do.ki
04.09.12, 12:35
Powolutku dojrzewam do zmiany auta (kto chce moja uzywke?). No i zaczely sie cwiczenia mentalne: co tu kupic? Cena: w rozsadnych granicach, ale poprzeczka stoi dosc wysoko. Nie musi byc najtanszy, moze byc przez zawistnych okreslany jako przedluzanie. Wazny jest duzy bagaznik (teraz mam 575 litrow bez skladania siedzen i to jest wygodne), no i zeby sie zonie podobal. Raczej diesel, auto bedzie robic 20-25 tys. km rocznie, w wiekszosci po autostradach i praktycznie nie bedzie uzywane w ruchu miejskim. Oprocz duzej ilosci miejsca na bagaz ma wygodnie i szybko przewozic 4 osoby, dysponowac napedem na 4 kola (moze byc Haldex czy inne elektroniczne wynalazki)... i podobac sie zonie.
Kryteria naliczania podatku dochodowego w Belgii wskazuja na BMW (korzystny stosunek mocy do emisji), wiec najrozsadniejszym wyborem wydaje sie byc X3 3.0d. 5er ma maly bagaznik i jest strasznie niski (niewygodny). 5er GT: akurat nie mieli w salonie, wiec nie moglem mu zajrzec do bagaznika. Alltrack i E-klasse nie spelnily kryterium podobania sie zonie, Evoque posiada tylko imitacje bagaznika, podobnie Lexus RX (nie wspominajac o braku uzytecznego AWD w tym ostatnim). Co by tu jeszcze? A6 avant quattro? Jakies typy/preferencje/sugestie z waszej strony?