Dodaj do ulubionych

zapalenie oskrzeli

17.09.04, 13:56
Po ostatnim "myciu głowy" przeleciałam w wyszukiwarce hasła katar, zapalenie
oskrzeli, przeziebienie i mam niepocieszajace mnie wnioski, bo albo leki nie
pasuja do szukanych objawów albo toczy sie dyskusja troszke nie na temat...
choć z drugiej strony przypomina sie ze katary sa rózne i trzeba
indywidualnie dobrac lek :))
Prosze sie za te uwagi na mnie nie rzucac bo śmieszka na koncu zdania
zamiesciałam o :))
Mam chorą kuzynke, której szef ma własnie bielmo na oczach :(( Dziewczyna
była u lekarza, stwierdził zapalenie oskrzeli, dał zinnat, który nie pomaga :
( Katar jest żółto-zielony, gęsty i ciezko go wydobyc, ale jest duze
pragnienie wiec Pulsatilla raczej odpada, kaszel jest dudniący (moze
wystarczy Drosetux albo Stodal) a gardło boli troche na razie (pod Phytolacce
ból podpada). NIe wiem tylko co z tym katarem, gorączki nie ma (stan
podgorączkowy), głowa boli z tyłu wiec ani Belladonna ani Aconitum mi nie
pasuja :( Czy ktos ma jednak jakis pomysł poza wyszukiwarką?
Moze Thuja? Cos mi sie kołacze ze to na zapalenie oskrzeli ?
Dzieki
granna
Obserwuj wątek
    • ahnija Re: zapalenie oskrzeli 17.09.04, 14:43
      A może tropem Kalium Bichromicum...
      Tylko,że ja "jełop" jestem i nie wiem, czy pomoże,mojemu mężowi min na gęsty
      paskudny,ropny katar pomaga:)
      I ja jeszcze kiedyś sobie kompleksem "Coryzalia"(tam też w składzie Kalium
      Bichromicum jest)pomogłam, ale kompleksy,to sama wiesz,co..:))
      Pozdrawiam
      • akownik Re: zapalenie oskrzeli 17.09.04, 15:15
        nie zapomnij tez o MERCURIUS SOLUBILIS.
        • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 17.09.04, 15:43
          Ja to se tak myslę, coby :
          mercurius 9 CH - 2 x dziennie
          Bryonia 9 CH - 4 x dziennie ( na kaszel), a gdyby ten kaszel zmienił sie w
          wilgotny i bedzie coś odkrztuszać, i będzie bolala klatka piersiowa, to można
          ferrum phosphoricum 9 CH 3-4 x dz.
      • patchwork30 Re: zapalenie oskrzeli 17.09.04, 15:38
        kalium bichromicum jest raczej na b. gesty, sluzowaty katar, ktory sie
        ciaaagnie. Jak osobnik zacznie sobie go wydlubywac, to sie nim calym moze
        posklejac i omotac...
        • very_martini Re: zapalenie oskrzeli 17.09.04, 19:45
          mniam mniam;)
          Mnie kalium zażyte odpowiednio wcześnie leczyło każdy katar, ale to było
          daaawno...

          16%VOL
          22%VAT

          Takie tam... Forum homeopatia
    • ewa3521 Re: zapalenie oskrzeli 19.09.04, 13:54
      Dośc często, to znaczy srednio raz na rok choruje na zapalenie oskrzeli,
      antybiotyki juz na mnie nie działają.Dzieki homeopatii odkryłam lek ktory mi
      naprawde pomaga IPECA COMPOSE z firmy Dolisos.Polecam , mi w kazdym razie
      pomaga .Pozdrawiam
    • anawa99 Re: zapalenie oskrzeli 23.12.04, 12:03
      Pomocy, moj roczny synek kilka dni temu nabawił sie przezroczystego wodnistego
      kataru lejącego z kichaniem, potem dołączył się gardłowy, mokry kaszel.
      Podawałam mu Sulfur, ale chyba tym razem nie zadziałał (ostatnio szybko
      pomógł). Katar przezroczysto-żółtawy cieknący w dzień, w nocy nos jakby mniej
      zatkany. W dzień kaszel zdecydowanie mokry, 1-2 kaszlnięcia na godzinę. W nocy
      mały kaszlał po północy, około 1 - atak bardziej suchego kaszlu około 15 minut
      przez sen. Dziecko chodzi do żłobka, ale od wczoraj jest ze mną w domu i chyba
      brak poprawy, a kaszel bardziej mokry. Gorączki brak, dziecko raczej ma apetyt
      i dobry humor. Co robić? Miesiąc temu brał antybiotyk, bo też miał katar i
      kaszel i pediatra stwierdziła, że coś chyba ma w oskrzelach. Chciałabym uniknąć
      podawania kolejnego antybiotyku. Proszę o pomoc.
      • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 23.12.04, 12:24

        Eeee, przepraszam...lekarka stwierdziła, ze CHYBA ma coś w oskrzelach?????????
        I dała antybiotyk na jednostkę chorobową o nazwie CHYBA? Jeśli tak , to
        proponuję spróbowac poleczyć się gdzie indziej.
        • anawa99 Re: zapalenie oskrzeli 23.12.04, 13:11
          Oj, głupio to zabrzmiało z tym "chyba", ale wtedy z dzieckiem był mąż u lekarza
          i jak to facet zbytnio nie przepytywał pediatry, ale mówił, że przy
          osłuchiwaniu lekarka usłyszała, że mały coś ma w oskrzelach. Tak było. A teraz
          Beba bardzo proszę o radę.
          • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 23.12.04, 14:36
            Moja rada to pójść do homeopaty, bo po pierwsze takie leczenie w kółko
            antybiotykami to błędne koło. A po drugie nie ma takiej możliwość, zeby w tym
            przypadku radzić coś na forum. Nie wzięłabym za to odpowiedzialności.
            • eklon Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 10:19
              Uwaga długie!
              Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale wyczytałam na tym forum każda
              informacja jest ważna.
              Ja z podobnym problemem! Jestem tu pierwszy raz, bo po prostu zaczynają mi już
              ręce opadać.

              Syn ma obecnie 8,5 miesiąca. Zachorował po raz pierwszy we wrześniu: zapalenie
              gardła i podrażnione ucho dostał wtedy pierwszy raz antybiotyk Summamed w
              zawiesinie, bo przyjmował już inne pokarmy poza piersią, dodatkowo Cebion i
              wapno w syropie. Po sumammedzie przyplątał się skurcz oskrzeli (syn jest
              uczulony na białko mleka krowiego i nie wiadomo co jeszcze, mąż jest uczulony
              na pyłki i kurz, więc syn być może również). Robiliśmy mu inhalacje Pulmicortem
              i po tych inhalacjach skurcz minął. Od tamtej pory bierze też 2xdziennie 2,5ml
              Ketotifenu.
              W październiku zachorował ponownie tym razem w niedzielę miał tylko katar w
              poniedziałek lekarka kazała tylko oczyszczać nos, zakraplać solą fizjologiczną
              podawać cebion i wapno a we wtorek (poszłam bo zaczął nieładnie kaszleć) miał
              już zapalenie oskrzeli. Przez ponad tydzień dostawał zinacef w zastrzykach i
              dodatkowo od piątku (byliśmy na kontroli) czyli po 4 dniach hydrocortison w
              zastrzykach od kolejnego wtorku już "tylko" hydrocortison w tabletkach do
              piątku. W następną środę byliśmy już u pulmonologa-pediatry, która zaleciła
              sprawdzenie poziomu żelaza. Okazało się, że Michał ma obniżony poziom w związku
              z czym dostał najpierw hemofer w kropelkach, ale ponieważ po nim nie było
              specjalnej poprawy wyników i wyszły mu pierwsze 2 zęby, ferrum lek.
              2 tygodnie temu znowu w środę wieczorem tylko katar, w czwartek osłuchowo
              wszystko dobrze, Nasivin na katar, cebion i wapno w syropie a w piątek już
              zapalenie oskrzeli. Przez 10 dni dostawał biodacynę w zastrzykach i
              hydrocortison w tabletkach we wtorek na kontroli osłuchowo wszystko w porządku.
              Wczoraj wieczorem zaczął się znowu smarkać, na razie to tylko katar ale boję
              się, że może się to znowu rozwinąć w coś poważniejszego. Na dokładkę wychodzi
              mu górna dwójka (do tej pory ma tylko dolne jedynki), więc łudzę się, że ten
              katar to tylko efekt wychodzącego zęba. Dodam, że syn cały czas dostaje
              Ketotifen, Cebion i oczywiście Vigantol. Dodatkowo na okres podawania
              zastrzyków i teraz przez jeszcze tydzień czasu miałam przestać mu podawać
              ferrum lek, bo żelazo podobno wzmaga rozwój bakterii i wirusów.

              Homeopatii nie stosowałam nigdy, bo ja sama raczej nie choruję, poza bólem
              gardła, który staram się zwalczyć domowymi sposobami (w ostateczności jeśli
              rozwinęła się angina brałam antybiotyki) a do lekarzy zaczęłam chodzić dopiero
              z synem.
              Syn jest cały czas karmiony piersią (zalecenie pediatry ze względu na alergię
              do 2 roku życia) ale poza tym je już posiłki odpowiednie do wieku (z wyjątkiem
              białka mleka krowiego i typowych alergenów, nie podawałam mu jeszzcze żadnych
              owocy tropikalnych ani jogurtu naturalnego chociaż można je podawać w tym
              wieku).

              Mam pytanie co można podawać takiemu małemu szkrabowi na podniesienie
              odporności? Czy homeopatią można podnieść poziom żelaza w organiźmie? Dodam, że
              syn pod koniec listopada miał hemoglobinę 10,0 (nie pamiętam jednostek) a
              żelazo 46 (norma podana na wydruku była od 70). Pulmonolog twierdzi, że
              obniżona odporność syna wynika z obniżonego poziomu żelaza w organiźmie i
              dopóki nie doprowadzimy do prawidłowych wyników będzie bardziej podatny na
              infekcje a ja obawiam się, że nawet gdy wyniki będą dobre i tak będzie chorować!
              • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 11:18
                Eklon, koniecznie postaraj się o wizytę u homeopaty. I nie lekceważ zalecenia
                lekarki dotyczącego suplementacji zelaza. Niewykluczone, ze dziecko zacznie
                mniej chorować po wyrównaniu tego pierwiastka - to naprawdę bardzo ważne. W
                homeopatii nie ma środka zastępczego.
                • damimax Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 12:15
                  Naprawdę polecam wizytę u homeopaty. Mój syn - 21 m-cy dość często zapada na
                  zapalenie oskrzeli - tyle tylko, że u nas infekcje przebiegaja bardzo łagodnie.
                  Zazwyczaj bez podwyższonej temp - po prostu katar i pokasływanie. Nieraz już
                  czułam się u lekarza jak wyrodna matka, która nie zauważa u dziecka choroby:((
                  Do tej pory mały otrzymywał albo antybiotyk albo sterydy wziewnie. 3 tyg. temu
                  za namowa koleżanki (bo ja raczej z tych szkiełko i oko:))udałam sie do
                  homeopatki. Po 1,5 godz. wywiadzie otrzymalismy granulki do stosowania 1 x w
                  tyg - natrium muriaticum. Po tygodniu od wizyty syn znów zachorował - poszłam
                  do homeopatki, no i oczywiście znów zapalenie oskrzeli. Otrzymaliśmy fosfor i
                  ziołowy syrop wykrztuśny (to pewnie trochę kontrowersyjne). Na dsygi dziń
                  zmiany osłuchowe były o wiele mniejsze. Po 4 dniach na kolejnej wizycie zmiany
                  znów były nieco mniejsze ale ponieważ jednak były otrzymaliśmy tunberculinum
                  200 ch w jednorazowej dawce. Dwa dni później mój syn był już zdrowy.
                  Proces zdrowienia przebiegł szybciej niż przy konwencjonalnym leczeniu - no i
                  obyło się bez antybiotyków.
                  Moim zdaniem naprawdę warto się wybrać do homeo - nawet traktując te wizytę na
                  zasadzie - nie zaszkodzi a może pomoże. Co do poziomu żelaza to tez mieliśmy z
                  tym problem - u nas hemofer nie pomógł przede wszystkim pewnie dlatego, że
                  synek strasznie po nim ulewał. Dostaliśmy wtedy granulki ferrum metalicum, po
                  którym w ciągu 6 tyg poziom żelaza i morfologia mieściły się w normach.
                  Pozdrawiam
                  Daga i Maksym
                  • very_martini Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 13:51
                    Adres, adres!!!
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12246275
                    ;)

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 15:00
                      Dodam jeszcze, ze Phosphorus ( ale w wysokiej potencji), podaje się przy prawie
                      każdych zmianach osłuchowych w oskrzelach lub płucach ( ja mojemu buchnęłam
                      wczoraj 200/potencja zasugerowana przez lekarza/ i dziś przestał tak tragicznie
                      kaszleć - wczoraj o mało co się nie udusił, uff).

                      A żelazo nie będzie się wchłaniac jeśli nie dostarczymy oranizmowi jednocześnie
                      witminy C ( dla przykładu jest taki lek o nazwie Ascofer 2w1, ale postać raczej
                      dla dorosłych). Natomiast przy podawaniu hemoferu obowiązkowo Cebion - inaczej
                      leczenie bez sensu.
                      • very_martini Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 17:49
                        Ale wystrzeliłaś w końcu z tym antybełtem?

                        16%VOL
                        22%VAT
                        • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 31.12.04, 18:00
                          Owszem.
                          • eklon Re: zapalenie oskrzeli 01.01.05, 20:49
                            U nas zapalenie oskrzeli przebiega bezgorączkowo, ale syn to akurat ma po mnie,
                            bo ja zawsze mam temp. poniżej 36,6 jak jestem chora!
                            • kama58 Re: zapalenie oskrzeli 01.01.05, 21:03
                              Spotkałam opinie zwolenników różnych metod naturalnych, że w zdecydowanej
                              większości organizm sam się wybrania z zapalenia oskrzeli. Wystarczą
                              odpowiednie środki wspomagajace (np wykrztuśne i in.). Dopiero zapalenie płuc
                              uważa się za wskazanie do zastosowania antybiotyków (ewentualnie leczenia
                              homeopatycznego, u sprawdzonego wcześniej lekarza i reakcji danego organizmu na
                              leczenie homeopatyczne). Co na ten temat sądzicie? Pediatrzy przy zapaleniu
                              oskrzeli od ręki zalecają jednak antybiotyk. Czy zawsze słusznie?
                              • mama_wiktorka Re: zapalenie oskrzeli 02.01.05, 09:35
                                Mój syn ma akurat zapalenie oskrzeli, niestety bierze antybiotyk, ale za tydzień
                                jesteśmy umówieni u homeopaty, to mam nadzieję, że te choróbska się skończą. Ale
                                odnośnie tych naturalnych metod. Moja mama rozmawiała z jakąś babką, której wnuk
                                też miał zapalenie oskrzeli i mówi, że jej pediatra stwierdziła, że najpierw
                                popróbują wyleczyć to choróbsko bez używania antybiotyków. No i tak: dziecko
                                dostało maść Polmex baby, miało być nacierane w dzień: oliwką, a w nocy
                                spirytusem (chyba taka kolejność), brać krople Aminophyllinum (które moje dzieko
                                też zażywa, a które podaje się na skurcz oskrzeli związanego m.in. z przewlekłym
                                zapaleniem oskrzeli) i Flegaminę (10 kropli). Dodatkowo jak dziecko kaszle, to
                                trzeba wtedy oklepywać mu plecki od dołu do góry (coby wydzielina się
                                odklejała). Rezultat był taki, że dziecko ładnie wyzdrowiało.
                                Czyli można bez antbiotyków, tylko jak Beba2 pisała wcześniej, łatwiej jest
                                podać antybiotyk.
                                • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 02.01.05, 14:17
                                  Z tym, ze nasza pani dr rzadko podaje antybioty na zapalenie oskrzeli. Dopiero
                                  wtedy kiedy widzi, ze organizm sobie bez niego nie poradzi.
                                  • kama58 Re: zapalenie oskrzeli 02.01.05, 15:58
                                    beba2 napisała:

                                    > Z tym, ze nasza pani dr rzadko podaje antybioty na zapalenie oskrzeli.
                                    Dopiero
                                    > wtedy kiedy widzi, ze organizm sobie bez niego nie poradzi.

                                    Nie chciałabym, aby moje pytanie zostało odebrane jako atak na Bebe, że podała
                                    antybiotyk. Nie!!!
                                    Chodzi mi generalnie o podejście do zapalenia oskrzeli przez pediatrów a nie
                                    krytykę tego przypadku, czy jakiegokolowiek innego. Po prostu bardzo często w
                                    teorii spotyka się stanowisko, że antybiotyki są z reguły niepotrzebne przy
                                    zapaleniu oskrzeli, podczas gdy praktyka pediatrów pokazuje co innego.
                                    Podzielcie sie swoimi doświadczeniami i opiniami, proszę.
                                    • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 02.01.05, 16:28
                                      Kama, nie odebrałam Twojej odpowiedzi, jako jakiegokolwiek ataku. Napisałam o
                                      antybiotyku w naszej sytuacji, bo chciałam - równie dobrze mogłam to
                                      przemilczeć :)
                                      A to, ze wielu lekarzy traktuje antybiotyki łaskawiej niz witaminki, to już
                                      wiemy. Dlatego uciekamy z dzieciami do homeopatów :)
                                      • kama58 Re: zapalenie oskrzeli 02.01.05, 19:39
                                        beba2 napisała:

                                        > Kama, nie odebrałam Twojej odpowiedzi, jako jakiegokolwiek ataku.
                                        No, to mi ulżyło :)

                                        >Napisałam o
                                        > antybiotyku w naszej sytuacji, bo chciałam - równie dobrze mogłam to
                                        > przemilczeć :)

                                        Ja się akurat bardzo cieszę, że to napisałaś, bo nie lubię skrajności, albo
                                        precyzyjniej: nie wierzę jakoś w prawdy objawione w postaci jedynie słusznych i
                                        zawsze skutecznych metod.

                                        > A to, ze wielu lekarzy traktuje antybiotyki łaskawiej niz witaminki, to już
                                        > wiemy. Dlatego uciekamy z dzieciami do homeopatów :)

                                        Pozostaje pozazdrościć zaufania do lekarza, wszak z różnymi indywiduami mamy do
                                        czynienia , a najgorsze to, że nie zawsze możemy (umiemy) ich diagnozę i
                                        zalecenia zweryfikować.
                                        Pozdrówka dla Ciebie i synka!
                                        • eklon Re: zapalenie oskrzeli 03.01.05, 11:53
                                          U nas zapalenie oskrzeli zawsze oznacza podanie antybiotyku bo jak już pisałam
                                          rozwija się ono w tempie zawrotnym i lekarka twierdzi, że nie podanie leku może
                                          prowadzić do szybkiego zapalenia płuc!
                                          • akownik Re: zapalenie oskrzeli 03.01.05, 17:07
                                            phosphorus nie jest lekiem,ktory prawie zawsze podaje sie przy zmianach
                                            osluchowych w oskrzelach.zapalenie oskrzeli daje sie bardzo czesto leczyc bez
                                            phosphorus.bardzo czesto wystarcza pewien kompleks,ktory wogole nie zawiera
                                            phosphorus.a jezeli juz uzywamy ten lek to wcale nie sa potrzebne wysokie
                                            potencje.w zupelnosci wystarczajaca jest potencja 9ch a czesto nawet tylko d12.z
                                            drugiej strony phosphorus warto zawsze dac tym ktorzy kiedykolwiek mieli
                                            zapalenie pluc.warto tez zawsze wziac pod uwagemodalnosci danego leku,bo nawet
                                            na zapalenie pluc/oskrzeli zreszta tez/mozna dobrac rozne leki.pamietajmy tez,ze
                                            tak naprawde whomeopatii nie ma ani pojecia zapalenie oskrzeli ani zapalenie
                                            pluc.to co jest tak nazywane przez alopatow,u kazdego z nas ma zupelnie innu
                                            przebieg.jedna osoba moze lezec na bolacym boku inna nie,nawet wtedy gdy boli
                                            ten sam bok.
                                            • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 03.01.05, 17:39
                                              Ale wśród homeopatów są zarówno zwolennicy niskich, jak i wysokich potencji. Na
                                              szczęście. Bo jak podałam dziecku phosphorus 9 CH to guzik mu pomogło, a jak
                                              lekarz przywalił dwusetką, to poprawa bła po godzinie od zazycia. Więc nie
                                              wmawiaj mi, ze potencja D-ileś przeważnie wystarcza, bo to nieprawda. Na
                                              własnym dziecku i sobie widzę, ze czasem lek wydaje się byc nietrafiony, a to
                                              jedynie potencja nie ta. I jakoś dziwnie się składa, ze przewaznie te wyższe
                                              działają.
                                              Nie bedę się po raz kolejny wdawać w dyskusje, z ktorych nic tak naprawdę nie
                                              wynika.
                                              Po prostu nie ma co uogolniać, bo na niektórych to źle działa.
                                              W homeopatii nic nie jest na pewno, nie dla każdego z zapaleniem oskrzeli czy
                                              płuc nadaje się phosphorus. Ale na szczęście nasz pan doktor stwierdził, ze u
                                              nas zadziała i jakoś trafił. Chyba nie jest totalnym niedoukiem....
                                              • akownik Re: zapalenie oskrzeli 03.01.05, 18:44
                                                roznica miedzy nami polega na tym,ze ty mowisz tylko o swoim dziecku.to tylko
                                                jeden przypadek.ja mowie o tych ktorzy nie potrzebowali takich wysokich potencji
                                                ani phosphorusa wogole.i tych bylo sporo.
                                                • beba2 Re: zapalenie oskrzeli 03.01.05, 19:23
                                                  Ja mowię tylko o tym, zeby nie uogólniać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka