anuska73 04.11.05, 18:55 Witam:) Byłyśmy u homeopatki, polecanej przez Was dr. K. - otrzymałysmy pulsatillę 200 CH. Czy mogę prosić o opisanie dziecka "pulsatillowego", jeśli to nie problem oczywiście:).... pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beba2 Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 04.11.05, 19:03 A ja mam teraz inną propozycję, bo to już się robi nudne. Teraz Ty nam opisz nam swoją dziewczynkę :) Odpowiedz Link
anuska73 Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 04.11.05, 19:07 Skoro nudne, to trudno...myślałam, że istnieje jakiś opis, który mozna wleić i hop, ale skoro to problem, przepraszam... Odpowiedz Link
very_martini Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 04.11.05, 19:10 Istnieje opis. Jednocześnie istnieją stare wątki, w których forumowicze proszą o linki do opisów. Wystarczy zajrzeć i kliknąć, żeby trafić na stronę z opisem. www.homeoint.org/books/boericmm/p/puls.htm www.homeoint.org/books3/kentmm/puls.htm zajrzyj też na www.homeokulka.fc.pl I możesz ogólnie pobuszować po stronie homeoint. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
beba2 Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 04.11.05, 19:21 Dżizas dziewczyny, ja zartowałam. Chyba cos z wami jest nie tak. Poza tym prosiłam Ankę żeby opisala swoje dziecko, całkiem serio. Skoro zrobiła to u pani dr, to czemu nie moze tutaj? Nie pojmuję o co wam chodzi. Ja tu nie pracuję. Odpowiedz Link
anuska73 Opis:) 04.11.05, 20:00 Moja Maja będzie miała za miesiąc 2 latka. Od urodzenia była dzieckiem bardzo spokojnym i poza chorowitością nie miałam z Nią żadnych problemów. Od 3 tyg. życia miała objawy alergii pokarmowej teraz nie wiem, czy to od początku nie była candida...Obecnie problemy skórne występują, ale są dużo mniej nasilone. Głównym naszym problemem jest jednak Jej słaby rozwój mowy...Mówi ok. 20 słów, ale wtedy gdy sama chce, nie woła nas "mama" "tata" tylko "yyyy", a słów mama i tata uzywa gdy nas widzi. Jest bardzo nieśmiała, panicznie boi się dużych mężczyzn, zwłaszcza z wąsami(nie miała raczej żadnych powodów do powstania tej fobii...) Słabo kontaktuje się zarówno z dorosłymi jaki i z dziećmi - jeśli to starszymi. Psycholog stwierdziła u Niej lekkie zaburzenia integracjii sensorycznej. Nie wiem co jeszcze mam napisać;)... sama jestem ciekawa trafności wyboru, bo dr powiedziała, ze jeśli po 6 tyg. nie będzie poprawy, głownie w psychice, tzn., że lek źle dobrany... Odpowiedz Link
beba2 Re: Opis:) 04.11.05, 20:58 Jakbyś mogła raczej więcej na temat jej charakteru i moze wyglądu. Jak się zachowuje: 1. Czy jest płaczliwa czy nie? 2. Czy lubi być pocieszana czy wręcz przeciwnie? 3. Jak u niej ze zmiennoscią nastrojów ? 4. Że nieśmiała to juz wiemy. 5. Jakim jest dzieckiem: lagodnym, miłym, ustępliwym, czy raczej nie, a jesli nie to jak to wygląda. 6. Czy lubi nowości ( szeroko rozumiane - jak reaguje na cokolwiek, kogokolwiek nowego ). 7. Czy jest dzieckiem ruchliwym czy raczej stacjonarnym. 8. Jak wpływa na nią ruch i swieże powietrze. Na razie wystrarczy. Czy pani dr nie zadawała podobnych pytań ? Nie uwierzę. Odpowiedz Link
marciszonka Re: Opis:) 04.11.05, 21:21 Beba, ja znając z autopsji sposób wywiadu pani dr powiem Ci tyle, że nie zdziwię się, jak mama Ci nic z tych rzeczy nie przytoczy. Bo pani dr jest już za bardzo wyćwiczona w wyłapywaniu autokreacji i braku obiektywizmu, stad zadaje takie pytania, że trzeba naprawdę pokombinować na spokojnie, zeby załapać, ze są podchwytliwe często. A o to trudno w dwugodzinnym gradzie powyższych tak z marszu. Także pytania o podobnym charakterze występują, a jakże, ale giną w morzu pozostałych, które wydają się pacjentowi bardziej hardcore'owe i znaczące. Dlatego masz powyżej taki opis :-) Przynajmniej moim zdaniem. Odpowiedz Link
beba2 Re: Opis:) 04.11.05, 21:28 Rozumiem co masz na myśli Marciszonka :) Ale ja chce miec czarno na białym. Jak tak to tak, jak nie to nie, a co? Odpowiedz Link
babsee Re: porządki 04.11.05, 21:23 Ale pozamiatane!Czary jakies czy co? Miłych snów życzę:) Odpowiedz Link
very_martini Re: porządki 04.11.05, 21:31 Pewnie, że nie zamiatałaś. Masz Magiczną Klawiaturę, która robi to za Ciebie. Tylko ją podlej porządnie, żeby nie odmówiła współpracy. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
anuska73 Opis 2:) 04.11.05, 21:31 Tak, wszystkie te pytania p. dr zadawała:) 1) Maja raczej nie jest płaczliwa, ale czasem jak ją coś zasmuci, przestraszy albo zezłości to płacze żałośnie 2)chce być pocieszana ale tylko przez rodziców, przez obcych absolutnie - złości się 3)nastroje zmienne 5) Bardzo łagodna, trudno mi obiektywnie stwierdzić czy miła - moze być postrzegana jako niedostępna, ustępliwa ale czasem po wielu pertraktacjach 6) na nowości reaguje raczej bez zbytnich emocji - tego pyt nie było... 7)jest raczej stacjonarna 8)na to pytanie odpowiem tylko tak, ze poo wzmożonym ruchu jest po prostu zmęczona i łatwo zasypia, nie zauważyłam jakiegoś zbawiennego wpływu świeżego powietrza na Nią A jeszcze - budzi się w nocy 1-2 razy, raz ok. północy i potem ok. 4 - nie wiem czy to istotne Dzięki, Beba Buźki Odpowiedz Link
marciszonka Re: Opis 2:) 04.11.05, 21:52 A czy - jak już płacze - to trudno czy łatwo ją z tego stanu wyprowadzić? Odpowiedz Link
anuska73 Re: Opis 2:) 04.11.05, 23:30 Jak płacze tak, ze się "zaniesie" to trudno, jak niezbyt żałośnie - łatwo:) Odpowiedz Link
marciszonka Re: Opis 2:) 04.11.05, 23:40 I to "trudno" jest na moje oko właśnie wskazaniem do plusatilli :-))) Odpowiedz Link
beba2 Re: Opis 2:) 04.11.05, 21:54 Nie umniejszając wiedzy waszej lekarki ( absolunie od niej abstrachując), ja według tego krótkiego opisu raczej bym się na pulstatillę nie zdecydowała. Ale jak mówię, opis jest bardzo pobieżny , dziecka nie widziałam, o chorobach prawie nic nie wiem. I mam nadzieję, ze nie mam racji. Lekarka poznała dziecko milion raz lepiej niz ja. Odpowiedz Link
very_martini Re: Opis 2:) 04.11.05, 22:27 E, Beba, ja kiedyś dostałam konstytucyjną kulkę nie pasując do opisu ani trochę. Pamiętasz tego masturbującego się godzinami osobnika o znacznym niedorozwoju umysłowym doprawionym epilepsją;)? Opis leku krótki, w dodatku lek zazwyczaj nieużywany jako konsty, cechy się zgadzały 2, a konstytucja jak ulał. 16%VOL 22%VAT -- Odpowiedz Link
anuska73 Re: Opis 2:) 04.11.05, 23:31 No właśnie, bo miałam wrażenie, że Ona tez nie jest jakby pewna swego... Odpowiedz Link
anuska73 Niecierpliwość.. 05.11.05, 08:49 A to, ze Maja jest strasznie niecierpliwa, wszystko musi być natychmiast i w tej chwili - pasuje do opisu, czy nie bardzo? Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Niecierpliwość.. 05.11.05, 16:25 anuska73 napisała: > A to, ze Maja jest strasznie niecierpliwa, wszystko musi być natychmiast i w > tej chwili - pasuje do opisu, czy nie bardzo? No to sprawdźmy u Kenta :-). Najpierw zapraszam do opisu tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=31496346&a=31505006 A teraz wejdźmy do repertorium i po lewej stronie na dole wpiszmy "niecierpliwość". Teraz klikamy środkową ikonkę z lupką (pokaż wyniki w tym samym oknie) i dostajemy "Nie znaleziono". W takim razie, być może słowo to nie zostało jeszcze przetłumaczone. Klikamy wiec pierwszą ikonkę z lupką (Szukaj w słownikach) i teraz "sprawdź w onet.pl". Dostajemy dwa tłumaczenia, tj: impatience i restlessness. Wpisujemy w pole szukania impatience i klikamy drugą ikonę. Widzimy, że jest. Klikamy drzewo objawu przy pierwszym rekordzie i widzimy: Umysł -> impatience (niecierpliwość). Teraz wystarczy kliknąć "impatience" i widzimy co Kent ma nam do powiedzenia na ten temat. Gdybyśmy chcieli teraz odnieść to do Pulsatilli, to idziemy na górę strony i klikamy opcję "Wybrane leki", a następnie wpisujemy "Pulsatilla" i Szukaj. Teraz przewijamy stronę w dół i szukamy "Impatience". Rozwijamy i widzimy, że Pulstailla jest w konfiguracji: Umysł -> impatience -> gorąco Możemy jeszcze na górze kliknąć "Czerwone" i przekonamy się, że impatience już nie występuje, a "niebieskie i czerwone" - tak. Więc Pulsatilla dość dobrze "pokrywa" objaw zniecierpliwienia przy współistniejącym gorącu. Możemy zrobić to samo dla drugiego tłumaczenia, czyli "restlessness" i posprawdzać, jak się to ma do Pulsatilli. Stefan Odpowiedz Link
awionetka2005 Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 05.11.05, 10:25 mi tez się wydaje, że strasznie trudno dopasować taki lek, z resztą kazdy inaczej postrzega dziecko więc i opisów moze byc wiele. Ja (przez przypadek) poszłam na wizytę z mężem w pewnej chwili zaczęlismy razem odpowiadać na pytania Pani dr. on mial swoje odpowiedzi a ja swoje, trochę to było dziwne:) tak jakbyśmy opowiadali o zupełnie innym dziecku, na koniec wszyscy się z tego śmialiśmy:) Dobry homeopata musi być też dobrym psychologiem:) Odpowiedz Link
very_martini Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 05.11.05, 16:39 Ło Matko Bosko Łojce Rydzyku, skąd Ty takiego chłopa wzięłaś, co nie dość, że nie wyśmieje, to jeszcze pójdzie na wizytę??? 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
awionetka2005 Re: A teraz "pulsatillowa" dziewczynka:) 05.11.05, 18:17 hahaha martini no widzisz :) mało tego on nawet czasem mruczy, żeby dać mu jakąś kulkę:) napatrzył się na dzieci no i proszę:) Odpowiedz Link