Dodaj do ulubionych

Pomóżcie ocenić leczenie.

03.10.05, 15:09
Choroba przebiega tak samo u mojego męza (on to przywlokł:))jak i u mnie i
mojego dziecka (chyba bo jeszcze nie mówi:))
Pierwszy dzień- silny ból gardła, pieczenie, zaczerwienione.
Drugi dzień - dochodzi ból głowy, katar najpierw przexroczysty, póxniej z
zielonkawą wydzieliną, kaszel- czasami suchy, czasami z wydzieliną.
Mąż wziął gripex, scorbolamid, po 3 dniach przeszło.
Ja z dzieckiem jak tylko maż się poskarżył, ze źle się czuje - ossiloccocilum
3 razy dziennie przez dwa dni. Po dwóch dniach wszystko się powatarza jak u
męża.
Pojechałysmy z córcią do polecanej na tym forum homeo.
Córcia dostała pulsatillę 15 ch, jedną kulkę 3* dziennie na przeziębienie i
carcinosinum 200ch na alergie pokarmową-ale tego jeszcze nie dostaje. To było
w sobotę. Do dzisiaj jest znikoma poprawa, katarek prawie jej nie zniknął a
do tego doszedł kaszel, taki ciężki, mokry, . Lekarka mówi, że Plusatilla
powinna sobie poradzić. Czy ja za bardzo panikuję? Jak czytałam tu inne
wątki, to innym przechodziło po wzięciu kilku kulek w ciągu kilku godzin. Czy
to wszystko nie trwa zbyt długo? Do tego mała od soboty budzi sie w nocy
jakby przestraszona z płaczem, ale to moze tylko zbieg okoliczności.
Myslałam, ze osscillo sobie poradzi-(.
Obserwuj wątek
    • martella1 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 03.10.05, 15:22
      Wprawdzie nie podejmę się oceny leczenia Twojego dziecka, ale jeśli chodzi o
      Pulsatillą to mam podobne doświadczenia. Mój 6-letni syn po kilku dniach brania
      200-tki przez 2 noce nie spał i płakał, że go "gryzą komary, które są pod
      łóżkiem". Nie pamiętam kiedy ostatnio budził się w nocy... Przeszło mu to po 2
      nocach i mam nadzieję, że nie powróci.
      Poza tym też przy ostrych stanach dzieci dostały dodatkowe leki, które nie
      zadziałały od razu. Też zwątpiłam czytając posty o tych, którym pomogła jedna
      kulka w kilka godzin... U młodszego synka chyba poskutkowała zmiana leku
      konstytucyjnego, u starszego niestety nie i dalej "mi się nie podoba" choć
      kaszle i kicha tylko w tygodniu rano (w sobotę i niedzielę - okaz zdrowia).
      Chyba walnę mu oscillo, żeby się uspokoić, ale to po jutrzejszym telefonie do
      homeo.
      Reasumując swoje wywody myślę, że nie będę oryginalna odsyłając Cię do homeo,
      ale to chyba najlepsze wyjście. Dzwoń i wyjaśnij wątpliwości.
      pozdrawiam,
      • ada80 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 03.10.05, 16:04
        no tak, tylko ja dzwoniłam i kazała kontynuować, więc postanowiłam poradzic się
        tutaj mądrych głów:)
        • 5_monika Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 03.10.05, 16:08
          więc jak wszystko opisałaś i kazała kontynuować to podawaj.
          Poczekaj może to zachowanie przejdzie i ten katar.
          W razie wątpliwości dzwoń i już.
          Carcinosinum to nie jest tak dokładnie na alergię.
          Ja też brałam z powodzeniem :)
          Pozdrawiam
          • martella1 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 03.10.05, 16:51
            napisałam do Ciebie na priv. zajrzyj proszę w wolnej chwili:-)
        • martella1 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 03.10.05, 16:24
          jak kazała brać dalej to podawaj a w razie dalszych wątpliwości znowu dzwoń. TO
          jedyne sensowne rozwiązanie. Nie próbuj wspomagać leczenia przez internet, bo
          choć dużo tu mądrych głów, to jednak nie znają Twojego dziecka ani go nie
          widziały a lekarka tak i po wywiadzie podjęła taką a nie inną decyzję o doborze
          leku.
          pozdrawiam i życzę wytrwałości, bo sama wiem, że czasem trudno cierpliwie
          czekać na efekty:-)
          • ada80 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 03.10.05, 16:54
            ok dziewczyny bede nękac swoją doktórkę, ale mam pytanie jeszcze do Was.
            Czy to nie trwa zbyt długo?
            • ada80 Re: monika5 03.10.05, 16:56
              Carcinosinum to nie jest tak dokładnie na alergię.

              Nie,please, poszłam do lekarki, żeby pomogła wyleczyc mi alergie, sama lekarka
              potwierdziła alergię pokarmową i ten lek ma w tym pomóc.
              • akownik Re: monika5 03.10.05, 18:01
                Carcinosinum jest lekiem skazy nowotworowej.Ten homeopatyczny nozod otrzymuje
                sie z wycinka masy raka piersi.Mozna go uzywac po stwierdzeniu nowotworowej
                przeszlosci pacjenta lub rodziny.Wskazaniem do jego uzycia jest takze
                jakakolwiek ciezka ostra choroba infekcyjna w dziecinstwie/zwlaszcza gdy
                pojawila sie wiecej niz raz/.Stosuje sie go rowniez u ludzi majacych silna wiez
                z natura i jej zjawiskami.Takze uprzejmosc,empatia,delikatnosc,milosc do
                zwierzat.Mozna probowac takze w mononukleozie zakaznej,ktora ustepuje powoli i
                daje powiklania.Opisano przypadki korzystnego dzialania tego nozodu kierujac sie
                nastepujacymi objawami:utozsamienie sie z ludzmi wypedzonymi,uwielbienie gor i
                wodospadow,glebokie zycie duchowe/np.odczucia religijne/.Lek ten stosuje sie tez
                u kobiet przy okreslonych zaburzeniach menstruacyjnych jak i u mezczyzn z
                zaburzeniami seksualnymi.O ZASTOSOWANIU LEKU DECYDUJE ZAWSZE HOMEOPATA.Lek jest
                dostepny w aptece.

                • ada80 Re: akowik 03.10.05, 18:23
                  Kurcze ale ten lek przepisany jest 14 miesięcznej dziewczynce. Jak w większości
                  rodzin tak i u nas nowotwór się pojawia, ale u osób starszych po 60-siatce.
                  Mała jak na swój wiek lubi zwierzaki, ale z tego obrazu leku, który opisałeś to
                  byłoby na tyle.
                  Ma na cos alergię pokarmową i na policzku olbrzymią szorstką plamkę, która raz
                  się zaostrza raz blednie. I na to chcielismy małą wyleczyć.
                  • beba2 Re: akowik 03.10.05, 18:48
                    Ada, cierpliwości. Homeopatia to nie magiczne kulki, ktore po dwoch godzinach
                    ciężkiego przeziębienia zrobią z nas cyborgów. Niektóre organizmy potrzebują
                    wiecej czasu, żeby się oczyścić z zalegającego syfu ( czy to wirusy, bakterie,
                    czy alergeny).
                    jesli malej się nie pogarsza, to juz jest dobrze.
                    A opisami lekow na forum się nie przejmuj.
                    Wiele dzieci dostaje carcinosinum i gwarantuję Ci że lekarz wie co robi
                    zapisujac je.
                    Jeszcze raz cierpliwości. Poza tym jakie masz wyjście? Antybiotyk ? A jaka
                    gwrancja, ze pomoze ?
                    • ada80 Re: akowik 03.10.05, 18:51
                      no cóż ja moge powiedzieć beba?

                      DZIĘKI WIELKIE- tego mi trzeba było, bez owijania i zdecydowanie.:)
                      • 5_monika Re: do ada80 03.10.05, 19:10
                        posłuchaj moje dziecko brało już chyba trzykrotnie i za każdym razem mu
                        pomogło, pierwszy raz chyba dostał ze względu na kancerogenną szcepionkę.Ale to
                        było dawno i wtedy nie wiedziałam co to są kulki.
                        U mnie również zadziałały na zatoki, między innymi.
                        Nic się nie martw i obserwuj dziecko, lekarz Cię później o wszystko zapyta.
                        CIERPLIWOŚCI bo na pewno się opłaci
                        Monika
                        • ada80 Re: do ada80 03.10.05, 19:16
                          5 moniko, Tobie również bardzo dziekuję:)
                          Niestety jestem z tych osób bardzo niecierpliwych i panikujących (wynikających
                          z mojej niewiedzy między innymi oczywiście), więc pewnie bedę Was jeszcze
                          nękała moimi wątpliwościami:)
                          • beba2 Re: do ada80 03.10.05, 19:50
                            A ja jestem z tych co trochę się nauczyli na temat homeo przez ostatnie lata, a
                            cierpliwości wcale mi nie przybyło. Też mnie wkurza, jak mi lek nie działa
                            natychmiast :P
                  • akownik Re: akowik 03.10.05, 22:16
                    Nie ma znaczenia w jakim wieku pojawia się nowotwór.Wskazaniem do podania
                    Carcinosinum jest to,że nowotwór w danej rodzinie występował.Podaje się go wtedy
                    nawet małym dzieciom.
    • aranea Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 00:05
      Ada
      Leczenie homeopatyczne to bardzo często leczenie truciznami, tylko w
      niesłychanie rozcieńczonych dawkach. Wtedy takie substancje działają, jako
      lek.Taką "trucizną" jest Carcinosinum. To lek o wielkiej sile leczniczej, jeśli
      jest podany odpowiedniej osobie. I musisz uwierzyć, że homeopata któremu
      zaufałaś, wie co robi.
      Wierzę w dobre intencje Akownika, ale takich informacji nie podaje się ot
      tak, na żywca, osobie nieprzygotowanej. Z takiego właśnie powodu wielu
      homeopatów nie podaje nazwy leku, jaki podali pacjentowi. Teraz widzę, że
      przynajmniej częściowo mają rację.
      • akownik Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 09:16
        Nazwa leku podanego pacjentowi musi być zawsze podana pacjentowi.Nie wyobrażam
        sobie sytuacji by pacjent nie wiedział jaki lek dostaje.
        • ada80 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 10:50
          Ja akurat należe do osób, które nie wzięłyby żadnego leku bez podania nazwy.
          Może lepiej byłoby uzasadnić oczywiście w wielkim skrócie i na poziomie wiedzy
          pacjenta dlaczego ten lek a nie inny.
        • beba2 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 11:19
          Moze Ty sobie nie wyobrażasz, ale bardzo wielku homeopatów tak robi. Dawniej
          wydawało mi się to nie do pomyslenia, ale jak czytam takie posty jak Ady, to
          wcale się homeopatom nie dziwię. Jeśli ktoś nie ma elementarnej wiedzy na temat
          homeopatii ( a wcale miec nie musi z drugiej strony ), to homeopata byłby
          zobowiązany do wyjaśniania jej istoty. Wiecie ile trwałaby wtedy wizyta ?
          Współczucia dla pacjentów i lekarzy.

          • ada80 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 12:04
            beba, zrobiłaś ze mnie inteligentą-inaczej:)
            • aranea Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 12:53
              Ada, nikt nie wątpi w Twoją inteligencję i nie o inteligencję tu chodzi. Sama
              widzisz, jak się przestraszyłaś, kiedy przeczytałaś informację o leku. Myślę,
              że i ty wolałabyś taką wiedzę uzyskać w nieco innej formie. Nie dostałaś przy
              tym informacji, że do Twojego organizmu, przy potencji 200, nie dostaje się ani
              jedna cząsteczka nowotworu.
              A czy wiesz o tym, że szczepionka przeciwko WZW B jest robiona na bazie
              komórki nowotworowej i wykorzystuje się przy tym osiągniecia inżynierii
              genetycznej? Pewnie nie, bo producent o tym nie mówi.
              • very_martini Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 17:51
                Hehe, w tańszych szczepionkach podawanym dzieciom ołów i rtęć w stężeniach
                niehomeopatycznych bynajmniej.

                16%VOL
                22%VAT
            • beba2 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 12:54
              A Ty myślisz, ze ja 17 lat temu poszłam do homeopaty jako intellidżent ? :P
              Buahahaha.
              • ada80 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 13:04
                Kurcze a ja myslałam, ze jak już troche poczytałam o homeo, to już coś tam wiem.
                A tu takie rozczarowanie:)Jak na razie to wiem, że nic nie wiem:)
                • beba2 Re: Pomóżcie ocenić leczenie. 04.10.05, 14:08
                  I tak Ci juz zostanie :) Ja mam wrażenie, ze wiem z roku na rok mniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka