isia79
08.09.08, 10:26
Witam! Dziewczyny pomóżcie - Maksio ma 4 miesiące (2 korygowane)
jest spory wagowo, ale jak to wcześniak, jeszcze po przejściach
(wrodzone zapalenie płuc) załapał od swojego 3-letniego braciszka
jakąś infekcję. Starszy albo przyniósł z przedszkola, albo go
przewiało. Wczoraj Mały był leciuchno ubrany na sporym wietrze.
Teściowa zamiast go zabrać do domu, ssama ubrała się w sweterek i
siedziała, przy dziecku, które chyba zmarzło. Zaczął się kaszel - po
obudzeniu. Dawałam co godzinę sulfur 200ch z wody, ale homeopatka
przez telefon kazała dać nux vomicę z wody (mama 200ch), a może wy
macie wrazie coś jakąs alternatywę?Mały ma sapkę dodatkowo
Chyba straszemu też dam nux vomicę, bo ma zapchany nos i czasami
kaszlnie...