monika78kr
11.10.09, 17:34
Corka rozlozona, prawdopodobnie jakies wirusisko zwiazane z gardlem -
od rana 38.5 - lezy, nie je, pije, nie ma sil na nic, troche spi.
Kontat z homeo tylko telefoniczny, jak to w niedziele. Mam jej
podawac belladonne 30 z wody co 20 min, najlepiej tez w nocy - do
jutrzejszej popoludniowej wizyty. Podaje od poludnia i bez zmian w
stanie dziecka - co mysliscie o takim leczeniu?