Dodaj do ulubionych

Hashimoto i leczenie

18.06.10, 18:43
Bardzo bym prosiła o poradę. Stwierdzono u mnie hashimoto i po przeczytaniu
wątków na forum homeopatia wybrałam się do pani która jest endokrynologiem a
jednocześnie homeopatą.Po zapoznaniu się z wynikami moich badań stwierdziła że
samą homeopatią nie jest w stanie mi pomóc. Zapisała mi Euthyrox N50 (hormon)
i z homeopatii silicea ch5 codziennie i silicea ch9 w niedzielę. Niestety nie
zapisałam po ile tych kuleczek dziennie mam zażywać. Mam prośbę czy możecie
się wypowiedzieć na temat tego leczenia. Jak myślicie ile kuleczek mogła mi
przepisać? Czy sądzicie że jest możliwe leczenie hashimoto samą homeopatią bez
euthyroxu? Będę bardzo wdzięczna za poradę.
Obserwuj wątek
    • tuuska1 Re: Hashimoto i leczenie 18.06.10, 20:58
      Przeciętnie lekarz przepisuje trzy kulki, wg mnie w homeopatii ilość nie ma
      specjalnego znaczenia, weźmiesz dwie lub pięć nie będzie wyczuwalnej różnicy(
      zwłaszcza przy tej potencji).
      • nina_74 Re: Hashimoto i leczenie 19.06.10, 22:59
        ja mam niedoczynność i hashimoto, ale euthyrox muszę brać mimo leczenia
        homeopatycznego
        • aneta0304 Re: Hashimoto i leczenie 20.06.10, 14:39
          Nina a jakie leczenie homeopatyczne dostałaś? Jak wysokie masz TSH?
          • nina_74 Re: Hashimoto i leczenie 20.06.10, 21:38
            niedoczynnosc i hashi odkryłam u siebie, jak zaczęlam szukać przyczyn pierwszego
            poronienia.
            Teraz jestem w czwartej ciąży i moje TSH jest teraz mało obiektywne, powyżej 4
            bodajże, a ft4 przy dolenej granicy, cos ok 9.
            Po pierwszej wizycie u homeo dostałam tuberculine, teraz mam odsatwioną, miałam
            też medorhinium bo w wywiadzie mialam atopowe paskudne zmiany na rękach. Teraz z
            racji ciąży mam to wszytsko odstawione, mogę tylko domięśniowo kompleks
            thyroideum. JAk zrobiłam test to powtorzylam tez p/ciala TPO i były niższe niż
            przezd leczeniem.
            • aneta0304 Re: Hashimoto i leczenie 21.06.10, 20:57
              Mi ta moja homeopatka nie kazała sprawdzać ft4 bo stwierdziła że ma TSH i
              przeciwciała i styka. Za trzy miesiące kazała skontrolować tylko TSH żeby
              stwierdzić czy leczenie daje efekt. Ja mam TSH trochę ponad 4 jestem 2,5 roku po
              urodzeniu dziecka i po ciążowe zapalenie tarczycy jeszcze nie niedoczynność
              podobno. Za jakiś rok myślę o kolejnej ciąży i dlatego szukam dobrego lekarza
              żeby zrobić porządek z tarczycą. Z tego co czytałam to ta silicea którą mi
              przepisała to chyba na odporność? Ty widzę dostałaś zupełnie inne leczenie?
              • kokons Jak to masz nie badać fT3 i fT4 ???!!! 21.07.10, 11:05
                A jakie masz wyniki ?
                Jak to masz nie badać fT3 i fT4 ???!!! Przecież to podstawa przy
                Hashimoto!!! Bo Ft4 suplementujesz więc musisz wiedzieć czy dobra
                dawkę przyjmujesz a fT3 to to co ci się rozkłada po organizmie po
                podaniu fT4 i musisz wiedzieć jak i czy dobrze to fT4 przemienia się
                w fT3 !
                i badania po nowej dawce robi się po 6 tygodniach a nie 3 msc!

                na konkretnym homeopatyku się nie znam ale coś na odporność jest
                dobre przy Hashi bo to horoba autoimmunologiczna i autoagresywna :(

                skad jesteś? moze znajdziesz jakies polecenie Endo na forum hashi ,
                bo jesli twój leczy hashi na podstawie samego TSH to ja bym go
                omijała szerokim łukiem !
                • kokons Re: Jak to masz nie badać fT3 i fT4 ???!!! 21.07.10, 11:08
                  bo to Choroba - przepraszam!

                  Im bardziej świeci słońce, tym bardziej świeci słońce.
                  • bruno.555 Re: Jak to masz nie badać fT3 i fT4 ???!!! 02.08.10, 00:02
                    )(*&^
    • alkal7 Re: Hashimoto i leczenie 22.06.10, 10:02
      Leki homeopatycze mają bardzo wielorakie i szerokie działanie na
      organizm,jeden lek jest podawany przy różnych schorzeniach.Ja
      spróbowałabym znalęźć innego homeopatę
      • tuska26 Re: Hashimoto i leczenie 22.06.10, 14:54
        Co więcej - panią endokrynolog kopnij w ... Przy tarczycy
        niezmiernie ważne są wszystkie hormony (TSH, ft3 i ft4) - bo
        dopiero ich porównanie daje nam pełny obraz o stanie tarczycy.
        Zajrzyj na forum Hashimotek. Ja, zanim trafiłam do homeo,
        zapisywałam sobie wszystkie wyniki w specjalnym pliku i wyliczałam
        stosunek procentowy hormonów. Spróbuj - zdziwisz się, jaka różnica
        samopoczucia może być przy różnych procentach (hormonów,
        oczywiście ;-) ). To pozwala na kontrolowanie własnego stanu i na
        wyłapywanie nieprawidłowości, które są podstawą do wizyty u lekarza.

        USG miałaś robione?
        • aneta0304 Re: Hashimoto i leczenie 23.06.10, 17:56
          tak Usg miałam robione i właśnie na podstawie usg, tsh i przeciwciał
          zdiagnozowali mi hashimoto. Byłam już u czterech endokrynologów i wszyscy
          zbagatelizowali ft4 i ft3, jak prosiłam o skierowanie na badania uznawali że
          wystarczy tsh bo to dla nich najbardziej obrazowe. Teraz dołączyła do nich
          również pani homeopata. Czy ktoś by mógł mi polecić jakiegoś dobrego lekarza z
          Warszawy który się mną zajmie? Bardzo chętnie homeopate
          • tuska26 Re: Hashimoto i leczenie 24.06.10, 12:02
            Z alopatów - endokrynologów - dr Norbert Gaweł. Zainteresowany,
            dopytuje o samopoczucie, nie bagatelizuje. Wiem, że przyjmuje " na
            NFZ" na Kasprzaka (chyba), do tego w Medicoverze.

            Z homeopatów - chwilowo sama szukam tego właściwego.
            • aneta0304 Re: Hashimoto i leczenie 24.06.10, 14:59
              Dziękuję bardzo czy ten pan doktor sprawdza poziom hormonów?
              • tuska26 Re: Hashimoto i leczenie 20.07.10, 12:45
                Dopiero zauważyłam Twoje pytanie.

                Odpowiedź jest prosta - a jak miałby leczyć, nie sprawdzając?
                Oczywiście, że sprawdza. Jeżeli jednak miałaś na myśli to, czy
                oznacza poziom wszystkich hormonów, które posiadamy, to nie
                odpowiem. Wszystko zależy od przypadku, z którym ma do czynienia.
    • homopatka Re: Hashimoto i leczenie 26.07.10, 18:29
      jest forum na te 'chorobe'. Tam sie o tym pisze 'moje hashi', tak pieszczotliwie.

      Nowa modna acz nieistniejaca 'choroba'.
      • mami7 Re: Hashimoto i leczenie 26.07.10, 23:47
        homopatka napisała:

        "Nowa modna acz nieistniejąca 'choroba'."

        A na jakiej podstawie opierasz te swoje wymysły?
        • homopatka Re: Hashimoto i leczenie 27.07.10, 14:38
          co, rozbilam twoje ukochane marzenie?
          • mami7 Re: Hashimoto i leczenie 27.07.10, 19:32
            marzenie o hashi?

            dziwna jestes...
            • homopatka Re: Hashimoto i leczenie 30.07.10, 14:26
              to haszyki sa dziwne ze swoja nieugieta wiara w haszi. Zauwaz jak ich rowno
              popedzilam z tego forum. Dla odmiany odwiedz tych zawodzacych haszykow na ich
              forum, normalne mowy pogrrzebowe.
              • mami7 Re: Hashimoto i leczenie 01.08.10, 17:52
                • bruno.555 Re: Hashimoto i leczenie 02.08.10, 00:02
                  $#@!&^%
      • dzedlajga Re: Hashimoto i leczenie 27.07.10, 11:57
        a to że w ciągu roku zniknęło mi pół tarczycy, to też nie istnieje???
        • homopatka Re: Hashimoto i leczenie 27.07.10, 14:50
          Nie takie rzeczy mi juz pokazywano, twierdzono i zapewniano ze cos tam jest
          (kilku specjalistow przysiegalo sie na rozne dyplomy ze cos tam bylo, mialo byc
          lub nie bylo). Jeden po drugim twierdzili, wmawiali i przekonywali a okazywalo
          sie potem ze ze ... no wiadomo.

          Nie bede psula interesu kolegom. To wasze 'hashi-forum' to kompletna
          degrengolada, poczytac was tam to mozna sobie od razu kupic trumne.
          Nagle pojawia sie cala masa haszykow?
          • jagnusia1 Re: Hashimoto i leczenie 27.07.10, 19:55
            tak jak już pisałam, nudzisz się bardzo, znowu twój wpis...
            • homopatka Re: Hashimoto i leczenie 30.07.10, 14:25
              no i ty swoje nadal. Jedno pewne za haszyki bronia swojego haszi jakby im
              podana zlota line do raju. Haszi istnieje tylko w glowach wierzacych i kasujacych.
              • free.julczas Re: Hashimoto i leczenie 24.01.14, 06:59
                czasem mi się wydaje że lekarze należą do jakieś mafii farmakologicznej faktycznie, bo są dowody na to że chorobę można całkowicie wyleczyc, a mało który lekarz to nagłaśnia.
                poczytajcie o holistycznym leczeniu hashimoto!
                próbuje wyleczyć się z Hashimoto medycyną naturalną- już zeszłam z dawki euthyroxu 100 na 50 w ten sposób.
                Ludzie chorzy na Hashimoto z reguły maja obciążenia metalami w organizmie: rtęć, ołów, fluor, a także candida. Najważniejsze by sprawdzić te obciążenia i je usunąć z organizmu. Można zrobić to np za pomocą diet/ziół bądź biorezonansu.
                Ja wybrałam biorezonans, bo testy na te obciążenia robią szybko i usuwają te metale czy candide też błyskawicznie i tanio! z reguły 1 czynnik kosztuje 100zł (ja miałam tylko candide i rtęć).
                Druga sprawa, że ludzie chorzy na Hashimoto mają niedobory witamin: z reguły wit D i SELEN.
                Konieczna jest tutaj suplementacja.
                choroba po tych zabiegach sama się cofa, mam nadzieje, że za 3 miesiące będę już całkiem zdrowa :)
                Więcej informacji jest w necie- np po wpisaniu: "holistyczne leczenie hashimoto" pierwszy pojawia się blog, gdzie dziewczyna ładnie wszystko opisuje.
                Powodzenia! nie poddawajcie się! Branie do grobowej deski euthyroxu to nie jest leczenie- to tylko maskowanie choroby!!!
                • kundziowata Re: Hashimoto i leczenie 24.01.14, 12:32
                  Polecam książkę Od lekarza do grabarza, w nowym wydaniu ma tytuł Ekomedycyna. Będzie Ci pasowała. Mnóstwo informacji o zanieczyszczeniu/zatruciu organizmu jako przyczynach choroby. Co prawda recepta na życie taka mało realistyczna...
                  Ja też mam Hashimoto, ale się nie podniecam. Bo nie wiedziałam, że powinnam i że to uleczalne.
                  Natomiast wystrzelałabym tych wszystkich lekarzy, którzy skończyli studia medyczne, a nie potrafią wysłać pacjentki na badania hormonu tarczycy. A jak już jakiś wyśle, to nie potrafi odróżnić normy od normy. Jak to w końcu określiła pani endokrynolog: no badania w normie, ale dla 80-letniej staruszki, a nie dla 40-latki.
                  Dzięki takim ludziom mam tylko 1 dziecko po wielu ciążach. A trzeba było po pierwszym problemie po prostu zrobić badania, prawda? To z serii "czego dowiedziałam się zbyt późno". Na dodatek byłam leczona/prowadzona w ciążach przez super świetną panią doktor ginekolog, zastępca ordynatora, robiąca specjalizację z ENDOKRYNOLOGII.
                  Człowieku ratuj się sam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka