Dodaj do ulubionych

nic nie pomaga:(

04.10.05, 14:41
Nie wiem co robić. od czerwca chodze do homeodoka z synkiem, który non stop
ma infekcje, która zawsze rozpoczyna się od zapchanego nosa, pokasływania, a
potem temperatura i inne choroby.
Dostalismy już kilka serii kulek. Ostatnio kroplami nonakehl i quentakehl
wyciągnęła go z infekcji ucha i gorączki. Pani rodzinna przepisała
antybiotyk, którego nie podałam, ale...
infekcji niby nie ma, ale zapchany nos, pokasływanie ciagle jest. to jakby
stan chroniczny.
Dodatkowo zaczyna histeryzować w przedszkolu, przy rozstaniu - nigdy tak nie
było.
Z duzych leków dostawał najpierw phosphorus, potem calcium phosphoricum.
Czy powinnam szukac nowego homeodoka czy czekac dalej. Mam wrażenie, że ta
pani nie wie co dać.
Teraz kończe krople, mam dawać Thymuline C9 i Limphzil ( ma rozpulchnione
węzły chłonne).
Prosze o rady, bo on coraz bledszy i chudziutki.
Acha, w ogóle nie chce jeść.
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: nic nie pomaga:( 04.10.05, 15:39
      Anda ja bym Ci chętnie pomogła, ale skoro jesteście pod opieką
      homeopatki...sama rozumiesz. I chociaż moze się wydawać, ze ona nie bardzo
      sobie radzi, to jednak my się mieszać nie mozemy. Jedyne co można zrobić, to
      zmienić lekarza. Z takich przeziębień wieku dziecięcego homeopata powinien o
      wiele szybciej wyprowadzić dziecko. Jesli tak się nie dzieje, to po prostu nie
      trafia z lekiem i trzeba znaleźć kogoś innego. Przynajmniej ja bym juz dłużej
      nie czekała.
      • anda8 beba2 04.10.05, 21:02
        Jeżeli mogłabys mi pomóc, to chętnie i to nawet bardzo chętnie posłuchałabym, co
        możesz mi poradzić. to że jestem pod opieka homeodoka, nie oznacza, że musze być.
        A Wy, jako osoby znające się na rzeczy, jestescie dla mnie autorytetami.
        Może to, że on miał cięzką sepsę w niemowlęctwie ma znaczenie, może jego
        odporność jest duzo niższa, niż przeciętna, równiez ta psychiczna?
        I Ty i very_martini zajmujecie się homeopatią chyba od dawna, więc zaczynam
        poszukiwania innego lekarza, ale jeżeli miałabys jakis pomysł, to proszę, powiedz.
        Tomek zawsze był taki miziak, całusny i delikatny, ale nie histeryzował przy
        rozstaniu. On mi mówił, że nie mógł wytrzymac i musiał płakać.
        Szkoda, że nie jestescie w Lublinie:(
        • beba2 Re: beba2 05.10.05, 10:10
          Anda ja Cię rozumiem, ale nie mozesz się zdawać na porady internetowe osób,
          które hobbistycznie li tylko zajmują się homeopatią.
          Jedyna rada jakiej mogę Ci udzielić to pójście do innego homeopaty. Jeżeli
          jesteś z Warszawy to spróbuj u dr Kraśkiewicz. Ona sobie radzi z problemami
          psychicznymi. Warto szukać i próbować dalej, bo medycyna akademicka tak
          naprawdę nie ma Ci nic do zaoferowania.
          A to co maluch przeżył we wczesnym dzieciństwie z całą pewnoscią ma wpływ na
          późniejsze zdrowie.
    • very_martini Re: nic nie pomaga:( 04.10.05, 17:45
      Mnie się bardzo nie podoba negatywna zmiana w psychice. Coś tu nie w tym
      kierunku idzie.

      16%VOL
      22%VAT
      • anda8 Re: nic nie pomaga:( 04.10.05, 21:06
        very_martini napisała:

        > Mnie się bardzo nie podoba negatywna zmiana w psychice. Coś tu nie w tym
        > kierunku idzie.
        >
        No właśnie, on może zupełnie się zmienił, bo zawsze był lękliwy, niesmiały i
        czułostkowy, ale nic do dobrego nie idzie, a nawet jest gorzej. Ona mówi, że cos
        w tym przedszkolu sie dzieje, ale to nieprawda, bo on jak przyjdie, to jest
        zadowolony, bawi się, jest odwazniejszy. Łapie go wieczorem i rano. Jakby bał
        się, że go zostawiamy. Przepraszam, rozgaduje się , bo jest to dla mnie duzy
        problem.
    • anda8 Re: nic nie pomaga:( 05.10.05, 11:35
      no cóż, dziwne to wszystko :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka