Dodaj do ulubionych

Trzeci migdał - czy homeopatia sobie radzi?

21.04.09, 13:48
Bo ze dieta to wiem, ale czy faktycznie mozna obkurczyc dziadowstwo
przy pomocy lekow homeopatycznych? Corka ma powiekszony, badanie
sluchu kiepskie, ciagle katary, dziecko umeczone. Laryngolog
proponuje wyciecie, dr Kowalska do ktorej zaczelysmy chodzic
zalecila diete bezmleczna i beznabialowa (ale nie bardzo
rygorystyczna) i na tym koniec - powiedziala, ze zabieg usuwania
migdala robi sie stanowczo za czesto. Boje sie jednak, ze jesli
zostawie ten migdal to moze byc jeszcze gorzej, ze umecze dziecko, a
i tak skonczy sie zabiegiem.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Trzeci migdał - czy homeopatia sobie radzi? 21.04.09, 15:07
      Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jak jest za duży i dziecko się męczy to nie ma
      - moim skromnym zdaniem - co przeginać i czekać na efekty kulek. Często jest
      tak, że ktoś się zgłasza do homeodoka z migdałem już bardzo mocno przerośniętym
      i oczekuje że raz dwa jakaś kulka załatwi to, co narastało od kilku lat (nie
      twierdzę, że to ma miejsce w Waszym przypadku, bo tego nie wiem) a tak się nie
      da. Jeśli dr Kowalska bierze na siebie sprawę jego zmniejszenia to poczekałabym,
      ale jeśli nie jest pewna, a dziecko ewidentnie się męczy i ma z tego powodu
      mnóstwo dolegliwości to nie przesadzałabym. Homeopatią można, ale nie zawsze,
      nie natychmiast i nie w bardzo przerośniętych stanach.
      • monika78kr Re: Trzeci migdał - czy homeopatia sobie radzi? 21.04.09, 21:01
        Dzieki za rzeczowa odpowiedz. Corka ma 5 lat, migdal dokucza drugi
        sezon, w lecie bylo super, w jesieni tez ok, a od stycznia znow
        powiekszony i zaczelo sie. Czy wakacje pomoga - ludze sie ze tak. W
        poniedzialek ide na wizyte to zapytam czy, tak jak piszesz, Pani
        doktor bierze ten migdal na siebie czy mam dzialac z laryngologiem.
        Czy dostane prosta odpowiedz? Moze nie byc tak prosto...
        • alfa36 Re: Trzeci migdał - czy homeopatia sobie radzi? 22.04.09, 09:47
          Homeopata (ale nie klasyczny) powiedzial mi, ze daje 30 procent
          szans na zmniejszenie migdala u mojego dziecka. Synek ma 3,5 roku.
          Migdal dokucza odkąd mlody zostal przedszkolakiem (we wrzesniu), ale
          już dużo wczesniej (jakos kolo 2 urodzin) pediatra zasugerował mi,
          ze dziecko wygląda na trzeciomigdalowca, mimo że mlody chorowal
          wtedy sporadycznie.
          • alfa36 monika78 23.06.09, 22:59
            I co u Was? My dziś bylismy u drugiego laryngologa, ale badal
            dziecku migdal ręką. Nie wiem, na ile to skuteczny sposob, ale
            lekarz nie mial wątpliwosci, ze migdal należy usunąć. Zanim to
            zrobię poszukam jeszcze lekarza , ktory obejrzy migdal kamerką i
            zbada sluch (Kajetany??, co prawda mam tam pewnie z 200 km). A w
            poniedzilek jadę z dzieckiem do Pabianic. Mam nadzieję, ze to dobry
            wybór.
            • wiola1234 Re: monika78 24.06.09, 09:06
              Kajetany polecam, maja naprawde b.dobry sprzet wiec warto sie tam
              wybrac. Bylismy tam niedawno z corka i zostalismy perfekt
              obsluzeni,pani otolaryngolog zajrzala malej kamerka do noska, do
              ucha, do gardziolka, zrobili jej tympanometrie tak wiec naprawde
              warto tam sie udac z dzieckiem i zasiegnac opini lekarza, co do
              sposobu dalszego leczenia dziecka.
              • alfa36 wiola1234 24.06.09, 10:58
                Napisz mi proszę, gdzie dokladnie byliscie w tych Kajetanach? W
                prywatnej przychodni M???? (nie pamiętam nazwy). Byliście na
                skierowanie czy prywatnie? I u kogo jesli prywatnie. Od razu badanie
                sluchu? Mój nr gg 6916616 lub na pocztę alfa466@wp.pl Będę wdzięczna
                za kontakt.
            • monika78kr Re: monika78 24.06.09, 11:49
              U nas ogolnie lepiej - od 3 miesiecy spokoj, nie wiem czy to zasluga
              diety, konstytucji czy pory roku ale jest swiety spokoj. Migdala nie
              badam, sama slysze kiedy jest powiekszony. Pewnie jakbym z nim
              poszla na solidne ogledziny to kazaliby wyciac, ale nasza homeo mi
              odradzila. Uwaza, ze dopoki dziecko nie ma bezdechow i dobrze slyszy
              to nie ma co ingerowac chirurgicznie. Z drugiej strony, jesli corka
              chorowalaby nadal to nie ma tez co walczyc o ten migdal.
              • alfa36 Re: monika78 24.06.09, 13:00
                Mnika, napisz mi jeszcze konkretnie, czego w diecie nie macie: zero
                nabiału? zero slodyczy? pszenica?
                • monika78kr Re: monika78 24.06.09, 18:01
                  Zero to w naszy wypadku za duzo powiedzane. Corka nie dostaje mleka
                  i nabialu w domu, w przedszkolu je zabielane zupy. Je od czasu do
                  czasu produkty zawierajace mleko np. czekoladke, racucha. Podobnie
                  staramy sie nie jesc wieprzowiny, ale nie jest to rygorystyczna
                  dieta. Mimo wszystko mysle, ze zredukowanie nabialu do ilosci
                  minimalnych pomoglo - dawniej katar to bya katastrofa, nie dalo sie
                  z nim zyc. Teraz, jak juz jest, a byl 2 razy, byl bardzo skapy,
                  corka chodzila z nim do przedszkola, o czym wczesniej nie bylo mowy,
                  bo lalo sie jej z nosa non stop.
                  • alfa36 Re: monika78 24.06.09, 23:51
                    Jeszcze jedno: czy Wasz homeo dał coś na ten migdał? Może nie tylko
                    dieta pomogła? jak myślisz?
                    • ququ4 to i ja dołącze 25.06.09, 08:14
                      Po dwóch latach różnego leczenia(1,5roku) homeopatycznie niestety każdy lekarz,
                      łącznie z naszym homeopatą-pediatrą mają zdanie usunąć migdał.
                      U nas jest powiększony do takiego stopnia,że dr z Kajetan( dwu krotne badanie
                      kamerką, dwóch "paluchami", lusterkami itd) powiedziała , że nie ma tam już w
                      ogóle "światła"
                      Dieta z ograniczoną pszenicą, nabiałem, cukrem (do którego mały się trzęsie-więc
                      może i mózg się dopomina?), konserwantami, itd też nie przyniosła efektu
                      Leczenie homeopatyczne również.
                      Mały najpierw chorował na katarek. Teraz doszło gardło, wysoka temp, przeróżne
                      wirusy, i non stop kaszle(sprawdzone już wymazy, przebadany na różne rzeczy)
                      Tak więc oczekujemy na zabieg,który mamy wyznaczony pod koniec listopada. Widząc
                      jak mały się męczy i jak zmalała mu odporność to chciałabym już być PO.
                      Dodam, że nawet jak jest w miarę zdrowy (2tyg) to i tak płyn w uszach siedzi
                      niestety;(((
                    • monika78kr Re: monika78 25.06.09, 21:53
                      Leki sanum, ale to nie na migdal tylko na oczyszczenie/ wzmocnienie
                      organizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka