jaskag
09.12.05, 10:45
jestem nowa, wczoraj byłam pierwszy raz u homeopaty z moim maluchem (8
miesięcy), który od urodzenia bardzo choruje - ostatnio pięć pobytów w
szpitalach, a co za tym idzie tona leków (5 antybiotyków) - koszmar.
Antek ma stwierdzoną astmę, bardzo silny AZS (dosłownie cały w liszajach,
drapie się strasznie ((( Od razu dodam, ze piorę w Jelpie, je tylko mleko
sojowe i pije wodę (nic więcej - próby wprowadzenia marchwi, dyni, kleiku
ryżowego i kukurydzianego nie powiodły się :(((
Soja go nie uczula, bo dwa razy sprawdzałam badaniem z krwi. Hydrolizaty żle
znosił _ Nutramigen i Bebilon amino - bardzo drażniły jego skórę i miał
wiecznie naderwane uszy.
Od trzech miesięcy ma wysiękowe zapalenie uszu (jeśli płyn nie zniknie w ciąku
miesiąca czeka nas drenaż uszu :(((
Ale do rzeczy: Antek bierze od 2 miesięcy Zaditen w tabletkach, Pulmicort
wziewny i Berodual. Smarowałam go już wszytskim co istnieje na rynku - a skóra
od czasu pobytów w szpitalach jest straszna i już nie wiem od czego (może
chemia go załatwiła?!)
Z rozpaczy poszłam do homeopaty, bo jak mam go smarować co rusz Elocomem,
Tridermem albo Elidelem to chce mi się ryczeć.
A teraz prośba. Homeopatka dała mi całą listę kulek, chcę spróbować, ale się
boję, że nic o nich nie wiem i że jak wprowadzę wszystko i mu się pogorszy to
nie będę wiedziała od czego.
Oto zapisane kulki:
pyrogenium 9CH - 3x1 kulka
arsenicum album 5CH - 1 kula wieczorem
tuberculinum 15 CH - jednorazowo 3 kulki po każdym szczepieniu
influenzinum 15CH - 3 kulki 1x w tygodniu
aviaire 9CH - 3 kulki 1x 3 tygodnie
hisamina 9CH - 3 kulki co 3 dni
kąpać w wywarze z 2 łyzek płatków owsianych, łyżce skrzypu polnego i łyżce
mącznicy
skórę smarować olejem lnianym na przemian z sezamowym
Sporo tego. Wszystko już kupiłam, ale boję się. Wiem, ze homeopatia nie może
zaszkodzić, ale czy może uczulać(nawet nie wiem, co jest w składzie każdej fiolki)
napiszcie m coś o lekach, może ktoś z was ma podobne doświadczenia z dzieckiem
czekam na pomoc
jaska