Dodaj do ulubionych

Ważny dzień więc ja zacznę :)

22.06.05, 07:56
Dziś idę na 16:40 zobaczyć czy jest efekt brania CLO...

A poza tym miłego dnia dziewczynki życzę kiss
Obserwuj wątek
    • tola79 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:03
      Witam smile)) Ania, czymam kciuki kiss
    • pszczolaasia hallo dziewczyny:))) 22.06.05, 08:06
      na rozkrętkęsmile
      ---
      • pszczolaasia z tym co tera napiszę się nei zgadzam, ale..... 22.06.05, 08:08
        Kiedy tak sobie patrze na te otaczajaca nas rzeczywistosc, to przyszla
        mi do glowy taka mysl:
        wczoraj bylo chujowo, dzis jest chujowo, jutro bedzie chujowo...

        Czyzby kurrrwa, wreszcie dlugo oczekiwana stabilizacja????
    • ywak1 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:07
      Cześć dziewczynysmile
    • anneczka78 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:07
      Podrawiam Was wszystkie z pochmurnej dzisiaj Łodzi!
      Ania, ja tez trzymam kciukasy za Twoje pęcherzyki smile
      • ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:12
        witam!

        Ania, również trzymam kciuki!!
    • annalalik :) 22.06.05, 08:18
      • ata76 Re: do śmiacia 22.06.05, 08:25
        Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia
        zauwazyla chlopca, który nie biegal po boisku razem z innymi chlopcami tylko
        stal samotnie. Podeszla do niego i pyta:
        - Dobrze sie czujesz?
        - Dobrze.
        - To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami?
        - Bo jestem bramkarzem.


        - Wiesław, wyjdĽ za mnie!
        - Taaa.... i co jeszcze za ciebie zrobić?!

        Przedłużaj±ca się kłótnia małżeńska, w końcu m±ż zmęczony mówi:
        - No dobra, niech będzie po twojemu.
        - Za póĽno! Zmieniłam zdanie!

        ***

        Parka zasiadła w przytulnej restauracyjce, studiuj± menu.
        - Nigdy nie wiadomo, co najlepiej zamówić w takich lokalikach - mówi facet.
        - Zamów pogotowie - idzie mój m±ż - odpowiedziała kobitka.


        Jad± w poci±gu psycholog i nowy Ruski. Nudno się zrobiło Ruskiemu, więc
        zagaduje psychologa. Dowiaduje się kim ten jest i proponuje:
        - Słuchaj, zabawimy się. Będziesz zgadywać moje my¶li. Za każd± odgadnięt±
        dam ci sto dolców.
        Psycholog trochę wystraszony:
        - No, wiesz, nie jestem wróżk± i nie umiem czytać w ludzkich my¶lach.
        - E tam..
        - Ok, więc wracasz zapewne z urlopu... do domu jedziesz?
        - Zgadza się, masz tu sto dolców.
        - Miałe¶ tam pewnie jak±¶ kochankę... do żony w sumie niechętnie wracasz?
        - Zuch! Masz tu jeszcze sto!
        - I pewnie najchętniej zatłukłby¶ j± zaraz po przyjeĽdzie?
        - No, stary, wymiatasz! Masz tu 1000 dolców!
        - A co tak dużo?
        - A bo to już nie jest my¶l, to jest kurna, objawienie!...


        Pewnego dnia stary indiański wódz musiał pilnie wezwać swoich wojowników
        do wioski. Zdecydował iż najszybciej będzie użyć znaków dymnych. Rozpalił
        ognisko na wzgórzu i kocem zacz±ł nadawać informację, że maj± szybko wracać.
        Wojownicy wrócili po 8 godzinach. W¶ciekły wódz zapytał:
        - Nie widzieli¶cie moich znaków dymnych????
        - Tak, widzieli¶my. Ale nie zrozumieli¶my ani jednego znaku.
        - Dlaczego?
        - Bo słowa miały dziwne kształty.
        Jeden z wojowników poleciał po koc, obejrzał z wszystkich stron, przeczytał
        metkę i pyta:
        - Gdzie s± Chiny???
    • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:30
      Witam, zabieram się zaraz do pracy.
      Aniu, ty wiesz czego ci życzę!
      Pszczoła, a co to za brzydkie słowa tak zaraz z rana?
      • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:32
        dostałam mailem..od pewnego Pana... pod tytułem to jest myśl!!!!!
        • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:33
          Bo już myślałam, że wstałaś w złym humorze i chciałam zapytać dlaczego
      • annalalik Tak sobie czytam :) 22.06.05, 08:35
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=21221570
        • annalalik Re: Tak sobie czytam :) 22.06.05, 08:36
          republika.pl/tenzin_jangchub/j_polski.htm
    • jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:50
      cześć dziewczyny
      cmokam raniutko Was wszystkie bez względu na to czy jestem z rogami czy bez smile
      nie wiem jak dziś ułoży się dzień i czy będę mogła często zaglądać ale
      Aniu kciuki trzymam mocno kiss
      Ata, Bania, Sabi, Tola, Pszczola, Asiulka, Kruszynki, Alejandra, Saihwe, Patka, Cytrus, Tromysza oraz wszystkie pozostałe, których nie wymieniłam kiss
      • alejandra1 Dzień dobry 22.06.05, 08:53
        Aniu kciukasy trzymam
        Ola
      • jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:55
        oczywiści, no wiedziałam, że inaczej Swaihwe, no no Madzia sorka bo mi to do głowy nie chce wejść i EwciaQ też kiss
        • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:56
          Czy coś się stało?
          • jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 08:57
            ale z ciem Bejbe?
            • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:02
              No z tym co pisałaś poprzednio, bo jakoś nic z tego nie mogłam zrozumieć wink
              • jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:04
                ale że całuję Wszystkie? - nie to z serdeczności
                a zaglądać dziś chyba będę nie za często bo szykuje mi się taki dzień jak wczoraj - pełen pracy...ciekawe dlaczego?
                • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:06
                  cytuję: ------------------------------------------------------------------------
                  --------
                  oczywiści, no wiedziałam, że inaczej Swaihwe, no no Madzia sorka bo mi to do
                  głowy nie chce wejść i EwciaQ też kiss

                  wink))))))
                  • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:09
                    No bo Jagoda pomyliła nicka SWAIHWE i przepraszała w sumie za to smile
                  • jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:09
                    aaa tooo...
                    bo ja nie wiem czy Madzia Swaihwe czy inaczej (się pisze) i pewnie ciągle nie mogę do niej wysłaś maila skoro żle Ja sobie wpisałam smile za co przepraszam po stokroc
                    i EwcięQ moją sąsiadeczkę też przepraszam, bo nie wymieniłam...

                    ta, ja za swoimi myślami też nie nadążam
                    • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:12
                      SWAIHWE smile
                      • jedna_chwilka Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:13
                        kiss
                  • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:09
                    słcuhajcie słonko wyszło!!!!!!!!!!!! będzie chyba ladny dzieńsmile))))))))) Ania
                    czymiem kciukasy za twoje pęcherzyki!!!!!!!!!!
                    • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:13
                      Nie dziekuje
                      Ale ja cos czuje ze niedlugo beda te dni smile Ciekawe co powie mi lekarz smile
                      • ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:14
                        działać, działać, działać wink
                        • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:15
                          Se działam co 2 -3 dzien smile
                          Dzis chyba tez podzialam cos - obaczym jak bedzie smile
                          • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:18
                            goł bejbe, gołsmile)))))))))
                            • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:19
                              A ja się czasem zastanawiam jak będzie po pozytywnym teście u was.
                              • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:21
                                A jak ma byc? Bedzie radość i strach troche pewnie
                                • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:22
                                  Ata będzie plakać, to pewnesmile moja Atkakiss
                                  • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:22
                                    Mam na myśli pukanko wink
                                    • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:23
                                      pukanko bedzie jesli tylko lekarz nie bedzie widzial przeciwskazan smile
                                      • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:26
                                        Fajnie, że macie takie nastawienie, bo znam niestety inne wink
                                        • annalalik Sabi 22.06.05, 09:28
                                          Przeciez nie ma co sie powstrzymywac smile Ponoć dziecko w łonie matki ma
                                          niesamowite przeżycia podczas orgazmu i jest to dla niego przyjemne smile i nie
                                          zaszkodzi. Co innego jak cos z szyjka nie tak albo sie plami ...
                                          no ale jak jest ok to czemu nie smile Choc pewnie jak znam meza to sie na poczatku
                                          bedzie troche bał smile
                                      • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:28
                                        Sabi ja już kiedyś pisałam..nie to myśmy na gg gadały o tym, że myśmy z Tomkiem
                                        spróbowali... parodiasmile)))))) Pan był wystraszony, ja byłam wystraszona...
                                        oszczędze Wam szczegółow technicznych, ale po prostu .... to było śmieszne...
                                        jak dwa jeże...nie no, nie będę pisać ale po prostu podeszliśmy do tego z
                                        humoremsmile))) czasami dla smiechu wspominamy jak to było wtedysmile)) nie wiem czy
                                        gin da zgodę, a nie myślałam, zeby go się spytać, a wyczytałam gdzieś, że po
                                        poronieniu się cza wstrzymywac, więc nie wiem co zrobić, pytać się czy nie?
                                        • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:33
                                          Nie, dopóki nie krwawisz, to nic nie może się stać. A jak fajnie jest. Nawet
                                          dla faceta podobno jest przyjemniej.
                                          • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:35
                                            ja tam pana musiałam trochę namawiaćsmile)) trochę się bałsmile)) ja też, no nic
                                            obaczęsmile) na razie , jak wiadomo to melodia przyszlości, ale ciekawam
                                            bardzo...a wy tak bez zatrzymania się pukacie i bez strachu tak? sorry za
                                            dosłowność pytania ale wiesz o co chodzi...
                                            • sabi35 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:40
                                              No, tak jak zawsze, tylko że jest jeszcze fajniej
    • annalalik "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:15
      Mowilas ze znow sie miniecie z owu. A ja widze ze owu jest przed Toba jeszcze
      wiec trzymam kciuki (na dniach powinnas miec). Zreszta ja chyba tez bede miala
      owulacje w tym cyklu w tym czasie co Ty wiec podwojnie 3mam kciuki. Jakby nam
      sie razem udalo tosz byloby piekne smile
      • sabi35 Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:17
        Ojej, ale będzie fajnie!
        Ciekawe jak tam Asiulka, myślałam o niej wczoraj wieczorem, nie wiem dlaczego.
        A co myżlałam powiem wam potem.
      • bania79 czesc 22.06.05, 09:17
        Anulka, będzie dobrze. Trzymam kciuki.
        Miłego dzionka dla wszystkich...
        • pszczolaasia Re: czesc 22.06.05, 09:19
          Banieczko, jak tam dziś?
          Sabi co myślałas puść farbę...
          Jagoda kiss
          • bania79 Re: czesc 22.06.05, 09:42
            Dziś OK, ale nie żeby jakoś reweacyjnie. Mam nowy pomysł na ten miesiąc i
            podjęłam decyzję, że napewno idę do lekarza w przyszłym miesiącu... Cóż,
            cierpliwości na bezczynne czekanie nie mam. Wczoraj z siorą długo gadałam i
            trochę mnie uspokoiła, czy może nagadała mi trochę.
      • jedna_chwilka Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:19
        Kochaneczko ja mam dzis 18 dzien, jesli byla to była w 14ym, góra 15ym dniu zreszta bóle w dole (jakby jajników) + śluz i narwana szyja też dały mi do myślenia...ale ten cykl jest stracony z innego powodu a o nim rozprawiała na forum nie będę sad
        • sabi35 Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:20
          Mogę się tylko domyślaś ;-(
          A o Asiulce nie powiem nic...
        • pszczolaasia Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:21
          kiss wiem,, ze to tak głupio pisać, ale jestem z tobą, na jednym wózku, z innych
          powodów, ale jestem z tobą...kiss
        • annalalik Oki - jusz w takim razie nie pytam i nie mowie 22.06.05, 09:23
          wiecie ja chyba dzis troche mam stracha przed tym lekarzem. No ale kurcze no -
          kluja mnie oba jajniki i to chyba nie schiz! Wogole to jakos dziwnie... szkoda
          gadac
          • pszczolaasia Re: Oki - jusz w takim razie nie pytam i nie mow 22.06.05, 09:30
            Anitka będzie dobrze... obaczyszsmile))) kiss
            • annalalik Re: Oki - jusz w takim razie nie pytam i nie mow 22.06.05, 09:35
              Pewnie tak... ale wiesz - takie obawy mam ale to chyba normalne. Bedzie
              dobrze smile
        • tola79 Re: "Na jagody" znaczy do Jagody 22.06.05, 09:37
          Jagoda... idziemy łeb w łeb, ja też dziś osiemnasty dzień mam smile
    • patka05 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:35
      Witam dziewczynki! Buziaczki dla Wszystkich. To prawda, w Łodzi dziś nie za
      pięknie, ale mam nadzieje, że nie będzie lać... Czeka mnie wyprawa na miasto po
      południu. Aniu być może natknę się na wystawę o której wczoraj pisałaś, a tego
      bym nie chciała sad
      Oczywiście- bardzo mocno trzymam dziś za Ciebie kciuki!!! Twoja tempka wygląda
      obiecująco smile))
      • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:36
        Obiecująco bo spadek przed skokiem hihihi Byleby skok byl smile
      • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:37
        sześćsmile) jak kotka?
        • patka05 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:44
          heh... suspicious Więcej je, więcej śpi, zrobiła się jakby spokojniejsza...
          Ale to dopiero 5 dzień ciąży więc nie wiem na ile to faktyczne objawy, a na ile
          urojone (my na tym forum mamy wprawę w doszukiwaniu się objawów suspicious )

          Zobaczymy niedługo smile))

          A Ty skarbie, jak się czujesz? Humorek się już poprawił?
          • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 09:48
            spokosmile dziękismile
            • asiulka1976 znow na chwilke jestem 22.06.05, 09:54
              Witam, 6 laski surprised)

              Tescik musowo zrobiony, efekt taki ze czekam na @ zeby szybceij przyszla i
              szoruje do gina niech cos zaleci!!! Dzis wydarlam sie na M ze ma zrobic badania
              bo jak nie to rozwód!!! i wiecie co on na moje slowa rozesmial sie na glos !!!

              Choroba ide pracowac, wczoraj skladalam dokumenty do 2 w nocy i mialam wstac o
              6-tej aby zlozyc do konca eehhhh Dla objasnienia sytuacji to jest 1500 kartek z
              numerkami ktore trzeb sprawdzic czy sa po kolei (czesto nie sa) i podziurkowac
              je i wlozyc do segregtora tongue_out
              • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 09:56
                ania daj znac co u gina - koniecznie !!!
                • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:02
                  Dam znac
              • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 09:59
                Rozumiem. Ja dopiero teraz widzę jaki wpływ na płodność ma ... zmiana partnera.
                Myślę, że twój M się zwyczajnie boi porażki, bo teraz to ty musisz się borykać
                z problemami. No i mam wrażenie, że nie za bardzo mu na dziecku zależy.
                • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:06
                  Dokladnie - nie dosc ze sie boi to jeszcze chyba nie jest przekonany co do
                  dziecka.
                  Gdyby mnie facet tak sie zasmial w oczy to pewnie bym cos zrobila... nie jest
                  dobre straszenie rozwodem ale skoro on ma Twoje prośby za nic to moze trzeba
                  pomyslec co dalej... troche to dziwne
                  • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:11
                    ej, ej, ej...dziewczyny spokojnie...chlopak się pewno stersuje po prostu...
                    wyobrażam sobie, że na jego miejscu , jako faceta tez bym się stresowała...
                    chyba...nie wiem..nie jestem na jego miejscu...Asiulek znowu cień??? moje ty
                    biedactwo... nie wiem co ci powiedzieć w sprawie A, co doradzić, po prostu nie
                    wiem, wyobrażam sobie tylko, ze dla niego ta sytuacja tez jest ciężka chyba...
                    no nie wiem..Asik kiss kiss kiss
                    • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:14
                      A jaki to dla nas stres jesli z nami cos jest nie tak??? I chodzimy po
                      lekarzach i sie poswiecamy. A moglybysmy to rzucic w cholere i powiedziec ze
                      mamy stracha!
                      Ja wiem ze faceci mysla inaczej ale czasem wyglada to tak jakby im nie zalezalo
                      wogole...
                      • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:17
                        aniu moja kolezanka ma takie podejscie jak moj M, Madzia i Darek tak im na
                        imie. Darek zrobil nasionka+ posiew przez 6 lat sie staraja i on zrobil dwa
                        razy to badania przez ten czas a ona przez ten czas nie byla nawet u gina !!! a
                        chce miec dziecko na 100% ale najpierw wymyslala staz w pracy, teraz zeby leczy
                        a on po katach "ryczy" ze ona ma takie podejscie !!! wyremontowali pokoj dla
                        maluszka, i jak pytam jak starania czy byla u gina odpowiada "w nast miesiacu,
                        ale jak bedzie to bedzie"
                        • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:20
                          Może ona tylko mowi ze jej zalezy...? Nie wiem - nie znam ich ale wiez ze jesli
                          mnie na czyms zalezy to robie wszystko co moge ze swojej strony
                          Taka jestem i juz i chyba kazda z nas taka jest (chyba)
                          Natomiast jesli chodzi o 2 polowke to moj maz pokazał mi ze mu zależy i dzieki
                          temu jestem spokojna. Wiem ze jesli byłoby trzeba to jeszcze powtorzyłby
                          badanie...
                          Pewnie ludzie sa rozni ale...
                      • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:20
                        Ania kobiety to kobiety...moim zdaniem nas pcha ...jak to nazwać...szeroko
                        pojety instynkt macierzyński...u mężczyzn się to objawia trochę inaczej i
                        trochę później. moge to stwierdzić na podstawie obserwacji mojego męża. to jest
                        moje zdanie.. kobiety od początku są gotowe kochać swoje dziecko, od
                        zobaczenia II kresech budzi się w nas bezwarunkowa miłość, mówię tu o
                        kobietach, ktore chcą dziecka, mężczyźni trochę inaczej do tego podchodzą.. mój
                        mąż powiedział, ze się zacznie cieszyć jak gin powie, ze wszystko wporzo, an
                        razie sobie rezerwuje odrobinę radości na później.. m oże mój mąż jest inny nie
                        wiem...ale jak się okazało,że jest nie tak to był wqrwiony jak jasna cholera...
                        niby się nie cieszył, male jednak... mężczyźni są inni i inaczej do wielu
                        rzeczy podchodzą... inaczej reagują. chyba trza im na ta innośc pozwolić....
                        nie od parady się mówi, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa...
                        • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:22
                          brawo pszczola istna prawda !!!!
                          • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:24
                            Asiulek, wiesz mi jest łatwo mówić, mój zrobił badanka i jest wporzo, to we
                            mnie jest jakiś problem. ale nie wiem co ci mam doradzić..i boleje nad tym,
                            mogie cie tylko wspierać w walce...;* i wszystkie chwyty chyba dozwolone... w
                            milości i na wojnie kiss kiss kiss powodzenia bejb cokolwiek byś zrobiłakiss
                        • ata76 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:27
                          a ja bym nie generalizowała, bo są różni mężczyźni i rózne kobiety....u mnie
                          gdyby to zależało od Krzysia to dawno mielibyśmy dziecko
                          • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30
                            się strama nie generalizować Atko, ale dziekuje za prztyczka w nochal wielkismile
                            się przydasmile))))
                            • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:33
                              Dzieki kiss dobrze ze chociaz czesc mnie rozumie
                              img300.echo.cx/img300/9535/36yt.gif
                              • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:36
                                eh...
                                przykro mi ze Cie urazilam... spadam czesc
                                • pszczolaasia Ania 22.06.05, 10:42
                                  ale kogo urazilaś, Asiulkę? chyba sie nie gniewa... Ania nochal do góry i uszy
                                  też, dziś badasz pęcherzyki, to się nie masz niczym martwić!!!!!!!smile)))))))
                                  • annalalik Re: Ania 22.06.05, 10:54
                                    Chyba jednak sie obrazila...
                                    • pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 10:59
                                      Ania skąd, wymianiałyśmy opinięsmile)) przecież napisała, że tylko na chwilę bo ma
                                      duzo roboty tak?????? Ania uszy do góry IDZIESZ SWOJE PĘCHERZYKI
                                      OGLĄDAĆ!!!!!!!!! wink)))))))) kiss kiss kiss
                                      • annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:07
                                        Wiesz ja myslalam ze dobrze jest miec zasady a teraz nie wiem...
                                        Myslałam tez ...
                                        Niewazne
                                        Pecherzyki poogladam ale sie boje tego widoku. Nie jest to łatwe...
                                        Nie łatwo jest pogodzic sie z tym ze jest sie do bani (sory Basia)... ze to we
                                        mnie jest problem ale... robie co moge i godze sie z tym... i tylko to chcialam
                                        by zrozumiala Asiulka. Moze jej M musi sie pogodzic z tym najpierw ze top moze
                                        byc jego wina.,.... nie wiem...
                                        Wiem za to jak on moze sie czuc teraz i jak moze sie poczuc gdy ona wprowadzi w
                                        zycie swoj plan... wiem jak to jest byc oszukanym w dobrej wierze przez kogos
                                        bliskiego...
                                        • pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 11:14
                                          Ania ja się z tym pogodzilam, no bo co mogie zrobić bejb? no jestem felerna i
                                          co mam zrobić, no co? Ania jak wroga nie możesz pokonać cza go pokochaćsmile
                                          przeciez nie będę się nienawidzić, choć czasem ma ochotęsmile skarbie uszy do
                                          góry!!! każdy z nas ma trochu inną sytuację i tyle, jestesmy sobie w symbiozie
                                          takiej i jest fajnie że jesteśmy rózne, w każdym razie ja tak uważam, bo z tej
                                          naszej różnorodności wynikają fajne rzeczy, fajne dyskusje, jestesmy inne, inni
                                          są nasi męzowie, inne są nasze poglądy na wiele rzeczy i o to chodzismile)))) jest
                                          ekstra!!!!!!!!!! Aniuś jak cię kocham nie smuć się więcej kiss kiss kiss
                                          • annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:26
                                            dzieki...
                                            czasem powinnam sie chyba ugryzc w jezyk zanim cokolwiek powiem
                                            • pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 11:51
                                              Ania szestań gup[oty opowiadac, bo przyjade osobiście i ci klapsa dam!!!!!!!!!kiss
                                              • annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:54
                                                choc!
                                            • ata76 Re: Ania 22.06.05, 11:54
                                              oj Ania, Ania, przecież to , że macie rózne poglądy to nic złego......nie
                                              zawsze ze wszystkim się zgadzamy i tyle, a przecież po to się tu spotykamy,
                                              żeby wymienić poglądy, porozmawiać....
                                              • annalalik Re: Ania 22.06.05, 11:56
                                                tez tak myslalam ale czasem mam watpliwosci co do wyrazania swoich opinii... bo
                                                jak widzisz Asiulka chyba ma mi to za złe... a ja juz taka jestem ze sie
                                                przejmuje potem... zreszta wiesz sama
                                                • pszczolaasia Re: Ania 22.06.05, 12:00
                                                  sprawdzałam na PKP nie ma tera akurat takiego pociągu coby w czy minuty u
                                                  ciebie byłsmile))))) jak przyjade tam kiedyś, to kto wie co zrobię, jak ci się tak
                                                  zbierze, to normalnie ...R. cie nie uratuje jak miły Bóg, będziesz siniaki na
                                                  tyłku leczyć po wizytacji Pszoły..no chyba, ze będziesz 2w1 to cię ostatecznie
                                                  uratuje i wtedy cmoka dostanieszsmile))))))))
                                                  • annalalik Re: Ania 22.06.05, 12:02
                                                    zaczynam chyba hartowac tyłek... siem wystraszylam troche tych groźnych
                                                    oczów... Moze jak mi w tylek walniesz to i do glowy dojdzie i cos sie tam
                                                    spowrotem na dobre tory poprzestawia?
                                                  • ata76 Re: Ania 22.06.05, 12:04
                                                    Ania, przecież nie o to chodzi, żeby za każdym razem sobie tylko "kadzić" i
                                                    słodzić....w końcu wiadomo, że gdzie Polaków dwóch tam trzy zdania, więc się
                                                    nie przejmuj...
                        • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:29
                          U nas zdecydowanie większe pragnienie ma mój K, kupił sobie nawet album "życie
                          przed narodzeniem" i go przeczytał w całości. Powiedział, że teraz wie, że
                          człowiekiem jest się od pierwszego podziału komórek. Za każdym razem pyta, czy
                          może iść na wizytę do gina razem ze mną. I wie kiedy te wizyty mam. Jest
                          oczywiście bardzo ostrożny i nie rozpowiada na prawo i lewo, bo boi się
                          kolejnej porażki. Więc myślę, że i mężczyzna może mieć instynkt od początku,
                          instykt ojcowski i instykt dbania o matę swojego dziecka. Ja bym tak chłopów
                          nie rozgrzeszała grupowo.
                          • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30
                            Nie o matę (Boże!, jeszcze tylko sz...) tylko o matkę !
                          • cytrusowa Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30
                            hmmm, no ja nawet nie pomyslalam, by moj M ze mną wchodzil - choc widze, ze go
                            ciekawosc zzera. na szczescie jest tak, ze po prostun ie moze, bo nie ma czasu
                            i do pracy pedzi. Ale zobaczymy, jak to bedzie kiedys...
                            • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:41
                              ja tylko mojego bralam dwa razy jak w ciąży szlam, a tak to nie... ja sie tam
                              denerwuje przed każda wizytacją i jego widok, akurat by mnie też denerwował,
                              więc nie biorę go.
                              • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:42
                                Ja też nie, ale jak będzie OK, to na następną go zabiorę. Pewnie że na rutynowe
                                nie chodzi wink
                                • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:44
                                  a swoją droga w piątek idziesz? kurde...dasz znać jak wrócisz? bedzie dobrzesmile
                                  obaczyszsmile się nie denrwuj tylko, wiesz.. to szkodzismile))) ;*
                            • ata76 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:41
                              mój to chętnie by ze mną poszedł, gdybym tylko słowko rzekła, ale nie bym nie
                              chciala
                • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:08
                  To nie tak ze mu nie zalezy ja mam wrazenie ze on sie boi tych swoich wynikow
                  bo przeciez widzi ze cos nie tak albo ze mna albo z nim ale juz dalej nie
                  rozumie ze jak szybciej znajdziemy problem to szybciej sie go pozbedziemy.
                  Gdyby nie chcial dziecka bronil by sie przed sexem i zakonczeniu u mnie w
                  srodku. Chce dziecka napewno,pamitam jak wył jak stalismy na korytarzu szpitala
                  po diagnozie, pamietam jego slowa jak wypowiadal je sciskajac mnie z calej sily
                  w ramionach "Kochanie nadrobimy, niedlugo bedziemy miec gromadke dzieci"
                  EEhhhh faceci, ale mam plan na niego aby w koncu zrobil badanie tylko bedzie to
                  klamstwo tylko musze isc do gina najpierw i jak bede wracac od niego to powiem
                  ze ginek zalecil moj pobyt w szpitalu i komplet badan niektore z nich sa
                  bolesne bo chce wykluczyc u mnie wszystko, no chyba ze partnej (moj M) zrobi do
                  tej pory badania, jesli wyjda Ok to ide do szpitala a jesli cos jest nie tak to
                  szukamy przyczyny u meza.
                  I co chyba nie pozwoli swojej kochanej zonce na bol i pobyt w szpitalu ???
                  nie on !!! pobiegnie sam nawet na to badanie- znam go na tyle surprised)
                  najbardziej mnie boli ze go oszukalam ale po wszystkim mu powiem !!!!
                  • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:11
                    sama powili nie wiem czy moze sie krepuje przy mnie ?? bo powiedzialam ze mu
                    pomoge (wiadomo o co chodzi) ale kurcze dzis mu powiedzialam ze jak chce sam to
                    ok powiem gdzie klinika i juz a jak chce to ja moge zawiesc jesli sie wstydzi
                    personelu eehhh w sumie to sie zgodzil ale zwleka i to mnie wkuu....
                    • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:15
                      Możesz zabierz go do gina i niech on mu zaleci. Np. u mojej przyjaciółki mąż
                      wahał się czy iść do porodu czy nie. I położna powiedziała, Panie A, pan, taki
                      fajny i odważny mężczyzna, pan się boi być przy porodzie żony? I wtedy męska
                      ambicja wzięła górę i po porodzie stwierdził, że był głupi i że bardzo by
                      żałował gdyby nie poszedł.
                      • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:21
                        sabi on nie pojdzie do lekarza , juz pisalam rodzinnie w genach ma niechec do
                        lekarzy!!! nawet w odwiedziny do szpitala jak wchodzi to jest blady jak
                        sciana!! jego mama byla u gina 31 lat temu jak go rodzila!! u dentysty jak juz
                        trzeba bylo zeby wyrwac, jego ojciec sam sie leczy ziolkami !!!! to jaki ma byc
                        syn ???
                        • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:23
                          To powiedz, że gin kazał mu przyjść razem z tobą. Np. w Niemczech to całkiem
                          normalne, mój facet zawsze się pcha na wizyty z mną (zboczeniec wink choć
                          lekarzy nie cierpi.
                          • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:26
                            hiihhiihhi cos ty nie da rady, pamietaj jak walczylam aby poszedl ze mna na
                            potwierdzenie diagnozy i gina drugiego, szlenstwo nic niby ni emowil ale
                            widzialam jak robi sie fioletowy i bialy hihihihihi zobacze co czas pokaze, co
                            gin powie w koncu mozemy miec dziecko i to najwazniejsze jak dla mnie w koncu
                            przyczyna obumarcia byl wirus grypy to tez wazne info dla mnie i co dalej
                            zobaczymy
                          • patka05 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:27
                            Chyba nie tylko w niemczech. Mój mąż też ze mną chodzi na wszystkie wizyty do
                            ginki odkąd się staramy o dzidzię.
                  • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:12
                    Wiesz ja tam nie wiem czy z tym oszukaniem go to dobry pomysl ale zrobisz jak
                    uwazasz. Ja chyba bym tak nie mogla. Bałabym sie konsekwencji. Niby cel uświeca
                    środki ale...
                    • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:14
                      ... ale ja juz probowalam wszystkiego !!!!
                      • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:15
                        wiem Asiulko tylko zeby on pozniej nie miał Ci tego kłamstwa za złe... bo to
                        może boleć przecież
                  • ata76 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:15
                    Asiulka i słusznie, mężczyznę trza czasem podstępem zmusić do dzialania, bo nie
                    zawsze "groźby" odnoszą zamierzony skutek
                    • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:19
                      Kochana ja walcze !!! jestem jak LEW i bede walczec do skutku Aniu czy ty nie
                      walczysz ?? bierzesz CLO badasz sie , tez walczysz a ja jestem na etapie walki
                      o badanie meza, i zrobie wszystko aby je zrobil, ciekawa jestem co ty bys
                      zrobila- czekala ???
                      • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:24
                        Nie wiem Asiulko co bym zrobila na Twoim miejscu. Wiem tylko, ze znając siebie
                        nie posłużyłabym sie kłamstwem. Nie jestem aż tak zdesperowana. No ale mam
                        innego troche meza. On poszedl chetnie na badania bo wiedzial ze od tego
                        wszystko zalezy. Nawet bierze witaminy ktore mu podaje.
                        Tez staram sie dlugo i narazie robie z mojej strony to co konieczne. To co
                        zaleca lekarz.
                        Wiem ze teraz jestes na mnie wkurzona troche ale ja taka jestem i trudno. Nie
                        umiałabym tak chyba.
                        • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:30
                          "Nie jestem aż tak zdesperowana" bylabyc gdybys nie wiedziala czy czasem
                          przyczyna nie lezy po stronie meza a tak jestes spokojna, no wyobraz sobie ze
                          ty latasz po ginach a on nawet na badanie nie chce isc, zostawialbyc to w
                          spokoju czy go namawiala ???? a gdyby byl taki twardy i nie godzil sie, co bys
                          zrobila- nie wiesz, a widzisz ja wiem bo prubowalam po dobroci, w spokoju, we
                          wrzasku, robilam od tematu miesieczne przerwy bo obiecal ze zrobi badanie i zow
                          delikatnie podchodzilam do tematu i NIC wiec trzeba powziasc drastyczne srodki
                          nie wiem czy je uzyje ale mam plan i to dobry (moim zdaniem).
                          • annalalik Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:35
                            Naprawde nie chciałam Cie urazic...
                            Zrobisz jak uważasz za słuszne - ja tylko mowie ze ja bym chyba zrobila
                            inaczej... nie wiem...

                            Chyba mam zły dzien
                            Uciekam by nie psuć już dziś tu atmosfery
                            • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:38
                              No coś ty Ania, to normalna wymiana zdań. Ja też nie znam tego problemu, bo mój
                              facet jest po prostu inny. Dla mnie to byłby wyraz miłości, ale nie znam innych
                              sytuacji.
                          • tola79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:37
                            Asiulka, czasem tak trzeba, w końcu próbowałaś juz rzeczywiście wszystkiego...
                            Powodzenia smile
                            • asiulka1976 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:40
                              kiss
                              dobra ide do dokumentow
                        • zuzia36 cześć 22.06.05, 10:43
                          miałam od rana dużo roboty, ale juz się obrobiłam.....
                          Aniu jakie witaminki dalejsz M, bo ja mam zamiar mojego zacząć faszerować. Jak
                          wychodziłam ze szpitala to mi pielegniarki radziły żeby wit C brał, ale może
                          jeszcze jakieś.... ja musze troszke wit B połykać, bo to podobno dobrze robi
                          przy zapaleniach... i chyba trafi mi zacząć walczyć z alergią, dzisiaj rano
                          kichałam a teraz boli mnie strasznie gardło sad
                • cytrusowa czesc 22.06.05, 10:08
                  laski, witam sie z wami i zaraz spadam - trza zrobic zakupki - prezenciki przed
                  wyjazdem do gdanska.
                  jak se pomysle, ze musze lazic w tym upale po sklepach, to mnie się chce....
                  Dobrze, ze niektore mają klime.
                  choc przyznaje, z poki co nie jest zle z temperaturą - jest tylko 25 stopni!
                  a ta burza, ktorą zapowiadali, to sie na nas obrazila i se poszla - tu upaly do
                  kona tygodnia.
                  Wiec ja poprosze jakieś prognozy na pogodę w Gdańsku podczas moejgo pobytu -
                  musze wiedziec, w jakie ciuchy sie zapoatrzyc, plizzz.
                  na następny tydzien i jeszcze następny!
                  • asiulka1976 Re: czesc 22.06.05, 10:13
                    cytus !! prezenciki dla nas oohhh jaka ty kofana jestes ;o)
                    Pogoda prosze pogoda.onet.pl/0,189,38,miasto.html
                • bania79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:17
                  Sabi, nie mów tak proszę cię...
                  • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:39
                    Czego? Bo taki długi ten wątek!
                    • bania79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:47
                      "Rozumiem. Ja dopiero teraz widzę jaki wpływ na płodność ma ... zmiana
                      partnera."

                      O to mi chodzi...

                      Moja siostra tez mi tio wczoraj powiedziała, bo jeszcze przed rozwodem z
                      pierwszym mężem zaszła barzdo szybko w ciążę ze swoim drugim mężem...

                      Ale to chyba nie powód, żebym tez rozważyła taką opcję, prawda? Myślę, że to
                      trochę uwaga nie na miejscu.


                      Ale wiecie co, nieważne... dziaj rzezcywiście jakaś ciężka atmosfera tutaj!
                      Chyba sobie odpocznę trochę!
                      • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:49
                        ej, dziewczyny sluchajcie nie kłóćmy się nie ma tak na prawdę o co!!!!!
                        jesteśmy szystkie poddenerwowane z powodu odczucia swego rodzaju zawodu swoją
                        sytuacją...dajmy spokójsmile))) kiss kiss kiss kiss uspokojmy się szkoda nerw na to, zeby
                        się wkurzać na siebie...ej no...
                      • sabi35 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:50
                        E, nie miałam na myśli celowej zmiany, tylko żeby panowie się badali jak tylko
                        są jakieś problemy. Ja przynajmniej wyleczyłam się z kompleksów.
                      • tola79 Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:52
                        Tżż tak myślę, że trochę nie ma co generalizować, a na żadną ZMIANĘ nie mam
                        ochoty... Ale nie dajmy się zwariować, dziewczyny, no... wink)
                        • pszczolaasia Re: znow na chwilke jestem 22.06.05, 10:53
                          oto głos rozsądku kiss
                          • tola79 :* 22.06.05, 10:55
    • jedna_chwilka 10dniowa prognoza dla Gdańska 22.06.05, 10:22
      www.weather.com/activities/travel/businesstraveler/weather/tenday.html?locid=PLXX0005&from=36hr_topnav_business
    • jedna_chwilka Motto dresiarza 22.06.05, 10:51
      W zyciu licza sie nie tylko cialo i muskuly -
      - wazny jest jeszcze fryz!
      • pszczolaasia Re: Motto dresiarza 22.06.05, 10:51
        Jagoda ty wiesz..kiss
        • patka05 Albo inne: 22.06.05, 11:01
          "Mam glany, po co mi mózg?"

          ps. Ja sama noszę glany, bo są wygodne i uniwersalne hehe wink
          • pszczolaasia Re: Albo inne: 22.06.05, 11:06
            ja też nosze glanysmile)))) tyeraz cierpię, bo nie widziałam fajnej wersji
            letniej glanów, jestem skazana na letnie , damskie obuwie, czyli
            sandałkismile))))) ale zawsze sobie staram wyszukać taki model, zeby były
            inne..pamietacie horoskopy Kruszynki? tam było o Baranach- że starają się
            szokować ubiorem albo obuwiem- to też się zgadzałosmile))))))))
            • patka05 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:10
              Ja noszę glany przez cały rok smile tylko w największe upały znieniam je na letnie
              buty smile
              • pszczolaasia Re: Albo inne: 22.06.05, 11:39
                no u nas są upałysmile) ale żałuje, że nie ma summer glanówsmile)))
                • patka05 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:45
                  Ja nawet nie wiem że coś takiego jest suspicious
                  Ja te same glany noszę cały rok, zarówno zimą jak i latem suspicious
                  • pszczolaasia Re: Albo inne: 22.06.05, 11:49
                    a moze Patuś cza wymyśleć? masz zdolności jakies rysownicze? ja tylko zima,
                    wiosną i jesienią noszę....
            • asiulka1976 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:25
              a propos glanow to pozyczam od znajomej do mojej sesji hihhihihi
              • ata76 Re: Albo inne: 22.06.05, 11:29
                a fotki nam prześlesz, żebyśmy mogły podziwiać rezultat?
              • zuzia36 Asiu 22.06.05, 11:31
                jak zdrówko??????? mam nadzieję że lepiej ????
                Mnie dzisiaj strasznie gardło boli, chyba zaraz pójde do kibelka i wypłuczę je
                chociaż woda z solą
                • asiulka1976 Re: Asiu 22.06.05, 11:35
                  a dziekuje OK nie wiem co to za cholerstwo bylo hhmm
      • ata76 Re: Motto dresiarza 22.06.05, 11:06
        i make up też wink
        • jedna_chwilka albo 22.06.05, 11:21
          Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kladzie
          nogi na lawke i krzyczy "sieeeeema".
          Widzac to, zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
          - Jasiu natychmiast podnies ten tornister wyjdz z
          klasy i wejdz jeszcze raz, tym razem tak grzecznie
          jak Twój ojciec kiedy wraca z pracy!
          Jasio ze spuszczona glowa, podnosi tornister i
          wychodzi z klasy. Po chwili drzwi, pod wplywem
          mocnego kopniecia, otwieraja sie z hukiem, do sali
          wskakuje Jasio i krzyczy:
          - Haaaaa!!! kurwo, nie spodziewalas sie mnie tak
          wczesnie!!!
          • pszczolaasia Re: albo 22.06.05, 11:50
            że pwotorze za tobą, tofam cię jak czosnek pod każda postaciąsmile))) więcej
            proszszsszszzsmile))))))))
        • zuzia36 cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:27
          bo mnie gdzieś wyżej wyrzuciło....
          Ponawiam pytanie o witaminakch dla M, buziaczki !!!!!!
          • ata76 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:30
            jesli chodzi o witaminy, to kiedyś któraś z dziewczyn dawała linka, ale ja go
            mam w domu, więc teraz nie pomogę sad
          • patka05 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:34
            To ja powiem co "wiem".
            Zaleca się facetom kwas foliowy i cynk 15 mg.

            Ale mój zdrowo się odżywia i nie łyka żadnych suplementów.
            • zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:52
              a o wit C coś słyszałyście?????
          • sabi35 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 11:52
            Wit C, cynk, folik i ew. więcej białka i witamin w codziennym pożywieniu.
            • pszczolaasia Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:07
              czyli faceta cza faszerować zielonym, czerwonym białym..mój lyka szystkie
              kolory oprocz zielonego... nosz nei wiem jak ma go do tego przekonać, ze
              koperek jest dobry, pietrucha jest pyszna... ewentualnie ogorki łyka i to
              szystko. witaminek nie będzie łykać, bo nie..i weź tu z facetem gadaj, ale mój
              ci łonsmile)))) a i jeszcze taki standart- z witaminek to on golonke jada...
              • zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:12
                mój sam zaproponował że będzie coś łykał. A tak wogóle to przez to poronienie
                to się pozmieniałam troszkę. Moje @ są zupełnie inne, (.)(.) zostały większe (z
                czego akurat sie ciesze). Jest troszkę inaczej. Myśle że ta dzidzia pojawiła
                się po to żeby mnie troszke naprawić i kolejna ciąża bedzie już zdrowa..
                Ale ze mnie optymistka wink
              • patka05 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:23
                to mu sałatkę przyrzadz do golonki smile)))
                • pszczolaasia Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:30
                  i piwosmile))) i to będzie dokładnie to co zje i wypijesmile))))))
                  • ata76 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:40
                    Pszczoła mój Krzyś z witaminek, to też goloneczkę najbardziej lubi


                    Zuzia i bardzo dobrze, że jesteś optymistką, bo przecież czemu ma się nie
                    udać smile)))
                    • bania79 Tola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.05, 12:45
                      Coś dla nas chudzielców!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news?inf=616826
                      • tola79 Re: Tola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.05, 12:57
                        Najbardziej z tego wszystkiego przemawia do mnie drzemka po posiłku wink))
                        Baniuś, będziem walczyć smile)))
                        • bania79 Re: Tola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.05, 13:16
                          no powinnysmy sobie w pracy kanepy rozłożyć... byłoby cudnie!!!
                    • asiulka1976 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:58
                      He he a na obiad zupa piwna surprised) moj mezus zarzyczyl sobei ostatnio hihihihih
                      ale nie mam zamiaru jej robic choc mam przepisik surprised)
                      • zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 13:08
                        ooo to ja poprosze przepis na zupkę piwną !!!!!!!!!!!
                        Ale bym mu niespodzianke zrobiła jakby na obiad były sledzie i zupa piwna a na
                        deser lody!!!!!!!!!!!
                  • zuzia36 Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 12:53
                    hymmmmm musiałbym mu chyba przygotowac sledzie, piwo, lody ...
                    i chyba macie racje, tyle warzyw teraz jadamy nie ma sensu faszerowac się
                    sztucznościami
                    kiss
                    • pszczolaasia Re: cześc jeszcze raz 22.06.05, 13:31
                      Asia daj przepis!!!!!!!!!!!!! cza czasem Tomusiowi dobrze zrobić...och jakb y
                      mnie tofał wtedy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • annalalik Porządkuje 22.06.05, 13:04
      • bania79 ale numer... 22.06.05, 13:16
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2779712.html
        teraz to chyba ja pierwsza się po te kulki wybiorę!
        Sabi, sorki za ostrą reakcję, ale kurka jakaś wpieniona byłam od rana! nie
        gniewamy się już ok??!
        • ata76 Re: ale numer... 22.06.05, 13:25
          łał, to się będzie we Wrocławiu działo wink
          • pszczolaasia Re: ale numer... 22.06.05, 13:34
            ja nie rozumiem przeciez seks mógłby w tym wypadku do tolerancji większej
            zachęcić, kumacie seks łagodzi obyczajesmile))))
            Baska nie martwuj się.... każda z nas ma gory i doliny..jak cię kocham nie
            martwuj się.. kiss kiss kiss
        • sabi35 Re: ale numer... 22.06.05, 14:05
          Straznie się pogniewałam i poszłam na angielski wink
          Przecież to było nieporozumienie, ja też nie zastanawiałam się nad płodnością
          przy zmianie, tak wyszło. Wcale nie chciałam mieć już dzieci wink
    • jedna_chwilka z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:38
      zapytowywuję świadoma, że mnie dużo ominęło...
      kto mi krótkie streszczenie afer z naszego dzisiejszego wątku przedstawi na ochotnika??
      no mam niedoczas letki...
      tylko bez przepychanek, nie badźcie takie wyrywne, kto z kim i dlaczego się posptrykał?
      • bania79 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:42
        hi hi Jagódka...
        czasem trudno się połapać, ale może czsem lepiej nie wiedzieć. Grunt, że chyba
        już obrażone są odbrażone, a obrażające wcale nie obrażały...
        noo, i wszystko jasne
        Pszczoła, wiesz ja czasem jestem ziejąca jadem... taki mój urok!
        • pszczolaasia się nikt nie kwapi? to może ja co? 22.06.05, 13:44
          ale się boję... Banieczko kiss
          • bania79 Re: się nikt nie kwapi? to może ja co? 22.06.05, 13:53
            bój się bój i wyjaw jagódce prawdę całą, boć dziewczyna nieświadoma...
        • ata76 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:47
          Basia ladnie powiedziane...krótko , rzeczowo i na temat!

          a jeśli jesteś tylko jadem podszyta, to i tak nie jest źle, bo mój M twierdzi,
          że ja to po prostu zołzowata jestem (znaczy mówi, że jestem jego zołzą, a
          bardziej łagodne okreslenie to trucizna) .... i jak tu takiego nie
          kochać smile)))))))))))))))))))))))
          • jedna_chwilka Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:51
            widzę, że nie chcecie Panie ze mną kolaborować...
            w dobie dzisiejszych wydarzeń polityczo-gospodarczych nawet pospiskować nie dacie
            i jak tu z tym żyć?
            czeba będzie jakoś
            chyba to udźwignę
            • ata76 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:53
              Jagoda, my z obą zawsze i wszędzie smile))
              • jedna_chwilka Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 13:56
                no i taką posatawę popieram jak spec służby to już w całej rozciągłości a nie, że pamiętną muchę zacytuję...
                "a ci k..wa też..jak im sie podoba to: barwo! brawo! a jak cos to zaden k..wa NIC!"

                Pamiętacie Mucha nie siada? - to stamtąd smile
                tak se pogadam, bo co mi pozostało?
                • ata76 Re: z pewną taką nieśmiałością 22.06.05, 14:05
                  no nie Jagoda, nie mogę ze śmiechu smile)))
                • pszczolaasia Jagoda- vel Lamia Reno 22.06.05, 14:14
                  mi utkwilo w łepetynie najbardziej..."tosz se qrwa polatałam, nosz qrwa
                  no!!!!!" prostu w chwilach zwatpienia sobie to puszczamsmile)))))))))
              • tola79 do śmiacia 22.06.05, 14:00
                Dziennikarka przeprowadza wywiad na siłowni z mięśniakiem, który na wszystkie
                jej pytania odpowiada: „Yyyyyyy”, „Yyyhy”, „Nooo”, „Eeee”… W końcu
                zdenerwowana
                mówi:
                – Dobrze, to jeszcze ostatnie, krótkie pytanie – po co panu głowa?
                A mięśniak na to:
                – Jem niom…


                Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra wgolfa. Przy 3-cim
                dołku jeden z nich mówi:
                - Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem
                obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
                Na to drugi:
                - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródkubasen...
                Trzeci:
                - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remontkuchni...
                Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiściepozostali nie
                dali mu spokoju:
                - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła??
                - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano,gdy
                zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: Seksik czy golfik??? W odpowiedzi
                usłyszałemsurpriseddp....ol się, kije są w szafie...


                zasłyszany w radiu,opowiadał Jan Pietrzak.
                Rozmowa telefoniczna:
                -halo,czy tu pralnia?
                -sralnia!tu ministerstwo kultury,dupku!


                >Na polance w lesie wylądowało UFO, para: on i ona. No i chciał los, na
                >polanie w trawie nakryli na "bara-bara" ludzką parę. Kosmici
                >popatrzyli,pokiwali głowami i pokazują, że możnaby się wymienić
                partnerami.
                >Dogadali się.
                >Ziemianka poszła z kosmitą, ten się rozebrał ze skafandra, ona na niego
                >patrzy... krótki jakiś... pokazuje mu że króciutki, na co on jej, że
                >nic się nie stało, zakręcił swoim lewym uchem, a interes się wydłużył
                >jak podnośnik hydrauliczny. Na to ziemianka już pełna uznania reklamuje
                >jednak jego grubość, że za mizerny. No to kosmita pokręcił drugim uchem
                >i interes się zrobił szeroki smile Na drugi dzień spotykają się razem,
                >ziemianin pyta swojej ziemskiej
                >dziewczyny: "No i jak tam było ?"
                >Ona na to: "Super facet z tego ufoludka, no szok. A co u ciebie ?"
                >On: "E.... ja to na jakąś zboczoną ufo-babę trafiłem. Całą noc mnie za
                >uszy kręciła..."
                • jedna_chwilka Re: do śmiacia 22.06.05, 14:03
                  mięśniak!!!
                  no po prostu, leje
                • ata76 Re: do śmiacia 22.06.05, 14:09
                  smile)))
                  • pszczolaasia Re: do śmiacia 22.06.05, 14:18
                    a mnie się UFO podobasmile))))))) niezłe!!!!!!!!
                    • bania79 Re: do śmiacia 22.06.05, 14:31
                      buahahahahahahahahhahahhahahah
                      • zuzia36 Re: do śmiacia 22.06.05, 14:43
                        dziewczyny prześlijcie mi tą muchę, plisssssss
                        Asiu prosze o przepis na zupę piwną
                        a ja powoli się pakuję do domku
                        Miłego dnia kochane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • jedna_chwilka Re: do śmiacia 22.06.05, 14:48
                          Gosia, ja nie mogę, bo co Ci ślę z tlenu to mi poczta od Ciebie wraca. Nie wiem o co cho?
                        • annalalik Re: do śmiacia 22.06.05, 14:51
                          Ja nie posle bo mnie cos zastrajkowała mucvha i nie chce chodzic! Jakby cos to
                          tez prosze o podesłanie
                          • ata76 Re: do śmiacia 22.06.05, 14:58
                            ja z domu mogę spróbować, ale to po 16!!
    • jedna_chwilka hehe 22.06.05, 15:02
      - Cześć tato, wróciłem!!!
      Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od
      Monitora pyta:
      - A gdzieś ty był?
      - W wojsku tato...
      • jedna_chwilka Re: hehe 22.06.05, 15:04
        Na pogotowie przywieźli studenta z nożem wbitym między
        żebra, lekarz przyjmujący:
        - Boli pana?
        - Tylko jak się śmieję.
        • jedna_chwilka Re: hehe 22.06.05, 15:05
          Ranek. Student na dużym kacu stoi przed lustrem i długo się
          przygląda. Potem stwierdza:
          - Nie znam cię, ale cię ogolę.
          • jedna_chwilka Re: hehe 22.06.05, 15:07
            Rozmowa dwóch dresów:
            - Siemano! Co robisz w sylwestra?
            - Klatke i triceps…
    • nitka111 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:05
      Sześć !! Nie mam dziś humoru to się nie udzielam ale...
      Pszczółk jak najbardziej spotkanko aktualne, jakoś dam Wam znać na pewno smile.
      • jedna_chwilka a ja niezmącenie 22.06.05, 15:09
        Żona do męża w łóżku:
        - Weź mnie, weź!
        - śpij kochanie... My nigdzie nie jedziemy…
      • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:10
        Niteczko co sie dzieje?
        • nitka111 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:15
          Jak to co @@ się zbliża, a martwi mnie podwójnie bo nastepną będę miała nad
          morzem, chyba mnie zaraz szlag trafi. Właśnie zeżarłam całą czekoladę ( to
          pierwszy objaw), a wiadomo patrząc na mnie że to ostatnie co powinnam zrobić.
          I w ogóle wszystko jest do d..y !!!!!!!!!
          Ale tak na marginesie: Ania to Ania , a Anita to Anita w Polsce dwa różne
          imiona!!!
          • annalalik Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:19
            No tak ale imienia Anita używa Pszczoła jak kogoś lubi... bo jej sie miłe
            bardzo wydaje.
            Juz kiedys jej to mowilam wink
            Nituś a czekolada nastroj poprawia!
          • pszczolaasia Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 15:21
            Niteczka...daj się ublagać, nie nerwuj się na Pszołe.... ubaczenia błagam....
            ledwo klawiaturki sięgam z kolan..wysoko mamy te biureczka, i tera stópką
            piszę...a tak na powaznie, to wiem Nituś smile)))))
            i tak Cię tofamkiss a czekolada, kto wie, moze na coś innego ją jeż jesz co?
            Jagodakiss kiss kiss kiss dawaj więcej, szef się dziwnie na mnie paczy , ale
            trudno!!!!!!!! niech spróbuje mnie zwolnić!!!!!!!!!!!!
            • pszczolaasia spadam do domu:))) 22.06.05, 15:23
              na razie!!! Anitko, się nie martw, może to nie na @???????
            • jedna_chwilka mówisz i masz 22.06.05, 15:24
              Z listu żołnierza do dziewczyny:
              "W jednej ręce trzymam Twoją fotografię, a drugą myślę o Tobie"
              • jedna_chwilka Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:25
                Tłok w autobusie. Za panienką facet kręci się, wierci.W
                Pewnym momencie ona:
                - Niech Pan powoli kończy - wysiadam na następnym przystanku.
                • jedna_chwilka Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:26
                  - Gdzie idą te dwie śliczne nóżki ??
                  - Jak się między nie nic nie zaplącze - to do kina.
              • ata76 Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:26
                ojejku.....te żarty z żołnierzami są najlepsze....dla mnie w każdym razie...ale
                to przez sentyment........i również spadam do domu, ale to chyba nikogo nei
                zaskoczy, skoro Pszczoła spada, to wiadomo, ja też smile)))
                • annalalik Re: mówisz i masz 22.06.05, 15:28
                  Ja tez niedlugo spadywuje...
                  do doktorka
                • tola79 Też uciekam 22.06.05, 15:28
                  Zimno jakieś takie się zrobiło... Brrrrrrr Idę do domciu na jakąś rozgrzewkę
                  czy cóś... wink))))))))
                  Buźka dziewczyny, do jutra!
                  Ania, nadal czymam kciuki! kiss
              • nitka111 Pszczółko !!! 22.06.05, 15:27
                No jak ja się moge na Ciebie gniewać, no jak? Po prostu jestem dzisiaj " bez
                humorku" jak mówi Bartuś, kiedy się go pytam dlaczego jest taki niegrzeczny.
                Chyba raczej na @@ i śliż taki jak płodny tylko nieprzeźroczysty, ale to może
                być efekt pukanka, nad ranem.
    • annalalik OK 22.06.05, 15:37
      Ja spadam do lekarza. Trzymcie kciuki please...
      pa
      • alejandra1 Re: OK 22.06.05, 15:39
        trzymamy Aniu, mocno
        szybciutko donoś tu co ginek powiedział
        Ola
        • cytrusowa Re: OK 22.06.05, 15:59
          czesc laski,
          widze ze tu jakies glutnie...po co? ja sie pytam: po co???

          czekamy na newsy o Anismile
          • bania79 Re: OK 22.06.05, 16:04
            czesc cytrus
            wszyscy tylko zle rzezcy zauwazaja na tym forum
            a kysz z kłotniami!
            • bania79 Re: OK 22.06.05, 16:06
              Aniu, ja tez czekam na newsy. Będzie orajt!!!
    • ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 17:06
      a co tu tak cicho??????

      Ania, po wizycie jak najszybciej daj znać!
      • nitka111 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 17:08
        Wszystkie na Anię czekają i na wiadomości.
        • ata76 Re: Ważny dzień więc ja zacznę :) 22.06.05, 17:09
          też jestem ciekawa info od Ani, ale na pewno będzie dobrze!!!
          • cytrusowa Rja tez 22.06.05, 17:17
            jestem ciekawa, nie powieim, bo martwie sie o nasza Aneczkę.
            a poki co to spadam do kuchni, odreagowac. bo mam wkurwa i to konkretnego
            • ata76 Re: Rja tez 22.06.05, 17:23
              ale czemu Magda???? Co się stało???
              • cytrusowa Re: Rja tez 22.06.05, 17:30
                ach atus, po psotu pare spraw sie nawarstwilo...
                i gadalam z mamą na gg, i wlasciwie to mnie tak zdenerwowalo - chodzi o kase
                oczywiscie.
                no i o to, gdzie bedziemy po przyjezdzie. chyba mame troche dotknelam tym, z
                epwoiedzialam ze przyjedzie po nas tesciowa i u niej bedziemy ze dwa-trzy dni
                nocowac.
                a ja to zrobilam tylko dla marcina,bo ja tam nie cierpie mieszakac - zero
                intymnosci, pelne skrępowanie i charchoczący dziadek w drugim pokoju.
                ale oj M mi piwiedzial ostatnio, ze pewnie ze mu milej u swojej mamy - i chciam
                mu zrobic przyjemnosc. a on mi mowi, ze muy wszystko jedno...
                kurde!
                tylko potem widze jego mine, jak jestesmy u mnie - takie z lekka znudzony, nie
                uczestniczy w zyciu rodziny...
                nie wiem czemu???
                przeciez u mnie jest i wieksze mieszkanie, i brak zniedołężniałego starca no i
                jest drugi facet czyli moj tata.

                kurde! znow chcialam dobrze a zwaliliam sprawe
                • ata76 Re: Rja tez 22.06.05, 17:54
                  fakt, masz "zgryza", że się tak nieszablono wyrażę.........to faktycznie taka
                  sytuacja, że każdy wybór kogoś w jakiś sposób dotyka.....wiem jak to
                  jest....mojemu M tez jest przykro, jesli nie chcę jeżdzić do jego rodziców,a mi
                  przykładowo jest głupio, bo po pierwsze jak tam przyjeżdzamy, to ktoś z nich
                  śpi na ziemi, bo tam prócz rodzićców jest jeszcze siostra i brat i nie ma tyle
                  miejsca, więc mi jest głupio, że stawiamy wszystko na głowie, ponadto ja w
                  jakimś tam sensie nie czuję się, że jestem u siebie....z drugiej jednak strony
                  wiem, że moje argumenty nie trafiają do męża i zadaje mu w jakimś stopniu
                  ból....więc rozumiem to doskonale, że chcesz sprawić przyjemność
                  męzowi....zresztą myślę, że wbrew temu co mówi, nie jest mu wszystko
                  jedno......tak jak Tobie nie jest obojętny fakt, czy Twój mąż dobrze się czuje
                  u Ciebie w domu!!!
                  W każdym razie powiem Ci tylko tyle, że aby czuć się u teściów dobrze i
                  swobodnie, przynajmniej moim zdaniem, potrzeba trochę czasu....to się nie
                  dzieje tak z dnia na dzień......poza tym mowiłaś kiedyś, że Wasze rodziny są
                  zupełnie inne i pewnie też dlatego cięzko tej drugiej stronie "przystosować
                  się" bądź co bądź do nowych warunków....chcę przez to powiedzieć, że oboje
                  musicie dać sobie trochę czasu .....i uważam, że podjęłaś słuszną decyzję,
                  mimo, że na pewno nie było Ci łatwo
                  • cytrusowa Re: Rja tez 22.06.05, 18:01
                    ach dzieki ci ateczko za slowa otuchy
                    widzisz, w sumie to jest tak, ze nie mam tescia i tesiciwa poswieca sie dla
                    ojca sewgo, tego starca i dla wszystkich innych - sluzy kazdemu na maxa. i ok.
                    ale mnie az krepuje, jak nic nie moge sama,o kazdym ruchu musze mowic, bo sie
                    pyta...
                    wiecej nie pisze, bo nie chce jej obgadywac - po prostu jest inna i ja tez.

                    no nic - pogadam z M, bo sie okazalo, ze moi rodzice jadą na weekend na wis i
                    chalupa wolna - wiec sie az prosi, no nie?
                    a przeceiz na obidaki do tesciowej mozemy isc...

                    najbardziej mnie boli to, ze moja mama tak zareagowala - jest mi glupio, bo
                    robie cos wbrew sobie.
                    mama mi mowi, ze to dziewczyny zawsze ciagna fecetow za sobą a nie na odwrot i
                    to ją dziwi. no ale moja mama czasem tez niepotrzewbnie cos palniesad

                    nic to, tak to juz jest
                    • ata76 Re: Rja tez 22.06.05, 18:16
                      no skoro będziecie mieli chatę wolną, to faktycznie pokusa nie do odparcia wink

                      a Twoja mama pewnie tak powiedziala pod wpływem impulsu chwili, bo tak naprawdę
                      nie o to chodzi, żeby któreś z Was "ciągnęło" na swoją stronę.....wiem, że się
                      utarło, że po ślubie to rodzice dziewczyny zyskują syna, a rodzice mężczyzny go
                      tracą, ale to do końca tak nie jest i trzeba pamiętać, aby te wszystkie relacje
                      były "wyważone" nie tylko z Waszej strony, ale również i ze strony rodziców

                      a jeśli chodzi o teściową, to moja też jest wyjątkowo....hmmmm..... jakby to
                      ująć..nadopiekuńcza...tak to właściwe słowo.....ale to taka mentalność i co
                      zrobić.... trzeba się "odprężyć i przyzwyczaić, bo tak już zostanie"....cytując
                      słowa pewnej reklamy
      • ata76 Re: Pszczoła! 22.06.05, 17:08
        na tej płytce nie ma żadnych nowych teledysków, ani tej piosenki o której
        mówiłaś sad((
        • asiulka1976 ata, pszczola ... 22.06.05, 17:16
          ata pszczola jak nitka przyjedzie to moze w sobote do ZOO sie umowimy co ??
          czy Bartus bedzie juz mial przesyd zoo ???
          • ata76 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:22
            a Nitka nie ma być 20????bo to jest środa
            • asiulka1976 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:24
              Ma byc u mnie 20-tego i zostanie do soboty surprised) w sobote jada dalej ale przez
              ZOO moga hihihihihiih
              • ata76 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:32
                aaaa, to teraz już rozumiem, ja myslalam, że Niteczka na jeden dzień tylko
                przyjeżdza do Trójmiasta!

                w kwestii zoo niech Niteczka zadecyduje!!!
              • nitka111 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:36
                Dokładnie, ja sprzeciwu nie zgłaszam smile, a w planach mamy też oceanarium
                i "statki" w Gdyni, molo i operę leśną w Sopocie. A przede wszystkim Gdańsk,
                ale to już na Asiulkę liczę, a starówki nie odpuszczę i Westerplatte9 to dla
                moich chłopców).
                • asiulka1976 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:51
                  opere lesna , przeciez tam nic nie ma OKROPNOSC !! a na westerplatte to ja sie
                  nie pisze moze we troje pojada a my poplotkujemy hihhihii
                  • nitka111 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:54
                    Opera na zasadzie : byłem widziałam, no a Westerplatte - czołg dla bartusia
                    musowo.
                    • asiulka1976 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 17:58
                      kochana czolg to u nas na ulicy glownej stoi nie trzeba az na westerplatte
                      jechac hihiihi ale OK ja tam moge kierowac wycieczka surprised)
                • ata76 Re: ata, pszczola ... 22.06.05, 18:01
                  jeśli chodzi o Gdynie to "statki", Bulwar Nadmorski trzeba zobaczyć , no i
                  oceanarium też, tym bardziej, że "to" wszystko jest prawie w jednym miejscu,
                  nie trzeba daleko jeżdzić....jest też Muzeum Marynarki Wojennej, ale na chwilę
                  obecną jest ono nieczynne
    • nitka111 PORZĄDEK !!! 22.06.05, 17:55
      Skoro Dyżurnej jeszcze nie ma.
      • asiulka1976 Re: PORZĄDEK !!! 22.06.05, 17:58
        a tak na marginesie to mam rozowe plamienia co oznacza za 2 dni @@@@@@@@@
        • nitka111 Re: PORZĄDEK !!! 22.06.05, 18:08
          sad
          • ata76 Re: PORZĄDEK !!! 22.06.05, 18:16
            sad(((
    • annalalik Jestem 22.06.05, 18:25
      No więc tak:

      moje jajniki zareagowały na CLO. Mam 1 pęcherzyk dominujący 15 mm i dwa
      mniejsze z ktorych juz raczej nic nie bedzie. Oczywiście wszystko na lewym
      jajniku (tak jak czułam) - prawy cichutki bez oznak owulacji.

      Weekend bedzie ważny! Mam męża przytulać intensywnie smile

      Jeśli..... przyjdzie @ to mam zwiększyć CLO do 1,5 tabl. w lipcu.
      Jeśli znow nic to nie da to w sierpniu (o ile nie bede czuła że to za dużo -
      chodzi o bol bo ginek twierdzi ze nigdy nie wiadomo ktore pol tabletki
      spowoduje intensywniejszy wzrost pecherzykow przez co i boleć może bardzo) mam
      brać po 2 tabl. od 3 - 7 dc.

      W lipcu nie wiem jak bedzie z monitoringiem bo ginek idzie na urlop ale
      powiedzial ze raz w tygodniu postara sie byc w przychodni i wtedy mnie
      przyjmie. A jak nie to pojde gdzie indziej sprawdzic czy jest ok. No i w lipcu
      lub w sierpniu badanie zgodności robimy smile

      Zaintrygował mnie w sumie. Robił usg bez tego żelu ... żebym miała łatwiej w
      obserwacji śluzu - by go nie zakłócić - bo na szczęście śluz mam w miarę i nie
      chcemy tego zniszczyć smile

      Jeśli wykorzystamy CLO w całości - tzn 6 cykli z clo jesli bedzie
      niepomyślnych - to wtedy on zabiera mnie do kliniki i robimy wszelkie możliwe
      testy.

      Powiedział, że bardzo się cieszy, że mój organizm tak dobrze zareagował na CLO
      i że jest pęcherzyk - gdyby nie CLO to znow nie byłoby prawdopodobnie owulacji.

      I chyba to tyle
      • asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 18:29
        no to super wiesci surprised)
        • asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 18:31
          ide tez ogladac poecherzyki, a co !! hiihhii tylko czekam na @ no ale lada
          moment eehh no i mezus miekknie surprised))))
      • patka05 Re: Jestem 22.06.05, 18:31
        Aniu gratuluję!!!!
        No to teraz ostro do dzieła się beirzcie z mężusiem smile))
        Będzie dobrze, ja to czuję smile
      • misia_7 Re: Jestem 22.06.05, 18:31
        czyli weekend bedzie milutki u was Aniu wink trzymam kciuki!!!
        • asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 18:34
          A ten pecherzyk to nie wielkosc do pekniecia, juz ?? cos czytalam ze max to 20-
          cia to on tak powoli rosnie ??
          no musze sie wczytac skoro ide na monitoring aby gina zaskoczyc wiedza hihihii
          • annalalik Re: Jestem 22.06.05, 18:37
            No on sobie napewno do 18 mm urośnie wiec ja juz chyba od dzis zaczne
            profilaktyczne starania smile
          • annalalik Re: Jestem 22.06.05, 19:27
            Ewa mi napisała ze pecherzyki zawsze pekaja przy wielkosci 20 - 22 mm smile
            • asiulka1976 Re: Jestem 22.06.05, 19:28
              no cos kumam ze 20 mm to max wiec co ty tu robisz aniu ??? szykuj sie na
              rozbierana randke ;o)
              • annalalik Re: Jestem 22.06.05, 20:06
                No monsz pracuje teraz ale ja go dzis dorwe smile
                • cytrusowa ja też jestem 22.06.05, 20:31
                  i znow sie stresuje tą kreseczką - za dzis trzeba i juz!
                  chyba jednak w przyszlym miesącu nie bed robic testow owulacyjnych...
      • annalalik Re: Jestem 22.06.05, 18:33
        Ano wieści dobre ale ginek i tak myslal ze beda moze ze 2 pecherzyki
        dominujace. No ale mowie mu ze co za duzo to niezdrowo i ze ja sie z 1 ciesze.
        Oby tylko teraz pekl !
        Nawet nie wiem kiedy peknie hehe wiec loteryjka w sumie.
        Asiulko - warto obserwowac pecherzyki - to wiele mowi!
      • annalalik Ciekawostka 22.06.05, 18:40
        Przede mną do ginka wchodziła kobieta - lat ok 40 w 7 miesiącu ciąży. Ginek mi
        potem mowil ze ta pani sie starała 7 lat i do niego trafiła w końcu. Po pol
        roku leczenia zaszła w ciąże i bedzie synek smile
        • cytrusowa Ania 22.06.05, 18:57
          no jestem z ciebie dumna i z twojego pęcherzyka, wiesz???
          Kochana!!!
          teraz stosuj sie scisle do zaleceń lekarza, tak? ciocia Cytruska Ci kaze!!!
          i reszta cioć tez!

          mam nadzieje, ze wszystko bedzie w jak najlepszm porządeczku - caluski ci sle,
          takie gorące!

          ps. u mnie dzis na tescie owu dwie kreseczki i ta co powinna byc ciemniejsza od
          gtestowej - jest ciemniejsza - czy to ozancza, ze czas na bara-bara?
          bo sluzu jeszcze nie mam jako takiego...pewnie jutro bedzie, ale z tego co
          rozumiem to bedzie juz po owusad

          ania, podszkol mnie szybciutko, plizzz.

          aha, no i jak to vz mierzeniem temperatury - o ile musi gwaltownie wzrosnąc, by
          moza bylo powiedziec, ze juz owulacja byla???
          • annalalik Re: Ania 22.06.05, 19:00
            Cytruś po pozytywnym teście owu bedzie od 12 - 36 h
            Czyli mozecie dzis juz zzaczac staranka.
            Tempka wzrasta jesli do owulacji dochodzi smile
            Moze śluz masz w szyjce odpowiedni a w pochwie sie on juz zmienia smile
        • pszczolaasia normalnie...net mi dzisiaj chodzi..niech go chudy 22.06.05, 18:57
          Mojżesz wydyma!!!!!!!!!!
          doczytałam tylko tyle, że Niteczka, moja tofana Anitka mi wybaczyła...rormalnie
          słyszałaś Nituś huk??????? to glaz mi spadł....z serducha i nie tylkokiss kiss kiss
          Ania ma się pukać na gwałt z R. z tego co zrozumiałam tak? i wszystko wygląda
          dobrze tak? Anulakiss
          się amy spotkać w zoo z Niteczką jak przyjedzie i Barteczkiem..ja jestem na
          taksmile))
          jutro więcej pogadamy bo więcej nic nie zdołałam otworzyć!!!!!!!!!! normalnie
          ma wqrwa na tego neta...ciekawe czy to się wogle wyśle....
          • annalalik Re: normalnie...net mi dzisiaj chodzi..niech go c 22.06.05, 19:01
            Tak Pszczoła - wszystko jest ok
    • jedna_chwilka no to supcio 22.06.05, 18:55
      gratuluję Aniu
      mówiłam Ci, że ten ginek wporzo kolo
      • annalalik Re: no to supcio 22.06.05, 19:02
        No wporzo wporzo i nawet przystojny (szkoda ze stary juz - abrahama mial pare
        dni temu hihi)
      • annalalik Zobaczcie... 22.06.05, 19:29

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=24913973
    • asiulka1976 Film TV4 22.06.05, 20:00
      lekarstwo na milosc - uwielbiam ten film , ide ogladac surprised))
      • annalalik Re: Film TV4 22.06.05, 20:05
        a ja nie mam TV4
      • asiulka1976 Re: eehhh 22.06.05, 20:45
        "nasza polozna" mi odpisala eehh pisze ze niestety z tego co ona widzi u mnie
        wszystko OK piekne mam wykresy co oznacza ze pecherzyki pekaja , piekny mam
        wzrost a naewt dwa wzrosty co oznaczaja piekny wzrost progesteronu, pisze ze
        bez badan nasionek nei mam co isc do gina bo on nic nie zrobi , powie to co
        wiem. EEhhh jak to Ewcia napisala Baba gotowa jest dac się pokroic, a facetowi
        szkoda paru mililitrów nasienia. Co za gatunek!
        No nic poczekamy zobaczymy surprised) Ide ogladac filmik dalej surprised)
        Pikne imie ma
        glowna aktorka ;o) ...................................... Joanna.
        • annalalik Re: eehhh 22.06.05, 20:49
          No widzisz - to meza przekonaj i bedzie git.
          A imie faktycznie ładniutkie smile
        • kruszyna75 Melduję się z wieczora :) 22.06.05, 20:50
          Spędziłam cały dzień w teatrze na firmowej konferencji, łeb mi napier.... bo
          duszno było, a poniewaz u nas burzowa pogoda to na dworze tez nie za bardzo
          powietrza uswiadczysz to jest wykończona. Ale w sumie fajnie było.
          • annalalik Re: Melduję się z wieczora :) 22.06.05, 20:51
            Czesc Kasiu
            • jedna_chwilka Uprzejmie donosze, ze przeczesalam 22.06.05, 21:03
              domowy komp i zaczynam rozsylanie muzy...
              wymieniac sie pls
              • annalalik Re: Uprzejmie donosze, ze przeczesalam 22.06.05, 21:04
                kisskiss
                • nitka111 Kochane moje!!! 22.06.05, 21:11
                  Znikam na dzisiaj, nocuje u nas moja mama, więc chcę trochę z niż pogadać ( jak
                  mnie Bartek do niej dopuści), stąda ma bliżej do pracy ( zapora w Świnnej
                  Porębie ) więc jak jedzie dwa dni pod rząd to zostaje u mnie.
                  Ania - super, teraz na pewno się uda te bociany szybko działają, zresztą sama
                  widziałaś wink te dwie kobiety w ZOO. Mam przeczucie, że to Twój czas.
                  • annalalik Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:12
                    2??? Ich bylo dużo więcej.
                    Dziewczyny bo to były CUDA WIELKIE!!! Jak odchodziły od boćków to brzuchate
                    były hihihi
                    • nitka111 Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:13
                      No ja właśnie o tych dwóch z którymi przy boćkach się minęłysmy.
                      • annalalik Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:18
                        hehehehe
                        myślisz ze te boćki podziałają??? oby nie ten czarny wink
                        • nitka111 Re: Kochane moje!!! 22.06.05, 21:19
                          Jak nie, jak tak !!!!!!
              • annalalik Jagoda 22.06.05, 21:19
                ja nie dostałam nic
                • jedna_chwilka Re: Jagoda 22.06.05, 21:21
                  bo mi sie poczta zesrala
                  musze poczekac na pana niech sie sam podlaczy
                  • annalalik Re: Jagoda 22.06.05, 21:22
                    no to śmierdzi chyba troche... hihihi
                    spoko oko wink kiss***
                    • kruszyna75 Re: Jagoda 22.06.05, 21:39
                      No, w końcu przeczytałam wszystko.
                      Jagoda, do mnie cos doszło smile ide słuchać
                • annalalik ZOBACZCIE TVP 2 22.06.05, 21:31
                  Co czuje bocian
                  • ewaq Re: ZOBACZCIE TVP 2 22.06.05, 21:44
                    Anuś, gratuluję i trzymam kciuki za skuteczność Twoich i męża wyczynów
                    weekendowychsmile
                    • annalalik Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 21:48
                      Ewaq - DZIEKIIIII za wsparcie wink
                      • ewaq Re: Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 21:49
                        Ja nieustannie i przez cały czas! smile
                      • kruszyna75 Re: Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 21:53
                        tego nie dostałam sad
                        • ata76 Re: Dzieki Jagoda za NIEBO DO WYNAJECIA 22.06.05, 22:01
                          ja też tego nie dostałam sad

                          aleza inne dziękuję very bardzo wink
                    • kruszyna75 Cześć Ewuś 22.06.05, 21:48
                      Ewa, co słychać? Jak się czujesz?
                      • ewaq Re: Cześć Ewuś 22.06.05, 21:55
                        Witaj Kruszynko smile Na samopoczucie nie narzekam, nawet jeszcze obwodu muszli
                        klozetowej nie poznałam wink Jadłowstręt minął, ale wyniki kiepściutkie -
                        lekarka stwierdziła, że jak na koniec ciąży, z nie na początek. Spać mi się
                        tylko nadal chce ciągle niesamowicie i nie wiem już czy łudzić się, ze to
                        minie... W pracy już powiedziałam szefowej i dyrektor strategicznej, ale tylko
                        dlatego, że mam na pół roku zmieniane stanowisko i wynagrodzenie i nie
                        chciałam, zeby potem ktoś mówił, że specjalnie to zataiłam. Póki co będą
                        wiedziały tylko one do czasu kiedy zacznie być coś widać, ale myślę, że to
                        jeszcze przez jakieś 2 miesiące nie nastąpi smile A tak poza tym, to wysyłam do
                        Ciebie maila smile
                        • kruszyna75 Re: Cześć Ewuś 22.06.05, 21:57
                          Ewuś, spoko, sennosc Ci minie, mi przeszła w bezsennosc, nie wiadomo co
                          lepsze. Ide czytac tego maila smile
                    • kruszyna75 Ania 22.06.05, 21:51
                      Gratuluję wyników i myślącego gina. Dobrze trafiłas, widac, ze mysli o
                      wszystkim, no tym żelem to mnie zaszkowal, ze pomyslal o tym. Bedzie super,
                      zobaczysz, uda sie szybciej niz myslisz smile)))))))))))))))))))) Buziaki sle cale
                      mnostwo, musios, mucios, mucios.
                      Mam nadzieje, ze humorek juz masz lepszy po tej wizycie.
                      • annalalik Re: Ania 22.06.05, 21:54
                        Pewnie ze lepszy wink
                        Wiem ze ten moj wychuchany 15 mm pecherzyk to nic pewnego ale sie ciesze ze
                        jest smile
                        • kruszyna75 Re: Ania 22.06.05, 21:59
                          Anuś, to jak pozwolisz to ja tak troche chuchne, zeby urósł jeszcze a potem dam
                          pstryczka, zeby sobie pękł, co Ty na to? smile))))) Trzymam mocno kciukasy,
                          zresztą wiesz smile
                          • annalalik Re: Ania 22.06.05, 22:01
                            Jestem za Kasiu smile
                        • ata76 Re: Ania 22.06.05, 21:59
                          Ania, super wiadomości!!!!!! Cieszęsię razem z Tobą....no to teraz tylko
                          działać, działać, działać wink
                          • ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:00

                            • ewaq Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:02
                              Cześć Atko smile Ewaq też są w liczbie mnogiej, tyle że trudniej odmienić wink A
                              zresztą, lepiej nie zapeszać...
                              • ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:04
                                wiem, wiem, tylko właśnie na odmianie się zacięłam......brak konceptu...głowa
                                już nie ta wink
                            • kruszyna75 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:03
                              Cześć Atuś smile)))))))))))) co tam w wojsku słychać? Masz Krzysia w domu czy na
                              poligonie jakims biega?
                              • ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:05
                                szczęśliwym trafem siedzi w domku....poligony dopiero we wrześniu się
                                zaczną smile))))
                                • kruszyna75 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:07
                                  no nie mów, dają im wolne na lato???? No łaskawe to wojsko smile A jakis urlopik
                                  planujecie?
                                  • ata76 Re: cześć Kruszynki, i Ewaq 22.06.05, 22:12
                                    w końcu i im coś się od życia należy wink ..........oczywiście do pracy chodzi,
                                    żeby nie było, że aż tak dobrze jest we wojsku

                                    a urlopik w sierpniu dopiero, albo już....w każdym razie planujemy gdzieś
                                    wyjechać....w góry najprawdopodobniej, tyle że nie wiemy jeszcze gdzie, ale
                                    czasu na myślenie trochu mamy, więc byle do sierpnia smile)))
                          • annalalik Re: Ania 22.06.05, 22:02
                            bedziem dzialac Atko - dzieki za dobre slowa
                      • kruszyna75 Ewa? 22.06.05, 22:05
                        tego maila to posłałaś na gazetowy?
                        • ewaq Re: Ewa? 22.06.05, 22:07
                          moment, tak naprawdę to jeszcze go tworzę smile A na który posłać - na gazetowy,
                          czy na derby?
                          • kruszyna75 Re: Ewa? 22.06.05, 22:08
                            sorki, ja to niecierpliwa jestem smile))
                            slij na derby
                            • ewaq Re: Ewa? 22.06.05, 22:11
                              poszło smile ale pewnie nie wszystko napisałam, bo nie chciałam już Twojej
                              cierpliwości nadwyrężać wink
                              • ata76 Re: Ewa? 22.06.05, 22:14
                                Ewa, to może jakaś podpowiedź, jak Was dwie odmieniać ??????

                                tak na przyszłośc, żebym wiedziała wink
                                • annalalik Re: Ewa? 22.06.05, 22:16
                                  Ewqi
                                  • ata76 Re: Ewa? 22.06.05, 22:18
                                    Ty to masz głowę Aniu!!!

                                    mąż już w domciu???????
                                    • annalalik Re: Ewa? 22.06.05, 22:20
                                      Maz caly czas w domu tylko pracowal sobie - znaczy cos do pracy musial zrobic smile
                                  • ewaq Re: Ewa? 22.06.05, 22:18
                                    o właśnie! przynajmniej do czasu, kiedy okaże się, ze to chłopak smile
    • annalalik To ja bede uciekala powoli 22.06.05, 22:19
      Dobranoc

      ACHA! pozdrowionka dla Was od Magdy Swaihwe wink
      • ata76 Re: To ja bede uciekala powoli 22.06.05, 22:21
        Dobranoc Aniu!!!Miłego wieczorka wink


        a Magdę pozdrów i wirtualnie ucałuj!!!
        • ata76 Re: na mnie już też czas 22.06.05, 22:28
          kolorowych snów kochane!!!
          • cytrusowa Re: na mnie już też czas 22.06.05, 22:29
            to wszystkie juz spadają spac???
      • ewaq Re: I ja się zbieram, 22.06.05, 22:29
        bo jutro na jakąś 7 muszę być w pracy, bo dzisiaj pół dzielnicy prądu nie miało
        i nie dokończyłam roboty. A poza tym i tak z sennością nie mogę dać sobie
        rady sad Czymajcie się nocne marki! smile
        • kruszyna75 Re: I ja się zbieram, 22.06.05, 22:36
          ewa, odpowiedź posłałam
          Cześć Cytruś smile)))))))) jak przygotowania do wyprawy?
          • jedna_chwilka halo Kruszyny :) 22.06.05, 22:41
            sie macie?
            • kruszyna75 Re: halo Kruszyny :) 22.06.05, 22:43
              no popatrz, Jagódka jest smile))))))) Muza zajefajna smile)))))
              Sie mamy dobrze tylko wykonczona jestem bo caly dzien na konferencji w dusznym
              teatrze, ale juz powoli wracam do pionu.
            • cytrusowa Re: halo Kruszyny :) 22.06.05, 22:44
              ewaq wytłumaczonasmile

              lasencje, ano powoli sie przygotowuje - psychicznie.
              juz zmienione plany atus!!! - jedziemy wprost do mnie, a do tesciowej bedziemy
              wpadac przed caly weekend na jedzonko!
              i od razu mi ulżyło.
              moich rodzicow przez dwa dni nie bedzie, do niedzieli wiecz, takze ta syt jest
              najlepsza.
              nikt mi w nocy nie bedzie charchal, z workiem sikow do kibla czlapal i od rana
              sluvhal Radia Maryjasmile
              bede mogla sie wyspac!!! ja, z moim snem zająca
              • cytrusowa jagodka 22.06.05, 22:45
                ja do ciebie vrutusie pisze na tlen, a ty nie masz włączonego????
                ale jesates!!!!!!!!!1
                dobra, zarty na bok - nie beirz teego do serca.

                i love u za mailikismile
          • jedna_chwilka i jeszcze wyjaśnienia: 22.06.05, 22:43
            nie wszystkie z was dostaly ode mnie te sama muze...
            wyborem kierowaly wasze upodobania muzyczne lub domniemania o nich smile
            dlatego zaznaczyłam cobyście się powymieniały kiedy się okaże, co która ma i
            dlaczego dostała cuś innego od fąfelek...
            nie będźcie asertywne, ślijcie dalej w świat
            • kruszyna75 Re: i jeszcze wyjaśnienia: 22.06.05, 22:46
              sie rozumie smile
          • jedna_chwilka Ewaqi - mie się podobuje bardzo 22.06.05, 22:44
            • jedna_chwilka ee to chyba Ewqi było :( 22.06.05, 22:45
              • jedna_chwilka se popisałam 22.06.05, 22:46
                poczytałam i ide spać
                cmoki moje smoki
                • cytrusowa to co 22.06.05, 22:54
                  ja tez ide - karaluchy pod poduchy, sciski papapa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka