Dodaj do ulubionych

Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra??

15.12.10, 14:34
Witam wszystkich, i proszę o radę.
Chcemy kupić z mężem wygodne autko dla 3 osobowej rodzinki. Zawsze podobały mi się Astry II, i słyszałam o nich dobre opinie. Nie są jednak tanie, więc stać mnie będzie na 5-letnią sprowadzaną. Jednak zastanawiam się też nad nową Tatą Vistą, w końcu nowiutka, na gwarancji...
A może inne autko tej wielkości w okolicach 15-20 000 zł będzie lepsze?
Obserwuj wątek
    • nazimno Jednak Astra. 15.12.10, 15:09
      Dobrze poszukac, znajdzie sie cos odpowiedniego. Najwazniejsze jest jednak bezpieczenstwo i wynik crash testow.



    • qqbek Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 15.12.10, 15:18
      andzialipka napisała:

      > Witam wszystkich, i proszę o radę.
      > Chcemy kupić z mężem wygodne autko dla 3 osobowej rodzinki. Zawsze podobały mi
      > się Astry II, i słyszałam o nich dobre opinie. Nie są jednak tanie, więc stać m
      > nie będzie na 5-letnią sprowadzaną. Jednak zastanawiam się też nad nową Tatą Vi
      > stą, w końcu nowiutka, na gwarancji...
      > A może inne autko tej wielkości w okolicach 15-20 000 zł będzie lepsze?

      Mam Astrę II... na pewno większa niż Indica Vista, dużo więcej miejsca w środku i do tego ma bagażnik a nie tylko jego atrapę.
      Z drugiej strony Astra II, 5-letnia, to już pewne ryzyko. Wszystko zależy od tego, kto nią wcześniej jeździł, ile nią przejechał i jak traktował autko.
      Z drugiej strony, nietrudno znaleźć Astrę z automatyczną klimatyzacją, 4-ma poduszkami powietrznymi, ABS i ASR (lub wersję uboższą, jeżeli nam na tym zależy, Tata tej opcji nie daje).
      4-5 letnie Astry z "historią" kosztują 18-25 tysięcy, taka "bez historii" w granicach 30 tysięcy.

      Sam kupiłbym Astrę. Ale to dlatego, że mam już Astrę i bardzo lubię ten samochód:)
      • michaelm3 Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 00:49
        qqbek napisał:

        > 4-5 letnie Astry z "historią" kosztują 18-25 tysięcy, taka "bez historii" w gra
        > nicach 30 tysięcy.

        30 kola za 5 letnia Astre II ? LOL!!!
        A moze raczej 13-scie?
        • qqbek Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 14:41
          michaelm3 napisał:

          > 30 kola za 5 letnia Astre II ? LOL!!!
          > A moze raczej 13-scie?

          Zależy co kto woli.
          13 dałem za prawie 10-letnią (w lipcu) i wcale nie uważam, żebym przepłacił.
          Tyle, że kupiłem auto z małym przebiegiem, garażowane, serwisowane w ASO, którego historię udało mi się potwierdzić w najmniejszych detalach (pierwsze 6 lat w Niemczech, ale żeby było śmieszniej, to był import prywatny i udało mi się nie tylko do ASO w Niemczech dodzwonić, ale także do pierwszego właściciela).

          Jak ktoś chce strucla po firmie (sporo firm miało/nadal ma Astry II jako auta flotowe), którym jeździło na zmianę 5 osób, robiąc przy tym po 50-60 tysięcy rocznie, to za 15-18 kupi już 5-letnią Astrę II. Rzecz jasna handlarz cofnie wcześniej licznik, wymieni stetrane nakładki pedałów i mieszek skrzyni biegów, zamaskuje dziury po papierosach, wypoleruje stary lakier i pokryje takie auto nową warstwą "klaru".
          "Prawie nówka po dziadku".

          Auta używane albo kupuje się od rodziny/znajomych, albo za cenę odpowiadającą ich wartości, polowanie po giełdach/komisach/ogłoszeniach na "supertanią okazję" w 90% wypadków kończy się upolowaniem "superstrucla".

          Ja wolałem "przepłacić", dopłacić za telefony do Niemiec i pełną linię diagnostyczną, niźli potem szukać ręki głęboko w nocniku.
    • pavulon78 Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 15.12.10, 15:22
      Nowa tata vista przkeracza Twój budzet o dobrych kilkadziesiąt procent. Najtańsza kosztuje 28000 zł
      • andzialipka Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 15.12.10, 15:30
        Wiem, ale na nowe auto mogę tyle wydać. Używanego za tyle nie chcę, tylko za 15-20 tys. Pozatym na allegro vista już jest po 23 tys.
        • tocqueville Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 15.12.10, 22:18
          • elfkabezhaltera Sandero kontra Vista 15.12.10, 23:19
            tocqueville dał link do sandero

            Taki Sandero za 29K to zupełny golec, chociażby bez wspomagania.

            MSZ nie ma co patrzeć na Access, tylko na Ambiance lub Arctica:
            dacia.pl/media/sandero/att00022504/AM11_SAN.pdf
            Wyposażenie (8-ma strona i dalej):
            dacia.pl/media/sandero/att00022995/broszura_sandero.pdf
            Vista to "full wypas":
            www.tatawarszawa.pl/uploads/images/pdf/Vista_cennik_grudzien.pdf
            Sandero jest niewątpliwie większy. Vista wygrywa wyposażeniem.
            Jeśli gabaryty wam odpowiadają, oraz jeśli salon z warsztatem jest niedaleko, moim zdaniem można "zaryzykować" Vistę. Co nowy wóz to nowy ...




            • bimota Re: Sandero kontra Vista 16.12.10, 11:11
              Robia jeszcze bez wspomagania ?

              No jak wyposazenie wazniejsze od tego, ze auto jest sprawdzone to bierz Tate... Choc elektryke pewnie mozna tanio zamontowac, gorzej z klimatyzacja...
              • elfkabezhaltera Re: Sandero kontra Vista 16.12.10, 12:08
                bimota napisał:

                > Robia jeszcze bez wspomagania ?
                Robią :)
    • nazimno Przyklad astry cenowo: 15.12.10, 15:33
      Cena 5.950,- EUR
      I-sza rejestracja lipiec 2008
      68756 km
      Diesel
      Moc 90 PS / 66 kW
      Poj. 1248 ccm
      Starsilber Metallic
      HU
      AU

      I nie od osoby prywatnej, tylko od firmy.
      Nie podaje dokladnego linku, bo chodzi o orientacje.

      • archonix Re: Przyklad astry cenowo: 15.12.10, 22:01
        Po primo indica za 23 k pln jest ale netto, dodaj vat i jest 28 k. Jest to auto bedace zagatka, niby wszystko ok i pewnie awaryjnosc nie bedzie wykraczala poza przecietna, ja bym sie jedynie bal o zabezpieczenie antykorozyjnej, moze malo kto pamieta pierwsza kie...(pride). Auto jest z indii, tam raczej soli nie znaju, do tej pory tata w eurropie byla sprzedawana we wloszech, hiszpanii i turcji, wielkiej brytanii, wiec nie wiadomo jak znosi zime.
        Moze warto sie zastanowic nad dacia czy fabia w wersji podstawowej........
    • wujaszek_joe Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 15.12.10, 22:24
      nie bądź królikiem doświadczalnym, daj tacie jakiś rok i potem sie w to pakuj.
      W supermarkecie widziałem jakąś tatę, wyglądała jak po wypadku, coś się pewnie musiało w prasie popsuć bo błotnik był jakby pognieciony.
      Nie wzbudzało to zaufania.
    • ok_vip Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 15.12.10, 22:35
      Nie mam zielonego pojęcia, jak wygląda kwestia awaryjności Taty.

      Natomiast uzytkowaliśmy (od nowości) przez 12 lat astre II kombi z silnikiem 1.6 (benzyna, 100KM). Przejechała przez ten czas ~260 000km i prawdę mówiąc nie przypominam sobie jakiejkolwiek większej awarii.

      Oczywiście, przy tym przebiegu trzeba było wymieniać rzeczy, które po prostu się wyeksploatowały (poza standardowymi sprawami wymienianymi podczas przeglądów, padły również sprężyny klamek, ograniczniki drzwi i inne tego typu rzeczy).

      Inna sprawa, to zabezpieczenie antykorozyjne. Z jednej strony, auto miało 12 lat - nie można więc spodziewać się w tej kwestii cudów. Z drugiej jednak, auto nigdy nie miało wypadku, ani nawet kolizji, a jednak z nadkoli i progów lakier po prostu odpadał platami. A pod nim duuużo rudego. Mnie niespecjalnie to przeszkadzało (auto miało na siebie przede wszystkim zarabiać), niemniej jednak przy odsprzedaży obniżyło to dość mocno cenę.

      Być może wpłynął na to również fakt garażowania - bowiem astra była wstawiana do garażu tylko przez pierwszych 6 lat. Potem stała pod chmurką.

      Ale seicento, które również mamy w rodzinie i również ma 12 lat, mimo stania pod chmurką przez cały okres używania - rdzy mimo wszystko nie uświadczyło. A przecież to seicento...

      Ogólnie jednak auto bardzo polecam. Dla mnie najważniejsza jest kwestia (bez)awaryjności. Korozja? Spada na drugi plan. Autem, którego bierze "rude" przecież ciągle da się jeździć.
    • jasiek-23 Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 00:59

      > Chcemy kupić z mężem wygodne autko dla 3 osobowej rodzinki. Zawsze podobały mi

      Nie slyszalem zeby tata ani astra slynely z wygody..to raczej dupowozy do jazdy po paczke gwozdzi do sklepu ewentualnie auta firmowe dla mlodych sprzedawcow.jesli chodzi o wygodne wozy polecam porsche panamere..jechalem i to autko jest ok..
      • novationen Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 07:35
        jasiek-23 napisał:
        > Nie slyszalem zeby tata ani astra slynely z wygody..to raczej dupowozy do jazdy
        > po paczke gwozdzi do sklepu ewentualnie auta firmowe dla mlodych sprzedawcow.j
        > esli chodzi o wygodne wozy polecam porsche panamere..jechalem i to autko jest o
        > k..


        po co taki człowiek żyje?
        • loyezoo Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 08:01
          Jeżeli chodzi o auto m-ki Tata (i ogólnie nowe auta) to strata jest kosmiczna kasy więc może coś takiego

          otomoto.pl/tata-indica-salon-serwis-1wl-klimatyzacja-C15187319.html
          albo nowy taki (ktoś głupoty wyżej pisał o cenie tego auta)

          otomoto.pl/tata-indica-gls-2010-rabat-3000-C13993580.html
          • archonix Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 05.01.11, 00:24
            nie glupoty. Sa 2 indici. Nowy model vista i stary produkowany od bodajrze 97r, na kupionej od holdena linii produkcyjnej. Nowa kosztuje 28 k pln, stara 22, pewnie teraz jeszcze mniej. A i nowa wcale nie jest taka nowa bo produkowana juz 2-3 lata.
    • dr.buzz Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 08:13
      za 15-20 tys to juz mozna kupic ladna vectre B, a toporna i mala asterke....
    • galtom Tata??? z daleka!!!!! 16.12.10, 08:55
      Coz...
      Swego czasu ogladalem (z nudow) jakies dwa modele Taty stojace przed wejsciem do jakiegos Tesco.
      Powiem szczerze bylem przerazony tym jak zle moze byc poskładane nowe auto.
      Samochod choc nowy (oba w zasadzie), wygladal jak po ciezkim wypadku a potem ponownym montazu w szopie u Pana Szczotki.
      Rozne szpary pomiedzy elementami, brzydkie i widoczne spawy w szparach, wyjatkowo kiepskie spasowanie elementow, kawalki plastiku (obudowa swiatel), ktore odstawaly od auta (moza sie bylo o nie mocno podrapac bo byly ostre).
      Generalnie tragedia.

      Jak sie teraz to wszystko zsumuje, doda do tego, ze nie wiadomo jak z awaryjnoascia tego auta i ochroana antykorozyjna i wzmie pod uwage utrate wartosci i dalasza odsprzedaz to ja wogole bym tego auta nie bral pod uwage.

      Chyba ze zakladasz, ze auto bedzie jezdzic OK i masz zamiar jezdzic nim do konca zywota tego auta.

      Jesli nowe kosztuje ok. 28-29 tys zl to prawodpodonie po roku bedzie warte ok. 18-20. I nie jestem pewnien czy beda chetni. Jesli sie okaza w opiniach na rynku, ze auta sa marne to nawet za taka kase tego sie nie bedzie dalo sprzedac.

      Kup mniejszego Fiata czy Skode - jesli musi byc nowe albo faktycznie cos uzywanego z drobymi opiniami. Jesli poswiecisz czas (tu faktycznie jest to troche klopotu) to mozna kupic dobry i "nie oszukany" uzywany samochod - ale wymaga to wysilku.
      • jasiek-23 Do Novationen.Taki czlowiek czy inny.. 16.12.10, 09:05
        niewazne po co zyje ale na pewno nie po to zeby jezdzic tataa bo zycie jest za krotkie.Kombinacja slow wygoda i tata oraz astra i wygoda jest tworem czysto teoretycznym bez odzwierciedlenia w naturze tak samo zresztaa jak zakup panamery przez kogos kto mysli o starej astrze..Po prostu sie dopasowalem.
        • novationen Re: Do Jasiek :) 16.12.10, 09:37
          No ok, ale kurde skoro Ci ludzie mówią a tat(c)ie czy astrze to stawiam że raczej nigdy nie kupią panamery, mało - zakładam, że nawet nie wiedzą jak to auto (ładne- bądź co bądź) wygląda...

          swoją drogą astra II wcale nie jest taka zła, obecnie sam taką jeżdżę, fakt, że żaden luksus, ale np. spalanie niskie (dti), latem klima wydajna, bagażnik wystarczający - co mi w znacznym stopniu rekompensuje inne niedogodności. póki co mam do niej sentyment, ale całe życie nią jeździć nie będę, na chwilę obecną do parkowania na zatłoczonych (po hiszpańsku :)) warszawskich ulicach jest wystarczająca - no i części nie drogie.
          • tocqueville Re: Do Jasiek :) 16.12.10, 09:52
            • novationen Re: Do Jasiek :) 16.12.10, 10:13
              jest takie wygłębienie w drzwiach, zarówno kierowcy jak i pasażera... spokojnie kupeb termiczny można wstawić :)
              • tocqueville Re: Do Jasiek :) 16.12.10, 10:24
                jeśli to wgłębienie to kubek na kawę to ja mam inne wyobrażenie ergonomii :)
                za duże na mały kubek z kawą (z automatu) - przewróci się
                za małe na duży kubek - nie zmieści się wysoki kubek ze względu na wyprofilowanie u góry
                Tekst linka
                • novationen Re: Do Jasiek :) 16.12.10, 10:36
                  zgadzam się, mi się udało dopasować kubek do otworu :) wchodzi nieco ciasno, ale mi odpowiada. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście przydałby się uchwyt gdzies w okolicy radia :)

                  no ale to niestety tylko astra :)
                  • swan_ganz Re: Do Jasiek :) 02.01.11, 00:42
                    bądź przynajmniej szczery wobec siebie; ten twój samochód to przeciez tragedia... :-)
                    Kiedys tym jechałem i nie mogłem oprzeć się wrażeniu, ze siedze na stołku kuchennym umieszczonym wprost na zderzaku i prowadzę... Przez piećset kilometrów jakie musiałem nim zrobić zdążyło mi wybić wszystkie plomby z pyska bo ten samochód (przynajmniej mój egzemplarz) nie ma amortyzatorów i wszelkie nierówności przenosza się wprost na drivera..
                    Po przejechaniu nim tych pięciu stówek byłem zmęczony jak pies mimo, ze przecież jestem przyzwyczajony do długich podróży i w normalnym samochodzi (chociazby passacie czy mondeo) spokojnie przejezdżam tysiąc a potem mogę isc na imprezę...
                    Tia...jakbym miał do wyboru tatę i astrę to wcale nie jestem pewien czy nie zapozyczyłbym sie na ta panamere...:-)
            • josner Re: Do Jasiek :) 16.12.10, 10:51
              Faktycznie nie każdy może lubić zawieszenie w Astrze. Moja znajoma jeżdząca jako pasażer na tylnym siedzeniu zawsze miała jakąś torbę foliową na treść żołądka. Na inne auta tak nie reagowała.
              • novationen Re: zawieszenie... 16.12.10, 10:57
                He he :) aż tak? a ja powiem Wam, że miałek okazję jeździć dość dużo francuzami - Laguna II, Clio, 206 i niby wszystko ok, żaden mnie nigdy nie zawiódł, zwłaszcza Laguną przyjemnie się jeździ, wygodnie, ale niestety ciągle były jakieś stuki-puki w zawieszeniu.

                Astrą, która ma ponad 190.000 przejechane jeżdżę po różnych drogach i nic. Tyle tylko że twarda i czasem nieźle człowiekiem rzuca :)
                • qqbek Re: zawieszenie... 16.12.10, 14:50
                  novationen napisał:

                  > He he :) aż tak? a ja powiem Wam, że miałek okazję jeździć dość dużo francuzami
                  > - Laguna II, Clio, 206 i niby wszystko ok, żaden mnie nigdy nie zawiódł, zwłas
                  > zcza Laguną przyjemnie się jeździ, wygodnie, ale niestety ciągle były jakieś st
                  > uki-puki w zawieszeniu.
                  >
                  > Astrą, która ma ponad 190.000 przejechane jeżdżę po różnych drogach i nic. Tyle
                  > tylko że twarda i czasem nieźle człowiekiem rzuca :)

                  Astra jest twarda?
                  Zależy od punktu widzenia i twardości siedzenia.
                  Mam Astrę II i BMW E36... i psa, który lubi wygodną jazdę. Do Astry wskakuje sam (nawet nieproszony) i od razu siada na tylnej kanapie. W wypadku BMW trzeba go już zapraszać :)

                  Fakt- nieduży rozstaw osi i dość konserwatywne (czyt. "nienowoczesne") podejście do kwestii tylnego zawieszenia przez inżynierów Opla powodują, że auto bywa nieprzyjemne na poprzecznych nierównościach w porównaniu z większymi samochodami (ale który kompakt daje sobie z nimi dobrze radę?). Z drugiej strony zawieszenie Astry ma same plusy:
                  1. pewne zachowanie na drodze
                  2. doskonałe prowadzenie się auta w zakrętach
                  3. prosta konstrukcja
                  4. tanie części (i to bardzo tanie, jeśli porównywać nawet z VW)
                  • novationen Re: zawieszenie... 16.12.10, 18:58
                    dlatego nigdzie nie napisałem że mi się źle jeździ :) wręcz przeciwnie, lepiej astrą niż laguną bo ją jakoś lepiej czuję...

                    a co do twardości, to bardziej miałem na myśli sztywność. Prowadzenie rzeczywiście jest spoko...


                    a pies, wiesz ja jakoś za BMW też nieszczególnie :) bardziej np. taka a4, 2.5 tdi quattro :) albo nowa guiletta :) nie wiem, ale na alfę choruję od dawna, jak nie na GT, to na Brerę :)
                  • tocqueville Re: zawieszenie... 16.12.10, 19:15
                    nigdzie nie pisałem, że astra ma złe prowadzenie, przeciwnie - kiedyś byłem nawet nim tak pozytywnie zaskoczony, że aż założyłem wątek, jak na taki d..wóz rzeczywiście jest świetnie
                    astrajazda
    • expertyzer Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 09:43
      Jak dobrze potargujesz się to za 30 tysiecy kupisz Aveo sedana z klima
    • pulaviak Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 11:03
      Chyba naprawdę warto wziąść większy kredyt i kupić nowe autko bardziej zacniejszej marki, niż za trzy lata być najbardziej doświadczoną i jedną z nielicznych osobą na forum w sprawie marki TATA. Pzdr.
      • tocqueville Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 16.12.10, 11:09
        za 35 tys. można dostać przyzwoicie wyposażone auto klasy B nieco znaczniejszej firmy niżtata (np. hyundaia i20)
    • andzialipka Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 29.12.10, 10:15
      bardzo Wam wszystkim dziękuję za przydatne opinie.
      Jak dla mnie Astra II jest bardzo wygodnym samochodem, sporo takim jeździłam a pracy. Bardzo mi się podobało :) Po przesiadce z prywatnego malucha i seicento czułam się jak Pani :)) Tata vista też jest dla mnie wygodna, siedziałam w niej w salonie i tylko mały bagażnik mnie zraził.
      Ostatecznie nie będę kupować Visty. Poszukam porządnej Astry za granicą :)
      Jeszcze raz ogromne dzięki za rady.
      Pozdrawiam!
    • aboutblank Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 01.01.11, 19:36
      Chyba wolałbym pieszo nić tym hinduskim bublem.
      Opel vs hinduska riksza - chyba nie ma dalszych pytań.
      • tomek854 Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 02.01.11, 05:14
        Zależy czego kto oczekuje od auta.

        Tata jest dostępna w UK od dawna, znam faceta - farmera - który jeździ ichnim pick upem. Mówi że prymitywne to bardzo, ale od czasu łady nivy nie miał takiego samochodu w którym wszystko się dało naprawić młotkiem ;-) i generalnie chwali sobie :-)

        Między nivą miał defendera, też sobie chwalił a potem miał discovery i mówił, że za wyszukane :-)
        • ulubiony19 Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 03.01.11, 20:59
          Dobrze, że autorka wątku wybiera Astre. To trwałe i całkiem przyzwoicie pomyślane auto, ale ma kilka istotnych minusów. Np. jak już wspomnieliście, daremne fotele ( ja nie "wyrabiam" na dłuższym odcinku-sugeruję poszukać wersji z fotelami lepszymi, niż te standardowe) czy przeciętne silniki i średni ogólny komfort jazdy. Wiadomo, nie zachwyca też wyglądem, hamulcami, wnętrzem, ale ogólnie wypada przyzwoicie.
          Indica Vista jest lepsza chyba tylko pod jednym względem. Mianowicie, sprawniej i przyjemniej resoruje, pozostając przy tym relatywnie cichym autem. Ale choć mówią, że diabelnie lepsza od poprzedniej Indiki (nooo fakt:)), to w swojej klasie też chyba na razie nie stanowi konkurencji dla reszty producentów.
          W każdym razie, nie ma już takiej lipy jak była i da się tym całkiem normalnie jeździć. Niech tylko zrobią coś z pozycją kierowcy, bo na razie coś dziwnie im to wyszło.
          • elfkabezhaltera Daremne fotele? 04.01.11, 23:54
            ulubiony19 napisał:

            > Np. jak już wspomnieliście, daremne fotele

            Co autor chciał przez to powiedzieć?
            • ulubiony19 Re: Daremne fotele? 06.01.11, 20:25
              No to, że Astra II ma nieudane fotele (w wersjach, które przeważają na rynku). Są źle wyprofilowane ( a może zrobiono je "na oko":)), regulacja jest skąpa, kiepskie podparcie wszystkiego, leci się z tego po prostu.
              Podam przykład. Pewnego dnia przejechałem dystans ok. 250 km (czyli niezbyt wiele) Astrą 3d 1.6 16V . Warunki były świetne, kupiszcze zaliczyłem, nie musiałem się spieszyć, droga była względnie odetkana i zróżnicowana, no i wracałem do żony. Po przejechaniu takiego odcinka odstawiłem Opla gdzie trzeba i drugie tyle bryknąłem Volvo S40 1.6 D.
              W Oplu czułem jakiś tam dyskomfort, poirytowanie. W Volvo się zrelaksowałem...
              Tego oczekuję od zwykłego auta, którym nie potrzebuję poupalać;)

              Pozdr
    • cbool91 Re: Nowa Tata vista czy 5 letnia Astra?? 31.01.11, 11:28
      Zdecydowanie polecam Astre
      superfuryy.blogspot.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka