mama_natalka
26.04.09, 13:56
Dzisiaj niedziela, glupio mi dzwonic do naszej homeo. Bylabym
wdzieczna za info!
Nasza historia: Dziecko przeziebione od poprzedniej
niedzieli. Belladonna 200 podana któregoś dnia wieczorem (rano 40
C. Po dwóch dniach zamieniona na sulfur 30 (2 dni) ze wzgledu na
natężone lęki w trakcie podawania belladonny.
Co mnie niepokoi? i nasuwa pytania: Wysypki po podaniu
sulfuru. Buzia dookoła oraz w okolicach nosa w czerwonych kropkach.
Wczoraj była afta. Wyczytałam w watkach archiwalnych że to norma.
Ale niepokoi mnie, że te kropki nie schodza, ba- wydaje mi się, ze
się łączą. Dzisiaj rano byl brzydki zapach z buzi. Taki jak na
poczatku infekcji. W tym momencie kichanie i przezroczysty,
sluzowaty katar, co chwila wycieramy nos. Kaszel sporadycznie. Wg
meza mokry (ja nie umiem rozpoznac). Temp. 36,8-37,1, super
samopoczucie.
1.Skąd te kropy?
2.Co sie oczyszcza w ten sposób? Jak długo to potrwa? Wyglada jak
choroba zakazna. Pewnie z przedszkola od poniedzialku nici bo sie
panie wystarsza.
3.Dlaczego moje dziecko gwaltownie zareagowalo zarowno na
belladonne jak i na sulfur?
4. Po sulfurze wg wskazan lekarki serwuje juz tylko wspomagajaco
cos ze srodkow naturalnych. Mialy byc krople propolisowe, ale
podaje syrop z cebuli (kaszel). Najpierw sprobowalam z lipa ale
momentalnie pojawila sie pokrzywka. POdalam 5 kropli zyrtecu bo nic
innego nie mialam. Bardzo narozrabialam? To bylo przedwczoraj. Jak
sie ma podawanie cebuli, imbiru kilka godzin po zakonczeniu
leczenia homeopatycznego?
5. Mozna wychodzic na dwór w takim stanie ( w trakcie oczyszczania?)
Po infekcji mamy podawac sulfur 1 x w tygodniu
Z góry dziekuję!