maga102
17.10.04, 16:59
Dopadło mnie to dzisiaj w godzinach przedpołudniowych.
Jest tak ostre, ze dopiero teraz po zazyciu kilku dawek Cantharis z Dagomedu
(tylko to mieli w aptece z homeopatycznych) moge chwile siaść przy komputerze
i napisac.
Tak to cały czas na kibelku:(((((
Nie miałam zapalenia pecherza juz pare ładnych lat, sadziłam że mam te
dolegliwość w jakims sensie za sobą. Teraz znów sie odezwała. Wzięłam Urospt
i Furagin.
Co moge homeopatycznego?
Trudno mi mówić o specyfice mojej dolegliwości, kiedy sie nasila a kiedy nie,
bo boli cały czas. Parcie na pęcherz niesamowite, ból przy usiłowaniu
wysiusiania się, i ból dołu brzucha.
Pomóżcie proszę....