emilatys
06.12.04, 12:25
Jestem trochę zdenerwowana. Właśnie odebrałam wymaz z noska mojego 6
miesięcznego synka. No i gronkowiec i ten pseudomonas spp. Wizyta u pediatry
po południu. Tymczasem szukam wiadomości na temat leczenia tych brzydali.
Zaznaczam, że młody często choruje. Ostatnio przeszedł 3 zapalenia oskrzeli
(jedno po drugim co miesiąc), w ogóle to w swoim życiu brał 5 razy antybiotyk
a szykuje się że chyba dziś znów coś dostanie... Jestem ogłupiała. Co prawda
mam już wizytę umówioną u homeopaty (za miesiąc). Do tego czasu jednak muszę
zdecydowac się na rodzaj leczenia mojej niuni...
Nasz pediatra (liczę się z nim) twierdzi że u takich małych dzieci trzeba
dobrze rozważyć leczenie homeopatią i umieć się do wszystkiego zdystansowac i
zachowac zdrowy rozsądek (nie chcę nikogo urazić :-))) Sami rozumiecie po
prostu szukam złotego środka. Widzę, że wypowiadają się tu osoby, które znają
się na rzeczy.
Bardzo prosze o opinie.
Ja nie potrafię się w tej sytuacji zdystansować i zachowywać zdrowego
rozsądku :-(((