granna
17.09.04, 13:56
Po ostatnim "myciu głowy" przeleciałam w wyszukiwarce hasła katar, zapalenie
oskrzeli, przeziebienie i mam niepocieszajace mnie wnioski, bo albo leki nie
pasuja do szukanych objawów albo toczy sie dyskusja troszke nie na temat...
choć z drugiej strony przypomina sie ze katary sa rózne i trzeba
indywidualnie dobrac lek :))
Prosze sie za te uwagi na mnie nie rzucac bo śmieszka na koncu zdania
zamiesciałam o :))
Mam chorą kuzynke, której szef ma własnie bielmo na oczach :(( Dziewczyna
była u lekarza, stwierdził zapalenie oskrzeli, dał zinnat, który nie pomaga :
( Katar jest żółto-zielony, gęsty i ciezko go wydobyc, ale jest duze
pragnienie wiec Pulsatilla raczej odpada, kaszel jest dudniący (moze
wystarczy Drosetux albo Stodal) a gardło boli troche na razie (pod Phytolacce
ból podpada). NIe wiem tylko co z tym katarem, gorączki nie ma (stan
podgorączkowy), głowa boli z tyłu wiec ani Belladonna ani Aconitum mi nie
pasuja :( Czy ktos ma jednak jakis pomysł poza wyszukiwarką?
Moze Thuja? Cos mi sie kołacze ze to na zapalenie oskrzeli ?
Dzieki
granna