zosienta 14.06.08, 18:58 ..Kto kiedy testuje???? Żeby było wiadomo za kogo trzymac kciuki kiedy i trochę się ponakręcac. Ja zatestuję pierwszy raz w środę rano, drugi w piątek rano, trzeci raz (za tydzień się pewnie krew poleje, więc) za miesiąc. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uccellino uccellino w ogóle nie testuje. 14.06.08, 19:17 @ spodziewa się 24.06. Ponieważ na 26.06 ma umówiony pierwszy zabieg aku, to może zatestuje tego dnia rano, gdyby do tego czasu nie pojawiła się @. Tak, żeby w razie czego odwołac zabieg Odpowiedz Link
justmaga Re: A tak z ciekawości... 14.06.08, 19:41 ja tez sie spodziewam lada moment.. Niby poprzedni cykl byl 23 dni. W tym cyklu sie okaze. Wlasciwie to sie nie staralam w tym cyklu... Ale i nie unikalam hmmm kontaktow jak za tydzien nie dostane @ to testuje Odpowiedz Link
bushko Re: A tak z ciekawości... 14.06.08, 19:45 Ja dopiero figlowac zaczynam... a co do testowania.... nie zamierzam. Chiałam kupic testy owulacyjne i mieli tylko te najtańsze, najbardziej czułe... u mnie się one nie sprawdzają... więc będziemy strzelać w ciemno... może z opaska na oczach złoty gol będzie??? Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: A tak z ciekawości... 14.06.08, 21:08 Ja okoo 28/29 czerwca, na razie trwają starania, mam jeden test w domu, no ale zobaczymy czy będzie dane mi go użyć. pozdrówka Odpowiedz Link
biedronka1969 Re: A tak z ciekawości... 14.06.08, 21:14 Hmmm teoretycznie powinnam miec @ za tydzien ale poniewaz ostatni cykl trwal 2 miesiace wiec zupelnie nie wiem czego moge sie teraz spodziewac? Dlatego postanowilam zrobic test na koniec miesiaca (30 czerwca) jesli do tej pory nie pojawi sie @. Odpowiedz Link
uccellino Czy mogę uznać ten wątek... 14.06.08, 21:34 ...za aktualny wątek pogaduchowy? Jesli tak, to donoszę, że miałam dzisiaj cudowny, sielski dzień. Przez większość czasu pracowałam jako wolontariusz na charytatywnym pikniku pod Warszawą - calutki dzień na powietrzu. Potem leżałam na kanapie i konczyłam te ksiązkę o niepłodności. A teraz juz tylko pomogę mężowi przygotowac zestawienie ocen z kolokwiów, które własnie sprawdził i możemy pocwiczyć inseminację ;-P Jestem bosko wypoczęta, a to dopiero upłynęła sobota Przyszły tydzień w pracy lekki No jest cudownie, jedyna ryska, to że w poniedziałek idę zbadać progesteron - znowu się zbiegnie pół Medicover, bo uccellino mdleje Odpowiedz Link
uccellino Re: Czy mogę uznać ten wątek... 14.06.08, 21:47 > pomogę mężowi przygotowac zestawienie ocen z kolokwiów Taaa... O czym mysli niepłodna kobieta, wpisując oceny z kolokwium? Szuka wśród imion studentów inspiracji dla imienia Mrówki... ;-/ Odpowiedz Link
uccellino Re: Czy mogę uznać ten wątek... 14.06.08, 22:04 > wśród imion studentów Co trzecia to Marzena. Moda jakaś była? Roczniki jakies takie 85-86. Do siebie tu piszę, cóż za zajmujący dialog... Baby, do komputerów! Odpowiedz Link
uccellino Jak mnie denerwuje, że Liga Światowa... 14.06.08, 22:08 ..jest tylko na TV4, którego nie mam... Kiedy się to całe Euro kończy? Wtedy, mam nadzieję, transmisje wrócą do Polsatu. Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: Jak mnie denerwuje, że Liga Światowa... 15.06.08, 11:14 Ja testuje kolo weekendu, choc nie wiem po co. Jak tam Wasze odchudzanie, lody mozemy jesc Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Jak mnie denerwuje, że Liga Światowa... 15.06.08, 11:39 No ja chyba do poniedziałku 23.VI zaczekam z testowaniem. @ ma być 22.VI. Pewnie mi się poprzestawia, bo ten lutenyl biorę to może i ok. 31dc przyjść. Do tej pory miałam po 27-29 dni. Ale jakoś nie mam wielkich nadzieji.Choć groszki rozsypane łapałam Odpowiedz Link
gosiek_1981 Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 12:21 Ja zrobie sobie tescik w srode, tak na wszelki wypadek, poniewaz ide do lekarza. W tym miesiacu sie nie staralismy, wiec szczerze mowiac spodziewam sie jednej kreski. Odpowiedz Link
jenifer1 Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 12:41 Ja mam dopiero 3 d. po owu...Przynajmniej teoretycznie- bo tylko po temp. Nie nastawiam się za bardzo na ten cykl... Bo byłam u gina wcześniej (11 d.c) i stwierdził, że nie widzi pęcherzyka dominującego, tylko policystyczne jajniki Teoretytcznie z tempki owu miałam 25 d.c. Może jakiś pęcherzyk przez ten czas urósł...)) Odpowiedz Link
zosienta Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 12:44 No, my tu tak gadu-gadu, a Bushko strajkuje i nie rysuje. Czy jak się VIP kończy to już nie można zwykłego wykresu robic? A kto nas teraz do tablicy będzie wzywał, psze-pani? Maiłam nadzieję pupilkiem zostac - taki mam ładny wykresik ;-} Odpowiedz Link
1.madera Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 13:13 A ja nie mam nadzieji w tym cyklu jakiś jest on porąbany, góry doliny, skoku nie ma chyba bez owu.Wydawało się że śluz był. Szkoda a staranka były !!!! Odpowiedz Link
bushko Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 14:57 Zosieńko, jak VIP się skończy to można dalej rysować, tylko niektóre opcje zarezerwowane są tylko dla vip-ów. Bushko strajkuje, ale rysuje, tylko nie można tego zobaczyć... Za wykres Zosieńko masz 5+, i jestes prymuską)) Marta za wykres ma 5, Madera ma wykres na 4, ale jak wyrysuje owulację a później wykres na zielono to poprawi na 6, Victoria Ty masz sporo zakłóconych tempek, ale z tego 4= też może jeszcze się zrobić 6. Żeby dostać 6 to trzeba mieć wykres z Groszkiem, ff rysuje na zielono)) Pozostałe osoby dostaja 1. Brak wykresu, albo wykres zionie pustką... Tak więc Zosieńko niniejszym mianuję Cię na Teacher's Pet ;-DDD Miłej niedzieli życzę... Bushko. P.S. Po porannych figlach w kościele mało nie zemdlałam.... co jest grane? Ja często tak mam, ale czy to normalne??? Odpowiedz Link
uccellino Może ktoś mi wytłumaczy? 15.06.08, 13:22 Pojawiają sie w tym wątku takie stwierdzenia, że starań nie było, choć seks był (rozumiem, że bez zabezpieczenia, bo dziewczyny zachowują cień nadziei na ciążę). Co to znaczy??? Dla mnie starania = seks bez zabezpieczenia w miarę ochoty. Wy macie inną definicję? Co sprawia, że seks jest staraniem? Odpowiedz Link
biedronka1969 Re: Może ktoś mi wytłumaczy? 15.06.08, 13:32 Tak czy siak skoro byl seks zawsze jest szansa nie? Mysle,ze tu chodzi o seks teoretycznie w TE dni.Tylko,ze do konca (bez monitoringu) w sumie do konca nie wiadomo kiedy TE dni byly. Dlatego ja tam sie nie oszczedzam az do @...no co.. A tak poza tym to zauwazylam,ze duzo z nas ma rozwiazanie za mniej wiecej tydzien.Oj zacznie sie odliczanie i adrenalinka podskoczy!!!! Ja juz trzymam kciuki za lapanie Groszkow Odpowiedz Link
gosiek_1981 Re: Może ktoś mi wytłumaczy? 16.06.08, 21:24 Brak staran dla mnie oznacza to, ze w tym miesiacu nawet nie liczylam dni cyklu Co oczywiscie nie wyklucza mozliwosci zajscia w ciaze Odpowiedz Link
martucha90 Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 18:29 Ja tradycyjnie nie testuję... Ale mierzę tempkę, to jest mój test. Czyli można powiedzieć, że testuję... jutro/pojutrze. Tak, tak, przy cyklach 28-dniowych zwykle już w 23dc wiem, że nic z tego, bo zwykle tego dnia tempka leci w dół i pojawia się ten pseudojajkowaty śluz, czyli e2 więcej niż prg, ergo ciąży niet. Dzięki Bushko za 5 z wykresu Mnie też się podoba Tak jakby ciągle idzie w górę, zygzakiem, ale w górę. Idę zobaczyć inne wykresiki. Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: A tak z ciekawości... 15.06.08, 23:35 witajcie ja to raczej nie będę miała co testować okresu spodziewam sie za ok 7 dni, biorę jeszcze Duphaston kilka dni. Owulacji w tym cyklu nie zaobserwowała, choć wierzcie mi bardzo się starałam ją zobaczyć. Na dodatek się rozchorowałam i trochę się martwię że to oskrzela, bo jak można się przyzębic jak jest tak ciepło. Poza tym mam taki dziwny drapiący w gardło kaszel. No i temperatura mi od tego pewnie skoczyła. No i w końcu jest ok, 37,2 tak jak ciążowa ale to moja gorączka jutro i tak biegnę na 3 aku i jeszcze jakieś ziółka ma mi mój szaman dołączyć. Ciekawe jaką teorię będzie miał na moje przeziębienie... Odpowiedz Link
zosienta Re: A tak z ciekawości... 16.06.08, 12:54 Ja to bym chyba jednak kontrolnie za-testowała zanim jakieś szamańskie ziółka łyknę, albo nawet zwykłe leki na gardziel. Może to jednak groszkowa tempka? Odpowiedz Link
zosienta Re: Wyliczanka 16.06.08, 13:28 No to w najbliższych dniach tak to (chyba) wygląda: Poniedziałek, wtorek Martucha tempkę sprawdza (choć mi się zdaje, że to wcześnie, bo Cię z owu wyprzedziałam, ale na wykresik zaglądamy - ładny) w środę (jeśli wytrzymam) testuję ja i gosiek_1981, potem w weekend 20/21 trzymamy kciuki za Groszkową74, 21.06 @ (nie)dostać mają Justmaga i Biedronka1969 (chce czekać z testem do 30.06) 23.06 Agnese_zb 1 dzień po terminie @ (myślę, że możesz wcześniej) 26.06 to czas na (nie)testowanie Uccellino, 28/29.06 Chealsyka27 a Gosia (Viktoria 1980)- czeka na owu, choć się spóźnia, Bushko chyba też ale strajkuje, lecz pewnie spółkuje ;-} Ale emocje, co tam piłka nożna !!!!! Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 13:31 > 26.06 to czas na (nie)testowanie Uccellino, Zgadza się, z tym że 24.06 (nie)spodziewany termin @, więc jak nie przyjdzie, a temperatura się utrzyma, to to testowanie 26.06 będzie w atmosferze thrillera )) A jak przyjdzie, to i testowania nie będzie. Odpowiedz Link
zosienta Re: Wyliczanka 16.06.08, 13:32 Przepraszam, zapomniałam o Jenifer. Brak cię w Kalendarium, ale jak rozumiem dziś Twój 28 dc i 3 DPO, tak? To proponuję testować najwcześniej za tydzień, może następny weekend. Odpowiedz Link
jenifer1 Re: Wyliczanka 16.06.08, 18:31 zosienta napisała: > Przepraszam, zapomniałam o Jenifer. Brak cię w Kalendarium, ale jak > rozumiem dziś Twój 28 dc i 3 DPO, tak? > > To proponuję testować najwcześniej za tydzień, może następny > weekend. No właśnie nie wiem co mam zrobić aby być w Kalendarium..... Nie, u mnie to 29 d.c, ale dopiero 4 DPO... Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 18:35 > No właśnie nie wiem co mam zrobić aby być w Kalendarium..... Zajęłam sie tym: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=54221&w=80524145&a=80952378 )) Odpowiedz Link
jenifer1 Re: Wyliczanka 17.06.08, 09:56 uccellino napisała: > > No właśnie nie wiem co mam zrobić aby być w Kalendarium..... > > Zajęłam sie tym: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? > f=54221&w=80524145&a=80952378 > )) > Podane forum nie istnieje lub nie jest dostępne- taka jest informacja... Odpowiedz Link
mjulka Jenifer 17.06.08, 09:58 ależ już jesteś w naszym kalendarium: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=80524145&wv.x=2&a=80973340 Odpowiedz Link
jenifer1 Re: Jenifer 18.06.08, 09:26 mjulka napisała: > ależ już jesteś w naszym kalendarium: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=80524145&wv.x=2&a=80973340 Faktycznie, ale mam też wykres- nie wiem wkleję go może tutaj... www.fertilityfriend.com/ttc/index.php Odpowiedz Link
zosienta Re: do Jenifer 18.06.08, 10:19 Ten link chyba źle działa, bo mi mojego własnego otworzył. Musi być taki z literkami wejdź w sharing potem home page setup i skopiuj web address na górze Mój jest taki: www.fertilityfriend.com/home/20e531 Odpowiedz Link
jenifer1 Re: do Jenifer 18.06.08, 11:50 zosienta napisała: > Ten link chyba źle działa, bo mi mojego własnego otworzył. > Musi być taki z literkami wejdź w sharing potem home page setup i > skopiuj web address na górze > > Mój jest taki: > www.fertilityfriend.com/home/20e531 Kurcze nie umiem((( Nie wiem co mam skopiować i gdzie wkleić... Mój Angielski jest bardzo cieniutki... Odpowiedz Link
martucha90 Re: do Jenifer 18.06.08, 12:03 > Kurcze nie umiem((( > Nie wiem co mam skopiować i gdzie wkleić... Mój Angielski jest > bardzo cieniutki... Mój angielski też, ale dalam radę, Ty też dasz . Spójrz w lewo od wykresu na menu, tam masz sharing Jak się rozwinie sharing, to bedzie "home page setup" Rozwiń to, a zobaczysz web address na górze Powodzenia! Odpowiedz Link
uccellino I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 13:34 ...nowe testy, których jeszcze nie używałam (mało używałam, to nie dziwota, że rynku nie znam ) i okazało się, że to takie, na których e-dziuni wyszło D Może to coś znaczy? Kupujcie, dziewczyny! Nazywają się chyba Signa...? Swoją drogą ciekawe, jak się e-dziunia czuje...? Odpowiedz Link
kajaxsx Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 13:51 Oj będzie sie działo w przyszłym tygodniu....., tak sobie myslę, że chyba musi sie którejs z nas udać. To by nawet jakies wyliczenia i statystyki potwierdziły. Ja testowac mogę najwczesniej za tydzień, ale ...czuje się najnormalniej na świecie, a może najnormalniej jak przezd @. Obolałe piersi i dziki apetyt....., ale juz sie przyzwyczaiłm, że okres zawsze przychodzi......wcześniej czy później ale przychodzi. Odpowiedz Link
uccellino Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 13:57 > To by nawet jakies wyliczenia i > statystyki potwierdziły. W umiarkowanym klimacie na maj i czerwiec przypada największa płodność ) > okres zawsze przychodzi......wcześniej czy później > ale przychodzi. Taaa, np. za półtora roku, po zakończeniu laktacji ) Odpowiedz Link
kajaxsx Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 14:31 A to mnie Uccelino zaciekawiłaś tą informacją, że na wiosnę przypada największa płodność i postanowiłam zgłębić temat, a ponieważ ja specjalista d.s. badań i analiz jestem i różne narzędzia mam w pracy to przesyłam Wam wyniki badań (duzy instytut badawczy i bardzo duża próba ponad 130tys. respondentów) jest to struktura pochodzenia z danego znaku zodiaku w społeczeństwie polskim; Ryby 8,92%, Baran8,95%,Byk8,94%, Bliźnięta8,69%, Rak8,52%, Lew8,23%, Panna8,21%, Waga7,75%, Skorpion7,38%, Strzelec7,48%, Koziorożec8,42%, Wodnik8,51%. Okazuje się Uccelino, że masz racje. Z tej analizy wynika, że nawiększy odsetek osób jest spod Ryb, Barana i Byka - czyli zapłodnienie od maja do sierpnia Odpowiedz Link
kajaxsx Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 14:37 Chciaż, można się zastawiać czy to kwestia zwiększonej płodności czy też tego że wiosna, lato, wakacje - bardzo sprzyjają zbliżeniom wszelakim. Odpowiedz Link
uccellino Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 14:40 > postanowiłam zgłębić temat, a ponieważ ja > specjalista d.s. badań i analiz jestem i różne narzędzia mam w pracy > to przesyłam Wam wyniki badań (duzy instytut badawczy i bardzo duża > próba ponad 130tys. respondentów) jest to struktura pochodzenia z > danego znaku zodiaku w społeczeństwie polskim; Ryby 8,92%, > Baran8,95%,Byk8,94%, Bliźnięta8,69%, Rak8,52%, Lew8,23%, Panna8,21%, > Waga7,75%, Skorpion7,38%, Strzelec7,48%, Koziorożec8,42%, > Wodnik8,51%. > Okazuje się Uccelino, że masz racje. Z tej analizy wynika, że > nawiększy odsetek osób jest spod Ryb, Barana i Byka - czyli > zapłodnienie od maja do sierpnia Niezła jesteś! Ja się ostatnio zaczytuję w biologii ewolucyjnej i taka informacja była już w "Wojnach dziecięcych" (tam była mowa, że drugi z kolei szczyt płodności w naszych szerokościach geograficznych to grudzień - wychodzi to jakoś z tych numerków?), a teraz powtarza się w książce "Jej niezależny umysł. Psychologia ewolucyjna kobiety". Spodziewajcie się, dziewczyny, że wkrótce dorzucę do Listy Lektur Obowiązkowych Staraczki tę książkę oraz tę o adopcji. Odpowiedz Link
mjulka Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 14:41 ładna analiza ależ to oczywiste dziewczęta, przecież na wiosnę się wszystko do życia budzi, więc i odsetek urodzin musi być największy. Powiedział baran, co barana urodził i którego urodziła ryba Odpowiedz Link
kajaxsx Re: I chciałam dodać, że kupiłam... 16.06.08, 14:52 ja też Baran z mamy Byka i taty Bliźniaka, sama wydałam na świat Byka Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:31 > Poniedziałek, wtorek Martucha tempkę sprawdza (choć mi się > zdaje, że to wcześnie, bo Cię z owu wyprzedziałam, ale na > wykresik zaglądamy - ładny) Ano nie za ładny. Bo że tempka jest jeszcze nad linią, to oczywiste, spadnie dopiero w niedzielę. Ale dzisiejsza tempka jest niższa niż w ciągu ostatnich 3 dni. A to oznacza, że lada chwila pojawi się jajkowy śluz (może już jest, nie sprawdzałam). A jajkowy śluz na kilka dni przed @ to najszybszy domowy "test ciążowy", jaki istnieje. Pokazuje co prawda wyłącznie wynik negatywny, ale za to jest w 100% pewny. Obserwacji tej nauczyłam się od pewnej forumki. Porównałam sobie dziś wszystkie moje wykresy i jest to "reguła 23 dnia". Tempka spada, śluz jajkowy, można się nie łudzić. Trudno. Co robić. Od przyszłego cyklu chyba odpuszczę mierzenie. ;-((( Odpowiedz Link
kajaxsx Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:39 Martucha a jaki to jest jajkowy śluz? Bo zawsze myślałam ze tak sie mówi na ten płodny, przed owulacją? A Ty masz go przed okresem. ? Dobrze zrozumiałam? Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:45 kajaxsx napisała: > Martucha a jaki to jest jajkowy śluz? Bo zawsze myślałam ze tak sie > mówi na ten płodny, przed owulacją? A Ty masz go przed okresem. ? > Dobrze zrozumiałam? Odpowiem ja, bo też tak mam i wiem, że nie my dwie takim domowym teścikiem dysponujemy. Jest to dość powszechne zjawisko u wielu dziewczyn (oj!było sporo wątków o jajku prze @ na innych forach) Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:45 Mnie tez zaciekawil Twoj "jajkowy" sluz. Na pewno nie ma on nic wspolnego ze sluzem plodnym, tylko pewnie jest wynikiem nadmiaru jednych hormonow nad drugimi. Czy mozesz napisac cos wiecej? Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:48 Tak, miewam taki właśnie przed okresem. I nie ja jedyna, wiele forumek to zauważyło, były na ten temat wątki na forach "dla starających się" i "NPR". Jak nie ma ciąży, to prg spada poniżej pewnego poziomu, a e2 się wtedy "wybija" i następuje produkcja śluzu płodnego. Taki sam stan hormonów jest przed owu, tzn. e2 więcej niż prg. Oczywiście ten śluz kilka dni przed @ nie ma nic wspólnego z płodnością, bo już jest po owu, to tylko odpowiednia kombinacja stężeń hormonów tak działa. Żeby było śmieszniej, ja miewam śluz typu jajkowego _tylko_ kilka dni przed @, a przed owulacją nie. Ale biorę wiesiołek, to mi się poprawi, mam nadzieję. Odpowiedz Link
martucha90 O Mjulka odpisalaś... 16.06.08, 14:49 ... równo ze mną A już chciałam Cię wywołać, żebyś potwierdziła moje tlumaczenia, bo mi chyba mętnie wyszły Odpowiedz Link
mjulka Re: O Mjulka odpisalaś... 16.06.08, 14:51 martucha90 napisała: > ... równo ze mną A już chciałam Cię wywołać, żebyś potwierdziła > moje tlumaczenia, bo mi chyba mętnie wyszły ależ skąd ! udzieliłaś jak najbardziej fachowej odpowiedzi - jasnej, zwięzłej i klarownej i nawet uzasadnienie dodałaś wow! Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: O Mjulka odpisalaś... 16.06.08, 14:52 ja zrozumialam i przyznaje, ze wczesniej o czyms takim nie slyszalam i nie czytalam. Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:50 > ja miewam śluz typu jajkowego _tylko_ kilka > dni przed @, a przed owulacją nie. Czy nie nasuwa się hipoteza: za niskie estrogeny przed owu??? albo za wysoki progesteron? Może to coś w Marcie psuje...? Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:53 uccellino napisała: > > Czy nie nasuwa się hipoteza: za niskie estrogeny przed owu??? albo > za wysoki progesteron? Może to coś w Marcie psuje...? czy prg może być za wysoki? ciemna jestem, ale wydaje mi się, że nie... Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:56 > czy prg może być za wysoki? ciemna jestem, ale wydaje mi się, > że nie... Też słyszałam, że nie. Estrogeny mam w normie. Ja w ogóle wszystko mam w normie i cacy. Poza śluzem... Dlatego tak się uczepiłam tego wiesiołka i dlatego nie naciskam eMa na iui. Zamierzam brać 3 m-ce wiesiołek i zobaczyć, czy to coś da. Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:59 Marta, a co z tym badaniem na wrogość? Zastanawiałaś się? Bo wiesz, jak mówią...to, że śluzu nie widać , nie znaczy, że go nie ma Oby tylko wrogi nie był Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:08 > Marta, a co z tym badaniem na wrogość? Powiedział mi ostatnio lekarz, że są dwie metody badania wrogości i akurat ta, którą ja miałam (test po stosunku) jest słabsza. Druga stosuje się przy okazji inseminacji. Umieszcza się sperme obok śluzu na szkiełku i się patrzy, co jest grane. Musi być zabawnie ;-P Zresztą cały czas nie wiem, o co chodziło z moim PCT. Jak lekarz do mnie dzwonił, to powiedział, że wynik jest dobry - jak chciałam dopytać o więcej, to powiedział, że nie ma więcej - wszystko dobrze i już. A potem odebralam wyniki bez wizyty i faktycznie ruchliwość plemników w śluzie ekstra itd., ale za to mam dopisek "nieprawidłowy śluz szyjkowy"... Może ja głupia jestem, że nie lecę z tym do lekarza??? Ale z drugiej strony byłam z moją teczuszką już u dwojga ginekologów i oni nawet nie patrzyli na PCT - interesowały ich tylko hormony, nasienie i HSG... Czyli jakby nieważne, co z tym śluzem... No i niby już nieważne, bo i tak są inne wskazania do iui, więc co za różnica - będziem robić. Ale z drugiej strony czasem wrogość jest wskazaniem do ivf, bo iui nie wystarcza. Więc może i taki nieprawidłowy powienien jednak kogoś zmartwić... // Słyszała ktoraś o nieprawidłowym sluzie szyjkowym? Dla mnie to on jest śliczny Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:21 mjulka napisała: > Marta, a co z tym badaniem na wrogość? Zastanawiałaś się? > Bo wiesz, jak mówią...to, że śluzu nie widać , nie znaczy, że > go nie ma > Oby tylko wrogi nie był Tak, mówiłam eMowi, co to i z czym się je. Weźmiemy się za to w następnej kolejności. Plan jest taki, że teraz 3 miechy wiesiołek, we wrześniu wycieczka zagraniczna (jakieś last minute się kupi), a po powrocie przygotowania do inseminacji. A wtedy wszystko chyba będę musiała zrobić: i hormony, i wrogość śluzu, i hsg, i nasienie eMa. Ale w Gdańsku leje! Jak ja z roboty wyjdę bez parasola!... <blady strach> Uccelino - ile po stosunku robią badanie, jak szybko trzeba dojechać? Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:29 > Uccelino - ile po stosunku robią badanie, jak szybko trzeba dojechać? No to były jaja, bo 2-8 godzin po, a lekarz przyjmuje od 15. Nijak mi to razem z dojazdami nie chciało wyjść, żeby się bzyknąć rano, a zbadać się po robocie ) Więc uzgodniłam z szefową, że wyjdę z pracy o 12. I ona sie nawet pyta - o której ty masz to badanie? A ja mówię: badanie to o 17, ale najpierw muszę iść z mężem do łóżka ;- PPPP Ale się śmiała! No i jechałam taksówką do domu, żebyśmy mieli więcej czasu, bo też nie chciałam takiego kompletnie zadaniowego seksu. A potem na badanie to już swobodnym leszczem ) Na stronie Invimedu znajdziesz informację, że test robi się kilkanaście godzin po. Pewnie jakaś inna metoda i, jak widać, bardziej przyjazna dla pracujących kobiet ) A co myślisz o tym moim śluzie? Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:35 ;-DD Wiesz, te 2-8 po, to wydają mi się cudne, myśmy myśleli, że trzeba być godzinę po I się zastanawialiśmy jak to zorganizować, żeby się bzyknąć dokładnie 60 minut przed wizytą u gina I od prohu w klinice krzyczeć: mamy jeszcze tylko trzy minuty! musimy teraz wejść do doktora! > A co myślisz o tym moim śluzie? Nic fachowego nie wiem ;-( Nieprawidłowy, znaczy się nieprzezroczysty, za gęsty, nieprzepuszczający plemników? Coś w ten deseń? I najważniejsze: kazali coś zażywać, żeby go poprawić? Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:41 > myśmy myśleli, że > trzeba być godzinę po I się zastanawialiśmy jak to zorganizować, > żeby się bzyknąć dokładnie 60 minut przed wizytą u gina I od > prohu w klinice krzyczeć: mamy jeszcze tylko trzy minuty! musimy > teraz wejść do doktora! ROTFL!!! > Nieprawidłowy, znaczy się > nieprzezroczysty, za gęsty, nieprzepuszczający plemników? Coś w ten > deseń? No ale właśnie się ruszają i machają ogonkami! Z nimi OK - to jakby coś takiego, co dotyczy tylko mnie... > I najważniejsze: kazali coś zażywać, żeby go poprawić? Toć napisałam, że tylko odebrałam wynik i nie byłam na wizycie, a inni ginekolodzy sie w ogóle nie interesują tym wątkiem, a ja głupia ci... jakoś tak wprost nie zapytałam. Oni tylko: hormony, nasienie, drożność - to się liczy. Teraz to sobie poczekam do sierpnia. Wcześniej nóg nie rozkładam, nie ma mowy - mam przerwę od niepłodności ) Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:34 martucha90 napisała: > będę musiała zrobić: i hormony, i wrogość śluzu, i hsg, i nasienie > eMa. a Ty nie miałaś hsg? byłam pewna, że jesteś już po..., a iui nie omija czasem ewentualnego śluzowego problemu ? > Ale w Gdańsku leje! Góra Kalwaria w słońcu tonie Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:37 > a Ty nie miałaś hsg? byłam pewna, że jesteś już po..., Jestem po, w lutym miałam, ale pewnie trzeba będzie powtórzyć przed iui? Tak mi się zdawało. Hormony też miałam, ale też pewnie trzeba będzie powtórzyć... > a iui nie omija czasem ewentualnego śluzowego problemu ? Też mi się tak obiło o uszy... To już sama nie wiem, pójdę do kliniki i po prostu zrobię, co każą... Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:41 martucha90 napisała: > Też mi się tak obiło o uszy... To już sama nie wiem, pójdę do > kliniki i po prostu zrobię, co każą... czasem mi się wydaje, że wszystkie staraniowe rozumy pozjadałam, a okazuję się, że brak mi elementarnej wiedzy z zakresu podstawowych badań A w klinice z pewnością każą Ci wszystkie badania powtórzyć, licząc, że wykonasz je właśnie u nich, zostawiając ciężką kasę...mam wrażenie, że właśnie taka jest polityka większości takich placówek Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:45 > A w klinice z pewnością każą Ci wszystkie badania powtórzyć, licząc, że wykonas > z > je właśnie u nich, zostawiając ciężką kasę...mam wrażenie, że właśnie taka > jest polityka większości takich placówek W Invimedzie od razu mi powiedzieli, co mogę zrobić "na mieście", żeby było taniej. Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:50 uccellino napisała: > W Invimedzie od razu mi powiedzieli, co mogę zrobić "na mieście", > żeby było taniej. W Novum wspomnieli li tylko i wyłącznie o badaniach, których zwyczajnie nie są w stanie w ich klinice wykonać. A może po prostu trafiłam na lekarza pro zakładowi pracy Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:46 > A w klinice z pewnością każą Ci wszystkie badania powtórzyć, > licząc, że wykonasz je właśnie u nich, zostawiając ciężką > kasę...mam wrażenie, że właśnie taka > jest polityka większości takich placówek Mamy zbieżne poglądy Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:43 > a iui nie omija czasem > ewentualnego śluzowego problemu ? Na logikę i teorię tak (wszak podajemy jaśnie panów prosto do macicy), ale podobno często nie wystarcza i jest potrzebne ivf. Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:47 a ja myślę, że to wina braku skuteczności samej iui, nie tego, że problemu śluzu nie omija. I apropos mam pytanie; jak mozna traktować iui jako badanie diagnostyczne (chyba tak Ptaszku pisałaś w którymś z wątków) w celach identyfikacji problemu na poziomie molekularnym, czy innym mikro/geno, skoro zawsze można zwalić na śluz? czy źle sobie kombinuję? Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:53 > jak mozna traktować iui jako badanie diagnostyczne (chyb > a > tak Ptaszku pisałaś w którymś z wątków) w celach identyfikacji problemu na > poziomie molekularnym, czy innym mikro/geno, skoro zawsze można zwalić na śluz? > czy źle sobie kombinuję? Oj to chyba dwie różne rzeczy się zmieszały. O diagnostycznej wartości iui to mówiłam w takim sensie, że jest pełen monitoring cyklu (ja w sumie nie miałam) - wiadomo prawie dzień po dniu, jak rosną pęcherzyki, jak endometrium i można może zidentyfikować jeszcze jakiś problem, który bez tego by nie wyszedł. A z tym drugim masz rację - iui nie wychodzi, bo nie wychodzi, bo problem z zapłodnieniem, bo śluz??? Nikt nie odpowie... Ptaszyna Odpowiedz Link
mjulka Re: Wyliczanka 16.06.08, 15:58 wiesz, to chyba zwykły monit trochę tańszy a i iui w zaciszu własnej sypialni przyjemniejsza to, co piszesz utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że iui to zbędny zachód i wydatek Ale Was dziołchy Boże uchowaj! nie zniechęcam, w końcu to wiara czyni cuda, nie iui Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 16:02 > wiesz, to chyba zwykły monit trochę tańszy a i iui w zaciszu własnej sypialni > przyjemniejsza Może i tak, jakoś mi nikt nie zaproponował... Ale jak się już tak nalatam co drugi dzień na USG, to czemu by sobie nie wstrzyknąć? Parametry nasienia są u nas lekko obniżone, więc wskazanie jest. A ile by kosztował "sam monit"? I gdzie można zrobić? Ja kojarzę, że każde USG to kilkadziesiąt złotych, więc taki pakiet z iui za 600- 800 wydawał mi się i tak korzystny. A może przy monicie płaci się też za cały cykl, a nie za pojedyncze badania? Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 16:24 > jak mozna traktować iui jako badanie diagnostyczne (chyb > a > tak Ptaszku pisałaś w którymś z wątków) w celach identyfikacji problemu na > poziomie molekularnym, czy innym mikro/geno, Poza tym to było powiedziane (mówiący: Karwacka) w tonie probabilistycznym: po 3-4 nieudanych iui s ą p o w o d y p o d e j r z e w a ć problem na poziomie molekularnym. Odpowiedz Link
bushko Re: Wyliczanka 16.06.08, 18:13 Wpadłam zobaczyc co się dzieje... właśnie zrobiłam test... i są 2 kreski)) jedna słabsza a druga mocniejsza)) Tylko że jest aktualnie 11dc i to test owulacyjny...))) Czy może mi ktoś wytłumaczyć dokładnie jak krowie na rowie co to znaczy problem 'na poziomie molekularnym'...??? Nic z tego nie kumam... to co atomy jaja i plemniczka odpychają się, zamiast przyciągać??? Czy co? Bushko... Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 18:30 > Czy może mi ktoś wytłumaczyć dokładnie jak krowie na rowie co to znaczy problem > 'na poziomie molekularnym'...??? Nic z tego nie kumam... to co atomy jaja i > plemniczka odpychają się, zamiast przyciągać??? Czy co? 50-80% ciąż wg różnych żródeł jest ronione przed terminem @. Czyli tak zwana niemożność zajścia w ciążę, to najczęściej brak zagnieżdżenia się zarodka, poronienie zarodka po zagnieżdżeniu itp. Ale zapłodnienie jest. Póki nie bada się bardzo wcześnie bety, to takiej rzecfzy nie wiadomo - i dobrze, bo miałybysmy co drugi miesiąc Aniołki. Ale może być też tak, że w ogole nie dochodzi do zapłodnienia. Co sie tam dzieje, to ja nie wiem, ja za głupia. Może konflikt genetyczny, a może się odpychają, a może jeszcze co insze... I wtedy ivf może pomóc, choć iui nie skutkuje. Ale oczywiście może nie pomóc. Molekuła = gameta. Nie atom )) Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 20:30 > Wpadłam zobaczyc co się dzieje... właśnie zrobiłam test... > i są 2 kreski)) > jedna słabsza a druga mocniejsza)) Jezy, Bushko, zawału przez Ciebie dostanę!... Myślałam, że... Wiesz, co myślałam. Przez chwilę byłam w euforii, ale tym: > Tylko że jest aktualnie 11dc i to test owulacyjny...))) ... sprowadziłaś mnie na ziemię... > Czy może mi ktoś wytłumaczyć dokładnie jak krowie na rowie co > to znaczy problem 'na poziomie molekularnym'...?? Moim zdaniem to jakiś wynalazek, żeby powiedzieć, że się nie uda, ale żeby mądrze brzmiało ;-(( Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 16.06.08, 20:57 > Jezy, Bushko, zawału przez Ciebie dostanę!... Myślałam, że... Wiesz, > co myślałam. Szczerze mówiąc, nie przepadam za tymi żartami - a trochę ostatnio było Bardzo się przejmuję waszymi staraniami i od razu mi skacze tętno. A jak mi prolaktyna skoczy, to kto za to odpowie? No??? Odpowiedz Link
bushko Re: Wyliczanka 16.06.08, 21:58 Sorki dziewczyny, ale ja to już tak mam.... jak mi cos na psyche siada to czarny humor od razu widać... Ja nie kupuję niemowlęcych ciuszków (chyba ryczałabym nad nimi cały czas, więc omijam takie sklepy z daleka), ale za to troszkę się z Wami podroczę)) Już nie mam siły się nakręcać, denerwować, mieć nadziei i jakoś tak wyrażam swoje emocje i żal.... i zniechęcenie i co tam jeszcze.... każda inaczej odreagowuje.... i może ja bym też spróbowała tej aku.... ale od razu mówię żadnych ziółek pic nie będę!!! Bushko... Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: Wyliczanka 16.06.08, 22:28 Bushko poczekaj z tym aku, zobaczymy co będzie ze mną po tych 4 tygodniach i na co to się zda... na razie to się czuję jakoś nieswojo jak mi chiński szaman pyta czy ma mieszać te ziółka na dziewczynkę czy chłopca, cholera, mi już wszystko jedno!!!!! byleby mi krzywdy nie zrobił. ps właśnie połknęłam jego 4 ogromne wypchane ziołami prochy, i zaraz wstrzyknę sobie jeszcze coś pod język, jak się bym nie odezwała jutro to niech mi się żadna nie waży pójść na aku!!!! Odpowiedz Link
agi_78 Re: Wyliczanka 17.06.08, 11:56 Kurcze, dziewczyny, naprawde jestescie odwazne. mam nadzieje y=tylko, ze ci szamani to jacys sprawdzeni?? Certyfikaty jakies posiadają?? Odpowiedz Link
uccellino Re: Wyliczanka 17.06.08, 12:04 > Certyfikaty jakies > posiadają?? Dyplomy medyczne, kochana. Akupunktura jest uznana przez medycynę konwencjonalną (zresztą kto kogo uznawać powinien - patrząc na długość tradycji?). Odpowiedz Link
martucha90 Re: Wyliczanka 16.06.08, 14:55 > Czy nie nasuwa się hipoteza: za niskie estrogeny przed owu??? albo > za wysoki progesteron? Może to coś w Marcie psuje...? Też mi to chodzi po głowie, odkąd przeczytałam zdanie, że do ciąży potrzebne są trzy czynniki. Do tamtej pory myślałam, że dwa. Otóż te trzy czynniki to jajo, plemnik i śluz. A śluzu u mnie nie ma. Więc zaczęłam brać wiesiołek... Odpowiedz Link
uccellino Właśnie zadzwoniła do mnie Mjulka :-))) 16.06.08, 16:08 Ale to było niesamowite uczucie )) Jedyne w swoim rodzaju. Odpowiedz Link
mjulka Re: Właśnie zadzwoniła do mnie Mjulka :-))) 17.06.08, 08:38 uccellino napisała: > Ale to było niesamowite uczucie )) > Jedyne w swoim rodzaju. > to był komplement? ...tez jakoś tak się dziwnie czułam Odpowiedz Link
uccellino Re: Właśnie zadzwoniła do mnie Mjulka :-))) 17.06.08, 09:24 > to był komplement? Ja tam nie wiem, czy komplement. Taki niesamowity dreszczyk poczułam - przyjemny jak najbardziej Odpowiedz Link
mjulka Re: Właśnie zadzwoniła do mnie Mjulka :-))) 17.06.08, 09:32 widzę, że temat aku z dnia na dzień wyższy Gosia - odważna jesteś, jeszcze igły bym zniesła, ale ziółka, napitki i inne specyfiki...nie wiem. Z drugiej jednak strony, nie słyszałam by komuś medycyna wschodnia jakieś poważne kuku wyrządziła Trzymam w każdym razie mocno kciuki, by Ci ta terapia na Groszka wyszła Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: A tak z ciekawości... 16.06.08, 19:45 Witam Dziewczyny ! Pisze zeby sie podzielic moim stanem ducha, generlanie nic nowego, wspolkowanie trwa... a ja dzis poczulam jak naprawde chcialabym zeby nam sie udalo, Tak bardzo chcialabym miec dziecko, nasze zycie nabralo by jakiegs tempa, troche rutyna sie wdarla,ale generalnie, ja juz jestem tak bardzo gotowa, oczywiscie mam naturalne obawy ipt,ale moje mysli skupione sa na niemowleciu... kiedy sie uda? widze ze juz moja siostra sie niecierpliwy.. jestem najmlodsza w domu, wrecz wlasnie takim bejbikiem z wpadki .poznej wpadki,,, ehh ehh wiem jak bardzo moja mama czeka na wnuczka ...no taki mam dzis "humor"...a to chyba najdluzsze zdanie jakie kiedykolwiek napisalam pozdrawiam... Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: A tak z ciekawości... 16.06.08, 21:22 ale dziś mam dużo czytania super, no i nawet spotkanie w realu było - Mjulka zadzwoniła do Uccellino - ale się dzieje u nas dziewczyny!!! rzeczywiście z kalendarium wynika że następne kilkanaście dni będzie bardzo stresujące, miesięczne oczekiwania sięgną zenitu... będę Was dzielnie dopingować bo w tym miesiącu to ja tylko czekam na @ niestety Uccellino czy mi coś się w oczach przestawiło czy napisałaś że kupiłaś test ciążowy? może to i dobrze bo nie będziesz nas tak długo trzymać w niepewności. Rozwinęła się rozmowa o śluzie - ja też mam z nim problem, a raczej go nie mam. I na tym mam się skupić mój chiński Szaman no właśnie wróciłam od niego. Jak pisałam zrobił mi się mały krwiak na brzuchu od igieł, jak zobaczył to mój mąż to prawie nie chciał mnie tam puścić następny raz! Szaman powiedział że trzyma się tak długo bo właśnie mam problemy z krążeniem. Dziś była trzecia sesja kłucia, nagrzewania i masowania. Igły lądują na "mymłonie" , brzuchu, piersiach, po jednej na głowie i rękach. Muszę powiedzieć że czuję się dziś bardzo dobrze. Pierwszy raz wstałam przed budzikiem całe 20 min - co mi się nigdy wcześniej nie zdarzyło, jestem pełna energii i zrelaksowana. Dziś dostałąm jakieś robione chińskie proszki. Wypytałam czy nie będą zakłócać innych które biorę - i tu mnie chiński Szaman lekko wkurzył, bo zaproponował odstawienie innych leków. Nie zgodziłam się i w końcu powiedział że to moja decyzja a te dwie terapie się nie zakłócają. I zdenerwował mnie jeszcze raz bo kazał mi czekać na znak z jego strony kiedy mamy się starać o Groszka. Zabronił jakiekolwiek seksu!!! jeszcze nie mówiłam mężowi, ale może znienawidzić tę chińską medycynę któregoś tam dnia cyklu ma mnie raz jeszcze zbadać ginekologiczne i wtedy mamy się starać. No i w ogóle on jest tak bardzo przekonany że się uda, że normalnie mnie denerwuje. I jeszcze głupio pyta czy chce chłopca czy dziewczynkę, żeby wiedzieć jak zioła pomieszać!!! jeju ja się chyba trochę już tych chińskich sztuczek boję, no ale jak powiedziałam A to muszę dokończyć tą terapię. Tak czuję. W ogóle to jestem jakaś nabuzowana i już wszystko mnie denerwuje, no i na męża właśnie nakrzyczałam to chyba objawy przed zbliżającą się @, niestety buziaki dla Was Odpowiedz Link
uccellino Re: A tak z ciekawości... 16.06.08, 21:36 > Uccellino czy mi coś się w oczach > przestawiło czy napisałaś że kupiłaś test ciążowy? może to i dobrze bo nie > będziesz nas tak długo trzymać w niepewności. Ze mną to jest tak, że jakoś tak zaraz w 2 cs miałam zapalenie płuc i trzeba było zrobić rtg i wziąc antybiotyk. I to mnie nauczyło, żeby zawsze miec w domu testy. Mam i używam wyłącznie w takich okolicznościach, kiedy mam przed sobą jakąś przeciwskazaną w ciąży terapię. Także i tym razem zamierzam go zrobić dopiero w dniu pierwszego zabiegu aku, podczas gdy @ jest (nie)spodziewana dwa dni wczesniej. Także ja tu nikomu nerwów skracac nie będę > I > zdenerwował mnie jeszcze raz bo kazał mi czekać na znak z jego strony kiedy mam > y > się starać o Groszka. Zabronił jakiekolwiek seksu!!! jeszcze nie mówiłam > mężowi, ale może znienawidzić tę chińską medycynę Ja chyba znienawidzę to Euro. Nie dość, że przez nie nie mam transmisji z Ligi Światowej, to mąż mi dziś oświadczył, że nasza niebywale długa przerwa w inseminacjach (8 dni!), którą właśnie zakończylismy, wynika z Euro własnie!!! Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: A tak z ciekawości... 16.06.08, 22:29 kurde Uccelllino wystraszyłaś mnie !!! bo ja gdzieś nawet w dwóch miejscach w necie wyczytałam że aku mogą mieć też kobiety w ciąży, że terapia jest bezpieczna. Czyżbym się myliła? Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: A tak z ciekawości... 16.06.08, 23:01 www.akupunktura.org.pl/nieplodnosc.htm znalazłam coś ciekawego o aku i niepłodności Odpowiedz Link
uccellino Moim zdaniem do rozważenia są tu... 17.06.08, 08:54 ...dwie kwestie: 1. Akupunktura działa bardzo silnie. Wszędzie gdzie o niej czytałam, znajdowałam informację, że nie wolno jej stosować w ciąży, a czasem dodawano, że mozna po wyraźnej zgodzie położnika. Czyli kwestia dyskusyjna - pewnie może doświadczony lekarz aku, taki, który już pracował z ciężarnymi, o ile nie ma żadnych ryzyk itd. 2. Odwieczny dylemat, czy przed piątym tygodniem ciąży jesteśmy w ciąży )) tj. czy pijemy alkohol, przebywamy w zadymionych pomieszczeniach, bierzemy leki, pijemy szałwię itp. Zdania podzielone. Ja jestem tu ortodoksyjna - nic z tych rzeczy. Ale oczywiście póki nie wiesz o ciąży, pewnie możesz chodzić. Zresztą ja zrozumiałam któryś z Twoich postow tak, że ze względu na Twój stan zdrowia, to raczej bez wspomagania nie zajdziesz (sorki za brutalne podsumowanie - takie było moje rozumienie Twoich słów) i dlatego nic Ci nie pisałam, żebys uważała - pomyliłam coś? Troszkę mnie martwi, że przyjmujesz różne substancje - jesteś pewna, że tego chcesz? Odpowiedz Link
uccellino A ja, jakbym miała być w ciąży... 17.06.08, 08:56 ...to 26.06 będę już w piątym tygodniu, więc nie ma ściemy - aku zakazana. Zresztą i po co mi wtedy? )) Odpowiedz Link
uccellino O, no właśnie, przed chwilą gdzieś... 17.06.08, 09:18 ...czytałam, że w tym miesiącu nie masz nadziei. Zatem kłuj się, ile wlezie ) Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: O, no właśnie, przed chwilą gdzieś... 17.06.08, 19:56 najgorzej że we mnie gdzieś tam głęboko jest jeszcze wielka nadzieja cudu no i w sumie sama nie wiem na czym stoję bo dzień przed wylotem 2 miesiące temu postawiono mi diagnozę PCO, 2 torbieli, dużo za dużo prolaktyny no i na tej podstawie stwierdzono duże prawdopodobieństwo bezowulacyjnych cykli. No ale jakiś tam ból jajników w połowie cyklu się pojawia, w tamtym miesiącu skoczyła temka więc coś tam się dzieje. Marne szansę na naturalną ciąże no ale może się uda, jeszcze w to wierzę. A może właśnie aku jest moją receptą na sukces, zobaczymy. wiem już teraz że nawet jak nie uda się tak naturalnie teraz to jak wrócę we wrześniu od razu biegnę się zapisać na aku. A może ja sfiksowałam ?! ale mi jakieś uzależniające ziółka dosypali ?! Odpowiedz Link
mmisiaaa Re: A tak z ciekawości... 17.06.08, 08:29 u mnie chyba owulacji nie było w tym cyklu, ale jeśli @ nie przyjdzie do 26-06, to pewnie nie wytrzymam i zrobię test 27-06 rano. Trzymam kciuki za wszystkie Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Do Viktorii 17.06.08, 09:24 Witam Cię Gosiu, widzę, że u Ciebie zmiany, zmiany, zmiany. Mam na myśli aku. Ja bym się do tego nie nadawała, ale cieszę się, że Tobie ten rodzaj terapii odpowiada. A nóż obejdzie się bez HSG? Czego oczywiście bardzo Ci życzę. Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: Do Viktorii 17.06.08, 19:49 znasz mnie Anetko ja to gotowa jestem wszytko przejść żeby tylko na to HSG nie póść )) Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Do Viktorii 17.06.08, 21:36 I tego Ci szczerze Kochanie życzę, aby się obyło bez tych wszystkich, czasem nieprzyjemnych badań. Ale skoro tak tu się wszystkie dopingujemy i wzajemnie trzymamy za siebie kciuki to musi się udać! Odpowiedz Link