Dodaj do ulubionych

OSCILLO CZY DOLIWAXIL?

02.09.04, 20:15
Witam wszystkich!
Z uwagą śledzę wątki na tym forum. Zainteresowała mnie możliwość uodpornienia
w sezonie jesienno-zimowym. Polecacie tutaj oscillo. Zorientowałam się, że
jest to lek przeciwgrypowy BOIRONA. Na stronie DOLISSOSU znalazłam inny lek
przeciwgrypowy DOLIWAXIL. Chciałabym się dowiedzieć czy można stosować
zamiennie zamiast oscillococcinum - doliwaxil. Pytam, ponieważ przy
zastosowaniu profilaktycznym jest znaczna różnica w kosztach. Oscillo stosuje
się co tydzień, nadomiast doliwaxil pierwsze trzy dawki co tydzień, natomiast
później tylko co 4 tygodnie. Niby nic, ale jeśli chce się uodpornić całą
rodzinę, to zbierze się spora sumka.
Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • fibra Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 02.09.04, 21:28
      a w tych watkach wyczytałas tez cos o Thymuline CH 9?
      Bo jeśli nie to wbij w wyszukiwarkę.

      Nie wiem jak to się nadaje dla dorosłych (tu niech się nasze fachury
      wypowiedzą), bo ja to daje tylko mojej córce, ale równocześnie z Oscillo.

      Pa

      • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 02.09.04, 21:43
        Starzy tyż mogą thymulinkę.
        Natomiast dolisosa nie próbowałam, więc się nie wypowiadam, nie znam tez
        kosztów. A z oscillo, też nie ma co przesadzać. Ta jedorazowa dawka, to
        naprawdę nie musi być cała fiolka. Ja praktykuję w rodzinie po pół naraz.
        • very_martini Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 02.09.04, 23:58
          Thy,uline dolisosa można zastąpić thymuline boirona i dawać po jakieś 5 kulek
          albo i mniej, co wyjdzie naprawdę tanio, bo w tubce jest około 60-80 sztuk;)

          16%VOL
          22%VAT
          • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 03.09.04, 00:20
            Ech, ale powyżej to ja pisałam o połowie fiolki oscillo.( zeby było jasne).
    • ilonan1 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 03.09.04, 22:02
      Ja mam doświadczenia ubiegłoroczne z Dolvaxilem , stosowałam go u dwójki swoich
      dzieci oraz u siebie w ubiegłym sezonie , żadne z nas nie chorowało na
      grypę ,nawet żadko się przeziębiały. Polecił mi tę szczepionkę mój homeopata ,
      stosowałam ją we wrześniu a póżniej wg. jego zaleceń thymulinę BOIRONA, dobre
      efekty leczenia uzyskuję również po dolicocilu szczególnie w przypadku
      wirusówek tych oddechowych jak i brzusznych. Polecam z własnego doświadczenia
      Dolivacil teraz , ale uwaga należy kupic tę nową serię ,która została
      przygotowana na bieżący sezon, obecnie jeszcze apteki jej nie posiadają.
      • astria1 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 05.09.04, 10:58

        jakoś tez mnie przekonuje doliwaxil ech :-) jesli mówimy złozonych lekach :-)
        trenowałam ten lek na dalszych znajomych i powiem szczerze ze nie pamietam aby
        ktoś z nich chorował a z oscilo róznie bywalo.
        Musz tylko sprawdzic czy faktycznie w doliwax. jest echinacea. Chyba tez z tego
        powodu wybralabym ten lek.

        Pzdr
        :-)
        Anna
        • katse Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 05.09.04, 12:13
          Ania, a moje Nisi co moglabym dawac na uodpornienie???

          K
          • gosiabie Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 05.09.04, 15:43
            Ja mam taki plan po przeczytaniu wątków:
            Doliwaxil, a następnie thymuline.
            Czy kurację doliwaxilem należy powtarzać, czy starczy jedno opakowanie(4 dawki)?
            Thymuline neleży brac po skończeniu opakowania doliwaxiklu, czy w trakcie już
            można łykać?
            Pozdrawiam
            Małgorzata
            • edytas1 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 05.09.04, 16:21
              Poserfowałam trochę po necie i zorientowałam się, że oba preparaty należy
              podawać jednocześnie. Znalazłam informację, że po skończeniu opakowania
              Doliwaxilu dla pewności należy podać po jednej dawce co 4 tygodnie. Mój wątek
              na tym forum pojawił się, gdyż tutaj polecają oscillo, a ja chciałabym podać
              preparat bardziej skuteczny.
              Pozdrowienia.
              • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 05.09.04, 19:24
                Ale przeciez tu nie mozna wartościowac co jest lepsze i skuteczniejsze. W
                homeopatii wszystko zalezy od indywidualnej reakcji pacjenta. Na jednego lepiej
                działa to, na drugiego tamto.
                Ja polecałam oscillo, bo tylko dzięki niemu udało mi się pomoc rodzinie i
                znajomym ( nic innego nie stosowałam, więc nie chcę polecać czegoś czego nie
                sprawdziłam).
                Jeśli oscillo, okazałoby sie dla nas nieskuteczne, pewnie szukałabym czegoś
                innego ( ale bez nastawienia, ze oscillo jest BE, a dolivax CACY, czy
                odwrotnie).
                • jacekoczkowski Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? WAŻNE!!! 07.09.04, 09:40
                  Czynną substancją dolivaxil jest aktualny w danym sezonie wirus grypy. Lek
                  działa profilaktycznie do grypy /dawkowanie ulotkowe/ a comiesięczne
                  przedłużenie dawkowania do wiosny dodatkowo zabezpieczy przed innymi niż grypa
                  infekcjami wirusowymi. Te ostatnie wskazanie zostało potwierdzone w polskim
                  badaniu klinicznym Anno 2003/2004. Lek nie zawiera echinacea. Oscillo lub
                  dolicoccil są lekami do stosowania w stanie ostrym, a najlepiej na początku
                  infekcji /gdy mnie bierze/. Podstawowy składnik /jedyny dla oscillo, jeden z 3
                  dla dolicoccilu/ działa w sposób kompetycyjny do kwasów nukleinowych wirusów.
                  Dodatkowo w dolicoccilu jest echinacea /roślina o działaniu wspomagającym układ
                  immunologiczny/ oraz cuprum - katalizator obrony immunologicznej. Działanie ww.
                  leków jest unikalne w skali całej farmakologii medycznej!
                  • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? WAŻNE!!! 07.09.04, 10:47
                    Będę się kłócić :)))))
                    Oscillo nie tylko w chorobach ostrych - moim zdaniem wtedy to już jest po
                    ptakach i mozna sobie wirusowkę jedynie złagodzić. A podawana co tydzień 1
                    dawka działa świetnie profilaktycznie. Przetestowałam na rodzinie i znajomych,
                    bardzo podatnych na grypy i to łapiących je nawet dwa razy w ciągu sezonu.
                    • jacekoczkowski Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? WAŻNE!!! 07.09.04, 13:28
                      A kłóć się! Nie neguję działania oscillo w profilaktyce. Kiedyś stosowałem
                      podobne dawkowanie, ale uważam, że osamotniony oscillo w profilaktyce, moim
                      zdaniem, trochę zawodzi. Obecnie skłaniam się raczej do dolivaxil /wg ulotki +
                      co miesiąc/, thymuline co dwa tygodnie + dolicoccil doraźnie. Wydaje mi się,
                      że ten ostatni schemat jest skuteczniejszy, zresztą b. dobre wyniki miałem
                      kilka ładnych lat temu stosując sam dolivaxil /składnik aktywny/ w sezonach
                      jesień - zima.
                      • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? WAŻNE!!! 07.09.04, 16:27
                        Zawsze polecałam schemat oscilo + thymulina ( a nie samo oscillo).
                        • goga72 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? WAŻNE!!! 07.09.04, 17:06
                          witam !
                          mam brata w Anglii i wiadomo - jaki tam wilgotny klimat. brat wyjechał za pracą
                          i znalazł ją na budowach - tak więc oprócz aury, narażony jest regularnie na
                          przemoczone nogi w zaprawach betonowych. W zeszłym roku ( bo zaczyna już drugi
                          na "wygnaniu") często się przeziębiał i brał antybiotyki zabrane ze sobą z
                          domu. W tym roku chcę mu wysłać jedynie homeopatyczne. Czekam aż w aptece
                          pojawi się tegoroczny dolivaxil i zamówiłam już Thymulinę 9 CH Boirona - jaki
                          jest schemat jej przyjmowania ? BO dolivaxil wg ulotki, thymulinę dolisosa
                          wiedziałabym także z ulotki, ale ze względu na koszt leków ( wysyłam jeszcze
                          kilka innych) zamówiłam tę Boirona i nie wiem jak często ma ją przyjmować i w
                          jakiej ilości ?
                          Będę wdzięczna za pomoc. pozdrawiam GoGa
    • ilonan1 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 07.09.04, 21:39
      Schemat leczenia prezentowany przez p. Oczkowskiego dotyczący Dolivaxilu mam
      sprawdzony na swoich dzieciach, jako matka praktyk - bardzo polecam .
      • goga72 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 23.09.04, 14:02
        ponawiam pytanie odnosnie częstotliwości przyjmowania Thymuline Boirona ? w
        jednym poście radzicie 5 granulek raz na tydzień w innym raz na dwa tygodnie a
        brat czeka i nie wiemy czy powtarzać czy jeszcze za wczesnie ?
        • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL? 23.09.04, 14:45
          Nie wiem gdzie wyczytałas taka rozbieżność, ale podam jeszcze raz :
          Przez pierwszy miesiąc zażywania : 1 x w tygodniu
          Przez kolejne 5 miesięcy : 1 x na dwa tygodnie
          • barc36 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL?PILNE DO beby 02.10.04, 11:26
            Ja podaję swojej córce oscillo 1dawkę/tyg.Narazie w przedszkolu trzyma sie
            dobrze.Czy podać coś jeszcze czy do wiosny zostać tylko z oscillo?Bardzo proszę
            o radę.Córkama 4 lata i wzeszłym roku była już po 3 katarach a teraz nic.
            • beba2 Re: OSCILLO CZY DOLIWAXIL?PILNE DO beby 02.10.04, 11:37
              Mozesz dołożyć Thymulinę, ale nie musisz :)
              • nelka12 Re: do jacekoczkowski 03.10.04, 01:32
                Chciałam zapytać, czy preparaty Dolivaxil, Thymuline i dolicocil mogę bez obaw
                stoswać u 3 letniego dziecka, które przy gorączce 3 razy przechodziło drgawki
                gorączkowe?
                Czy podanie tych prepartów nie spowoduje, że organizm w przypadku ewentualnej
                infekcji, tak mocno będzie "walczył", że gorączka pojawi się szybciej i będzie
                większa??
                • beba2 Re: a beba gada i gada... 03.10.04, 13:39
                  Moim zdaniem ciężko przewidziec jak zachowa się konkretny organizm po podaniu
                  jakiegokolwiek leku ( napewno nie dawać wszystkich naraz).
                  A na drgawki gorączkowe ( a własciwie przeciwko nim) nie ma jak belladonna 15,
                  30 CH ( ale nie niższe!). Podana w czasie gorączki nie pozwala do nich dopuścić.
                  • nelka12 Re: a beba gada i gada... 03.10.04, 23:52
                    dziękuję beba :-)
                • jacekoczkowski Re: do jacekoczkowski 03.10.04, 19:20
                  Drgawki gorączkowe są zaburzeniem organizmu, reakcją nieprawidłową. Nie są one
                  wynikiem wysokiej gorączki. Mogą także występowac w gorączce umiarkowanej np.
                  38 stC. Jest to, moim zdaniem, reakcja para epileptyczna, wynikająca, krótko
                  mowiąc, z zatrucia organizmu toksynami procesu zapalnego. Lecząc ten stan
                  należy zorientowac się w jakim mechanizmie dochodzi do powstania drgawek. Wtedy
                  podanie właściwego leku likwiduje mechanizm ich powstawania. Wymienione przez
                  Panią leki sa leki wzmacniającymi odporność i likwidującymi infekcje wirusowe.
                  Podawanie ich ma za zadanie wzmocnienie odporności organizmu, co łączy się z
                  poprawa jakości chorowania. Systematyczne stosowanie ww. leczenia zmniejsza
                  ilość infekcji w sezonie. Odporniejszy organizm jest sprawniejszy w
                  likwidowaniu infekcji i nie ma w nim miejsca na drgawki. Rezultatem
                  prawidłowego leczenia homeopatycznego jest prawidłowy przebieg choroby, bez
                  powikłań. Za pomocą leków homeopatycznych stanu ostrego kontroluje się
                  przebieg choroby. Naczelną obserwacją jest ogólne poczucie a nie pojedynczy
                  objaw. Nawet najwyzsza gorączka (100 st C) przy dobrym poczuciu nie jest
                  powodem do podawania leku p/gorączkowego. Po co? Leki przeciw zapalne, w tym
                  przeciwgorączkowe, są największą trucizną stworzoną przez współczesną medycynę.
                  • nelka12 Re: do jacekoczkowski 03.10.04, 23:44
                    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Robiłam dziecku eeg i niestety jest nieprawidowe.
                    Czy jest jakieś badanie, które może potwierdzić lub wykluczyć wspominane przez
                    Pana toksyny? Najmniejsza gorączka u mojego dziecka, spędza nam sen z powiek.
                    Bardzo się boimy, żeby nie doszło do kolejnych drgawek. Ostatnio małej
                    podawałam środki p/gorączkowe już przy temp. 37,5!! Żyjemy w permanentnym
                    strachu przed drgawkami.....
                    Hmmm, chyba do Pana doktora na wizytę się wybierzemy.
                    • beba2 Re: do jacekoczkowski 04.10.04, 08:31
                      Wybierzcie się, nie ma co sie katować ciągłym strachem. Kiedyś też to
                      przeżywałam :)
                      A na te toksyny nie ma sensu chyba robic badań, bo one pojawiają sie przy
                      każdej chorobie, stąd pojawia się gorączka i walczy z nimi jak może ( a jak już
                      nie może to własnie pojawiają sie drgawki - czyli bunt na pokładzie). Po prostu
                      niektóre dzieci tak na nie reagują i chodzi o to, aby za pomocą homeo usprawnić
                      organizm i pobudzic do prawidłowej walki z nimi.
                      • nelka12 Re: do beba2 04.10.04, 09:21
                        Beba, przechodziliście przez drgawki gorączkowe??
                        • beba2 Re: do beba2 04.10.04, 09:53
                          Tak. Było minęło :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka