FAMILY FROST - pytanie o .....

04.07.08, 19:13
Witam.

Czy nie denerwuje Was dżwięk żółtego samochodu sprzedającepo jakieś
tam mrożonki ? Firma nazywa się chyba Family Frost ? Ja osobiście
jak codziennie słyszę ten charakterystyczny dżwięk to nie krew
zalewa !!!
Przeież nawet w sobotę nie można w spokuju posiedzieć na tarasie bo
zawsze z którejś strony go słychać !
Co wy na to ?

Pozdrawiam.
Robert.
    • zuzazuzazuza Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania... 04.07.08, 19:58
      W naszej okolicy jezdzi w kazda sobote....Wiec pies ujada w kazda
      sobote...
      • xymena Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 04.07.08, 21:15
        Dziecko mi budzi, ledwo co uśpione...

        Oj, nie mam ja ciepłych uczuć dla tej firmy. Choć na tym polega jej działalność
        jako objazdowej - żeby wszystkich postawić na nogi....
        • boscorelli Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 05.07.08, 17:19
          Każdy ma swój własny sposób na biznes. Póki nie jeżdżą w środku nocy nie
          przeszkadza mi to.
          • shelmahh Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 05.07.08, 21:44
            heh michalin np. nie jest od dawna cichy i spokojny..non stop słychać jakieś
            akcje: motocrosy, quady, kosiarki, betoniarki, szlifierki do cięcia granitu,
            ciężarówki, family frost..

            w sumie się przyzwyczaiłem chociaż za oknem widoki, które sugerują ciszę i spokój wink
            • surmia Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 06.07.08, 13:29
              A mnie dźwięk tej żółtej ciężarówki kojarzy się z piskiem radości i okrzykami
              "JEDZIE! JEDZIE!". Tak dzieci sąsiadów reagują na ten nieszczególnie miły dla
              ucha dźwięk. I w zasadzie po tej dziecięcej radości - bo rodzice dali im kasę na
              lody, które przyjeżdżają do domu - dźwięk przestaje być uciążliwy. Mało tego!
              Nawet raz kupiłam w tym autku całkiem smaczne lody!
              Gdybym mogła wybrać pomiędzy motocyklami i warkotem pił spalinowych (ja nie wiem
              co oni tak wiecznie tną) albo nawet nieustannym piskliwym szczekaniem
              zamkniętego kojcu psa, to wybrałabym ten upierdliwy sygnał żółtego autka.
              • klimatyk Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 06.07.08, 16:20
                Oprócz lodów FF sprzedaje też dania obiadowe. Smaczne!
                Wygodnie jest czasem zamiast robienia zakupów i stania przy garach skorzystać z
                gotowca z zamrażarki. Warto spróbować.
                • zuzazuzazuza Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 07.07.08, 08:32
                  No właśnie, sumarycznie więcej jest zalet niż wad, więc może jakoś
                  wytrzymamy...
                  • wicewojewoda Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 30.07.08, 13:52
                    zuzazuzazuza napisała:

                    > No właśnie, sumarycznie więcej jest zalet niż wad, więc może jakoś
                    > wytrzymamy...

                    Wnioskowanie niepoprawne logicznie na poziomie społecznym wink
                    Ja tam nic nigdy nie kupiłem z żółtego wózka, a tej bezsensownej
                    melodyjki słuchać muszę, choćbym był kilkaset metrów dalej. Śmiem
                    twierdzić, że jestem w grupie stanowiącej większość, tj. w grupie
                    typowego "nie-konsumenta FF". Gdzie przewaga korzyści? :-p
                    Ponieważ działanie FF jest zgodne z prawem, możemy tylko
                    podyskutować o gustach, słuchu i odporności psychicznej. Niestety,
                    nic więcej ;-/
              • agi_03 Re: Nasz pies regularnie dostaje szału szczekania 10.07.08, 16:58
                U mnie w okolicy dzieci mniej, ale za to jest starsza sąsiadka,
                która ma kłopoty z chodzeniem, no i oczywiście z noszeniem siat.
                Wiem, że jest ich stałą klientką i kupuje różne garmażeryjne cuda.
                No i lody, kiedy mają ja odwiedzić wnuki smile
                Tak więc raczej nie patrzę na nich jako na "zakłócaczy ciszy".
                Acha - i kiedyś w przypływie totalnego braku czasu kupiłam u nich
                całkiem niezłe pierogi smile))
                Więc niech sobie jeżdżą i (nawet) trąbią. Wolę ich niż nocny jazgot
                samochodów kręcących kółka na pobliskim rondzie crying
    • jackie_brown Re: FAMILY FROST - pytanie o ..... 21.07.08, 11:11
      stryjku nie bądź taki nerwowy. Gorsze są samochody piszczące
      hamulcami przed każdym progiem zwalniającym pod moim domem.
      • wicewojewoda Re: FAMILY FROST - pytanie o ..... 31.07.08, 14:48
        jackie_brown napisała:

        > stryjku nie bądź taki nerwowy. Gorsze są samochody piszczące
        > hamulcami przed każdym progiem zwalniającym pod moim domem.

        Zabójstwo jest gorsze od kradzieży. Czy powinniśmy przestać karać
        złodziei? ;-p
        • jackie_brown Re: FAMILY FROST - pytanie o ..... 04.08.08, 15:04
          analogia nieadekwatna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja