Dodaj do ulubionych

Kierunkowskazy

15.05.04, 22:40
Może ktoś orientuje się, czy używanie kierunkowskazów przestało juz
obowiazywac i jest to tylko dobra wola kierowców. Zmieniły się może przepisy
ruchu, czy też nastała teraz taka moda?

Zauważyłam ostatnio, ze coraz więcej kierowców nie wyrzuca kierunkowskazu ani
przy skręcaniu, ani przy zmianie pasa ruchu. Czasami bywa to niebezpieczne, a
już na pewno dezorientuje pozostałych kierowców. Szczególnie gdy samochód, z
niewiadomych przyczyn, stoi na środku drogi i dopiero po paru chwilach okazuje
się, że chce skręcić w boczną ulicę w lewo.
Obserwuj wątek
    • Gość: jfheere Re: Kierunkowskazy IP: *.media4.pl 15.05.04, 22:56
      a od jak dawna jesteś w Polsce?
      • seelma Re: Kierunkowskazy 15.05.04, 23:22
        Od początku swego istnienia.
    • kollector Re: Kierunkowskazy 15.05.04, 23:00
      No czy nie wiesz, ze kierunki czerpią prąd, który jest produkowany ze spalanej
      benzyny (tak b.ogólnie)?
      Nie wiesz ile kosztuje paliwo?
      A co będzie jak sie spali bezpiecznik od kierunkowskazów?
      Policz sobie -paliwo, bezpiecznik, zużycie dźwigni kirunkowskazów...+ inne -
      drogo wychodzi włanczanie kierunków!
      Ja nawet jak jadę to jedno oko mam zamknięte - oszczędzam wzrok!
      • seelma Re: Kierunkowskazy 15.05.04, 23:24
        No teraz rozumiem. To jest powód. A jak naiwnie myślałam, że to teraz takie
        modne. I już miałam dostosowac się do mody. Ale jeśli to z oszczędności, to mam
        w nosie. Co tam, stać mnie.
        • kollector Re: Kierunkowskazy 16.05.04, 06:06
          seelma napisała:

          > Co tam, stać mnie.

          ---CHOLERNY krezus!, że tez takich nie strzelają!!!
          :-D
          • seelma Re: Kierunkowskazy 16.05.04, 13:47
            No tak, rzeczywiście krezus i to CHOLERNY. Jedyne na co mnie stać to wyrzucanie
            kierunkowskazów. Większych krezusów nie widziałeś? Szkoda, że nie umiesz
            dostrzec ironii.
            • kollector Re: Kierunkowskazy 18.05.04, 00:16
              umiejętność czytania ze zrozumieniem jest trudną sztuka seelmo, ale wierzę że
              ją posiądziesz 8-D
    • Gość: kw Re: Kierunkowskazy-warszawska plaga IP: 80.241.130.* 16.05.04, 07:46
      Warszawska plaga. Większość kierowców z tego miasta całkowicie ignoruje
      kierunkowskazy przy zmianie pasa i skręcie, a na rondach to juz kompletna
      tragedia. Pewnie na bazarze, gdzie kupowali prawko nikt im o kierunkowskazach
      nie powiedział.
    • kollector Re: Kierunkowskazy 18.05.04, 00:22
      Zapomniałem dodać, że kieruję jedną ręką oszczędzając drugą,
      - nie palę świateł gdy pada deszcz, i staram się jeździć bez nich jak długo
      się da (gdy sie przymruży oczy i w ciemnościach można jździć!!),
      - nie hamuję, ale uzywam klaksonu (klocki hamulcowe są droższe od prądu
      zużytego na sygnał),
      - na światłach zawsze gaszę silnik, a uruchamiam go, gdy samochód przede mna
      zdążył ruszyć i wiem, ze zaraz nie będę musiał się zatrzymać
      - nie myję samochodu, czekam na deszcz ( w czasie deszczu nie używam świateł -
      już o tym pisałem).
      _______
      gdy znajdę jeszcze inne przyklady jak oszczędzać dam znać!
      • Gość: rollo tomasi Re: Kierunkowskazy IP: 213.76.135.* 18.05.04, 08:16
        Bardzo zabawne. Czy mogę się posikać z wrazenia? Z zamknietym okiem było
        niezłe. Teraz przegrzałeś i na siłe starałeś sie rozbawic towarzystwo.

        PS. Nie naduzywam kierunkowaskazów. Jak znajomi mnie pytają dlaczego, tłumacze
        ze pamietam gdzie jade i nie musze sobie tego przypominac swiatelkami.
        • Gość: limo Re: Kierunkowskazy IP: 212.244.79.* 18.05.04, 08:32
          Brawo rollo tomasi! Na pewno wszyscy pozostali uczestnicy ruchu też wiedzą
          doskonale dokąd jedziesz, więc bez sensu jest przypominać im o tym
          światełkami...
        • kollector Re: Kierunkowskazy 18.05.04, 23:42
          - mam jeszcze jeden przykład - gdy skręcam w prawo, to iperwsze zbliżam sie do
          osi jezdni, by następnie duuuuuużym łukiem skręcić w zamierzonym kierunku
          (używam wtedy kierunki, ale tylko po to by inni myśleli, że pomyliły mi się
          strony - każdy wtedy uważa, że skręcam w lewo, a prawy kierunek wrzuciłem przez
          pomyłkę). Gdy skręcam w lewo robię podobnie, tylko że zamiast do osi jezdnie
          przybliżam się do jej prawej krawędzi.
          - gdy chcę się włączyć do ruchu, to zawsze wpycham sie przed jakis samochód,
          zmuszając go do hamowania i nie ma dla mnie znaczenia, ze za nim nic nie jedzie
          i gdybym poczekal 5 sekund moje włączenie byłoby bezpieczne i mniej
          stresogenne...
          Mam więcej takich zagrań!
          ________________________________________
          nie starałem sie na siłe nikogo rozbawiać - po prostu opisałem
          zdarzenia, których byłem świadkiem na drodze (tylko sobie je przypisalem by
          podkreślić dramatyzm).
          -
          Dopóki człowiek nie zacznie jeździć samochodem/motorem nawet nie zadaje sobie
          sprawy jacy durni są ludzie, jak cholernie niebezpieczni, bezmyślni...
    • hdp Re: Kierunkowskazy 18.05.04, 09:20
      seelma napisała:

      > Może ktoś orientuje się, czy używanie kierunkowskazów przestało juz
      > obowiazywac i jest to tylko dobra wola kierowców. Zmieniły się może przepisy
      > ruchu, czy też nastała teraz taka moda?
      >
      > Zauważyłam ostatnio, ze coraz więcej kierowców nie wyrzuca kierunkowskazu ani
      > przy skręcaniu, ani przy zmianie pasa ruchu. Czasami bywa to niebezpieczne, a
      > już na pewno dezorientuje pozostałych kierowców. Szczególnie gdy samochód, z
      > niewiadomych przyczyn, stoi na środku drogi i dopiero po paru chwilach okazuje
      > się, że chce skręcić w boczną ulicę w lewo.
      ________________________________________________________________________________

      .. kierunkowskazy to auta kosmetika ,jadac nie moge "oczka puscic" dziewczynie
      na trotuarze-wiec jej migne kierunkowskazem.
      A Ty do czego kierunkowskazow uzywasz ?.
      ________________________________________________________________________________
      • seelma Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 00:01
        Głównie do zmylenia przeciwnika. Czasem do oświetlenia pobocza. Zdarza się też,
        że do odstraszenia kota, jak chce mi przebiec drogę.
        • kollector Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 00:03
          a nie łatwiej kota przejechać?
          - taniej wychodzi....
          • kollector Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 00:04
            zapomniałem, że Ciebie stać
            ...krezusko!
            ;-)
            • seelma Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 00:08
              Na przejechanie kota?????? Jeszcze mnie będzie straszył po śmierci.
              • kollector Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 00:28
                nie tak od razu - kot ma 7 żyć...
                • seelma Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 18:02
                  kollector napisał:

                  > nie tak od razu - kot ma 7 żyć...


                  Oglądałeś wczoraj film. Ale tam było 9.
                • mac.card Re: Kierunkowskazy 19.05.04, 19:56
                  kollector napisał:

                  > nie tak od razu - kot ma 7 żyć...

                  A jak leci na rezerwie?
    • marekatlanta71 Oszczednosc benzyny 19.05.04, 00:31
      Wyliczono ze jakies 10 zl rocznie mozna zaoszczedzic nie uzywajac kierunkowskazow...
      • kollector Re: Oszczednosc benzyny 19.05.04, 01:00
        a do tego światla, klocki hamulcowe, paliwo zaoszczędzone poprzez
        unieruchamianie silnika podczas postojów na światłach i unikaniu dynamicznej
        jazdy....
        uzbiera sie ze 100 zł!
        a ze 100 w kieszeni to ja sie pytam ile Lublin kosztuje (miasto!)
        • seelma Re: Oszczednosc benzyny 19.05.04, 18:04
          A ile można zaoszczędzić nie używając w ogóle samochodu?
        • seelma Re: Oszczednosc benzyny 19.05.04, 18:05
          To już nie Lublin, to Paryż.
    • Gość: kamil A ja mam wielko satysfakcje bo... IP: 62.29.248.* 19.05.04, 18:54
      ...jestem jednym z tych ktorzy was tego nauczyli.
      I widze ze coraz wiecej osob stosuje rozsadek a nie swiatelka.

      Kierunkowskazowa dyskoteka przestaje byc modna. Kierunkowskaz ma sluzyc do
      informowania a nie migania komus po oczach.
      Dziekuje wszystkich tym ktorzy chca mnie 'poinformowac' ze z pasa
      przeznaczonego do skretu w lewo skrecaja w... lewo ale lepiej bedzie jak
      zajmniecie sie manewrem a nie robieniem cyrku na drodze.

      Jesli zmieniasz pas na szybkiej drodze to skoncentruj sie na tym by nikomu nie
      przeszkadzac a nie urzadzac hece z miganiem swiatelkami (np autostrady).

      Stojac na swiatlach wylacz swiatelka bo irytuje tych z tylu (szczegolnie w
      nocy).

      Ale, jesli jest to koreka a samochodow mnostwo wtedy owszem, przypomnij sobie
      do czego sluza kierunkowskazy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka