homologus Re: SUKCESY 07.10.09, 00:36 Mój pies,został homeopatią wyleczony z jakiejś odkleszczowej francy. Tydzień po wizycie na działce zaczął słabnąć, przestał jeść, cały czas leżał, nie reagował na polecenia. Znalazłam w jego sierści 10 kleszczy. Naczytałam się w internecie o tym, co mogą spowodować kleszcze i zwątpiłam. Trzeciego dnia od wystąpienia objawów zaczęłam podawać granulki według wskazówek mojego homeo. Pomału pies odzyskiwał apetyt i siły. W tej chwili jest już prawie zdrowy, choć strasznie wychudzony. Odpowiedz Link
kaska_b77 Re: SUKCESY 08.10.09, 20:28 Zapalenie ucha u trzylatki. Bałam się bardzo, ale zdecydowałam się na homeopatię i nie żałuję:) Odpowiedz Link
madziaak1 Re: SUKCESY 09.10.09, 14:21 w marcy br. - zapalenie ucha po podniu 1 dawki leku konst. w potencji 1000 ch tydzien temu - zapalenie krtani - konstytucja o potencji 1000 CH i 1M wczesniej pojedynczymi lekami - dlugo ciagnaca sie biegunka, po probach medycyny konwencjonalnych, ktore spelzly na niczym, a Aloe w ciagu 2 dni zalatwil sprawe zapalenie oskrzeli - calcarea carbonica i belladonna, notakehl zapalenie krtani - ipeca, notakehl na wszystkie powyzsze, oprocz biegunki, dostalismy antybiotyk, ktory w aptece pozostal a recepta w kolekcji Odpowiedz Link
duda1975 Re: SUKCESY 10.11.09, 15:50 Pare lat temu mialam objawy ktore nikt nie rozpoznal z lekarzy ,mianowicie temperatura 40 stopni niesamowity bol glowy oczodolow i bardzo duzo powiekszonych wezlow chlonnych . Tak jakos zylam z tym przyzwyczailam sie, ale w koncu trafilam do szpitala . Porobili mi badania , ale nie wiedzieli co jest grane ( kilka lat wstecz na te same dolegliwosci pomogl mi homeopata)Srwierdzili w koncu "chloniaka" czyli poprostu rak , wycieli wezel do badania i kazali czekac .Badanie nic nie wykazalo wiec po zabiegu wypisali mnie do domu i kazali co pol roku przychodzic do kontroli . Niedlugo potem dolegliwosci nasilily sie , wiec kolezakna polecila mi homeopate , on przepisal leki i wszystko zniknelo . Do tej pory czyli okolo 4 lata od zabiegu nic mi sie nie dzieje , a od tej pory lecze homeopatycznie rownierz swoja coreczke i meza z niezwyklymi rezultatami Odpowiedz Link
enaz Re: SUKCESY do duda1975 21.11.11, 19:58 Mój znajomy ma chłoniaka, jakie leki na chłoniaka ???? bardzo prosze o odp. na maila enazychowicz@op.pl duda1975 napisała: > Pare lat temu mialam objawy ktore nikt nie rozpoznal z lekarzy > ,mianowicie temperatura 40 stopni niesamowity bol glowy oczodolow i > bardzo duzo powiekszonych wezlow chlonnych . Tak jakos zylam z tym > przyzwyczailam sie, ale w koncu trafilam do szpitala . Porobili mi > badania , ale nie wiedzieli co jest grane ( kilka lat wstecz na te > same dolegliwosci pomogl mi homeopata)Srwierdzili w koncu "chloniaka" > czyli poprostu rak , wycieli wezel do badania i kazali czekac > .Badanie nic nie wykazalo wiec po zabiegu wypisali mnie do domu i > kazali co pol roku przychodzic do kontroli . Niedlugo potem > dolegliwosci nasilily sie , wiec kolezakna polecila mi homeopate , o > n > przepisal leki i wszystko zniknelo . Do tej pory czyli okolo > 4 > lata od zabiegu nic mi sie nie dzieje , a od tej pory lecze > homeopatycznie rownierz swoja coreczke i meza z niezwyklymi rezultatam > i Odpowiedz Link
enaz duda1975.. jakie leki? jaki lekarz? gdzie przyjmu 21.11.11, 20:00 jakie leki? jaki lekarz? gdzie przyjmuje? proszę.... Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: duda1975.. jakie leki? jaki lekarz? gdzie prz 22.11.11, 07:29 enaz napisała: >>Mój znajomy ma chłoniaka, jakie leki na chłoniaka ????<< >>jakie leki? jaki lekarz? gdzie przyjmuje? proszę.... << Nie na chłoniaka, a tylko dla chorego z chłoniakiem itp. .... Znaczy się ,,nie na coś", tylko ,,dla kogoś". Widać różnicę czy nie widać? Czapka np. teraz w zimie służy by chronić głowę przed mrozem i zimnem, ale żeby ta czapka-których jest miliony służyła nam właściwie czy zdawała egzamin, to musi być ona najpierw dopasowana do naszej głowy należycie. Jeśli tego nie zrobimy należycie, to będzie albo zaciasna lub za duża i co nam po takiej czapce na naszej głowie, i z lekiem-lekami homeo jest podobnie. Oczywiście, że lekarz-homeopata powinien-musi mieć świadomość tego iż tak się mówi potocznie o chorobie-objawach chorobowych łot pokoleń i wieków. I taka odpowiedź lekarza-hmeopaty nic nie daje-mówi pytającemu choremu, który przecież w większości nie jest ani po medycynie ani po homeopatii a wręcz go tylko zniechęca, bo ten ktoś kto nie jest po medycynie ani homeopatii nie rozumie, o czym ten gość w ogóle mówi. Ludzie sobie myślą, to pewnie jakaś nowomowa nie wiadomo o czym. A więc powinien-musi zawsze odpowiadać tak; homeopatia ma lek/i na chłoniaka i wiele innych guzów-nowotworów oraz stanów chorobowych za pomocą których pani-pański oraganizm sobie z nim/i poradzi, i zostanie pan-pani tym sposobem uleczona/y czy uzdrowiona/y, ale przede wszystkim będzie to mowa o pani - panu. p.s. coś mnie zdaje, że będę wykładał doktrynę i filozofiję homeoaptii w przyszłości :)) Odpowiedz Link
very.martini Re: duda1975.. jakie leki? jaki lekarz? gdzie prz 23.11.11, 18:35 proszę kontynuować tę rozmowę gdzie indziej. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
aniulka-c guzki na strunach głosowych/utrata głosu 24.11.09, 13:36 Witam, i ja chcę się pochwalić sukcesem - wyleczonymi strunami głosowymi. Lekarz foniatra wysyłał mnie na operację guzków na strunach głosowych ale ja się nie pozwoliłam pokroić. To było rok temu. Moja pani doktor homeopatka najpierw zadziałała Thują, po czasie konstytucja mi się zmieniła na Natrium. Efekt? Głos czysty, mogę mówić z łatwością i śpiewać.Oczywiście, leczenie było długie i powolne, z dniami dobrymi i pogorszeniami, ale dziś wszystko jest super. Moja pani doktor to dr Bogna Namysł, z Poznania. Wspaniały lekarz. Odpowiedz Link
kujawka2 Re: guzki na strunach głosowych/utrata głosu 16.11.10, 23:26 Witam, mam podobny problem co Pani kiedyś, czy mogłaby pani napisać mi ma maila, co też pani za leki brała, czy mogę je brać sama czy lepiej do lekarza, może jakiś namiar na tą panią doktor , bo ja już jestem w kropce. Jestem nauczycielką i uczę dopiero 3 lata, zrobiły mi się guzki a od foniatry usłyszałam żebym zmieniła zawód!! Bardzo proszę o odpowiedź najlepiej na maila kujawka1@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
enaz SUKCES ostry stan zapalny zatok 21.11.11, 19:49 U córki lekarz stwierdził ostry stan zapalny zatok. Bolało ją wszystko, oczodoły, zatoki czołowe, boczne, tył głowy... płakała (16 lat ma córka)... więc biegiem na dyżur nocny w przychodni do Niepołomic. Młody, mądry doktor... przepisał antybiotyk na 2 tyg. leki przeciwzapalne i zyrtec. Twierdził, że to szybko nie minie i do kontroli po 2 tyg. a gdyby nie przechodziło to wczesniej. Byłam już prawie skłonna wykupić antybiotyk ( moje 4 dzieci nigdy w zyciu nie brały antybiotyków), ale miałam tylko 30 zł. W aptece zapytałam o coś homeop. na zatoki i Pani dała mi krople doustne Euphorbium. Podawałam co 15 min. przez ok. 3h, potem z większymi odstępami bo noc a objawy malały. Na rano było po sprawie. Przez jakiś jeszcze czas raz dziennie podawałam jej, a gdy kiedys później jakieś drobne objawy następowały to sporadycznie i krople działąły na myjącą głowę rano idącą na mróz nastolatkę! Odpowiedz Link
kobraluca refluks, palenie w zoladku 31.12.09, 20:28 moj maz od paru lat meczyl sie z refluksem, nic nie pomagalo nareszcie udalo mi sie namowic go na wizyte u homeopaty, ktory po dokladnym wywiadzie dal mezowi lek konstytucyjny, dwa dni pozniej wszystkie dolegliwosci minely :) Odpowiedz Link
monika-swiatek Re: SUKCESY 07.01.10, 23:49 Witam, moje dziecko (obecnie 5,5 roku) cały poprzedni rok szkolny przechorowało: angina dwa razy, oskrzela, ospa, 7 razy zapalenie uszu, 3 razy pękła mu błona bębenkowa, płyn w uszach, ogromny niedosłuch z racji ciągle chorych uszu, katar w różnych formach i posatciach calutki rok skolny 2008/2009. Leczyliśmy to wszystko tylko homeopatią i babcinymi sposobami medecyny naturalnej. Bardzo ciężki rok dla niego i dla mnie. Włożyliśmy w leczenie bardzo dużo pracy i energii, płaczu, stersu, strachu, czy aby wszystko będzie w porządku. Nie podaliśmy ani jednego antybiotyku czy innego leku od lekarza z przychodni. Efekty: w tym roku szkolnym 2009/2010 moje dziecko nie choruje wogóle. Jeśli już zaczyna się katar i pokasływanie, po konsultacji z Doktor i podaniu pojedynczej dawki homeokulek, po dwóch dniach mam zdrowego syna, zupełnie. Właściwie z powodu choroby nie opuścił ani jednego dnia w przedszkolu. Słyszy doskonale, może nawet za dobrze. Czytałam wątki matek z wpisami, że po dwóch dniach dziecko jest zdrowe i nie wierzyłam. Ale mam dowód w domu i wiem, że to możliwe. Warto się pomęczyć :) pzdr Monika Odpowiedz Link
tenisistka0-4 Re: SUKCESY 09.01.10, 17:25 odchudzanie z Fucusem wydaje się skuteczne -3 kg w 3-4 tygodnie Odpowiedz Link
tenisistka0-4 Re: SUKCESY 13.01.10, 17:51 Schudłam 3kg przez 4 tygodnie.Biorę fucus lehninga 4 razy dziennie po 2 tabletki Odpowiedz Link
diegesise HOMEOPATIA = BIOENERGOTERAPIA = WRÓŻENIE Z FUSÓW 01.02.10, 09:41 Jak by zapytać osoby które chodzą do bioenergoterapeutów, wróżek i magów też powiedzą że to właśnie ten rodzaj terapii im pomógł, można by nawet takie forum założyć: bioenergoterapia -sukcesy. Znam osobę która miała mieć operację, nic z tym nie zrobiła i schorzenie samo się wycofało - jakby był u terapeuty to by było że to mu właśnie pomogło... Nie ma żadnych naukowych przesłanek na działanie homeopatii, jeśli uważacie że wam to pomaga to wszystko ok (choć uważam że powoduje to deformację pojęcia prawdy w kulturze) ale nie powinni się zajmować tym lekarze. Odpowiedz Link
dazeta Re: HOMEOPATIA = BIOENERGOTERAPIA = WRÓŻENIE Z FU 21.01.13, 17:25 To, że nie potrafimy naukowo wyjaśnić naukowo działania homeopatii - dla mnie nie jest argumentem. W nauce wciąż jest jeszcze miliony pytań wymagających odpowiedzi. Gdyby każdy myślał jak ty, to wogóle nie byłoby nauki, nigdy nie doszłoby do odkryć z wielu dziedzin wiedzy. Ja nigdy nie przestanę czuć wdzięczności dla losu, że zetknął mnie z lekarzem o otwartym umyśle (o dziwo nie pierwszej młodości), który został przeszkolony prze firmę homeopatyczną i który mi pomógł . Odpowiedz Link
kundziowata Częste przeziębienia i problemy psychiczne dziecka 02.03.10, 23:18 Dziecko 7 lat leczone homeopatycznie i metodami naturalnymi - nigdy nie przyjmowało antybiotyku, z zapalenia oskrzeli wychodziło homeopatią. Uważam to za duży sukces. Niestety nie wyrosło i nie wyleczyło się z alergii. Po 7 latach doszłam do wniosku, że można uzyskać lepsze efekty, skoro niektórzy z nas wychodzą nawet z alergii. Poszłam do homeopaty klasycznego. Po 5 miesiącach (od września 2009): - Pierwsze 3 miesiące leczenia to było tylko odtruwanie poszczepienne Thują. Dziecko w tym czasie chorowało 2 razy i oba razy wyszło z przeziębienia bez leków, wyłacznie syrop z cebuli, sól fizjologiczna do nosa, bańki (wcześniej dziecko chorowało czasami co miesiąc, łącznie z wakacjami). Pierwsze 3 miesiące leczenia to było tylko odtruwanie poszczepienne Thują. - W styczniu powróciły dawne lęki i zachowania lękowe znane nam z przedszkola - dziecko nie chciało chodzić do szkoły, histeryzowało rano, zaprowadzane na siłę wymiotowało, miało "sikawkę". Po podaniu pierwszej dawki leku konsytytucyjnego (a raczej pierwszej przymiarki do takowegom leku) panika trochę się zmniejszyła, po powtórzeniu dawki leku jest już OK, dziecko pozwala się samo zostawić w szkole, "nagle" umie samo się rozebrać. Kto nie przeżył takiej męki ten nie zrozumie ulgi rodziców. Za samo rozwiązanie tej sytuacji jestem gotowa panią doktor po rękach całować. Mam nadzieję, że będą jeszcze dalsze efekty leczenia. Ale naprawdę, czy życie nie jest piękne, jeśli dziecko przestaje płakać? A ja mogę rano wyjść do pracy jak człowiek, a nie zestresowana, co się dzieje z moim dzieckiem, kiedy zadzwonią ze szkoły, że znów wymiotuje. Odpowiedz Link
monika-swiatek Re: SUKCESY 11.04.10, 15:02 Właśnie wyleczyłam prawostronne zapalenie płuc u trzyletniego syna, w ciągu 12 godzin zeszła gorączka do 36,6:) pzdr i polecam monika Odpowiedz Link
monika-swiatek Re: SUKCESY 23.06.10, 00:25 Wyleczyłam szkarlatynę u 6-letniego syna :) Odpowiedz Link
gomado Re: SUKCESY- cechy autystyczne 27.06.10, 12:08 A ja lecze 3,5 letnie dziecko od ok roku glownie z powodu cech autystycznych, ponadto byly nocne bole brzucha, infekcje, alergie. Ostatnio dziecko pieknie zaczelo sie rozwijac,pojawil sie kontakt, ruszyla mowa, nie choruje, w miare opanowana alergia i problemy jelitowe. Chodze do homeopatki klasycznej. Niech zrobia w koncu porzadne badania, jak moze byc, ze jest to metoda niepotwierdzona jak jest cala masa ludzi ktorym pomogla. To byla moja ostatnia deska ratunku, bo zwykli lekarze rozkladali rece. I zadzialalo!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
zielonaiwona Re: SUKCESY- jęczmień/ podrażnione oko 08.08.10, 00:17 W ciągu niespełna dwóch miesięcy dopadło mnie po raz drugi coś na kształ jęczmienia: spuchnięta dolna powięka, opuchlizna schodząca w dół policzka, oko bolącę przy mruganiu, boląca gula, podrażnienie itd. Za pierwszym razem poszłam do okluisty (niestety), dostałam maść sterydową, która wyciszyła zapalenie, ale po 3 tygodniach wszytko wróciło na nowo. I tym razem udałam się już do homeo. Pani doktora nakłuła ucho igłą (?!), dała kulke konstytucji (Sepia, chyba 200), i kazała przemywać świtelikiem. Na drugi dzień opuchlizny niemal nie było, a na następny - śladu po zapaleniu/ podrażnieniu. Dodam, że za pierwszym razem stosując maść taki stan nastąpił po ok 10 dniach... Spektakularne efekty! Nie mogłam się napatrzyć na moje zdrowiejące w oka mgnieniu oko ;) Odpowiedz Link
inka-108 opis przypadku mojej 13 letniej córki 31.10.10, 22:45 Diagnoza trwająca wiele lat: = alergia pokarmowa =alergia kontaktowa =alergia wziewna = astma oskrzelowa =atopowe zapalenie skóry =refluks żołądkowo-przełykowy =toxocara canis =toxoplazmoza =borelia - to świeży nabytek czekamy na wyniki testów ma mykoplazmę i chlamydię płucną i koinfekcje Corka była diagnozowana w szpitalu klinicznym w Białymstoku, szpitalu zakaźnym na WOlskiej w Wwie, Centrum Zdrowia Dziecka na przestrzeni tych wszystkich lat. Jej stan ciągle się pogarszał. W ubiegłym roku płacząc podawałam jej leki już chyba na wszystko i widziałam jak z niej życie uchodzi. W maju tego roku zaczęła jeśc stałe potrawy ale miała bardzo ograniczoną dietę do pokarmów, które jej nie uczulały. Jej frekwencja w szkole wynosiła jakieś 50% i to w dobrych latach. Nie będę tu pisac o koszmarze, jaki przechodziliśmy. Chcę tylko powiedziec, że w czerwcu 2010 zdecydowałam się na eksperyment z homeopatią, z duszą na ramieniu. Leczy ją polski lekarz homeopata, które przez wiele lat pracował w szpitalu w Australii, gdzie homeopatia jest jedną z form leczenia pacjentów. Powiem, że nie wierzę już w nic czego sama nie wypróbuję.Nie interesuje mnie, co jest w tych kuleczkach (kościół upatruje szatana). Wiem tylko, że jest październik i po 4 miesiącach leczenia moja córka nie przyjmuje już leków wziewnych, leków gastrologicznych, maści ,leków na uczulenie, zaczęła jeśc, nieznacznie ale przybrała na wadze i powoli ma więcej energii. Zaczęła jesc wszystko oprócz produktów zawierających jakąkolwiek postac mleka. Kiedy 5 miesięcy temu mogła jeśc zaledwie kilka składników pokarmowych. Ostatnio złapała przeziębienie które lekarz homeopata wyleczył w 3 dni (normalnie katar kończył się 40 stopniwoą gorączką, powikłaniami i był to miesiąc choroby i wyłączenia z życia, tak była słaba). Powraca do zdrowia, powoli ale jest zdecydowana poprawa. Kiedy szłam na wizytę do tego lekarza powiedziałam mu, że daję mu pół roku, żeby przekonał nas, że warto leczyc dziecko tą metodą. Nie miałam zaufania, przez ostatnie 12 lat wierzyłam konwencjonalnym lekarzom i jej stan stale się pogarszał. Nie żałuję mojej decyzji. Sama za miesiąc zmieniam leczenie na homeopatie (jestem hora na przewlekłą boreliozę i mam zaatakowane właściwie wszystkie układy). Mam nadzieję, że będę mogła napisac również o moich postępach, bo homeopata powiedział, że ma na to leki i mnie wyleczy POzdrawiam wszystkich serdecznie. I.M Odpowiedz Link
wiktor.online Re: opis przypadku mojej 13 letniej córki 01.11.10, 08:07 inka-108, gratuluje wyboru jestem lekarzem homeopata i taka historia, jak u Ciebie to dla mnie codziennosc. Mogl bym napisac duzo na ten temat, jak to alopaci niszcza tych dzieci tymi antybiotykami i sterydami, a ktos w homeopatii tymczasem szuka "szatana". Nie w homeopatii go trzeba poszukac a gdzie indziej. Ale nie chce juz kontyunowac, wszystko a tak jasne. zycze Tobie i Twojej rodzinie zdrowia :) Odpowiedz Link
gniadus Re: sukcesy 04.12.10, 19:49 Angina u 7 latka z goraczką około 40 stopni. Korzystając z notatek od naszego dr homeo podałam echinaceę comp. hella z wody i belladonnę 200 ch z wody. Gdy nazajutrz pojechalismy do doktora wraził opinię, iż angina BYŁA.. już była taka poprawa !!!!! pozdr homeo zakręconych:) Odpowiedz Link
lycra13 Re: opis przypadku mojej 13 letniej córki 29.12.10, 21:59 Jest Pan lekarzem homeopata,proszę mi powiedzieć ,czy jest jakis lek homeopatyczny,na bolący pęcherz,czeka mnie noc pełna bólu.Kilka dni przed wigilią ,mozna powiedziec ,że rodziłam krople moczu z krwią,pomógł furagin ,ale czuję się po nim kiepsko.Doświadczenia z lekami homeopatycznymi-żadne,właściwie to nie cierpię swego wiecznego kaszlu i pęcherza,wiem ,ze tu ,w tym miejscu piszecie o sukcesach,ale może i ja niebawem opiszę swoje, Odpowiedz Link
gr777 Re: opis przypadku mojej 13 letniej córki 07.02.11, 00:35 Witam, jak przeczytałam Twoją historię łza mi się w oku zakręciła, ale cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. Ja dopiero chcę pójść z moim 3-letnim dzieckiem do homeopaty, ponieważ inni lekarze faszerują go tylko lekami, które nie działają. Czytając wszystkie wypowiedzi na tym forum jestem pewna, że moje dziecko też wyleczy się bez antybiotyków. Mam prośbę czy mogłabyś podać mi dane lekarza homeopaty, do którego chodzisz (zupełnie nie wiem gdzie najlepiej się udać). Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka. G.K. Odpowiedz Link
joannapacc Re: opis przypadku mojej 13 letniej córki 02.01.19, 09:25 Czy mogłabym prosić o jakieś namiary na lekarza, który Pani córce pomógł? Mój syn ma taki sam problem i jest coraz gorzej, coraz mniej rzeczy moze jeść. pozdrawiam Odpowiedz Link
kamusi1 Re: SUKCESY- jęczmień/ podrażnione oko 06.12.10, 23:11 mama mi przemywala oko naparem rumianku i tez schodzilo, swietlikiem tez mozna. Odpowiedz Link
kamusi1 Re: SUKCESY 06.12.10, 23:10 paraliz krzyza, jedna dawka Arnica C30 zlatwila paralizujacy bol w dwie godziny. Culam kazda minute. I nigdy ten bol juz nie powrocil. Piekne co? A osobie ktora mi podpowiedziala to jeszcze raz bardzo dziekuje :)))) Odpowiedz Link
melisia33 Re: SUKCESY 29.12.10, 19:27 Ja wyleczyłam astmę u mojego dziecka. Męczył się biedak 4 lata, a co pieniędzy wydaliśmy. Jesteśmy wszyscy tacy szczęśliwi i każdemu polecam homeopatię i moją homeopatkę. Odpowiedz Link
mery0905 Re: SUKCESY 08.02.11, 21:55 atopowe zapalenie skory. od urodzenia chorowalam na atopowe zapalenie skory nie byl to jednak bardzo uciazliwy problem co jakis czas codzilam do dermatologow i nie bylo wiekszych problemow. jednak w wieku 15 lat dermatologow zmienialam srednio co miesiac albo krocej juz po pierwszej wizycie odsyalali mnie do innego dermatologa wiekszosc traktowala mnie jak krolika doswiadczalnego na ktorym mozna probowac jakies nowe kremy. powoli popadalam w depresje dematolodzy oprocz kremow i lekow antyhistaminowych zaczeli zapisywac mi psychotropy zebym mogla usnac zebym sie nie drapala i nie plakala z bolu. moja skora cala byla pokrywa czerwoymi strupami w lokciach i pod kolanami mialam rany ktore same mi sie tworzyly. do dermatologow przestalam chodzic - udalam sie do lekarza rodzinnego ktory zawsze leczyl mnie homeopatia jednak to rowniez nie pomoglo. wkoncu tafilam do homeopaty leczacego homeopatia tradycyjna (JEDNA GRANULKA NA WSZYSTKO) wywiad trwal ok 4-5 godzin po czym po kilku dniach od wizyty dostalam nazwe leku dobranego dla mnie. lekarz uprzedil mnie ze efektem bedzie oczyszczanie organizmu i ze zmiany skorne moga sie pogorszyc jednak nie mam sie tym przejmowac pozniewaz musza byc momenty przesilenia. zaczelam od 30ch - 1 granulka po kilku dniach 200ch kilka razy powtarzalam te potencje moglam odstawic psychotropy i spac spokojnie w nocy (na skorze nie bylo widac zadnych efektow - wciaz spalam zabandarzowana zeby sie nie drapac) jednak moj stan psychiczy bardzo sie poprawial w listopadzie (mialam wtedy 17 lat - rok2009) rozpoczelam leczenie. wkoncu doszlam do najwyzszej potencji. moemnt przelomowy nastapil nastapil w lutym. pewnego dnia obudzilam sie z opuchnieta twarza mialam bable na calej buzi oczy tak spuchniete ze nic nie widzialam przez tydzien nie wychodzialm z domu (ale mialam nadzieje ze to byl ten moment przelomowy) od tego czasu na skorze zaczelo mi sie poprawiac powoli az wkoncu latem 2010 roku moja choroba odpuscila sobie wygladam teraz jak moje kolezaki moja skora nie jest juz czaerwona nie musze codziennie moczyc sie przez ponad godzine i smarowac co pol godziny. wreszcie normalnie zyje a POMOGLA MI JEDNA GRANULKA :) teraz na kazdy katar bol gardla (na wszystko) biore jedna granule 200ch i pomaga nastepnego dnia czuje sie jak nowo narodzona znajomi smieja sie z tego ze wezme ta moja granulke i bedzie ok ale to naprawde dziala Odpowiedz Link
jastek24 Re: SUKCESY 09.02.11, 21:41 witaj mery0905! Bardzo mnie interesuje leczenie azs homeopatią, bo sama na to cierpie. Leczę u homeopatki dziecko ale ona leczy głównie dzieci dlatego szukam kogoś sprawdzonego dla siebie. Byłabym Ci bardzo wdzieczna gdybyś podała mi namiary na tego homeopatę, który wyprowadził cię z AZS. Odpowiedz Link
gniadus Re: SUKCESY 06.05.11, 21:13 Ostanio dwa sukcesy u 8 latka (od sześciu lat wyłącznie na homeo), wyleczone zapalenie ucha - silicea wali, i opuchlizna od zęba, stan zapalny - nothakel d5 wpuszczany po kropelce na ząb. Odpowiedz Link
rrycerz Re: SUKCESY 04.04.12, 00:03 Czy ma ktoś z Was doświadczenie w leczeniu poważnych przewlekłych chorób infekcyjnych homeopatią? Np. borelioza. Albo nie infekcyjne, ale także o charakterze przewlekłym typu nowotwór? Odpowiedz Link
zbyszekdziopa Re: SUKCESY 05.04.12, 13:15 akownik napisał: > Ja mam Bogu Dzięki i Tobie Akowniku. Za to dokonanie, mianuję Cię Zawiszą Czarnym polskiej homeopatii z Gdyni. Odpowiedz Link
idonea Angina - zapalenie gardła 10.05.11, 19:30 Mercurius 10M i 100M. Suchy kaszel po infekcji - Phosphorus 200c. Odpowiedz Link
olagazeta123 przewlekłe zapalenie płuc - to był koszmar 02.07.12, 14:31 Witam, przez kilka lat jeździłam po lekarzach zajmujący się medycyną konwencjonalną (państwowych,prywatnych, specjalistów alergologów, pulmonologów, profesorów w mieście wojewódzkim ) z moją córką, która chorowała non-stop, wybrała tonę antybiotyków, sterydów (rzekoma astma oskrzelowa)...kilka razy leżała w szpitalu z powodu zapalenia płuc. Dopiero po wizycie u lekarza homeopaty wszystko się zmieniło. W wieku 8 lat córka mogła w końcu wyjść na dwór, spocić się, pobiegać, chodzić do rodziny, znajomych, marketu, kina, jeździć na rowerze... i to bez strachu, że znów przeziębienie skończy się antybiotykiem. Przeziębienia zdarzają się - czasami katar, kaszel, ale wszystko mija w przeciągu tygodnia.Dziecko w końcu zaczęło gorączkować, bo przez rady lekarza POZ nigdy nie gorączkowało! Teraz dopiero wiem jaki zrobiłam błąd, ale czuję też żal do wszystkich ludzi, którzy tak uparcie wmawiają, że homeopatia to Placebo i takie tam czary mary, które nie pomoże i nie zaszkodzi. Mam też nadzieję, że kiedyś te osoby odpowiedzą za to -szczególnie firmy farmaceutyczne, bo chyba to one najbardziej korzystają na niewiedzy rodziców, którzy ślepo wierzą lekarzom pediatrom, tak jak ja kiedyś.... Odpowiedz Link
aneta0304 Olagazeta123 zgadzam się 08.08.12, 17:09 U mnie bardzo podobna historia jak u Ciebie. Chorująca non stop córka, tony leków, (wysypywały się mi już z szafy) sterydów, podejrzenie astmy oskrzelowej ( co wiazało sie z podawaniem kolejnych sterydów). Zero wyjść gdziekolwiek bo strach że znowu coś złapie. Jak za zimno źle, jak za gorąco też niedobrze. Normalnie błędne koło. Córka przechodziła nawet cięzkie zapalenie oskrzeli bez najmniejszej gorączki. Kaszel utrzymywał sie miesiącami. W końcu znalazłam to forum i udałam się do homeopatki polecanej przez Was. Naszym sukcesem naprawdę ogromnym jest to ze od końca kwietnia córka nie wzięła żadnego leku, oprócz homeopatycznych. Poszłyśmy do homeopatki z kaszlem, który miał już znamiona przewlekłego, córka kasłała non stop przez dwa miesiące, nic nie pomagało. Dzieki "kuleczkom" kaszel minął. Od kwietnia córka dwa razy złapała jakiegoś wirusa, organizm od razu mocno zagorączkował, podałyśmy zalecony preparat i po dwóch dniach było po infekcji. Polecana przez Was homeopatka zajęła się moim dzieckiem, odtruwamy organizm, zmieniłyśmy dietę. Naprawde widze ogromna poprawę, mój mąż twardo stapajacy po ziemi, z rodziny lekarzy, bardzo przeciwny mojej wizycie u jakiejś czarodziejki, przeciera teraz oczy i bardzo się cieszy ze go nie posłuchałam i zrobiłam po swojemu. Spodziewamy sie teraz drugiego dziecka i wiem, że nie zrobie juz takiego błędu jak w przypadku córki. Bardzo dziękuję, że jest takie forum i mogłam skorzystać z Waszych porad. Odpowiedz Link
joannapacc Re: Olagazeta123 zgadzam się 02.01.19, 09:28 Witaj, mój syn ma podobne problemy, uczulony na wszystko, coraz mniej rzeczy może jeść. Czy mogłabym prosić o namiary na homeopatę, który Wam pomógł? pozdrawiam Odpowiedz Link
alkal7 Re: SUKCESY 29.10.12, 15:05 Wyleczenie żółtaczki w ciągu 3 tygodni wyniki wróciły do normy,ASPAt miał przekroczony 40 krotnie,AlAT 30 krotnie."Normalna"służba zdrowia była w szoku,głównie laborantki.Oprócz homeopatii syn dostał leki izotoniczne. Odpowiedz Link
mamajasia2010 Re: SUKCESY 09.11.12, 11:19 Witajcie:) U mnie lista sukcesów jest długa...nawet bardzo długa.U mojego synka homeopatycznie pozbyliśmy się mięczaków...a miał je na całym ciele.Moja koleżanka pozbyła się wirusa żółtaczki..normalnie nie wyleczalnego-robiła badanie krwi i jest czysto:), co do chemicznych leków moje dzieci ich nie znają...Poza tym przewlekła depresja i nadciśnienie mojej mamy, cukrzyca babci :)to tyle na jeden post:) Odpowiedz Link
dazeta Re: SUKCESY zapalenie jelita 21.01.13, 16:54 Brałam granulki homeopatyczne firmy Boiron na przewlekły stan zapalny jelita (jak twierdził lekarz- nie do wyleczenia). Leki tradycyjne dawały bardzo uciążliwe działania uboczne. Homeopata - lekarz przeszkolony przez wspomnianą firmę trafił od razu, chociaż zastrzegał się, że może trzeba będzie wypróbować kilka leków. Efekt był prawie natychmiastowy - zniknął ból i wzdęcie. Nie mogłam w to uwierzyć, że kilka cukrowych kulek potrafił zdziałać więcej niż te wszystkie leki, którymi mnie karmiono i po których czułam się okropnie. Było to 15 lat temu. Do dnia dzisiejszego, gdy tylko coś mnie zaczyna pobolewać biorę przez kilka dni granulki i wszystko mija. Nigdy już nie wzięłam do ust leków, które mi przepisywano. I uwierzyłam w homeopatię. Odpowiedz Link
schreck1976 Re: SUKCESY zapalenie jelita - Piotr 10.01.15, 22:30 Dobry wieczór, Czy mogłabyś napisać coś więcej o tych lekach? Gdzie szukać lekarzy homeopatow firmy Boiron którzy wiedzą jak badać, postawić diagnozę i leczyć. U mnie zdiagnozowano przewlekły stan zapalny błony śluzowej jelita grubego. Lekarz przepisał mi sulfasanicyn 500 ale jak poczytałem skutki uboczne leku to szok i wolę homeopatie. Proszę o informację. Jestem moja chorobą przerażony. Odpowiedz Link
ifive Re: SUKCESY zapalenie jelita 25.04.15, 23:02 W pracy mam ciągle styczność ze smarkającymi, kaszlącymi i wymiotującymi. Dwa tygodnie temu złapałam w końcu grypę żołądkową. Na początku szło to tak: "Błagam, żeby to było tylko zatrucie, prooooszę!" Ale to była grasująca w robocie grypa. Gorączka dobijała do 39, ciągłe zimno, ból mięśni, wymioty i moje ulubione mdłości. Zapodałam sobie Coffee 30 (tylko to miałam) z myślą, że jak trochę przysnę, to będę się mniej męczyć. Mdłości i zimno minęły od razu, reszta potrzebowała jakichś 10 minut żebym mogła się poczuć jak nowonarodzona. Mała rzecz ale jak daje do myślenia :) Odpowiedz Link