monikaka9
30.08.06, 13:22
Mój Mały od 4 tygodni ma kaszel ( a za Tydzień do przedszkola!)przez pierwszy
tydzień pokasływał bardzo sporadycznie, potem cześciej to był kaszel suchy
przez kilka dni czesciej słyszałam jak kaszlał około godziny23.00-23.30 potem
trafilismy do pani doktor ( podała mu 4 kuleczki ale nie pamietam jak sie
nazywały do tego kazała podawa calcium i niezadługo sinecod) kaszel nie
ustepował ale zaczął sie robić jakby troche mokry i zniknął w nocy. Po
telefonicznym uzgodnieniu lekarz kazał podawać Mukosolvan. Kaszel nadal
jest:(Bardzo nasila sie gdy Mały sie zmeczy np: biega i jest wtedy bardzo
spocony (cała głowa i plecy) no i wtedy sie zaczyna. Kaszle strasznie
dosłownie mam wrazenie że oczy z orbit mu wylecą są jakby załzawione ma wtedy
odruch wymiotny . Jak zaczyna "stygnąć" to kaszel powoli ustepuje aż zniknie.
kaszel wtym ataku jest suchy ,taki gardłowy trwa około 5 minut. jestem
wkurzona bo to za długo trwa, co w taakich przypadkach podawaliście? Nasza
Pani doktor jest pediatra ale uzywa leków hmeopatyczny ch pojedyńczych.Nie
znam sie tak bardzo na homeopatii ale dzięki wam jestem pełna zapa łu!