Dodaj do ulubionych

Prośba o radę

19.03.06, 22:38
Witajcie!
Jestem tu całkowicie NOWA (czytaj zielona)w temacie homeo. 6 lat temu
zdiagnozowano u mnie Hashimoto (b.wysoka ilość przeciwciał AntyTPO > 1000),
ale choruję prawdopodobnie dłużej. Od kiedy sięgnę pamięcią byłam osobą
płaczliwą, dość zamkniętą w sobie, dystansującą się od otoczenia. Wyniki
(TSH, FT3,FT4) raczej w normie, co nie zmienia faktu, że z moją równowgą
psychiczną nie jest najlepiej. Ostatnio mój Endo-Gin rozłożył ręce i
stwierdził, że (leczy mnie już od prawie 5 lat) więcej nie jest w stanie mi
pomóc (próbował różnych leków - byłam królikiem doświadczalnym) i może
powinnam spróbować homeopatii. Przyznję, że odnosiłam się nieco sceptycznie
do homeo, ale postanowiłam, że może jeśli mnie to nie wyleczy z Hashi, to
przynajmniej pomoże odnaleźć równowagę psychiczną. Od kilku lat tkwię w
chorym związku, z którego nie potrafię się wyzwolić. Chciałabym pomóc mojemu
partnerowi, ale nie potrafię. To jest ciągła wojna nerwów, taka huśtawka,
płacz, wrzask i wreszczie agresja (z mojej strony). I jak tu się wyciszyć? Do
tego dochodzi ciągła chrypa (szczególnie rano)- od tych wrzasków i od Hashi,
co wpływa źle na moją pracę. Do tego dochodzi stres w pracy (zawsze byłam
podatna), stany depresyjne szczególnie w okresie jesienno - zimowym,. Jeśli
chodzi o inne sprawy, to dość niskie ciśninie (czasami nawet poniżej 100),
które sprawia, że jak nie jestem "nakręcona" to rano ledwo zwlekam się z
łóżka, a wieczorem zasypiam prawie bezwiednie, tak, że czasami nawet nie mam
siły się umyć. Mam bardzo suchą skórę i błony śluzowe (nie tylko w gardle),
mam problemy z nadmiernym owłosieniem (hirustyzm). Ostatnio 2 razy pod rząd
brałam antybiotyki, bo od tej chrypy i syberyjskiej zimy nabawiłam się
zapalenia krtani. A przy mojej Hashi nie mogę brać zbyt wielu leków na
odporność np. jeżówki, czy też szczepionek. Proszę poradźcie mi czy powinnam
się zgłosić do homeopaty, dodam że biorę też Euthyrox 125 (sztuczny hormon -
tyroksyna)i z tego co wiem nie wolno mi tego odstawić. Może boję się na
zapas, ale czytałam trochę forum i wiem, że objawy mogą się nasilić
przynajmniej czasowo. Myślę, że zadzwonię jutro do gabinetu dr Kupnickiego
(mieszkam w Łodzi)i spróbuję umówić się na wizytę.Oczywiscie znalazłam go
dzięki temu forum! Przepraszam Was za długość tego postu i chaos wypowiedzi
ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie... Będę wdzięczna, jeśli ktoś zechce
coś napisać. Pozdrawiam ciepło - Ewka
Obserwuj wątek
    • granna Re: Prośba o radę 20.03.06, 08:01
      Miałam tylko obawy o lekarza, którego wybierzesz. Skoro jednak Kupnicki, to
      spoko. Tylko, nastaw się na parę miesięcy :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka