Dodaj do ulubionych

dziewczyny podjełam decycję....

29.05.07, 07:50
Mam dość starań i ciągłych braków efektów z przytulań. Negatywnych testów i
ohydnej wracającej jak bumerang @. Te z Was ,które czytały posty w
''encortolon'ie'' to wiedzą jak panicznie bałam się zrobić HSG, a to badanie
to jest przepustka do inseminacji. Chciałam HSG zrobić dopiero w Sierpniu bo
chciałam się jakoś psychicznie nastawić...po powrocie z wakacji . Ale wiecie
co ? Postanowiłam iść na żywioł i zabrać sie do tego wszystkiego jak tylko
wrócę. Nie chcę jednak już dłużej czekać. Chcę jak najszybciej zobaczyć
upragnione II kreseczki . Nie straszne mi już to badanie .Jeśli ma to pomóc w
tym ,że zostaniemy rodzicami to nawet nich mnie tną a ja będę twarda i się nie
poddam!! Gdybym się nie zdecydowała na badania to znowu miesiąc stracony , a
może nawet dwa bo gin mi powiedział ,ze po tej mojej cp to jeśli zdecydujemy
się na inseminację to trzeba będzie ją zrobić jak będę miała owulkę z prawego
jajnika, bo lewy może być uszkodzony po cp.Tak więc albo lipiec albo dopiero
wrzesień... Więc zostaje lipiec i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa smile
Chciałabym tylko ,żeby się udało za pierwszym razem bo wtedy maleństwo
urodziło by się na przełomie kwietnia i byłby kolejny zodiakalny baran w
rodzinie -a u mnie to same barany hihihi. Nie wiem po co to piszę ,pewnie po
to żeby podzielić się dobrymi wiadomościami i nastawieniem z Wami kochane
foremki .Trzymajcie się cieplutko.
Obserwuj wątek
    • ivinka275 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 07:58
      Alex, silna kobieta z Ciebie smile
      Co prawda nie śledziłam wątku encortolonowego, ale z tego co piszesz wnioskuję,
      że determinacja wygrywa właśnie ze strachem. Super to!
      Mam wrażenie, że luz do lipca i wyciszenie głowy z tej presji, która nam
      starającym się ciagle towarzyszy, dobrze zrobi i w lipcu skumulujesz siły.
      Gratuluję podejścia i życzę wszystkiego dobrego. Trzymaj się smile
      • martucha90 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 08:25
        Będzie dobrze, na pewno się uda smile Powodzenia!
    • rillia Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 08:44
      Oleńko, cały czas tu zaglądam i Ci kibicuje. Cieszę się, że podjęliście taką
      decyzję i tak optymistycznie jesteś nastawiona. To 80 %sukcesusmile))
      Moja córa urodziła się na początku maja. Okres kwiecień/maj uważam za najlepszy
      pod względem porodu i ciąży. Trzymam kciuki, aby sie udałosmile))
      Buziaczki!!!
      • mjulka Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 08:47
        ja hsg miałam wczoraj - fakt, że w znieczuleniu ogólnym, więc nie wiem jak ona
        przebiegło, liczy się jednak, to, że wszystko grasmile
        I u Ciebie tak będzie - zobaczyszsmile
        • ulhappy Re: dziewczyny podjełam decycję.... 14.06.07, 13:39
          co to jest hsg,i inseminacja sorki za glupie pytanko
          • ivinka275 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 14.06.07, 15:18
            Ulhappy, mam nadzieję, że nie bedzie Ci ta wiedza potrzebna, ale podaję link,
            który w razie potrzeby wiele Ci wyjaśni.

            www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=DLA&Number=1075176&page=0&view=collapsed&sb=5&part

            Pozdrawiam
      • alex74 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 12:37
        Rilka dzięki ,że mi kibicujesz ,a tylko szkoda ,że tak mało się tu udzielasz.
        Jak zdrówko?
        • rillia Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 20:57
          Wszystkie negatywne objawy już za mną. I dobrze, bo bym nie wydoiła w te upały z
          mdłościami. Wywaliło mu brzuchal i napewno już go nie ukryję. W pierwszej ciąży
          wypinałam się jak mogłam a teraz najchętniej bym go schowała, bo ludzie patrzą
          się na mnie z litościąsmile
          Pisz koniecznie co i jaksmile))
    • olawlodarczyk1 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 08:52
      Brawo za odwagę i determinację!!! Tak trzeba! Trzeba zrobić wszystko, co
      możliwe, żeby tulić jak najszybciej maleństwo! A nawet jeśli miałoby sie urodzić
      miesiąc później, niż na przełomie kwietnia, to i tak wartowinkTrzymam kciuki i oby
      tak dalej!
    • meryli Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 09:27
      Alex hsg trwa dosłownie chwilę a ból jest na prawdę do wytrzymania zreesztą
      jkai ból chwilkę tak jakby rozpierało w środku jak bolesny okres ot to chwila
      strachu i po zabiegu. Będize dobrze, łowa do góry.
      Mnie lekarz doradził na 2 godziny przed zabiegiem zabrać 2 no-spy i 2
      paracetamole i pomogło bo byłam "mniej zdenerwowana" a po co truć organizm
      znieczuleniem.... Trzymam kciuki aby badanie wykazało obydwa drożne jajowody!
      • makowiec3 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 09:36
        Tak jak meryli mowyla badanie trwa chwila-moze 2 minuty i gwarantuje Ci ze
        doktorek wie jak do tego sie zabrac. Na godzine przed musis wziaz 2 no-spa i 2
        apap z 2 szklanki wode....
        Ja mialam HSG w marcu i wszystko bylo OK, nie wiem dlaczego gyn nie powiedzial
        mi o inseminacja....dopiero z tad sie dowiedzialam. Mam wizyte na 9 Czerwca(13
        dc) i porozmawiam o tym, rowniez sie go zapytam o badania sluzu..
        Przeczytalam wszystko na temat inseminacja i niestety lekarze daja 20% ze moze
        dojsc do zaplodnienia za pierwszym razem....
        Zycze powodzeniasmile
        • wiosenka1 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 29.05.07, 10:30
          Alex trzymam kciukasy, widze ze napalilas sie na dzidziei chwala Ci za to,
          troche dlugo biernie czekalas, ale moze tak musialo byc. Do dziela, nie
          poddawaj sie, chocby nie wiem co! Gdanszczanki sie nie poddaja. Gdzie bedziesz
          robila hsg? Pytam moze na zas, w gabinecie prywatnym mozna, czy tylko w
          klinikach lub szpitalach?
          • alex74 odp. 29.05.07, 12:36
            Dzięki dziewczyny za kciukasy.Napewno się przydadzą. Cieszę się ,że jesteśmy
            takie zgodne.Wiosenko będę robić HSG w Gdańskiej Invikcie u dr.Czecha. I
            ''insemkę'' też u Niego. Nie wiem czy można to zrobić w prywatnych nie
            klinicznych gabinetach ale wiem ,że napewno można zrobić je w szpitalach i to za
            darmo , bo np . w Invikcie sam koszt HSG to 280 + ewentualne znieczulenie ogólne
            ok 200 zł. A insemka 400 zł. Buziaki dla Was wielkie .Pozdrawiam alex
            • makowiec3 Re: odp. 29.05.07, 16:31
              Alex, sprawdz poczte!
              • alex74 Re: odp. 29.05.07, 17:32
                Makowiec już ci odpisałam smile
                • chestnutflower Re: odp. 29.05.07, 18:15
                  Alex,trzymam za Ciebie kciukismile
                  Dlugo nie pisalam ale musialam odpoczac od staranek. Teraz czeakm na efekty
                  majowesmilepozdrawiamsmile
                  • chestnutflower Re: odp. 29.05.07, 18:17
                    Zapomnialam usunac sygnaturki...
                    • alex74 Re: odp. 29.05.07, 18:36
                      Flowerku nasz kochany fajnie ,że się odezwałaś. Dzięki za kciuki .Ja teraz będę
                      trzymać za Ciebie bo to Ty teraz czekasz na wyniki . Mam nadzieję ze będą
                      pozytywne!Daj znać jak już cosik się wyjaśni smileBuziaki alex
            • meryli Re: odp. 29.05.07, 18:40
              Ja również miałam hsg w Invicta oni tam znają się na rzeczy. Zabieg u mnie
              wykonywał dr P. a dziś miałam 2 iui u dr Cz. Dr Cz.- oby tym razem się udało...
              Dr Cz.jest superrrr! Jeszcze raz przesyłam uściski i trzymam kciukasy.
              • makowiec3 Re: odp. 29.05.07, 19:21
                trzymam mocno kciukismilePersonel tej kliniki jest naprwade Suuper!
                Czytalam mnostwo materialy na temat inseminacij ostatnie dwa dni( wstyd sie
                przyznac, ale nie wiedzialam o tym) i mnie zastanawia dlaczego taki maly
                procent powodzenia tej metody jest? Skoro wszystko jest zrobione w terminie
                itd...to powinno sie udac!!
                meryli...zycze powodzenia i aby sie NIE spelnilo polskie przyslowie ze do
                trzech razy sztukasmile)
                • meryli Re: odp. 29.05.07, 20:12
                  Dziękuję. Oby oby się udało już za drugim smile)) a jak nie to na pewno się uda
                  już za trzecim ja w każdym razie będe walczyć!
                  Powodzenia nam wszystkim Dziewczyny!
    • fabiankaa Re: dziewczyny podjełam decycję.... 14.06.07, 21:41
      alex.. ale zbieg okolicznosci...chyba mamy podobna historie... o ile cie dobrze
      zrozumialam...... ja tez mialam ciaze pozamaciczna, w lewym jajowodzie, po
      drugiej "prawie" udanej inseminacji (wczesniej wszystko drozne - sprawdzone
      laparoskopia)... po tej ciazy pozamacicznej lekarz zalecil HSG, zeby sprawdzic,
      czy jajowod jest drozny...
      Tez sie balam HSG, ale powiem, ze to nic strasznego.. mnie prawie nie bolalo,
      dostalam mocne znieczulenie, cos ala "glupiego jasia", chyba lidokaine... ale
      nic strasznego, naprawde...
      No i wyszlo przy HSG, ze jajowod lewy niestety niedrozny sad.
      W nastepnym cyklu podeszlam do trzeciej IUI i ...... jestes wlasnie w 9
      miesiacu smile

      Powodzenia smile Trzymam kciuki

      • alex74 Re: dziewczyny podjełam decycję.... 06.07.07, 15:28
        Fabianka przepraszam ,ze dopiero teraz pisze ale mnie nie bylo w polsce a
        pozniej jakos mi umknelo ze napisalam ten post.Na wstepie wielkie gratulacje ze
        ci sie udalo .nie wiem czy zdazysz odczytac ten post przed porodem ale jakby tak
        to zycze latwiutkiego i bezbolesnego porodu.daj znac pozniej jak dojdziesz do
        siebie jak bylo i jak maluszek. Fakt mialam ciazepozamaciczna w lewym
        jajowodzie a raczej w jajniku i wiele innych przez to problemow.juz o tym kiedys
        pisalam na forum. Ja nadal sie nie wybralam na hsg bo mnie zrzera strach.mam
        nadzieje ze nie bedzie mi to potrzebne...bardzo sie ciesze ze ktos jesli mial
        podobne problemu jak ja teraz bedzie sie cieszyl maluszkiem .Pozdrawiam ci
        bardzo serdecznie i daj znac co u ciebie.razem jakos razniej .buziaki alex
    • citri HSG nie jest takie złe miałam 15.06.07, 11:55
      nawet bez znieczulenia da się przeżyć
      • sotie Re: HSG nie jest takie złe miałam 06.07.07, 15:33
        alex, ja też miałam HSG bez żadnego znieczulenia i naprawdę nie jest tak
        strasznie. nie ma się czego bać, trzeba spróbować! smile
        • alex74 Re: HSG nie jest takie złe miałam 06.07.07, 15:45
          Sotie kochana nie jestes pierwszą osoba , ktora mowi ze to da sie przezyc ale ja
          jestem z tych ''trzesiawek'' i jakos nie moge sie przemoc.wiem ze to moze pomoc
          ale jakos nie moge..
          • sotie Re: HSG nie jest takie złe miałam 06.07.07, 15:52
            HSG to moze być duży krok do przodu, jezeli rzeczywiście masz taką trzesiawkę,
            to możesz sobie załatwić w znieczuleniu ogólnym, tylko pewno odpłatnie.
            • alex74 Re: HSG nie jest takie złe miałam 06.07.07, 15:58
              Juz sie dowiadywalam o znieczulenie ogolne.to byla mija pierwsza mysl jesli
              chodzi o to badanie wink kosztuje ok 250 zl czyli nie jeszcze tak tragicznie .
              • sil.bi Re: HSG nie jest takie złe miałam 06.07.07, 19:03
                Hej Dziewczynki, ja też mialam HSG, wykonywane w szpitalu przy znieczuleniu
                miejscowym. Fakt,badanie przyjemne nie jest,ale najważniejsze,że
                króciutkie,więc da się przeżyć. Podobno HSG pomaga w staraniach,bo udrożnia
                jajowody i usuwa ewentualne zrosty. Cóż, u mnie minęly już 2 cykle, a ciązy jak
                nie bylo tak nie ma, ale...po chwilowym zalamaniu odzyskuje nadzieję i wiarę w
                to,że jednak się uda. Wam też tego bardzo życzę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka