Dodaj do ulubionych

kaszel u wcześniaka

08.09.08, 10:26
Witam! Dziewczyny pomóżcie - Maksio ma 4 miesiące (2 korygowane)
jest spory wagowo, ale jak to wcześniak, jeszcze po przejściach
(wrodzone zapalenie płuc) załapał od swojego 3-letniego braciszka
jakąś infekcję. Starszy albo przyniósł z przedszkola, albo go
przewiało. Wczoraj Mały był leciuchno ubrany na sporym wietrze.
Teściowa zamiast go zabrać do domu, ssama ubrała się w sweterek i
siedziała, przy dziecku, które chyba zmarzło. Zaczął się kaszel - po
obudzeniu. Dawałam co godzinę sulfur 200ch z wody, ale homeopatka
przez telefon kazała dać nux vomicę z wody (mama 200ch), a może wy
macie wrazie coś jakąs alternatywę?Mały ma sapkę dodatkowo
Chyba straszemu też dam nux vomicę, bo ma zapchany nos i czasami
kaszlnie...
Obserwuj wątek
    • lapolla Re: kaszel u wcześniaka 08.09.08, 14:46
      jedyna rozsadna alternatywa jest wizyta u pediatry. wczesniaki maja min. predyspozycje do bezdechu a "sapka" nie bierze sie z niczego
      • nuit4 Re: kaszel u wcześniaka 08.09.08, 19:34
        predys
        > pozycje do bezdechu a "sapka" nie bierze sie z niczego

        sapka jest bardzo częstym powikłaniem po szczepieniu na gruźlice na przykład
        • lapolla Re: kaszel u wcześniaka 08.09.08, 21:22
          > sapka jest bardzo częstym powikłaniem po szczepieniu na gruźlice na przykład
          jestes pewna ze o tej samej sapce mowimy??
          zawsze myslalem ze to objaw utrudnionego oddychania wynikajacy z uposledzonej droznosci przewodow nosowych np. w wyniku obrzeku alergicznego
          • nuit4 Re: kaszel u wcześniaka 08.09.08, 22:00
            na pewno o tej samej
            moje dziecko miało i tak mi to pediatra wyjaśniała.
    • very.martini Re: kaszel u wcześniaka 08.09.08, 14:53
      Hmmm, bardziej ufasz ludziom z netu, któryc nawet nie widziałas, niż
      homeopatce, która zna Twoje dzieci?

      16%VOL
      22%VAT
      • lapolla Re: kaszel u wcześniaka 08.09.08, 16:49
        2 miesiaczny wczesniak zdecydowanie nie jest dobrym obiektem do experymentowania. a zaden szanujacy sie lekarz niezaleznie czy parajacy sie homeopatia czy nie ,nie odwazyl by sie udzielac rad przez telefon bez zbadania niemowlecia. brak zaufania autorki jest jak najbardziej uzasadniony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka