ashley36
02.03.12, 09:11
Witam, podczytuję forum od jakiegoś czasu. Kłopoty zdrowotne córki (wysiękowe zapalenie ucha + trzeci migdał), a w zasadzie mało skuteczne leczenie konwencjonalne (do tego sprzeczne diagnozy lekarskie) skłoniły mnie do zwrócenia się ku metodom alternatywnym. Koncepcja działania homeopatii bardzo mi odpowiada i jest zgodna z moim holistycznym postrzeganiem człowieka.
Córka dostaje arsenicum iodatum 15 ch raz dziennie trzy kulki (w maju skończy 4 lata) i kalium muraticum 15 ch raz dziennie trzy kulki. Do tego jest na diecie bezmlecznej, bez konserwantów, sztuczności itp. Wczoraj na kontroli ucho wyglądało normalnie, lekarka nie widziała wysięku, błona bębenkowa wyglądał normalnie. Po dwóch tygodniach brania leków i diety (aha, co tydzień córka dostaje też zastrzyk) zauważyłam, że nie ma wydzieliny w nosie - wcześniej zawsze coś wysmarkiwała, mniej lub więcej, różnego koloru. Teraz jest sucho w nosie, ale nos jest jakby spuchnięty - strumień powietrza jest wąski i nie przelatuje tak swobodnie jak u zdrowego dziecka. Czy ktoś mógłby skomentować naszą sytuację?
Co do siebie - wczoraj po dwóch dniach brania tabletek Homeogene 9 przeszedł mi silny ból gardła i zaczerwienienie migdałów. Normalnie skończyłoby się na antybiotyku. to mój mały pierwszy sukces :) Teraz tylko czekam, żeby córci pomogło....