korek na Wale

26.11.07, 11:44
czy ktoś może wie z czego wynikał ten fatalny korek dziś rano na
Wale ? czegos takiego dawno tam nie było. jechałem do pracy 2 h
zamiast 1.20 h jak normalnie
    • do73 Re: korek na Wale 26.11.07, 11:52
      mój małżonek też na niego trafił. Mówił, że po drodze stały jakieś dwa
      rozkraczone samochody
      • marius68 Re: korek na Wale 26.11.07, 11:55
        Przed ZUS-em był wypadek, co zakorkowało most, wjazd na most a w
        konsekwencji Wał Miedzeszyński.
        • truski1 Re: korek na Wale 26.11.07, 12:01
          dokładnie tak, dojazd dziś do stolycy fatalny
          • shelmahh Re: korek na Wale to malo :) 26.11.07, 13:09
            dzis stalem rowniez przed rondem w falenicy smile a korek ciagnal sie az do
            przejazdu w miedzeszynie..

            potem smignalem do walu a tam dopiero akcja..sluchalem antyradia a tam mowili,ze
            siekierkowski stoi (choc nie stal) i lazienkowska w strone pragi (tez nie
            stala)..tak czy siak padl rekord..zamiast 30 min -> 1,5 h

            • ludwik_13 Re: korek na Wale to malo :) 26.11.07, 13:19
              Hi hi . Może trzeba pomyśleć i przesiąść się do pociągu. I wymóc na
              KM poprawę jakości podróżowania , bezpieczeństwa itp.
              Chyba, że ktoś musi służbowo korzystać z auta - wtedy wola boska,
              trzeba w korku stać. Miłego prowrotu!!!
              • shelmahh Re: korek na Wale to malo :) 26.11.07, 14:34
                hmm..w sumie racja..dla mnie samochod jest rowniez narzedziem pracy ale
                abstrachujac od tego, ciezko by bylo mi sie przesiac na cos innego niz
                samochod..wymienie kilka przyczyn:

                - w zime wsiadam do cieplego samochodu pod samym domem smile nie marzne, nie musze
                smigac po blocie itp..

                - jadac samochodem, mam cieplo, slucham sobie muzy, siedze w samej marynarce,
                czuje sie prawie jak w domu bo samochod to moja przestrzen;

                - jadac samochodem rozmawiam sobie swobodnie z Zonka smile nikt nie slucha, pelna
                prywatnosc..

                - jadac samochodem moge w sumie w przyplywie emocji zatrzymac sie przy
                najblizszym sklepie by kupic cos co mi wlasnie wpadlo do glowy

                - w sumie dlugo bym mogl wymieniac korzysci takie jak brak tloku, sa zawsze
                siedzace miejsca itp..

                - ciekawe co by mnie moglo przekonac do przesiadki na cos innego rownie
                KOMFORTOWEGO?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja