Dodaj do ulubionych

kolejny zwrot

14.05.08, 12:32
historię homeopatyczną to ja mam niezłą, razem z moją córką. To dla
niej szukałam właściwego lekarza i teraz zdaje się że jest ten o
którego chodziło. Rozalka jest już fajnie ustawiona ze swoją
syliceą, a ja w slad za nią poszłam na pierwszy wywiad u obecnej
homeo. Do tej pory na tapecie była silicea (totalnie nie trafiona u
pierwszego klasyka) potem natrium muriaticum (trafiona-sukces w
leczeniu zapalenia zatok, u nie klasyka) teraz u klasycznej pani
doktor zPabianic -nitricum acidum.
Jeszcze nie mogę powiedzieć nic o efektach, ale zastanawia mnie czy
może istnieć pewne spekrum leków, których obraz mozna dobrać do
pacjenta, nie istnieje jedno pewne simile???
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: kolejny zwrot 14.05.08, 16:24
      Molla, wiesz, że jest coś takiego jak skaza i są leki z nią związane. I z tego
      to wynika. Trafienie w sedno czyli simile to jedno, ale bywa, że pacjent
      potrzebuje doraźnie bądź w ramach zmiany innego z danej skazy. Każdy homeopata
      dobierając konstytucję stara się najpierw określić skazę, w obrębie której
      należy szukać leku. Tak mi się przynajmniej wydaje.
      Popatrz tutaj choćby, jak się to wszystko ma do siebie:
      pl.wikipedia.org/wiki/Miazma_homeopatyczna
      • molla7 Re: kolejny zwrot 14.05.08, 19:12
        tak, lekrka wspominała o owych skazach, wymienila tuberkulinowa, ale nie dała się sprowokować do wyjasnienia mi o co chodzi. I bez tego wizyta trwala ponad 3 godziny..
        Dzieki za info.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka