Dodaj do ulubionych

Pochlipywania w samotności.

19.06.07, 15:51
Jestem sama ze wszystkim, a Was tu tyle... Poradźcie coś, pocieszcie.

Mam 25 lat, dobrą pracę, chcę dziecka ponad wszystko na świecie. Mąż ma 25
lat, dobrą pracę, ale o tym, czy przedłużą mu ją na czas nieokreślony (jest na
próbnym) to dowiemy się pod koniec lipca. I wtedy podejmiemy starania o
dziecko, o ile mu ją przedłużą. Mamy 2 pokojowe mieszkanko, własne nie na kredyt.

Odstawiłam anty 3 miechy temu. 1 cykl po odstawieniu trwał 30 dni. 2 cykl
trwał 32 dni. A dziś mija 34 dzień i nie ma @.
Istnieje prawdopodobieństwo że mogę już teraz być w ciąży (sexiliśmy się raz
bez zabezpieczenia).
Moja @ nigdy się nie opóźniała. NIGDY. Robiłam 2 testy, pierwszy w dzień
spodziewanej @ - bo nie mogłam wytrzymać - negatywny. Drugi test wczoraj - też
negatywny.
A ja nie mam @!!! Wprawdzie od czasu do czasu (czyli od 3 dni) zaboli mnie
brzusio tak jak przy okresie ale bardzo rzadko.

Jestem z tym sama, bo mąż jakoś tak... tak jakoś... nie przejmuje się wcale.
Może to dobry znak, ale co to będzie jak nie przedłużą mu tej umowy?
Jak sobie damy radę?

Martwię się. Boję. Nie mam się komu wygadać.
Zaczęłam łykać folik - bo przeczytałam na tym forum, że trzeba.

Chcę bardzo dzidzi ale ta niepewność mnie dobija.

Czy ktoś może dodać mi otuchy? Czy ktoś to przeżył?
Obserwuj wątek
    • nglka Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 15:59
      Wydaje mi się, że za bardzo na czarno to widzisz. Wiesz ile osób pracuje
      samotnie, mają wyjnajmowane mieszkanie a mimo wszystko decydują się na dziecko?
      Mój Połówek ma umowe na stałe ale nie zarabia nawet średniej krajowej, ja mam
      taką pracę, że zarabiam zależnie od Klientów, czasem 1000 miesięcznie a czasem
      nic. Od wcześnia zaczynamy się starać.
      Jeśi stać Was na opłacenie czynszu, życie bez specjalnych wyrzeczeń (i nie
      mówimy tu o kupowaniu ciuchów za kilka tysięcy ale powiedzmy - 1000 miesięcznie
      na życie), to wg mnie stać Was na dziecko.

      A co do @ - po tabletach do pół roku w cyklach może dziać się co chce. Złota
      zasada - w cyklu nie ma miejsca na coś takiego jak "u mnie nigdy" i "u mnie
      zawsze". Każdy jest inny, Ty dodatkowo jesteś po tabletkach. Nigdy się nie
      spóźnia a raz się spóźni i o niczym to nie świadczy. poza tym faza pierwsza
      (przed owulacją) jest ruchoma i może się dowolnie przesuwać, następstwem tego
      jest przesunięcie miesiączki... przesunięcie do 10 dni uznawane jest za
      regularność cyklu. Spokojnie więc, masz jeszcze trochę czasu smile
      • negali Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 16:09
        nglka niech Ci Bozia w dzieciach wynagrodzi.
        Ciut inaczej na to patrzę teraz.
        Tak to jest, że jak ktoś oceni na trzeźwo sytuacje z innej strony to ja też
        inaczej to odbieram.
        Cmoki i uściski. I uściski raz jeszcze.

        Ja też chciałabym od września zacząć żeby urodziło się dzieciątko wiosną w maju
        albo na początku czerwca. Ale jak przedłużą mu tę umowę (i okaże się że teraz
        jeszcze nie jestem w ciąży) to pewnie do września nie wytrzymam i zaczniemy w
        sierpniu.
        Pozdrowienia i dzięki!
        • nglka Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 16:12
          Wystarczy, by wynagrodziła w dwójce.. no, może być i w trójce (tylko proszę, nie
          jednocześnie) smile
          Uważam, że nie masz powodu do obaw, tych realnych, bo "jakieś tam" obawy ma
          każdy i nienormalne byłoby, gdyby ich nie było wcale.

          Tylko nie celuj poród na 25 maja bo straszne cholery tego dnia się rodzą smile
          • negali Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 16:23
            Okej, jakby chciało wyjść 25 maja to zacisnę i przetrzymam 1 dzień big_grin
            A jakie cholery tak na marginesie?
            • nglka Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 16:30
              Takie jak ja smile
              • wiosenka1 Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 19:26
                jak dobrze ze moj Jasko urodzony 29.05
              • mentafolia Nglka 19.06.07, 21:51
                Ja tez z 25 maja smile)
                • nglka Re: Nglka 19.06.07, 21:55
                  Mentafolia - O, jeszcze napisz, że 1981, to padnę smile

                  Wiosenka - szczęściara smile
                  • mentafolia Re: Nglka 19.06.07, 22:20
                    No niestety nie 1981.
                    Choć duzo bym dała żeby miec tyle lat co Tysmile)
    • mentafolia Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 21:50
      Przestańcie liczyć miesiące do końca umowy bo w ten sposób nigdy nie odważycie
      się na dziecko.Takie kalkulowanie jest bez sensu,a osiągnięcie jednego celu
      pociąga za sobą wyznaczenie kolejnego.I tak w koło macieju. Pracę mozna stracić
      zawsze,nawet mając umowe na czas nieokreślony.
      A zwykle jest tak,że kiedy na świecie pojawia się dziecko to zawsze znajdzie się
      dla niego miejsce i okazuje się,że nasze zamartwianie o kasę,wielkość mieszkania
      czy długość umowy o pracę były niepotrzebne.smile)
      I nawet przez pół sekundy nie będziecie żałować swojej decyzji.smile
    • agulka1001 Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 23:24
      negali, zaraz się przeloze przez kolano i wleje i wlezie,jakie pochlipywanie?co
      Ty gadasz?ja myslalam,ze jakas tragedia rodzinna albo cóś,ale tu takie radosci
      sie szykują!!!!!!! ani mi się waż martwic! co ma byc,to bedzie! skoro jestescie
      zdrowi, silni, to jak nie ta praca,to inna,wielkie mi mecyje! takze odliczamy
      do kolejnego testowania! ps. po odstawieniu antykow takie cykle mogą sie
      zdarzac,tez to przeszlam!
      • agulka1001 Re: Pochlipywania w samotności. 19.06.07, 23:47
        tłumacze swój początek "negali, zaraz Cię przeloze przez kolano i wleje, ile
        wlezie" hehhe juz potrzebuje dla siebie tłumacza
        • negali Re: Pochlipywania w samotności. 20.06.07, 09:16
          Po przeczytaniu wszystkiego sama SIĘ przełożyłam przez kolano (za radą
          agulki1001) i spuściłam sobie manto. I wiecie co? Poskutkowało, mam @.

          Ale dopiero przed chwilą zobaczyłam plamkę @. A w nocy długo myślałam i
          myślałam, i doszłam do wniosku, że jestem gupia. Macie rację, co do tej pracy,
          do tego, że zawsze można ją stracić, że zawsze coś "wyjdzie". Od teraz nie ma
          dla mnie nic ważniejszego niż zafasolkować, ale poczekam ze staraniami do
          sierpnia/września. Ale uwaga: tylko dlatego by maleństwo urodziło się na wiosnę.
          Mam gdzieś umowy, pieniądze, remonty, raty itepe.

          Jestem(byłam) taka zagubiona, bo nie mam mamy, babci, siostry itepe, a moja
          przyjaciółka nie w temacie sad

          Dziękuję Wam kochane sto razy! Pewnie jeszcze milion razy najdą mnie
          wątpliwości, ale wtedy będę sobie czytać ten wątek.
          I na zawsze zapamiętam, że jakby co to mam sobie wlać w to głupie dupsko! big_grin
          • remka1 Re: Pochlipywania w samotności. 24.06.07, 12:12
            Być w ciąży, mieć dzieci to największe szczęście!!! I co tam z tymi wszystkimi
            rzeczami za którymi się tak uganiamy? Owszem są potrzebne i pieniądze, i praca
            dobra, i piękne mieszkanko...ale trzeba przewartościować swoje życie i wskazać
            priorytety! Nie powinien się nikt martwić ciążą tylko cieszyć!!! W końcu
            przekazanie życia następnej istotce to największy w świecie cud! Wszystko inne
            można wypracować, bo na wszystko inne mamy ogromny wpływ.
            • wiosenka1 Re: Pochlipywania w samotności. 24.06.07, 12:37
              Remka wlasnie pojechali goscie, byli od wczopraj, z dwojka dzieci, dziewczynka
              roczek bardzo spokojna, ale chlopczyk 2,5 roczku, ech ciut niegrzeczny, nasz 6
              latek to Aniolek

              tez chce trojke dzieci, ale po takich wizytach ciezko wzdycham
              • remka1 wiosenka 24.06.07, 18:41
                Nic się nie martw. Każdy wychowuje swoje dzieci tak jak chce, pozwala na co
                chce... Też mamy znajomych którym dzieci czasem wchodzą na głowe!!! A jak są u
                nas to muszę ciągle za nimi latać,żeby czegoś nie zrobili. Pomysły mają nie z
                tej ziemi!!! Ale i tak bardzo kocham dzieci i uważam je za największy na
                świecie skarb. Nasze trójeczki będą bardzo grzeczne, bo tego nauczą ich
                rodzice smile
                • marta_st1 To normalne, że masz wątpliwości 26.06.07, 08:42
                  wiesz ja już mam 2 dzieci. Jadno ma 11 lat, a drugie 9 m-cy i wiesz co
                  chciałabym jeszcze jedno. U nas też się nie przelewa. Też mamy mieszkanie na
                  kredyt i dajemy radę. A dzieci to największe szczęście na świecie. Nie mówią
                  tego Ci, którzy dzieci nie mają, ale życie bez dzieci jest takie smutne. A ja
                  mam tyle radości z obserwowania jak moje dzieci się rozwijają, jak śmieszne
                  bywają ich zachowania. Mogłabym już starać się o dziecko, bo i tak jestem
                  niewyspana i tak, bo cały czas siedzę w pieluchach, więc kolejne pieluchy to
                  nie problem, bo dzieci z niewielką różnicą wieku się lepiej chowają, ale więcej
                  jest chyba na nie. Głównie to jakbym sobie poradziła z dzieckiem niespełna 2
                  letnim i takim maleństwem, więc wychodzimy z mężem z założenia "Jak Bóg da" smile
                  A jeśli będziesz w ciąży to będziesz miała 9 m-cy na osowjenie się z myślą, że
                  zostaniesz mamą. Jak chcesz pogadać to mój nr gg: 2389880. Pozdrawiam.
                  • negali Re: To normalne, że masz wątpliwości 26.06.07, 13:20
                    Hejka, odezwę się na pewno, marta_st1.....

                    Dużo dałyście mi do myślenia.
                    Zaczynamy (ja i m) więc starania od sierpnia, a tym czasem (borem, lasem smile )
                    łykam folik i w piątek mam wizytę u giny, wszystkiego się dowiem, pokażę dupsko,
                    a co mi tam big_grin
                    • marta_st1 trzymam kciuki :D 27.06.07, 07:19

                      • wiosenka1 Re: trzymam kciuki :D 27.06.07, 15:02
                        jestem za, dzieci to fajna sprawa, moje marzenie miec trojeczke, oby Bozia dala
                        nam zdrowko
                        • remka1 Re: trzymam kciuki :D 29.06.07, 21:27
                          Pokrywają się nasze marzenia wiosenko - magiczna trójeczka!!! Mam nadzieję,że
                          już niedługo rozwiąże się ten worek z dzieciaczkami...Oj ale szybko będę
                          łapać !!!
                          • negali Jesteście? 03.07.07, 10:39
                            Dziewczyny jesteście?
                            Mi zostało jeszcze tylko 29 czekania do sierpnia. I zaczynamy produkować potomka.
                            Ale to zabrzmiało, heh.
                            Ale za to JAK JA SIę CIESZę!
                            • iwasz2000 Re: Jesteście? 03.07.07, 15:17
                              kochana, powiem tak. MAJĄ RACJĘ i teraz Ty też ją masz. nigdy nie ma idealnego
                              momentu na dziecko. a to praca, a to remont, raty, sraty, umowy, wyjazdy. no
                              chyba, że na koncie jest okragła sumka, mąż zarabia krocie i można sobie tylko
                              na siłownie, basen, kosmetyczke i callanetics. ale w normalnym, szarym zyciu
                              zawsze sie znajdzie coś co przeszkadza. a nie może tak być. jesli sie wie, że
                              chce sie dziecka, to trzeba zacząć sie starać. nie ma siły. wszystko da się
                              pogodzić. trzeba tylko chcieć i być razem. reszta sama się rozwiąże. wiem co
                              mówię. pa
                              • remka1 negali 03.07.07, 18:46
                                Dziewczyno, wreszcie zmądrzałaś!!! Zatem bierz w obroty ukochanego i starajcie
                                się od tego sierpnia całą parą i niech potomek z tych starań odrazu wychodzi!!!
                                Powodzeniasmile
                                • negali Re: negali 04.07.07, 09:38
                                  Kochane mordki wy moje!
                                  Jeju, jak dobrze pogadać z kimś jeszcze a nie tylko z własnymi myślami.
                                  Normalnie rozczuliłam się i ściskam Was.

                                  Jeszcze 28 dni czekania do sierpnia. La la lala laaaaaaaaaa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka