Dodaj do ulubionych

Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze robię?

05.10.07, 08:45
Witajcie, byłam z moim 3-letnim dzieckiem u homeopaty, bo ciągle
choruje i chciałam jakoś naturalnie ustrzec go przed chorobami. No i
pani przepisała różne leki, za które zapłaciłam ponad 100 zł, nie
wykupiłam 2 dla mnie, bo akurat w aptece nie było.(i tu też moje
pytanie: jeśli przyszłam z dzieckiem, to po co lekarstwa na "dobry
nastrój" dla mnie?)
Powiedziała też, że przez najbliższy miesiąc-do następnej wizyty
dziecko nie powinno zachorować-nastawiło mnie to bardzo
optymistycznie, a już po 2 dniach zaczął mocno kaszleć. Drosetux nic
nie pomagał-poszłam do pediatry i ten stwierdził liczne zmiany w
oskrzelach...Zapalenie oskrzeli i antybiotyk.
No i wkurzona na homeopatę odstawiłam leki od niego i straciłam już
wiarę, bo dziecko miało nie zachorować przez najbliższy miesiąc, a
tu raptem 2 dni...Doradźcie, czy nie powinnam się poddawać? W ciągu
3 dni wydałam ponad 300 zł ogółem na lekarstwa homeopatyczne, zwykłe
oraz wizytę u homeopaty...Dla mnie to sporo i jestem wściekła.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 05.10.07, 09:25
      Niech zgadnę - byłaś u dr M. i zapisała Wam beterię leków Sanum?
      • saarrenka Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 05.10.07, 10:27
        Nie, byłam u innej pani :) Zapisała dla dziecka 3 fiolki boirona,
        oscillococinum, do tego jakieś niemieckie krople-nazw nie pamiętam :
        (-musiałabym sprawedzić w domu
        • 5_monika Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 05.10.07, 10:43
          napisz jakie to leki, potencje i dawkowanie.
          nie mozna swtwierdzić ,że dziecko od razu nie będzie chorować, tym
          bardziej że często występuje pierwotne pogorszenie.
          pzdr
          • marciszonka Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 05.10.07, 10:51
            A jeśli to były leki Sanum to własnie taki efekt (zapalenie oskrzeli) jest w ich
            przypadku dość częsty i dlatego ja ich nie uważam za homeopatię i nie lubię (bo
            to izopatia dla ścisłości a nie homeo). A panią dr która obiecała zero
            chorowania od początku też uważam za nieprofesjonalną.
            • jagoda2 Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 09.10.07, 21:48
              Dlaczego częstym efektem leczenia preparatami Sanum jest zapalenie
              oskrzeli? Możesz to wyjaśnić? Bardzo mnie to zaciekawiło.
              Jagoda
            • kerstink Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 07.11.07, 10:23
              Marciszonka, dr M. nie jest homeopata, a podczas pierwszej wizyty by przepisala
              inne leki.
              Moje dzieci po Sanum nigdy nie mialy zapalenia oskrzeli, takiego zwiazku nie
              zauwazylam, a sledze forum Alergie, gdzie o tym sie mowi, od lat.

              Dla mnie podejscie matki, ze jedna wizyta zalatwia sprawy choroby, jest dosyc
              smieszne. Nie ma cudownego leku.
    • bibi2 Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 05.10.07, 21:15
      Nie chę oceniać leczenia homeopatycznego, ale chcę napisać coś na
      temat zapalenia oskrzeli i postępowania lekarzy allopatów. Miałam
      wiosna przeziebione dzieci jedno 2 dni po drugim miało identyczne
      objawy - wysoka gorączka, duże osłabienie. Rozwinęło się zapalenie
      oskrzeli. Jak tylko zostało to stwierdzone, to poszły w ruch
      antybiotyki (na recepcie). Próbowałam coś rozmawiać z lekarką na
      temat leczenia - zmiany w oskzrelach wystąpiły jako ciąg dalszy
      początkowego przeziebienia. Poczytałam, że zapalenie oskrzeli może
      być nie tylko od bakterii, a tylko wtedy abtybiotyki mają
      jakikolwiek sens (moje dzieci nie przyjmowały jeszcze nigdy
      antybiotyków dzięki homeo). Więc nie podałam antybiotyku dziecku. po
      2 dniach zapalenie osktrzeli u drugiego dziecka. Pirwsze
      przechodziło je z normalnymi dla zapalenia oskrzeli zmianami
      osłuchowymi, ale nadal nie podałam antybiotyku i przy drugim dziecku
      lekarka już się tak na antybiotyk nie upierała. Stwierdziła, że to
      moje dzieci i ja je lepiej znam (oceniłam, że to normalny dalszy
      ciąg wirusowej infekcji, a nie nadkażenie bakteryjne) więc ona nie
      narzuca. Podawałam leki homeo i wyszliśmy z tego. Chcę tu tylko
      powiedzieć, że konfrontowanie leczenia homeopatycznego ze zwykłym
      lekarzem bywa trudne. Trzeba mieć podparcie albo we wcześniejszych
      scenariuszach chorobowych wspomaganych homeopatycznie albo oprzeć
      się na znajomośći dzieci albo na intuicji i mieć możliwość
      konsultacji z kimś. Alopata z reguły będzie chciał alopatycznie
      interweniować tam, gdzie należy albo przeczekać albo podawać leki
      homeopatyczne. Najwięcej najbardziej zrażonych do homeopatii lub
      rozczarowanych to ci ludzie którzy w trakcie leczenia
      homeopatycznego konsultują sie z alopatami. To zupełnie inna
      filozofia leczenia i postępowania. Inna koncepcja zdrowia i choroby.
      Tu brak wspólnej płaszczyzny. Dobrze jeśli alopata akceptuje
      indywidualne postępowanie pacjenta. Na ogół jednak potepiają w
      czambuł i na dodatek komentują, że chciało się dziecku zrobić
      krzywdę. Konsultacja jest mi nieraz potrzebna do oceny stanu (jaki
      zmiany słychać w oskrzelach, co widać w gardle itp.), a nie do
      leczenia. To co mi stwierdzi lekarz rodzinny ja podaję przez telefon
      lekarzowi homeo jeśli nie mogę być u niego.
      Jeśli moje uwagi pomogą w czymś będzie mi miło. Pozdrawiam i życzę
      wytrwałości.
      Dodam, że jak nie rozumiałam tego wszystkiego, to zaczęłam szukać
      informacji, literatury. Czytam co się da z zakresu homeopatii i
      coraz większą mam świadomość skali mojej niewiedzy i ile jeszcze do
      czytania. Ale to jednak już drugi stopień, bo "wiem, że nie
      wiem"(wyszłam z okresu "nie wiem, że nie wiem").
      Jeszcze raz pozdrawiam. Bibi.
      • emilatys Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 06.10.07, 12:14
        dokładnie myślę tak samo jak bibi :-)
        • homeopatkaqq Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 06.10.07, 15:20
          JA tez mialam zle doswiadczenia z homeopatia.
          I nie chce wmawiac ci, ze idea homeopatyczna jest zla, ale ze sa
          ludziel, ktorzy CHORUJA OD HOMEOPATII.
          Pewna grupa ludzi w zderzeniu z energia homeo-kulki wpisuje sobie
          lek i go testuje.
          U mnie bylo tak w kazdym przypadku .
          Rok czasu sie meczylam , polamaly mi sie zeby, skora dostala
          czerwonych plam i w ogole same niepokojace objawy.
          Bylam pod opieka lekarza homeo z 40-letnim starzem...autorytet
          lokalny, ale nic po dobrym lekarzu, kiedy moj organizm odbiera kazda
          kulke (nawet ta dobrze dobrana) jako dodatkowo porcje choroby i
          wybiera sobie poszczegolne objawy do zestawu i choruje na nie
          miesiacami.
          Kazda kulka powoduje, ze ja zachowuje sie jak osobowosc tego leku i
          przechodze przez moje choroby w obrazie tego leku.

          takze nic na sile, jesli twoje dziecko testuje lek to nie ponawiaj
          prob bo bedzie tylko gorzej.
          Nie kazdy moze uzywac homeopatii.
          • homeopatkaqq Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 06.10.07, 15:23
            i pamietaj, ze homeopatia jest SILNIEJSZA NIZ ANTYBIOTYK.
            Zarowno w tym pozytywnym jak i negatywnym stopniu.Zalezy jak twoj
            organizm zareaguje, jesli negatywanie to dajcie sobie spokoj.
            • marciszonka Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 06.10.07, 16:49
              Nareszcie. Mi już ręce opadają momentami na ludzi, którzy myślą, że homeopatia
              jest całkowicie nieszkodliwa dla każdego. Na te mamy, które tu zaglądają
              domagając się dobrania leku dla maleńkich dzieci i odmowę traktują w kategoriach
              "umiecie tylko olewać"; na te, które ładują kulki nie mając wystarczająco dużego
              pojęcia o tej metodzie a potem przychodzą tu z zestawem próby lekowej i żądają
              kulki na wyleczenie objawów, które same wywołały. I na tych, którzy beztrosko
              ładują oscillo (które ma potencję 200K!) bez objawów chorobowych.
              Nareszcie ktoś to ładnie napisał.
              Nie można tak, całkowicie się zgadzam. Są ludzie, którym nic się nie stanie a są
              i tak ogromnie wrażliwi, którym w ten sposób można zafundować rozregulowanie na
              długie miesiące. I to potężne, obejmujące wszelkie sfery funkcjonowania organizmu.
              Homeopatia jest bardzo skuteczną metodą, to fakt, ale trzeba naprawdę bardzo
              mądrego homeopaty (a mądry to według mnie taki, który zna granicę jej stosowania
              i za naczelny cel uważa rzeczywiście "nie szkodzić").
              • gerda5 do marciszonki 07.10.07, 21:33
                skoro nie oscillo, to co brac na uodpornienie? thymuline raz w tyg?
                wystarczy?
                • granna Re: do marciszonki 08.10.07, 08:04
                  JAk bierzesz oscillo przy pierwszych kichnięciach to spoko. Jesli bierzesz raz
                  na tydizen ale nic Ci po nim nie jest, zadnego pogorszenia to tez ok.
                  Marciszonka miała, sądzę, bardziej na mysli tych wrażliwych albo tych
                  poczatkujących mocno.
              • sara2103 do marciszonki 06.11.07, 15:05
                > Homeopatia jest bardzo skuteczną metodą, to fakt, ale trzeba naprawdę bardzo
                > mądrego homeopaty

                A gdzie go znaleźć?
                Owszem jest lista. Ale część adresów jest nieaktualna. Lekarz, który jest
                najbardziej polecany od ponad roku nie mieszka w Polsce.
                Trochę szkoda dzieci, czasu i kasy na eksperymenty. Byłam u jednego z polecenia
                od znajomych (200zł) przypisał leki bez recepty(sanum), ze złą pisownią lub
                nazwą, badał dziwnym urządzeniem. U drugiego leczę już od 10 mies. i chciałabym
                widzieć jakieś postępy poza -150złx2 za każdą wizytę.
                • nuit4 Re: do marciszonki 06.11.07, 15:31
                  napisz na priv do very_martini ona ma aktualna liste
                  • marciszonka Re: do marciszonki 06.11.07, 18:49
                    Dobra, napisałam na priv.
    • foretka Tez sie zniechecilam... 06.11.07, 20:00
      Hej,
      jakis czas temu czesto tu pisalam.
      Chodzilam do polecanej dr ze Szczecina. Niby obywalo sie bez
      antybiotykow ale moja corka nie byla do konca doleczona. Caly czas
      nawrot podobnych objawow.
      Szale przewazyl wieczor, w ktorym Paulina poczula bol ucha. Pierwsze
      co, zadzwonilam na komorke do pani dr i co uslyszalam: ze od
      zapalenia ucha to sa laryngolodzy. Bylo to powiedziane z irytacja.
      Ja nie neguje zgloszenia sie do laryngologa ale ja chcialam wiedziec
      co ewentualnie moge podac - nic z tego - pani dr byla nieuprzejma i
      kazala mi szukac lekarza.
      To byl ostatni kontakt z homeo. Nie probuje z innymi lekarzami bo
      podobno ta dr byla bardzo dobra. Niestety efektow nie bylo...

      Do dzis sie nic nie zmienilo - corka ma podobne objawy chorobowe ale
      nie podaje jej juz kulek. Efekty leczenia takie same.

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
      Forum Zakątek Szczecińskich MaM:-)
      Kucyki, rowery, jeziora, morze - cudne wakacje! Zielony Zakątek /Kołczewo nad Bałtykiem!
      • gniadus Re: Nie zniechęciłam się choć bywało cięzko. 06.11.07, 21:59
        Ponad dwa lata temu z wtedy dwuletnim synkiem trafiłam do homeopaty krakowskiego. Wyprowadził syna z obniżonej odporności i innych w tym immunologicznych problemów ze zdrowiem. Nie było łatwo, bo organizm odbudowywał zaburzone funkcje. Gorączki sięgały 40,2 koszmar, kapiele schładzajace zamiast paracetamolu... Teraz po dwóch latach synek choruje sporadycznie i dosłownie w ciagu dwóch dni:) jest zdrów jak rybka. Je codziennie lody, jeździmy z nim często na basen. Sukcesy leczenia opisane są w watku - sukcesy. Tak dla pokrzepienia zniechęconych;) pozdro.
      • bibi2 Re: Tez sie zniechecilam... 12.11.07, 00:42
        U kogo się leczyłyście? Pytam, bo też tu jeżdżę do lekarza.
        Pozdrawiam. Bibi
        • pati1970 Re: Tez sie zniechecilam... 13.11.07, 17:00
          Ja leczę od 9 miesięcy mojego teraz 2,5 letniego synka u dr Miśtala
          w Krakowie i jak dla mnie wart jest KAŻDYCH PIENIĘDZY.
          • pati1970 Re:Przepraszam ja się nie zniechęciłam!!! 13.11.07, 17:03
            za szybko wcisnęłam enter, jestem super zadowolona, wprawdzie nie ma
            z nim kontaktu telefonicznego, ale codziennie jest w gabinecie.
            Można zarejestrować się z dnia na dzień (wyjątek pierwsza wizyta).
            Ufam mu całkowicie może to już połowa sukcesu w leczeniu
    • kasia1103 Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 14.11.07, 16:41
      ja lecze 4-letniego alergicznego synka u dr Kowalskiej z Krakowa.
      Wcześniej leczyliśmy go u różnych lekarzy konwencjonalnych i skutki
      były żadne, po tym jak mały dostał zapalenia płuc i o mało co nie
      wyladował w szpitalu postanoiwiłam spróbować z homeopatia bo
      koncepcja leczenia calosciowego jest mi dużo bliższa. W leczeniu
      tylko homeopatycznym kacper jest od marca br. i jakoś wychodzi z
      każdej infekcji. Od października niestety doszedł suchy kaszel i
      wrócił zatkany nos wię po ostatniej konsultacji (wczoraj) lekarka
      zmieniła podstawowy lek sulfur na natmur. Stan małego pomalutku sie
      popraqwia, w nocy kaszle mniej . Jeżeli z tego wyjdzie całkiem to
      opisze to w sukcesach. Mysle, że w tej metodzie jak w każdej
      najwiecej zależy od lekarza i powinna być możliwość konsultowania
      każdej reakcji (zwłaszcza przy małym dziecku). Ja zacheciłam sie do
      homeopati na tyle, że zamierzam sama wybrać sie na wizyte. Nie wiem
      tylko czy trzymac sie dr Kowalskiej czy moze przetestowac dr Miśtala
      o którym piszecie tyle dobrego. Radze nie rezygnowac całkiem
      poniewaz medycyna konwencjonalna bywa nieskuterczna o wiele częściej
      niestety.pani doktor ma dziwne metody...
      • gniadus Re: Zniechęciłam się do homeopatii-czy dobrze rob 15.11.07, 21:59
        Leczę synka od ponad dwóch lat u dr Mistala i jestem bardzo zadowolona z efektów. Pozdro;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka