babsee Re: Konstytucja 27.10.05, 11:49 A ja poproszę żebyś podał link do opisu 3/4 typów wygladu względem konstutucji. Jestem ciekawa, bo mojemu dziecku pan doktor zapisal konstytucje ktora nie jest zadnym ze srodków z wymienionych przez Ciebie. Tak więc z ciekawości proszę. Odpowiedz Link
beba2 Re: Konstytucja 27.10.05, 13:10 Babsee, ale większość z osób tu przychodzących ma inne konstytucje od tych, które wymienił akownik. Co homeopata to inne podejście. Wygląd nie jest wcale najważniejszym, ani tym bardziej jedynym miernikiem dobierania leku konsty. Czasem wcale nie ma on znaczenia. Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Konstytucja 27.10.05, 20:13 Podaję definicję wg F. Mastera (Organon medycyny s. 89, rozdz. Ordynacja konstytucjonalna): "Definicja Mówiąc prosto, wymaga to wzięcia pod rozwagę całej osoby, tak dalece, jak to możliwe, i leczenie jej równocześnie na wszystkich poziomach, tj. fizycznym, mentalnym i emocjonalnym. Okeślenie "leczyć osobę, a nie chorobę" może odnosić się do tej metody bardziej niż jakiejkolwiek innej. Pod określeniem tym kryje się wiele różnych sposobów przypisywania, które raczej łączą wspólne wątki leczenia w całość, niż traktują je jako części; leczą raczej pacjenta niż chorobę." Dalej Master odwołuje się do par. 210-213 Organonu gdzie mowa jest o zwróceniu uwagi na stan mentalny i emocjonalny pacjenta podczas poszukiwania leku. W kolejnym podrozdziale Master pisze, że podczas ordynacji konstytucjonalnej należy objawy uszeregować wg porządku (odwołuje się przy tym do prac Kenta): 1. Symptomy mentalne i emocjonalne. 2. Ogólne objawy fizyczne (np. dreszcze, gorączka, pocenie się, sen, itp.). 3. Szczegółowe objawy fizyczne (ból głowy, katar, itp.). Konstytucje, o których pisze Marek (w innym wątku), to pojęcie wprowadzone przez Nebela na pocz. XX wieku. Wg niego mamy do czynienia z konstytucjami: 1. Karboniczną (osoby niskie, krępe, czasem otyłe). 2. Fosforyczna (osoby z długimi kończynami, wysokie i chude). 3. Fluoryczna (budowa asymetryczna, dystrofia kośćca). Oprócz tak zdefiniowanej konstytucji mamy jeszcze dwa istotne pojęcia, tj.: 1. Przewlekłego sposobu reagowania (psoryczny, sykotyczny, itd.). 2. Pojęcie typu wrażliwego (czyli szczególnej podatności na dany lek). Można więc chyba powiedzieć, że lek konstytucyjny - to taki, który w największym stopniu opowiada aktualnemu stanowi pacjenta na wszystkich jego poziomach (zgodnie z Kentem i Masterem), zaś wymienione wyżej pojęcia są tylko przesłankami ułatwiającymi dobór tego leku. Stefan Odpowiedz Link
beba2 Re: Konstytucja 28.10.05, 11:11 > Można więc chyba powiedzieć, że lek konstytucyjny - to taki, który w > największym stopniu opowiada aktualnemu stanowi pacjenta na wszystkich jego > poziomach (zgodnie z Kentem i Masterem), zaś wymienione wyżej pojęcia są tylko > przesłankami ułatwiającymi dobór tego leku. > > > Stefan Dokładnie tak, o to własnie mi chodziło. Odpowiedz Link
akownik Re: Konstytucja 28.10.05, 14:39 Definicje i opisy konstytucji zamieściłem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32472 To co pisze Master nie jest definicją.To tylko opis tego jak poszukiwać lek,który w swoim obrazie będzie miał maksymalnie dużo objawów takich,które występują u chorego. Kent przysłużył się homeopatii swoim repertorium,ale tu zbytnią wagę przykładał do objawów psychicznych.Kent i Nash nakreślili,zgodnie z uwczesną modą,pewną liczbę portretów,bardziej literackich niż klinicznych.Kent obiecywał w dodatku,że Psorinum jest lekiem,który oczyści ludzi z grzechu pierworodnego.Przyczynił się w ten sposób do zahamowania niż rozwoju homeopatii. Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Konstytucja 28.10.05, 15:21 akownik napisał: > Definicje i opisy konstytucji zamieściłem tutaj: Kombinujesz :-) - najpierw zakładasz nowy wątek, a potem uciekasz na inne forum. I gdzie ja mam teraz odpisywać? To co tam umieściłeś jest jednym z wielu podejść do sprawy. Czy jest to jedyne słuszne podejście - nie wiem. > To co pisze Master nie jest definicją. Jest definicją wg Mastera. Nie chce mi się skanować, ale rozdział nazywa się dokładnie tak "Definicja". > Kent przysłużył się homeopatii swoim repertorium,ale tu zbytnią wagę > przykładał do objawów psychicznych. (...) Nie twierdzę, że Kent nie popełniał błędów. Zwrócił jednak uwagę, że podobieństwo objawów leku do objawów pacjenta powinno się manifestować nie tylko na poziomie fizycznym (budowy ciała, jak u Nebela), ale powinno uwzgledniać człowieka również w sferze niematerialnej (charakter, skłonności, itp.). Rozumiem, że Ty pod pojęciem konstytucji rozumiesz podział Nebela, ale nie jest to jedyny punkt widzenia i - moim zdaniem - jest to podejście zbyt zawężone. Stefan Odpowiedz Link
beba2 Re: Konstytucja 28.10.05, 15:40 akownik napisał: Kent przysłużył się homeopatii swoim repertorium,ale tu zbytnią wagę przykładał do objawów psychicznych. Za to Ty przykładasz zbyt duzą uwagę do wyglądu fizycznego przy doborze leku. Za każdym razem jest Ci potrzebny wygląd człowieka, zeby mu lek zasugerować? Odpowiedz Link
akownik Re: Konstytucja 28.10.05, 17:45 Tom,swoje odpowiedzi zamieść na tamtym forum. Beba, mówimy o leku konstytucyjnym a nie o leku objawowym.Ale nawet lek konstytucyjny można często określić nie oglądając pacjenta. Odpowiedz Link
beba2 Re: Konstytucja 28.10.05, 18:57 Nie wiem o co ci chodzi, ale ja również mówię o leku konstytucyjnym. Gdzie wyczytałes w moim tekście słowo "objawowy"? Odpowiedz Link