ququ4
27.11.08, 09:59
Witam
Jestem tu nowa. Mam synka 3 letniego,którego leczę u doświadczonego
homeopaty. Leczymy się juz od roku.
Mały zachorowywuje często na katar ropny+kaszel na zmianę suchy i
mokry( w zalezności od katarku)
Kontrole laryngologiczne pozwoliły nam ustalić,że mały ma ogromny
migdał(proaktycznie nie oddycha nosem) i ma wysięk w uszach. Te
ostatnie badanie to fiberoskopia zrobiona w Kajetanach. Ustalili
także ,że ma niedosłuch w granicach 30db. Zapisali nas również w
kolejkę do operacji-usunięcie 3 migdaała+drenaż uszu.
Nasz homeo nie mówi jakie leki podaje-nie jestem w stanie od niego
tego uzyskać. Dostalismy 4 kulki ( dosyć spore jak dotychczas)
Jeśli nie pomogą -to on nie jest w stanie nam pomóc... Wczesniej tez
dostawaliśmy lek co tydzień na obkurcznie -nazwy niestety nie znam
Mały chodzi do przedszkola i dzisiaj rano zaczął pokichiwac-znaczy
pewnie odbiorę go juz z flegmą....
Stąd moje pytanie czy w ogóle jest możlwie wyleczenie takiego stanu?
Czy konieczny jest zabieg?