do73 19.07.07, 23:42 No to się nacieszyliśmy z dzierżawy (( Czysta kpina... www.jozefovia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=369&Itemid=45 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wielebny123 Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 08:52 ... przedstawiasz całą prawdę, czy tylko jej część? Informacja na stronie www Józefovii napisana jest w takim tonie, jakby klub miał zaraz zostać wyrzucony z zajmowanego obecnie terenu. Wiem, wiem - najlepsze dla klubu byłoby bezpłatne przekazanie terenu wraz z infrastrukturą WYBUDOWANĄ ZA PIENIĄDZE MIASTA. Potem można w łatwy sposób przejąć klub sportowy wraz z należącymi (bądź dzierżawionymi w nieskończoność) do niego terenami. Oczywiście nie sugeruję czyjejś złej woli ale za jakiś czas wszystko może się zdarzyć. Warto zastanowić się nad tym dlaczego podjęto taką uchwałę i co (na jakich zasadach) się będzie działo z terenami zajmowanymi obecnie przez klub. Nie wiesz? Może skorzystaj z "pytań do burmistrza"... Nie zawsze interes klubu Józefovia jest zbieżny z interesem WSZYSTKICH mieszkańców miasta Józefowa, a właśnie o mieszkańców powinien dbać burmistrz. Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem podejścia - "bo się należy" oraz "coś nic nie kosztuje". Niech klub działa zgodnie z zasadami wolnego rynku, a nie dostaje coś za darmo od miasta i za darmo coś dla miasta robi. A jak nie potrafi - niech jego miejsce zajmie ktoś inny... Odpowiedz Link
rupert3 Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 09:12 Moim skromnym zdaniem twoja wypowiedź jest krzywdząca dla klubu MLKS "Józefowia" i świadczy o kompletnym braku wiedzy na ten temat. Jestem zażenowany. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 10:12 Moim skromnym zdaniem wypowiedź na stronie Józefovii jest jednostronna i fragmentaryczna. Na pewno nie przekonuje mnie do racji klubu. Chciałem swoją wypowiedzią sprowokować Was (choćby uczestniczące w tym forum władze klubu). No ale wypowiedź Ruperta mnie nie dziwi - przecież jest "w opozycji" i chętnie dołączy się do każdej próby "dokopania" burmistrzowi. Jakie to zbieżne z programem wyborczym pewnej partii (potraktuj to bez urazy osobistej, najwyżej z partyjną). Rupercie, jeśli jesteś tak dobrze zorientowany w temacie, to przybliżysz go nam odrobinkę? Jeśli masz coś do powiedzenia (napisania) to podejmij dyskusję, a nie obwieszczaj swojego zażenowania, bo schodzisz w ten sposób do poziomu piaskownicy. Żeby było jasne - nie jestem przeciwnikiem klubu Józefovia, domagam się jedynie jasnych i przejrzystych zasad ODPOWIEDNIEGO finansowania go przez miasto. Odpowiedz Link
rupert3 Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 12:26 Przepraszam że podzieliłem się swoimi odczuciami. Przestałem dyskutować na forum właśnie z tego powodu że nie potrafi się ono uwolnić od wszelkich podziałów zarówno politycznych jak i naszych lokalnych. Nawet gdy moja wypowiedź nie ma nic wspólnego z polityką lub sympatią lub antypatią do Burmistrza to i tak zawsze wypomina mi się moje sympatie polityczne oraz opozycyjną postawę wobec pana Kruszewskiego. Więc pozostaje mi jedynie cię serdecznie pozdrowić. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 12:50 Dobrze by było żebyś odczucia poparł jakimikolwiek argumentami... Miałem nadzieję że uda się między innymi Ciebie sprowokować do dyskusji ale jak widzę nic z tego. Nie kandydowałeś jako kandydat niezależny, więc nie powinno dziwić Cię to, że jesteś kojarzony z pewną formacją, która w obecnej chwili ma niezbyt dobre notowania. Opozycyjna postawa jest OK wtedy, jeśli oparta jest o argumenty, a nie o samą postawę anty. Ty nie dałeś okazji mi poznać swoich argumentów w tej kwestii, więc mam prawo domniemywać, że ich nie masz - jednakże chętnie zmienię zdanie na ten temat. Ale mimo wszystko cieszę się że w jakiejkolwiek formie zareagowałeś na ten wątek. Niestety wszyscy inni jakoś nie garną się do dyskusji... Odpowiedz Link
feelek Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 16:49 a mógłby Pan podać jakieś argumenty? Odpowiedz Link
feelek Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 16:51 to było pytanie do p. Ruperta : "...Moim skromnym zdaniem twoja wypowiedź jest krzywdząca dla klubu MLKS "Józefowia" i świadczy o kompletnym braku wiedzy na ten temat. Jestem zażenowany...." Odpowiedz Link
feelek brak argumentów, brak dyskusji 20.07.07, 21:33 ponieważ, poza Wielebnym nikt nie podał tu żadnych merytorycznych argumentów nt. wątku i, ponieważ mam chwilkę, spróbuję, wg swojej najlepszej wiedzy przedstawić racje obu stron racja klubu: dzierżawa 30 letnia umacnia jego pozycję jako 'providera' miejskich usług sportowych, umacnia jego pozycje jako podmiotu istniejącego od kilkudziesięciu lat racja gminy: to ona [a nie klub] wybudowała za pieniądze podatników infrastrukturę użytkowaną przez klub, chce móc nią dysponować w momencie np. takim gdy kto inny (a nie Józefovia) wygrałby coroczny konkurs na świadczenie wspomnianych usług [bo taki konkurs zgodnie z ustawą o finansowaniu organizacji pozarządowych jest corocznie organizowany przez gminę] z całą pewnością w tak zdefiniowanym sporze jest obecna cała filozofia, podejście do sprawy finansów publicznych: rozumiejąc obawę działaczy Józefovii, że któregoś roku jakiś bardziej operatywny zespół działaczy z klubu np. Świderia okaże się sprawniejszy od nich nie mogę się jednocześnie zgodzić aby sobie uwili jakieś ciepłe gniazdko w przez gminę [czytaj: Panią, Pana, mnie] wybudowanych obiektach brak 30 letniej dzierżawy [brak tej umowy był przez kilka lat] nie uniemożliwia Józefovii skutecznego działania z chęcią wysłucham innych argumentów Odpowiedz Link
shelmahh Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 20.07.07, 17:01 doomi: maly ruch na forum to jeszcze nic strasznego..w koncu kazdy moze zalozyc jakis temat i jesli bedzie ciekawy to i inni sie z checia dolacza wiekszy ruch w sumie jest na fotoforum (moje ulubione forum w necie ostatnio).. ale nie o tym chcialem ciesze sie,ze w koncu sie nie klocimy jak to mialo miejsce niedawno..nie ma jadu i nie skrywanej nienawisci, chocby do mnie dobre fora to miejsca gdzie nie ma chamstwa..tam gdzie ono sie pojawia, forum traci na jakosci trzymajmy sie tego jak dlugo sie da..jak ma sie zly dzien to lepiej nic nie napisac..szkoda nerwow i zdrowia i co wazne..nie czepiajmy sie slowek, nie wypominajmy tego,ze ktos gdzies cos napisal..to nie ma sensu..nie robmy w ten sposob ruchu na forum,ze bedziemy sie odnosic do kazdego tekstu, ktory nas zakul w oczy..lepiej pomilczec i isc na herbate i nie poddawac sie emocjom bo te powoduja duzo zlego na forach.. pozdrowki Odpowiedz Link
hiperrealizm nie znam sprawy ale 22.07.07, 06:26 jeśli tereny są miejskie i za miejską kasę infrastruktura jest budowana to klub nie ma nic do gadania. Po za tym ktoś powinien przedstawić racje burmistrza. Może facet ma ważne powody by wypowiedzieć umowę dzierżawy (np. sprawa ewentualnych inwestycji związanych z Euro2012), a może ma w tym prywatny interes (może Kruszewski postanowił ustawić kogoś z rodziny kosztem klubu). Odpowiedz Link
sosnovy Re: nie znam sprawy ale 22.07.07, 11:21 Burmistrz trzyma się mocno tematu Euro 2012,więc czas pogrzebać w opcjach -konfiguracji pod tę imprezę, i to tyle co ja myślę o sprawie. Odpowiedz Link
monk55 Re: Panie Burmistrzu! co Pan zrobił Józefovii??? 22.07.07, 21:40 Podam parę istotnych argumentów, które w ostanim czasie przekazali mi m.in. pan Kazimierz Charłampowicz (założyciel i wieloletni prezes 'Józefovii'), pan M. Mozół (prezes w czasie, gdy sprzedano tereny przy ul.Telimeny) oraz obecne władze Klubu. - Klub istnieje na terenie Józefowa od 56 lat; - jest stowarzyszeniem kultury fizycznej, działa w sferze pożytku publicznego, wpis do KRS; - ściśle obowiązują go wszystkie ustawy i rozporządzenia dotyczące stowarzyszeń jw.; - konsekwencją tego są czytelne, ustawowo określone możliwości pozyskiwania i rozliczania środków od gminy, państwa i z innych źródeł, a także cały system okresowych i bieżących sprawozdań, rozliczeń i kontroli finansowo- merytorycznych przez uprawnione instytucje. I tak się dzieje; - w roku 2000 Rada Miasta sprzedała (bezsensownie) tereny przy ul. Telimeny, na których Klub tworzył infrastrukturę sportowo-rekreacyjną nieprzerwalnie przez 36 lat i miał wystąpić o zasiedzenie; - automatycznie pojawiły się w zamian zapewnienia i obietnice włodarzy miasta, że z uzyskanych ze sprzedaży środków będzie odtworzona w ciągu 2-3 lat nowoczesna baza sportowo-rekreacyjna, a Klub będzie jej wieczystym użytkownikiem (przez 100 lat, np. jak OKS Start Otwock czy Mazur Karczew); później padła propozycja dzierżawy 30-letniej; - w roku 2002 oficjalnie została przyjęta uchwała o 30-letniej dzierżawie dla Klubu i do 19 lipca br. była przez wszystkich jednogłośnie popierana; - 19 lipca 2007 r. bez żadnych racjonalnych argumentów wyhodowani przez burmistrza radni zmienili to, uchylając tę uchwałę. A teraz trochę o Klubie: - 'Józefovia' przez 7 dni w tygodniu, przez cały rok, organizuje, prowadzi i odpowiada za zajęcia sportowo-rekreacyjne z dziećmi i młodzieżą (ok. 200 osób z naszego miasta); - jest to kilka tysięcy godzin rocznie, kiedy nasze dzieci nie włóczą się bez celu, nie ćpają, nie kradną, a rodzice spokojni są o ich bezpieczeństwo i wychowanie; - zajęcia te prowadzi wykwalifikowana kadra trenerska - wszyscy z wyższym wykształceniem - za niskie uposażenie; - ważni są też wolontariusze, bez których Klub (żaden klub) by nie istniał; wspomagają oni Klub swoją pracą techniczno-organizacyjną, wartą rocznie ok. 70.000 zł; - Klub ma świadomość, że tereny, na których działa, zawsze były i będą własnością Miasta Józefów. Powyższe fakty są jedynie niewielką częścią argumentacji, która nie dociera do nieprzychylnych Klubowi jednostek. Odpowiedz Link
feelek Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 01:21 1. terenów przy Telimeny nie sprzedano bez sensu - dzięki tej sprzedaży mozliwa była budowa gimnazjum 2. pominę inwektywy, poczekam na więcej rzeczowych argumentów [słów o radnych wyhodowanych przez burmistrza nie warto komentować, no może tak, ze należą się słowa współczucia gdy piszący [Monk55] tak ma w swoim środowisku więc współczuję] Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 08:32 Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem dlaczego brak długoletniej dzierżawy terenu "uniemożliwia" działalność Józefovii. Wiem, wiem - posiadanie wieloletniej umowy gwarantuje dobre samopoczucie ale przecież nikt klubu nie zamierza wyrzucać z obecnego terenu. Nie dziwi mnie fakt, że miasto po zainwestowaniu niemałych przecież pieniędzy w infrastrukturę chce mieć jakiś wpływ na to, co dzieje się na tym terenie (zwłaszcza w perspektywie starań o urządzenie bazy dla Euro 2012). A jeśli były podstawy do zasiedzenia, to brak przeprowadzenia procedur prawnych w celu jego orzeczenia jest tylko i wyłącznie winą ówczesnych władz klubu i do nich obecni działacze Józefovii mogą mieć żal (to chyba nie są te same osoby co obecnie?). Dziwi mnie również częste używanie sformułowania, że burmistrz coś tam klubowi obiecał. Czy są na to jakieś dokumenty? Żeby było jasne - nie jestem przeciwnikiem klubu. Jestem zwolennikiem odpowiedniego zabezpieczenia interesów miasta, również w kwestii obiektów zajmowanych przez WSGE - ale tego wątku jakoś nikt (poza Mariuszem) nie chce kontynuować (nawet "opozycja" z obecnej Rady Miasta!). Odpowiedz Link
do73 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 10:19 Proszę bardzo, nie było mnie kilka dni na forum, a jak bardzo rozwinęła się dyskusja. A w temacie: do tego co napisała monk55 dodam, że ustawa o 30 - letniej dzierżawie została uchwalona w 2002 roku, ale (z tego co wiem) umowa pomiędzy klubem a miastem realizująca tę uchwałę została podpisana dopiero kilka miesięcy temu. W ramach tej umowy klub był zobowiązany do świadczenia usług na rzecz miasta w postaci imprez spotowych. Klub promuje sport wsród mieszkańców, zarówno dzieci jak i dorosłych, poprzez rozwijanie różnych sekcji sportowych, za które pobiera symboliczne opłaty (tzn. za udział w zajęciach tych sekcji). Opłata członkowska klubu wynosi 15 zł miesięcznie. W tej chwili prowadzonych jest 6 drużyn piłkarskich! - od rocznika 97 do seniorów - każda liczy minimum 25 zawodników. Organizowane są różne zawody i turnieje, za udział w których nie są pobierane żande opłaty (chociazby turnieje tenisa stołowego, czy organizowany na wiosnę bieg Polska Biega, nie mówiąc już o turniejach piłkarskich) Pozyskiwanie środków z działalności komercyjnej klubu nie jest do końca takie proste. Główne biosko trawiaste nie może być bardzo intensywnie (oraz nieumiejętnie) użytkowane z uwagi na możliwości regeneracyjne murawy. Boisko boczne (ziemne) nie jest natomiast atrakcyjne dla ewentualnych klientów. Co do postawy RM: Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera. A na poważnie: ustawa może i została uchwalona w 2002 roku, ale tak jak napisałam wyżej, do podpisania umowy pomiędzy Burmistrzem i władzami Klubu została podpisana kilka miesięcy temu (nie pamiętam dokładnie kiedy). Jeżeli ma się w ręku dokument, który daje wieloletnie uprawnienia, można pokusić się o wieloletnią strategię postępowania min. finansowego. Można zacząć podejmować różne wiążące decyzje. Jeżeli po kilku miesiącach dokument i zawarta w nim umowa przestaje obowiązywać, sprawa przestaje być ciekawa. Bo przypuśćmy, że pewien przedsiębiorca podpisuje umowę z miastem na 30-letnią dzierżawę hali przemysłowej. Posiadając taki dokument bieże kredyt, kupuje linie produkcyjną i w momencie, gdy właśnie ma zacząć produkcję, miasto zrywa umowę dzierżawy - w jakiej sytuacji znajduje się przedsiębiorca?? Jeśli podejmuje się decyzje mające długofalowe skutki, należy je podejmować przemyślanie, świadomie i rzetelnie. Na koniec chę zaznaczyć, że to co napisałam jest MOIM zdaniem na ten temat. Nie jest to stanowisko klubu (choć być może jest zgodne z moim) Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 10:35 No proszę - dyskusja zaczyna toczyć się w sposób cywilizowany - brawo do73! Co nie podoba mi się w układach klub-miasto to przede wszystkim te bezpłatne świadczenia. Jeśli coś nic nie kosztuje to znaczy, że nic nie jest warte. Zawierając umowy barterowe ZAWSZE określam wartość przedmiotu umowy. Czy nie można tak zrobić i z tą kwestią? Trochę nie do końca zgodzę się z porównywaniem klubu, będącego organizacją pożytku społecznego (non-profit?), a przedsiębiorstwa mającego przynosić zyski jego właścicielom. Z drugiej strony to jeśli klubowi należy się dzierżawa terenu,a miasto postępuje niezgodnie z prawem, to od czego jest droga sądowa? Zaniechań (patrząc na to z perspektywy "interesu" klubu) w stylu nieprzeprowadzenia zasiedzenia terenu przy ul. Telimeny już chyba wystarczy. Swoją drogą to ciekaw jestem jakie inwestycje i z jakich środków są (były) planowane przez klub. Jak na razie to chyba finansowaniem infrastruktury sportowej zajmowało się wyłącznie miasto (stąd rozumiem chęć do kontrolowania jej losów). Kolejną kwestią jest pytanie - jak wygląda dostępność obiektów sportowych dla tych mieszkańców Józefowa, którzy nie chcą być zrzeszeni (z dowolnych powodów) w klubie sportowym. Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 10:57 "Trochę nie do końca zgodzę się z porównywaniem klubu, będącego organizacją pożytku społecznego (non-profit?), a przedsiębiorstwa mającego przynosić zyski jego właścicielom" nie do konca masz rację! jesli jakiś przedsiębiorca zeche być sposorem druzyny piłkarskiej, zkupi koszulki itp - to jest to dla niego reklama a co za tym idzie mozliwość rozwoju firmy i zarobienia. jeśli ktoś nie ma gwarancji na długofalową współpracę NIE ZAINWESTUJE PIENIĘDZY! - to w kwestii pozyskiwania sponsora moge się wypowiedziec o arebiku - nie trzeba być członkiem klubu aby korzystać z tych zajęć (ale jeśli jest się członkiem to zostaje się objętym ubezpiczeniem) bezpłatne świadczenia to takie trochę niefortunne sformułowanie - należało by raczej powiedzieć o barterze: wymagnia na zasadzie "towar za towar" wydje mi się że "baza dla klubu" którą wybudowało miasto nie jest spełnieniem choćby połowy obietnic złożonych x lat temu. pomijając komin na środku największego pomieszczenia, które mogłoby uchodzić za salkę gimnastyczną i o ile wiem (choć oczywiście mogę się mylić) zimą klub wynajmuje halę "na basenie" boisko trawiaste - oczywiście bardzo dobrze, że jest ale posiada ograniczenia w uzytkowaniu - jak będzie zbyt częst eksploatowane to straci gwarancje. a jeśli chodzi o zasiedzenie to do tego potrzebny jest określony termin przebywania - może poprzednie władze klubu czekały właśnie na to. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 11:19 Właśnie ja już od jakiegoś czasu apeluję o rozliczenie barterowe, a nie o jakieś "wzajemne darowizny". Wartość usług/towarów wymieniana w barterze musi być wyceniona i taka sama dla obu stron. Nie od końca rozumiem jakie obietnice składało miasto (rada, burmistrz a może ktoś inny?) - obiecało darowiznę, bezpłatną dzierżawę czy tylko udostępnienie terenu? W jakiej formie były składane te obietnice - dokumentu, publicznych deklaracji, programu wyborczego...? Co do zasiedzenia - w przypadku zasiedzenia w dobrej wierze wystarczy 20 lat, w złej wierze 30 lat. Nie bardzo więc rozumiem na co czekał klub, skoro na ul. Telimeny stacjonował przez 36 lat (zajmowanie jakiegoś terenu choćby i przez 100 lat nie jest w żadnym wypadku wystarczającą podstawą do wystąpienia o zasiedzenie, trzeba być jeszcze posiadaczem samoistnym, a o to zazwyczaj bywa najtrudniej). Co do boiska trawiastego to niestety taka już jest jego specyfika - albo "oszczędne" użytkowanie albo dziury w murawie. I ani klub ani urząd miasta tego nie zmienią. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 11:24 A jeszcze w kwestii sponsorów: nie sądzę że problemem jest niemożność podpisywania umów typu "logo firmy na koszulce" na okres krótszy niż kilkanaście lat, natomiast forma użytkowania/własności terenu jest decydująca w przypadku sprzedaży klubu inwestorowi (sponsorowi) ale to już całkiem odrębna kwestia. Zresztą chyba prawdziwych sponsorów interesują wyniki sportowe (prasa pisze, że ostatnio z tymi nie najlepiej), a nie forma umowy z miastem na użytkowanie terenu. Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 11:35 koszulki to miła byc przykład być może trochę nie do końca trafny prawdziwych sposorów interesuje to ile zarobią pieniędzy - choć wyniki i prastiż z nimi związane także. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 11:48 W kwestii sponsorów: Każda marka ma swoją wartość. I od niej zależy możliwość pozyskania reklamodawców i wartość przychodów z tego tytułu. O wartości marki nie stanowi wartość posiadanej infrastruktury sportowej tylko wyniki, rozpoznawalność, ilość kibiców, stopień ich przywiązania do klubu etc. Chyba nie sądzisz, że wraz z podpisaniem długoletniej dzierżawy gruntu, piłkarze Józefovii zaczną grać lepiej. ...chyba że myślisz o sponsorach zainteresowanych terenem klubu - takim jestem zdecydowanie przeciwny. Pozostaje jeszcze kwestia organizacji bazy dla Euro 2012 - czy w tej kwestii klub może się dogadać z miastem i czy nie ma jakiś obostrzeń prawnych, które miasto musi spełnić (np. posiadanie własnych obiektów sportowych bez praw innych podmiotów do nich). Odpowiedz Link
do73 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 12:02 wielebny123 napisał: > Pozostaje jeszcze kwestia organizacji bazy dla Euro 2012 - czy w tej kwestii > klub może się dogadać z miastem i czy nie ma jakiś obostrzeń prawnych, które > miasto musi spełnić (np. posiadanie własnych obiektów sportowych bez praw innyc > h > podmiotów do nich). Z tego co czytałam w prasie, to nasz Józefów niestety nie jest już brany pod uwagę jako baza dla Euro2012 (choć mogę się mylić, bo były to tylko doniesienia prasowe) Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 11:39 z tego co wiem to klubowi też zależało aby mieć "papier" ale nasze władze miejskie jakos nie kwapiły się zbytnio do sformalizowania sprawy. józefovia była i jest w pozycji podrzędnej do miasta i gdyby miasto powiedziało że za 7 dni podpisujemy papier to tak musiało by sie stać - przełożenia w drugą stronę nie ma Odpowiedz Link
doomi Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 13:13 W kwestii opłat za zajęcia: płaciłam 15 zeta za zajęcia czirliderek, ale nigdy nie dostałam potwierdzenia na wpłacane pieniążki. Nie upominałam się, bo na pierwszym spotkaniu poinformowano nas - rodziców, że dostaniemy legitymacje klubowe dla naszych dzieci. Dziecko w zajęciach brało udział rok i przez rok nikt dziecku legitymacji nie wręczył. Mało tego, trenerka dziewczynek rozstała się z klubem, a raczej z nami rodzicami i dziećmi w bardzo brzydki sposób. Na początku było bardzo fajnie, chociaż organizacja kulała: odwoływane treningi i często brak o tym fakcie informacji. Niejeden raz zdarzało mi się podwieść dziecko pod budynek i odjechać, po czym kiedy wracałam czekało na mnie wściekłe dziecko (godzinę czekała na mój powrót, ponieważ trenerka się nie stawiała). Potem za każdym razem czekałam już aż zejdzie do mnie z powrotem z informacją czy zajęcia się dzisiaj odbędą. Pod koniec to już była farsa, raz zajęcia były, raz nie, w końcu trenerka w ogóle przestała się pojawiać. O kasie jaką "straciłam" na niepotrzebne jak się okazało stroje i pompony nie wspomnę. Dlaczego żalę się w tym wątku? Dlatego że to władze klubu zatrudniały trenerkę i jak sądzę wiedziały jaka jest solidna (na zajęcia chodziła wnuczka prezesa). Ciągle myślałam że to przejściowe i że pewnie wszystko się rozkręci. Teraz podobno jest już nowa prowadząca, ale ja swojego dziecka wozić na józefovię nie zamierzam. Przebolałabym pewnie cholernie uciążliwe dla mnie dojazdy, ale amatorszczyzny w wykonaniu klubu z tak wielką tradycją znosić dłużej nie zamierzam. A wiem co piszę, bo sama byłam zawodniczką dwóch klubów sportowych przez kilkanaście lat. Odpowiedz Link
do73 Re: Rado Miasta dlaczego ? 24.07.07, 11:50 1. O ile pamiętam, to ja pokwitowania (KP) dostawałam od Marty (przynajmniej na początku ). 2. Legitymacji faktycznie nigdy nie otrzymaliśmy, ale szczerze, to specjalnie się tym nie interesowałam - nie wiem, jak wyglądałaby sprawa, gdybym się o nie upomiała. 3. Kwestia kulejącej organizacji zajęć cheerleaderek i aerobiku: Jak dobrze wiesz, ja też miałam zastrzeżenia do sposobu prowadzenia i informacji uczestników zajęć, ale... nie obwiniałabym za to klubu, a właśnie naszą Martę. Wiem, że klub "stawał na głowie" aby tę sprawę szybko rozwiązać i doprowadzić do normalności, ale niestety nie jest to takie proste. Nikt nie może wiedzieć, jak odpowiedzialna jest osoba, którą przyjmuje po raz pierwszy do pracy. Na początku wszystko wyglądało obiecująco - sama to przyznasz. A że wyszło, jak wyszło - to raczej nie jest winą klubu, który powziął wszelkie możliwe kroki, aby zaradzić tej niekiekawej sytuacji. Sama wiem, jak trudno jest znaleźć zastępstwo z odpowiednimi kwalifikacjami w ciągu roku szkolnego (też próbowałam kogoś znaleźć), z koniecznością dostosowania się do ustalonego grafiku zajęć. Mam nadzieję, że instruktorka, która obecnie prowadzi zajęcia w ramach akcji "Lato w mieście" zdecyduje się na prowadzenie sekcji cheerleaderek od września, bo moje panny wracają codziennie z Józefovii w bardzo dobrych humorach i bardzo im się zajęcia podobają. Codziennie mają gimnastykę, ćwiczą układy taneczne itp. 4.Kwestia dojazdu do klubu dręczy niejednego klubowicza i rodzica. Obydwie drogi są w fatalnym stanie, nieoświetlone, zimą niezbyt odśnieżane. Przejście przez ul. Wiązowską bardzo niebezpieczne mimo przejść dla pieszych oznakowanych pionowo i poziomo. I myślę, że niejednokrotnie jest to powód, dla którego dzieci i ich rodzice rezygnują bądź nie decydują się na udział w zajęch klubu (zdarzało się tak zimą, że w młodszej grupie cheerleaderek na zajęciach były tylko dwie moje panny). Ale tutaj jest chyba pole do popisu właśnie dla miasta. Klub nie sfinansuje poprawy jakości dróg, czy też nie wybuduje bardzo potrzebnej sygnalizacji świetlnej na ulicy Wiązowskiej (która nota bene jest drogą wojewódzką niestety). O ile tylko zajęcia będą nadal prowadzone (a wiem, że klub dokłada wszelkich starań, aby tak się stało) moje dziewczyny będą nadal fruwać na zajęcia; nie wspominając o mnie Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Rado Miasta dlaczego ? 24.07.07, 13:00 - pokwitowania też dostawałam - marta fajnie prowadziła zajęcia ale nie fajnie zakończyła sie jej współpraca z klubem - co ma wisieć - nie utonie! - my też bedziemy chodzić na zajęcia i upomnimy sie o legitymacje! Odpowiedz Link
doomi Re: Rado Miasta dlaczego ? 24.07.07, 20:50 Widocznie ja miałam pecha: sprawdziłam jeszcze raz - mam pokwitowania za aerobik i żadnego za czirliderki. Jeśli chodzi o problem z instruktorką, to nie oczekiwałam w sumie wiele: wystarczyłoby, żeby klub zrobił zebranie (tak jak na początku działalności sekcji) i wyjaśnił rodzicom jaka jest sytuacja. Tymczasem wszystkiego dowiadywałam się z plotek, ewentualnie podpytywałam truski na gg Jeśli powierzam swoje dziecko pod opiekę instruktorki zatrudnionej przez klub to nie sprawdzam jej kwalifikacji, referencji ani doświadczenia. Ufam, że zrobi to Zarząd Klubu. Ten sam Zarząd powinien dbać o to, żeby dzieci (w przypadku dzieci tak małych - rodzice) indentyfikowały się z klubem. Zajęcia były bardzo fajnie - nie przeczę. Od strony organizacyjnej wyglądało to znacznie gorzej. To klub zatrudnił panią M. i to klub powinien egzekwować warunki umowy. Ja robiłam swoje: przyprowadzałam dziecko i płaciłam miesięczną składkę członkowską. Obawiam się, że przy takim podejściu "władz" na zajęcia faktycznie będą chodziły głównie dzieci pracowników klubu. Ale klubowi jak widzę to w zupełności starcza. Cóż, wolny rynek. Bez problemu znajdę dziecku zajęcia w innym miejscu. To tyle w temacie, bo i tak nie ma to nic wspólnego z głównym zagadnieniem wątku. Odpowiedz Link
do73 Re: Rado Miasta dlaczego ? 23.07.07, 10:51 ups! do73 napisała: >Posiadając taki dokument bieże kredyt, oczywiście bieRZe (jaki wstyd ) Odpowiedz Link
truski1 Re: Rado Miasta dlaczego ? 24.07.07, 09:45 długo mnie nie było. Dopiero się przestawiam na normalne funkcjonowanie i nie jestem w stanie dziś nic konkretnego dodać do dyskusji, ale może się zbiorę i podyskutuję jeszcze na ten temat. Pomimo urlopowania informacje docierały do mnie na bieżąco i wcale mnie nie zdziwiły. Zresztą było to do przewidzenia. Władze klubu się trochę łudziły, wierzyły w cuda, ale cóż… niby czasem się zdarzały. Jednak nie z takiej opresji klub wychodził i na pewno uda się zawrzeć jakiś kompromis. Powiem wam tylko jedno. Przynajmniej na razie na 99% Józefów nie będzie bazą treningową. W żadnych oficjalnych dokumentach dotyczących organizacji EURO 2012 Józefów nie występuje. Jest oczywiście 1% szansy że się to zmieni, ale jak na razie wszystko wskazuje na to, ze warszawskie kluby będą się ubiegały o możliwość goszczenia ekip. Odpowiedz Link
wielebny123 Dyskusja zamarła 24.07.07, 09:55 Ciekawe co jest tego przyczyną? Zwolennikom przekazania terenów Józefovii zabrakło argumentów? Szkoda, że niektórzy nabrali wody w usta. Z tego co wiem forum czyta ktoś z działaczy Józefovii - może warto odnieść się nie tylko do kwestii terenów zajmowamych prze klub ale również do zastrzeżeń, które przedstawiła Doomi. Zachęcam również do zabrania głosu radnych - przecież to forum jest znakomitą formą kontaktu z mieszkańcami. Odpowiedz Link
do73 Re: Dyskusja zamarła 24.07.07, 11:54 Dyskusja nie zamarła, tylko dyskutanci nie przesiadują non stop na forum Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Dyskusja zamarła 24.07.07, 12:04 Ja coś czuję że wielu potencjalnych dyskutantów tylko czyta i jakoś nie ma chęci dołączyć do dyskusji... Może wymienić parę nicków? Odpowiedz Link
do73 Re: Dyskusja zamarła 24.07.07, 12:14 O nieobecnych się nie dyskutuje. Natomiast ja odniosłam się do kwestii poruszonych przez doomi Odpowiedz Link
do73 Re: do73 24.07.07, 20:56 Bardzo duzo napisać nie mogę, bo osobiście widziałam ją raz. Na oko wydaje się być miłą osobą. Z relacji moich panien wiem, że Pani Ewa jest SUUUPER )))) Na zajęciach jest rozgrzewka, gimnastyka, ćwiczony jest układ taneczny, poza tym dziewczyny bawią się trochę razem z chłopakami. Z tego, co mówią mi dziewczynki, mogę wnioskować, że ma dobre podejście do dzieci. Może jutro uda mi się pójść "na przeszpiegi" . Na razie wyręczam się moim tatą Na moje pytanie: czy będziesz chodzić na cheerleaderki z Panią Ewą, moja córa odpowiedziała "TAAAK!" Zobaczymy, może będzie ok Odpowiedz Link
shelmahh Re: Dyskusja zamarła 24.07.07, 14:10 "Zachęcam również do zabrania głosu radnych - przecież to forum jest znakomitą formą kontaktu z mieszkańcami." 18 tys mieszkancow w Jozku 15 osob na forum z kim dyskutowac i po co? forum powinno byc znakomita forma kontaktu z mieszkancami pod warunkiem,ze mieszkancy by tu "przebywali" a tak raptem pare osob sie ze soba nie zgadza co i tak nie przyspieszy rozwiazania poruszanego tu problemu :\ kiedy jeszcze mieszkalem w legionowie w necie stworzono ciekawy projekt..mianowicie uruchomiono forum kontaktu z mieszkancami..kazdy mogl zadac pytanie radnemu badz burmistrzowi i uzyskac na nie odpowiedz co ciekawe zarowno radni jak i burmistrz udzielali odpowiedzi nawet na jakies blache pytania..moze tu tez UM pokusil by sie o stworzenie takiego portalu dla mieszkancow Jozka? akurat to forum nie jest (oczywiscie w mojej ocenie) odpowiednim miejscem do wojenek pseudopolitycznych.. a jeszcze jedna kwestia..czy zajecia czirliderek nie moglyby sie odbywac w integracyjnym centrum sportu gdzie sa sale w sumie odpowiednie do tego? czemu takie zajecia musza sie odbywac pod szyldem MKS Jozefowia? pytam ze zwyklej ciekawosci Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Dyskusja zamarła 24.07.07, 14:18 na stonie urzędu miasta można zadać pytanie burmistrzowi i zobaczyć odpowiedź - z tym że już nie na każde pytanie.... zajęcie czirliderek odbywają się w klubie józefovia ponieważ klub stworzył taka sekcję. w integracyjnym centrum istnieje inny klub i jak do tej pory takiej sekcji nie utworzył. Odpowiedz Link
shelmahh Re: Dyskusja zamarła 24.07.07, 14:32 dzieki za info sprawdzilem i faktycznie jest tak jak piszesz..nie zauwazylem po prostu takiego ondosnika na stronie UM pozdrowki Odpowiedz Link
truski1 Re: Dyskusja zamarła 25.07.07, 09:11 Jak już wszyscy wiemy klub działa w Józefowie od wielu lat. Robi bardzo dobra robotę. Umożliwia uczestnictwo naszych dzieci za niewielkie pieniądze kiedyś za 10 teraz za 15 zł miesięcznie 2 razy w tygodniu w różnych formach ruchu. Dla porównania np. zajęcia baletowe dla dzieci 1 raz w tygodniu, odbywające się ICSiR w ubiegłym roku kosztowały 60 zł. Przyznacie jest to znacznie więcej i w mniejszej intensywności. Zdarza się również tak, ze trafiają do klubu dzieci z rodzin dla których nawet te 15 zł jest ceną zaporową, to nie stanowi problemu dla klubu. Może przychodzić na zajęcia bezpłatnie. Dzięki temu jak już ktoś napisał, dzieciaki nie włóczą się po mieście, mają zainteresowanie, identyfikują się z klubem, przychodzą kibicować swoim kolegom. Na koniec sezonu organizowane są spotkania z rodzicami, wspólne grille, wspólne np. mecze. Wielu rodziców się angażuje. Atmosfera jest super. Jak wiemy Klub do niedawna zajmował się tylko chłopakami, postanowił to zmienić. Niestety w większości przypadków na początku czegoś nowego mogą zdarzać się wpadki, jak to miało miejsce z Martą. Ale tego się nie da przewidzieć. O ile doświadczenie w organizacji zajęć z piłki nożnej klub już posiada, trenerzy pracujący w klubie to w większości jego wychowankowie, zgadzający się na pensję 650 zł miesięcznie, za którą pracują 2 czasami 3 razy w tygodniu około 1,5 godziny dziennie, do tego dochodzą mecze w sobotę lub niedzielę, czasami wyjazdowe, które zajmują cały dzień, w ferie zimowe lub tak jak teraz latem codziennie po parę godzin, to w mojej ocenie robią to prawie społecznie. Nie jest to praca przy maszynie, tylko z organizmem ludzkim, który ma swoje wady i zalety, do każdego trzeba dotrzeć, każdego zauważyć, by czół się dobrze i chciał to robić. Sama byłam wściekła na nią, ze tak postąpiła, tym bardziej, ze przeprowadziłam z nią nie jedną rozmowę. Ale jak ktoś napisał biznes to biznes. Jest to osoba nie związana emocjonalnie z klubem, udało jej się pozyskać środki z unii i otworzyła swój biznes i nie ma czasu na prace społeczne. Jest młoda i pewnie nie zdawała sobie sprawy jak wiele niedobrego zrobiła tak się zachowując. Powinna się spotkać z rodzicami powiedzieć jak jest i było by po problemie. Zarząd Klubu wszystko robi społecznie. Nikt nie pobiera żadnego wynagrodzenia. Robi to wszystko najlepiej jak potrafi, angażując swój czas i wielokrotnie własne pieniądze. Dlaczego? Bo jak na razie klubu nie stać by komuś płacić pensję. A byłoby to najlepsze rozwiązanie. Zatrudnić kogoś odpowiedzialnego za organizację, płacić mu w miarę dobre pieniądze i rozliczać z tego. Klub nie wyciąga tylko ręki do Urzędu Miasta. Stara się o środki z różnych źródeł. Pomagają też mieszkańcy, którzy kiedyś grali w klubie. Tak jak ostatnio Państwo Zielezińscy ufundowali bluzy dla dzieciaków. Ale to wszystko mało. Aby pozyskać tak zwanego strategicznego sponsora, niestety trzeba być wiarygodnym partnerem. A jakim wiarygodnym partnerem jest klub, który nawet nie ma prawa do dzierżawy terenu na którym odbywają się zajęcia. Kto pokusi się o przygotowanie strategii rozwoju klubu, zaangażuje środki w coś co za chwile może przestać istnieć? Dzisiaj jesteśmy tu jutro możemy nie mieć się gdzie podziać, jak to miało miejsce w przypadku gdy sprzedano tereny przy Telimeny. Klubu nie stać na kupienie go od miasta, nawet niby po co, jak i tak to co robi, robi dla jego mieszkańców. Nie stać go również na płacenie wielkich kwot za dzierżawę. Ale jakby udało się pozyskać sponsora, to przecież warunki umowy można by było potem negocjować. Mogłoby się nawet okazać, że miasto nie tylko by otrzymywało dobre pieniądze za dzierżawę, ale pewnie i klub przestałby wyciągać rękę po dotacje. Mógłby wszystko przekazywać np. na ICSi R. No i jeszcze jedno nasz wielebnie panujący, mógłby się szczycić, ze taki fajnie rozwijający się klub ma w swoim mieście. Trzeba tylko chcieć. Nie patrzeć na to że klub chce wycyckac miasto, bo tam są ludzie, którzy chcą to robić nie dla biznesu, tylko dla dzieciaków. Dlaczego chcą to robić i poświęcać swój czas, użerać się ciągle, sama się zastanawiam czy będąc na ich miejscu, nie rzuciłabym tego w piz….. Chylę przed nimi głowę i mam nadzieję, ze jednak nie zostawią tego i nie odejdą. Odpowiedz Link
migisia Re: Dyletanci 25.07.07, 12:33 Kilka sprostowań: -klub nie wyciąga ręki do miasta po kasę tylko startuje w przetargu ogłaszanym przez miasto na świadczenie usług sportowo-rekreacyjnych.Jak na razie wygrywa te przetargi mając najlepszą ofertę.I nie chodzi tu o bazę a o kadrę organizującą i prowadzącą zajęcia bo np. taki ICSiR ma świetną bazę i co ? Zawsze może liczyć na dofinansowanie z miasta w ciągu roku budżetowego(bo nagle im brakuje!?)a przecież i klub i ICSiR działają w gminie na podobnych zasadach.Klub jest już miejski od dawna (MLKS to Miejsko-Ludowy Klub Sportowy patrz statut klubu)i obowiązkiem miasta (nie widzimisię- patrz konstytucja )jest jego wspomaganie czyli tworzenie bazy ponieważ jest ona tworzona dla mieszkańców i do nich należy oraz organizowanie przetargów na świadczenie usług dla mieszkańców za odpowiednie pieniądze ( nie dawanie za darmo bo już dawno nigdzie tak nie ma ).Zadam proste pytanie- jaka instytucja w naszej gminie prowadzi systematyczne(kilka razy w tygodniu po min. 1,5 godziny)zajęcia pozalekcyjne dla prawie 200 dzieciaków,organizuje darmowe dla uczestników, ogólnodostępne dla mieszkańców imprezy sportowo-rekreacyjne? Natomiast jeśli chodzi o tzw. członkostwo to:- w zajęciach mogą brać udział osoby niezrzeszone ale po pierwsze nie mają ubezpieczenia, po drugie te zajęcia są zorganizowane(czytaj profesjonalnie prowadzone bo nawet gry i zabawy rekreacyjne tego wymagają)i nie może być tak że raz jest 5-ciu uczestników a innym razem 100 - Odpowiedz Link
migisia Re: Dyletanci 25.07.07, 13:00 cd.:-za bazę odpowiada klub, a przecież są to dobra miasta,i nie może pozwalać na korzystanie z niej komu się żywnie podoba i kiedy chce(patrz wykorzystanie obiektów przy szkołach,czy JCSiR-u)bo odpowiedzialność,bo koszty (ewentualne zniszczenia,wynagrodzenie dla pilnujących) - poza tym zrzeszenie kształtuje kulturę obywatelską w zakresie kultury fizycznej, powoduje pewne zobowiązania(mentalne, nie finansowe),ludzie czują się odpowiedzialni za klub a także za miasto(są miasta w Europie gdzie 80% mieszkańców należy do organizacji sportowych) - i ostatni argument: jak by to wyglądało-Rada Miasta pyta klub ilu ma członków a on odpowiada że 10 ale w zajęciach(na papierze-patrz ICSiR) uczestniczy 1000.Kto to rozliczy? Podsumowując- moi drodzy zatroskani zamiast popisywać się nie sprawdzonymi informacjami i domagać się rzetelnej wiedzy na forum (szanowny wielebny)może warto ruszyć tyłek i raz zobaczyć na własne oczy jak to funkcjonuje w terenie, dwa w dokumentacji( wielebny masz takie możliwości). Ps. Zobaczymy niebawem jakie będą ruchy burmistrza względem terenów nad Swidrem? Czyżby jakaś niespodzianka? Odpowiedz Link
migisia Re: Dyletanci 25.07.07, 13:06 Zapomniałam -serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników forum i życzę wytrwałości i zaangażowania w ww. sprawie,bo warto-to nasze tereny, nie pana burmistrza i nasze dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
truski1 Re: Dyletanci 25.07.07, 13:19 To wyciąganie ręki to było specjalnie tak sformułowane, ponieważ wiele razy padały takie argumenty od przeciwników klubu- Wy nic nie robicie tylko wyciągacie rękę do miasta, szukajcie sponsorów, zwiększajcie atrakcyjność zajęć. Robicie tylko piłkę kopaną, a co dziewczynami- nie wystarczy , ze zajmujecie się tylko chłopakami. Oczywiście, ze wiem, ze trzeba startować w konkursach, tak jest we wszystkich instytucjach. Wiem również, że Klub przygotowuje najlepsza ofertę, najbardziej dostępną i powszechną. Wiem również jak wielokrotnie musieli skomleć by przyjęto ich ofertę. A bo to nie tak, a to rozbić, a to dodać. Zatrudnia wykwalifikowaną i z uprawnieniami kadrę, która w większości poświęca się swojej pracy. Robią to za niskie wynagrodzenie, bo chcą to robić, bo SA związani z tym klubem. Kiedyś jeszcze na Telimeny mieli kontrolę jakiś pań, chyba z otwockiej oświaty, czy też z jakiejś organizacji, która zajmowała się przeciwdziałaniu patologiom społecznym i alkoholizmowi. Panie były w szoku, ze tak jest to zorganizowane, ze tyle dzieci w tym uczestniczy, że mają pogadanki, że się bawią, że mają dowożone posiłki itd. Stwierdziły wtedy, ze jest to najlepiej zorganizowane lato w mieście, na jakim do tej pory były. A kto to robił? Właśnie w większości kadra która obecnie pracuje, za jakie pieniądze? Część dostali właśnie z tego funduszu, ale wiele kasy dał jeden z działaczy, bo chciał, żeby dzieciaki miały fajne wakacje. Klub może i miał jakieś wpadki organizacyjne, ale ludzie, to są społecznicy, osoby które mają swoje życie zawodowe, zarabiają pieniądze, a każdy wolny czas przeznaczają na to by coś dla dzieciaków zorganizować. Coraz mniej takich ludzi. Więc walczmy o to by im się nie odechciało. Może ktoś inny zrobiłby to lepiej, ale odpowiedzcie za jakie pieniądze????? Kto będzie mógł w tych zajęciach uczestniczyć???? Może Rada chce sprzedać kolejne tereny firmie która wybudowała hotel, zrobią deptak, będą mieli połączenie z obiektami i nasze dzieci owszem będą mogły korzystać, ale za ile? Może dla zamydlenia oczu ogłoszą, ze mieszkańcy będą mogli bezpłatnie raz w tygodniu korzystać, może i będą organizować imprezy dla mieszkańców, przy których oczywiście będą promować swoją działalność. Ale gdzie wtedy będzie powszechność, gdzie będą się podziewać nasze dzieci w tygodniu, gdzie będą spędzać czas. Pewnie w parku przy Urzędzie Miasta, ale kogo to obchodzi. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Dyletanci 25.07.07, 13:41 Droga Migisiu wskaż proszę miejsce w który napisałem, że klub wyciąga rękę po pieniądze do miasta. Jeśli wygrywa przetargi to znaczy że ma środki na swoją działalność, a co za tym idzie - stać go na dzierżawę terenów na normalnych zasadach (a nie za np. 1 zł rocznie). Co do "miejskości" klubu - nie mogę się wypowiadać, bo nie znam jego statutu (może warto by go opublikować na stronie www klubu - chyba nie jest on tajemnicą). Z informacji zawartych na oficjalnej stronie klubu nic takiego nie wynika - jest on (od niedawna) organizacją pożytku publicznego DZIAŁAJĄCĄ NA TERENIE miasta Józefowa. Odnośnie obowiązku miasta co do finansowania Józefovii - to nie znalazłem takiego zapisu w Konstytucji RP - może pisałaś o jakiejś innej konstytucji. Nie chce mi się odnosić do laurki na temat Józefovii i "porównań" do ICSiR-u, więc tą część pominę. Ciekaw jestem skąd bierze się Twoja wiedza co do moich możliwości sprawdzenia jakiś informacji w dokumentach (miasta? klubu?)? A tyłka ruszać nie mam zamiaru, może lepiej strony uczestniczące w tej kwestii przedstawią swoje racje - jakoś nie widzę lobbingu na rzecz dzierżawy ze strony klubu. Moim klub nie jest zbyt otwarty dla przeciętnego mieszkańca (takiego jak ja), którego nie interesuje piłka nożna. Może to tylko błędne wrażenie ale może warto nieco zadbać PR. W każdym razie teren jest i pozostanie (tak sądzę) własnością miasta, a nie klubu (za miejskie pieniądze została zbudowana na nim infrastruktura sportowa). A jeśli wiesz coś o jakiejś planowanej niespodziance to może podziel się tą wiedzą z nami... Przy okazji gratuluję zmiany tematu - nazywanie forumowiczów dyletantami wskazuje na wysoki poziom Twojej kultury osobistej... Odpowiedz Link
funyfan Re: Dyletanci 25.07.07, 13:57 kilka godzin pracy tygodniowo za 650 zł? wow faktycznie ludzie którzy pracują w klubie robia to prawie za darmo hłe hłe. Powiedz to droga truski prosto w twarz protestujacym pielegniarkom. Odpowiedz Link
migisia Re: Dyletanci 25.07.07, 15:10 funyfan napisał: > kilka godzin pracy tygodniowo za 650 zł? wow faktycznie ludzie którzy pracują w > > klubie robia to prawie za darmo hłe hłe. Powiedz to droga truski prosto w twarz > > protestujacym pielegniarkom. 650 brutto na umowę zlecenie a do tego własne koszty dojazd także na zawody wyjazdowe, na zajęcia w zimę( nie są na hali w Józefowie bo jest za droga -120 zł za h.)do szkół w naszym mieście i w Otwocku(to jest prawie 200 osób,gdzieś muszą się zmieścić,3 do 4 razy w tygodniu po min 1.5 h)plus telefony i sprzęt (nago się nie da).Nie jest to więc kilka godzin w tygodniu a kilkanaście a nie rzadko kilkadziesiąt za 160 złotych brutto i przy odrobinie dobrej woli można policzyć ile zostaje. Porównanie do naszych pokrzywdzonych przez system pielęgniarek uważam za delikatnie mówiąc nadużycie.Szczerze pozdrawiam. Odpowiedz Link
truski1 Re: Dyletanci 25.07.07, 14:05 To wyciąganie ręki to było chyba do mnie 'Jeśli wygrywa przetargi to znaczy że ma środki na swoją działalność, a co za tym idzie - stać go na dzierżawę terenów na normalnych zasadach (a nie za np. 1 zł rocznie" Owszem wygrywa ale nie dostaje tyle aby starczyło mu na wysoką dzierżawę. Zwykle te środki ledwo albo i nie (nie mam dokładnej wiedzy na ten temat) pokrywają bieżące koszty utrzymania budynku. W projektach o dofinansowanie zadań zwykle koszty pośrednie są możliwe tylko do jakiegoś procentu kosztów realizacji całości zadania (czyli całej organizacji zajęć sportowych). Odpowiedz Link
migisia Re: Dyletanci 25.07.07, 14:57 Określenie "dyletanci" odnosi się do osób które ferują opinie nie mając zielonego pojęcia o sprawie i tylko takich osób dotyczy. Jeśli ktoś poczuł się obrażony to bardzo przepraszam ale jest sam sobie winien bo co innego dociekać prawdy,dyskutować,a co innego wygłaszać jedyne słuszne, niepodlegające krytyce daleko idące wnioski bez żadnej lub i tylko szczątkowej wiedzy merytorycznej(patrz-"skoro wygrywa przetargi to stać klub na zapłacenie za dzierżawę"-jak klub wygra przetarg na świadczenie usług dla miasta na organizację zajęć sportowo-rekreacyjnych, to jeśli ma płacić za dzierżawę to ta kwota musiałaby być zapisana w ofercie dla miasta- czyli miasto najpierw daje a potem bierze(to jest tanie administrowanie?).Dalej, miasto nie ma obowiązku "dawać na Józefovię" bo po pierwsze nie dawać (zasadą kulturalnej dyskusji jest wysłuchać rozmówcy i tyle jeśli chodzi o kulturę osobistą-chyba że się jest politykiem,oni nikogo nie słuchają),a po drugie nie na Józefovię tylko do organizacji działających na terenie gminy które startują w przetargach czy konkursach,wygrywają je a z konstytucji wynika tylko że organy samorządowe muszą stworzyć warunki do funkcjonowania dla tego typu instytucji na swoim terenie oczywiście zgodnie z obowiązującym prawem.Jeśli chodzi o PR klubu to pewnie ludzie tam działający przyjmą z otwartymi ramionami wszystkich chętnych mających chęć do pracy i pomysł.Jak widać ścisła dotychczasowa współpraca z miastem była nietrafiona.Ps.Szanowny wielebny w terenie łatwo sprawdzić jak sprawy stoją a jeśli chodzi o dokumenty to są one dostępne w gminie i w klubie w każdej chwili.Umieszczenie statutu na stronie internetowej klubu-świetnie-trzeba będzie dołączyć to do kosztów w następnym konkursie- strona jest prowadzona społecznie (uznana z resztą za jedną z najlepszych w powiecie przez prasę, tuż za klubami w których się płaci za wszystko-OKS,Mazur),a ostatnio statut uległ pewnym zmianom - klub jest organizacją pożytku publicznego.jak ktoś jest tak wygodny że chce mieć wszystko podane na tacy jego prawo,tylko niech nie deprecjonuje czyjeś pracy nawet jeśli nie jest ona perfekcyjna.Miło by było gdyby dyskutujący odnosili się do faktów, spraw merytorycznych(to nie była laurka dla klubu tylko stan faktyczny-do sprawdzenia)a nie jak "nasi" wspaniali politycy(i ci "więksi" i ci "mniejsi")czepiali się słówek np. tematu wątku który nikogo nie miał na celu obrazić. Odpowiedz Link
funyfan Re: Dyletanci 25.07.07, 15:31 no to ile w koncu bierze kadra? tyle?"O ile doświadczenie w organizacji zajęć z piłki nożnej klub już posiada, trenerzy pracujący w klubie to w większości jego wychowankowie, zgadzający się na pensję 650 zł miesięcznie, za którą pracują 2 czasami 3 razy w tygodniu około 1,5 godziny dziennie" czy tyle? "Nie jest to więc kilka godzin w tygodniu a kilkanaście a nie rzadko kilkadziesiąt za 160 złotych brutto i przy odrobinie dobrej woli można policzyć ile zostaje" czy ktos komus karze za tyle pracowac? jak sie zonce nie podoba ile maz zarabia to niech go pogoni do roboty a nie jeczy na forum publicznym . Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Dyletanci 25.07.07, 15:55 każdy widzi co co chce zobaczyć - ja jęczenia nie widzę tylko stwierdzenie faktu! ci ludzie robią to bo lubią i chcą - i jest to dla nich praca dodatkowa. a wynagrodzenie które dostają w zncznej części przeznaczją na dojazdy na treningi, mecze, spotkania, na telfony do rodziców zawodników itp, itd. Odpowiedz Link
migisia Re: Dyletanci 25.07.07, 16:38 160 zł. tygodniowo- z tą żonką to już przesada-albo porównanie do pielęgniarek i zarzut że te zarobki są duże albo naśmiewamy z niskich uposażeń (może mężowie pielęgniarek też powinni zagonić je do roboty). Proszę o troszeczkę konsekwencji. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: Dyletanci 25.07.07, 15:37 Rozumiem, że Migisia jest tą jedyną zorientowaną i tylko ona ma "licencję na dyskutowanie"... Wobec powyższego na razie nie chce mi się odnosić to tego co napisała, bo znów zostanę posądzony o bycie dyletantem albo (co gorsza) politykiem. Może jutro coś "wyprodukuję" jak niektórym opadną emocje. Odpowiedz Link
doomi Re: Dyletanci 25.07.07, 16:30 No cóż, zarówno Twój post, jak i funyfana bardzo konstruktywne są Sprawa dzierżawy jest bardzo interesująca, czytam ten wątek uważnie bo chciałabym wyrobić sobie zdanie w tym temacie, ale niektóre wypowiedzi raczej mi w tym nie pomagają Odpowiedz Link
do73 Re: Dyletanci 26.07.07, 23:28 wielebny123 napisał: > Moim klub nie jest zbyt otwarty dla przeciętnego mieszkańca (takiego jak > ja), którego nie interesuje piłka nożna. Na forum już było o tym, na stronie klubu również są informacje dotyczące innych sekcji (poza piłką nożną) prowadzonych przez MLKS Józefovia, a mianowicie: bardzo dobrze już rozwinięty (z odnotowanymi sukcesami) tenis stołowy, wspomniane już w tym wątku cheerleaderki i aerobik, a także biegi przełajowe, czy też turystyka rowerowa. Myślę, że jeżeli ktoś miałby pomysł na jakąś inną sekcję (którą można byłoby zorganizować w oparciu o bazę klubu) i znalazłby odpowiednio liczną grupę chętnych, klub byłby otwarty na propozycje. Odpowiedz Link
hiperrealizm jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 29.07.07, 13:41 zrobić z nim wszystko włącznie z likwidacją. Jeśli miejski nie jest to władze miasta nie maja obowiązku go finansować. Odpowiedz Link
muffinek2 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 29.07.07, 22:55 hiperrealizm napisał: > zrobić z nim wszystko włącznie z likwidacją. > Jeśli miejski nie jest to władze miasta nie maja obowiązku go finansować. nie ma czegoś takiego jak mlks, ktory wladze moga zrobic wszystko, włącznie z liwkidacja, bo to nie UM stworzył ten klub, tylko ludzie, to jest poniekąd stowarzyszenie, a nie część wladz gminnych lub innych, stowarzyszenie liwkiduje się nieco inaczej, nie robi tego UM, mój drogi hipperrealizm jeśli klub sportowy jest klubem to nikt nie ma go obowiązku finansowac, to jego sprawa skąd będzie miał pieniądze, rzecz w tym że to nie jest wszystko jedno na co będzie miał pieniądze, skoro ma być miejski, bo to np. UM powinien miec w tym interes jaki ten klub bedzie przepraszam, ale chyba Twoje wnioski są trochę za proste, nie tylko rozum, ale też prawo (ustawa o działalności pożytku publicznego i ustawa o zamówieniach publicznych), bardziej niż się komukolwiek wydaje, zobowiązująć władze lokalne do różnych zachowań na rzecz swojej społeczności, jej częścią jest też np. klub sportowy i jego stosunki z miejscowymi władzami i muszę przyznać, że choć z uwagą śledzę, od kilku dni ten wątek, to nadal nic nie rozumiem, mogę sobie gdybać, ale po co nie wiem, tak naprawdę o co w tej całej historii chodzi, i czytam z uwagą, od kilku dni ten wątek, i nadal niewiele rozumiem, ale takie wnioski, jak powyżej, są bez sensu Odpowiedz Link
lamelka007 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 08:29 muffinko droga. jeśli są rzeczy których nie rozumiesz to poprostu spisz parę pytań a my postaramy się w jak najbardziej klarowny sposób na nie odpowiedzieć. to uporządkuje wiedzę jeszcze wielu osób Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 09:15 Józefovia nie jest miejskim ośrodkiem sportowym tylko stowarzyszeniem kultury fizycznej. Ustawa o pożytku i wolontariacie w art. 5 określa zadania organu administracji publicznej (czytaj UM) gdzie jest napisane- organy administracji publicznej prowadzą działalność w sferze zadań publicznych we współpracy z organizacjami pozarządowymi (czytaj np. KS Józefovia) między innymi poprzez zlecanie zadań- czytaj dofinansowanie działalności w sferze pożytku publicznego czyli np. organizacja zajęć pozalekcyjnych dla dzieci i młodzieży. W regulamin organizacyjnym UM zapisy dotyczące Referatu Oświaty, Kultury, Zdrowia i Sportu pkt 39 czytamy: realizacja zadań wynikających z ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie między innymi poprzez organizowanie działalności w sferze zadań publicznych we współpracy z organizacjami pozarządowymi. Odpowiedz Link
muffinek2 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 11:22 truski1 napisała: > Józefovia nie jest miejskim ośrodkiem sportowym tylko stowarzyszeniem kultury > fizycznej. dzieki truski, właśnie to starałam się powiedzieć hipperrealzimowi, wiem sporo o ustawach: o dzialalnosci pożytku publicznego i o wolontariacie i prawie o stowarzyszeniach, i jak czytam wypowiedzi w rodzaju "że sobie UM może rozwiązać", to ręce mi opadają Odpowiedz Link
wielebny123 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 12:10 Ja z wypowiedzi Hiperrealizmu zrozumiałem, że jeśli Józefovia byłaby klubem miejskim to miasto mogło by zrobić z nią wszystko, a jeśli by nie była to miasto nie miałoby obowiązku jej finansowania. Bo w tej dyskusji miesza się troszkę status tego klubu i związane z tym obowiązki miasta. "Podoba" mi się Wasza interpretacja aktów prawnych - Truski napisała "czytaj np Józefovia" - jak się okazuje to "na przykład" robi różnicę... Z mocy prawa miasto nie ma obowiązku finansowania KONKRETNEJ (czytaj Józefovii) organizacji pożytku publicznego. Oczywiście nie znaczy to również, że akurat tego klubu nie miałoby finansować, dopóki jego oferta jest dla mieszkańców lepsza od innych klubów... Pozostaje kwestia wyboru: albo pełna niezależność, albo gwarantowane finansowanie. Odpowiedz Link
muffinek2 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 12:30 miasto ma obowiązek współpracować z organziacjami pozarządowymi na swoim terenie, tu jest uchwała RM w tej sprawie: www.jozefow.pl/WWW/MJ/SP/PZW/urm025.pdf nie ma jednak obowiązku automatycznie finansować każdej organizacji, tylko dlatego, że jest na jego terenie, to jasne; ocena tego, jak dana organizacja realizuje zadania publiczne, czy jest to oferta atrakcyjna, dobra (także cenowo), dla mieszkańców decyduje o tym, czy będzie działania danej organizacji kierowane do mieszkańców, warto finansować czy też nie Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 12:39 > Pozostaje kwestia wyboru: albo pełna niezależność, albo gwarantowane finansowan > ie. Ciągle mam wrażenie jakbym słuchała naszego przewodniczącego rady miasta albo burmistrza…. Oczywiście dopóki nie będzie lepszej oferty. Ale jak na razie nie ma podstaw prawnych do odmowy dofinansowania. Jeżeli organizacja pożytku publicznego (w większości zasad ubiegania się o dofinansowanie w instytucjach rządowych- ma pierwszeństwo w pozyskiwaniu środków) spełnia wszystkie wymagania, pieniądze na ten cel są zaplanowane w budżecie, a zgodnie z ustawa mają być, to w większym lub mniejszym stopniu otrzyma to dofinansowanie. Zagwarantowane finansowanie……… , jakim kosztem?, obsadzeniem w klubie osobami z polecenia, osobami mającym zagwarantowaną wypłatę, bez względu na to co się będzie działo?. To ja już wolę zagwarantowaną pracę społeczników, którzy będą chcieli by ten klub się rozwijał, poszukiwali różnych form dotacji, w różnych instytucjach. Odpowiedz Link
muffinek2 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 12:48 truski1 napisała: >Jeżeli organizacja pożytku publicznego (w większości zasad ubiegania się o dofinansowanie w instytucjach rządowych- ma pierwszeństwo w pozyskiwaniu środków) tylko tak przy okazji, bo to nieco odbiega od wątku: administracja ma obowiązek współpracy ze wszystkimi organizacjami pozarządowymi, a nie tylko z tymi, co mają status pożytku publicznego, ta niepisana zasada, że to organizacje ze statusem mają "pierwszeństwo", nie jest zgodna z prawem Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 12:57 Oczywiscie , ze ze wszystkimi, ale jak masz np ograniczoną pulę pieniedzy, a zwykle tak jest- masz dwie oferty- takie samie, to organizacja pożytku publicznego, ze względu na obwarowania ustawowe, publikowanie sprawozdań finansowych itp, staje się partnerem bardziej wiarygodnym do realizacji zadania publicznego. Odpowiedz Link
muffinek2 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:20 truski1 napisała: > Oczywiscie , ze ze wszystkimi, ale jak masz np ograniczoną pulę pieniedzy, a > zwykle tak jest- masz dwie oferty- takie samie, to organizacja pożytku > publicznego, ze względu na obwarowania ustawowe, publikowanie sprawozdań > finansowych itp, staje się partnerem bardziej wiarygodnym do realizacji zadania > > publicznego. wygrać powinna ta oferta, która jest lepsza, a nie dlatego że jest ofertą organizacji pożytku publicznego no właśnie to ciekawe, że większość urzędników tak myśli, ale to łatwo jest podważyć Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:25 Zgadzam się z Tobą, powinna wygrać lepsza oferta. Podstawa to dobre kryteria oceny. Odpowiedz Link
patsik Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:22 No dobra...dyskusja jest zażarta... a ja bym chciała zadać proste pytanie: chcę zapisać dziecko od września na piłkę nożną do Józefovii. Da się? Bo jak się da, to chyba ok? Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:32 Oczywiście, ze się da, musisz tylko powiedzieć ile ma lat to go przypiszą do odpowiedniej grupy wiekowej. Bo to sprawa rozgrywek, tam PZPN ustala jaki wiek w jakiej drużynie. Ale jeżeli jest trochę młodsze a jest sprawne i będzie nadążało za pozostałymi to może uczestniczyć, ale nie będzie go można zgłosić do rozgrywek. Ale o to trzeba zapytać w klubie Odpowiedz Link
lamelka007 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:41 a może na aerobik przyjdziesz? Odpowiedz Link
wielebny123 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:30 Wiesz Truski, burmistrzem ani radnym nie jestem... może jak mnie najdzie to w przyszłej kadencji... Co do finansowania klubu, to jak na razie chyba Józefovia jest dotowana przez miasto (co mi się bardzo nie podoba, wolałbym, żeby miastu sprzedawała swoje usługi). A w kwestii zatrudniania rodziny i znajomych to jestem zdecydowanie przeciw. Sam we własnej firmie nie zatrudniłbym żadnego znajomego - zatrudniam wyłącznie kompetentnych fachowców i zawsze oddzielam moje życie zawodowe od prywatnego. To samo radzę wszystkim zarządzającym (zarówno włodarzom miast jak i zarządom klubów sportowych). Ale temat był o dzierżawie terenu, a my chyba z niego nieco zeszliśmy. Na kanwie obecnej dyskusji jestem zdania, że miasto mogłoby wydzierżawić Józefovii tereny wraz z infrastrukturą za normalne, rynkowe stawki. Jeśli Józefovia potrafi zrobić z tych terenów użytek, to na pewno nie będzie problemu ze sprzedażą swoich usług wielu podmiotom (nie tylko miastu, choć pewnie ono byłoby głównym "klientem" klubu) za godziwe pieniądze. Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:43 Niestety jeszcze nie dotarłam do tych odrębnych przepisów, jestem bardzo ciekawa o co chodzi, może Ty Wielebny wiesz Ar 24 ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie mówi: „Organizacja pożytku publicznego, może na zasadach określonych w odrębnych przepisach, nabyć na szczególnych warunkach prawo użytkowania nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego” Józefovia nie jest dotowana przez UM a jedynie wygrywa konkursy na realizacje zadań publicznych, otrzymała również kilkakrotnie dofinansowanie z ministerstwa sportu oraz otrzymuje darowizny w postaci np. sprzętu lub strojów od prywatnych ludzi, jak również prywatni ludzie robą różne techniczne sprawy np. oświetlenie bez pobierania opłat. Odpowiedz Link
muffinek2 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 13:58 truski1 napisała: > Niestety jeszcze nie dotarłam do tych odrębnych przepisów, jestem bardzo > ciekawa o co chodzi, może Ty Wielebny wiesz > Ar 24 ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie mówi: > „Organizacja pożytku publicznego, może na zasadach określonych w odrębnych > przepisach, nabyć na szczególnych warunkach prawo użytkowania nieruchomości > będących własnością Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego” (www.pozytek.ngo.pl/x/65354) - Organizacje pożytku publicznego mogą nabywać prawo użytkowania nieruchomości należących do Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego na preferencyjnych zasadach. Oznacza to że: - minister właściwy do spraw Skarbu Państwa będzie mógł dokonać darowizny nieruchomości z zasobu Skarbu Państwa na rzecz organizacji pożytku publicznego; w przypadku niewykorzystania nieruchomości na cel określony w umowie, a także w razie utraty przez organizację statusu organizacji pożytku publicznego - następuje odwołanie darowizny, - właściwy organ za zgodą odpowiednio wojewody albo rady lub sejmiku, będzie mógł udzielić bonifikaty od ceny ustalonej zgodnie z art. 67 ustawy o gospodarce nieruchomościami, organizacjom pożytku publicznego - jeżeli nieruchomość będzie wykorzystywana na cel prowadzonej przez nie działalności pożytku publicznego. nie wiem, na ile sie to nada w tej sytuacji? Odpowiedz Link
truski1 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 14:06 no to właśnie czytałam, ale tak jak Ty nie wiem czy to się jakoś moze odnieść do sprawy Józefovi. To trzeba obgadać z prawnikiem. wielkie dzieki Odpowiedz Link
marius68 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 14:18 Myślę że tam gdzie mowa o odpowiednim Ministrze ustawodawca miał na myśli nieruchomości należące do Skarbu Państwa. Pozbawianie Gminy jej własności nie może się odbyć na zasadzie decycji Ministra. To byłoby bezprawie. Może jestem naiwny, ale nie sądzę by ktokolwiek chciał Józefowię wyrzucać z dzierżawionego terenu. Myślę że radni chcieli wyczyścić parę spraw związanych z mieniem Gminy i wkrótce pojawi się nowa uchwała Rady Miasta która będzie precyzować warunki dalszej mam nadzieję owocnej współpracy Miasta i Józefowi. Szkoda tylko że nie zaczeli robić porządku od WSGE, bo tam sytuacja była bardziej klarowna. Mariusz Odpowiedz Link
migisia Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 14:34 Niektórzy są bardzo uparci- proszę odpowiedzieć na pytanie szanowny wielebny: w jaki sposób miasto dotuje klub? Swoją drogą dobrze by było tylko jest to nie zgodne z prawem. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 15:29 Szanowna Migisiu - właśnie w taki sposób, że Józefovia korzysta niemal (lub całkowicie) bezpłatnie z miejskiego mienia, z którego miasto powinno czerpać zyski. A na co je przeznaczyć powinno to już zupełnie inna sprawa... Widzę, że spora część dyskutantów nie potrafi wyjść poza układ w którym w tej chwili tkwi i nie potrafi spojrzeć na kwestię bez emocji i z pewnego poziomu abstrakcji. Weźcie pod uwagę, że za kilka lat może zmienić się burmistrz, rada miasta, zarząd klubu Józefovia. Większość z nas najprawdopodobniej będzie nadal mieszkała w tym mieście. A główny temat tego wątku to dzierżawa nie na 2, 3 czy 5 lat, tylko znacznie więcej. Przy okazji gorąco popieram apel Mariusza o zajęcie się przez radnych PRZEDE WSZYSTKIM sprawą terenów zajmowanych przez WSGE. Odpowiedz Link
migisia Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 17:22 Jeśli o taki rodzaj "dotacji" mówimy to dotyczy to również ICSiR-u, Domu Kultury,szkół czy przedszkoli (z ich działalności według takiego rozumowania miasto też powinno czerpać korzyści finansowe).Natomiast temat nieszczęsnej dzierżawy jest prosty jak konstrukcja cepa-umowa takowa przy odpowiednich zapisach dawałaby miastu pełną kontrolę nad terenem a klub podstawę do działalności(obecnie jest bezdomny,ciekawe jak prowadzić jakąkolwiek działalność bez siedziby). Obecne działania Rady Miasta to swoiste wotum zaufania dla klubu, tylko bez podania powodów. W normalnych warunkach samorządy tworzą symbiozę ze stowarzyszeniami sportowymi działającymi na ich terenie(dotyczy to nawet spółek akcyjnych działających komercyjnie patrz np. Legia,Polonia Warszawa, Lech Poznań i inne). Odpowiedz Link
migisia Re: jeśli klub jest miejski to władze miasta mogą 30.07.07, 17:26 Swoją drogą decyzje dotyczące "naszej uczelni" będą bardzo interesujące. Odpowiedz Link
migisia fakty 30.07.07, 20:55 Dużo mówimy o "Józefovii" a przecież nie jest on głównym beneficjentem środków z miasta szczególnie biorąc pod uwagę liczbę uczęszczających na zajęcia i ich częstotliwość. Moja wina. Oto fakty ze strony miasta dotyczące budżetu na 2007 rok. Plan wydatków-obiekty sportowe,jednostki budżetowe 672 500 zł zwiększone 24 05 2007 o 124 000. Zadania z zakresu kultury fizycznej 700 000: w tym dotacje celowe dla stowarzyszeń 300 000 zakup pozostałych 400 000 (????????????). Z tego co wiem to "Józefovia" otrzyma 140 000 albo 160 000 ( to jest na wszystko:utrzymanie bazy-budynek,boiska ,prowadzenie zajęć,wyjazdy,wynagrodzenia etc.),nie wiem bo nie jest już wyszczególnione na stronie miasta a kiedyś było i nie pamiętam. Może ktoś się zapyta burmistrza gdzie idą pozostałe środki, czyli ponad 500 000. Czyżby na naszym terenie działał jakiś gigantyczny klub- proporcjonalnie do środków na "Józefovię" -skupiający ok. 600 osób. Odpowiedz Link
patsik Re: fakty 31.07.07, 00:03 nie mieszając się w dyskusję dziecek ma lat 11 i jest bardzo sprawny fizycznie, szczególnie zaś piłkarsko ja na aerobik raczej nie przyjdę, bom uzależniona nieuleczalnie od mojego aerobiku na Pradze....próbowałam odwyku, ale nie działa....a na zwiększenie częstotliwości czasu mi brak a szkoda, bo Towarzystwo przednie Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 08:22 Oczywiście nie znaczy to również, że akurat tego klubu nie miałoby finansować, dopóki jego oferta jest dla mieszkańców lepsza od innych klubów... Migisia : Może ktoś się zapyta burmistrza gdzie idą pozostałe środki, czyli ponad 500 000. Czyżby na naszym terenie działał jakiś gigantyczny klub- proporcjonalnie do środków na "Józefovię" -skupiający ok. 600 osób. Ponieważ te dwie wypowiedzi otworzyły mi klapkę w mózgu, przypomniałam sobie, że gdzieś czytałam o nowym klubie sportowym Józku. Nie trzeba było daleko szukać na stronie ICSi R znalazłam informacje o Klubie Viktoria Józefów. Niewiele tego, ale zawsze. Klub powstał w 2006 roku i wszystko wskazuje że to on otrzymał pozostałą kasę. Klub nazywa się uczniowski. Zwykle takie kluby powstają w szkołach, założycielami są nauczyciele, dyrekcja, siedziba jest w szkole, a nie w ośrodkach sportu, ale może tak też można. Jednak o ile mi wiadomo to ICSi R otrzymywało kasę na swoja sekcję pływacka, za którą uczestnicy pomimo tego płacili od 100 do 150 zł miesięcznie za uczestnictwo. Działały tez sekcja judo ale nie wiem czy była finansowana czy też po prostu ktoś wynajmował salę i prowadził zajęcia. Teraz postanowiono to połączyć no i dodatkowo utworzyć sekcję koszykówki i piłki siatkowej. Czy powstały nie wiem. Co to oznacza ano tylko tyle, ze pojawia się klub o którym mało kto wie, a zdobywa od razu zaufanie tak wielkie, ze otrzymuje dotacje zdecydowanie większą niż klub, który od wielu pokoleń organizuje czas dla naszych dzieci. Może się mylę i po prostu dotacja nie została przekazana, a może jeszcze jakiś klub działa o którym ja nie wiem. „Więcej” informacji na stronie ICSi R www.icsir.pl/strona.php?29656 Odpowiedz Link
wielebny123 Re: fakty 31.07.07, 09:48 migisia napisała: > Może ktoś się zapyta burmistrza gdzie idą pozostałe środki, czyli ponad 500 000 > Czyżby na naszym terenie działał jakiś gigantyczny klub- proporcjonalnie do > środków na "Józefovię" -skupiający ok. 600 osób. Możesz to zrobić sama - skorzystaj z "Pytań do burmistrza"... Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 10:03 a ciebie Wielebny to nie interesuje? Tak bardzo masz za złe że burmistrz dofinansowuje Józę, a inne kluby działające na naszym terenie cię nie interesują. Może właśnie w viktori znajdziesz coś dla siebie. A pieniądze nas podatników, dla kogo i na co idą. Czyli co, tylko wybiórcze zainteresowanie? Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 10:12 a i jeszcze jedno. To, ze klub powstaje w ICSiR, który dostaje kasę na funkcjonowanie, czyli co nie ma swoich kosztów utrzymania np. bazy, telefonów itp. Pod znakiem zapytania jest jego działalność, bo oprócz zdawkowej informacji na stronie- nie ma nic. Kiedy, jakie sekcje w jakich godzinach, kto prowadzi, jaka odpłatność. Statutu też nie znajdziesz na stronie. Działają już prawie rok i co nie mają czasu na poinformowanie zainteresowanych np. na stronie ICSi R, bo swojej nie mają, chyba że jest, tylko mi się nie udało znaleźć. To jest według ciebie OK. Oczywiście bo oni się nie upominają o nic, nic o nich nie słychać, bo zapewne nie muszą, dostają to co chcą. Odpowiedz Link
lamelka007 Re: fakty 31.07.07, 10:34 z doświadczenia wiem, że burmistrz nie odpowiada na wszystkie pytania - zwłaszcza na te mało wygodne. Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 10:56 dziecek ma lat 11 i jest bardzo sprawny fizycznie, szczególnie zaś piłkarsko ja na aerobik raczej nie przyjdę, bom uzależniona nieuleczalnie od mojego aerobiku na Pradze....próbowałam odwyku, ale nie działa....a na zwiększenie częstotliwości czasu mi brak a szkoda, bo Towarzystwo przednie no to pewnie może zasilić kadrę żaków www.jozefovia.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=0&Itemid=155 Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 11:05 no i jeszcze jedna ciekawostka znaleziona na stronie ICSi R Dyrekcja: Piotr Gąszcz z-ca dyrektora icsir@wp.pl Dział Sportu i Rekreacji: Igor Jarzemski kierownik d/s sportu Skład Zarządu UKS "Victoria Józefów": Prezes Zarządu - Pan Piotr Głuszyk Wiceprezes Zarządu - Pan Igor Jarzemski Pan Igor Jarzemski- zbieżność imion i nazwisk? Odpowiedz Link
wielebny123 Re: fakty 31.07.07, 11:11 truski1 napisała: > no i jeszcze jedna ciekawostka znaleziona na stronie ICSi R Widzę, że szykuje się temat na kolejną dyskusję - w tej kwestii zapraszam do wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=66755504 Odpowiedz Link
wielebny123 Re: fakty 31.07.07, 11:06 ...nie lubię jak ktoś rzuca hasło typu "zapytajcie burmistrza", skoro może to samemu zrobić. Chyba rączki od tego nie rozbolą... Oczywiście, że jako mieszkaniec jestem zainteresowany nie tylko działalnością Józefovii ale również innych podmiotów w moim mieście. Dlatego bardzo proszę Truski, wskaż gdzie w moich wypowiedziach jest coś, co pozwala stwierdzić "Tak bardzo masz za złe że burmistrz dofinansowuje Józę, a inne kluby działające na naszym terenie cię nie interesują.". Może napisałem coś o czym nie pamiętam i masz podstawy tak twierdzić? Jeśli nie to proszę, zapanuj wreszcie nad emocjami, bo takie wypowiedzi niebezpiecznie zbliżają Cię do granicy pomówienia i oszczerstwa, a chyba nie takich środków używają kulturalni ludzie w dyskusji. Lamelko, myślę, że jeśli by tak wysłać pytanie i napisać o tym na forum, to burmistrz raczej odpowie - z tego co mi się wydaje, docierają do niego echa forumowych dyskusji (ciekawe czy sam czyta, czy ma jakiś "życzliwych"), więc prawdopodobnie będzie chciał pokazać, że teza o nie odpowiadaniu na pytania jest błedna (może rzeczywiście ma w tej kwestii rację?)... Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 11:34 Co do finansowania klubu, to jak na razie chyba Józefovia jest dotowana przez miasto (co mi się bardzo nie podoba, wolałbym, żeby miastu sprzedawała swoje usługi). Proszę bardzo, może to i moja zła interpretacja. Jeżeli poczułeś sie urażony to bardzo przepraszam. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: fakty 31.07.07, 12:29 truski1 napisała: > Co do finansowania klubu, to jak na razie chyba Józefovia jest dotowana przez > miasto (co mi się bardzo nie podoba, wolałbym, żeby miastu sprzedawała swoje > usługi). > Proszę bardzo, może to i moja zła interpretacja. Jeżeli poczułeś sie urażony to > bardzo przepraszam. Tak, Twoja interpretacja jest zła. Chyba nie doczytałaś drugiej części mojej uwagi w nawiasie). Mam zastrzeżenia co wszelkich "bezpłatnych" świadczeń. Nie podoba mi się zarówno "bezpłatna" dzierżawa jak również "bezpłatne" organizowanie festynów dla miasta. Józefovia (i nie tylko ona) powinna się sama utrzymywać. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby miasto nabywało usługi świadczone przez klub za ich rynkową wartość. I nie będzie wtedy narzekania, że dzierżawa zbyt tania albo że miasto chce czegoś za darmo... Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 31.07.07, 13:27 Oczywiście, że doczytałam, ale jak migisia zapytała o inny klub i gdzie poszły pieniądze to napisałeś, ze niech sobie zapyta burmistrza. Co jasno odczytałam, ze mało cię to interesuje. Ale jak ktoś już kiedyś napisał, każdy widzi to co chce zobaczyć. Oczywiście jak znowu Cię źle zrozumiałam to bardzo przepraszam. No i oczywiście nie zgadzam się, żeby taka instytucja jak stowarzyszenie powinno się samo utrzymywać, bo jak miałoby tak być to powinna się przekształcić w jakąś prywatną firmę, która za swoje usługi, musiałby sobie życzyć znacznie większe pieniądze, bo nie dałaby radę się utrzymać za np. 15 zł od 1 człowieczka. A w tym przecież nie o to chodzi. Jak na razie mamy ustawy: o finansach publicznych, o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie, stowarzyszeniach, fundacjach, które określają zadania i zasady zarówno władz- dysponentów środków jak takich organizacji- odbiorców. Odpowiedz Link
migisia Re: fakty 31.07.07, 14:35 Jak to jest,że jak ktokolwiek używa argumentów nie do podważenia to "nasz" wielebny ucieka od merytorycznej dyskusji i "czepia" się wypowiadających.Jak do tej pory nie nie odniósł się do żadnych faktów a wszelkie argumenty odbijają się od niego jak od betonu. Widać wielebny żyje na innej planecie bo żadne prawo go nie interesuje. Szkoda czasu taką dyskusje. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: fakty 31.07.07, 14:53 Ciekawe... Migisiu, proszę wskaż mi, gdzie czepiam się (bezzasadnie jak sądzę) wypowiadających? Przypomnij mi fakty do których się nie odniosłem, a powinienem. Żyję na tej samej planecie (chyba), prawo staram się rozumieć, choć nie zawsze mi się podoba. Nie zauważyłem jak dotąd żadnych sensownych argumentów, które miałyby zmienić moje zdanie o SPOSOBIE finansowania instytucji takich jak np. kluby sportowe poza informacjami od Truski dotyczącymi "ustawy: o finansach publicznych, o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie, stowarzyszeniach, fundacjach". I w tej kwestii rzeczywiście obowiązujące prawo nie do końca jest zgodne z moimi poglądami. W każdym razie jeśli chodzi o wspomniane ustawy (jak również przywoływaną Konstytucję RP) to kilka razy podkreślałem, że opisują one zasady, a nie wskazują konkretne podmioty, co niektórzy usiłowali sugerować. Chciałbym się jeszcze odnieść do wypowiedzi Truski: "Oczywiście, że doczytałam, ale jak migisia zapytała o inny klub i gdzie poszły pieniądze to napisałeś, ze niech sobie zapyta burmistrza. Co jasno odczytałam, ze mało cię to interesuje." Tutaj należy się sprostowanie: Migisia nie zapytała o inny klub tylko napisała: "Może ktoś się zapyta burmistrza gdzie idą pozostałe środki" - nie widzę powodu, dlaczego nie mogłaby zapytać go o to sama - chyba burmistrz nie gryzie (a przez internet to nawet jakby chciał to i tak nie jest w stanie) A jeśli Migisi szkoda czasu to nie musi dyskutować, przymus zniesiono w 1989 roku. Odpowiedz Link
migisia Re: fakty 31.07.07, 15:09 Jak nie wiesz gdzie się czepiasz to przejrzyj poprzednie twoje wypowiedzi i popatrz obiektywnie(marne szanse)a nie znowu będziesz wykorzystywał innych. Ps.Jeśli obowiązujące prawo nie jest zgodne z twoimi poglądami to współczuje ale takie jest(postaraj się ja zmienić)i nie deprecjonuj działających wg. niego bo to nawołuje do anarchii, chyba że takie są twoje poglądy.Dyskutować rzeczywiście nie ma obowiązku w szczególności jak jest ona bezowocna.Podsumowując jakie pozytywy wniosłeś do dyskusji jakie kompleksowe rozwiązania zaproponowałeś?.W czym wykazałeś się choć odrobiną dobrej woli? Tylko nie proponuj mi znowu przeglądania twoich wpisów bo ja w przeciwieństwie do ciebie dokładnie czytam i pamiętam wypowiedzi innych. Pozdrawiam i żegnam. Odpowiedz Link
lamelka007 Re: fakty 31.07.07, 11:38 właśnie czekam na odpowiedź. jak tylko dostnę to natychmiast ją tu wkleję Odpowiedz Link
migisia Re: fakty 31.07.07, 14:54 Tłumaczy się człowiekowi jakie jest prawo ale jego to nie interesuje.Gorzej nie interesuje się nawet co się dzieje z ponad 500 000 złotych.Jego męczy te 160 000 które dostanie "Józefovia" na które są szczegółowe rozliczenia i inne dokumenty.Innych wysyła żeby się postarali o informacje a sam wszystko chce dostać na talerzu.Najlepsze jest to że jak już dostanie to stwierdza że to"zła interpretacja" albo że komuś nie chce się dowiedzieć więcej.Smieszne to jest okrutnie.Ja wiem gdzie są te pieniądze ale nie podzielę się z tobą szanowny wielebny moją wiedzą ponieważ znowu stwierdzisz że brak mi kultury albo klikać myszką mi się nie chce lub że ktoś coś dostaje za darmo. Może w końcu Ty podasz jakieś fakty a nie będziesz wprowadzał ferment i torpedował merytoryczną dyskusję. Naprawdę szkoda drodzy uczestnicy forum waszego wysiłku- wielebny wielokrotnie udowodnił że nie interesuje się prawdą. Ps.Może teraz czepniesz się błędów stylistycznych. Odpowiedz Link
wielebny123 Re: fakty 31.07.07, 15:15 migisia napisał: > Tłumaczy się człowiekowi jakie jest prawo ale jego to nie interesuje. W żadnej ustawie, ani w Konstytucji RP nie ma słowa o klubie Józefovia, żeby było sprawiedliwie, o UKS Victoria też nie. > Gorzej nie interesuje się nawet co się dzieje z ponad 500 000 złotych. > Jego męczy te 160 000 > które dostanie "Józefovia" na które są szczegółowe rozliczenia i inne > dokumenty.Innych wysyła żeby się postarali o informacje a sam wszystko chce > dostać na talerzu. Interesuje, ale o Victorii jest osobny wątek. Nikogo nie wysyłałem (w przeciwieństwie do Migisi) żeby kogokolwiek o coś pytał. I naprawdę nie męczy mnie 160 tys, które dostanie Józefovia - chętnie zapoznam się z cytatem z mojej wypowiedzi świadczącym, że jest inaczej. > Ja wiem gdzie są te pieniądze ale nie podzielę się z tobą szanowny > wielebny moją wiedzą ponieważ znowu stwierdzisz że brak mi kultury albo klikać > myszką mi się nie chce lub że ktoś coś dostaje za darmo. Wiem ale nie powiem... Fajne podejście do dyskusji - ostatnio słyszałem takie zdanie chyba w piaskownicy... > Może w końcu Ty podasz jakieś fakty a nie będziesz wprowadzał ferment i > torpedował merytoryczną dyskusję. A jakie fakty miałbym podać? Na informację ile płacę podatków nie masz co liczyć , co do przepływów pieniężnych pomiędzy miastem a Józefovią wiedzy wykraczającej poza materiały publikowane w internecie nie posiadam. > Naprawdę szkoda drodzy uczestnicy forum waszego wysiłku- wielebny wielokrotnie > udowodnił że nie interesuje się prawdą. Myślę, że uczestnicy forum sami potrafią podjąć decyzję, czyje wypowiedzi czytać. W każdym razie ja nikogo nie zmuszam. > Ps.Może teraz czepniesz się błędów stylistycznych. A kogoś się już o to czepiałem? Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 01.08.07, 09:38 Migisiu do rozmów z wielebnym trzeba się przyzwyczaić, polecam wyszukiwarkę i wątek o nieruchomościach. Tak na zakończenie mojej dyskusji, bo chyba wszystko już zostało powiedziane, chyba, ze ktoś ma jakieś pytania to służę. ustawa o pożytku i wolontariacie art. 4 sfera zadań publicznych (….) pkt 14- upowszechnianie kultury fizycznej i sportu art. 5 organy administracji publicznej prowadzą działalność w sferze zadań publicznych, o których mowa w art. 4, we współpracy z organizacjami pozarządowymi (….), prowadzącym odpowiednio do terytorialnego zakresu działania organów administracji publicznej, działalność pożytku publicznego w zakresie odpowiadającym zadaniom tych organów 1. współpraca ta może się odbywać w szczególności w formach: 1) zlecania organizacjom pozarządowym (… realizację zadań publicznych (..) 2) wzajemnego informowania się o planach, kierunkach działalności i współdziałanie w celu zharmonizowania tych kierunków 3) konsultowania z organizacjami pozarządowymi (..) odpowiednio zakresu tych działań, projektów aktów normatywnych w dziedzinie dotyczącej działalności statutowej tych organizacji 4) tworzenie wspólnych zespołów o charakterze doradczym (..), złożonych z przedstawicieli organizacji pozarządowych (..) 2. Współpraca (… odbywa się na zasadach: pomocniczości, suwerenności stron, partnerstwa, efektywności, uczciwej konkurencji i jawności 3. Organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego uchwala roczny plan współpracy z organizacjami pozarządowymi (… 4. Zlecanie realizacji zadań publicznych (… może mieć formy 1) powierzania wykonania zadań publicznych, wraz z udzieleniem dotacji na finansowanie ich realizacji (dla nie zorientowanych chodzi tu o 100% kasy na wykonywanie zadania) 2) wspieranie tych zadań, wraz z udzieleniem dotacji na dofinansowanie ich realizacji (kasa w jakimś procencie pokrywająca koszty) Takie jest prawo, na ile jest realizowane przez nasz samorząd, tego nie wiem. Odniosę się tylko do pkt 3 art. 5 ustawy. Na stronie internetowej UM nie znalazłam takiego planu współpracy, może on jest. Ale chodzi mi o to co wielebny napisał nigdzie nie znalazłem nic o Józefovi czy Viktori Józefów. Oczywiście, nigdy w żądanym akcie prawnym nie znajdziesz wszystkich organizacji działających w naszym kraju. Ale nie wiem jak sobie wyobrażasz, że np. burmistrz przygotowuje plan współpracy z klubem działającym np. w Gdańsku, który miałby realizować zadania ze sfery publicznej w Józefowie. Nie mówię tu o jednorazowej imprezie, którą zakładając mógłby zrobić. Mam namyśli stała, powszechną realizację zadania takiego jak upowszechnianie kultury fizycznej na terenie naszego miasta. To tyle mojego nudzenia na temat NASZEGO klubu. Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 01.08.07, 14:18 Tak aby jeszcze troszkę uporządkować i odpowiedzieć na pytania Wielebnego Wielebny napisał Interesuje, ale o Victorii jest osobny wątek. Nikogo nie wysyłałem (w przeciwieństwie do Migisi) żeby kogokolwiek o coś pytał. A tu wypowiedź Wielebnego z 20.07.07, 08:52 odnosząca się do założycielki wątku: Wielebny : Warto zastanowić się nad tym dlaczego podjęto taką uchwałę i co (na jakich zasadach) się będzie działo z terenami zajmowanymi obecnie przez klub. Nie wiesz? Może skorzystaj z "pytań do burmistrza"... Wielebny napisał: Chciałbym się jeszcze odnieść do wypowiedzi Truski: "Oczywiście, że doczytałam, ale jak migisia zapytała o inny klub i gdzie poszły pieniądze to napisałeś, ze niech sobie zapyta burmistrza. Co jasno odczytałam, ze mało cię to interesuje." Tutaj należy się sprostowanie: „ Migisia nie zapytała o inny klub tylko napisała: "Może ktoś się zapyta burmistrza gdzie idą pozostałe środki" – A to wypowiedź Wielebnego z 31.07.07, 09:48 Wielebny napisał migisia napisała: > Może ktoś się zapyta burmistrza gdzie idą pozostałe środki, czyli ponad 500 000 > Czyżby na naszym terenie działał jakiś gigantyczny klub- proporcjonalnie do > środków na "Józefovię" -skupiający ok. 600 osób. Możesz to zrobić sama - skorzystaj z "Pytań do burmistrza"... pozdrawiam i życzę miłego dnia Odpowiedz Link
lamelka007 Re: fakty 01.08.07, 14:41 "Panie Burmistrzu. Ostatnio wiele kontrowersji wzbudza temat wypowiedzenia dzierżawy terenów dla MLKS Józefovia. Prosze o informację dlaczego dzierżawa została wypowiedziana i jakie plany ma Miasto w stosunku do tego terenu. Umowy do tej pory nie było, więc nie ma mowy o żadnym wypowiedzeniu. " zaczerpnięte ze strony urzędu miasta Odpowiedz Link
lamelka007 Re: fakty 01.08.07, 14:42 moze i umowy nie był ale była uchwała! do tego jakoś pan burmistrz nie raczył się odnieść nie wspominając od drugiej części pytania o przyszłe losy terenów. Odpowiedz Link
truski1 Re: fakty 02.08.07, 08:00 ale o co chodzi? Przynajmniej odpowiedział, a my tu piszemy, ze nie odpowiada. Może był bardzo zajęty, czyta pobieżnie i nie zauważył dalszej części pytania.... Odpowiedz Link
do73 Do patsik 31.07.07, 11:52 truski1 napisała: > dziecek ma lat 11 i jest bardzo sprawny fizycznie, szczególnie zaś piłkarsko > ja na aerobik raczej nie przyjdę, bom uzależniona nieuleczalnie od mojego > aerobiku na Pradze....próbowałam odwyku, ale nie działa....a na zwiększenie > częstotliwości czasu mi brak a szkoda, bo Towarzystwo przednie > > no to pewnie może zasilić kadrę żaków > <a href="www.jozefovia.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=0&Itemid=155" target="_blank">www.jozefovia.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=0&Itemid=155</a> > Dla uściślenia W nowym sezonie 2007/2008 to już będą "Młodziki '95" Myślę, że zdążę ze zmianami przed sezonem Do patsik: Dawaj tego młodego amatora piłki nożnej!! Na pewno będzie zadowolony. Najlepiej przyjedź z nim na trening młodzików '95 (środa godz. 16.00) albo orlików '97 (środa godz. 10.00) Albo zadzwoń wczesniej do trenerów: orlików - trenera Łukasza Poszalskiego tel. 0 603 232 435) młodzików - trenera Marka Makulskiego tel. 0 888 794 585 Odpowiedz Link
patsik Re: Do patsik 01.08.07, 10:50 do - problem jest drobny: 10-18 pracuję ((( ale on jest tak zdesperowany, że pewnie sam rowerem gotów przyjechać na tę 16.00....tylko czy ja na zawał nie zejdę w czasie jego jazdy? Odpowiedz Link
do73 Re: Do patsik 01.08.07, 11:19 Myślę, że najlepiej będzie, jak zadzwonisz do trenera i wszystko uzgodnisz. A co do dotarcia syna na trening, to może w przyszłości mógłby się "zabierać" z jakimś kolegą na przykład. Na pewno znajdziesz jakieś rozwiązanie Odpowiedz Link
patsik Re: Do patsik 01.08.07, 17:10 dzięki, do już sobie od dziś trenuje my zza rzeki - na razie jaki jedyni chyba.... Odpowiedz Link
doomi "Józefovia bez ziemi" 04.08.07, 00:49 z Tygodnika Regionalnego: "W Urzędzie Miasta Józefowa doszło do głosowania, poprzedzonego burzliwą dyskusją z przedstawicielami klubu MLKS Józefovia, nad częściowym uchyleniem uchwały z 20 lipca 2006 r. o oddaniu w dzierżawę nieruchomości położonych w Józefowie pomiędzy ulicami Dolną i Żabią Siódmy punkt w porządku obrad Rady Miasta Józefowa z 19 lipca 2007 roku wzbudził wiele kontrowersji i przyciągnął wiele zainteresowanych osób. Pojawiła się również większa część zarządu Miejskiego Ludowego Klubu Sportowego Józefovia. Nic dziwnego, kwestia dotyczyła przecież nieruchomości zlokalizowanych nad rzeką Świder pomiędzy ulicami Dolną i Żabią. Na początku dyskusji o uchyleniu 30-letniej dzierżawy terenu, na którym znajduje się klub MLKS Józefovia, burmistrz Stanisław Kruszewski zastrzegł, że niepoważne są domysły, jakoby miał zamiar przekazać nieruchomość hotelowi Holiday Inn. - To bzdury. Prowadzimy negocjacje w sprawie wykupu 5,5 hektara dodatkowych gruntów przyległych do terenów klubowych, na których mają powstać boiska: do piłki nożnej ze sztuczną nawierzchnią, siatkówki, koszykówki, kort tenisowy, skate park oraz parking. Planujemy wydać na te inwestycje około 4 mln złotych. Podkreślam, że tereny oraz budynek klubu są całkowicie własnością gminy Józefów. Należy być ostrożnym przy podpisywaniu długoletnich dzierżaw, obawiam się, że w takim przypadku może być utrudnione pozyskiwanie funduszy z Unii Europejskiej - mówił burmistrz. - Kto za dwadzieścia lat będzie rządził klubem? Tego nikt nie wie. Czy nie będzie blokował inwestycji planowanych przez miasto? - pytał przewodniczący Rady Miasta Cezary Łukaszewski. Członkowie zarządu klubu nie pozostawali jednak bierni. - Jeśli umowa dzierżawy zostanie uchylona, to klub zostanie wycofany ze struktur MZPN - twierdził wiceprezes Cezary Książek. - Dlaczego burmistrz, mimo trzykrotnie przyjmowanej uchwały o umowie 30-letniej dzierżawy, nie zrealizował jej. To zaprzecza samorządności. - grzmiał prezes Maciej Szyma. - Pójdźmy na wzajemne ustępstwa i zawrzyjmy umowę na 10 lub 15 lat, bo taki okres gwarantuje ciągłość szkolenia. Dziesięcioletnia dzierżawa pozwoli nam się rozwinąć, bo do tej pory kuleliśmy - dodał członek zarządu MLKS Józefovia Marek Pałka. Uwagi działaczy związanych z klubem z Józefowa najwyraźniej nie trafiły do radnych, ponieważ stosunkiem głosów 9 do 5 uchwała częściowo uchylająca dzierżawę nieruchomości przy rzece Świder, pomiędzy ulicami Dolną i Żabią, została przegłosowana. Klub nie otrzymał jednak nic w zamian. Co dalej z Józefovią? Dowiemy się na najbliższej sesji Rady Miasta Józefowa." autor: Maciej Piłat Odpowiedz Link