donciaw
31.10.06, 12:31
Przeklejam poniżej treść mojego postu z innego forum i proszę o pomoc:
Thymuline podaję już od dłuższego czasu, 1 raz w tygodniu (ale czasem zapominam
i podaję co 2 tyg.:()Kurczę, może rzeczywiście ta thymulina mi zamazuje obraz
choroby, ostatnio podałam dawkę 20.10. no i wczoraj...Leczymy te oskrzela
antybiotykami od 16.10 i cos ten kaszel ciągle jest. Jest mokry i taki bardzo
brzydki, coraz rzadziej ale ciągle taki brzydki...No i ten katar-od tygodnia,
gęsty, nie za bardzo chce wypływać, taki przeźroczysty, psikam 3-4 razy dziennie
euphorbium, w nocy oddycha spokojnie, przez nos. Katar i kaszel nasilają sie
przed południem, ale rano daję łyżeczkę mukosolwanu, może to jest powód...No i
jeszcze doładowałam tą thymuliną...Boże, chyba nigdy z tego nie wyjdziemy...
Monika, czy możesz jakoś nam dobrać leki do tych objawów? Na bańki ciągle
czekamy. Temperatury nie ma. Nie kicha.Nastrój bez zmian, radosny, rozrabia
normalnie. Nie wiem co jescze jest ważne...