zrobiło Ruskiemu, więc zagaduje psychologa. Dowiaduje się kim ten jest i proponuje: - Słuchaj, zabawimy się. Będziesz zgadywać moje my¶li. Za każd± odgadnięt± dam ci sto dolców. Psycholog trochę wystraszony: - No, wiesz, nie jestem wróżk± i nie umiem czytać w ludzkich my¶lach. - E tam.. - Ok, więc wracasz zapewne z urlopu... do domu jedziesz? - Zgadza się, masz tu sto dolców. - Miałe¶ tam pewnie jak±¶ kochankę... do żony w sumie niechętnie wracasz? - Zuch! Masz tu jeszcze sto! - I pewnie najchętniej zatłukłby¶ j± zaraz po przyjeĽdzie? - No, stary, wymiatasz! Masz tu 1000 dolców! - A co tak dużo? - A bo to już nie jest my¶l, to jest kurna, objawienie!... Pewnego dnia stary indiański wódz musiał pilnie wezwać swoich wojowników do wioski. Zdecydował iż najszybciej będzie użyć znaków dymnych. Rozpalił ognisko na wzgórzu i kocem zacz±ł nadawać informację, że maj± szybko wracać. Wojownicy wrócili po 8 godzinach. W¶ciekły wódz zapytał: - Nie widzieli¶cie moich znaków dymnych???? - Tak, widzieli¶my. Ale nie zrozumieli¶my ani jednego znaku. - Dlaczego? - Bo słowa miały dziwne kształty. Jeden z wojowników poleciał po koc, obejrzał z wszystkich stron, przeczytał metkę i pyta: - Gdzie s± Chiny??? Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:30 Witam, zabieram się zaraz do pracy. Aniu, ty wiesz czego ci życzę! Pszczoła, a co to za brzydkie słowa tak zaraz z rana? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:32 dostałam mailem..od pewnego Pana... pod tytułem to jest myśl!!!!! Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:33 Bo już myślałam, że wstałaś w złym humorze i chciałam zapytać dlaczego Odpowiedz Link
annalalik Tak sobie czytam :) 22.06.05, 08:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=21221570 Odpowiedz Link
annalalik Re: Tak sobie czytam :) 22.06.05, 08:36 republika.pl/tenzin_jangchub/j_polski.htm Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:50 cześć dziewczyny cmokam raniutko Was wszystkie bez względu na to czy jestem z rogami czy bez nie wiem jak dziś ułoży się dzień i czy będę mogła często zaglądać ale Aniu kciuki trzymam mocno Ata, Bania, Sabi, Tola, Pszczola, Asiulka, Kruszynki, Alejandra, Saihwe, Patka, Cytrus, Tromysza oraz wszystkie pozostałe, których nie wymieniłam Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:55 oczywiści, no wiedziałam, że inaczej Swaihwe, no no Madzia sorka bo mi to do głowy nie chce wejść i EwciaQ też Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:02 No z tym co pisałaś poprzednio, bo jakoś nic z tego nie mogłam zrozumieć Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:04 ale że całuję Wszystkie? - nie to z serdeczności a zaglądać dziś chyba będę nie za często bo szykuje mi się taki dzień jak wczoraj - pełen pracy...ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:06 cytuję: ------------------------------------------------------------------------ -------- oczywiści, no wiedziałam, że inaczej Swaihwe, no no Madzia sorka bo mi to do głowy nie chce wejść i EwciaQ też )))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:09 No bo Jagoda pomyliła nicka SWAIHWE i przepraszała w sumie za to Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:09 aaa tooo... bo ja nie wiem czy Madzia Swaihwe czy inaczej (się pisze) i pewnie ciągle nie mogę do niej wysłaś maila skoro żle Ja sobie wpisałam za co przepraszam po stokroc i EwcięQ moją sąsiadeczkę też przepraszam, bo nie wymieniłam... ta, ja za swoimi myślami też nie nadążam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:09 słcuhajcie słonko wyszło!!!!!!!!!!!! będzie chyba ladny dzień))))))))) Ania czymiem kciukasy za twoje pęcherzyki!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:13 Nie dziekuje Ale ja cos czuje ze niedlugo beda te dni Ciekawe co powie mi lekarz Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:15 Se działam co 2 -3 dzien Dzis chyba tez podzialam cos - obaczym jak bedzie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:18 goł bejbe, goł))))))))) Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:19 A ja się czasem zastanawiam jak będzie po pozytywnym teście u was. Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:21 A jak ma byc? Bedzie radość i strach troche pewnie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:22 Ata będzie plakać, to pewne moja Atka Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:23 pukanko bedzie jesli tylko lekarz nie bedzie widzial przeciwskazan Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:26 Fajnie, że macie takie nastawienie, bo znam niestety inne Odpowiedz Link
annalalik Sabi 22.06.05, 09:28 Przeciez nie ma co sie powstrzymywac Ponoć dziecko w łonie matki ma niesamowite przeżycia podczas orgazmu i jest to dla niego przyjemne i nie zaszkodzi. Co innego jak cos z szyjka nie tak albo sie plami ... no ale jak jest ok to czemu nie Choc pewnie jak znam meza to sie na poczatku bedzie troche bał Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:28 Sabi ja już kiedyś pisałam..nie to myśmy na gg gadały o tym, że myśmy z Tomkiem spróbowali... parodia)))))) Pan był wystraszony, ja byłam wystraszona... oszczędze Wam szczegółow technicznych, ale po prostu .... to było śmieszne... jak dwa jeże...nie no, nie będę pisać ale po prostu podeszliśmy do tego z humorem))) czasami dla smiechu wspominamy jak to było wtedy)) nie wiem czy gin da zgodę, a nie myślałam, zeby go się spytać, a wyczytałam gdzieś, że po poronieniu się cza wstrzymywac, więc nie wiem co zrobić, pytać się czy nie? Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:33 Nie, dopóki nie krwawisz, to nic nie może się stać. A jak fajnie jest. Nawet dla faceta podobno jest przyjemniej. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:35 ja tam pana musiałam trochę namawiać)) trochę się bał)) ja też, no nic obaczę) na razie , jak wiadomo to melodia przyszlości, ale ciekawam bardzo...a wy tak bez zatrzymania się pukacie i bez strachu tak? sorry za dosłowność pytania ale wiesz o co chodzi... Odpowiedz Link
sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:40 No, tak jak zawsze, tylko że jest jeszcze fajniej Odpowiedz Link
annalalik "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:15 Mowilas ze znow sie miniecie z owu. A ja widze ze owu jest przed Toba jeszcze wiec trzymam kciuki (na dniach powinnas miec). Zreszta ja chyba tez bede miala owulacje w tym cyklu w tym czasie co Ty wiec podwojnie 3mam kciuki. Jakby nam sie razem udalo tosz byloby piekne Odpowiedz Link
sabi35 Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:17 Ojej, ale będzie fajnie! Ciekawe jak tam Asiulka, myślałam o niej wczoraj wieczorem, nie wiem dlaczego. A co myżlałam powiem wam potem. Odpowiedz Link
bania79 czesc 22.06.05, 09:17 Anulka, będzie dobrze. Trzymam kciuki. Miłego dzionka dla wszystkich... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: czesc 22.06.05, 09:19 Banieczko, jak tam dziś? Sabi co myślałas puść farbę... Jagoda Odpowiedz Link
bania79 Re: czesc 22.06.05, 09:42 Dziś OK, ale nie żeby jakoś reweacyjnie. Mam nowy pomysł na ten miesiąc i podjęłam decyzję, że napewno idę do lekarza w przyszłym miesiącu... Cóż, cierpliwości na bezczynne czekanie nie mam. Wczoraj z siorą długo gadałam i trochę mnie uspokoiła, czy może nagadała mi trochę. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:19 Kochaneczko ja mam dzis 18 dzien, jesli byla to była w 14ym, góra 15ym dniu zreszta bóle w dole (jakby jajników) + śluz i narwana szyja też dały mi do myślenia...ale ten cykl jest stracony z innego powodu a o nim rozprawiała na forum nie będę Odpowiedz Link
sabi35 Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:20 Mogę się tylko domyślaś ;-( A o Asiulce nie powiem nic... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:21 wiem,, ze to tak głupio pisać, ale jestem z tobą, na jednym wózku, z innych powodów, ale jestem z tobą... Odpowiedz Link
annalalik Oki - jusz w takim razie nie pytam i nie mowie 22.06.05, 09:23 wiecie ja chyba dzis troche mam stracha przed tym lekarzem. No ale kurcze no - kluja mnie oba jajniki i to chyba nie schiz! Wogole to jakos dziwnie... szkoda gadac Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Oki - jusz w takim razie nie pytam i nie mow 22.06.05, 09:30 Anitka będzie dobrze... obaczysz))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Oki - jusz w takim razie nie pytam i nie mow 22.06.05, 09:35 Pewnie tak... ale wiesz - takie obawy mam ale to chyba normalne. Bedzie dobrze Odpowiedz Link
tola79 Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:37 Jagoda... idziemy łeb w łeb, ja też dziś osiemnasty dzień mam Odpowiedz Link
patka05 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:35 Witam dziewczynki! Buziaczki dla Wszystkich. To prawda, w Łodzi dziś nie za pięknie, ale mam nadzieje, że nie będzie lać... Czeka mnie wyprawa na miasto po południu. Aniu być może natknę się na wystawę o której wczoraj pisałaś, a tego bym nie chciała Oczywiście- bardzo mocno trzymam dziś za Ciebie kciuki!!! Twoja tempka wygląda obiecująco )) Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:36 Obiecująco bo spadek przed skokiem hihihi Byleby skok byl Odpowiedz Link
patka05 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:44 heh... Więcej je, więcej śpi, zrobiła się jakby spokojniejsza... Ale to dopiero 5 dzień ciąży więc nie wiem na ile to faktyczne objawy, a na ile urojone (my na tym forum mamy wprawę w doszukiwaniu się objawów ) Zobaczymy niedługo )) A Ty skarbie, jak się czujesz? Humorek się już poprawił? Odpowiedz Link
asiulka1976 znow na chwilke jestem 22.06.05, 09:54 Witam, 6 laski ) Tescik musowo zrobiony, efekt taki ze czekam na @ zeby szybceij przyszla i szoruje do gina niech cos zaleci!!! Dzis wydarlam sie na M ze ma zrobic badania bo jak nie to rozwód!!! i wiecie co on na moje slowa rozesmial sie na glos !!! Choroba ide pracowac, wczoraj skladalam dokumenty do 2 w nocy i mialam wstac o 6-tej aby zlozyc do konca eehhhh Dla objasnienia sytuacji to jest 1500 kartek z numerkami ktore trzeb sprawdzic czy sa po kolei (czesto nie sa) i podziurkowac je i wlozyc do segregtora Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 09:56 ania daj znac co u gina - koniecznie !!! Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 09:59 Rozumiem. Ja dopiero teraz widzę jaki wpływ na płodność ma ... zmiana partnera. Myślę, że twój M się zwyczajnie boi porażki, bo teraz to ty musisz się borykać z problemami. No i mam wrażenie, że nie za bardzo mu na dziecku zależy. Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:06 Dokladnie - nie dosc ze sie boi to jeszcze chyba nie jest przekonany co do dziecka. Gdyby mnie facet tak sie zasmial w oczy to pewnie bym cos zrobila... nie jest dobre straszenie rozwodem ale skoro on ma Twoje prośby za nic to moze trzeba pomyslec co dalej... troche to dziwne Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:11 ej, ej, ej...dziewczyny spokojnie...chlopak się pewno stersuje po prostu... wyobrażam sobie, że na jego miejscu , jako faceta tez bym się stresowała... chyba...nie wiem..nie jestem na jego miejscu...Asiulek znowu cień??? moje ty biedactwo... nie wiem co ci powiedzieć w sprawie A, co doradzić, po prostu nie wiem, wyobrażam sobie tylko, ze dla niego ta sytuacja tez jest ciężka chyba... no nie wiem..Asik Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:14 A jaki to dla nas stres jesli z nami cos jest nie tak??? I chodzimy po lekarzach i sie poswiecamy. A moglybysmy to rzucic w cholere i powiedziec ze mamy stracha! Ja wiem ze faceci mysla inaczej ale czasem wyglada to tak jakby im nie zalezalo wogole... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:17 aniu moja kolezanka ma takie podejscie jak moj M, Madzia i Darek tak im na imie. Darek zrobil nasionka+ posiew przez 6 lat sie staraja i on zrobil dwa razy to badania przez ten czas a ona przez ten czas nie byla nawet u gina !!! a chce miec dziecko na 100% ale najpierw wymyslala staz w pracy, teraz zeby leczy a on po katach "ryczy" ze ona ma takie podejscie !!! wyremontowali pokoj dla maluszka, i jak pytam jak starania czy byla u gina odpowiada "w nast miesiacu, ale jak bedzie to bedzie" Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:20 Może ona tylko mowi ze jej zalezy...? Nie wiem - nie znam ich ale wiez ze jesli mnie na czyms zalezy to robie wszystko co moge ze swojej strony Taka jestem i juz i chyba kazda z nas taka jest (chyba) Natomiast jesli chodzi o 2 polowke to moj maz pokazał mi ze mu zależy i dzieki temu jestem spokojna. Wiem ze jesli byłoby trzeba to jeszcze powtorzyłby badanie... Pewnie ludzie sa rozni ale... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:20 Ania kobiety to kobiety...moim zdaniem nas pcha ...jak to nazwać...szeroko pojety instynkt macierzyński...u mężczyzn się to objawia trochę inaczej i trochę później. moge to stwierdzić na podstawie obserwacji mojego męża. to jest moje zdanie.. kobiety od początku są gotowe kochać swoje dziecko, od zobaczenia II kresech budzi się w nas bezwarunkowa miłość, mówię tu o kobietach, ktore chcą dziecka, mężczyźni trochę inaczej do tego podchodzą.. mój mąż powiedział, ze się zacznie cieszyć jak gin powie, ze wszystko wporzo, an razie sobie rezerwuje odrobinę radości na później.. m oże mój mąż jest inny nie wiem...ale jak się okazało,że jest nie tak to był wqrwiony jak jasna cholera... niby się nie cieszył, male jednak... mężczyźni są inni i inaczej do wielu rzeczy podchodzą... inaczej reagują. chyba trza im na ta innośc pozwolić.... nie od parady się mówi, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:22 brawo pszczola istna prawda !!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:24 Asiulek, wiesz mi jest łatwo mówić, mój zrobił badanka i jest wporzo, to we mnie jest jakiś problem. ale nie wiem co ci mam doradzić..i boleje nad tym, mogie cie tylko wspierać w walce...;* i wszystkie chwyty chyba dozwolone... w milości i na wojnie powodzenia bejb cokolwiek byś zrobiła Odpowiedz Link
ata76 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:27 a ja bym nie generalizowała, bo są różni mężczyźni i rózne kobiety....u mnie gdyby to zależało od Krzysia to dawno mielibyśmy dziecko Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30 się strama nie generalizować Atko, ale dziekuje za prztyczka w nochal wielki się przyda)))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:33 Dzieki dobrze ze chociaz czesc mnie rozumie img300.echo.cx/img300/9535/36yt.gif Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:36 eh... przykro mi ze Cie urazilam... spadam czesc Odpowiedz Link
pszczolaasia Ania 22.06.05, 10:42 ale kogo urazilaś, Asiulkę? chyba sie nie gniewa... Ania nochal do góry i uszy też, dziś badasz pęcherzyki, to się nie masz niczym martwić!!!!!!!))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 10:59 Ania skąd, wymianiałyśmy opinię)) przecież napisała, że tylko na chwilę bo ma duzo roboty tak?????? Ania uszy do góry IDZIESZ SWOJE PĘCHERZYKI OGLĄDAĆ!!!!!!!!! )))))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:07 Wiesz ja myslalam ze dobrze jest miec zasady a teraz nie wiem... Myslałam tez ... Niewazne Pecherzyki poogladam ale sie boje tego widoku. Nie jest to łatwe... Nie łatwo jest pogodzic sie z tym ze jest sie do bani (sory Basia)... ze to we mnie jest problem ale... robie co moge i godze sie z tym... i tylko to chcialam by zrozumiala Asiulka. Moze jej M musi sie pogodzic z tym najpierw ze top moze byc jego wina.,.... nie wiem... Wiem za to jak on moze sie czuc teraz i jak moze sie poczuc gdy ona wprowadzi w zycie swoj plan... wiem jak to jest byc oszukanym w dobrej wierze przez kogos bliskiego... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 11:14 Ania ja się z tym pogodzilam, no bo co mogie zrobić bejb? no jestem felerna i co mam zrobić, no co? Ania jak wroga nie możesz pokonać cza go pokochać przeciez nie będę się nienawidzić, choć czasem ma ochotę skarbie uszy do góry!!! każdy z nas ma trochu inną sytuację i tyle, jestesmy sobie w symbiozie takiej i jest fajnie że jesteśmy rózne, w każdym razie ja tak uważam, bo z tej naszej różnorodności wynikają fajne rzeczy, fajne dyskusje, jestesmy inne, inni są nasi męzowie, inne są nasze poglądy na wiele rzeczy i o to chodzi)))) jest ekstra!!!!!!!!!! Aniuś jak cię kocham nie smuć się więcej Odpowiedz Link
annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:26 dzieki... czasem powinnam sie chyba ugryzc w jezyk zanim cokolwiek powiem Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 11:51 Ania szestań gup[oty opowiadac, bo przyjade osobiście i ci klapsa dam!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Ania 22.06.05, 11:54 oj Ania, Ania, przecież to , że macie rózne poglądy to nic złego......nie zawsze ze wszystkim się zgadzamy i tyle, a przecież po to się tu spotykamy, żeby wymienić poglądy, porozmawiać.... Odpowiedz Link
annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:56 tez tak myslalam ale czasem mam watpliwosci co do wyrazania swoich opinii... bo jak widzisz Asiulka chyba ma mi to za złe... a ja juz taka jestem ze sie przejmuje potem... zreszta wiesz sama Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 12:00 sprawdzałam na PKP nie ma tera akurat takiego pociągu coby w czy minuty u ciebie był))))) jak przyjade tam kiedyś, to kto wie co zrobię, jak ci się tak zbierze, to normalnie ...R. cie nie uratuje jak miły Bóg, będziesz siniaki na tyłku leczyć po wizytacji Pszoły..no chyba, ze będziesz 2w1 to cię ostatecznie uratuje i wtedy cmoka dostaniesz)))))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Ania 22.06.05, 12:02 zaczynam chyba hartowac tyłek... siem wystraszylam troche tych groźnych oczów... Moze jak mi w tylek walniesz to i do glowy dojdzie i cos sie tam spowrotem na dobre tory poprzestawia? Odpowiedz Link
ata76 Re: Ania 22.06.05, 12:04 Ania, przecież nie o to chodzi, żeby za każdym razem sobie tylko "kadzić" i słodzić....w końcu wiadomo, że gdzie Polaków dwóch tam trzy zdania, więc się nie przejmuj... Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:29 U nas zdecydowanie większe pragnienie ma mój K, kupił sobie nawet album "życie przed narodzeniem" i go przeczytał w całości. Powiedział, że teraz wie, że człowiekiem jest się od pierwszego podziału komórek. Za każdym razem pyta, czy może iść na wizytę do gina razem ze mną. I wie kiedy te wizyty mam. Jest oczywiście bardzo ostrożny i nie rozpowiada na prawo i lewo, bo boi się kolejnej porażki. Więc myślę, że i mężczyzna może mieć instynkt od początku, instykt ojcowski i instykt dbania o matę swojego dziecka. Ja bym tak chłopów nie rozgrzeszała grupowo. Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30 Nie o matę (Boże!, jeszcze tylko sz...) tylko o matkę ! Odpowiedz Link
cytrusowa Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30 hmmm, no ja nawet nie pomyslalam, by moj M ze mną wchodzil - choc widze, ze go ciekawosc zzera. na szczescie jest tak, ze po prostun ie moze, bo nie ma czasu i do pracy pedzi. Ale zobaczymy, jak to bedzie kiedys... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:41 ja tylko mojego bralam dwa razy jak w ciąży szlam, a tak to nie... ja sie tam denerwuje przed każda wizytacją i jego widok, akurat by mnie też denerwował, więc nie biorę go. Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:42 Ja też nie, ale jak będzie OK, to na następną go zabiorę. Pewnie że na rutynowe nie chodzi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:44 a swoją droga w piątek idziesz? kurde...dasz znać jak wrócisz? bedzie dobrze obaczysz się nie denrwuj tylko, wiesz.. to szkodzi))) ;* Odpowiedz Link
ata76 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:41 mój to chętnie by ze mną poszedł, gdybym tylko słowko rzekła, ale nie bym nie chciala Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:08 To nie tak ze mu nie zalezy ja mam wrazenie ze on sie boi tych swoich wynikow bo przeciez widzi ze cos nie tak albo ze mna albo z nim ale juz dalej nie rozumie ze jak szybciej znajdziemy problem to szybciej sie go pozbedziemy. Gdyby nie chcial dziecka bronil by sie przed sexem i zakonczeniu u mnie w srodku. Chce dziecka napewno,pamitam jak wył jak stalismy na korytarzu szpitala po diagnozie, pamietam jego slowa jak wypowiadal je sciskajac mnie z calej sily w ramionach "Kochanie nadrobimy, niedlugo bedziemy miec gromadke dzieci" EEhhhh faceci, ale mam plan na niego aby w koncu zrobil badanie tylko bedzie to klamstwo tylko musze isc do gina najpierw i jak bede wracac od niego to powiem ze ginek zalecil moj pobyt w szpitalu i komplet badan niektore z nich sa bolesne bo chce wykluczyc u mnie wszystko, no chyba ze partnej (moj M) zrobi do tej pory badania, jesli wyjda Ok to ide do szpitala a jesli cos jest nie tak to szukamy przyczyny u meza. I co chyba nie pozwoli swojej kochanej zonce na bol i pobyt w szpitalu ??? nie on !!! pobiegnie sam nawet na to badanie- znam go na tyle ) najbardziej mnie boli ze go oszukalam ale po wszystkim mu powiem !!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:11 sama powili nie wiem czy moze sie krepuje przy mnie ?? bo powiedzialam ze mu pomoge (wiadomo o co chodzi) ale kurcze dzis mu powiedzialam ze jak chce sam to ok powiem gdzie klinika i juz a jak chce to ja moge zawiesc jesli sie wstydzi personelu eehhh w sumie to sie zgodzil ale zwleka i to mnie wkuu.... Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:15 Możesz zabierz go do gina i niech on mu zaleci. Np. u mojej przyjaciółki mąż wahał się czy iść do porodu czy nie. I położna powiedziała, Panie A, pan, taki fajny i odważny mężczyzna, pan się boi być przy porodzie żony? I wtedy męska ambicja wzięła górę i po porodzie stwierdził, że był głupi i że bardzo by żałował gdyby nie poszedł. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:21 sabi on nie pojdzie do lekarza , juz pisalam rodzinnie w genach ma niechec do lekarzy!!! nawet w odwiedziny do szpitala jak wchodzi to jest blady jak sciana!! jego mama byla u gina 31 lat temu jak go rodzila!! u dentysty jak juz trzeba bylo zeby wyrwac, jego ojciec sam sie leczy ziolkami !!!! to jaki ma byc syn ??? Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:23 To powiedz, że gin kazał mu przyjść razem z tobą. Np. w Niemczech to całkiem normalne, mój facet zawsze się pcha na wizyty z mną (zboczeniec choć lekarzy nie cierpi. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:26 hiihhiihhi cos ty nie da rady, pamietaj jak walczylam aby poszedl ze mna na potwierdzenie diagnozy i gina drugiego, szlenstwo nic niby ni emowil ale widzialam jak robi sie fioletowy i bialy hihihihihi zobacze co czas pokaze, co gin powie w koncu mozemy miec dziecko i to najwazniejsze jak dla mnie w koncu przyczyna obumarcia byl wirus grypy to tez wazne info dla mnie i co dalej zobaczymy Odpowiedz Link
patka05 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:27 Chyba nie tylko w niemczech. Mój mąż też ze mną chodzi na wszystkie wizyty do ginki odkąd się staramy o dzidzię. Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:12 Wiesz ja tam nie wiem czy z tym oszukaniem go to dobry pomysl ale zrobisz jak uwazasz. Ja chyba bym tak nie mogla. Bałabym sie konsekwencji. Niby cel uświeca środki ale... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:14 ... ale ja juz probowalam wszystkiego !!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:15 wiem Asiulko tylko zeby on pozniej nie miał Ci tego kłamstwa za złe... bo to może boleć przecież Odpowiedz Link
ata76 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:15 Asiulka i słusznie, mężczyznę trza czasem podstępem zmusić do dzialania, bo nie zawsze "groźby" odnoszą zamierzony skutek Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:19 Kochana ja walcze !!! jestem jak LEW i bede walczec do skutku Aniu czy ty nie walczysz ?? bierzesz CLO badasz sie , tez walczysz a ja jestem na etapie walki o badanie meza, i zrobie wszystko aby je zrobil, ciekawa jestem co ty bys zrobila- czekala ??? Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:24 Nie wiem Asiulko co bym zrobila na Twoim miejscu. Wiem tylko, ze znając siebie nie posłużyłabym sie kłamstwem. Nie jestem aż tak zdesperowana. No ale mam innego troche meza. On poszedl chetnie na badania bo wiedzial ze od tego wszystko zalezy. Nawet bierze witaminy ktore mu podaje. Tez staram sie dlugo i narazie robie z mojej strony to co konieczne. To co zaleca lekarz. Wiem ze teraz jestes na mnie wkurzona troche ale ja taka jestem i trudno. Nie umiałabym tak chyba. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30 "Nie jestem aż tak zdesperowana" bylabyc gdybys nie wiedziala czy czasem przyczyna nie lezy po stronie meza a tak jestes spokojna, no wyobraz sobie ze ty latasz po ginach a on nawet na badanie nie chce isc, zostawialbyc to w spokoju czy go namawiala ???? a gdyby byl taki twardy i nie godzil sie, co bys zrobila- nie wiesz, a widzisz ja wiem bo prubowalam po dobroci, w spokoju, we wrzasku, robilam od tematu miesieczne przerwy bo obiecal ze zrobi badanie i zow delikatnie podchodzilam do tematu i NIC wiec trzeba powziasc drastyczne srodki nie wiem czy je uzyje ale mam plan i to dobry (moim zdaniem). Odpowiedz Link
annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:35 Naprawde nie chciałam Cie urazic... Zrobisz jak uważasz za słuszne - ja tylko mowie ze ja bym chyba zrobila inaczej... nie wiem... Chyba mam zły dzien Uciekam by nie psuć już dziś tu atmosfery Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:38 No coś ty Ania, to normalna wymiana zdań. Ja też nie znam tego problemu, bo mój facet jest po prostu inny. Dla mnie to byłby wyraz miłości, ale nie znam innych sytuacji. Odpowiedz Link
tola79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:37 Asiulka, czasem tak trzeba, w końcu próbowałaś juz rzeczywiście wszystkiego... Powodzenia Odpowiedz Link
zuzia36 cześć 22.06.05, 10:43 miałam od rana dużo roboty, ale juz się obrobiłam..... Aniu jakie witaminki dalejsz M, bo ja mam zamiar mojego zacząć faszerować. Jak wychodziłam ze szpitala to mi pielegniarki radziły żeby wit C brał, ale może jeszcze jakieś.... ja musze troszke wit B połykać, bo to podobno dobrze robi przy zapaleniach... i chyba trafi mi zacząć walczyć z alergią, dzisiaj rano kichałam a teraz boli mnie strasznie gardło Odpowiedz Link
cytrusowa czesc 22.06.05, 10:08 laski, witam sie z wami i zaraz spadam - trza zrobic zakupki - prezenciki przed wyjazdem do gdanska. jak se pomysle, ze musze lazic w tym upale po sklepach, to mnie się chce.... Dobrze, ze niektore mają klime. choc przyznaje, z poki co nie jest zle z temperaturą - jest tylko 25 stopni! a ta burza, ktorą zapowiadali, to sie na nas obrazila i se poszla - tu upaly do kona tygodnia. Wiec ja poprosze jakieś prognozy na pogodę w Gdańsku podczas moejgo pobytu - musze wiedziec, w jakie ciuchy sie zapoatrzyc, plizzz. na następny tydzien i jeszcze następny! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: czesc 22.06.05, 10:13 cytus !! prezenciki dla nas oohhh jaka ty kofana jestes ;o) Pogoda prosze pogoda.onet.pl/0,189,38,miasto.html Odpowiedz Link
bania79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:47 "Rozumiem. Ja dopiero teraz widzę jaki wpływ na płodność ma ... zmiana partnera." O to mi chodzi... Moja siostra tez mi tio wczoraj powiedziała, bo jeszcze przed rozwodem z pierwszym mężem zaszła barzdo szybko w ciążę ze swoim drugim mężem... Ale to chyba nie powód, żebym tez rozważyła taką opcję, prawda? Myślę, że to trochę uwaga nie na miejscu. Ale wiecie co, nieważne... dziaj rzezcywiście jakaś ciężka atmosfera tutaj! Chyba sobie odpocznę trochę! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:49 ej, dziewczyny sluchajcie nie kłóćmy się nie ma tak na prawdę o co!!!!! jesteśmy szystkie poddenerwowane z powodu odczucia swego rodzaju zawodu swoją sytuacją...dajmy spokój))) uspokojmy się szkoda nerw na to, zeby się wkurzać na siebie...ej no... Odpowiedz Link
sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:50 E, nie miałam na myśli celowej zmiany, tylko żeby panowie się badali jak tylko są jakieś problemy. Ja przynajmniej wyleczyłam się z kompleksów. Odpowiedz Link
tola79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:52 Tżż tak myślę, że trochę nie ma co generalizować, a na żadną ZMIANĘ nie mam ochoty... Ale nie dajmy się zwariować, dziewczyny, no... ) Odpowiedz Link
jedna_chwilka 10dniowa prognoza dla Gdańska 22.06.05, 10:22 www.weather.com/activities/travel/businesstraveler/weather/tenday.html?locid=PLXX0005&from=36hr_topnav_business Odpowiedz Link
jedna_chwilka Motto dresiarza 22.06.05, 10:51 W zyciu licza sie nie tylko cialo i muskuly - - wazny jest jeszcze fryz! Odpowiedz Link
patka05 Albo inne: 22.06.05, 11:01 "Mam glany, po co mi mózg?" ps. Ja sama noszę glany, bo są wygodne i uniwersalne hehe Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Albo inne: 22.06.05, 11:06 ja też nosze glany)))) tyeraz cierpię, bo nie widziałam fajnej wersji letniej glanów, jestem skazana na letnie , damskie obuwie, czyli sandałki))))) ale zawsze sobie staram wyszukać taki model, zeby były inne..pamietacie horoskopy Kruszynki? tam było o Baranach- że starają się szokować ubiorem albo obuwiem- to też się zgadzało)))))))) Odpowiedz Link
patka05 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:10 Ja noszę glany przez cały rok tylko w największe upały znieniam je na letnie buty Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Albo inne: 22.06.05, 11:39 no u nas są upały) ale żałuje, że nie ma summer glanów))) Odpowiedz Link
patka05 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:45 Ja nawet nie wiem że coś takiego jest Ja te same glany noszę cały rok, zarówno zimą jak i latem Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Albo inne: 22.06.05, 11:49 a moze Patuś cza wymyśleć? masz zdolności jakies rysownicze? ja tylko zima, wiosną i jesienią noszę.... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:25 a propos glanow to pozyczam od znajomej do mojej sesji hihhihihi Odpowiedz Link
ata76 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:29 a fotki nam prześlesz, żebyśmy mogły podziwiać rezultat? Odpowiedz Link
zuzia36 Asiu 22.06.05, 11:31 jak zdrówko??????? mam nadzieję że lepiej ???? Mnie dzisiaj strasznie gardło boli, chyba zaraz pójde do kibelka i wypłuczę je chociaż woda z solą Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Asiu 22.06.05, 11:35 a dziekuje OK nie wiem co to za cholerstwo bylo hhmm Odpowiedz Link
jedna_chwilka albo 22.06.05, 11:21 Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kladzie nogi na lawke i krzyczy "sieeeeema". Widzac to, zszokowana nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu natychmiast podnies ten tornister wyjdz z klasy i wejdz jeszcze raz, tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec kiedy wraca z pracy! Jasio ze spuszczona glowa, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi, pod wplywem mocnego kopniecia, otwieraja sie z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa!!! kurwo, nie spodziewalas sie mnie tak wczesnie!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: albo 22.06.05, 11:50 że pwotorze za tobą, tofam cię jak czosnek pod każda postacią))) więcej proszszsszszz)))))))) Odpowiedz Link
zuzia36 cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:27 bo mnie gdzieś wyżej wyrzuciło.... Ponawiam pytanie o witaminakch dla M, buziaczki !!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:30 jesli chodzi o witaminy, to kiedyś któraś z dziewczyn dawała linka, ale ja go mam w domu, więc teraz nie pomogę Odpowiedz Link
patka05 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:34 To ja powiem co "wiem". Zaleca się facetom kwas foliowy i cynk 15 mg. Ale mój zdrowo się odżywia i nie łyka żadnych suplementów. Odpowiedz Link
sabi35 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:52 Wit C, cynk, folik i ew. więcej białka i witamin w codziennym pożywieniu. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:07 czyli faceta cza faszerować zielonym, czerwonym białym..mój lyka szystkie kolory oprocz zielonego... nosz nei wiem jak ma go do tego przekonać, ze koperek jest dobry, pietrucha jest pyszna... ewentualnie ogorki łyka i to szystko. witaminek nie będzie łykać, bo nie..i weź tu z facetem gadaj, ale mój ci łon)))) a i jeszcze taki standart- z witaminek to on golonke jada... Odpowiedz Link
zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:12 mój sam zaproponował że będzie coś łykał. A tak wogóle to przez to poronienie to się pozmieniałam troszkę. Moje @ są zupełnie inne, (.)(.) zostały większe (z czego akurat sie ciesze). Jest troszkę inaczej. Myśle że ta dzidzia pojawiła się po to żeby mnie troszke naprawić i kolejna ciąża bedzie już zdrowa.. Ale ze mnie optymistka Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:30 i piwo))) i to będzie dokładnie to co zje i wypije)))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:40 Pszczoła mój Krzyś z witaminek, to też goloneczkę najbardziej lubi Zuzia i bardzo dobrze, że jesteś optymistką, bo przecież czemu ma się nie udać ))) Odpowiedz Link
bania79 Tola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.05, 12:45 Coś dla nas chudzielców!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news?inf=616826 Odpowiedz Link
tola79 Re: Tola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.05, 12:57 Najbardziej z tego wszystkiego przemawia do mnie drzemka po posiłku )) Baniuś, będziem walczyć ))) Odpowiedz Link
bania79 Re: Tola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.05, 13:16 no powinnysmy sobie w pracy kanepy rozłożyć... byłoby cudnie!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:58 He he a na obiad zupa piwna ) moj mezus zarzyczyl sobei ostatnio hihihihih ale nie mam zamiaru jej robic choc mam przepisik ) Odpowiedz Link
zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 13:08 ooo to ja poprosze przepis na zupkę piwną !!!!!!!!!!! Ale bym mu niespodzianke zrobiła jakby na obiad były sledzie i zupa piwna a na deser lody!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:53 hymmmmm musiałbym mu chyba przygotowac sledzie, piwo, lody ... i chyba macie racje, tyle warzyw teraz jadamy nie ma sensu faszerowac się sztucznościami Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 13:31 Asia daj przepis!!!!!!!!!!!!! cza czasem Tomusiowi dobrze zrobić...och jakb y mnie tofał wtedy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
bania79 ale numer... 22.06.05, 13:16 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2779712.html teraz to chyba ja pierwsza się po te kulki wybiorę! Sabi, sorki za ostrą reakcję, ale kurka jakaś wpieniona byłam od rana! nie gniewamy się już ok??! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ale numer... 22.06.05, 13:34 ja nie rozumiem przeciez seks mógłby w tym wypadku do tolerancji większej zachęcić, kumacie seks łagodzi obyczaje)))) Baska nie martwuj się.... każda z nas ma gory i doliny..jak cię kocham nie martwuj się.. Odpowiedz Link
sabi35 Re: ale numer... 22.06.05, 14:05 Straznie się pogniewałam i poszłam na angielski Przecież to było nieporozumienie, ja też nie zastanawiałam się nad płodnością przy zmianie, tak wyszło. Wcale nie chciałam mieć już dzieci Odpowiedz Link
jedna_chwilka z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:38 zapytowywuję świadoma, że mnie dużo ominęło... kto mi krótkie streszczenie afer z naszego dzisiejszego wątku przedstawi na ochotnika?? no mam niedoczas letki... tylko bez przepychanek, nie badźcie takie wyrywne, kto z kim i dlaczego się posptrykał? Odpowiedz Link
bania79 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:42 hi hi Jagódka... czasem trudno się połapać, ale może czsem lepiej nie wiedzieć. Grunt, że chyba już obrażone są odbrażone, a obrażające wcale nie obrażały... noo, i wszystko jasne Pszczoła, wiesz ja czasem jestem ziejąca jadem... taki mój urok! Odpowiedz Link
pszczolaasia się nikt nie kwapi? to może ja co? 22.06.05, 13:44 ale się boję... Banieczko Odpowiedz Link
bania79 Re: się nikt nie kwapi? to może ja co? 22.06.05, 13:53 bój się bój i wyjaw jagódce prawdę całą, boć dziewczyna nieświadoma... Odpowiedz Link
ata76 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:47 Basia ladnie powiedziane...krótko , rzeczowo i na temat! a jeśli jesteś tylko jadem podszyta, to i tak nie jest źle, bo mój M twierdzi, że ja to po prostu zołzowata jestem (znaczy mówi, że jestem jego zołzą, a bardziej łagodne okreslenie to trucizna) .... i jak tu takiego nie kochać ))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:51 widzę, że nie chcecie Panie ze mną kolaborować... w dobie dzisiejszych wydarzeń polityczo-gospodarczych nawet pospiskować nie dacie i jak tu z tym żyć? czeba będzie jakoś chyba to udźwignę Odpowiedz Link
ata76 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:53 Jagoda, my z obą zawsze i wszędzie )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:56 no i taką posatawę popieram jak spec służby to już w całej rozciągłości a nie, że pamiętną muchę zacytuję... "a ci k..wa też..jak im sie podoba to: barwo! brawo! a jak cos to zaden k..wa NIC!" Pamiętacie Mucha nie siada? - to stamtąd tak se pogadam, bo co mi pozostało? Odpowiedz Link
ata76 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 14:05 no nie Jagoda, nie mogę ze śmiechu ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Jagoda- vel Lamia Reno 22.06.05, 14:14 mi utkwilo w łepetynie najbardziej..."tosz se qrwa polatałam, nosz qrwa no!!!!!" prostu w chwilach zwatpienia sobie to puszczam))))))))) Odpowiedz Link
tola79 do śmiacia 22.06.05, 14:00 Dziennikarka przeprowadza wywiad na siłowni z mięśniakiem, który na wszystkie jej pytania odpowiada: „Yyyyyyy”, „Yyyhy”, „Nooo”, „Eeee”… W końcu zdenerwowana mówi: – Dobrze, to jeszcze ostatnie, krótkie pytanie – po co panu głowa? A mięśniak na to: – Jem niom… Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra wgolfa. Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi: - Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom. Na to drugi: - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródkubasen... Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remontkuchni... Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiściepozostali nie dali mu spokoju: - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?? - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano,gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: Seksik czy golfik??? W odpowiedzi usłyszałemdp....ol się, kije są w szafie... zasłyszany w radiu,opowiadał Jan Pietrzak. Rozmowa telefoniczna: -halo,czy tu pralnia? -sralnia!tu ministerstwo kultury,dupku! >Na polance w lesie wylądowało UFO, para: on i ona. No i chciał los, na >polanie w trawie nakryli na "bara-bara" ludzką parę. Kosmici >popatrzyli,pokiwali głowami i pokazują, że możnaby się wymienić partnerami. >Dogadali się. >Ziemianka poszła z kosmitą, ten się rozebrał ze skafandra, ona na niego >patrzy... krótki jakiś... pokazuje mu że króciutki, na co on jej, że >nic się nie stało, zakręcił swoim lewym uchem, a interes się wydłużył >jak podnośnik hydrauliczny. Na to ziemianka już pełna uznania reklamuje >jednak jego grubość, że za mizerny. No to kosmita pokręcił drugim uchem >i interes się zrobił szeroki Na drugi dzień spotykają się razem, >ziemianin pyta swojej ziemskiej >dziewczyny: "No i jak tam było ?" >Ona na to: "Super facet z tego ufoludka, no szok. A co u ciebie ?" >On: "E.... ja to na jakąś zboczoną ufo-babę trafiłem. Całą noc mnie za >uszy kręciła..." Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do śmiacia 22.06.05, 14:18 a mnie się UFO podoba))))))) niezłe!!!!!!!! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: do śmiacia 22.06.05, 14:43 dziewczyny prześlijcie mi tą muchę, plisssssss Asiu prosze o przepis na zupę piwną a ja powoli się pakuję do domku Miłego dnia kochane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: do śmiacia 22.06.05, 14:48 Gosia, ja nie mogę, bo co Ci ślę z tlenu to mi poczta od Ciebie wraca. Nie wiem o co cho? Odpowiedz Link
annalalik Re: do śmiacia 22.06.05, 14:51 Ja nie posle bo mnie cos zastrajkowała mucvha i nie chce chodzic! Jakby cos to tez prosze o podesłanie Odpowiedz Link
jedna_chwilka hehe 22.06.05, 15:02 - Cześć tato, wróciłem!!! Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od Monitora pyta: - A gdzieś ty był? - W wojsku tato... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: hehe 22.06.05, 15:04 Na pogotowie przywieźli studenta z nożem wbitym między żebra, lekarz przyjmujący: - Boli pana? - Tylko jak się śmieję. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: hehe 22.06.05, 15:05 Ranek. Student na dużym kacu stoi przed lustrem i długo się przygląda. Potem stwierdza: - Nie znam cię, ale cię ogolę. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: hehe 22.06.05, 15:07 Rozmowa dwóch dresów: - Siemano! Co robisz w sylwestra? - Klatke i triceps… Odpowiedz Link
nitka111 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:05 Sześć !! Nie mam dziś humoru to się nie udzielam ale... Pszczółk jak najbardziej spotkanko aktualne, jakoś dam Wam znać na pewno . Odpowiedz Link
jedna_chwilka a ja niezmącenie 22.06.05, 15:09 Żona do męża w łóżku: - Weź mnie, weź! - śpij kochanie... My nigdzie nie jedziemy… Odpowiedz Link
nitka111 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:15 Jak to co @@ się zbliża, a martwi mnie podwójnie bo nastepną będę miała nad morzem, chyba mnie zaraz szlag trafi. Właśnie zeżarłam całą czekoladę ( to pierwszy objaw), a wiadomo patrząc na mnie że to ostatnie co powinnam zrobić. I w ogóle wszystko jest do d..y !!!!!!!!! Ale tak na marginesie: Ania to Ania , a Anita to Anita w Polsce dwa różne imiona!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:19 No tak ale imienia Anita używa Pszczoła jak kogoś lubi... bo jej sie miłe bardzo wydaje. Juz kiedys jej to mowilam Nituś a czekolada nastroj poprawia! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:21 Niteczka...daj się ublagać, nie nerwuj się na Pszołe.... ubaczenia błagam.... ledwo klawiaturki sięgam z kolan..wysoko mamy te biureczka, i tera stópką piszę...a tak na powaznie, to wiem Nituś ))))) i tak Cię tofam a czekolada, kto wie, moze na coś innego ją jeż jesz co? Jagoda dawaj więcej, szef się dziwnie na mnie paczy , ale trudno!!!!!!!! niech spróbuje mnie zwolnić!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia spadam do domu:))) 22.06.05, 15:23 na razie!!! Anitko, się nie martw, może to nie na @??????? Odpowiedz Link
jedna_chwilka mówisz i masz 22.06.05, 15:24 Z listu żołnierza do dziewczyny: "W jednej ręce trzymam Twoją fotografię, a drugą myślę o Tobie" Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:25 Tłok w autobusie. Za panienką facet kręci się, wierci.W Pewnym momencie ona: - Niech Pan powoli kończy - wysiadam na następnym przystanku. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:26 - Gdzie idą te dwie śliczne nóżki ?? - Jak się między nie nic nie zaplącze - to do kina. Odpowiedz Link
ata76 Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:26 ojejku.....te żarty z żołnierzami są najlepsze....dla mnie w każdym razie...ale to przez sentyment........i również spadam do domu, ale to chyba nikogo nei zaskoczy, skoro Pszczoła spada, to wiadomo, ja też ))) Odpowiedz Link
tola79 Też uciekam 22.06.05, 15:28 Zimno jakieś takie się zrobiło... Brrrrrrr Idę do domciu na jakąś rozgrzewkę czy cóś... )))))))) Buźka dziewczyny, do jutra! Ania, nadal czymam kciuki! Odpowiedz Link
nitka111 Pszczółko !!! 22.06.05, 15:27 No jak ja się moge na Ciebie gniewać, no jak? Po prostu jestem dzisiaj " bez humorku" jak mówi Bartuś, kiedy się go pytam dlaczego jest taki niegrzeczny. Chyba raczej na @@ i śliż taki jak płodny tylko nieprzeźroczysty, ale to może być efekt pukanka, nad ranem. Odpowiedz Link
alejandra1 Re: OK 22.06.05, 15:39 trzymamy Aniu, mocno szybciutko donoś tu co ginek powiedział Ola Odpowiedz Link
cytrusowa Re: OK 22.06.05, 15:59 czesc laski, widze ze tu jakies glutnie...po co? ja sie pytam: po co??? czekamy na newsy o Ani Odpowiedz Link
bania79 Re: OK 22.06.05, 16:04 czesc cytrus wszyscy tylko zle rzezcy zauwazaja na tym forum a kysz z kłotniami! Odpowiedz Link
ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 17:06 a co tu tak cicho?????? Ania, po wizycie jak najszybciej daj znać! Odpowiedz Link
nitka111 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 17:08 Wszystkie na Anię czekają i na wiadomości. Odpowiedz Link
ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 17:09 też jestem ciekawa info od Ani, ale na pewno będzie dobrze!!! Odpowiedz Link
cytrusowa Rja tez 22.06.05, 17:17 jestem ciekawa, nie powieim, bo martwie sie o nasza Aneczkę. a poki co to spadam do kuchni, odreagowac. bo mam wkurwa i to konkretnego Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Rja tez 22.06.05, 17:30 ach atus, po psotu pare spraw sie nawarstwilo... i gadalam z mamą na gg, i wlasciwie to mnie tak zdenerwowalo - chodzi o kase oczywiscie. no i o to, gdzie bedziemy po przyjezdzie. chyba mame troche dotknelam tym, z epwoiedzialam ze przyjedzie po nas tesciowa i u niej bedziemy ze dwa-trzy dni nocowac. a ja to zrobilam tylko dla marcina,bo ja tam nie cierpie mieszakac - zero intymnosci, pelne skrępowanie i charchoczący dziadek w drugim pokoju. ale oj M mi piwiedzial ostatnio, ze pewnie ze mu milej u swojej mamy - i chciam mu zrobic przyjemnosc. a on mi mowi, ze muy wszystko jedno... kurde! tylko potem widze jego mine, jak jestesmy u mnie - takie z lekka znudzony, nie uczestniczy w zyciu rodziny... nie wiem czemu??? przeciez u mnie jest i wieksze mieszkanie, i brak zniedołężniałego starca no i jest drugi facet czyli moj tata. kurde! znow chcialam dobrze a zwaliliam sprawe Odpowiedz Link
ata76 Re: Rja tez 22.06.05, 17:54 fakt, masz "zgryza", że się tak nieszablono wyrażę.........to faktycznie taka sytuacja, że każdy wybór kogoś w jakiś sposób dotyka.....wiem jak to jest....mojemu M tez jest przykro, jesli nie chcę jeżdzić do jego rodziców,a mi przykładowo jest głupio, bo po pierwsze jak tam przyjeżdzamy, to ktoś z nich śpi na ziemi, bo tam prócz rodzićców jest jeszcze siostra i brat i nie ma tyle miejsca, więc mi jest głupio, że stawiamy wszystko na głowie, ponadto ja w jakimś tam sensie nie czuję się, że jestem u siebie....z drugiej jednak strony wiem, że moje argumenty nie trafiają do męża i zadaje mu w jakimś stopniu ból....więc rozumiem to doskonale, że chcesz sprawić przyjemność męzowi....zresztą myślę, że wbrew temu co mówi, nie jest mu wszystko jedno......tak jak Tobie nie jest obojętny fakt, czy Twój mąż dobrze się czuje u Ciebie w domu!!! W każdym razie powiem Ci tylko tyle, że aby czuć się u teściów dobrze i swobodnie, przynajmniej moim zdaniem, potrzeba trochę czasu....to się nie dzieje tak z dnia na dzień......poza tym mowiłaś kiedyś, że Wasze rodziny są zupełnie inne i pewnie też dlatego cięzko tej drugiej stronie "przystosować się" bądź co bądź do nowych warunków....chcę przez to powiedzieć, że oboje musicie dać sobie trochę czasu .....i uważam, że podjęłaś słuszną decyzję, mimo, że na pewno nie było Ci łatwo Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Rja tez 22.06.05, 18:01 ach dzieki ci ateczko za slowa otuchy widzisz, w sumie to jest tak, ze nie mam tescia i tesiciwa poswieca sie dla ojca sewgo, tego starca i dla wszystkich innych - sluzy kazdemu na maxa. i ok. ale mnie az krepuje, jak nic nie moge sama,o kazdym ruchu musze mowic, bo sie pyta... wiecej nie pisze, bo nie chce jej obgadywac - po prostu jest inna i ja tez. no nic - pogadam z M, bo sie okazalo, ze moi rodzice jadą na weekend na wis i chalupa wolna - wiec sie az prosi, no nie? a przeceiz na obidaki do tesciowej mozemy isc... najbardziej mnie boli to, ze moja mama tak zareagowala - jest mi glupio, bo robie cos wbrew sobie. mama mi mowi, ze to dziewczyny zawsze ciagna fecetow za sobą a nie na odwrot i to ją dziwi. no ale moja mama czasem tez niepotrzewbnie cos palnie nic to, tak to juz jest Odpowiedz Link
ata76 Re: Rja tez 22.06.05, 18:16 no skoro będziecie mieli chatę wolną, to faktycznie pokusa nie do odparcia a Twoja mama pewnie tak powiedziala pod wpływem impulsu chwili, bo tak naprawdę nie o to chodzi, żeby któreś z Was "ciągnęło" na swoją stronę.....wiem, że się utarło, że po ślubie to rodzice dziewczyny zyskują syna, a rodzice mężczyzny go tracą, ale to do końca tak nie jest i trzeba pamiętać, aby te wszystkie relacje były "wyważone" nie tylko z Waszej strony, ale również i ze strony rodziców a jeśli chodzi o teściową, to moja też jest wyjątkowo....hmmmm..... jakby to ująć..nadopiekuńcza...tak to właściwe słowo.....ale to taka mentalność i co zrobić.... trzeba się "odprężyć i przyzwyczaić, bo tak już zostanie"....cytując słowa pewnej reklamy Odpowiedz Link
ata76 Re: Pszczoła! 22.06.05, 17:08 na tej płytce nie ma żadnych nowych teledysków, ani tej piosenki o której mówiłaś (( Odpowiedz Link
asiulka1976 ata, pszczola ... 22.06.05, 17:16 ata pszczola jak nitka przyjedzie to moze w sobote do ZOO sie umowimy co ?? czy Bartus bedzie juz mial przesyd zoo ??? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:24 Ma byc u mnie 20-tego i zostanie do soboty ) w sobote jada dalej ale przez ZOO moga hihihihihiih Odpowiedz Link
ata76 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:32 aaaa, to teraz już rozumiem, ja myslalam, że Niteczka na jeden dzień tylko przyjeżdza do Trójmiasta! w kwestii zoo niech Niteczka zadecyduje!!! Odpowiedz Link
nitka111 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:36 Dokładnie, ja sprzeciwu nie zgłaszam , a w planach mamy też oceanarium i "statki" w Gdyni, molo i operę leśną w Sopocie. A przede wszystkim Gdańsk, ale to już na Asiulkę liczę, a starówki nie odpuszczę i Westerplatte9 to dla moich chłopców). Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:51 opere lesna , przeciez tam nic nie ma OKROPNOSC !! a na westerplatte to ja sie nie pisze moze we troje pojada a my poplotkujemy hihhihii Odpowiedz Link
nitka111 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:54 Opera na zasadzie : byłem widziałam, no a Westerplatte - czołg dla bartusia musowo. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:58 kochana czolg to u nas na ulicy glownej stoi nie trzeba az na westerplatte jechac hihiihi ale OK ja tam moge kierowac wycieczka ) Odpowiedz Link
ata76 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 18:01 jeśli chodzi o Gdynie to "statki", Bulwar Nadmorski trzeba zobaczyć , no i oceanarium też, tym bardziej, że "to" wszystko jest prawie w jednym miejscu, nie trzeba daleko jeżdzić....jest też Muzeum Marynarki Wojennej, ale na chwilę obecną jest ono nieczynne Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: PORZĄDEK !!! 22.06.05, 17:58 a tak na marginesie to mam rozowe plamienia co oznacza za 2 dni @@@@@@@@@ Odpowiedz Link
annalalik Jestem 22.06.05, 18:25 No więc tak: moje jajniki zareagowały na CLO. Mam 1 pęcherzyk dominujący 15 mm i dwa mniejsze z ktorych juz raczej nic nie bedzie. Oczywiście wszystko na lewym jajniku (tak jak czułam) - prawy cichutki bez oznak owulacji. Weekend bedzie ważny! Mam męża przytulać intensywnie Jeśli..... przyjdzie @ to mam zwiększyć CLO do 1,5 tabl. w lipcu. Jeśli znow nic to nie da to w sierpniu (o ile nie bede czuła że to za dużo - chodzi o bol bo ginek twierdzi ze nigdy nie wiadomo ktore pol tabletki spowoduje intensywniejszy wzrost pecherzykow przez co i boleć może bardzo) mam brać po 2 tabl. od 3 - 7 dc. W lipcu nie wiem jak bedzie z monitoringiem bo ginek idzie na urlop ale powiedzial ze raz w tygodniu postara sie byc w przychodni i wtedy mnie przyjmie. A jak nie to pojde gdzie indziej sprawdzic czy jest ok. No i w lipcu lub w sierpniu badanie zgodności robimy Zaintrygował mnie w sumie. Robił usg bez tego żelu ... żebym miała łatwiej w obserwacji śluzu - by go nie zakłócić - bo na szczęście śluz mam w miarę i nie chcemy tego zniszczyć Jeśli wykorzystamy CLO w całości - tzn 6 cykli z clo jesli bedzie niepomyślnych - to wtedy on zabiera mnie do kliniki i robimy wszelkie możliwe testy. Powiedział, że bardzo się cieszy, że mój organizm tak dobrze zareagował na CLO i że jest pęcherzyk - gdyby nie CLO to znow nie byłoby prawdopodobnie owulacji. I chyba to tyle Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 18:31 ide tez ogladac poecherzyki, a co !! hiihhii tylko czekam na @ no ale lada moment eehh no i mezus miekknie )))) Odpowiedz Link
patka05 Re: Jestem 22.06.05, 18:31 Aniu gratuluję!!!! No to teraz ostro do dzieła się beirzcie z mężusiem )) Będzie dobrze, ja to czuję Odpowiedz Link
misia_7 Re: Jestem 22.06.05, 18:31 czyli weekend bedzie milutki u was Aniu trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 18:34 A ten pecherzyk to nie wielkosc do pekniecia, juz ?? cos czytalam ze max to 20- cia to on tak powoli rosnie ?? no musze sie wczytac skoro ide na monitoring aby gina zaskoczyc wiedza hihihii Odpowiedz Link
annalalik Re: Jestem 22.06.05, 18:37 No on sobie napewno do 18 mm urośnie wiec ja juz chyba od dzis zaczne profilaktyczne starania Odpowiedz Link
annalalik Re: Jestem 22.06.05, 19:27 Ewa mi napisała ze pecherzyki zawsze pekaja przy wielkosci 20 - 22 mm Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 19:28 no cos kumam ze 20 mm to max wiec co ty tu robisz aniu ??? szykuj sie na rozbierana randke ;o) Odpowiedz Link
cytrusowa ja też jestem 22.06.05, 20:31 i znow sie stresuje tą kreseczką - za dzis trzeba i juz! chyba jednak w przyszlym miesącu nie bed robic testow owulacyjnych... Odpowiedz Link
annalalik Re: Jestem 22.06.05, 18:33 Ano wieści dobre ale ginek i tak myslal ze beda moze ze 2 pecherzyki dominujace. No ale mowie mu ze co za duzo to niezdrowo i ze ja sie z 1 ciesze. Oby tylko teraz pekl ! Nawet nie wiem kiedy peknie hehe wiec loteryjka w sumie. Asiulko - warto obserwowac pecherzyki - to wiele mowi! Odpowiedz Link
annalalik Ciekawostka 22.06.05, 18:40 Przede mną do ginka wchodziła kobieta - lat ok 40 w 7 miesiącu ciąży. Ginek mi potem mowil ze ta pani sie starała 7 lat i do niego trafiła w końcu. Po pol roku leczenia zaszła w ciąże i bedzie synek Odpowiedz Link
cytrusowa Ania 22.06.05, 18:57 no jestem z ciebie dumna i z twojego pęcherzyka, wiesz??? Kochana!!! teraz stosuj sie scisle do zaleceń lekarza, tak? ciocia Cytruska Ci kaze!!! i reszta cioć tez! mam nadzieje, ze wszystko bedzie w jak najlepszm porządeczku - caluski ci sle, takie gorące! ps. u mnie dzis na tescie owu dwie kreseczki i ta co powinna byc ciemniejsza od gtestowej - jest ciemniejsza - czy to ozancza, ze czas na bara-bara? bo sluzu jeszcze nie mam jako takiego...pewnie jutro bedzie, ale z tego co rozumiem to bedzie juz po owu ania, podszkol mnie szybciutko, plizzz. aha, no i jak to vz mierzeniem temperatury - o ile musi gwaltownie wzrosnąc, by moza bylo powiedziec, ze juz owulacja byla??? Odpowiedz Link
annalalik Re: Ania 22.06.05, 19:00 Cytruś po pozytywnym teście owu bedzie od 12 - 36 h Czyli mozecie dzis juz zzaczac staranka. Tempka wzrasta jesli do owulacji dochodzi Moze śluz masz w szyjce odpowiedni a w pochwie sie on juz zmienia Odpowiedz Link
pszczolaasia normalnie...net mi dzisiaj chodzi..niech go chudy 22.06.05, 18:57 Mojżesz wydyma!!!!!!!!!! doczytałam tylko tyle, że Niteczka, moja tofana Anitka mi wybaczyła...rormalnie słyszałaś Nituś huk??????? to glaz mi spadł....z serducha i nie tylko Ania ma się pukać na gwałt z R. z tego co zrozumiałam tak? i wszystko wygląda dobrze tak? Anula się amy spotkać w zoo z Niteczką jak przyjedzie i Barteczkiem..ja jestem na tak)) jutro więcej pogadamy bo więcej nic nie zdołałam otworzyć!!!!!!!!!! normalnie ma wqrwa na tego neta...ciekawe czy to się wogle wyśle.... Odpowiedz Link
annalalik Re: normalnie...net mi dzisiaj chodzi..niech go c 22.06.05, 19:01 Tak Pszczoła - wszystko jest ok Odpowiedz Link
jedna_chwilka no to supcio 22.06.05, 18:55 gratuluję Aniu mówiłam Ci, że ten ginek wporzo kolo Odpowiedz Link
annalalik Re: no to supcio 22.06.05, 19:02 No wporzo wporzo i nawet przystojny (szkoda ze stary juz - abrahama mial pare dni temu hihi) Odpowiedz Link
annalalik Zobaczcie... 22.06.05, 19:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=24913973 Odpowiedz Link
asiulka1976 Film TV4 22.06.05, 20:00 lekarstwo na milosc - uwielbiam ten film , ide ogladac )) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: eehhh 22.06.05, 20:45 "nasza polozna" mi odpisala eehh pisze ze niestety z tego co ona widzi u mnie wszystko OK piekne mam wykresy co oznacza ze pecherzyki pekaja , piekny mam wzrost a naewt dwa wzrosty co oznaczaja piekny wzrost progesteronu, pisze ze bez badan nasionek nei mam co isc do gina bo on nic nie zrobi , powie to co wiem. EEhhh jak to Ewcia napisala Baba gotowa jest dac się pokroic, a facetowi szkoda paru mililitrów nasienia. Co za gatunek! No nic poczekamy zobaczymy ) Ide ogladac filmik dalej ) Pikne imie ma glowna aktorka ;o) ...................................... Joanna. Odpowiedz Link
annalalik Re: eehhh 22.06.05, 20:49 No widzisz - to meza przekonaj i bedzie git. A imie faktycznie ładniutkie Odpowiedz Link
kruszyna75 Melduję się z wieczora :) 22.06.05, 20:50 Spędziłam cały dzień w teatrze na firmowej konferencji, łeb mi napier.... bo duszno było, a poniewaz u nas burzowa pogoda to na dworze tez nie za bardzo powietrza uswiadczysz to jest wykończona. Ale w sumie fajnie było. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Uprzejmie donosze, ze przeczesalam 22.06.05, 21:03 domowy komp i zaczynam rozsylanie muzy... wymieniac sie pls Odpowiedz Link
nitka111 Kochane moje!!! 22.06.05, 21:11 Znikam na dzisiaj, nocuje u nas moja mama, więc chcę trochę z niż pogadać ( jak mnie Bartek do niej dopuści), stąda ma bliżej do pracy ( zapora w Świnnej Porębie ) więc jak jedzie dwa dni pod rząd to zostaje u mnie. Ania - super, teraz na pewno się uda te bociany szybko działają, zresztą sama widziałaś te dwie kobiety w ZOO. Mam przeczucie, że to Twój czas. Odpowiedz Link
annalalik Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:12 2??? Ich bylo dużo więcej. Dziewczyny bo to były CUDA WIELKIE!!! Jak odchodziły od boćków to brzuchate były hihihi Odpowiedz Link
nitka111 Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:13 No ja właśnie o tych dwóch z którymi przy boćkach się minęłysmy. Odpowiedz Link
annalalik Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:18 hehehehe myślisz ze te boćki podziałają??? oby nie ten czarny Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Jagoda 22.06.05, 21:21 bo mi sie poczta zesrala musze poczekac na pana niech sie sam podlaczy Odpowiedz Link
annalalik Re: Jagoda 22.06.05, 21:22 no to śmierdzi chyba troche... hihihi spoko oko *** Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Jagoda 22.06.05, 21:39 No, w końcu przeczytałam wszystko. Jagoda, do mnie cos doszło ide słuchać Odpowiedz Link
ewaq Re: ZOBACZCIE TVP 2 22.06.05, 21:44 Anuś, gratuluję i trzymam kciuki za skuteczność Twoich i męża wyczynów weekendowych Odpowiedz Link
annalalik Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 21:48 Ewaq - DZIEKIIIII za wsparcie Odpowiedz Link
ewaq Re: Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 21:49 Ja nieustannie i przez cały czas! Odpowiedz Link
ata76 Re: Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 22:01 ja też tego nie dostałam aleza inne dziękuję very bardzo Odpowiedz Link
ewaq Re: Cześć Ewuś 22.06.05, 21:55 Witaj Kruszynko Na samopoczucie nie narzekam, nawet jeszcze obwodu muszli klozetowej nie poznałam Jadłowstręt minął, ale wyniki kiepściutkie - lekarka stwierdziła, że jak na koniec ciąży, z nie na początek. Spać mi się tylko nadal chce ciągle niesamowicie i nie wiem już czy łudzić się, ze to minie... W pracy już powiedziałam szefowej i dyrektor strategicznej, ale tylko dlatego, że mam na pół roku zmieniane stanowisko i wynagrodzenie i nie chciałam, zeby potem ktoś mówił, że specjalnie to zataiłam. Póki co będą wiedziały tylko one do czasu kiedy zacznie być coś widać, ale myślę, że to jeszcze przez jakieś 2 miesiące nie nastąpi A tak poza tym, to wysyłam do Ciebie maila Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Cześć Ewuś 22.06.05, 21:57 Ewuś, spoko, sennosc Ci minie, mi przeszła w bezsennosc, nie wiadomo co lepsze. Ide czytac tego maila Odpowiedz Link
kruszyna75 Ania 22.06.05, 21:51 Gratuluję wyników i myślącego gina. Dobrze trafiłas, widac, ze mysli o wszystkim, no tym żelem to mnie zaszkowal, ze pomyslal o tym. Bedzie super, zobaczysz, uda sie szybciej niz myslisz )))))))))))))))))))) Buziaki sle cale mnostwo, musios, mucios, mucios. Mam nadzieje, ze humorek juz masz lepszy po tej wizycie. Odpowiedz Link
annalalik Re: Ania 22.06.05, 21:54 Pewnie ze lepszy Wiem ze ten moj wychuchany 15 mm pecherzyk to nic pewnego ale sie ciesze ze jest Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Ania 22.06.05, 21:59 Anuś, to jak pozwolisz to ja tak troche chuchne, zeby urósł jeszcze a potem dam pstryczka, zeby sobie pękł, co Ty na to? ))))) Trzymam mocno kciukasy, zresztą wiesz Odpowiedz Link
ata76 Re: Ania 22.06.05, 21:59 Ania, super wiadomości!!!!!! Cieszęsię razem z Tobą....no to teraz tylko działać, działać, działać Odpowiedz Link
ewaq Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:02 Cześć Atko Ewaq też są w liczbie mnogiej, tyle że trudniej odmienić A zresztą, lepiej nie zapeszać... Odpowiedz Link
ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:04 wiem, wiem, tylko właśnie na odmianie się zacięłam......brak konceptu...głowa już nie ta Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:03 Cześć Atuś )))))))))))) co tam w wojsku słychać? Masz Krzysia w domu czy na poligonie jakims biega? Odpowiedz Link
ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:05 szczęśliwym trafem siedzi w domku....poligony dopiero we wrześniu się zaczną )))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:07 no nie mów, dają im wolne na lato???? No łaskawe to wojsko A jakis urlopik planujecie? Odpowiedz Link
ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:12 w końcu i im coś się od życia należy ..........oczywiście do pracy chodzi, żeby nie było, że aż tak dobrze jest we wojsku a urlopik w sierpniu dopiero, albo już....w każdym razie planujemy gdzieś wyjechać....w góry najprawdopodobniej, tyle że nie wiemy jeszcze gdzie, ale czasu na myślenie trochu mamy, więc byle do sierpnia ))) Odpowiedz Link
ewaq Re: Ewa? 22.06.05, 22:07 moment, tak naprawdę to jeszcze go tworzę A na który posłać - na gazetowy, czy na derby? Odpowiedz Link
ewaq Re: Ewa? 22.06.05, 22:11 poszło ale pewnie nie wszystko napisałam, bo nie chciałam już Twojej cierpliwości nadwyrężać Odpowiedz Link
ata76 Re: Ewa? 22.06.05, 22:14 Ewa, to może jakaś podpowiedź, jak Was dwie odmieniać ?????? tak na przyszłośc, żebym wiedziała Odpowiedz Link
annalalik Re: Ewa? 22.06.05, 22:20 Maz caly czas w domu tylko pracowal sobie - znaczy cos do pracy musial zrobic Odpowiedz Link
ewaq Re: Ewa? 22.06.05, 22:18 o właśnie! przynajmniej do czasu, kiedy okaże się, ze to chłopak Odpowiedz Link
annalalik To ja bede uciekala powoli 22.06.05, 22:19 Dobranoc ACHA! pozdrowionka dla Was od Magdy Swaihwe Odpowiedz Link
ata76 Re: To ja bede uciekala powoli 22.06.05, 22:21 Dobranoc Aniu!!!Miłego wieczorka a Magdę pozdrów i wirtualnie ucałuj!!! Odpowiedz Link
ewaq Re: I ja się zbieram, 22.06.05, 22:29 bo jutro na jakąś 7 muszę być w pracy, bo dzisiaj pół dzielnicy prądu nie miało i nie dokończyłam roboty. A poza tym i tak z sennością nie mogę dać sobie rady Czymajcie się nocne marki! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: I ja się zbieram, 22.06.05, 22:36 ewa, odpowiedź posłałam Cześć Cytruś )))))))) jak przygotowania do wyprawy? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: halo Kruszyny :) 22.06.05, 22:43 no popatrz, Jagódka jest ))))))) Muza zajefajna ))))) Sie mamy dobrze tylko wykonczona jestem bo caly dzien na konferencji w dusznym teatrze, ale juz powoli wracam do pionu. Odpowiedz Link
cytrusowa Re: halo Kruszyny :) 22.06.05, 22:44 ewaq wytłumaczona lasencje, ano powoli sie przygotowuje - psychicznie. juz zmienione plany atus!!! - jedziemy wprost do mnie, a do tesciowej bedziemy wpadac przed caly weekend na jedzonko! i od razu mi ulżyło. moich rodzicow przez dwa dni nie bedzie, do niedzieli wiecz, takze ta syt jest najlepsza. nikt mi w nocy nie bedzie charchal, z workiem sikow do kibla czlapal i od rana sluvhal Radia Maryja bede mogla sie wyspac!!! ja, z moim snem zająca Odpowiedz Link
cytrusowa jagodka 22.06.05, 22:45 ja do ciebie vrutusie pisze na tlen, a ty nie masz włączonego???? ale jesates!!!!!!!!!1 dobra, zarty na bok - nie beirz teego do serca. i love u za mailiki Odpowiedz Link
jedna_chwilka i jeszcze wyjaśnienia: 22.06.05, 22:43 nie wszystkie z was dostaly ode mnie te sama muze... wyborem kierowaly wasze upodobania muzyczne lub domniemania o nich dlatego zaznaczyłam cobyście się powymieniały kiedy się okaże, co która ma i dlaczego dostała cuś innego od fąfelek... nie będźcie asertywne, ślijcie dalej w świat Odpowiedz Link