Dodaj do ulubionych

Początek...

18.12.12, 17:46
Witam!
Po wielu próbach leczenia dzieci z powodu anemii i obecności lamblii udałam się do homeopaty, który w mieście jest polecany. Pani doktor nic mi nie wytłumaczyła, tylko słuchała jak mówiłam o dzieciach, zbadała je i przepisała 2 letniej córce, która ma anemię, brak apetytu i katary ferrum phosphoricum 200ch oraz lachesis mutus 200ch. 6-letniemu synowi, u którego leczymy lamblie prawie 2 lata, przepisała arsenicum album oraz natrum muriaticum również 200ch. Mają je brać 2 razy w tygodniu naprzemiennie. Czy może mi ktoś doradzić czy takie leczenie ma szansę mieć pozytywne efekty? Czytałam, że powinno się podawać jeden rodzaj, potem drugi, a nie jednocześnie 2 rodzaje kulek. Dzieci mają brać leki przez 2 miesiące. Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • wiktor.online Re: Początek... 18.12.12, 21:39
      Absolutnie nie polecam. Skutki takiej "homeopatii" i takich "schematow" po prostu nieprzewidywalne i moga zaszkodzic dzieciom.
      • aska80 Re: Początek... 18.12.12, 23:11
        Dziękuję za odpowiedź, ale mam pytanie - co tak rażącego jest w tym schemacie? Lekarka leczy homeopatią od 1997 roku i ponoć jest dobra. Bardzo proszę o odpowiedź. Miałam już nadzieję, że jest to dla nas szansa. Czy dawki są faktycznie niebezpieczne? Jeśli chodzi o substancje, to czytałam o nich i raczej pasują do objawów dzieci. Czy jest jakiś dobry homeopata na Śląsku?
        • wiktor.online Re: Początek... 19.12.12, 07:32
          aska80 napisała:

          > Dziękuję za odpowiedź, ale mam pytanie - co tak rażącego jest w tym schemacie?

          W homeopatii nie ma schematow. Daja jeden lek i obserwuja jego dzialanie. Po tym moga ten lek powtorzyc, moze i kilka razy albo dac inny. Zgory w homeopatii nic nie daja. Tym bardziej po 2 leki jakimis schematami.

          Nie napisalem ze skutki razace, a napisalem ze skutki nieprzewidywalne. A jesli daja taki leki jak Lachesis mutus czy Arsenicum album, to lepiej rozumiec co sie bedzie dzialo, zwlaszcza u dzieci, ktore reaguja ostrzej niz dorosli. Twoja lekarz bawi sie w homeopatie i jak widac nie rozumie co robi. I tutaj nie ma znaczenia ile lat ona tak pracuje i jakie opinie ma.
          • aska80 Re: Początek... 19.12.12, 09:12
            Dziękuję, czytałam o tych substancjach. Może uznała, że branie ich 2 razy w tygodniu nie spowoduje ostrych reakcji. Poza tym dzieci mają te choroby przewlekłe (anemia i lamblie) już bardzo dawno i leki chemiczne, ziołowe i naturalne (brane po kilka razy) nie działają. Czy powinnam do niej zadzwonić? Na razie podałam tylko córce ferrum phosphoricum, a synowi natrum... Te dwa niebezpieczne mają dostać jutro.
            Pozdrawiam
            • akownik Re: Początek... 19.12.12, 10:27
              Postawa jaką reprezentuje Twoja homeopatka i wiktor.online to typowy spór dwóch podejść do leczenia w homeopatii.
              wiktor.online to przedstawiciel tzw "homeopatii klasycznej" a Twoją homeopatkę można by zaliczyć do tzw "szkoły francuskiej w homeopatii".
              Nikt nigdy nie udowodnił, że ta pierwsza jest skuteczniejsza od tej drugiej. Natomiast twórca homeopatii, Hahnemann, przestrzegał przed podawaniem jednego leku i czekaniem na to co się będzie działo aż do tzw końca działania leku. Uważał nawet, że takie podejście może być niebezpieczne dla zdrowia i życia pacjenta.
              • aneta0304 Re: Początek... 19.12.12, 13:37
                Kurcze to ja nic już naprawdę nie pojmuję z homeopatii, trafiłysmy z córką do lekarki która ma naprawdę mnóstwo pacjentów, głównie dzieci w tym niemowlaki. I ona nie zaleca jednego tylko leku. Podam przykład - schemat leczenia wirusówki u córy: Ferrum phosphoricum 3*8 kulek, bronchi plantago 3*8 kulek, Cuprum ampułka na noc, silicea czopki. Jest to dzienna dawka w przypadku kiedy wirusówka nie jest ostra jeśli np. jest zapalenie oskrzeli plus jeszcze objawy wirusowe dochodzą do tego jeszcze Pneumodoron 1 i 2 na zmianę plus czasem jeszcze jakaś ampułka. W momencie kiedy nie jest chora na przewlekły kaszel bierze nicotianę plus petasites codziennie 3*8 kul. Kurcze mam nadzieję że nie złamałam jakiegoś regulaminu pisząc tu o dawkach i leczeniu ale jestem bardzo ciekawa opinii, nie sądziłam że mogę zaszkodzić dziecku homeopatią, nawet podając jej większe ilości. Wictor.online trochę mnie wystraszył. Tak się cieszyłam że córa nie bierze zwykłej farmakologii i jest w dobrych rękach. Ja chyba naprawdę nie rozumiem w ogóle zasad homeopatii
                • m.war Re: Początek... 19.12.12, 14:02
                  córa nie bierze zwykłej farmakologii, to na pewno pewne. :)
                  • alinka919 Re: Początek... 19.12.12, 14:52
                    Leczymy sie od 20 lat u homeopaty "nieklasycznego",czy tyle lat bez antybiotkow,wyleczona żółtaczka- to nie argumeny dla ciebie.Leków homeopatycznych mam całą torbę
                    '
                    • akownik Re: Początek... 19.12.12, 17:09
                      Nie martw się.
                      Homeopaci klasyczni uważają np, że wywiad homeopatyczny musi trwać długo, czasami ponad godzinę. A przecież nie kto inny, tylko Hahnemann, razem ze swoją drugą żoną (też homeopatką) przyjmowali dziennie pięćdziesięciu pacjentów. To ile czasu mieli na jednego? Nawet jeśli przyjmowali osobno?
                      • aska80 Re: Początek... 21.12.12, 20:00
                        Dziękuję za wyjaśnienia. Jednak postanowiłam zaufać tej lekarce homeopatce, choćby dlatego, żeby nie zwariować. Jak ktoś tutaj pisał na forum, trzeba komuś zaufać i wybrać jakąś drogę. Jeśli zawiedzie, będę szukać dalej. Na razie nic się dzieciom nie dzieje. Jeśli coś się zmieni, będę do niej dzwonić. Pozdrawiam i życzę zdrowych Świąt!
              • 007mutant Re: Początek... 25.12.12, 22:25
                "Uważał nawet, że takie podejście może być niebezpieczne dla zdrowia i życia pacjenta."

                - czyli niewłaściwie dobrany lek homeopatyczny również może zaszkodzić ?
                • akownik Re: Początek... 27.12.12, 18:31
                  007mutant-przeczytaj uważnie to co napisałem.
                  • joacho Re: Początek... 29.12.12, 00:51
                    Moje dziecko cierpi na nawracające zapalenie oskrzeli, od początku listopada miał już je cztery razy, zresztą obecnie też jest chory. Nasz homeopata przepisał arsenikum album 200 ch co godzinę przez pierwsze dwa dni, potem co dwie godziny przez kolejny dzień. Wcześniej przy zainfekowaniu płuc brał lycopodium 200 ch. Nieststy po tygodniu, czasem dwóch choroba wraca, choć pilnujemy by był doleczony. Po infekcji ma brać sulfur iodatum. Proszę napiszcie jakie są wasze doświadczenia jeśli chodzi o zapalenie oskrzeli u dzieci. Wiem, że to trochę inny wątek, ale nie znalazłam lepszego, a pierwszy raz piszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka