derff 13.09.13, 09:42 A moja Croma ma 8 lat i tłumiki od nowości (200 tys. na LPG) Link Zgłoś Obserwuj wątek
qqbek Kolejny mit. 13.09.13, 09:55 derff napisał: > A moja Croma ma 8 lat i tłumiki od nowości (200 tys. na LPG) U mnie w BMW fabryczny tłumik końcowy wytrzymał 180 tysięcy, kolektor dolotowy z pierwszym tłumikiem niedużo więcej (210 tysięcy). Wszystko na benzynie. Już nie powiem, że w Oplu wydech wymieniałem przy mniejszym przebiegu (końcowy przy 120, środkowy niedawno, przy 140). I też bez LPG. LPG dzieli kierowców na apologetów tego rozwiązania i krytyków. Obydwie strony chwytać się będą wszystkich chwytów, by udowodnić swoje racje. A prawda jest taka, że kto dużo jeździ, powinien mieć LPG, jeżeli liczy się z kosztami (o ile, tak jak ja po wypadku, nie boi się trochę tego rozwiązania)... a kto ma misiaczkowe Polo i robi nim kosmiczne wprost 4 tysiące kilometrów rocznie, lepiej wyjdzie na jeżdżeniu na benzynie (choć ja twierdzę, że w takim wypadku tańszy będzie rower, lub skuter). Link Zgłoś
koza_oddam Re: Kolejny mit. 13.09.13, 11:19 Prawda jak zwykle leży pośrodku. LPG ma destrukcyjny wpływ na układ wydechowy jeśli używa się auta na krótkie trasy, wydech nie nagrzewa się odpowiednio i para wodna która min powstaje w procesie spalania LPG nie odparowuje z układu, tylko się tam skrapla. Po jakimś czasie woda która się tam zbierze w końcu spowoduje korozję i w konsekwencji uszkodzenie. Tego problemu nie mają ci, którzy na LPG robią dłuższe trasy, bo w/w para wodna nie kondensuje się wcale lub w minimalnych ilościach - wtedy układy wytrzymują tyle co na benzynie. Przerabiałem temat w kilku autach z LPG, mam więc porównanie. Jak jeździłem po mieście na max 10km, to wydech wytrzymywał góra 2 lata. Jak zacząłem dojeżdżać do roboty 60km w jedną stronę, tak założyłem nowy raz i przetrzymał auto które w końcu się rozpadło. Wydech poszedł jeszcze jak używany za dość dobre pieniądze, bo nie był przesadnie zniszczony. Link Zgłoś
qqbek Wszystko ok. 13.09.13, 12:05 Ale para wodna jest produktem spalania także i benzyny (z resztą produktem spalania jako takiego). Tak więc argument, że LPG bardziej uszkadza wydechy niż Pb95 trudno obronić, bez wnikliwego zbadania takiej sprawy. Dam się za to przekonać, że jazda na krótkich odcinkach uszkadza układ wydechowy... niezależnie od tego, czy jest to samochód zasilany LPG, czy też benzyną. Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Wszystko ok. 13.09.13, 12:10 tyle że samochody na gazie produkują tej wody znacznie więcej, że aż kapie z tłumika. W czasie silnych mrozów samochodowi z LPG towarzyszy smuga kondensacyjna. Link Zgłoś
koza_oddam Re: Wszystko ok. 13.09.13, 12:50 Otóż to. Auto z LPG generuje pary zdecydowanie więcej, za to innych rzeczy mniej niż na PB. Krótkie trasy są zawsze zabójcze dla silnika (masło pod korkiem wlewu oleju = wilgoć w oleju, który się nie zdąży nagrzać i odparować jej, jak i par paliwa = zmiana parametrów oleju = zatykanie odmy, wężyków, skrajnie kanalików w głowicy), ale na LPG dodatkowo cierpi wydech. Obecnie już nie jeżdżę codziennie do roboty bo zmienił mi się system zmianowy, na I zmiany mam pasujące pociągi, ale na II zmianę która wypada max 4 razy w miesiącu jadę zawsze autem, właśnie żeby odparować co trzeba - i póki co wszystko ładnie się trzyma. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 13.09.13, 12:20 Gaz to zło. Wypalają się zawory, koroduje tłumik,zdarza się że silnik pracuje nierówno i nie chce zapalić... Instalacja kosztuje 2500 zł i zwróci mi się po 3 latach gdy będę sprzedawał auto czyli nic nie oszczędzę...przy moich przebiegach 8 tys.km nie warto ryzykować ... Gaz jest dla biedaków których nie stać na benzynę:) Link Zgłoś
gzesiolek Re: Kolejny mit. 13.09.13, 12:26 Czyli dla tych co kupuja 10letnie Polo bo ich nie stac na nowe auto... ;) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 13.09.13, 18:40 gzesiolek napisał: > Czyli dla tych co kupuja 10letnie Polo bo ich nie stac na nowe auto... ;) stać ich na nowe auto ale nie chcą topić kasy w błoto i tracić na wartości...wolą mieć dobre auto za rozsądne pieniądze...na benzynie zamiast LPG stracę tysiąc rocznie a na utracie wartości nowego auta 10 000 zł rocznie :) Link Zgłoś
qqbek Re: Kolejny mit. 13.09.13, 13:26 misiaczek1281 napisał: > Gaz to zło. Wypalają się zawory, koroduje tłumik,zdarza się że silnik pracuj > e nierówno i nie chce zapalić... Dziwne - przez ponad 3 lata miałem samochód z LPG i niczego z powyższych nie doświadczyłem (zrobiłem nim w tym czasie ponad 60 tysięcy kilometrów). > Instalacja kosztuje 2500 zł i zwróci mi się po 3 latach gdy będę sprzedawał aut > o czyli nic nie oszczędzę...przy moich przebiegach 8 tys.km nie warto ryzykować 8 tysięcy po 7 litrów to 80x7=560 litrów (dziś tankowałem po 5,69; gaz był po 2,30) - oszczędność - 3,39 na litrze x 560 = 1900 zeta. Gaz zwróci się Tobie po góra dwóch latach... nawet przy tak badziewnych przebiegach (i to doliczając 140 zeta ekstra na droższe przeglądy i ciut wyższe spalanie). > Gaz jest dla biedaków których nie stać na benzynę:) Jak ktoś robi 10-15 tysięcy rocznie, to rzeczywiście różnica nie jest jeszcze tak porażająca. Ale jak ktoś nie lubi ministrowi Vincentowi kasy pod ogon wpychać, to po co przepłacać? Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 13.09.13, 18:45 qqbek napisał: > misiaczek1281 napisał: > > > Gaz to zło. Wypalają się zawory, koroduje tłumik,zdarza się że silnik pra > cuj> > e nierówno i nie chce zapalić... > > Dziwne - przez ponad 3 lata miałem samochód z LPG i niczego z powyższych nie do > świadczyłem (zrobiłem nim w tym czasie ponad 60 tysięcy kilometrów). Bo te awarie pojawiają się po 60 tys.km:) > > > Instalacja kosztuje 2500 zł i zwróci mi się po 3 latach gdy będę sprzedaw > ał aut> > o czyli nic nie oszczędzę...przy moich przebiegach 8 tys.km nie warto ryz > ykować > Gaz zwróci się Tobie po góra dwóch latach... nawet przy tak badziewnych przebie > gach (i to doliczając 140 zeta ekstra na droższe przeglądy i ciut wyższe spalan > ie). Wolę 2 lata spokojnej jazdy zamiast awarii instalacji gazowej i tym podobnych problemów:) > > Gaz jest dla biedaków których nie stać na benzynę:) > Ale jak ktoś nie lubi ministrowi Vincentowi kasy pod ogon wpychać, to po co prz > epłacać? Po dwóch latach mi się zwróci a w trzecim roku dopłacę tysiąc więc tysiąc to żadna oszczędność a kłopot spory jak się zacznie psuć haha:) Link Zgłoś
samspade Re: Kolejny mit. 13.09.13, 19:09 misiaczek1281 napisał: > Bo te awarie pojawiają się po 60 tys.km:) Tzn. kiedy? zrobiłem na gazie około 200 tys i nie miałem awarii. > Wolę 2 lata spokojnej jazdy zamiast awarii instalacji gazowej i tym podobnyc > h problemów:) Jakich problemów? Awarii polo? > Po dwóch latach mi się zwróci a w trzecim roku dopłacę tysiąc więc tysiąc to > żadna oszczędność a kłopot spory jak się zacznie psuć haha:) A tysiąc dopłacisz do czego? Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 13.09.13, 19:57 samspade napisał: > misiaczek1281 napisał: > > > Bo te awarie pojawiają się po 60 tys.km:) > > Tzn. kiedy? zrobiłem na gazie około 200 tys i nie miałem awarii. To że ty nie miałeś awarii nie znaczy że ja też nie będę miał awarii... Wejdź na forum LPG i poczytaj jakie ludzie mają problemy z gazem...wypalone gniazda zaworów, szarpanie na gazie itp. Wolę święty spokój bo robię małe przebiegi więc i tak nie oszczędzę na LPG dużo:) > > Wolę 2 lata spokojnej jazdy zamiast awarii instalacji gazowej i tym po > dobnyc > > h problemów:) > > Jakich problemów? Awarii polo? Tak. Awarii Polo wskutek źle założonej instalacji LPG(bo trafię na partacza).....nawet dobrze założona instalacja przyspiesza zużycie silnika i tłumika...poza tym trzeba ją serwisować.... > > > Po dwóch latach mi się zwróci a w trzecim roku dopłacę tysiąc więc tys > iąc to> > żadna oszczędność a kłopot spory jak się zacznie psuć haha:) > > A tysiąc dopłacisz do czego? Do benzyny dopłacę tysiąc więcej przez 3 lata w porównaniu gdybym założył LPG(po 2 latach koszt instalacji się zwraca a w trzecim roku dopłacam tysiąc...Przez 3 lata jeżdżę bezproblemowo na benzynie:) Link Zgłoś
samspade Re: Kolejny mit. 14.09.13, 10:38 misiaczek1281 napisał: > To że ty nie miałeś awarii nie znaczy że ja też nie będę miał awarii... > Wejdź na forum LPG i poczytaj jakie ludzie mają problemy z gazem...wypalone gni > azda zaworów, szarpanie na gazie itp. Wolę święty spokój bo robię małe przebieg > i więc i tak nie oszczędzę na LPG dużo:) Po co mam wchodzić na forum? Żeby czytać opowieści fantasy? > Tak. Awarii Polo wskutek źle założonej instalacji LPG(bo trafię na partacza) > .....nawet dobrze założona instalacja przyspiesza zużycie silnika i tłumika...p > oza tym trzeba ją serwisować.... Instalacje trzeba zakładać u dobrego fachowca. Łatwiej o takiego niż o zadbany egzemplarz polo z książką serwisową kupioną na allegro. > > > Po dwóch latach mi się zwróci a w trzecim roku dopłacę tysiąc wi > ęc tys > > iąc to> > żadna oszczędność a kłopot spory jak się zacznie psuć > haha:) > > > > A tysiąc dopłacisz do czego? > Do benzyny dopłacę tysiąc więcej przez 3 lata w porównaniu gdybym założył LP > G(po 2 latach koszt instalacji się zwraca a w trzecim roku dopłacam tysiąc...Pr > zez 3 lata jeżdżę bezproblemowo na benzynie:) To nie jest odpowiedź na pytanie. Do czego dopłacisz tysiąc po dwóch latach jazdy na LPG? Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 14.09.13, 13:41 samspade napisał: > misiaczek1281 napisał: > > > > > Wejdź na forum LPG i poczytaj jakie ludzie mają problemy z gazem... > > Po co mam wchodzić na forum? Żeby czytać opowieści fantasy? To nie fantasy...to życie:) > > Tak. Awarii Polo wskutek źle założonej instalacji LPG(bo trafię na par > tacza) > > Instalacje trzeba zakładać u dobrego fachowca. Łatwiej o takiego niż o zadbany > egzemplarz polo z książką serwisową kupioną na allegro. A jak partacz źle założy to 2 tysiaki poszło w błoto...i po sądach mam chodzić? Szkoda kasy i nerwów:) > > > > Po dwóch latach mi się zwróci a w trzecim roku dopłacę tys > iąc wi> > > > > > > A tysiąc dopłacisz do czego? > > Do benzyny dopłacę tysiąc więcej przez 3 lata w porównaniu gdybym zało > żył LP> > G(po 2 latach koszt instalacji się zwraca a w trzecim roku dopłacam tysią > c...Pr> > zez 3 lata jeżdżę bezproblemowo na benzynie:) > > To nie jest odpowiedź na pytanie. Do czego dopłacisz tysiąc po dwóch latach jaz > dy na LPG? To była odpowiedź tylko jej nie zrozumiałeś...! Koszt instalacji(2500zł) zwróciłby mi się po 2 latach a w trzecim roku zapłacę za benzynę tysiąc więcej niż za gaz a potem sprzedam po 3 latach jazdy auto. Dla tysiąca oszczędności nie bede ryzykował awarii na gazie! Link Zgłoś
toreon Re: Kolejny mit. 13.09.13, 14:38 Przez długi czas byłem zadeklarowanym przeciwnikiem LPG ale odkąd pojawiła się konieczność robienia dziennie 120 km przełamałem się i w jednym z aut zdecydowałem sie na instalację. Przy tych przebiegach koszt instalacji (równe 2 tys.) zwróci się po około 8 miesiącach, nawet uwzględniając ewentualne wymiany filtrów. Tłumik jak na razie bez zarzutu, zadnych objawów nierównej pracy nie zauważyłem. Instalator coś mówił o konieczności regulacji zaworów po 30-40 tys. km. Na razie decyzja wydawała się słuszna ale niepewność jakaś wciąż jest... Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 13.09.13, 18:47 toreon napisał: > Przez długi czas byłem zadeklarowanym przeciwnikiem LPG ale odkąd pojawiła się > konieczność robienia dziennie 120 km przełamałem się i w jednym z aut zdecydowa > łem sie na instalację. Przy tych przebiegach koszt instalacji (równe 2 tys.) zw > róci się po około 8 miesiącach, nawet uwzględniając ewentualne wymiany filtrów. > Tłumik jak na razie bez zarzutu, zadnych objawów nierównej pracy nie zauważyłe > m. Instalator coś mówił o konieczności regulacji zaworów po 30-40 tys. km. Na r > azie decyzja wydawała się słuszna ale niepewność jakaś wciąż jest... Tobie się opłaci...ale ja przy przebiegach 8 tys.km rocznie nic nie zyskam a nie lubię żyć niepewnością....:) Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Kolejny mit. 13.09.13, 14:48 > Gaz to zło. Zło to głupi posiadacze starych VW Polo bredzący na forach. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny mit. 13.09.13, 18:49 vogon.jeltz napisał: > > Gaz to zło. > > Zło to głupi posiadacze starych VW Polo bredzący na forach. Robię krótkie odcinki w mieście więc zanim mi się silnik zagrzeje i przełączy na gaz to spalę litr benzyny i instalacja zwróci się po 2 latach...a za 3 lata sprzedam auto i najwyżej tysiąc oszczędzę czyli tyle co nic a mam żyć 3 lata w niepewności że coś się zepsuje? Link Zgłoś
nom73 Re: Kolejny mit. 16.09.13, 21:59 misiaczek1281 napisał: > Robię krótkie odcinki w mieście więc zanim mi się silnik zagrzeje i przełącz > y na gaz to spalę litr benzyny i instalacja zwróci się po 2 latach Moja instalacja pozwal odpalać od razu na LPG, co też czynię, więc nie spalam benzyny w ogóle. ;-) Link Zgłoś
derff Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 13.09.13, 12:37 Tak czy inaczej to pochwala tłumików. Pamięam jak w Maluchu rzemieślniczy wytrzymywal rok a fabryczny (brodnicki chyba) 3 lata. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 13.09.13, 13:18 > A moja Croma ma 8 lat i tłumiki od nowości (200 tys. na LPG) No rzeczywiście, twoja anecdata przeciwko statystykom zebranym na podstawie tysięcy samochodów. Przekonałeś mnie. Link Zgłoś
nazimno Zywotnosc tlumikow skraca 13.09.13, 19:53 tandetna technologia ich wykonania i sposob eksploatacji pojazdu. Krotkie odcinki jazd miejskich powoduja intensywniejsza korozje od wewnatrz. Zima dochodzi do tego jeszcze sol od zewnatrz i tlumik jest zalatwiony. Gaz to pikus. Link Zgłoś
nazimno Nie chce mi sie pisac, bo jest juz napisane: 13.09.13, 20:01 eksploatacja-auta.wieszjak.pl/uklad-wydechowy/260786,Dlaczego-wydech-rdzewieje.html Link Zgłoś
asterik Re: Zywotnosc tlumikow skraca 13.09.13, 22:22 Dokladnie jak kolega wyzej.Tłumnik wykanczaja głownie krótkie odcinki a nie lpg.Mielismy dwa identyczne samochody sasiad jezdził do pracy 1.5km auto bez lpg moja zona do pracy 20km ale auto z lpg i u sasiadowi tłumnik wytrzymywał srednio 2 lata (koncowy)w moim 5 lat.Co ciekawe u sasiada orginalny szybciej przerdzewiał niz zamiennik. Link Zgłoś
loyezoo Re: Zywotnosc tlumikow skraca 14.09.13, 10:55 Może "tłumniki" szybciej padają od tłumików? Link Zgłoś
asterik Re: Zywotnosc tlumikow skraca 15.09.13, 18:13 loyezoo poza literówką to samo czyli padają(uszkadzają) tak samo...... Link Zgłoś
piotr33k2 Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 14.09.13, 15:36 lpg to przedewszystkim skraca żywotnosć samego silnika ,tak że jakims tam tłumikiem bym sie za bardzo nie przejmował.he he. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 14.09.13, 15:52 piotr33k2 napisał: > lpg to przedewszystkim skraca żywotnosć samego silnika ,tak że jakims tam tłum > ikiem bym sie za bardzo nie przejmował.he he. Dobrześ powiedział...cóż z tego że oszczędzę tysiąc dwa skoro po 3 latach silnik mi padnie? Buuuuuhahahahahaha;-) Link Zgłoś
asterik Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 15.09.13, 18:15 Misiu bez lpg tez Ci silnik padanie po 2 latach.... Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 15.09.13, 19:00 asterik napisał(a): > Misiu bez lpg tez Ci silnik padanie po 2 latach.... chyba po 10 latach ;-) hehe:) w końcu jest fabrycznie przystosowany do spalania benzyny a nie gazu:) Link Zgłoś
misiaczek1281 Nie warto zakładać LPG poniżej 10 tys.km rocznie! 15.09.13, 19:04 Za duży kłopot(droższy przegląd,serwis,koszt instalacji) w porównaniu do korzyści : marny tysiąc zł oszczędności rocznie;-) Link Zgłoś
koza_oddam Re: Nie warto zakładać LPG poniżej 10 tys.km rocz 15.09.13, 22:06 Jak ten tysiak taki marny, dam numer konta, przygarnę. Jaki serwis? Ustawiona sekwencja o ile nie spaprana to bezobsługowa jazda, wymiana filtrów co 20tys km za 30zł do wykonania samodzielnie przez orangutana, droższy przegląd - 60zł więcej. Wielkie aj waj. Jak ktoś się turla 8 tysiaków rocznie to może nie ma sensu instalować, ale dorabianie ideologii o szkodliwości gazu dla silników i hgw jakich kosztach extra po prostu jest bez sensu. Używam auta na gaz od bardzo dawna i raz jeden miałem problem z uszczelką głowicy, ale czy to wina gazu nie jestem przekonany, bo widać było że ktoś ją już wymieniał po partyzancku i po kosztach. Zrobiłem raz a dobrze i silnik do dziś zrobił ponad 100tys na gazie i uszczelka nie jest nawet spocona. A tak, to śmigam i realnie oszczędzam. Jak 99% posiadaczy aut z gazem. Po co dorabiać do tego ideologię? Link Zgłoś
pan99 Re: Nie warto zakładać LPG poniżej 10 tys.km rocz 16.09.13, 09:01 jeżdżę na lpg od baaardzo dawna. potwierdzam, w odróżnieniu od benzyny gaz niszczy wszystko - silnik, tłumiki, elektronikę... pewno i karoserie też. :-) dlatego też po jakichś 4-5 latach, jak samochód zaczyna się sypać oraz jak już zaoszczędzę na paliwie ok. 30 000zł, oddaję swoje auto do utylizacji (allegro czy inny szrot handel) i kupuję kolejny wóz zasilany Pb (po czym prędziutko wstawiam go do gazownika, żeby wstawił mi sekwencję). Oczywiście bogatemu wszystko wolno. Gdybym był bogaty to by mnie waliło te 30 000zł oszczędności, ale że ja biedak to jednak wyjścia nie mam. No dobra, niech będzie że od tych 30 000zł oszczędności muszę odjąć 5 000zł na coś co się posypie przez lpg (np. tłumik + silnik), choć jak do tej pory takie przykre niespodzianki mnie nie spotkały. No ale 25 000zł też na ulicy nie leży. :-) Obiecuję że jak ktoś mi przeleje te 25 kafli na konto to od razu wydłubię instalację ze swojego szrota i od dziś na forach będę pisał tylko posty typu "lpg = zabójstwo dla twojego wózka". Link Zgłoś
pies_w_studni Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 16.09.13, 16:15 W tym "podobno" moze byc niewielkie ziarno prawdy. Wbrew obecnej tu na forum opinii, w czasie spalania propanu/butanu nie wytwarza sie wieksza ilosc wody niz przy spalaniu benzyny, bo przeciez i to weglowodor, i to weglowodor. Natomiast w starych instalacjach dosc latwo mozna bylo zubozyc mieszanke, co wykorzystywali niektorzy chcacy jezdzic "po taniosci". W efekcie rosla znacznie temperatura spalin, i lecialy zawory i uklad wydechowy. Nie na darmo jeden stary gazownik mowil mi, ze silnik albo spala gaz, albo zawory. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 16.09.13, 16:38 > Wbrew obecnej tu na forum opinii, w czasie spalania propanu/butanu > nie wytwarza sie wieksza ilosc wody niz przy spalaniu benzyny, bo > przeciez i to weglowodor, i to weglowodor. No nie wiem, nie wiem. Np. spalanie oktanu to: 2 C8H18 + 25 O2 -> 16 CO2 + 18 H20 zaś spalanie butanu (razy dwa, coby wągiel się zgadzał) 4 C4H10 + 13 O2 -> 16 CO2 + 20 H20 Ogólnie to im krótszy łańcuch alkanu, tym więcej wody powstaje w wyniku jego spalania (cząsteczkowo), np. dla metanu to będzie już 16 CH4 + 32 O2 -> 16 CO2 + 32 H20 czyli wody powstaje duuużo więcej. Jeszcze jest kwestia ile faktycznie trzeba spalić oktanu (benzyny) i butanu (LPG), żeby uzyskać tyle samo energii - tu już nie wnikam, bo nie chce mi się szukać, ale może ktoś się zna i doprecyzuje. Link Zgłoś
pies_w_studni Re: LPG podobno skraca żywotność tłumików? 16.09.13, 17:16 W takim razie odwoluje stwierdzenie o takiej samej ilosci wody w spalinach. Link Zgłoś