Dodaj do ulubionych

czy nie ma szans na owu-a moze jednak??

03.09.05, 22:24
Kochane dziewcztka. Nie chca zawracac glowy, szukalam podobnych watkow, ale
marnie mi idzie.

Podczytuje was regularnie, czasem cos napisze, a teraz zaczelam sie martwicsad(

Chodzi o to, ze robie testy owu juz jakis czas, i nigdy nie zdarzyla sie
kreska o tym samym natezeniu co kontrolna - zawsze jest slabsza. Od tygodnia
(od 12dc- a cykle mam dlugie, nieregularne) testuje, na poczatku nic nie
bylo, potem slaba kreska, wczoraj grubsza, ale nie taka, jak kontrolna.
Myslalam wiec,ze dzis bedzie jeszcze grubsza. Ale jest prawie niewidoczna. I
tak juz 3 miesiac. Czy to oznacza, ze nie mam owu, czy tez moze taka slabsza
kreska 'liczy sie' jako pozytywna (z tego, co czytalam to nie bardzo, ale
pocieszcie mnie prooooosze)

Poradzcie cos, bo mocno sie juz stresuje, a czas ucieka. Na badania niestety
nie bardzo na razie mozmy sobie pozwolic.

Co robic?

Dziekuje z gorysmile I pozdrawiamsmile)
Ola
Obserwuj wątek
    • p.magdalenka Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 03.09.05, 23:08
      Ola tu są zdjęcia jak wyglądają kreski testowe , z tego co pamiętam to masz te ze stanów.
      dokładnie to samo.
      pozdrawiam.
      • olciablue Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 03.09.05, 23:31
        O madzia, to TYsmile super, tak, mam te ze Stanow, czy to jest normalne? Pociesz
        mnie, bo sie martwie..zaraz ide do pracy, i bede sie tam martwic dalejsad

        Czy Tobie tez tak wychodzi?

        A mzoe ja mam za niskie LH, bo miesiaczki tez takie liche, jakby ich nie bylo...
        • olciablue Buuuuu:( 03.09.05, 23:37
          Buuu, no to teraz sie zmartwilam bardzo. Jeszcze nigdy nie mialam grubej
          kreski. Ale w takim razie dlaczego w ogole zmienia sie jej natezenie? Ja sie
          ludzilam, ze to zwiastuje owu...
          • ivonn3 Re: Buuuuu:( 04.09.05, 19:56
            kurcze - mam ten sam problem. Jakieś 4 miesiące temu robiłam teścik owu i
            szybko doczekałam sie dwóch grubych kreseka. 2 miesiace temu i w tym cyklu nie
            ma już dwóch grubych. Ta testowa jest ciągle jaśniejsza. Co to znaczy ???
            • olciablue Re: Buuuuu:( 04.09.05, 22:36
              a pytalas sie juz kogos? Bo ja naprawde nie mam pojecia, i dolujace jest to
              strasznie...nie wiadomo, czy w ogole jest ta owu?
              A moze napisalybysmy do Ewy Analityk? Moze ona cos poradzi?

              Bo w takiej sytuacji nie tylko trudno cos zapalnowac, ale nawet nadzieje miec
              trudno...

              A jak tam u Ciebie?

              Pozdrawiam

              ola
              • ivonn3 Re: Buuuuu:( 04.09.05, 22:42
                Olcia własnie napisałam do Ewy - jak odpisze to napisze co i jak smile

                U mnie już 3 dzień kreska testowa jasniejsza od kontrolnej - ale działamy bo
                szkoda przegapić szanse - tylko nawet nie wiem czy oszczędzać meża na ten
                najlepszy dzień.
                • olciablue Re: Buuuuu:( 05.09.05, 02:22
                  no ja wlasnie mam ten sam problem, oszzcedzac go,czy nie...? Dzis dalam
                  mu 'wolne', z nadzieja, ze jutro sie cos wykluje, zreszta nie chce tak emczyc
                  chlopaczkow, bo musza miec czas na regeneracje podobno. ale ja mysle, ze jak
                  mamy zajsc, to zajdziemy. Przeciez chyba niemozliwe, bysmy nie mialy owu - bo i
                  czemu?

                  Daj znac jak bedziesz cos wiedziec

                  trzymam kciuki za dwie kreski na tescie owu

                  ola
                  • olek771 Re: Buuuuu:( 05.09.05, 09:05
                    Witaj, to może zacznij mierzyć temperaturę? Testy rób swoją drogą, a
                    temperaturę i obserwacje śluzu do tego. Zobaczysz, czy jest skok temperatury,
                    jeśli jest, to ile trwa 2 faza i myślę, że to Cię może uspokoić. Takie
                    obserwacje umożliwiają poznanie własnego organizmu - u mnie dało to dobre
                    efekty, uspokoiłam się, bo wiedziałam, co się dzieje z moim organizmem. Poza
                    tym może to ułatwić używanie testów - zaczynasz je robić, kiedy pojawia się
                    śluz płodny i czekasz - wtedy oprócz kresek na testach owu masz jeszcze wykres
                    temperatury, który pokazuje, czy był skok (a więc i bardzo bardzo prawdopodobna
                    owulacja) czy nie. Jeżeli po 3-4 miesiącach mierzenia okaże się, że są problemy
                    (np.brak skoku temperatury, za krótka druga faza), wtedy mozesz zastanowic się
                    nad badaniami hormonów, ewentualnie monitoringiem cyklu. Ale po co wczesniej
                    masz przezywać stres? Z doswiadczenia wiam, że im bardziej Ci zalezy, tym
                    bardziej nie wychodzi - więc daj sobie czas.Pozdrawiam i trzymam kciuki za
                    pomyslne starania smile
                  • ivonn3 Re: Buuuuu:( 05.09.05, 09:56
                    Olcia - Ewa nie odpisała jeszcze.
                    Rano test owu znowu pokazal jasniejszą kreskę testową.I bądż tu człowieku madry
                    kiedy działać ....................
                    Też uważam że jak mamy zajść to zajdziemy, ciekawe tylko kiedy będzie to nam
                    pisane ... ?
                    • jab5 Re: Buuuuu:( 05.09.05, 16:11
                      Ja nie robiłam testów,ale mierzyłam temoeraturę i obserwowałam sluz.I zawsze
                      trudno mi było dostrzec ten wyraźny objaw jajeczkowania.Słaby skok i marny
                      śluz. POszłam do lekarza, bo stwierdziłłam,że nie mam owulacji. Zbadałam
                      prolaktyne,okazało sie,że jest za wysoka, a to zaburza rozwój jajeczek - żadne
                      nie dominuje.Teraz biorę bromergon i czekam smile Pzdr.
    • bjuti1976 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 06.09.05, 07:35
      Witam,

      Test nie pokazuje grubej krechy więc najprawdopodobniej nie ma u Ciebie piku
      LH. Sugeruję wspopmniec o tym lekarzowi, ja tez tak miałam i okazało się, że
      prolaktyna była za wysoka i zaburzała owulację.
      • ivonn3 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 06.09.05, 10:25
        A powiedzcie dziewczyny jeżeli wyjdzie za wysoka prolaktyna ( w którym dniu
        robi się badanie bo mi lekarz powiedziała ze między 16-18 dc ?) to jak szybko
        trwa " przywracanie" jej do normy ?
        Mam mętlik w głowie bo czas mi ucieka ( w pazdzierniku kończy się
        wypowiedzenie) a jakieś 4 miesiace temu test owu wskazywał piękne dwie grube
        krechy, pózniej nie robiłam testu a teraz sie wszystko buntuje przecie mnie :
        (((((((((((( nawet owulacja
    • ivonn3 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 06.09.05, 13:44
      halo, halo - ktoś pomoże w odpowiedzi ????
      • olciablue Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 06.09.05, 18:18
        Czesc.smile Ja doczekalam sie grubszej nieco kreski, ale to wciaz nie to. I z tego
        wszystkiego skonczyly mi sie testy...wink
        Co do prolaktyny, mialam robione hormonki, ale w okolicy 5 dc (lekarka nic mi
        nie powiedziala, kiedy robic, pisalam wam zreszta o tym, oznajmila ze to
        wszystko jedno) wtedy prolaktyne mialam chyba ladna - 11 (norma ponizej 26)
        Natomiast LH bylo 6 ( follicular phase - od 1 do 26), ale to poczatek cyklu, a
        najwazeniejsze jest chyba jego poziom pod koniec?

        Co do temperatury - nie probowalam (nie kupilismy przed 2 lata jeszcze
        termometruwink ; pewnie wiecie, ze mieszkam daleko stad) Ze sluzem jest sprawa
        niemozliwa, bo ja praktycznie nie wiem co to jest, moze odrobinke na sile
        przyuwazam w polowie cyklu, ale na tym koniec (zawsze jak czytam te
        interpretacje sluzu to chce mi sie smiac, bo ja sie ciesze, jesli w ogole
        widze jakis sluziksmile

        Ivonn, i co u Ciebie? Dobrze, ze chociaz w tamtych cyklach mialas kreche,
        zawsze to cos...a moze za wczesnie testujesz? Masz regularne cykle?

        pozdrawiam cieplutko, trzymajmy sie razem

        Ola
      • olciablue Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 06.09.05, 18:35
        Ivonn, wejdz na forum 'resty owulacyjne'!! - tam tez umiescialam mojego poosta,
        i jedna z dziewczynek bardzo fajnie i przekonujaco odpowiedziala, cos czego
        sama sie zreszta spodziewalam. Przeczytaj koniecznie, i napisz, co o tym
        myslisz...i trzymaj sie; ja sie pocieszylam

        A co do prolaktyny - to rowniez zalezy od stresu. Duzo sie stresujesz? masz
        sklonnosci do nerwowosci? Bo ja Ci powiem, ze ja mam duze, ale prolaktyne mam
        chyba w normie..

        Pzodrawiam, ola
        • ivonn3 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 06.09.05, 20:01
          ola - przeczytałam uwaznie - i też się trochę pocieszyłam. W tym cyklu zaczełam
          wczesniej testować bo juz od 11 dc cyklu a wcześniej owu była wykazana w teście
          w 15 lub 16 dc. Teraz pije ziółka i stąd wczesniejsze testowanie bo podobno owu
          lubi wtedy wystepowac wczesniej. Dziś 15 dc - przed chwila test i znowu
          jasniejsza testowa. Dziwi mnie tylko ze tyle dni widze dwie reski - czy nie
          powinna byc jedna jeżeli nie byłoby owu ????
          A stres niestety jest - przedewszystkim zwolnienie z pracy. Staram się nie
          myslec ale tak się po prostu nie da. Do końca pazdziernika mam szanse jeszcze
          zaciązyć - wiec tym bardziej większa presja. Badań nie robiłam zadnych,
          temperatury też nie mierzę.
          • ivonn3 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 07.09.05, 13:19
            Olcia - Ewa odpisała ze w przypadku jasniejszej kreski testowej nie dochodzi do
            owu - wiec ten cykl już spisałam na straty sad(((((((((((( dziś w dalszym ciagu
            jasniejsza kreska.

            Dziewczyny jeżeli to wina progesteronu to jak szybko trwa "zbicie" go do
            normy ???
    • ivonn3 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 10.09.05, 10:28
      Olcia - co u Ciebie słychać ?
      Ja wczoraj zrobiłam w końcu badania - nie dawało mi spokoju brak owu na teście.
      Dziś jeszcze nie odebrałam wyników ale coś mnie podkusiło zeby zrobic test owu.
      I wiesz co - wyszły dwie grube krechy !!! w 19 dc - kiedy zawsze wychodziło ok.
      15 dc. Teraz przez ziółka liczyłam na przypieszenie owu a tu proszę - taki
      psikus i jest opóznienie.
      Od trzech dni nie było przytulania - tak jakoś wyszło. A moze to właśnie tak
      miało byc - żeby dzis " uderzyc z podwójną siłą" smile))))))
      Znowu wstąpiła we mnie nadzieja ..................
      • olciablue Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 10.09.05, 20:17
        Ivon, bardzo sie ciesze, napisalam to zreszta na innym z Twoich postow.
        Widzisz, nie ma tego zlego...i moze faktycznie to potrojne uderzenie
        zadziala.smile) To bardzo wazne, zeby zolnierzyki mialy odpoczynek. Ja niestety
        nie moge chyba na wiele liczyc, testow zaprzestalam bo sie skonczyly, ale kolo
        19dc zauwaylam i siebie troszke sluziku (zwykle w okolicy owu jest u mnie
        odrobina, bo normalnie to nic a nic), i stwoerdzlam, ze to pewnie to. Tyle
        tylko ze moj maz (dzis mija miesiac od naszego slubu na indianskiej wyspie
        zreszta, bez rodziny,bo oni w Polsce, za to z Inidaniami) smile strasznie juz
        wyczerpany,w dodatku zlapal go jakis wirus, i nie ma sil biedactwo.
        Wyeskploatowalam go duzo za wczesnie (tez spodziewalam sie owu okolo 15 dnia),
        i teraz jestem pewna, ze jego nasionka nie maja juz za wielkiej
        mocy...hmmm...czasami w ogole ich nie widac, ze sie tak wyraze. No i zobaczymy,
        ale zaluje, ze tak sie pospieszylam

        Mysle, ze my za bardzo panikujemy, przezywamy, i w rezultacie wszystko nam sie
        przesuwa. ja tak mialam juz dwa miesiace temu - przesunelam @ o 2 tyg...ze
        stresu oczekiwania. Coz robic, zeby wyluzowac?

        Odzywaj sie czasem
        Pzdr, Ola
        • ivonn3 Re: czy nie ma szans na owu-a moze jednak?? 11.09.05, 19:46
          Olcia - na zwiększenie ilosci nasienia polecam Macę. U nas też był ten problem -
          miałam wrażenie że nic nie " wylatuje" - po Macy już takich watpliwości nie
          mamy smile))) A różnicę zauwazylismy chyba już po kilkunastu dniach stosowania.
          • kate05 do ivonn3 11.09.05, 21:11
            Hej ivonn! Napisz mi coś więcej proszę co to jest Maca - mamy podobny problem -
            tzn. mało nasionek... To jakieś zioło czy lek? gdzie to kupić?
            dziękuję
            kate
            • olciablue Re: do ivonn3 11.09.05, 21:34
              ja z ta sama prosba, z tym ze, jak wiesz, ivonn, jestesmy w kanadzie. Co to
              jest ta maca? Chcociaz sprobuje znalezc na forum,ale ostatnio mam malo czasu.
              Czy to sa jakies ziola? Czy to nie jest szkodliwe? A co u ciebie?
              • olciablue Re: do ivonn3 11.09.05, 21:41
                Wlasnie powiedzialam o tym Michalowi, a on na to, nie bez racji zrestza, ze nic
                nie wylatuje, bo za bardzo ich eksploatujemy, a nasionka na regeneracje tez
                potrzebuja troche czasu. Na pewno zauwazylas ze im bardziej sa wyposzczeni, tym
                wiecej tego jest... a ja mojego mecze juz prawie dwa tygodnie, bo pogubilam sie
                z terminami owu (przez te testy no i niecierpliwosc). Wiec moze przydaloby sie
                im troche postu - tyle tylko,ze ja sie boje by nie przegapic odpowiedniego
                momentusmile

                wiem, ze gdy mamy dluzsza przerwe, to zupelnie inaczej to wygladasmile

                Pozdrwaiam, Ola
            • ivonn3 Re: do kate05 11.09.05, 22:10
              Maca - tabletki - opakowanie 80 sztuk - cena ok. 40 zł - bez recepty
              Już kiedyś o tym było dużo pisane i były nawet jakies linki do strony
              producenta - zerknij w wyszukiwarkę smile))
              • olciablue Re: do kate05 11.09.05, 22:31
                a te ziolka? jakie pijecie??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka