The Power of Imagination - Wyjazd do Chin

27.10.15, 13:10
Młodzi ludzie z gimnazjum w Józefowie zdobyli możliwość do wyjazdu na Azjatycką Olimpiadę Kreatywności w Pekinie. Mimo wielu starań okazało się, że ani szkoła, ani miasto Józefów nie znajduje pieniędzy na dofinansowanie tego wyjazdu. Udało się pozyskać wsparcie od Nadleśnictwa Celestynów i Zarządu Powiatu Otwockiego, ale do końcowej kwoty jeszcze daleka droga.
Młodzież z rodzicami wzięła więc sprawy w swoje ręce. Pisała o tym prasa lokalna. Wyemitowany został materiał w telewizji TTV. Postanowiliśmy spróbować swoich sił na portalu WSPIERAM.TO i POLAKPOTRAFI.PL. W związku z tym mamy do Was prośbę o udostępnianie tej informacji swoim znajomym i nie tylko oraz wpłacanie dowolnych kwot - ziarnko do ziarnka... Tam tez można przeczytać o całym projekcie.
Zależy nam na tym, aby wyjechała cała drużyna, a nie wszystkich stać na zapłacenie sporej jednak kwoty.
Link do projektu: wspieram.to/projekt/5596/the-power-of-imagination-wyjazd-do-chin oraz polakpotrafi.pl/projekt/the-power-of-imagination
    • feelek Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 27.10.15, 15:36
      czy to aby napewno:
      "...miasto Jozefow nie znajduje pieniedzy na dofinansowanie tego wyjazdu..."?
      bedac na obradach Rady Miasta w piatek, 23 X, bylem swiadkiem POPARCIA dofinansowania tego wyjazdu przezz wladze J.
      Mieli dac jakas kaske i w koncu nie dali radni?
    • togropl Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 27.10.15, 16:09
      Burmistrz Józefowa przesłał do szkoły (która zwracała się w tej sprawie do niego) pismo, w którym informuje, że takiego wsparcia nie będzie. W związku z powyższym skierowałem do burmistrza, przewodniczącego Rady i przewodniczącego Komisji Oświaty pismo z prośbą o ponowne rozpatrzenie naszej prośby. Słyszałem, że na sesji Rady Miasta to pismo było odczytane i że radni popierają nasz wniosek, ale nie zmienia to faktu, że do tej pory nie ma żadnej decyzji w tej sprawie. Dlatego szukamy gdzie się da. Problem z decyzją miasta polega na tym, że do 30 października musimy dać odpowiedź, że jesteśmy gotowi zapłacić brakującą kwotę. Na dzień dzisiejszy to 5000 zł od osoby (Powiat przyznał po 1000 zł na dziecko). Części rodziców na to nie stać, a zależy nam na wyjeździe całego zespołu (6 osób). Jeśli część rodziców nie zdecyduje się pokryć kosztów tego wyjazdu, to decyzja ze strony burmistrza po tym terminie będzie pusta...
      • opoint Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 28.10.15, 04:57
        Przed wyborami na Burmistrza byłoby łatwiej, a teraz? Teraz to już poparcie nie jest potrzebne i trudniej o cokolwiek.
        Ja jestem trenerem drugiej wygranej grupysmile) my trochę inną zasadę przyjęliśmy szukania sponsorów. Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy.
        Życzę powodzenia!
        • feelek Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 28.10.15, 08:56
          B.prosze o komentarz pp. Radnych
          czegos innego bylem swiadkiem, wiec juz nie wiem jak to jest.
    • 0bywatelx Wyjazd do Chin - ja mam mieszane odczucia 29.10.15, 08:35
      Ktoś chce lecieć na koniec świata, drugi ktoś chce rozliczyć radnych z obietnic, a może należy postawić pytanie, czy miasto powinno wspierać tego typu inicjatywy. Wiem, za chwilę zostanę pewnie zakrzyczany, że to inspirująca i motywująca wycieczka do Azji, że dzieci z Józefowa już coś tam wygrały, że kreatywność.

      Ale czy naprawdę uważacie, że z publicznych środków powinny być spełniane kaprysy pojedynczych ludzi? Ja nie widzę niczego złego w tym, że ktoś zbiera pieniądze na swój wyjazd, aby zrealizować swoje pasje i marzenia. Tyle tylko, że sam za swoje, a nie za publiczne pieniądze. Rozumiem, że to kosztowny wyjazd i wsparcie w kwocie kilku/kiludziesięciu tysięcy złotych Miasta by nie zabiło. Ale dlaczego akurat ten cel ma być wsparty? Wiem, że spora grupa dzieci z Józefowa jechała na mistrzostwa świata w tańcach do Atlanty, karatecy byli w Tokio, jakoś sobie poradzili. Pewnie tego typu inicjatyw jest dużo, czy naprawdę do każdej trzeba sypnąć grosza z publicznej kasy?
      Pewnie jest kilka podobnych imprez jeszcze dalej i pewnie ktoś by chciał jechać. Czy Miasto powinno finansować tego typu przedsięwzięcia?
      Ja chętnie dorzucę parę groszy ze swoich pieniędzy.

      Chciałbym, żebyście mnie dobrze rozumieli - chcą jeździć, niech jeżdżą, poznają świat, ale nie jestem przekonany o finansowaniu z publicznych pieniędzy. Na edukację swojego dziecka wydaje bardzo dużo, ale chociaż jest wybitne, robię to we własnym zakresie, bądź w oparciu o różne stypendia. Dzieci mają rodziców i to oni powinni finansować tego typu przedsięwzięcia jeśli uznają, że warto.

      Ja na przykład marzę o wyjeździe do Nowej Zelandii - pewnie znalazłbym jakieś seminarium, konferencję naukową w Wellington, czy zawody - mógłbym chodzić codziennie w koszulce z herbem Józefowa, znajdą się na to też środki?

      ps. czy ten wyjazd daje szansę dzieciom zobaczenia kawałka Chin? czy z samolotu do auli gdzie odbywa się impreza i z powrotem do samolotu? Bo jak znam życie, że przelot najdroższy, szkoda zmarnować taką okazję.

      ps II. być może warto pomyśleć o programie wspierania wybitnych dzieci z Józefowa. Żeby nie było pospolitego ruszenia, tylko po spełnieniu określonych kryteriów dzieci dostają dofinansowanie na tego typu wyjazd. Żeby było to ogólnie dostępne, planowane.
      • 0bywatelx jeszcze jedno 29.10.15, 08:48
        Już wiem, co nie podoba mi się w poście autora wątku. Ci dobrzy dali, ci źli nie dali - dla mnie to trochę szantażem pachnie. Jeśli Kolega chciał osiągnąć swój cel, to udało się, bo Feelek połknął haczyk. Ja jednak uważam, że jeśli nie mieliśmy być potraktowani instrumentalnie, jako bat na władzę, a miejsce gdzie można znaleźć sponsora, to post powinien wyglądać całkiem inaczej.
        Potrzeba nam środków na …, jedziemy tam ponieważ…, dzieci będą tam x dni, odniosą z tego następujące korzyści … Zebraliśmy już …., potrzeba nam ….

        i proszę mi nie mówić o linkach, że gdzieś o tym już ktoś mówił.
        • feelek Re: jeszcze jedno 29.10.15, 12:20
          sorry ale ja nie polknalem haczyka tylko prosilem o informacje.

          PS. Prosilem RADNYCH o ustosunkowanie sie.
          Ktorym Radnym jestes Obywatelxu? Czy moze ktoryms z pp. Burmistrzow?
          Brak elementarnych informacji nt.: czy ten wyjazd to jest jakies prawdziwe czy tylko udawane wyroznienie. - czy warto ten wyjazd dofinansowywac czy tez moze - nie, nie pozwala odpowiedziec na pytanie:
          dlaczego nie wesprzec, chocby w jakims % tego wyjazdu? Przeciez jezeli mlodzi jozkowiacy naprawde blysneli, wykazali sie to jasne, ze trzeba im pomoc.

          Precedens pomocy wybitnym mlodym jozkowiakom jest w postaci np. Stypendium im. JPII. Miasto daje rokrocznie kilku uczniom j-skich szkol po 2000 zl. Jest to fundusz kierowany do jednostek, nie do ogolu.

          Podejscie prezentowane na sesji RM przez UM w osobie p. Skarbnik bylo niejasne - informowala, ze owszem, mozna pomoc, trzeba tylko poszukac z jakiego paragrafu.

          To typowe dla stylu rzadzenia obecnego p. Burmistrza: "to ja wiem co nalezy zrobic, co tam jacys chocby i radni, ba mieszkancy... nie powiem jednak wprost, ze nie dam tego np.
          dofinansowania, powiem, ze nie ma paragrafu, ze przepisy..."

          inna rzecz, ze moze tego dofinansowania byc nie powinno bo takich celow jest multum: jakze slusznych, jakze potrzebnych. Stad moje pytanie o zdanie nt. temat pp. Radnych.
          Poki co mamy opinie Obywatelxa, ktory ma na ten temat zdanie, nie wiem tylko skad czerpie swa wiedze.

          nie powiem aby ten sposob zarzadzania mi sie podobal,
          coz - tak bedzie poki bedzie burmistrzem pan K.
        • togropl Re: jeszcze jedno 29.10.15, 17:57
          Nie często bywam na tym forum i staram się nie deptać nikomu po odciskach - z dużym zdumieniem odczytałem zatem wpis (jakby nie było - anonimowy), który w jakiś sposób zarzuca mi nieczyste intencje. Wydaje mi się, że "Obywatelx" nie znając genezy całego przedsięwzięcia wysnuł złe wnioski. Postaram się to naprawić, ale uprzedzam, że dla niektórych może być za długo...
          Nazywam się Tomasz Grodzki i jestem tatą Julki Grodzkiej, która jest jednym z członków drużyny, która pojedzie do Chin. Program Destination ImagiNation jest programem edukacyjnym, w którym uczestniczą w 90% szkoły. To szkoły organizują drużyny, kształcą trenerów, umożliwiają prowadzenie w szkole spotkań (często w ramach godzin nauczycielskich) i na koniec wysyłają drużynę wraz z trenerem/nauczycielem na Ogólnopolską Olimpiadę. Pamiętać trzeba, że polska Olimpiada nie jest przedsięwzięciem zamkniętym. Większość zespołów jadąc tam myśli o tym, czy uda się wygrać i pojechać do USA, a może zając drugie miejsce i pojechać do Chin. Nie można mówić o prywatnej wycieczce. Nie można też mówić o tym, że pojadą i nawet nie zobaczą Chin, bo ktoś ich przewiezie z lotniska do centrum olimpijskiego i już. Olimpiada trwa 4 dni - nasza grupa jedzie na tydzień, aby 3 dni wcześniej właśnie zobaczyć Chiny. W planach jest zwiedzanie Pekinu i Muru Chińskiego.
          Dzięki uprzejmości pana Ambasadora RP w Pekinie nasza grupa będzie nocować pierwsze 3 noce w hoteliku przy ambasadzie w samym centrum Pekinu. Na pewno zobaczą wszystko co da się w 3 dni zobaczyć. Mamy jednak świadomość, że nie jadą tam zwiedzać. Ich główny cel to udział w Azjatyckiej Olimpiadzie i zwycięstwo w niej w kategorii drużyn międzynarodowych.
          Szkoła zwróciła się do burmistrza z wnioskiem o dofinansowanie wyjazdu. Dostała odpowiedź odmowną i dopiero postanowiłem napisać pismo do burmistrza. W piśmie, które napisałem były wszystkie argumenty o których mój przedmówca pisał. Ale tu znowu mamy niezrozumienie naszego wniosku. My nie prosimy burmistrza o dofinansowanie naszych dzieci. My prosimy o pokrycie kosztów wyjazdu opiekunów... Tylko i wyłącznie... Oczywiście byłoby nam miło, gdyby młodzież reprezentująca szkołę, miasto, powiat, województwo, czy po prostu Polskę otrzymała również wsparcie finansowe, ale o tym nie pisałem w swoim wniosku.
          Wpis na forum nie dotyczył nacisku na władze miasta, tylko informacji, że ruszyła zbiórka na portalach crowdfundingowych.
          Czy powinniśmy pisać pismo do burmistrza? Czy powinniśmy informować, że szkoła nie otrzymała takiego wsparcia od burmistrza? A czemu nie? Przecież celem nas rodziców jest pozyskanie sponsorów. Czy miasto nie może być "sponsorem"? Gdybyśmy jako pierwsi w historii miasta składali taki wniosek, to być może byłby on zaskoczeniem. Dzisiaj nie jest i nie powinien dziwić. Czy władze miasta powinny dofinansowywać takie przedsięwzięcia? A jeśli nie takie, to jakie? Co złego jest w tym, że młodzi ludzie po półtorarocznej ciężkiej pracy jadą reprezentować nas w Chinach? Podkreślam: sami sobie tego nie wymyślili - do udziału w tym programie namówiła ich szkoła i przez rok się nimi zajmowała, żeby im się udało.
          Czy takie programy powinny istnieć i być dofinansowane z publicznych pieniędzy? Czy wiecie, że w tegorocznej edycji DI w Polsce wystartuje 2500 drużyn? To 2,5 raza więcej niż rok temu i 8 razy więcej niż dwa lata temu, gdy finał ogólnopolski odbywał się w Józefowie. Znacie lepszy, większy i bardziej efektowny program edukacyjny? Czy wiecie, że jednym z partnerów programu jest NASA?
          Miałem to szczęście, że mogłem w marcu tego roku uczestniczyć w finale we Wrocławiu. Tylko dlatego, że brało w nim udział moje młodsze dziecko i rodzice postanowili pojechać razem z nimi jako opiekunowie. Nie wtrącaliśmy się w imprezę, ale mogliśmy stać z boku i chłonąć. Ktoś kto był, widział i poczuł jakie tam panują emocje, jak bardzo kreatywną mamy młodzież, jakie wykonuje zadania i jak potrafi współpracować nie zastanowi się, czy warto ich wspierać. I to nie dlatego, że rodziców nie stać na wydanie kilku tysięcy. Dlatego, że ta młodzież będzie za kilka lat decydować o tym jaką będziemy mieć Polskę. Nie w sejmie, czy senacie. Tu u nas - w Józefowie.
          Pozdrawiam serdecznie "Obywatelax". Mam nadzieję, że wpis, który popełniłem pozwoli i jemu, i pozostałym zrozumieć, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi.
          Tomasz Grodzki
          togropl@gmail.com
          tel. 602-262-488
          • jozefow512 Re: jeszcze jedno 29.10.15, 19:48
            togropl napisał:

            >uprzedzam, że dla niektórych może być za długo...
            [...]
            > Program Destination ImagiNation jest programem edukacyjnym, w którym uczestniczą w 90%
            > szkoły. To szkoły organizują drużyny, kształcą trenerów, umożliwiają prowadzenie w szkole
            > spotkań (często w ramach godzin nauczycielskich) i na koniec wysyłają drużynę wraz z
            > trenerem/nauczycielem na Ogólnopolską Olimpiadę.

            Było długo, jednak ja ciągle nie wiem, co to jest Destination ImagiNation. Poza tym, że są drużyny i olimpiady.
            • togropl Re: jeszcze jedno 29.10.15, 22:40
              Destiantion ImagiNation jest programem edukacyjnym. Jedynym i niepowtarzalnym. Obraziłbym jednak twórców programu, gdybym próbował w jednym wątku na forum wyjaśnić na czym on polega. Na szczęście mądrzejsi ode mnie starali się to pokazać. Najlepiej sprawdzić to na oficjalnej stronie programu: www.kreatywnosc.pl - polecam zakładkę "Program".
              Główna strona projektu znajduje się pod tym adresem: www.destinationimagination.org.
              Natomiast olimpiada azjatycka w Pekinie jest tutaj: www.gete-di.com.
      • jarecki_2 Re: Wyjazd do Chin - ja mam mieszane odczucia 29.10.15, 09:55



        I Ty to tak na poważnie?????
        • 0bywatelx zupełnie na poważnie 29.10.15, 10:50
          Czy wspieramy tylko gimnazjalistów, czy uczniów szkół podstawowych? A jeśli tak, tak to czemu nie szkoły średnie i studentów? A jeśli studentów to do którego roku życia? A może emerytów i rencistów też? A może wszystkie wybitne jednostki? A dlaczego nie sportowców?

          Powtarzam, chodzi mi o publiczne środki. Bo nie mam żadnych wątpliwości przed wsparciem tych dzieciaków prywatnie, co już czynię.
          • opoint Re: zupełnie na poważnie 29.10.15, 19:14
            A co w tym złego, że dzieciakom coś by skapnęło z naszych podatków??? Chyba ten co to napisał, kompletnie nie zdaje sobie sprawy na co idą publiczne pieniądze? Proszę mi uwierzyć, rzucenie przez Burmistrza tysiąca czy dwóch to pikuś P I K U Ś
            Poproszę o informację, czy Wam się udało?
            • feelek Re: zupełnie na poważnie 29.10.15, 21:19
              sorry,. ale nie,
              nie zgadzam sie na takie podejscie:
              1. pare tysiecy zl to nie jakis tam "pikus". Cele miasta sa tak rozlegle, ze te np. pieniadze moga sie przydac gdzie indziej.
              2.to nie Burmistrz " rzuca" te pieniadze, ale podatnik. Burmistrz jest jedynie przekaznikiem.
              3.te ww. uwagi to nie glos przeciw dotacji na ten cel. Ale to: " tak/ nie" trzeba ustalic droga dyskusji poprzedzonej informacja, ktorej nadal tu nie ma:
              - czemu ta dotacja mialaby byc,
              - na czym polega to przedsiewziecie. to aby moc wyrobic sobie opinie jak to sie ma do innych przedsiewziec, ktore J. dotuje z gminnych pieniedzy jak np.: dzialalnosc FChrzescijanskiego, dzialanie Uniw. TrzeciegoWieku, Stypendium im. JPII etc.

              Jesli ja dobrze rozumiem zastrzezenia, to isc moze o to zeby z publicznych srodkow nie dofinansowac czyjejs atrakcyjnej wycieczki. To nawet nie to, ze tak by bylo. To raczej imho obawa aby nikt nie twierdzil ze z podatkow sie dotuje jakies pierduly.

              Ale to moze sa przesadzone, te obawy.

              Zawsze, odkad jest samorzad, jest tez dylemat co jest celem ogolnym a co indywidualnym. Jest zasada, zeby nie dotowac celow indywidualnych, tylko ogolne. Co jednak z takim np. finansowaniem np.: Stypendium JPII?
              • opoint Re: zupełnie na poważnie 29.10.15, 22:01
                Właśnie dlatego moja drużyna ominęła urząd Józefowa szerokim łukiem.
                Dlaczego dofinansować wyjazd dzieciaków, trenerów drużyny?
                Wyjazd do Chin na mega olimpiadę to podróż życia, to możliwość poznania świata, wyjścia z zaściankowości w której tkwimy. Dzieciaki jadą tam przeżyć coś wyjątkowego, wykazać się, zaistnieć, reprezentować Polskę i Polaków. Mało?
                Ich wygrana to wielomiesięczne przygotowania, pot, łzy, przekraczanie granic własnych możliwości, nauka współdziałania, szybkiej analizy, rywalizacji.
                Tak młodzi ludzie uczą się jak najlepiej wykorzystać swoje możliwości, jak rozwijać talent i zainteresowania. Moja drużyna wykonała robota, który mówił i się poruszał! Trzymajmy kciuki za nich, bo to przyszli inżynierowie, wynalazcy. Może przyjdzie nam czerpać z ich wiedzy, może kiedyś łatwiej nam będzie dzięki nim żyć.
                Są otwarci, mega zdolni, zapaleni do działania.

                Tak feelek, tysiąc czy dwa to P I K U Ś dla urzędu miasta. No, ale oczywiście, zawsze można je spożytkować w lepszy i ciekawszy sposób.

                Zerknij tutaj. To relacja z Wrocławia, namiastka tego co czeka ich w Chinach:
                dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/jak-dziala-dziecieca-wyobraznia,161625.html
                • togropl Re: zupełnie na poważnie 29.10.15, 22:41
                  A ja właśnie dlatego postanowiłem jednak napisać do burmistrza. Szkoda by była, gdybyśmy po powrocie usłyszeli: "Szkoda, że nie zwróciliście się do miasta - chętnie by Was wsparło"... smile
          • feelek Re: zupełnie na poważnie 29.10.15, 21:28
            ale przeciez sie dofinansowuje z gminnych srodkow:
            - gimnazjalistow,
            - uczniow szkol podstawowych,
            - studentow,
            - emerytow i rencistow,
            - jednostki wybitne
            Problem w tym, ze nie wszystkich i nie zawsze.
            O te rzeczy jest i ta dyskusja.
            Moze przy okazji utrze sie jaki uzus na przyszlosc?
            Czy, jak zwykle, p. Burmistrz wie lepiej?
            • 0bywatelx trochę się nie rozumiemy, ale i tak jest lepiej :) 30.10.15, 07:27
              Proszę się nie oburzać, bo nie mam złych intencji, a skoro szukacie wsparcia, musicie być cierpliwi i otwarci. Fajnie, że dzieciaki są tam dłużej i przy okazji coś zobaczą, fajnie że walczą w tym programie. Ale ciągle brakuje informacji ile kosztuje wyjazd jednego dziecka, bo napisane jest, że na obecną chwilę brakuje 5 tys. na osobę. Brakuje informacji ile ma być tych osób. Jeden zespół, dwa, ilu opiekunów?
              Dziwi mnie trochę, że jest to załatwiane w ostatniej chwili, przecież od o udziale dzieci z G1 wiedzieliście chyba trochę dłużej. Zwykle z biletami lotniczymi jest tak, że z większym wyprzedzeniem kosztują mniej.
              Skoro Gimnazjum bierze już drugi /?/ raz w tej olimpiadzie, to może pora zadziałać systemowo i sprawić, aby pozycja dofinansowania znalazła się na stale w budżecie miasta. Może rodzice z Gimnazjum powinni zastanowić się nad stworzeniem stowarzyszenia, bo posiadając osobowość prawną łatwiej otrzymać pieniądze.
              • feelek Re: trochę się nie rozumiemy, ale i tak jest lepi 30.10.15, 08:40
                tak na marginesie:
                gimnazjum bierze udzial po raz 2 i chyba ostatni....

                Fajnie bylo patrzec jak sie buduje i kwitnie
                co bedzie w budynkach po "oczekiwanej przez spoleczenstwo, ktore dalo mandat", reformie likwidujacej gimnazja?
                Jakis osrodek szkolenia kadr VI, ( VII?) RP?
                -------
                ... Ojczyzne wolna racz nam wrocic Panie ...
              • togropl Re: trochę się nie rozumiemy, ale i tak jest lepi 30.10.15, 10:21
                Bardzo dziękuję "Obywatelux" za pytania. Pytania są objawem zainteresowania i chętnie odpowiem - przynajmniej w takim zakresie, w jakim moja wiedza na to pozwala. Proszę mi wybaczyć, jeśli będę się powtarzał - zaczynam się czuć jak na przesłuchaniu smile
                Decyzją o możliwości wyjazdu naszych do Chin zapadła w marcu na Olimpiadzie we Wrocławiu. Przygotowania zaczęły się pół roku przed wyjazdem. Założenie było takie, że młodzież wykona najważniejszą pracę, czyli dotrze do sponsorów. W okresie wakacyjnym i na początku roku szkolnego roznosili pisma do firm. W zeszłym sponsorów pozyskała szkoła, której łatwiej jest pozyskiwać środki, niż komuś anonimowemu. W tym roku szkoła odcięła się od poszukiwań sponsorów. We wrześniu okazało się, że nie mamy jeszcze żadnych pieniędzy i rodzice muszą pokryć wyjazd dzieci (co można zrozumieć), ale także dwóch nauczycieli (czego ja już nie rozumiem). Jedna z mam spotkała się z jednym z burmistrzów, czego efektem było pismo skierowane przez szkołę do burmistrza. Nie wiem czemu takie pismo nie zostało złożone wcześniej. Ale na pewno nie było jeszcze za późno. Na to pismo szkoła dostała odpowiedź odmowną. Dopiero wtedy powstało pismo od rodziców. Trudno więc zgodzić się z tezą o zbyt późno podjętych działaniach.
                Zaznaczę do razu, że poszukujemy pieniędzy w różnych miejscach - miasto nie jest jedynym adresatem naszych próśb, ale skądinąd naturalnym...
                Jeśli chodzi o bilety lotnicze, to zapewne można znaleźć pół roku wcześniej tańsze bilety, ale trzeba pół roku wcześniej wiedzieć, że dziecko na pewno pojedzie. Za takie bilety trzeba z góry zapłacić.
                Teraz kwestia opiekunów. Koszt wyjazdu do Chin to 5.000 zł od osoby (kalkulacja poniżej). Z uwagi na warunek postawiony przez szkołę, że z naszą 6-osobową grupą MUSI jechać dwóch nauczycieli - koszt na jedną osobę to 7.000 zł. Gdy kilka dni temu okazało się, że szkoła nadal nie wybrała nauczycieli, którzy mają z nami jechać, a dotychczasowi trenerzy (i jednocześnie nauczyciele) nie mogą (jedna z pań w tym roku nie uczestniczy w programie, a druga nie jedzie z przyczyn osobistych) podjęliśmy decyzję, że porozumiemy się z trenerem spoza szkoły, który zgodził się pojechać sam. W ten sposób zaoszczędziliśmy 5.000 zł. Gdyby miasto pokryło koszt opiekuna, to rodzice musieliby pokryć już tylko koszt wyjazdu dzieci, czyli po 5.000 zł od osoby.
                Skąd te 5.000 zł? Bilety lotnicze: 2.000 zł. Wiza: 220 zł. Pobyt na miejscu (udział w olimpiadzie, wyżywienie, zakwaterowanie, transfery): $620, czyli ok. 2.400 zł. Zwiedzanie Pekinu: 2 dni po 150 zł. Ubezpieczenie: 100 zł. To razem dokładnie 2020 zł.
                Pytanie o założenie stowarzyszenia wskazuje znowu na niezrozumienie tematu. Nasza drużyna jedzie do Pekinu po raz pierwszy. W zeszłym roku była zupełnie inna drużyna - żadne z nazwisk się nie powtarza. Którzy rodzice mieliby powołać stowarzyszenie? Jest przecież Fundacja, która jest organizatorem całości i jeśli ktoś chce - nie będzie miał problemu z przekazaniem dofinansowania.
                W kwestii informacji o braku ilości osób, czy też braku informacji o ilości grup - polecam przeczytanie tego wątku od początku ze zrozumieniem. Jest wszystko. Tak samo jak wszystko jest w pismach, które skierowałem do burmistrza.
                Dziękuję więc jeszcze raz za pytania. Liczę na to, że merytorycznie udało mi się wszystkie wątpliwości wyjaśnić. Nie mam zamiaru dyskutować o tym, czy warto wspierać młodzież czy nie. Nie mam też zamiaru dyskutować o tym, czy warto nas wspierać w kwestii likwidacji gimnazjów. To oznaczałoby zejście na zupełnie boczny tor. Proponuję w tej sprawie jakiś nowy wątek.
                • feelek Re: trochę się nie rozumiemy, ale i tak jest lepi 30.10.15, 12:45
                  Wpis i wpisy Pana sa OK.

                  Prosze sie nie obruszac o nadmierna tu dociekliwosc, wszyscy co maja do czynienia z grantami, grantoza wiedza, ze inaczej to zwyczajnie wygladac nie moze.
                  Rozumiem Panska trche niecierpliwosc wyrazona na koncu.
                  U mnie Pan egzamin, na ta dotacje tego wyjazdu, zdal. Choc nie ja, ani nikt z FJ nie decyduje o dofinansowaniu Panstwa przedsiewziecia ( moze poza czytajacymi to Radnymi, Burmistrzami) to imho dobrze, ze to wszystko zostalo tu naglosnione. Dzieki temu rozszerza sie sfera naszej wolnosci o mozliwosc wspoldecydowania w sprawach jak ta: dac/ nie dac dofinansowanie a jesli tak/ nie,. to dlaczego. Ta mozliwosc wynika z faktu, ze sprawa jest dyskutowana, rozstrzasana, omawiana - wyszla z gabinetow i tkwi w umyslach niemalej rzeszy jozefowian czytajacych fj, nie da sie juz teraz np. nie dac tego dofinansowania bo: "nie", trzeba uzasadnic: nie, bo...( tu wypelnic).

                  Zastanawia calkowity brak jakiegokolwiek odzewu w tym watku przedstawicieli wladz: Radnych, urzednikow UM. Wiemy, ze pp. czytacie, wiemy, ze macie jakies zdanie w tej sprawie. Co Wam przeszkadza sie nim z nami podzielic?
                  • jarecki_2 Re: trochę się nie rozumiemy, ale i tak jest lepi 30.10.15, 13:05
                    Przeszkadza ponieważ każdy głos, jaki by nie był, to będzie jakaś deklaracja....
    • jestem.z.jozefowa Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 01.11.15, 19:46
      Destination Imagination to genialny program dla dzieci smile Mam nadzieję, że Wam się uda zebrać pieniądze na wyjazd i pojechać, obu grupom (@togropl i @opoint). Dodam na marginesie, że w ostatniej Olimpiadzie była jeszcze jedna grupa z Józefowa, ale przypadkiem incognito - była jako Warszawa, pod auspicjami szkoły, przez którą była zapisana. W tym roku już startuje jako Józefów. Byliśmy w 7 rodzin na finale we Wrocławiu - zrobiło to na nas olbrzymie wrażenie. Oby więcej takich wyzwań dla naszych dzieci (samo-organizacja, samo-motywacja, przygotowanie scenografii, strojów, materiałów, techniki, zarządzanie projektem, przygotowanie i występ na scenie, wszystko to jako praca grupowa, z ważnym udziałem każdego dziecka, wykorzystaniem jego najmocniejszych stron etc.), a będziemy mieli za kilkanaście lat dobrych gospodarzy naszego miasta /kraju smile
      • jestem.z.jozefowa Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 01.11.15, 19:48
        PS: Gdybyście potrzebowali trenera DI, który pojechałby z grupą i zapłacił za siebie to napiszcie tu w tym wątku, może udałoby się to zorganizować smile
    • marius68 Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 03.11.15, 14:50
      Miasto dofinansuje ten wyjazd w całości finansując wyjazd trenera. Mam potwierdzenie że możecie liczyć na kwotę 5000 zł.
      Pomimo próśb feelka nie pisałem ponieważ cały czas ważyły się losy tego dofinansowania. Radni od początku byli przychylni tej inicjatywie. Zwłoka wynikała z tego że należało znaleźć odpowiedni do przepisów sposób aby to dofinansowanie przekazać.
      Życzę sukcesów na Olimpiadzie w Pekinie. Czekam na relację z wyjazdu. Pozdrawiam


      Mariusz Batorski
      Radny Miasta Józefów
      • feelek Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 03.11.15, 17:59
        i to jest najlepszy mozliwy final tej sprawy.
        thanks Marius
        smile

        PS. calosc tej dyskusji mnie osobiscie satysfakcjonuje i uspokaja.
        Mam nadzieje, ze nikt nie obrazil sie za " czepiactwo" internautow bo imho tak powinno byc zawsze aby nikt nawet nie pomyslal, ze sie wydaje kase z podatkow na pierduly. Jesli jakkolwiek nasze pisanie poskutkowalo tym ze kto- tam - trzeba podjal korzystna dla olimpijczykow - wyprawy decyzje, to tylko fajnie. Choc ja nie chcialem przypisywac sobie nie swoich zaslug.
        Uspokaja fakt, ze dzieki wyczerpujacym wyjasnieniom te pieniadze z pewnoscia sie naleza. Tez i to, ze jak sie tak do tematu podchodzi, nigdy nie bedzie obaw o marnotrawienie publicznych pieniedzy.
        Dobrze, ze final jest taki: byloby zle gdybysmy jako spolecznosc dzieciakom i ich opiekunom nie pomogli.
        Tylko czy to wszystko sie uda gdy pisano tu, ze ta pomoc potrzebna byla do 30 X?
        • togropl Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 03.11.15, 23:25
          Uda się! Co prawda sporo ryzykowaliśmy, ale podjęliśmy decyzję, że lecimy, złożyliśmy wnioski wizowe do Chin i kupiliśmy bilety na samolot. Gdyby decyzja miasta była odmowna - część dzieci z naszej grupy mogłaby stracić pieniądze wydane na samolot, bo nie stać by ich było na pokrycie pozostałej części. Na szczęście - udało się smile
          Chciałem podziękować tym, którzy wspierali nasze działania i przyczynili się do tego, że decyzja władz miasta jest dla nas korzystna.
          Obiecuję, że po powrocie z Pekinu młodzież z naszą pomocą zorganizuje otwarte spotkanie, na którym opowie o swojej przygodzie i podziękuje sponsorom. Już teraz zapraszamy.
          Przypominam jednocześnie, że wciąż można wesprzeć naszą młodzież wpłacając dowolne kwoty na portalach:
          wspieram.to i polakpotrafi.pl
          • opoint Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 04.11.15, 08:54
            Wspaniale! Piękna kwota!

            Feelek widzisz można? można!
            • feelek Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 04.11.15, 09:49
              ale dlaczego ja widze, ze mozna?
              przeciez nigdy nie uwazalem/ pisalem inaczej
              ze: mozna
              nadal uwazam, ze nie zawsze,
              mam nadzieje, ze jak najwiecej czytajacych to zrozumie jak ja: nie zawsze, nie kazdemu bedzie gmina pomagac

              aha, rozumiem, ze uwazasz nadal, ze ta pomoc to " PIKUS"
              nie zgadzam sie, za duzo nadal niezaspokojonych potrzeb aby 5000 nazywac pikusiem,
              to np. dofinansowanie 1000 obiadow dzieci w szkolach....
              nie ciagne bo zeby sie komu z olimpijczykow nie zrobilo glupio etc.:
              wam sie ta kaska zwyczajnie nalezy,
              co cierpliwie tu dowiedlismy
              i koniec.

              PS. mam nadzieje, ze nie ma zbyt wielu " pikusiowcow",. razem z Opointem
              inaczej posypia sie rzeczywiscie, czego obawia sie Obywatelx, wnioski masowe o najkrocej nieuzasadniona pomoc
              • opoint Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 05.11.15, 21:02
                A o jakiej kwocie ja pisałam? Tysiąc lub dwa.
                Te pięć to bardzo duża suma i mówiąc szczerze, nie spodziewałam się, że tyle miasto może wydać na taki właśnie cel.
                Teraz troszkę żałuję, że moja grupa sobie odpuściła urząd Józefowa, trudno.
                Co do pikusiów. Jak się pracuje w budżetówce, ma się wiedzę, ile kasy jest przepuszczanej to tu to tam. Szkoda gadać!
                Ale masz rację Feelek, za te pięć tysięcy, byłoby bardzo dużo obiadów dla dzieciaków, a nie jakieś tam zachcianki...
                I aż mnie korci zmienić login na "pikusiówę", ale za bardzo kojarzyłoby się z pisiówą, a to już nie moje klimatysmile
                • feelek Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 05.11.15, 22:59
                  Opoint:
                  ".... jakies tam zachcianki..."

                  ???
                  to tylko Twoja nadinterpretacja
                  ja nigdzie tak nie pisalem, a przeciwnie
                  moznaby prosic o cytat ze mnie w tym stylu?
                  Jakikolwiek?
                  • opoint Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 06.11.15, 14:26
                    A czy ja kogokolwiek cytuję???
                    • feelek Re: The Power of Imagination - Wyjazd do Chin 06.11.15, 14:45
                      ale co cytujesz?

                      PS.: sorry ale dalej to juz chyba bez sensu jest, poczytaj sobie siebie sama
Pełna wersja