mondeo5
03.10.05, 10:52
Mój synek ma 1,5 roku, od maja br. już trzy razy miał zapalenie oskrzeli, 2tyg
temu skończyliśmy przyjmować antybiotyk i znów to samo.
Od piątku katarek a wczoraj zaczął sie kaszel - raczej mokry, jakby chciał
odksztusić wydzielinę spływającą z noska.
Synek nie ma temperatury (ok 36,8) i jest raczej radosny
Katar jest przeźroczysty, ciągnący, kleisty i głęboko zalega, synek nie umie
jeszcze dobrze wydmuchac noska wiec najlepszy efekt oczyszczenia jest po
kichnieciu.
I jeszcze jedno: jutro miałam podac drugą dawkę Dolivaxilu, nie wiem czy
podawać ja czy też wstrzymac się aż nastąpi poprawa?
Proszę pomóżcie