zorka4
31.10.06, 21:47
Wiem już wszystko, no prawie o suchym kaszlu i umiem z nim sobie radzić, ale
teraz córka ma okropny, oskrzelowy kaszel. W oskrzelach nic się nie dzieje.
Nie może nic odkrztusić.W nocy ok., kaszle jak siedzi i szaleje(nie wiem jak
ona to robi przy tej temp) Katar ma skąpy, gęsty ale coś tam się ruszył po
sticta. Oczywiście dostała antybiotyk bo temperatura wczorajsza(39.7)
przeraziła lekarkę i ta zanic w świecie nie dawała wiary w to że mała już
dawała radę w takich choróbskach. Nie dałam jej świństwa ale jeszcze dziś
miała ok. 38 st. Gardło ma rozpulchnione mocno czerwone i nie wiem czy
podawać jej dalej phytolakte czy może w tej sytuacji Mercuriusa. No i
najważniejsze, co można podać na mokry kaszel. Coś co by zadziałało jak np
mucosolvan, którego nie chcę podawać. Nic nie mogę znaleźć na mokry kaszel.
Czyżby nie występował w homeopatii?