edki16
22.11.04, 21:03
Od długiego czasu czytam to forum i postanowiłam oddać zdrowie mojego synka w
ręce homeopaty. A teraz troche się boję i dlatego piszę. Szymek miał 7 dni
jak pierwszy raz zachorował na zap. ucha, dzisiaj ma rok i za sobą
wielokrotne zap. uszu ,włacznie z perforacją. Do homeopaty trafiliśmy 11.11
gdy po 3 tyg leczenia antybiotykiem, pojawił się znowu katar i wiedziałm że
zaraz dojdzie do zap. uszu. Dostaliśmy leczenie, pani doktor oceniła że
przyczyny zap. uszu tkwią w szczepieniu przeciw gruźlicy i dlatego w sobotę
dostał aviare ( tak się czyta, nie wiem jak się pisze), wieczorem płakał
bardzo a rano z lewego ucha polała się ropa, wczoraj i dzisiaj byłam na
odciąganiu ropy z ucha, kolekcjonuje recepty na antybiotyki, dzisiaj chciano
nas zatrzymać w szpitalu.
Nasza lekarka uważa że jest to efekt oczyszczający oraganizmu, mały czuje się
świetnie, ma apetyt, nieźle śpi. Mam nadzieję ze robię dobrze, ale tak mało
wiem o homeopatii, że boję się. Musiałm to komuś napisać. Pozdrawiam Edyta