iza.iza
23.11.06, 22:56
Witam, jestem na tym forum pierwszy raz bo dopiero dzisiaj je znalazłam
szukając w necie informacji jak inaczej wyleczyć dziecko nie podając rutynowo
antybiotyku jak w zwyczaju ma nasza pediatra. Zacznę od poczatku. Córka ma 2
latka i 3 miesiące od czerwca chodzi do żłobka i wszystko było ok dopóki nie
zaczął się sezon przeziębień. Nie było tak źle zwykle katar, kaszel po
podaniu syropu i Euphorbium do nosa przechodziło. Ale odporność spadała.
Tydzień temu skończyła brac antybiotyk Amoksiklav bo kaszel był okropny
schodziło wszystko na oskrzela. Ok przeszło. W żłobku była dosłownie 4 dni i
znów to samo katar(gęsty, zielonkawy)kaszel aż ze środka nie może odkrztusić
tej flegmy, dzisiaj rano temperatura 38. Więc do lekarza. Stwierdziła że
została niedoleczona i zapisała Klacid. Nie wykupiłam i nie podam dlatego
szukam innego ratunku. Wyczytałam tu na forum że można to wyleczyć
homeopatycznymi lekami. Znalazłam w mojej okolicy pediatrę-homeopatę ale
wizyta na drugi tydzień. Czy mogę jej podać sama coś co przyniesie jej ulgę w
tym kaszlu i pomoże spokojnie przespać noc? Jestem zielona w tym temacie na
razie ale chę się bliżej zapoznać z leczeniem homeopatycznym dla dobra mojej
córki bo już nie moge słuchać i patrzeć jak się męczy a leczenie tradycyjne
nie daje rezultatów. Bardzo proszę o jakiekolwiek rady. Z góry serdecznie
dziękuję.
Pozdrawiam Iza mama Emilki