j.jazgarska 14.01.11, 12:39 Szukam i szukam, ale google nie chcą podpowiedzieć. Co to za lek? Dostałam wczoraj, zażyłam (1 dawka 3 kulki) i czekam. Ale ciekawość mnie zżera. Ktoś coś wie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trend21 Re: Positronium CH 1000 27.01.11, 22:20 ..ten lek stosowany jest czesto przy Bordeline oczywiscie jesli objawy sie zgadzaja, dziwi mnie bardzo ta ciekawosc nie masz zaufania do homeopaty? Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 27.01.11, 23:02 trend21 napisała: > ..ten lek stosowany jest czesto przy Bordeline oczywiscie jesli objawy sie zgad > zaja, dziwi mnie bardzo ta ciekawosc nie masz zaufania do homeopaty? witaj trend21, co słychać u ciebie i jak się miewasz? Bradzo się za tobą stęskniłem. Napisz coś więcej o tym leku, ja jestem w podobnej sytuacji jak koleżanka. Zaufanie przerodziło się w brak zaufania, o tym procesie też coś napisz, ludzie są głodni i czekają na takie wiadomości. Pisz.... Odpowiedz Link
beata_17 Re: Positronium CH 1000 28.01.11, 22:04 moja homeo nie podaje nazwy leku gdyz wg niej pacjenci zaczynaja czytac zbyt duzo informacji na jego temat i sugeruja sie tym co pisza ludzie czasami nie za bardzo znajacy sie na homeopatii Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 29.01.11, 03:11 beata_17 napisała: > moja homeo nie podaje nazwy leku gdyz wg niej pacjenci zaczynaja >czytac zbyt du > zo informacji na jego temat i sugeruja sie tym co pisza ludzie czasami >nie za b > ardzo znajacy sie na homeopatii witaj beata_17, skądś mi jest znana ta teza, gdzieś o niej już czytałem. Ja uważam, że ona jest prawdziwa tylko w połowie i zapewne do niektórych pacjentów jej zastosowanie ma sens np.; hipochondryków, znam taką jedną panią której wystarczy, że tylko gdy usłyszy jak ktoś opowiada co go boli, to ona zaraz zaczyna wymieniać wszystkie choroby na jakie tylko ludzie cierpią i nikt tak nie cierpi jak ona. No i wiedzę na temat chorób ma niemniejszą od nie jednego profesora medycyny. Niekiedy to sobie nawet myślę, dlaczego ona nie zainteresuje się homeopatią i można śmiało założyć iż niezła byłaby z niej homeopatka, a zamieniając leki tradycyjne -(a łyka ich co nie miara, a w domu to ma prawie tak jak w aptece) na homeoleki, pewnie kiedyś trafiłaby z tym właściwym i takim sposobem spowodowałaby samouleczenie nawet nie będąc tego świadoma. Prawdziwy majstersztyk sztuki uzdrawiania. Mam zamiar ją zachęcić i pomóż jej skierować wzrok ku homeopatii, może coś z tego wyjdzie. W tej sytuacji Twoja homeo ma rację, że takiej osobie nie należy podawać nazwy leku. A co Ty sama sądzisz w tej kwestii? I zapytam jeszcze, czy Twoja homeo bardziej lubi nagrywać czy odsłuchiwać, bo ja z teorii i praktyki wiem, że jedno i drugie musi iść w parze. Trzeba się maksymalnie wyłączyć z dotychczasowej częstotliwości i przejeść na inną, nagrywanie-odsłuciwanie i odwrotnie. A jaki bedzie efekt, gdy tylko ktoś potrafi nagrywać a nie potrafi odsłuchiwać i na odwrót. Efektem będzie, Porażka. Podobno umiejętność słuchania i zadawania celnych pytań, to sztuka sama w sobie i cecha największych homeopatów. Ale ta sztuka przydaje się nie tylko homeopatom, pacjentom też. Jest też sensownym zapytać, czy wszyscy homeopaci tak postępują nie informując swoich pacjentów jaki lek im podali? Na 5 moich homeopatów, 4 podawało nazwę leku i potencji a tylko jeden nie i sam go nawet o to nie pytałem, bo miałem świadomość, że takie zjawisko zachodzi, a więc po co utrudniać sobie życie i homeopacie. Fajny wykład jak na niehomeopatę, co? A i tak jeszcze skracam, bo kompiuter nie nadeje tak jak powinien i narazie nie ma widoków na poprawę, no i szychta na noc to i jakieś oklaski się należą :D Ciekawe jak postępuje trend21, bardzo doświadczona homeopatka z Ostrowca Świętokrzyskiego, jeśli dobrze pamiętam to chyba nawet dzierży tytuł ,,mistrzyni homeopatii klasycznej" :))))) Odpowiedz Link
very.martini Re: Positronium CH 1000 29.01.11, 12:06 Moj homeopata podawal po dopytaniu, chyba wychodzil z zalozenia, ze nie kazdego pacjenta to interesuje - nie oszukujmy sie, wiekszosci ludzi nie przeczyta nawet ulotki od paracetamolu, a znam i takich, ktorych nie interesuja informacje o tym, co maja w perspektywie lykac przez lata. Ja dopytywalam, czytalam rozne MM i nic sobie nie wmawialam, najwyzej na kleczkach podziwialam trafnosc spostrzezen;) 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 30.01.11, 10:58 very.martini napisała: > Moj homeopata podawal po dopytaniu, chyba wychodzil z zalozenia, ze nie kazdego > pacjenta to interesuje - nie oszukujmy sie, wiekszosci ludzi nie przeczyta naw > et ulotki od paracetamolu, a znam i takich, ktorych nie interesuja informacje o > tym, co maja w perspektywie lykac przez lata. > Ja dopytywalam, czytalam rozne MM i nic sobie nie wmawialam, najwyzej na kleczk > ach podziwialam trafnosc spostrzezen;) > > 16%VOL > 22%VAT very.martini, jest tak jak piszesz. A kiedy studiowałaś MM, czy niemiałaś wrażenia, że obrazek jakiegoś leku jest bardzo podobny do Twojego rzeczywistego obrazka? Ja miałem takie wrażenie. Już podczas pierwszej wizyty u dr Zawiślaka poprosiłem go o informacje, gdzie mogę kupić sobie jakieś książki o homeopatii, bo też chciałem zaspokoić moją ciekawość na czym polega leczenie homeopatyczne i z czym to się w ogóle ,,je". W pierwszym rzucie kupiłem sobie MM J.T.Kenta i jego Repertorium. A w repertorium odnajdywałem objawy/symptomy, które potwierdzały moje odczucia i reakcje na pewne sytuacje życiowe w jakich mnie było dane się znaleźć i stąd wyciągałem wnioski. Ale brakowało mi bardziej szczegółowych informacji i wiedzy, aby w 100% byc pewnym, że to te objawy i ten lek. Zapewne sama wiesz i mam nadzieję iż homeopaci też to wiedzą (chyba sam Wiktor nie zaprzeczy, że tak w rzeczywistości jest), że wybór właściwych objawów i właściwego leku to dopiero połowa sukcesu, że jeszcze do tego potrzebna jest odpowiednia potencja leku i odpowiednie informowanie i prowadzenie pacjenta itd.. To jest chyba prawdziwa zmora naszych rodzimych homeopatów. Niech się mylę :) W fizyce znane jest zjawisko -zasada rezonansu (łac. resonare - współdrgać) i tak np., jeżeli radioodbiornik nastrojony jest na częstotliwość fal średnich, to zgodnie z zasadą rezonansu będzie odbierał wyłącznie fale średnie, nie jest w stanie odbierać np. fal krótkich/ultrakrótkich ani długich, dlatego że nie należą one do jego ,,obrazu częstotliwości na jakie został nastawiony", albo dowolny istrument muzyczny musi być odpowiedni nastrojny/zestrojony tak, żeby wydawał dźwięki do jakich został stworzony czy zaprogramowany. W innym przypadku nie będziemy w stanie rozpoznać dokładnie, jaką melodię i na jakim instrumencie muzyk gra. Podobnie jest z potencją leku homeopatycznego, potencja musi mieć swoje odbicie/podobieństwo w pacjencie. Dlatego też sięgałem po następne pozycje wydawane przez Similimum, a kiedy ukazała się książka ,,Duch Homeopatii" dr Rajana Sankarana mój wzrok skierowałem ku niej i pozostałym pozycjom. Nie wiem dokąd ta ścieżka mnie zaprowadzi, ale napewno gdzieś mnie zaprowadzi, może się tak zdarzyć, że poczuję potrzebę pójścia na kolanach do Częstochowy, to pójdę. Założę nakolanniki i pójdę. A jeszcze Ci wyzdradzę, że od 3 lekarzy-homeopatów dostałem ten sam lek, tyle że każdy z nich dał mi go w innej potencji. I, co Ty na to? Czy oglądałaś wczorajsze przedstawienie w Faktach o godz.19.00 i tego dr med. Błazna ? Doktor Kabaret, połknął naraz fiolkę leków Boirona i mówi, że nic nie czuje, że lek nie działa. Uczyć się tyle lat, żeby potem robić w Kabarecie. No i jak ta medycyna wygląda, jeśli ma w swoich szxeregach takich Pajaców. Odpowiedz Link
beata_17 Re: Positronium CH 1000 31.01.11, 18:38 Moja przygoda z homeopatia zaczela sie ok.4lat temu. Zaczne od mojej homeo(trafilam do niej bedac w ciazy i majac okropna zgage): na piewszej wizycie szczegolowy wywiad, lacznie z przepytywaniem jakie mialam dziecinstwo itp., w tym czasie ona wiekszosc rzeczy sobie nootowala. Dostalam "magiczne kuleczki" i zalecenie jesli by nie pomogly zadzwonic, poniewaz jak sama powiedziala waha sie miedzy 2 lekami. Faktycznie pierwszy nie pomogl i jak zadzwonilam to powiedziala co mam kupic i w jakiej potencji. Przy kolejnej wizycie (przeziebienie) dostalam od razu cos u niej i dawke do domu na wieczor (nie powiedziala oczywiscie co to bylo). Najwazniejsze,ze pomoglo. Moja homeo nie daje lekow "na zas" - np. przeczytalam w internecie co mozna wziac przed poroden(nie wiedzialam tylko jakie potencje) i jak ja o to zapytalam, stwierdzila ze nie jest konieczne. Z kolei nasza pediatra i rownoczesnie homeopata klasyczny zawsze pisze nazwe leku na opakowaniu, ktore od niej dostajemy i powiedzmy glowne objawy, czyli np. "ucho prawa strona, kaszel". Dostajemy zawsze potencje D12, 3xdziennie. W przypadku wysokiej goraczki paracetamol. Ja lubie sobie poczytac na temat tego co zazywam, a zwlaszcza co dostaja moje dzieci i powiem, ze dzieki temu, ze wiem co do tej pory dostawaly na okreslone dolegliwosci kilka razy poradzilam sobie sama, gdy nasza lekarka byla na urlopie. Mysle, ze duzym sukcesem i zasluga homeopati jest to, ze starszy prawie pieciolatek chodzacy do przedszkola w tym sezonie jesienno-zimowym wogole nie choruje. A mnie homeopatia podoba sie coraz bardziej:)) Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 31.01.11, 20:30 Cztery lata, to już niezły staż, a takie katary i kaszle to dawno już powinny być ,,wymiecione z organizma", a przez kompetentnego homeopatę oczywiście. Też chciałem się pochwalić, że jestem weteranem w obcowaniu z homeopatią i homeopatami, ale tego uczynić nie mogę z prostego powodu. Dobre 14 lat temu, jak ja był u takiego jednego Uzurpatora z powodu dolegliwości kręgosłupa. Miał ci też on przed nazwiskiem tytuł Dr n.med.+homeopata, dał ci on mnie wtedy kompleks z dagomedu i coś tam jeszcze. Ale kiedy tak patrzał ja na niego, to mi go było naprawdę żal, on był bardziej chory i potzrebujący niż ja. Nie pomógł mi w żaden sposób, ale za 5-minutową wizytę kasę wziął i wtedy zrozumiałem, że jemu nie o leczenie chodziło, tylko że on potrzebuje pieniędzy na swoje leczenie. A to jest normalna rzecz, że jak człowiek chory to potrzebuje pieniędzy żeby miał się za co leczyć, ale to trzeba mówić od razu a nie owijać w bawełnę, że sie jest lekarzem-uzdrowicielem. A mój dziadek liczy sobie już przeszło 200 lat, a pradziadek przeszło 2000 lat i obaj nie łykają już żadnych chemikaliów. Od czasu do czasu homeopata zaserwuje im konstytucję a po niej w pradziadka i dziadka wstępują nowe siły. Obawiam się, że to oni mnie pochowają a nie ja ich. Jest problem, bo ja miłośnikiem medycyny konwencjonalnej nigdy nie byłem, a jak mnie teraz lekarz-homeopata czy homeopata z simillimum nie utrafi , bo tylko simillimum leczy. Pozostanie już tylko modlitwa do Pana w Niebiesiech. Odpowiedz Link
very.martini Re: Positronium CH 1000 31.01.11, 20:41 A powiem Ci, że ja po prześledzeniu historii medycyny jestem jej fanką, ino ograniczenia (pewnej części) lekarzy nie lubię;) 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 01.02.11, 11:47 very.martini napisała: > A powiem Ci, że ja po prześledzeniu historii medycyny jestem jej fanką, ino ogr > aniczenia (pewnej części) lekarzy nie lubię;) Dlaczego ich nie lubisz? Co oni Ci zrobili? Ja lekarzy lubię i szanuję, co oni są winni temu, że mnie coś dolega? Lekarze są Ok! Jedynie metody-techniki i procedury jakimi się posługują nie bardzo mi odpowiadają. Ale teraz idzie ku lepszemu, to widac i czuć. Odpowiedz Link
very.martini Re: Positronium CH 1000 20.06.11, 11:30 O, patrz, a ja przeoczyłam ten kawałek rozmowy. Otóż - nie lubię ograniczenia pewnej części lekarzy i nic na to nie poradzę. Wczoraj na przykład w radiowej Trójce była ciemną nocą rozmowa z lekarką, która doktorat zrobiła o leczeniu TCM przewlekłych chorób górnych dróg oddechowych u dzieci (doktorat - ktoś to musiał przeczytać, zrecenzować i ocenić, do kosza nie wyrzucił!), ucznennica prof Garnuszewskiego zresztą, homeopatka i akupunkturzystka. No i napisała jakaś pańcia - lekarka, że jak tak w ogóle można takie głupoty ludziom wciskać, przecież wiadomo, że homeopatia to placebo, skuteczności akupunktury nikt nie udowodnił i liczy się tylko medycyna akademicka hej! I weź takiej wytłumacz cokolwiek - halo, proszę pani, pani medycyna ma 200 lat, laboratoria, miliony dolarów władowane w sterylne laboratoria i nie może wyciągnąć dzieciaków z głupiego kaszlu ciągnącego się miesiącami, medycyna chińska ma kilka tysięcy lat, a Chińczycy doświadczają kaszlu sporadycznie, w dodatku mija im po misce odpowiednio ugotowanej zupy. Trochę pokory? 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
j.jazgarska Re: Positronium CH 1000 01.02.11, 11:18 trend21 napisała: > ..ten lek stosowany jest czesto przy Bordeline oczywiscie jesli objawy sie zgad > zaja, dziwi mnie bardzo ta ciekawosc nie masz zaufania do homeopaty? Mam wielkie zaufanie do homeopaty. Ale też wielką ciekawość. Nigdy nie dostałam od niego leku nieopisanego, zawsze szukałam info na temat leku, który dostałam - tak jak i tym razem. Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 01.02.11, 11:39 .jazgarska napisała: > Mam wielkie zaufanie do homeopaty. Ale też wielką ciekawość. Nigdy nie dostałam > od niego leku nieopisanego, zawsze szukałam info na temat leku, który dostałam > - tak jak i tym razem. I co, znalazłaś tym razem? Też chciałbym przeczytać jego obrazek. Odpowiedz Link
j.jazgarska Re: Positronium CH 1000 01.02.11, 12:09 Nie wiem czy znalazłam. Tymczasem czytam o Borderline, hmmm. Odpowiedz Link
beata_17 Re: Positronium CH 1000 01.02.11, 18:00 co prawda po niemiecku i angielsku ale moze Cie zainteresuje www.remedia.at/homoeopathie/Antimaterie.html?arzneinr=1064 Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: Positronium CH 1000 01.02.11, 20:17 beata_17 napisała: > co prawda po niemiecku i angielsku ale moze Cie zainteresuje :D Odpowiedz Link
j.jazgarska Re: Positronium CH 1000 19.06.11, 22:28 Niedawno - na katar/gardło/kaszel - znowu dostałam parę kulek positrinium ;-). Oczywiście lekarz znowu nic mi na ten temat nie chciał powiedzieć (kilka słów o leku). Wiem tylko tyle, że to nowy lek. Ozdrowiałam oczywiście. Ale ciekawość niezaspokojona. Odpowiedz Link