Dodaj do ulubionych

Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne..

12.08.05, 20:38
Ja niestety odpadłam...No normalnie krew mnie zalała..smile))
A tak poważnie to @ mnie dopadła i raczej na nic już nie czekam ( oprócz
następnych staranek). No i tu zaczyna się problem. Bo skoro cykle mam
nierówne (pewnie to i wina rozchwiania hormonalnego po pigułach)to jak
wybadać kiedy jest owulacja? Czy testy owulacyjne o których mowa na forum
pokażą mi kiedy ją mam czy kiedy będzie?(jeśli pytanie głupie sorka ale ja
naprawdę nie wiem jak to działa smile)..)
Obserwuj wątek
    • annalalik Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 20:59
      TESTY OWULACYJNE WYKRYWAJĄ PIK lh, KTÓRY NASTĘPUJE 12 - 36 GODZIN PRZED OWULACJĄ.
      Jeśli Twoje LH jest ok (ja mam za wysokie i testy owu zawsze mi wychodzą
      pozytywne) to warto spróbować. Oprócz tego możesz także mierzyć temperature,
      obserwować sluz.
      W linkach u góry forum znajdziesz wszelkie informacje na te tematy smile
      Powodzenia
      • gosbi Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 21:13
        W zasadzie chodzi mi o to, że bardzo chciałabym mieć córeczkę a podobno jest
        jakaś zależność między płcią dziecka a współzyciem przed a po owulacji. Dlatego
        chciałabym wiedzieć kiedy ona nastąpi.
        • amber2005 Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 21:19
          Mnie też krew zalała z tych emocji...
          Zaczynamy więc starania wrześniowe (a raczej końcowo - sierpniowe, mam
          nadzieję).
          Podobno na dziewczynkę trzeba działać przed pikiem owulacyjnym...
          • gosbi Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 21:31
            A da się rozpoznać pik owulacyjny nie wiedząc kiedy jest owulacja? smile))
            Dlaczego to jest takie skomplikowane? Zawsze wydawało mi się, ze zajść w ciąże
            to najprostrza rzecz na świecie. Wygląda na to, że tylko dla tych które tego
            nie chcą...
            • amber2005 Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 22:44
              Czytałam, że druga faza cyklu (ta od owulacji)trwa od 12 do 16 dni, przy 26
              dniowym cyklu spróbuj określić czy i kiedy masz owulacje za pomoca testów
              (zazwyczaj 5 sztuk w opakowaniu na 5 dni)rozpoczynajac badanie 10 dc (podobno
              natężenie barwy kreski jeżeli takowa w ogóle pojawia się wskazuje na stężenie
              Lh w moczu, im mocniejsza tym bliżej piku owulacyjnego.
            • portalegre Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 23:01
              gosbi napisała:

              > A da się rozpoznać pik owulacyjny nie wiedząc kiedy jest owulacja? smile))
              > Dlaczego to jest takie skomplikowane?

              Da się smile Robisz testy, jak wychodzi pozytywny, to znaczy, ze za 24-36 h
              nastapi owulacja.


              > Zawsze wydawało mi się, ze zajść w ciąże
              > to najprostrza rzecz na świecie. Wygląda na to, że tylko dla tych które tego
              > nie chcą...

              Wlasnie... Panuje powszechne przekonanie, ze zajsc w ciaze jes latwo... A to
              nieprawda, tylko ze bardzo niewielu ludzi o tym wie.
    • portalegre Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 22:57
      Kiedy zna sie swoj organizm, mozna zuzywac minimalna ilosc testow owul., bo
      wiadomo mniej wiecej kiedy spodziewac sie owulacji, ale na poczatku trzeba
      troche poeksperymentowac.
      Skoro chcecie dziewczynke, nalezy sie starac do momentu ujrzenia pozytywnego
      testu owul., a potem zaprzestac dzialan.

      My z mezem chcielismy koniecznie chlopca (tak naprawde to mezowi zalezalo
      szczegolnie), ale w tym momencie, w 12. cyklu staran, jest nam naprawde juz
      wszytsko jedno i staramy sie i "na chlopca", i "na dziewczynke" smile
      • gosbi Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 23:04
        To bedzie mój drugi cykl starań więc jeszcze się nie rozeznaję w tym
        temacie...A chłopca już mam dlatego teraz jest ciśnienie na dziewczynkę (nawet
        synek się zgodził choć na początku ostro oponował przeciwko "babie" smile))...)
        Spróbuje z testami ow. mam nadzieje, że sobie poradzę bo wydaje się
        skomplikowane. Można je kupić w aptece czy lepiej na allegro?
        • portalegre Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 23:10
          Najlepiej kup na Allegro (np. u Ewy Analityk) - duzo taniej niz w aptece, jest
          czytelna instrukcja, to nic skomplikowanego, zobaczysz.
        • amber2005 Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 23:16
          A ja głupia żyłam w niewiedzy i myślałam, że Ty po raz pierwszy starasz sie o
          Dzidziusia... A ile ma latek jeśli można wiedzieć?
          Ja teraz też muszę celować w dziewczynkę. Więc mamy podwójny wspólny cel: nie
          tylko zafasolkować we wrzesniu ale i "po żeńsku".
          Testy (5 sztuk)w aptece ok. 40zł, na allegro u EwyAnalityk 4 zł za sztukę (a
          ciążowe 3 zł. Ale pamiętaj tych drugich wolno Ci tylko kupić jeden!!! smile )
          • gosbi Re: Do Amber 12.08.05, 23:23
            Nie pytałaś - nie mówiłam...smile))
            Moje malenstwo ma 9 lat i 45kg wagi smile)) Ot taki sobie bobasek..smile))
            To to czeka nas pracowity miesiąc. Zacznę od analitycznej p. Ewy ...smile) i jej
            cudotwórczych testów owulacyjnych.
            • amber2005 Re: Do Amber 12.08.05, 23:40
              A mój bobasek waży "tylko" 8 kg (na szczęście bo go jeszcze na rączkach nosić
              muszę...)
              Oj pracowity! A ja dalej na Clo i monitoring...
              • gosbi Re: Do Amber 12.08.05, 23:44
                Mój też czasem wskakuje mi na rączki ale marnie się to dla mnie kończy smile))))
                Jutro wraca z kolonii...

                Ja chyba też pójdę do swojego gina i skonsultuje staranka. Może powinnam
                porobić jakieś badania na początku?
                • amber2005 Re: Do Amber 12.08.05, 23:56
                  Chyba znowu zaczynaMY szaleć, pierwszy dzień @ a już planujemy wizyty u lekarza
                  (ja juz nawet byłam hi,hi). Może jeszcze poczekaj z powaznymi badaniami jeżeli
                  z pierwszym zafasolkowałas bez problemów...Zobacz co pokażą teraz testy...Albo
                  po prostu zrelaksuj sie i idź na żywioł. Ja czekałam pół roku (od rozpoczęcia
                  leczenia po roku bezowocnych starań ) na dwie kreseczki, brałam troche chemii
                  (duphaston, luteina i wspomniane clo)i nawet zrobiłam niemiłe badanie na
                  drożność jajowodów...
                  A mój gin twierdzi :raz sie udało to i drugi sie uda. Wierzę mu !!!
                  • xixx Re: Do Amber 13.08.05, 00:02
                    Jak wyglda badanie na droznoc jajowodów?
                    • amber2005 Re: Do Amber 13.08.05, 00:18
                      Idziesz do szpitala na 2 dni (1 dzień - zabieg, noc - obserwacja, 2 dzień - do
                      domku). Ogólnie zabieg polega na tym, że robione jest zdjęcie rentgenowskie
                      jajowodów i macicy, które potem ocenia specjalista. Ale by to zdjęcie zrobić,
                      trzeba wlać do macicy (pochwy?)specjalny płyn tzw. kontrast by cokolwiek było
                      widoczne i to jest własnie nieprzyjemne i LEKKO bolesne (takie uczucie
                      rozpychania w środku). A i jeszcze jedno, aby wlać ten płyn (lub w jakims innym
                      celu)zakładany jest do pochwy jakis taki dziwny przyrząd. Ale jak gin umie to
                      robic to wszystko idzie sprawnie i szybko. Aha i po potrzeba duzo podpasek...
                      Słyszałam też opinie, że często po tym zabiegu kobiety szybko zachodza w ciążę.
                      Ja jestem tego przykładem smile (zabieg 15 04 ciąża 07 06)
                      • xixx Re: Do Amber 13.08.05, 00:40
                        Acha, nie slyszalam o tym wczesniej. Ciesze sie ze tak szybko po nieprzyjemnym
                        badaniu dowiedzialas sie ze bedziesz mamasmile

                        Pozdrawiam!
                • amber2005 Re: Do Amber 13.08.05, 10:01
                  A i zapomniałam dodać,że bardzo Cię podziwiam. Prawdę mówiąc po 9 latach chyba
                  bym się nie zdecydowała na kolejnego Maluszka. Ja chcę rok po roku...
                  • gosbi Re: Do Amber 13.08.05, 19:50
                    smile)) Nie bardzo wiem za co mnie tak podziwiasz smile) Właśnie po 9 latach kiedy
                    Twoje dziecko zaczyna dorastać i zapomnałaś już jak to jest ponosić bobaska na
                    rączkach, karmić piersią , a całowanie synka nie daj Boże przy kolegach nazywa
                    się "robieniem kichy"smile, posiadanie takiego malucha zaczyna być wieeelkim
                    pragnieniem...Poza tym weź pod uwagę mój wiek smile Dobijam do trzydziechy a mój
                    zegar biologiczny tyka wink...
                    • amber2005 Re: Do Amber 13.08.05, 21:31
                      Myślałam o tym,że nie chciałoby mi się po 9 latach znów nie spać po nocach itp.
                      Ale masz rację, taki słodki Maluch (albo lepiej Maluszka)rekompensuje wszystko.
                      Przecież ja już tęsknię za następnym bobaskiem a przecież jeszcze
                      nie "wyrosłam" z pierwszego najukochańszego Dzidziusia smile
                      Biorąc pod uwagę twój wiek wzięłam także swój (odliczam właśnie ostatnie
                      miesiące bycia 20-latką)i też usłyszałam głośne dzwony smile
                      A jak nie będzie dziewczynki to próbujecie trzeci raz? Bo my prawdopodobnie tak.
                      Ps. Jak kolonie?
                      • gosbi Re: Do Amber 15.08.05, 09:55
                        Jeśli o to chodzi to masz rację. Mój syn już od dawna jest samodzielny więc już
                        zaponiałam jak to jest myć,ubierac, usypiać, karmić etc,etc... Ale chcę tego
                        właśnie też dla niego. Bardzo chce mieć rodzeństwo a, ze wcześniej warunki
                        (chociażby mieszkaniowe) nam na to nie pozwalały to nie myśleliśmy o tym wcale.
                        Martwie się tylko o to co będzie potem. Po 3-4 miesiącach będę musiała wrócić
                        do pracy..(!) sad(
          • xixx Re: Kobietki pomóżcie - testy owulacyjne.. 12.08.05, 23:34
            Ja kupilam na allegro testy cizowe i owulacyjne taniej, co do owulacyjnych
            kupilam sobie i kolezance i sie sprawdzily w obu przypadkach, byly po 3, 09 z
            za sztuk z cizowe za zdajsie 2 zl i jakies grosze, te jeszcze czekaja do 18go
            na uzycie. Nie pamietam jak sie nazywal sprzedajacy ale wpisz w
            wyszukiwarke "testy owulacyjne" to wyswietla Ci sie wszzystkie. Polecam, ja
            uzylam ich pierwszy raz i mam nadzieje ze sie udalo.

            Pozdrawiam!
            • gosbi Re: xixx 12.08.05, 23:41
              Dzięki za info. Daj znać koniecznie jak skończyły się Twoje staranka..smile))

              Ps.I nie jedz już parówek..smile))))))))))))

              Trzymam kciukasy..~~~~smile)))
              • xixx Re: xixx 12.08.05, 23:42

                smile))))) z parówkami koniec wink Pozdrawiam !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka