Dodaj do ulubionych

Cos tu cicho o Smolensku ostatnio...

29.05.17, 20:27
Rzuccie jakimis dowcipami... Macierewicz znow szopki odstawia, a przeciez kazdy by chcial miec zwloki bliskich zmieszane z 8 obcymi...
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 29.05.17, 21:36
      To, ze tak jest to nie dziwota.
      Ja to zdziwiony jest, ze tak malo pomylek jest.
      Tyle,ze ja pamietam jak bylo i domyslam sie realiow kompletowania cial.

      Pretensje o takie rzeczy moze dzis miec tylko idiota.
      • bimota Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 29.05.17, 22:40
        JA P....
      • nazimno Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 29.05.17, 22:47
        Zapoznaj sie z miedzynarodowymi procedurami
        identyfikacji ofiar katastrof lotniczych.
        Przypomnij sobie stracenie samolotu nad Ukraina
        oraz wypadek Germanwings.
        Tam nie bylo takich sytuacji, choc ofiar bylo
        wiecej, a w przypadku GWings nizwykle trudny teren
        w polaczeniu z niewyobrazalnym rozrzutem szczatkow.

        Procedury, dyscyplina, metody identyfikacji, laboratoria analityczne, normy etyczne,...
        inny swiat.
        • bimota Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 29.05.17, 22:57
          ALE WIESZ... REALIA... PRAWIDLOWA IDENTYFIKACJA JEST MOZLIWA DOPIERO PO 7 LATACH... PRZECIE T O TRZEBA CHOCBY Z PIACHU OCZYSCIC... TO BYLO WSZYSTKO METR W DOL ZAKOPANE... A TU JESZCZE PUTIN POWIEDZIAL, ZE TRUMIEN NIE WOLNO OTWIERAC... A JAK WROG NR 1 COS MOWI, TO TAK MUSI BYC...

          A TERAZ MAMY "REALIA" Z BADANIEM SKRZYNKI BMW. PEWNIE KOLEJNE 7 LAT TO POTRWA... ALBO "NIE DA SIE"...
          • nazimno Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 29.05.17, 23:03
            www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2702606/Bodies-MH17-victims-weeks-months-identify-Forensic-experts-begin-process-analysing-DNA.html
        • galtomone Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 30.05.17, 09:11
          Janse.... tyl, ze w przypadku tego o czym pisesz opozycja w kraju wtedy nie robila histerii - dlaczego to tyle trwa, kiedy trumny beda w PL, itd...
          Nie pamietacie.
          Przeciez wywoali taki jazgot, ze cale to zbieranie, kompletowanie cial trwalo o wiele za krotku - a awantura byla o to, bo badania patologiczne byly w Moskwie.

          To co teraz wychodzi to nie bledy patologow tylko fakt, ze nie kazdy skrawek i fragment byl zbadany - zapewne tylko te duze. Bo z PL dobywal sie KRZYK - ze czemu tye to tra.. Nie wiem czy to wtedy w 1,5 tyg nie zalatwili.

          Tak samo zreszta (i przez kolejne lata) byl lament o wrak.... tylko jakos dziwnym trafem od ciut ponad roku nic PiS juz na ten temat nie mowi....

          No to jak kilku/kilkunastu patologowpracuje 24h/dobe - a umowmy sie, ze to nie byly ciala do badania tylko wieksze lub niejsze fragemnty - a teoretycznie kazdy pozbeirany skrawek zbadac trzeba (no to zas potrzebny jest czas) - to ja to sie dziwie, ze pomylek jest tak niewiele.

          Inna sprawa, ze zmarym to juz naprawde wszystko jedno.
          • nazimno Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 30.05.17, 09:55
            Tu nie chodzi o te wszystkie spekulacjie, insynuacje, polityczne walki frakcji, koterii, partii,...o to cale bagno
            w ktorym teraz wszyscy zywi tona na wlasne zyczenie.

            Tu chodzi o to, ze gdyby procedury identyfikacji cial ofiar wypadku lotniczego przeprowadzono w sposob
            zgodny z metodami zalecanymi przez instancje miedzynarodowe, to do tego skandalu w ogole by nie doszlo.
            A tym bardziej po tylu latach i po tych wszystkich poprzednich oswiadczeniach politykow.
            Tak postapiono w przypadku MH17 oraz w przypadku Germanwings / i dziesiatkow innych katastrof/.
            Normy etyczne w konkretnych krajach WYMAGAJA jednoznacznej identyfikacji.
            Widocznie im dalej na wschod - normy ulegaja zmianom.

            PS
            Rowniez do zalosnej dyskusji na poziomie tabloidow by nie doszlo.
            Koniec.
            • galtomone Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 31.05.17, 12:46
              Zapewne masz racje, tyle ze ciezko zachowac procedury gdy opozycja od razu podnosi krzyk o zdradzie i ze to dlatego tyle trwa bo ukrywaja slady...
        • tiges_wiz Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 02.06.17, 14:39
          jesteś pewien, że jakby zrobili dokładne badania, to nie okazałoby się podobnie?
          nie wyobrażam sobie, że oni tam każdy palec sprawdzają.

          brakujące "elementy" pewnie były dorzucane jak leci.
          • nazimno Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 02.06.17, 14:48
            Tak - robia to.
            Kazdy fragment otrzymuje pojemnik, pojemnik unikalny numer -> lodowka -> laboratorium-> badania.

            Zapoznaj sie z jednym z laboratoriow:

            www.informator.gumed.edu.pl/85p

            Obecnie stosowane automaty do sekwencjonowania DNA sa niezwykle wydajne.
            Nie mam zamiaru robic reklamy tej firmie.
            Najwieksze w sensie badawczym i najnowoczesniejsze laboratorium sekwencjonowania DNA istnieje obecnie w Chinach.



            • tiges_wiz Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 02.06.17, 17:23
              Tak tylko ile trwałoby zidentyfikowanie wszystkich szczątków?
              To nie jest jeden włos do zbadania. I tam pewnie też identyfikowali "większe" części a nie każdy palec. Tylko nikt już później nie robił politycznej awantury, żeby każdą trumnę otwierać aby się dowiedzieć, czy każdy jest poskładany ze "swoich" części.

              Ale nie wszystko da się zidentyfikować.
              Kiedy już z miejsca katastrofy zbierze się te szczątki, to można zdecydować czy zutylizować, czy może raczej złożyć w jakiejś wspólnej mogile. Co wymaga oczywistego taktu i wyczucia.

              Tu zdecydowali się jednak powkładać.

              Na przykład w Holandii pozostawiono tę decyzję rodzinom. Kiedy odnaleziono i zidentyfikowano na przykład korpus z głową, albo większość ciała, rodziny decydowały, czy to wystarczy, aby oddać zmarłemu hołd i złożyć go w grobie. Były katastrofy, gdzie symboliczny pochówek, odbywał się dopiero po roku.

              Tu chciano zrobić pogrzeby szybciej.

              Ponieważ IMHO PIS to jest ruska agentura, która pod płaszczykiem "walki" z Rosją, robią to co dla Putina lepsze (osłabianie Unii, rządu autorytarne, osłabianie pozycji Polski, osłabianie armii). Podobnie jak "moskiewska pożyczka" dla pani LePen. Więc mogli zrobić to specjalnie, żeby znowu PIS mógł udawać jaka to Rosja i Tusk niedobrzy, aby utrzymać poparcie gdy będzie im spadać.
              • galtomone Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 02.06.17, 22:38
                Miod lejesz na me serce.
                Sa jeszcze myslacy i czytajacy miedzy wierszami ludzie w tym karju, ktorzy patrza ciut dalej niz - co bedzie jutro.

                Tylko czemu nas tak malo?
              • nazimno Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 03.06.17, 16:06
                Wylaczajac z tego hipotezy i scenariusze.
                Rutynowa procedura albo jest albo jej nie ma.

                Skutki jej nieistnienia sa wlasnie skandaliczne i nieodwracalne.

                Gdyby byla, nie byloby tego skandalu.
                Wiec wybor jest tylko jeden.
                Ma do lbow dotrzec raz i skutecznie.
                Politycznych lbow.

                Definitywnie i ostatecznie.
                Tertium non datur.

                To sa sprawy BEZDYSKUSYJNE.




    • samspade Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 29.05.17, 23:46
      Bo o całej sprawie szkoda pisać. Bomby z tlumikami zamontowane w Polsce. Ale jak mawia wódz dojdziecie kiedyś do prawdy. Ale jeszcze nie teraz bo to nie opłacalne
    • galtomone No... od kwietnia do maja 30.05.17, 09:21
      pl.wikipedia.org/wiki/Identyfikacja_ofiar_katastrofy_polskiego_Tu-154_w_Smoleńsku
      • who_cares Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 09:53
        Trzeba było wszystkie włożyć do jednego kontenera i zakopać we wspólnym grobie tak jak zrobiono po katastrofie w Lesie Kabackim:
        photos.wikimapia.org/p/00/06/11/40/76_big.jpg
        • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 09:57
          Wtedy nie obowiazywaly zadne miedznaorodowe normy etyczne, a komuna robila, co chciala na polecenie
          partii posiadajacej wladze absolutna.

          • bimota Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 10:23
            A TU WIDZISZ JAKIES NORMY ETYCZNE ?
            • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 10:26
              ...tylko "jakies"...
              • bimota Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 18:06
                JESLI PRAKTYKI SATANISTYCZNE NAZWIEMY ETYKA...
                • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 20:43
                  ?????

                  Nie wiem co lykasz ale jazde masz po tym widze niezla...
            • samspade Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 11:57
              Akurat ty nie jesteś osobą mogącą oczekiwać od innych norm etycznych.
              • bimota Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 18:01
                moze, ale

                1. Nie mowilem, ze oczekuje
                2. Przy was moge uchodzic za swietego
                • samspade Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 08:35
                  Dobrze że masz o sobie wysokie mniemanie.
                  Chociaż ty.
                • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:17
                  > 2. Przy was moge uchodzic za swietego

                  Biorąc pod uwagę, że grono kanonizowanych składa się z większej części z idiotów i kanalii - zdecydowanie.
                  • bimota Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 18:22
                    ALE TO Z PUNKTU WASZEJ "ETYKI"... JUZ POMIJAJAC CALKOWITY BRAK ZWIAZKU...
                    • samspade Re: No... od kwietnia do maja 01.06.17, 15:45
                      O czym ty piszesz? O czyjej etyce? Znasz znaczenie tego słowa?
                      Poprosił bym cię żebyś sprecyzował do kogo masz jakie zastrzeżenia ale wiem ze jedyne na co cię będzie stać to napisanie że już pisałeś o tym wiele/setki/tysiące razy. Okraszone inwektywami.
          • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 15:10
            I co z tego, skoro te "normy etyczne" są w tym wypadku zwyczajnie głupie i do tego generują idiotyczne koszty. Faktycznie powinno się w tym wypadku pochować szczątki w zbiorowej mogile, a indywidualne groby winny być jedynie symboliczne. Ewentualnie wydawać indywidualne zwłoki rodzinom, ale bez żadnej gwarancji i absolutnie bez możliwości zgłaszania pretensji. Bo w sumie co za różnica, czy w trumnie przypadkiem będzie kończyna kogoś innego? Szczególnie po takiej katastrofie, gdzie wszystko zostało wymieszane ze wszystkim. Mnie tam, szczerze mówiąc, w tej kwestii byłoby wszystko jedno.

            Aha, i jeszcze jedno. Rodziny "poległych" zdaje się dostały po ćwierć bańki jako rekompensatę po utracie bliskich. Z naszych, kurna, podatków, bo oczywiście żadne ubezpieczenie tego nie pokrywało (było w ogóle jakieś?). Tym bardziej powinny trzymać ryje na kłódkę, nawet jeśli w "ich" trumnie jest obcy materiał DNA.
            • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 17:58
              Posrednio i mam nadzieje niezamierzenie, powtarzasz "normy etyczne" NKWD,
              plus nawiazanie do tragedii tych, ktorych tuz po rozstrzelaniu wrzucano do dolow
              i zasypywano ziemia uzywajac do tego buldozerow.

              Tak sie sklada, ze to zdarzylo sie w tej samej okolicy.

              Nie wyczuwasz tych imponderabiliow?
              Czasy Ci sie mocno pomylily.
              • tbernard Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 21:21
                Niemcy to oczywiście po spaleniu w krematorium skrupulatnie każdy pyłek identyfikowali aby do właściwej urny trafił?
                • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 21:32
                  Te zbrodnie sa do dzis scigane,
                  nie przedawnily sie.
                  Rozmawiamy o katastrofie lotniczej i jej skutkach kilkadziesiat lat pozniej.
                  Instancje miedzynarodowe wydaly zalecenia
                  postepowania po katastrofach lotniczych.
                  To sa obowiazujace procedury.
                  Udajesz, ze nie rozumiesz?

                  • tbernard Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 22:00
                    Zalecenia zaleceniami ale czy ktoś wpadł na pomysł, aby wykopywać tych z germanwings w celu przebadania przez zupełnie inny zespół specjalistów (na przykład antkowych), czy jakichś domieszek nie znajdą?
                    • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 22:06
                      A po co?
                      Badania identyfikacyjne byly bez zarzutow
                      - przeprowadzono je profesjonalnie
                      i bez klamstw.
                      • tbernard Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 11:11
                        Ale ja w to nie wierzę. Aby mnie przekonać musisz doprowadzić do ekshumacji i przebadania przez tych samych co u nas specjalistów, którzy nie mają sobie w świecie równych w tego typu sprawach.
                        • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:18
                          Nie przypuszczalem, ze to tak gleboko siega w chora swiadomosc osob ignorujacych logike, procedury,
                          przepisy prawa.

                          Czyli zaklad kryminalistyki, ktory ostatnio po latach zidentyfikowal morderce i gwalciciela
                          powinien powiedziec: ofiara juz nie zyje, morderca ma dylematy moralne, wycierpial sie biedactwo,
                          chowamy sprawe do szuflady, a rodzina i tak juz sie pogodzila. Tak tbernard? To twoj sposob?

                          www.tvn24.pl/wroclaw,44/po-22-latach-rozwiazali-sprawe-brutalnego-zabojstwa-pietnastolatki,591977.html

                          Powiedz, tbernard, juz ci cos zmienili w czaszce, ze przestajesz myslec logicznie?




                          • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:39
                            Ale nie stawiaj wyszukania sprawcy i badania ciala w tym celu z badaniem skrawkow by okreslic czy sa Zenka czy Jurka.
                            W tym drugim wypadku przeciez nie dowiemy sie KTO ZABIL by sprwiedliwosci moglo stac sie zadosc, bo to wiemy.
                            W tym pierwszym przykladzie nie.
                            • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:51
                              To ten sam problem.
                              Kto jest identyfikowany - zalezy od sytuacji.
                              Albo jest sie konsekwentnym albo nie.
                              Logika myslenia.
                              • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 13:08
                                Zupelnie sie nie zgadzam - dla mnie cel jest diametralnie inny.
                          • tbernard Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 15:03
                            Tylko co z myśleniem logicznym ma doszukiwanie się analogii w tych kompletnie różnych sprawach? W przypadku ekshumacji ciał z katastrofy jedyny cel ma charakter nekrofilski dla wyznawców religii smoleńskiej. W niczym nie pomoże przy ustalaniu przyczyn katastrofy. Choćby to był zamach to nawet niekończące się badania trumien i ich zawartości w niczym nie pomogą aby ten fakt ustalić a tym samym kto za tym stał. Wszyscy zdrowo myślący mają tego świadomość.
                            Zaś to co przytoczyłeś miało z założenia spowodować ustalenie winnego zbrodni. Może i zajęło dużo środków i czasu ale uświadomiło przy okazji wielu potencjalnym przestępcom, że to co kiedyś było nie do wykrycia teraz już jest wykrywalne z powodu postępów w nauce.
                            • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 15:25
                              Nie wiem, czego szukaja, ale, cytuje Twoje slowa:
                              "to co kiedyś było nie do wykrycia teraz już jest wykrywalne z powodu postępów w nauce. "

                              Na przyklad, poszukaj sobie googlem: Laser-Based Optical Detection of Explosives

                              To jedno.

                              Drugie to to, ze dawni ignoranci podlozyli sie/skompromitowali sie swoimi dzialaniami
                              wystawiajac sie na medialny ostrzal.
                              Mogloby tego nie byc w ogole.




                              • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 16:08
                                Ale prosze... napisz, ze powaznie nie dopuszczasz do siebie mysli o zamachu w przypadku Smolenska.....?
                                • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 01.06.17, 14:40
                                  Beda wyniki badan z laboratoriow, nie mozesz sie doczekac?
                                  Bo ja moge.

                                  Na marginesie.
                                  A czy wiesz, ze wypadek nad Morzem Srodziemnym (Egypt Airline Flight MS804 )mogl byc spowodowany przez male, mobilne urzadzenie pewnego producenta?

                                  wccftech.com/egypt-plane-crash-exploding-iphone-culprit/


                                  Kilka obrazkow o innych przypadkach:

                                  www.smh.com.au/technology/technology-news/video-of-exploding-iphone-surfaces-amid-growing-battery-safety-concerns-20170316-guzh37.html



                                  • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 01.06.17, 16:09
                                    Ale my juz mamy wyniki badan.
                                    Poza tym po co bomba w przypadku gdy piloci robią wszystko by rozbić samolot (do spółki z przerażonymi kontrolerami).

                                    Dodatkowo zapomina sie czesto o tym co jest jedna z podstaw w kryminalistyce... Motywie.
                                    Umowmy sie, ze Putioni LK w niczym nie przszkadzal... motyw sie teraz dorabia, zeby podnies waznos zmarlego prezydenta.
                                    • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 01.06.17, 16:43
                                      To ty znow mowisz o bombie.
                                      Ja nie.
                                      Ja czekam na wyniki.

                                      A co mnie obchodzi nastepna hipotezo-konfabulacja na temat motywu?
                                      • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 02.06.17, 09:00
                                        Ale wyniki czego???
                                        Sekcji Badan DNA, czy tego co niby bada nowa podkomisja Panstwowa co chciala brzoze na auto wsadzac, bo z matekatyka i fizyka ma problem...?

                                        Poza tym faktow i zapisow z urzadzen pokladowych nowych/innych miec nie bedziemy.
                            • jureek Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 10:25
                              tbernard napisał:

                              > Tylko co z myśleniem logicznym ma doszukiwanie się analogii w tych kompletnie r
                              > óżnych sprawach? W przypadku ekshumacji ciał z katastrofy jedyny cel ma charakt
                              > er nekrofilski dla wyznawców religii smoleńskiej. W niczym nie pomoże przy usta
                              > laniu przyczyn katastrofy. Choćby to był zamach to nawet niekończące się badani
                              > a trumien i ich zawartości w niczym nie pomogą aby ten fakt ustalić a tym samym
                              > kto za tym stał. Wszyscy zdrowo myślący mają tego świadomość.

                              No, nie wiadomo. Jak się zbada wszystkie DNA, to może się okazać, że brakuje trzech i to jest właśnie ta trójka, o której nieleczony Antoni mówił, że przeżyła katastrofę.
                              Dziwi mnie, że na zimno, który innym rozmówcom zarzuca naiwność, sam się tą naiwnością wykazuje nie widząc, o co naprawdę chodzi PiS-owi w tym pogrywaniu Smoleńskiem.
                              • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 11:25
                                Jurus, bez namolnej propagandy, dobrze?
                                Albo sa badania DNA albo ich nie ma.

                                Tylko skonczony indolent tego nie rozumie.
                                • jureek Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 11:42
                                  nazimno napisał:

                                  > Jurus, bez namolnej propagandy, dobrze?

                                  Masz rację co do namolnej propagandy. Właśnie słyszałem w propagandowym radiu PR24 pewnego pisowskiego publicystę, który dziwił się i był zawiedziony, że pomimo "rewelacji z ekshumacji" nie spadają słupki PO. Przynajmniej szczerze przyznał, jaki jest cel tej całej histerycznej szopki. Tylko że ludzie już nie łykają tej nachalnej smoleńskiej propagandy, wielu już po prostu "rzyga Smoleńskiem".



                                  • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 11:46
                                    Ta cala sytuacja jest skutkiem ZIGNOROWANIA badan DNA.
                                    Koniec jurus.
                                    Jesli tego nie kapujesz, to Twoj problem.

                                    • jureek Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 11:56
                                      nazimno napisał:

                                      > Ta cala sytuacja jest skutkiem ZIGNOROWANIA badan DNA.
                                      > Koniec jurus.
                                      > Jesli tego nie kapujesz, to Twoj problem.

                                      Musisz jeszcze tupnąć nóżką, dopiero wtedy będzie koniec :D
                                      Naprawdę nie potrafisz sobie inaczej dodać powagi, niż przez zdrabnianie imienia rozmówcy? Prostackie są te chwyty.
                                      • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 12:38
                                        Bo i prostackie kontrargumenty wymienionego scislowca.

                                    • galtomone Nadal sie nie zgadzam 06.06.17, 12:40
                                      nazimno napisał:

                                      > Ta cala sytuacja jest skutkiem ZIGNOROWANIA badan DNA.

                                      Bo piszesz tak jakby to bylo celowe dzialanie, zeby na zlosc rodzinom ofiar zrobic.

                                      A nie jest tak, bo nikt swiadomie bata na wlasny tylek nie kreci.
                                      • bimota Re: Nadal sie nie zgadzam 06.06.17, 16:52
                                        TAK, ZAPOMNIALO IM SIE...
                                        • galtomone Re: Nadal sie nie zgadzam 06.06.17, 22:30
                                          OJ... dlaczego glupota nie jest bolesna... albo chociaz sraczki nie powoduje???
                                          • galtomone Re: Nadal sie nie zgadzam 06.06.17, 22:31
                                            BTW: "im sie" tzn. ku.wa komu... Tusk z Kopaczowa to badali czy wydawali polecenia? Wez sie chlopie puknij w czolo... bo naprawde rece opadaja.
                                            • bimota Re: Nadal sie nie zgadzam 07.06.17, 13:23
                                              NIE, K., PAPIEZ FRANCISZEK...
                                              • galtomone Re: Nadal sie nie zgadzam 08.06.17, 11:57
                                                Nie, nie papiez. Swoja droga nie wiem jak na to wpadles.

                                                Strzelasz dalej czy jednak nie wiesz?
                              • bimota Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 11:29
                                TO ZE PIS POGRYWA NIE OZNACZA, ZE ZIMNY NIE MA RACJI. DZIWI MNIE, ZE WYKAZUJESZ TAKA NAIWNOSC I PROSTOLINIJNOSC...
                                • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 06.06.17, 12:39
                                  To tylko nieuswiadomiona namolnosc.
                                • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 07.06.17, 10:35
                                  Zadalem Ci pytanie... znow zmieniasz temat.

                                  Jakim IM SIE, i kto wtedy odpowiadal za takie decyzje?
              • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 22:03
                Ba, budowniczy autostrad powtarzają "pośrednio" jeden z elementów polityki Hitlera. I co z tego?
                Przecież nawet byłych enkawudzistów nie ściga się za profanację zwłok. "Normy etyczne" nakazujące drobiazgowe rozdzielanie ludzkiej mielonki w celu indywidualnego pochówku są zwyczajnie głupie i bezsensowne.
                • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 30.05.17, 22:08
                  To twoje wyobrazenia.
                  Proste jak ruski cep.
                  • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 07:20
                    Akurat tu sie zgodze.
                    Zmarlym to nie robi zadnej roznicy.
                    Zyjacym - praktycznie - tez nie.
                    Wg mnie w takich sytuacjach to zwykla fanaberia, nie poparta niczym racjonalnym.

                    No bo co.... 8 "obcych" czesci ciala lezalo w teraz sprawdzonej trumnie... i co?
                    Gryzly sie?
                    Inaczej czlowiek bliskiego nad grobem wspominal?

                    Nawet obowiazujaca religia nic nie mowi na temat tego, ze jak ci pochowaja w kilkumiejscach to do nieba /piekla niekompletny pojdziesz.

                    A porownywanie masowych mordow gdzie do wspolnej mogily wrzucalo sie cale zwloki do tak dramatycznego (takze w sowich efektach) wypadku jest co najmniej nie na miejscu.

                    W sumie to wspolczuje patologom jak sobie wyobraze co teraz musza robic.
                    • samspade Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 08:24
                      Zmarłym nie robi to różnicy. Żyjącym może robić.
                      Taka sytuacja rzutuje na wyjaśnienie całej sytuacji. Pokazuje jakieś dziwne ubezwłasnowolnienie polskiej prokuratury. Czy zmieniło by to ustalenia przyczyn? Nie wiem. Pewnie nie. Ale w chwili obecnej daje tlen przygasającemu płomykowi religii smoleńskiej.
                      • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 09:54
                        > Żyjącym może robić.

                        Żyjący, jak już wspomniałem, dostali 250k od sztuki, więc w tym wypadku powinni siedzieć cicho. Choć zdaje się, że właśnie siedzą, że nie zależy im na rozgrzebywaniu (nomen omen) tej sprawy. To pisia prokuratura i media rozdmuchują aferę.
                        • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:25
                          On sobie tak wlasnie mysli.
                          Jestes swietnym tego przykladem.
                        • samspade Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 14:38
                          Części zależy części. Uważam że mają prawo mówić. Że mają prawo domagać się, że mają prawo oceniać.
                          Ale najgorsze jest to że po raz kolejny jest dane paliwo. I nie rodzinom ofiar ale tym którzy na tej sprawie budują polityczny potencjał
                    • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 08:35
                      Sprobuj zalapac sie na wykladowce tej "etyki".
                      Moze cie ktos doceni.
                      • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:04
                        Ja rozumiem, że wchodząc na obszary "etyki" poruszamy się w sferze "fuzzy logic", ale nawet normy etyczne powinny mieć (i zwykle mają) jakieś logiczne uzasadnienie. Tutaj nie ma żadnego poza fanaberią. Zapewnienie pochówku to jedno, ale brandzlowanie się nad zwłokami, stawianie ich ponad wszelkie inne wartości etyczne i praktyczne - to już jest czystej wody idiotyzm. A tacy jak ty, którzy głoszą, że tak ma być i to jest obowiązująca "etyka" jeszcze tylko ten stan pogarszają. Obowiązująca "norma etyczna" - nawet nie to, to coś jak z posyłaniem dzieci na religię, wszyscy to robią, to my też - jest debilna, ale zmienić nie, bo, kur.wa, enkawude.

                        Zachowując proporcje - to trochę podobny dylemat jak pytanie rodziny zmarłego, czy zgadza się na pobranie organów do przeszczepu. Tu nie powinno być żadnego pytania, ba, nawet sprzeciw samego zmarłego nie powinien być brany pod uwagę. Pobranie powinno być obligatoryjne bez żadnego gadania. Naprawdę w głowie się nie mieści, że w konflikcie etycznym "ratowanie życia" vs. "integralność zwłok" czy nawet "żałoba rodziny" zwycięża to drugie.
                        • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:22
                          Moze zloz CV i zaproponuj swoja rozlegla wiedze dotyczaca "brandzlowania sie nad zwlokami".

                          www.filozofia.uj.edu.pl/zaklad-etyki

                          PS
                          Jeszcze raz - i w przypadku MH17 i w przypadku Germanwings nie zakonczylo sie chowanie zmarlych
                          takim skandalem.
                          A o "zachowywaniu proporcji" tez mozesz w CV wspomniec.
                          Najlepiej jak dolaczysz do CV caly ten watek.

                          • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:46
                            > www.filozofia.uj.edu.pl/zaklad-etyki

                            Nie bardzo wiem, co ma na celu twoja propozycja. Kolesie z tego i innych zakładów etyki zajmują się generalnie badaniem istniejących poglądów filozoficznych i wynikających z nich norm etycznych, a nie analizą ich sensowności czy tworzeniem własnych. A nawet jeśli się za to zabierają, to - jak to w przypadku "nauk" humanistycznych bywa - sprowadza się to często do zwykłego mambo dżambo. Etyka powstaje zupełnie gdzie indziej niż na uniwersyteckich katedrach.

                            > Jeszcze raz - i w przypadku MH17 i w przypadku Germanwings
                            > nie zakonczylo sie chowanie zmarlych takim skandalem.

                            Po pierwsze - w przypadku "poległych" pod Smoleńskiem też skandalu by nie było, gdyby jedna z opcji politycznych go na siłę nie tworzyła, budując na tym swój kapitał polityczny. Po drugie - masz jakieś dane z ewentualnych ekshumacji pasażerów Germanwings 9525 czy MH17, żeby stwierdzić, że tam nie doszło do żadnego pomieszania zwłok?
                            • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 11:01
                              Jestes swietnym materialem analitycznym do tych filozoficznych badan.

                              PS
                              Tak, na temat MH17 i Germanwings sa dokumenty.
                              Niczego, co dotyczy identyfikacji sie nie kwestionuje.
                              Link do informacji syntetycznej juz podalem.
                              Istnieja raporty w kilku jezykach, procesow zwiazanych z identyfikacja nie ma.

                              Znowu szukasz dziury w calym?



                              • tbernard Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 11:21
                                Raporty to sobie można napisać jakie kto ma życzenie w wordzie, pdf-ie czy w zwykłym txt.
                                Tylko ci nasi światowej sławy specjaliści od wygrzebywania zwłok w celu wyszukiwania niepożądanych domieszek mogli by definitywnie rozwiać wątpliwości.

                                "Znowu szukasz dziury w calym?"

                                W całym tym zamieszaniu szukającymi dziury w całym to nekrofile.
                                • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:10
                                  ... nie byloby tego skandalu w ogole... dociera?
                              • galtomone No chwila... 31.05.17, 11:44
                                nazimno napisał:

                                > Tak, na temat MH17 i Germanwings sa dokumenty.
                                > Niczego, co dotyczy identyfikacji sie nie kwestionuje.

                                Z tego jeszcze nie wynika, że nie doszlo do zadnej pomylki.
                                W przypadku lotu "S" tez przeciez sa dokumenty w kilku jezykach - tyle, ze jest grupa osob ktora kwestionuje prawdziwosc kazdego papierka w tym zakresie.

                                Czy gdyby podobnie bylo w przypakdu MH17 I GW i gdyby do ekshumacji doszlo jestes w 100% pewny, ze pomylki patologa by jednak nie znaleziono?

                                Pamietaj, ze w przypadku ww. sledztwo trwalo w we wzglednej ciszy i spokoju i nikt patologow batem nie popedzal.
                                Za to w przypadku Smolenska histeria narastala z dnia na dzien.

                                Pamietasz jaka afere do 2015 PiS w sprawie wraku robilo???? Dnia nie bylo, zeby ktos z PiS na ten temat nie wspomnial... I co???? Bo jakos tak cicho nagle.....
                          • galtomone Masz racje, ale... 31.05.17, 11:40
                            nazimno napisał:

                            > PS
                            > Jeszcze raz - i w przypadku MH17 i w przypadku Germanwings nie zakonczylo sie c
                            > howanie zmarlych
                            > takim skandalem.

                            Masz racje, tyle, ze wywolana histeria i presja ze zaraz, natychmiast, juz, itd... przyczynili sie do tego ci co teraz uzywaja tego "skandalu" nie do wyprostowania sprawy zgodnie z wola czesci zyjacych (bo przeciez nie wszystkie rodziny chca ekshumacji... nawet wiedzac o mozwlisych pomylkach w czesci fragmentow) tylko do dalszego mamienia niewielkiej czesci ludzi zamachem i dochodzeniem do prawdy...

                            Co - nagle sie kaze, ze procedury nie zostaly zlamane, mgly nie bylo a samolot spadl w wynku zamachu z wysokosci km?
                        • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:43
                          Fakt.
                          Aczkolwiek zgodnie ze "swita" zasada wlasnosci poszedlbym na kompromis (przynajmniej bylby to dobry pierwszy krok do dalszych zmian). Nie chcesz komus ratowac zycia - twoje prawo - ale musisz to wyraznie zastrzec. Jesli nie ma na ten temat inf. w portfelu, dowodzie, karcie medyczne, itd... tzn. z mozna z organow korzystac.

                          Ale na to poczekamy tak samo dlugo jak na zwiaski partnerskie i wynikajace z nich proste i oczywiste prawa.
                          Czy prawo do eutanazji.
                          W koncu jesli sie nawraca na sile i przymusza innych do wlasnych wierzen chrzescijanskich to OK jest wszystko, tylko jak to muzulmanie robia to nie jest OK.
                          • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:44
                            Nastepny "wykladowca" i "reformator".
                            • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:48
                              Stary, tobie się wydaje, że twoje normy etyczne są jedynie słuszne i pod żadnym pozorem nie wolno ich nie tylko zmieniać, ale nawet kwestionować i zadawać pytań o ich sensowność? Przykład ze związkami partnerskimi osób tej samej płci jest doskonały - jeszcze pół wieku temu "normą etyczną" było uznawanie homoseksualizmu za zboczenie i przestępstwo.
                              • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 10:56
                                Wyglada na to, ze to sa twoje "normy" mentalne, vogon.
                                To nie ja proponuje groby zbiorowe.
                                To nie ja mowie o "brandzlowaniu" .... i podobnych wulgaryzmach.
                                A co mnie w tej dyskusji obchodza genderowcy, vogon?
                                Przezywasz ostry atak pseudoelokwencji na pokaz?

                                Mowa jest o wylacznie o niezachowaniu procedur.
                                Czyzby twoja powolnosc nie byla w stanie zidentyfikowac precyzyjnie tematu?

                                To robisz TY.
                                Nie ja.
                                Skapowales w koncu?
                                • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 11:26
                                  > To nie ja proponuje groby zbiorowe.

                                  Co jest złego, przepraszam, w grobach zbiorowych? Jest to dosyć popularna na przestrzeni dziejów forma pochówku. Zaryzykuję tezę, że większość zmarłych do tej pory ludzi spoczywa w takich właśnie grobach, nawet odliczywszy komór gazowych i pól śmierci.

                                  > To nie ja mowie o "brandzlowaniu"

                                  A jak nazwiesz inaczej to, co w Polsce uprawia się wokół zwłok "poległych" pod Smoleńskiem? I ile nas to wszystko kosztuje?

                                  > Mowa jest o wylacznie o niezachowaniu procedur.

                                  Po pierwsze, rozmowa dawno wyszła poza "niezachowanie procedur" i zeszła na szerzej pojęte normy etyczne. To ty zresztą jako pierwszy użyłeś tego terminu.

                                  Po drugie, w sprawie fajerwerku smoleńskiego niezachowanie procedur przy identyfikacji trupów jest naprawdę najmniejszym problemem, bo cała ta sprawa to jest jedno wielkie niezachowanie procedur.

                                  Po trzecie - procedury też mogą być sensowne lub bezsensowne. Te pierwsze to np. takie, które minimalizują ryzyko wystąpienia wypadku lotniczego. Te, które nakazują analizę DNA każdego jednego znalezionego na miejscu katastrofy kawałka ciała - to te drugie.

                                  Po trzecie, nawet "Daily Hate" w zalinkowanej przez ciebie "syntetycznej informacji" na temat MH17 pojawiają się takie kwiatki jak:
                                  "According to the Organisation for Security and Cooperation in Europe, there are still human remains lying on the crash site."
                                  "based on an initial inspection of the remains in the train carriages, that it was unclear how many bodies may still be left behind in rebel-held territory"
                                  "It's quite possible that many bodies are still out there in the open, in the European summer, subject to interference and subject to the ravages of heat and animals."

                                  Rzeczywiście, inny świat.
                                  • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:08
                                    Strzelasz sobie w kolano, vogon. Nic nie kapujesz, a pleciesz jak stara baba.

                                    Tamten samolot ZESTRZELONO rakieta BUK, ktora wybucha z gradem odlamkow.
                                    Szczatki spadaly z pulapu kilku kilometrow, a samolot lecial z predkoscia rejsowa.
                                    Spadaly na tereny objete konfliktem zbrojnym.

                                    cyt.: "... that it was unclear how many bodies may still be left behind in rebel-held territory"
                                    / to dzicz, kapujesz /

                                    Twoja wyobraznia nie ogarnia tego?

                                    MH17 GWings schodzil lotem nurkowym i uderzyl w zbocze skaliste z predkoscia kilkuset kilometrow na godzine.
                                    Twoja wyobraznia nie ogarnia tego?

                                    Twoje "analizy", podobnie jak i twoja "etyke" zachowaj sobie na wlasnoc.


                                    Przeciez w Smolensku nie bylo wybuchu.
                                    Samolot rozbil sie przy predkosci ladowania.
                                    Przestan wreszcie bzdurzyc.


                                    • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:15
                                      Ale predkosc ladowania to nadal ok. 300 km/h a z info ktore slyszalem wynikalo takze ze predkosc schodzenia tez byla zbyt duza.
                                      Tak czy siak nie zmienia to faktu, ze faktycznych cial to tam bylo do identyfikacji nie wiele a wiekszosci strzepy ludzkie.
                                  • galtomone No nazimno... 31.05.17, 12:13
                                    ... w tym swietle:

                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > Po trzecie, nawet "Daily Hate" w zalinkowanej przez ciebie "syntetycznej inform
                                    > acji" na temat MH17 pojawiają się takie kwiatki jak:
                                    > "According to the Organisation for Security and Cooperation in Europe, there ar
                                    > e still human remains lying on the crash site."
                                    > "based on an initial inspection of the remains in the train carriages, that it
                                    > was unclear how many bodies may still be left behind in rebel-held territory"
                                    > "It's quite possible that many bodies are still out there in the open, in the E
                                    > uropean summer, subject to interference and subject to the ravages of heat and
                                    > animals."

                                    Że gdyby ktoś (opozycja) chciał na tym zbijać na tym kapitał polityczny tez mogliby z tego zrobić "spektakl" na kilka lat i do rzadu miec pretensje o wszystko.

                                    Poza tym jesli to prawda... to jakos nie sadze by kshulacjie byly w 100% bezbledne i stasyfakcjonujace - a twierdzisz ze takie by byly bo papiery sa.
                                    • nazimno Re: No nazimno... 31.05.17, 12:28
                                      Posluchaj, galtomone, bo wyglada na to, ze cos cie zabetonowalo.
                                      Co do innych drastycznych wypadkow Gwings, MH17.

                                      To, czego nie zebrali pozostalo. Cudow nie ma.
                                      / taka jedna: "na metr gleboko" - wierzysz w to teraz?/

                                      To, co maksymalnym wysilkiem zebrano, trafialo w indywidualnie numerowane pojemniki do probek,
                                      do lodowek, potem natychmiast do laboratoriow kryminalistycznych.
                                      Wszystko odbywalo sie pod nadzorem specjalnych jednostek policji, zandarmerii, inspekcji sanitarnej
                                      wreszcie ekspertow z roznych dziedzin i przedstawicieli ministerstw transportu.

                                      Dlatego NIKT nie zglaszal do ich pracy zastrzezen. NIKT nie zglasza.

                                      O oni nie klamali.


                                      • galtomone Re: No nazimno... 31.05.17, 12:40
                                        OK, i ile trwala identyfikacja szczatkow/zwlok?
                                        • nazimno Re: No nazimno... 31.05.17, 12:47
                                          Tyle, ile musiala, by nie popelnic bledow.
                                          Znajdz sobie i przeczytaj.
                                          Ja mam dosc tej kretynskiej dyskusji.
                                          • galtomone Re: No nazimno... 31.05.17, 12:54
                                            No to zapewniam cie ze dluzej niz 2 mieiace.
                                            A u nas ta "predkosc" dzialania nie wziela sie z niczego.
                                            Zatem wydaje mi sie, ze obarczanie wina za bledy wylacznie patologowa nawet nie - proba zepchniacia tego na premierow jest po prostu smieszna w obliczu tego co sie samemu wtedy robilo...
                                            • nazimno Re: No nazimno... 31.05.17, 13:07
                                              Ostatni moj komentarz.
                                              Caly ten wrzask jest SKUTKIEM zignorowania procedur.
                                              To nie rodziny ofiar te procedury zignorowaly.
                                              W takich sytuacjach nie ma "jakos to bedzie".
                                              To sa sprawy ostateczne, bezkompromisowe, niemozliwe do cofniecia.

                                              ... na marginesie:

                                              W USA jest instytucja CORONERA.
                                              Urzad koronera jest calkowicie niezalezny w swoich decyzjach.
                                              NIKT nie moze wywierac najdrobniejszego nacisku na koronerow.
                                              I bardzo trudno byc mianowanym na te funkcje.
                                              Dyskutowano kiedys w Polsce na temat powolania koronerow.
                                              I cisza. Mozna tylko spekulowac, dlaczego tego w Polsce nie da sie zrobic.



                                              • galtomone Nie trzeba spekulować 31.05.17, 13:11
                                                nazimno napisał:

                                                > Dyskutowano kiedys w Polsce na temat powolania koronerow.
                                                > I cisza. Mozna tylko spekulowac, dlaczego tego w Polsce nie da sie zrobic.

                                                Ilosc wymaganej pracy legislacyjnej jest spora i nie wszyscy z wielu roznych wzgledow sa zinteresowani niezaleznymi instytucjami.

                                                Zwykle tez jest zbyt wiele spraw biezacych (realnych/sztucznych) kttorymi politycy chca zajac siebie i opinie publiczna.

                                                Zatem to nie spekulacje tylko twarde fakty.
                                              • vogon.jeltz Re: No nazimno... 31.05.17, 14:26
                                                > Urzad koronera jest calkowicie niezalezny w swoich decyzjach.
                                                > NIKT nie moze wywierac najdrobniejszego nacisku na koronerow.

                                                Phi. Taką niezależność to się w Wolsce rozwala jedną ustawą przepchniętą przez parlament i podpisaną przez Adriana w 2 dni.
                                                • nazimno ... w Polsce... 31.05.17, 14:34
                                                  Ciekawostka w wydaniu polskim, to juz zakrawa na calkowity upadek rozumu tworcow prawa - cytuje:

                                                  "Również z zakładami pogrzebowymi współpracują lekarze, którzy posiadają uprawnienia do prawnego stwierdzenia zgonu[13]."
                                                  • galtomone Re: ... w Polsce... 31.05.17, 16:10
                                                    No... i co w tym dziwnego?
                                                    Stwierdzenie zgodnu to jedno, sekcja to co innego.
                                                    Chcialbys by o np. smierci mozgu decydowal lekarz na stazu?
                                                  • nazimno Re: ... w Polsce... 31.05.17, 16:13
                                                    Pamietasz afere z "lowcami skor"?
                                                    To wyciagnij wnioski.
                                                    Te sprawy powinny byc calkowicie rozdzielone.



                                                  • vogon.jeltz Re: ... w Polsce... 31.05.17, 17:15
                                                    Przecież były rozdzielone. Sanitariusze z pogotowia nie współpracowali z zakładami pogrzebowymi na oficjalnych, określonych prawem zasadach. Czy to coś pomogło?
                                                  • galtomone Re: ... w Polsce... 31.05.17, 17:28
                                                    A co maja do tego lowcy skor????
                                                    Co... jak bedzie koroner to kazdy bedzie zawsze uczciwy?
                                                    A w USA lekarz zgonu nie stwierdza?
                                                    Przeciez nie do kazdej smierci wzywa sie kornera sadowego.
                            • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:08
                              nazimno napisał:

                              > Nastepny "wykladowca" i "reformator".

                              Nie ma to jak sie merytorycznie odniesc do wypowiedzi.... a bron boze ad personam.
                              • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:28
                                Bo zalosne to jest, kapujesz?
                                • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:43
                                  Zgodze sie, ze zalosene jest uzywanie w dyskusji zwrotow ad personam zamiast argumentow.
                                  Moge uznac, ze temat dyskusji ci nie odpowiada (ja tez nie w wkazdym watku pisze) ale to wtedy nie dyskutuje a nie w ramach dyskusji oburzenia wyrazam swoja opinie o rozmowcy.

                                  atem albo nie dyskutuj albo pozostan przy merytorycznych argumentach. Pisanie > Nastepny "wykladowca" i "reformator". niczego do dyskusji nie wnosi poza nerwowoscia i chcecia rownie milej oceny rozmowcy.
                                  • nazimno Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:46
                                    Zalosne az do dna sa sformulowania o "brandzlowaniu".
                                    Zalosny jest obraz mentalnosci i sposobu rozumowania.
                                    Zalosne to jest.


                                    • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 12:55
                                      Ale czy ja ci kaze z vogonem dyskutowac?
                                      Ja takich sformulowan nie uzywalem, wiec moze zreflektuj sie co pod mim adresem piszesz.... taka przyjacielska sugestia zanim sie poobrazamy nawzajem.
                          • tbernard Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 11:50
                            > Nie chcesz komus ratowac
                            > zycia - twoje prawo - ale musisz to wyraznie zastrzec. Jesli nie ma na ten temat inf. w portfelu, dowodzie, karcie medyczne, itd... tzn. z mozna z organow korzystac.

                            Ale powinno to działać na zasadzie wzajemności. Jak los sprawi figla komuś, kto sobie takie coś zastrzegł i będzie sam kiedyś potrzebował dawcy, to powinno mu się odmówić. Jeśli zaś ktoś sobie zastrzegł ale potem zmądrzał i to wykreślił, to tak długo powinien być wyłączony jako potencjalny biorca, jak długo był aktywnym sprzeciwiającym się jako dawca.

                            > Czy prawo do eutanazji.
                            Karanie śmiercią samobójców skutecznych, jakie mamy teraz jest faktycznie wyjątkowo nieludzkie.
                            • vogon.jeltz Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 14:29
                              To są wszystko zbędne komplikacje. Narządy zmarłego nadające się do przeszczepu powinny po prostu przechodzić z chwilą śmierci na własność państwa. Zasada "twoje życie - twoje prawo" jest tu bez sensu, bo wszelkie prawa ustają w momencie zakończenia tegoż życia.
                              • galtomone Re: No... od kwietnia do maja 31.05.17, 16:11
                                Ty... ale nie lepiej zrobic najpier jeden maly krok a potem drugi? Czy wlczyc od razu o skok gdy wiadmomo, ze wiekszosc powie nie.

                                Be smart ;-)
                          • galtomone To powinna byc norma! 31.05.17, 12:52
                            galtomone napisał:

                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21888733,osmioletnia-marta-po-smierci-uratowala-trzy-osoby-blaszczak.html#BoxNewsImgZ39&a=65&c=61
                            A oswiadczenie woli owinno dzialac w druga strone.
                            Szczegolnie w takim kraju jak nasz, gdzie nawet o zycie zygot walczy sie do upadlego.
    • galtomone Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:15
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21895227,pomieszane-szczatki-ofiar-biegly-nikogo-z-naszego-fachu-to.html#MT
      • samspade Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:20
        Myślę że taka sytuacja może nie dziwić. Ale oburzać jak najbardziej. Brak przeprowadzonych sekcji zwłok. Nieprzeprowadzenie identyfikacji ofiar. I nie mówimy tutaj o drobnych kawałkach ciała w innych trumnach. Mowa o dużych fragmentach.
        A wyznawcy religii dostają pożywkę.
        • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:35
          samspade napisał:

          > Ale oburzać jak najbardziej.

          Bo nie znamy realiów.

          > Brak przep
          > rowadzonych sekcji zwłok.

          Chyba nie zrozumiales - w sytuacji o ktorej mowimy ciezko uzywac slowa zwloki a innego na okreslenie tak poszatkowanej calosci nie mamy.

          > Nieprzeprowadzenie identyfikacji ofiar.

          Alez przeproadzono - tyle ze nie kazdego odnalezionego fragmentu.
          Dobrze/zle - nie mnie oceniac. Pytanie dlaczego tak nalezaloby skierowac do prokuratuy ktora to sledztwo prowadzila i prowadzi.

          > I nie mówimy
          > tutaj o drobnych kawałkach ciała w innych trumnach.

          I o takich....

          > Mowa o dużych fragmentach.

          I o takich...

          > A wyznawcy religii dostają pożywkę.

          Niestety.

          Tyle ze to sprawa wtórna, bo przyczyn katastrofy nie zmienia.
      • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:21
        Nie musisz sie ekscytowac.
        Wszystko, co na ten temat ten pan powiedzial jest dowodem na brak procedur, zignorowanie badan DNA,
        zignorowanie metod naukowych i to samo juz wystarczy.



        • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:37
          Nie wiem czy ignorowanie - w przciwienstwie do ciebie ja nie wiemjakie sa procedury w takich sytuacjach i czy wyamgaja absolutnie znadania kazdego skrawka...
          A moze pozostawiaja to w gestii prowadzacego sledztwo?

          Ale skoro mowisz ze procedur nie ma lub ze je zlamano, to pewnie wiesz lepiej.

          To pytanie:

          Od kiedy tych procedur nie mamy - od 89 r?
          Kto za to odpowiada?
          • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:40
            A ja sie naczytalem dosc na ten temat po tej katastrofie.
            Przyswoilem to.
            PS
            Zapytaj wszystkich znaczacych politykow, to Ci odpowiedza.
            • samspade Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 16:49
              nazimno napisał:

              > A ja sie naczytalem dosc na ten temat po tej katastrofie.

              czyli wiesz dokładnie tyle samo co wszyscy w tym kraju.
              Po co więc robisz z siebie eksperta?
              Czemu zachowujesz się jak hipokryta? Czemu przeszkadza ci używanie sformułowań brandzlowanie a sam wcześniej piszesz że to forum to nie jest tv śniadaniowa?
              • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 17:02
                Z tym wyjatkiem, ze ja czytalem te raporty o metodach identyfikacji po roznych wypadkach lotniczych
                zupelnie z innych zrodel, niz "wszyscy w tym kraju".

                Kapujesz czy znowu zadasz kompromitujace pytanka...

                Wiele z tych materialow JUZ nie jest dostepne publicznie, poniewaz zostaly wstawione do platnych
                cyfrowych bibliotek.

                PS
                I znow, QUR...A, manipulujesz, kapujesz to?

                Stwierdzenie uzyte przez vogona jest uzyte w takim kontekscie, ze jest to dno, czego ty oczywiscie juz nie wyczuwasz.

                O telewizji sniadaniowej pisalem w ZUPELNIE innych okolicznosciach i one nie maja NIC WSPOLNEGO
                z ludzka tragedia.

                Twoja manipulatywna upierdliwosc zaczyna przekraczac prog cudzej cierpliwosci.

                • vogon.jeltz Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 19:38
                  > Stwierdzenie uzyte przez vogona jest uzyte w takim kontekscie, ze jest to dno

                  W jakim kontekście? Ano w takim, że uważam zapewnienie godnego pochówku za słuszne i wskazane, ale to, co się teraz odbywa nad zwłokami w wykonaniu pisiej prokuratury, "dziennikarzy" i samozwańczych "ekspertów" nie ma nic wspólnego z szacunkiem dla ofiar, tylko jest dokładnie brandzlowaniem się nad makabrą. Które to brandzlowanie ma zresztą za zadanie przykryć fakt, że przeprowadzone ekshumacje nie dostarczyły najmniejszych nawet dowodów na jakikolwiek wybuch czy zamach.
                  • jureek Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 11:58
                    vogon.jeltz napisał:

                    > o brandzlowanie ma zresztą za zadanie przykryć fakt, że przeprowadzone ekshumac
                    > je nie dostarczyły najmniejszych nawet dowodów na jakikolwiek wybuch czy zamach

                    A taki był przecież deklarowany cel tych ekshumacji, o czym rządowi i partyjni propagandyści zdążyli już zapomnieć.
                    • bimota Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 16:49
                      1. Nie zostaly zakonczone
                      2. Dostarczyły
                      • jureek Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 17:25
                        bimota napisał:

                        > 1. Nie zostaly zakonczone

                        No, niestety, ten spektakl jeszcze będzie trwał, bo przecież nie chodzi o dogonienie króliczka, tylko o to, żeby go gonić i w razie potrzeby tak jak teraz, po aferze z zabójstwem na komisariacie wyciągać w odpowiednim momencie.

                        > 2. Dostarczyły

                        ??????????



                        • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 17:27
                          I autorzy i powtarzacze tak stylizowanych narracji powinni udac sie po porade do psychologow.
                          • jureek Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 17:56
                            nazimno napisał:

                            > I autorzy i powtarzacze tak stylizowanych narracji powinni udac sie po porade d
                            > o psychologow.

                            Oj, naiwny, naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle...

                            Kiedy była ekshumacja na Wawelu i po ilu miesiącach od tej ekshumacji prokuratura wypuściła przeciek, że i tamta trumna nie była jednolita jeśli chodzi o DNA?
                            • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 18:02
                              Ten typ rozumowania polega na kreatywnej korelacji zdarzen sterowanej bogata wyobraznia
                              korelujacego.

                              PS
                              Skomentuj to w podobnym kontekscie...

                              www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/bronislaw-komorowski-wiedzial-o-problemach-z-cialami-ofiar-katastrofy/y3xn0sx


                              • jureek Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 18:25
                                nazimno napisał:

                                > Skomentuj to w podobnym kontekscie...

                                Ty naprawdę wierzysz w to, że jesteś oberlehrer i dlatego możesz innym zadania domowe zadawać? I komu tu psycholog by się przydał?
                                • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 19:38
                                  To Twoj stary trik z tym ober...
                                  czy jak mu tam.

                                  A co z narracja?






                              • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 22:32
                                Jurek ma racje, a ty niestety zaczynasz teraz zaprzeczac faktom i rzeczywistosci.
                              • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 07.06.17, 10:36
                                No i co z tego ze wiedzial?
                                Ja smiem twierdzic, ze i rodziny dobrze wiedzialy.
                        • bimota Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 19:52
                          2. WYCHODZA KOLEJNE MATACTWA, ZANIEDBANIA... TO WSZYSTKO SWIADCZY KU ZAMACHOWI.
                          • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 20:03
                            Hipotezy i spekulacje mne nie obchodza.
                            Tylko fakty sa niezmienne.
                          • galtomone Naprawde... siegasz umyslowego dna... 06.06.17, 22:33
                            ...tyle ze z trudem, bo od spodu.

                            bimota napisał:

                            > 2. WYCHODZA KOLEJNE MATACTWA, ZANIEDBANIA... TO WSZYSTKO SWIADCZY KU ZAMACHOWI.
                        • bimota Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 07.06.17, 10:16
                          ROZUMIEM, ZE MAGDA ZUK TEZ SIE MAMY NIE ZAJMOWAC. ZGINELA I CH. Z NIA...

                          PODOBNIE WYPADKIEM PREMIERZYCY, WSADZA GOSCICIA - WIDOCZNIE ZASLUZYL...
                          • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 07.06.17, 10:39
                            Rzuczas oskarzeniami bez pokrycia a potem uciekasz w inne tematy....

                            Matactwa...- kto gdzie kiedy?
                            Zamach - kto gdzie kiedy jak?
                            Im sie nie chcialo - komu???

                            Itd... a potem plynnie z jakimis idiotycznymi wymyslami przechodzic do wypadku Broszki czy smierci Polki w Egipcie.... Ty to masz balagan w glowie...
                            • bimota Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 07.06.17, 13:16
                              daj spokoj. Na leb ci naszczaja, to powiesz, ze to deszcz...
                              • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 08.06.17, 11:58
                                Kto? Bo na razie to my szczamy tu na ciebie od wielu miesiecy i udajesz, ze nie widzisz.
                • samspade Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 22:33
                  Nigdzie nie manipupuję. Napisałeś o sniadaniowej żeby usprawiedliwić swoje stwierdzenia powiedzmy dalekie od kulturalnych. A teraz ci nie pasuje gdy ktoś sie wypowiada tak a nie inaczej. Podwojne standardy. Wiec przestań z łaski swojej pisać że manipupuję.
                  • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 01.06.17, 23:05
                    Czy mi to pasuje czy nie - nie ma znaczenia.

                    Znaczenie ma wulgarna tonacja przerosnietej
                    elokwencji vogona w stosunku do ofiar.

                    To on sam koreluje sie na wlasne zyczenie
                    z mulem tej dennej mentalnosci.

                    Ja potrafie dowalic zywemu glupowi,
                    ale NIGDY nie osobom zmarlym.

                    A "brandzlowanie sie nad zwlokami" i inne
                    symptomy kultury vogona podziwiaj
                    na wlasne ryzyko.
                    Koniec.


                    • galtomone Ja to inaczej odebralem... 02.06.17, 09:53
                      nazimno napisał:

                      > Znaczenie ma wulgarna tonacja przerosnietej
                      > elokwencji vogona w stosunku do ofiar.

                      Moze to i nie bylo kulturalne, ale na pewno nie dotyczylo ofiar a w moim odczuciu w 100% tych, ktory od 7 lat nie daja im spokoju - wymyslajac kolejne preteksty do grzebania w trumnach.

                      Dziwne jest to, ze skoro tak wazne dla wszystkich (z "prawej strony spektaklu") jest niebo, raj, wiara, dogmaty, itd... to to czy palec Pana X jest z nim w trumnie czy nie, bo zostal tak poszatkowany ze polowy nie znaleziono a reszta kawalkow jest w 3 innych trumnach powinno byc aboslutnie bez znaczenia.

                      Jak sie ludzie decyduja na kremacje to chyba licza sie z tym, ze nie 100% zwlok trafia du urny...jakos tu nikt problemu nie robi.

                      Nie slyszalem tez wtedy glosow rodzin by wstrzymac pogrzeby az do czasu zbadania genetycznego wszystkich odnalezionych skrawkow. Zapewne nikomu nie usmiechala sie wizja pogrzebow w 2013 po tragedii w 2010.

                      Ile osob zginelo?
                      Ile ekschumacji dokonano?
                      Ile to trwa?
                      Ile bylo/jest fragmentow do zbadania?

                      > Ja potrafie dowalic zywemu glupowi,
                      > ale NIGDY nie osobom zmarlym.

                      Po pierwsze nadal nie widze kto tu sie czepia zmarych generalnie, bo faktycznie czepiac sie mozna czesci zalogi i osob, ktore mialy na nia bezposredni wyplyw jak i sytuacje.

                      > A "brandzlowanie sie nad zwlokami" i inne
                      > symptomy kultury vogona podziwiaj
                      > na wlasne ryzyko.

                      No... ale choc ostre to swierdzenie faktu.
                      Chyba nie sadzisz ze moga to robic inne zwloki?
                      I przynajmniej do mnie dociera, ze nie chodzi o faktyczna masturbacje ale jednak po przez rozgrzebywanie tematu poczycie satyfakcji, ze jest cokowliek co mozna probowac przykleic przeciwnikom politycznym.

                      Ja osobiscie mam dosc klamst prawej strony od 7 lat w tej sprawie i zastanawiam sie kiedy stana pod sciana... gdy juz nie bedzie miejsca na kolejene "prawda jest o krok"... Co wtedy powiedza i ile jeszcze czasu zajmnie az do tego p. dojdziemy?
            • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 02.06.17, 09:02
              Pytam ciebie i to dosc konkretnie - bo dosc konkretnie komentusze, znaczy masz wiedze, skoro masz to sie podziel

              - jakich procedur nie mamy, od kiedy ta sytuacja trwa i dlaczego?
              - jakie procedury zlamano (w zakresie sledztwa)?
          • jureek Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 11:52
            galtomone napisał:

            > Nie wiem czy ignorowanie - w przciwienstwie do ciebie ja nie wiemjakie sa proce
            > dury w takich sytuacjach i czy wyamgaja absolutnie znadania kazdego skrawka...
            > A moze pozostawiaja to w gestii prowadzacego sledztwo?

            No ale Pasionek się do żadnej odpowiedzialności przecież nie poczuwa.
            • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 12:45
              Pewnie ma zakaz....
              Swoja droga fascynujace jest to, ze go PiS w tej roli zostawil...
              Jakby nie bardzo wiadomo po co, skoro mogi go rzem z PO do jednego worka "zlych" wrzucic.

              Jakby sami dali przeciwnikom argument do reki....
            • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 12:53
              A wielu innych sie poczuwa?

              Decyzje jednak ktos podjal.
              • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 12:56
                No.... i wszystko wskazuje na to, ze nadal prowadzi to sledztwo...
                • nazimno Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 13:10
                  Slowo "prowadzi" to eufemizm.
                  • galtomone Re: Jakby pisalem to kilka dni temu.... 06.06.17, 16:20
                    Pelna zgoda
    • galtomone I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 16:20
      Za sekcje i decyzje - badac/grzebac odpowiada prokuratura.
      W czasach PO niezalezna od rzadu.
      BTW: z tym samym prokuratorem prowadzacym sledztwo co teraz...

      I tak jak wtedy:

      "Prokuratura milczała

      - Mniej więcej rok temu o tej porze podjęliśmy decyzję, bardzo trudną i bolesną, ale konieczną, o przeprowadzeniu ekshumacji wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej - zaczął konferencję prasową prokurator Marek Pasionek. "

      Czemu teraz Pan Psionek mogl zarzadzic badnia DNA i rozgrzebac groby (przy okazji w TVP pokazujac co ta zla PO robila) a wtedy nie mogl zarzadzic badan DNA tudziez wlasnie dac opcje dokladania kolejnych fragmentow do juz pochowanych trumien... lub wstrzymac pogrzeby do czasu przebadania wszystkich znalezionych fragmentow?
      • samspade Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 16:29
        Myślę że pytanie powinno brzmieć inaczej. Czemu teraz trzeba robic ekshumacje gdy wcześniej podjęto decyzje o pogrzebach bez identyfikacji zwłok?
        • galtomone Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 16:38
          No wlasnie...
          Moe komus zalezalo,zeby miec taki drazliwy temat do wiecznego rozdrapywania i preteksty?

          Pytanie kto by mogl na takim perfidnym zachowaniu zyskac?
          • nazimno Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 16:46
            Znow hipotezo-konfabulacja + manipulacyjna teza zawarta w pytaniu.
            Galtomone - czy Ty tego powaznie nie wyczuwasz, czy tez robisz to celowo?
            • vogon.jeltz Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 19:39
              > Znow hipotezo-konfabulacja

              W tym to celują raczej Jarek z Antonim, nieprawdaż?
              • nazimno Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 20:02
                No i ta, "co na metr gleboko" tez.
                • bimota Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 01.06.17, 20:38
                  ZE TEZ CI SIE CHCE PROWADZIC JALOWE DYSKUSJE Z TYMI DEGENERATAMI... PRZECIE TO BYLO CELOWE BESZCZESZCZENIE ZWLOK... A NAWET I TO NIE JEST NAJWAZNIEJSZE....
                  • galtomone Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 02.06.17, 10:05
                    Wiesz... mysle, ze pisanie o kims z kim tylko wymieniasz poglady w necie "degenerat" jednak bardziej swiadczy o tobie niz o mnie.
                  • galtomone Poza tym bimota - hipokrytko jeden... 02.06.17, 10:07
                    Kto rozpetal te dyskusje i na forum na nowo i w jakiej formie????

                    "Cos tu cicho o Smolensku ostatnio..."

                    bimota 29.05.17, 20:27

                    Rzuccie jakimis dowcipami... Macierewicz znow szopki odstawia, a przeciez kazdy by chcial miec zwloki bliskich zmieszane z 8 obcymi...


                    I co.... zrobiles sobie dobrze tym pierwszym postem??? Poczules satysfakcje wbijania kija w mrowisko???

                    Bo jaki moglbys miec inny powod rozpoczynania takiego tematu???
                    • bimota Re: Poza tym bimota - hipokrytko jeden... 02.06.17, 10:45
                      NO I LYKNELISCIE PROWOKACJE JESZCZE SIE NAKRECAJAC... CHCIALEM SPRAWDZIC CZY SA JAKIES GRANICE DEGENERACJI..
                      • galtomone Re: Poza tym bimota - hipokrytko jeden... 02.06.17, 14:14
                        By to sprawdzić musiałbyś najpierw rozumieć co znaczy.
                • galtomone Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 02.06.17, 10:04
                  Z tym ze "TA" powiedziala przepraszam... -nieprawdaż? Ty sie nigdy w niczym nie mylisz?

                  A slyszales jakies przepraszam z drugiej strony? Nawet Pan Sasin,ktory nie byl na miejscu opowiadal (jak sie dzis okazuje klamstwa) o ty jak to traktowano zwloki... i co ... przeprosil? Nie, za to caly PiS go tlumaczy...ze mial prawo niewiedziec.

                  Ale Kopacz niemiala prawa do pomylki.

                  Nazimno sam przyznasz, ze takiej hipokryzji i podwojncyh standardow ze strony rzadzacych jak dzis to od czasow PRL ten kraj nie widzial.

                  Miala byc dobra zmiana tym czasem wszystko to co faktycznie zle robila PO PiS dla rade wzniesc na niespoykany poziom - a obiecywal wrecz odwrotnie.
                  • nazimno Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 02.06.17, 10:16
                    "Przepraszam", to mozna powiedziec jak sie na kogos przypadkiem wpadnie w supersamie.
                    Osoba na takim stanowisku w Panstwie w normalnym kraju odejsc powinna poza kulisy historii.

                    I nie tylko ta jedna osoba.

                    Co do hipokryzji i podwojnych standardow, to sa to stale atrybuty mentalne pseudokasty politycznej,
                    ktora dzieki manipulacji swiadomoscia mas, zawsze znajdzie dla siebie miejsce na powierzchni
                    brei wypelniajacej cuchnace naczynie.

                    Ludzie porzadni trzymaja sie od tego z daleka.







                    • bimota Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 02.06.17, 10:47
                      JA MYSLE, ZE PRZEPRASZAC TO WLASNIE POWINNO ZA SWIADOME DZIALANIE. ALE CO WARTE SA TAKIE NIESZCZERE PRZEPROSINY...
            • galtomone Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 02.06.17, 10:01
              Zaraz... a ja jestem gorszy od Ministra?
              Jesli ktos w Polskim sejmie moze mowic do kamer i poslow bzdury o Mistralach to ja chyba moge byc podejrzliwy w stosunku do tego po co dokonuje sie obecnie ekschmacji i w jakim celu od 7 lat trwa dosc jednostronna szopka na temat Smolenska i proby (chocby najbardziej absurdalne) zaprzeczania faktom.
              Jak to jest, ze jedna strona mozna opowiadac dowolne bzdury i nikt nie mozez powiedziec - sprawdzam bo od razu jestzdrajca a drugiej stronie, nie wolno na zaden blad i pomykle ktora defakto nie ma wplywu na przyczy katasftrofy?
              • nazimno Re: I jeszcze w kwestii odpowiedzialnosci. 02.06.17, 10:18
                To tylko swiadczy o tym jak dalece siega otumanienie wszystkich cale to srodowisko tworzacych.
    • bimota Re: Cos tu cicho o Smolensku ostatnio... 02.06.17, 14:05
      A CO DO SATANIZMU, TO ZNOW NIE TRZEBA BYLO DLUGO CZEKAC NA KOLEJNY PRZYPADEK...

      youtu.be/gcekQ7qUOLc
    • galtomone A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 05.06.17, 15:42
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21916311,kopacz-opowiada-o-drastycznych-scenach-z-moskwy-morze-cial.html#BoxNewsImgZ39&a=66&c=61
      "Badania genetyczne

      Czy nie lepiej było od razu przeprowadzić badania genetyczne? Ówczesna minister zdrowia wyjaśniła, że to oznaczałoby pozostawienie wszystkich szczątków w Moskwie na kilka tygodni lub nawet miesięcy. - Ale już nie pamiętamy, jak olbrzymia była siedem laty temu presja wśród rodzin, żeby jak najszybciej przywieźć ciała ofiar z obcej ziemi do Polski. Nie dziwię się, pewnie sama też bym tak myślała - stwierdza Kopacz.

      - Proszę sobie wyobrazić, co robiliby politycy PiS, gdybyśmy te ciała w Moskwie zostawili na kilka miesięcy. Czy dziękowaliby za należytą staranność badania każdego z kilkuset kawałków szczątków, czy od rana do wieczora krzyczeliby o zdradzie i żądali natychmiastowego sprowadzenia ciał do Polski - dodaje. "
      • bimota Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 05.06.17, 15:52
        TO FAJNIE, ZE PAMIETASZ KOLEJNE KLAMSTWA...
        • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 05.06.17, 16:35
          Co konkretnie jest klamstwem z tego o czym napisalem?
          • bimota Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 05.06.17, 17:42
            ZE RODZINY WYWIERALY PRESJE, ZE SZCZATKI TRZEBA BY ZOSTAWIC... WSZYSTKO...
            • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 09:01
              Masz slaba pamiec zatem albo nie miales w 2010 w rekach gazet a w domu i aucie radia i TV.
              Dla jasnosci - nie twierdze, ze pomieszane zwloki to wina rodzin.... ale cudow nie ma - albo szybko albo dokladnie.
              • bimota Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 09:58
                NIE JESTEM DEBILEM BY WIERZYC W KLAMSTWA SCIEKOWISK... ILE RAZY MAM TO POWTARZAC...
                • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 12:47
                  Ja tam pamietam teksty z prawicowych gazet...
                  Co przeciekalo z TVTrwam i Radia Maryja...
                  Ty moze i debilem nie jestes ale fakty to w bardzo ograniczony sposob przyswajasz a do tego pamiec masz krotka - o pozostalych brakach przez grzecznosc nie wspomne.
                  • bimota Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 13:49
                    1. TO NIE PRAWICOWE
                    2. PISALI, ZE W POLSCE NIE MOZNA SEKCJI ZROBIC ?
                    • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 16:22
                      1. A jakie?
                      2. Nie, pisali, ze kazdy dzien gdy swiete ciala, swietego prezdenta, itd sa w moskwie to policzek wymierzony w narodowi polskiemu... i w tym tonie...
                      • bimota Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 16:47
                        1. Koscielne
                        2. Wiec bez zwiazku, a Radio Maryja to nie czlonkowie rodzin.

                        I znow drazysz sptrawy bez znaczenia. Przeciez twoi idole krytykowali poddawanie sie naciskom, a teraz sie tym usprawiedliwiaja ?
                        • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 17:00
                          Od kiedy to Pasionek to moj idol?
                        • galtomone BTW: "idoli" a raczej ich braku 06.06.17, 17:05
                          bimota napisał:

                          > Przeciez twoi idole krytykowali poddawanie sie naciskom, a teraz sie tym usprawiedliwiaja ?

                          Zapamietaj sobie moze raz na zawsze PO nie byla, nie jest i nie bedzie moim idolem podobnie jak i Nowoczesna czy generalnie jakolwiek z parti, ktore obecnie sa w sejmie czy sondazach.

                          Ja chcialbym glosowac na partie centrowo-lewicowa a takiej niestety na horyzoncie brak.

                          Tak jak czesc (z naciskiem na czesc) pomyslow PO gospodarczych mi sie podoba, tak jak podoba mi sie kilka pomyslow PiS (niestety to jak rodzynki na go..ie, calosc dalej jest niestrawna), tak jak podoba mi sie swiatopoglodowo Nowoczesna czy razem w czesci spraw, tak calkiem pod zadna z tych partii podpisac sie nie moge.

                          Zastanawiam sie tylko czy ludzi o pogladach centrowo-lewicowych jest faktycznie tak malo w tym kraju czy jeszcze nikt nie zaproponowal rozsadnego, spokojnego i rzeczowego programu dla nas... (no bo raczej nikogo takiego nie widze)... i ilu nas faktycznie jest?
                          • bimota Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 06.06.17, 19:54
                            TO ONI NIE SA CENTRO-LEWICOWI ?
                            • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 06.06.17, 22:33
                              Oni tzn. kto?
                              • bimota Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 07.06.17, 10:13
                                CI, KTORYCH WYMIENILES
                                • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 07.06.17, 10:42
                                  Znow problem z logicznym myslieniem????

                                  Skoro ich wymieniam jako nie centrolewice tzn, ze dla mnie centrolewica nie sa.
                                  To czym sa dla ciebie ma zerowe znaczenia.

                                  Fakty sa takie, ze programowo i swiatopoglodowao PO okresla sie jako partia chadecka - jakby nie bardzo widze by partia centrowolewicowa miala wsrod swoich czlonkow Gowina, czy czesto i gesto w kwestiach swiatopogladowych glosowala jak PiS.

                                  Nowoczesna jest typowo neoliberalna - wiedzialbys gdybys choc fragmenty programu przeczytal.

                                  Co do PiS to chyba nie masz watpliwosci?

                                  A Razem jest typowo socjalizujacym (nawet dosc radykalnie) projektem... dla mnie juz za daleko w lewo.

                                  Jeszcze cos ci wytlumaczyc?
                                  • bimota Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 07.06.17, 13:21
                                    To Gowin jest w PO ?

                                    Zreszta co mnie obchodza twoje filozofie... Glosowales na nich...
                                    • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 08.06.17, 11:59
                                      A skad sie pojawil jako koalicjant PiS?
                                      • bimota Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 08.06.17, 12:18
                                        ALE NIE JEST. SA 2 MOZLIWOSCI..
                                        1. MA CALKIEM INNE POGLADY, WIEC POLECIAL.
                                        2. MA CALKIEM PODOBNE, WIEC PO I PIS TO TO SAMO.

                                        OBIE WERSJE WSKAZUJA NA TWA GLUPOTE.
                                        • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 08.06.17, 15:02
                                          2. Masz watpliwosci, bo a nie wielkie. Oczywiscie, ze nie w 100% to samo, ale swiatopgladowo to jakos bardzo sie nie roznia. Stad - not my cup of tee. Ty zas ciagle wmawiasz mi PO w brzuch.
                                          • bimota Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 09.06.17, 10:50
                                            BO NA NICH GLOSOWALES, I TO CHYBA 2 RAZY, A PISU CIAGLE SIE CZEPIASZ...
                                            • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 09.06.17, 12:28
                                              A wczesniej czepialem sie PO.
                                              Czepiam sie gdzy z mojego p. widzenia jest sie czego czepiac a nie dlatego ze partia nazywa X czy Y.
                                              A ze PiS podklada sie prawe codziennie to nie moja wina.

                                              Owszem, z dwoja zlego wole PO bo przynajmniej nie zabierali pigulek dzien PO, nie probowali zaostrzyc ustawy aborcyjnej (choc nestety nie probowali jest tez zlagodzic), nie robili z PL posmiewiska w EU, i calosc lepiej czy gorzej ale zmierzala w jakims sensownym i racjonalnym kierunku. Teraz dzialamy w interesie Rosi a za ta (podobnie jak z USA) jakos nie przepadam.
                                              • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 09.06.17, 12:29
                                                Innymi słowy jak masz ochotę na czekoladę ale do wyboru masz kupe i wyrob czekoladopodobny... to osobiscie wole to drugie. CO nie znaczy, ze jestem fanem i sie ciesze.
                                              • bimota Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 09.06.17, 12:37
                                                JAKOS NIE ZAUWAZYLEM BYS SIE CZEPIAL... A TU, PROSZE... PRZY KAZDEJ OKAZJI...
                                                • galtomone Re: BTW: "idoli" a raczej ich braku 09.06.17, 13:44
                                                  A to ze ty nie zuwazyles:
                                                  A). mnie nie zaskakuje
                                                  B). niczego nie dowodzi
              • nazimno Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 10:04
                Cyt.: "albo szybko albo dokladnie".

                I co chcesz w ten sposob udowodnic/obronic/poprawic/zmienic?




                • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 12:55
                  nazimno napisał:

                  > Cyt.: "albo szybko albo dokladnie".
                  >
                  > I co chcesz w ten sposob udowodnic/obronic/poprawic/zmienic?

                  Nie oczywiste? Nie da sie zjesc ciastka i miec ciastka.

                  Ktos (ciekawe czemy mimo PiS u wladzy - nadal nie wiadomo kto) podjal decyzje, ze badanie najwiekszych fragmentow musi wystarczyc i lepiej szybciej pogrzeby niz trzymac rodziny w zawieszeniu miesiacami.

                  oba wyjscia zle, oba nie zadowola kazdego.

                  Ja trzeciej opcji nie widze.
                  • nazimno Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 13:12
                    Powiem brutalnie.
                    Tu chodzi o pochowek, a nie o cukiernie.
                    Kapujesz?

                    • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 16:59
                      A kapujesz, ze nie da sie miec dwoch tych rzeczy na raz?
                      • nazimno Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 17:08
                        Jesli ktos nie moze zagwarantowac w tej sprawie bezwzglednej uczciwosci, to W OGOLE nie powinien sie do tego zabierac. Koniec jest wlasnie taki jak widac.

                        • galtomone Re: A ja to pamietam i tu tez o tym pisalem 06.06.17, 22:43
                          Ale co ma do tego uczciwosc?
                          Zaczynaszmieszac ze soba rzeczy.

                          Zostawmy uczciwosc/nie uczciwosc na razie z boku (sobie taka szpileczka ja przypinamy).

                          Teraz mamy 96 cail, na ktore skladaja sie setki mniejszych i wiekszych fragmentow i fragmencikow. Kawali znajdowane sa jeszcze wiele dni po katastrofie i nalezy pamietac, ze 100% nie znaleziono. I to nie dlatego, ze zle szukano.

                          Opcja I - dlugotrwale badania DNA w Moskwie.

                          Z wielu roznych przyczyn - "out of the question"

                          Opcja II - trumny przylatuja do Polski i tu sa wiele miesiecy (moze rok... moze nawet dwa? - nie wiadomo bo nie kazdy kawaleczek bada sie tak samo - rozne zniszczenie, rozne zanieczyszczenia, itd...)

                          Innymi slowy... albo zero pozegania i zero pogrzebow - no bo zawsze moze jeszcze sie kawaleczek znajdzie.
                          Nie sadze by ktorykolwiek prokurator mial wtedy tyle odwagi by stanac w TV i powiedziec, ze taka jest decyzja prokuratury w tym zakresie... bo raz, ze identyfikacja cial... dwa ze zamach...

                          Opcja 3 - na ktora prokuratura sie zdecydowala - pochwac to co sie udalo zidentyfikowac, reszte podzielic... bo co? Spalic? Teraz jest o to afera.

                          Bledem wg mnie bylo to, ze wtedy prokuratura nie wyjasnila dokladnie co jest w trumanch - a moze rodziny wiedzialy? -dlaczego tak a nie inaczej, itd...

                          A teraz odwieszamy te karteczke... Gdzie i dlczego przy trzeciej opcji jest sens zakladania czyjejs nieuczciwosci?
                          Strachu, TAK. Prokuratorzy niemieli odwagi... - amoze rodziny prosily o dyskrecje??? - by stanc w TV i powiedziec co faktycznie jest w trumach i dlaczego.
    • galtomone Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 09:01
      I to jeszcze organizowana przez debili.
      Co... spodziewali sie , ze ludzie w WAT ktorzy przprowadzili badania i opracowali wyniki beda cicho siedziec?

      Szczegolnie po tym kiedy Ministerstwo jeszcze zakazalo im zorganizowania konferencji naukowej w tej sprawie? Oficialny powod , zmiany osobowe w komisji podsmolenskiej.
      A na konferencji, wystepowac mial z tej komisji.... nikt. Prelegenci to byli wylacznie ludzie z WAT, ktorzy prowadzili te badania.

      Nie dosc, ze nie wszystko co w wnikach zawarli pokazano, to jeszcze obrocono kota ogonem.

      Skandal - w nomralnym kraju odpowiedzialny minister jak i cala ta parowkowa podkomisja zrezygnowaliby tego samego wieczora!

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21929444,ustalenia-naukowcow-nie-pasowaly-im-do-tezy-o-zamachu-podkomisja.html#BoxNewsImgZ39&a=65&c=61
      • tbernard Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 09:27
        W normalnym kraju świry spędzały by miło czas w psychiatryku a nie władzę w wyborach przejęły.
      • bimota Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 12:26
        I GAZETKA SIE OBUDZILA PO 2 MIESIACACH ? PO RAZ KOLEJNY MANIPULUJESZ PODCIERAJAC SIE TYM ZYDOWSKIM SZMATLAWCEM...

        1. CZEMU TO MA SLUZYC ? CZEGO DOWODZIC ? NIKT TU NIE TWIERDZIL, ZE MACIEREWICZ JEST PRAWDOMOWNYM ANIOLKIEM.
        2. NIE ZNAMY SZCEGOLOW. GAZETA W CALYM TYM ART. NA TEMAT BADAN ZACYTOWALA POL ZDANIA JAKIEJS WYPOWIEDZI...
        3. NIE MA ZADNEJ SPRZECZNOSCI. BADANIA POTWIERDZILY, ZE NASTAPIL OBROT, MACIEREWICZ JEDYNIE STWIERDZIL, ZE DALO SIE TO SKORYGOWAC STARAMI.

        TAK TO JEST JAK SIE JEST TUMANEM NIE ROZUMIEJACYM PROSTEGO PRZEKAZU...
        • galtomone Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 15:08
          bimota napisał:

          > I GAZETKA SIE OBUDZILA PO 2 MIESIACACH ? PO RAZ KOLEJNY MANIPULUJESZ PODCIERAJA
          > C SIE TYM ZYDOWSKIM SZMATLAWCEM...

          Nie gazetka sie obudzila, tylko wczoraj wyplynely dokumenty z WAT. Byl program w TV + informacje od inzynierow ze to co powiedziali na tej niby konferencji to czystej wody klamstwo.

          Na czym polega moja manipulacja????????????

          > 1. CZEMU TO MA SLUZYC ? CZEGO DOWODZIC ? NIKT TU NIE TWIERDZIL, ZE MACIEREWICZ
          > JEST PRAWDOMOWNYM ANIOLKIEM.

          Pokazaniu ludziom ktorzy wierza w zamach, ze sa kolejny raz robieni w konia. Bo zadnego zamachu nie bylo.

          > 2. NIE ZNAMY SZCEGOLOW. GAZETA W CALYM TYM ART. NA TEMAT BADAN ZACYTOWALA POL Z
          > DANIA JAKIEJS WYPOWIEDZI...

          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/czarno-na-bialym-wnioski-podkomisji-smolenskiej-inne-niz-analizy-wat,747041.html

          > 3. NIE MA ZADNEJ SPRZECZNOSCI. BADANIA POTWIERDZILY, ZE NASTAPIL OBROT, MACIERE
          > WICZ JEDYNIE STWIERDZIL, ZE DALO SIE TO SKORYGOWAC STARAMI.

          No wiec wlasnie na tym polega sprzecznosc, ze WAT stwiedzil, ze sie NIE DALO!!!

          > TAK TO JEST JAK SIE JEST TUMANEM NIE ROZUMIEJACYM PROSTEGO PRZEKAZU...

          No wlasnie.... az dziw ze tak otwarcie o sobie mowisz.
          • galtomone Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 15:11
            A teraz czekam na to jak zaczniesz obalac prawa fizyki areodynamiki. 7t ktore musialoby sie pojawic na prawym skrzydle Tutka jest nie istotne przeciez.
          • bimota Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 16:38
            Nie gazetka sie obudzila, tylko wczoraj wyplynely dokumenty z WAT

            CZYLI TEN WAT JEST TYLE SAMO WART...

            Pokazaniu ludziom ktorzy wierza w zamach, ze sa kolejny raz robieni w konia. Bo zadnego zamachu nie bylo.

            BO SWIETA GAZETA TAK NAPISALA...

            JA TAM SLYSZALEM O 6T NIE 7... SAMOLOT WAZY PONAD 40T, SILA NOSNA MUSI BYC WIEKSZA, BERCZYNSKI TWIERDZI, ZE DA SIE STEROWAC PRZY UTRACIE 20% SILY NOSNEJ...

            JA NIE WIEM JAK JEST FAKTYCZNIE, NIE WIEM JAKA PREDKOSC I KAT NATARCIA. TO WSZYSTKO WROZENIE Z FUSOW...
            • galtomone Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 21:23
              Szkoda mojego czasu.
              Nic nie rozumiesz - nie wiem czy z glupoty czy specjialnie, to zreszta bez znaczenia.

              A fakt, ze nie wiesz jak jest faktycznie - gdy w kabinie slychac "terrain, pull up" generalnie cie dyskwalifikuje z dalszej dyskusji - bo o czym tu gadac?
              • bimota Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 08.06.17, 23:08
                NO WY, Z PANIA KOPACZ NA METR W DOL NA CZELE, WSZYSTKO WIECIE...
                • galtomone Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 09.06.17, 08:57
                  Jasne... Dobrze ze nagral sie odglos wybuchu, brzmi: Terrain ahead, pull up. I wszystko zgadza sie nadal z twoja teoria i fizyka, miedzy innymi, ze kąt natarcia nie zmienia sie gdy samolot zaczyna sie corz gwaltowniej wznosic i roznica sil dzialajacych na skrzydla rosnie.
                  • bimota Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 09.06.17, 10:48
                    WLASNIE NIC SIE NIE ZGADZA, NAGRANIA SA SFALSZOWANE. O TYM JEST M.IN. WIEKSZOSC TEGO FILMU, O CZYM SZMATLAWCE NIE RACZYLY JUZ WSPOMNIEC. MOZE KOLEJNE 2 MIESIACE TRZEBA POCZEKAC...

                    POZA TYM O ILE PAMIETAM TO ICH NARRACJA BYLA TAKA, ZE MIMO OSTRZEZEN PILOCI LADOWALI, A TERAZ GADAJA, ZE SIE JEDNAK WZNOSILI...
                    • galtomone Re: Kolejny dowod na to, ze to wszystko szopka 09.06.17, 12:30
                      HHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHA :-)
                    • galtomone Twoja glupota jest porazajaca. 09.06.17, 12:32
                      bimota napisał:

                      > POZA TYM O ILE PAMIETAM TO ICH NARRACJA BYLA TAKA, ZE MIMO OSTRZEZEN PILOCI LAD
                      > OWALI, A TERAZ GADAJA, ZE SIE JEDNAK WZNOSILI...

                      A wiesz (choc moze cie to zaszokuje), ze tak bylo. I wlsnie z tego powodu byla katastrofa. Tzn. ta kwestia wznoszenia byla juz bez znaczenia, ale moze bez nie spadli by kawalek dalej i na brzuchu a nie na plecach.
                      • bimota Re: Twoja glupota jest porazajaca. 09.06.17, 12:36
                        NO WLASNIE.. HA HA...
                        • galtomone Re: Twoja glupota jest porazajaca. 09.06.17, 13:44
                          Ciesze sie, ze twoja glupota jest dla ciebie choc zabawna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka