agma
16.09.06, 04:03
Pani weterynarz przepisała mojemu kotu conium C15. Kazała dawać 3 kulki raz
dziennie, co na swoje nieszczęście zrobiłam. Nie był to pierwszy homeopatyk,
który kot dostawał, ale pierwszy, który spowodował fatalne objawy. Generalnie
od momentu wzięcia pierwszej dawki leku kot czuje się źle. Zaczęło się
pobudzeniem, potem lekka osowiałością, następnie doszły wymioty, od wczoraj
zaś kot wymiotuje mniej, ale jest bardzo osowiały i kompletnie odmawia
jedzenia - sprawia wrażenie ciężko chorego.
Lek podałam we wtorek wieczorem, następnych dawek już nie podawałam, czy to
możliwe, żeby negatywne działanie homeopatyku utrzymywało się tak długo?
Wet jest przekonany, że to coś innego, ja zaś wstukałam to nieszczęsne conium
w wyszukiwarkę i zrobiło mi się słabo:-(
Czy macie pomysły co można zrobić, jak pomóc mojemu kotu?
Jestem przerażona tym co się z nim dzieje, boję się, że stanie mu się coś
złego, tym bardziej, że ma już problemy z nerkami, a nieszczęsne conium miało
pomóc na zupełnie co innego.
Lek podałam rozpuszczony w wodzie.