Dodaj do ulubionych

marznące nogi

05.03.07, 21:16
Moja mama ma 71 lat, ogólny stan zdrowia niezły, ale od kilku lat bierze leki
na migotanie przedsionków, takie rozrzedzajace krew. Ostatnio przeżyła
żałobę. Odkąd pamiętam skarżyła się na marznące nogi. Ostatnio bardzo się
pogorszyło. Nogi zimne coraz wyżej z uczuciem "szczypania" od zimna w
łydkach. Trzeba coś robić. Boję się, że to zaawansowana miażdżyca.
Mam pytanie: czy ma sens umawiane mamy na wizytę u homeopaty? Czy jest szansa
pomocy homeoterpią w tej sytuacji? W tej chwili mama ma "zapał" do leczenia,
chcialabym go jak najlepiej wykorzystać. Szkoda mi go marnować na posunięcia
bezsensowne. Jeśli leczenie homeo nie ma szans powodzenia, będziemy szukać
pomocy w medycynie konwencjonalnej. Ale - przyznaję - niechętnie, bo dotąd
medycyna nie wykazała się niczym w tym względzie. A może ktoś ma podobne
doświadczenia? Mam nadzieję, że odpowiecie. Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: marznące nogi 06.03.07, 22:17
      Oczywiscie, ze spróbowac u homeopaty. Tyle, ze nie odstawiać leków chemicznych
      póki co.
      • beba2 Re: marznące nogi 06.03.07, 22:20
        Możesz podać Mamie Ignatia 30 CH 1 x dziennie jedna kulkę przez dwa tygodnie.
        • jaga1968 Re: marznące nogi 07.03.07, 18:52
          Dzięki za odpowiedź. Jutro Mama idzie do lekarza-homeopaty. Sama tak
          zdecydowała. Jestem z Niej dumna ;) Zobaczymy co dalej. A ignatia przy okazji
          wykupię. Sama skorzystam, bo u mnie ten problem też się pojawia, tylko nie tak
          drastycznie. Chyba geny takie, albo co... Jeszcze raz dzięki :).
          • marciszonka Re: marznące nogi 07.03.07, 19:46
            Jaga - ignatia nie jest lekiem "na marznące stopy" dla każdego, także ostrożnie
            tym braniem dla siebie. Poczytaj sobie jej obraz zanim weźmiesz i przemyśl.
            • jaga1968 Re: marznące nogi 07.03.07, 19:55
              tak zrobię :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka