Dodaj do ulubionych

Pytanie o hybrydy

19.06.20, 12:18
Właśnie jestem po lekturze artykułu o nowej Hondzie Jazz. W Auto Świecie napisali, że jest w stanie przejechać trybie elektrycznym AŻ 2 km. Ile są w stanie przejechać inne hybrydy tylko na silniku elektrycznym? Toyota nigdzie się tym nie chwali.
Jak wygląda jazda na co dzień taką hybrydą jak, np Corolla, Yaris ? (Co tam jeszcze jest? ): Czy tak: Wstaję rano, wyjeżdżam z parkinu na samym elektrycznym, a po 300 metrach uruchamia się zimny silnik spalinowy, bo akumulatory rozładowane. Spalinowy silnik pochodzi, podładuje akumulator i gaśnie. Ostygnie i po chwili znów zimny rozruch. Więc jakim cudem hybryda miałaby osiągać niskie zużycie benzyny, jeśli co chwila spalinowy silnik jest gaszony i uruchamiany?
Na stronie autocentrum pojawiają się testy ("Nasze pomiary"), w przypadku niektórych samochodów nawet podają zużycie paliwa przez pierwsze 3 km od uruchomienia zimnego silnika i te wyniki są dużo wyższe od średniego zużycia paliwa. Przy małym silniku 0,9 TCe w lekkiej Daci Sandero przez pierwsze 3 km wyszło im zużycie paliwa ponad 10, mimo że średnie było o połowę niższe. I to jest zgodne z moimi doświadczeniami w małym Hyundaiu - jak za jednym zapaleniem silnika przejeżdżam 200 km to średnio wychodzi 6, jak co 2 km gaszę, wysiadam, coś załatwiam, to średnie spalanie przekracza 10. Więc spalinowy silnik w hybrydzie, co chwilę gaszony, stygnący i ponownie zapalany - jakim cudem ma spalać mniej?
Obserwuj wątek
      • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 14:27
        W hybrydzie też jest rozruch spalinowego silnika. A nawet kilka w ciągu jednej jazdy. Tak samo przy systemie start - stop. Więc skoro największe zużycie przy rozruchu - to im mniej rozruchów tym lepiej. Tymczasem nowe konstrukcje (hybrydy oraz start-stop) mają w normalnej eksploatacji rozruchów więcej.
        ???
        • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 15:31
          dr.hayd napisał:

          > W hybrydzie też jest rozruch spalinowego silnika. A nawet kilka w ciągu jednej
          > jazdy.

          W mieście silnik spalinowy w hybrydzie gaszony jest praktycznie za każdym odjęciem gazu. I zapalany przy każdym przyspieszaniu. Policz sobie, ile razy puszczasz gaz podczas jazdy w ruchu miejskim (zmian biegów nie licz).

          > Więc skoro największe zużycie przy rozruchu

          Przekonanie, jakoby zapalenie ciepłego silnika potrzebowało dużo paliwa, jest o tyle częste, ile zupełnie błędne.
          Silnik na przemian zapalany i gaszony zużyje w danym czasie mniej paliwa, niż silnik pracujący przez ten sam czas na biegu jałowym bez gaszenia.
          • tbernard Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 20:15
            bwv1080 napisała:

            >
            > Przekonanie, jakoby zapalenie ciepłego silnika potrzebowało dużo paliwa, jest o
            > tyle częste, ile zupełnie błędne.

            Po jakim średnio dystansie silnik spalinowy jest już rozgrzany?
            Jeśli ktoś na przykład jeździ do pracy około 7 km, to już się rozgrzeje?
            • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 22:16
              tbernard napisał:

              > Po jakim średnio dystansie silnik spalinowy jest już rozgrzany?

              Rozgrzany do pierwszego dobrowolnego wyłączenia spalinowca (temperatura cieczy chłodzącej powyżej 40° C) jest latem po kilkuset metrach. Zima odpowiednio dłużej. Po zimnym starcie na początku załączany jest tryb grzania silnika i katalizatora, zwany flamethrower mode. Silnik spalinowy kreci prawie bez obciążenia (napęd przejmują silniki elektryczne pradem z akumulatora) na lekko podwyższonych obrotach przy cofniętym punkcie zapłonu. Substytut grzania na postoju podczas jazdy. Priorytet leży w ograniczaniu emisji związków szkodliwych. Oszczędność paliwa po zimnym rozruchu jest w tym samochodzie drugorzędna.

              Należy się liczyć, że na pierwszym kilometrze od zimnego rozruchu będzie średnie zużycie rzędu 10 l/100 km. Potem drastycznie spada.

              Tu masz schemat trybów pracy i warunków, przy jakich następują zmiany. Dla przeciętnego użytkownika jest to oczywiście nieinteresujące. Winien tylko wiedzieć, ze pierwszy kilometr nie warto gazować.

              • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 13:26
                > Winien tylko wiedzieć, ze pierwszy kilometr nie warto gazować.

                Nawet o tym nie musi specjalnie pamiętać. Jeśli baterię masz w miarę naładowaną, to przez ten pierwszy kilometr samochód rozpędza się korzystając z łączonych mocy benzyniaka i elektryka., w taki sposób, że trzyma w miarę niskie obroty spalinowca, przy mocnym wspomaganiu elektrykiem i drenowaniu baterii, czasem aż do "wyczerpania" (w cudzysłowie, bo w hybrydzie baterie nigdy nie rozładowują się do końca). To szczególnie widać jeśli na starcie masz podjazd pod górkę, jak w moim przypadku. Na zimnym silniku zachowuje się zupełnie inaczej niż na rozgrzanym. W tym drugim przypadku po prostu jedzie na benzynie.
          • jestklawo Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 21:17
            > Silnik na przemian zapalany i gaszony zużyje w danym czasie mniej paliwa, niż silnik pracujący
            > przez ten sam czas na biegu jałowym bez gaszenia.

            jprdl :))) gościu jest zajebisty
            A im dłużej silnik będzie zgaszony, to jeszcze mniej paliwa zużyje niż "niż silnik pracujący
            przez ten sam czas na biegu jałowym bez gaszenia".
            Z polskiego na nasze: silnik zgaszony zużywa mniej paliwa niz silnik pracujący.
            Gościu, będą do ciebie dzwonić ze Szwedzkiej Akademii Nauk, więc nie wyjeżdżaj z miasta i nie wychodź poza zasięg sieci, bo temat jest pilny
          • jeepwdyzlu Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 23:42
            W mieście silnik spalinowy w hybrydzie gaszony jest praktycznie za każdym odjęciem gazu. I zapalany przy każdym przyspieszaniu. Policz sobie, ile razy puszczasz gaz podczas jazdy w ruchu miejskim (zmian biegów nie licz).
            ----
            Cranmer po co pierdolisz jak.noe jeżdzisz hybrydą?
            Gówno prawda.
            NX nie gasi w kółko silnika spalinowego.
            Efekt oszczędzania hybrydy jest TYLKO w mieście. Na autostradzie jest gorzej niż w standardowym benzyniaku.
            Jak ktoś ma duże przebiegi poza miastem niech kupuje diesla.
            Hybryda odzyskuje energie w czasie hamowania, co już zaznaczano a w czasie przyspieszania jest WSPOMAGANA motorem elektrycznym. W toyocie zaznaczę i lexie. Bo w hondach juz nie tam motor zasila akumulator albo napędza koła przy dużych szybkościach.
            W sumie jazda na samym akumulatorze mozliwa jest w hybrydach plugin. Czyli z dużym akumulatorem, ładowanym z ściany. Wtedy auto ma zasięg jakieś 30- 60 km co może wystarczać na dojazdy do centrum. Ale taka hybryda jest drozsza od "zwykłej" o kolejne 20 tys...
            • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 07:48
              jeepwdyzlu napisał:
              > po co pierdolisz jak.noe jeżdzisz hybrydą?
              > Gówno prawda.

              Własnym HSD przejechałem od zera do 70000 km (stan na przedwczoraj). Jak myślisz, gdzie zrobiłem zdjecie wyświetlacza w poście poniżej?

              Masz problemy z kontrolą afektów?

              > Efekt oszczędzania hybrydy jest TYLKO w mieście. Na autostradzie jest gorzej ni
              > ż w standardowym benzyniaku.

              Jesli standardowy benzyniak na drodze S przy 120 zmieści się w 5 l/100 km, to chwała mu.
                  • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 24.06.20, 07:23
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Hybrydy na autostradzie palą wiecej niż benzyny w tych samych budach.
                    >
                    > To ile konkretnie spali Yaris z silnikiem 1,3 lub 1,5 benzyna przy prędkości 12
                    > 0 km/h?

                    Kiedyś mój tata Yarisem pierwszej generacji, z silnikiem 1,0 4cylindry, osiągnął średnią 3,8. W nocy, na trasie Warmia - Kotlina Kłodzka, chyba wtedy jeszcze nie było autostrad.
              • gzesiolek Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 16:26
                Rozróżnijcie dwie rzeczy.
                Wyjazd na Skę z pustą baterią a wyjazd na nią z pełną...
                Jeśli wyjeżdżasz z pustą wtedy jeep ma rację, hybryda nic Ci nie da, a jeszcze musi ciągnąć zbędny balast baterii... Jak wyjedziesz z pełną, jeep nie ma racji, bo silnik elektryczny jak najbardziej jest w stanie wspierać jazdę z jednostajną prędkością na S-ce... Problem, że nie ma jak naładować energii w baterii gdy się nie zwalnia i nie hamuje... A ładowanie silnikiem, gdy jeszcze musisz napędzać 1,5-2t do jazdy 120km/h nigdy nie sprawi, że spalisz 5l/100km...

                Aha ja w swoim aucie przy 2,5 wolnossącym silniku ze 192KM i automatem na pokładzie, 120km/h mogę jechać jednostajnie spalając 6,7-7,2l/100km, a przy 100km/h pali mi 5,6-5,9 w zależności od wiatru... Wg kompa... Zaniża ok. 0,1l/100km na baku...
                Żeby zejść poniżej 5l/100km musiałbym jechać ok. 80-85km/h...
                Tylko, że żadną hybrydą którą jeździłem nie udało mi się zejść ze spalaniem przy 120km/h poniżej 5l/100km...

            • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 13:38
              > Hybryda odzyskuje energie w czasie hamowania, co już zaznaczano
              > a w czasie przyspieszania jest WSPOMAGANA motorem elektrycznym.

              A w czasie jazdy ze stałą prędkością poniżej 70 km/h jedziesz często na samym prądzie.

              > W sumie jazda na samym akumulatorze mozliwa jest w hybrydach plugin.

              Bredzisz. Jak napisałem niżej - na samym prądzie potrafię przejechać od kilkuset metrów do kilku kilometrów. To oczywiście nie jest to samo co jazda cały czas na prądzie, ale jak się zsumuje odcinki pokonywane w ten sposób (a mam do tego apkę), to wychodzi nawet 50% dystansu i czasu jazdy. Jak myślisz, czy nie spalając benzyny przez połowę czasu oszczędzam, czy też nie?

              Wg tej apki, zagregowane dane z ostatnich 20 przejazdów:
              - dystans łączny - 525,20 km
              - z tego na prądzie - 217,04 km (41% - zwykle jest więcej, ale tu było ponad 100 km autostradą)
              - spalanie średnie - 4,38 l/100 km
              • tbernard Re: Pytanie o hybrydy 24.06.20, 14:28
                W zwykłej hybrydzie spalisz o tyle mniej o ile więcej w zwykłym spaliniaku o identycznych gabarytach i masie rozproszysz w postaci ciepła na klockach i tarczach hamulcowych. Cudów nie ma. Jak pojedziesz jakiś odcinek na prądzie, to potem trzeba wpompować to do akumulatora. Aby wpompować poprzez hamowanie lub zjazd ze wzniesienia, to najpierw należy odpowiednią ilość energii wypompować z baku paliwa na przyśpieszenie lub wjazd na górkę. Nieuniknione opory aerodynamiczne oraz mechaniczne plus energia elektryczna zużyta na oświetlenie i inne odbiorniki oraz straty muszą być z paliwa potem uzupełnione.
                • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 24.06.20, 15:13
                  > W zwykłej hybrydzie spalisz o tyle mniej o ile więcej w zwykłym spaliniaku
                  > o identycznych gabarytach i masie rozproszysz w postaci ciepła na klockach
                  > i tarczach hamulcowych.

                  I tu się mylisz. Bardzo duża część odzyskiwanej energii to energia kinetyczna podczas zjazdu z górki, nawet bez hamowania. W tradycyjnym samochodzie spalinowym komputer w takiej sytuacji odcina zapłon, więc nie spalasz nic, ale energia kinetyczna idzie najwyżej na sprężanie powietrza w cylindrach.

                  > straty muszą być z paliwa potem uzupełnione.

                  Zgoda. Ale to nie zmienia faktu, że mogę przejechać na samym akumulatorze od kilkuset metrów do kilku kilometrów, odzyskawszy wcześniej energię, która w zwykłym samochodzie jest bezpowrotnie tracona.
                • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 24.06.20, 17:55
                  Zysk układu hybrydowego to nie tylko energia odzyskana z hamowania którą jak piszesz "w zwykłym spaliniaku o identycznych gabarytach i masie rozproszysz w postaci ciepła na klockach i tarczach hamulcowych". To byłoby za proste i chyba niezbyt efektywne. Zgromadzona w akumulatorach energia pozwala też na efektywniejsze wykorzystanie silnika spalinowego - jest on zastępowany przez silniki elektryczne gdy jego praca jest najbardziej "paliwożerna", np. przy ruszaniu. Stąd też akumulatory trakcyjne ładowane są nie tylko przez hamowanie, ale również w czasie jazdy czy nawet na postoju przez silnik spalinowy lecz w takim zakresie obrotów by zapewnić jego jak największą sprawność - w przypadku Toyoty to ok. 41%, co jak na silnik benzynowy jest wysoką wartością. Silniki elektryczne mają sprawność na poziomie 90% i dlatego żonglowanie przez elektronikę silnikami spalinowym/elektrycznymi daje lepsze efekty. No i silnik spalinowy pracuje w cyklu Atkinsona (choć nie tylko hybrydy pracują w tym cyklu) co daje dodatkowe korzyści.
    • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 13:56
      Przede wszystkim zależy, o jakiej hybrydzie rozmawiamy. Są trzy zasadnicze typy:
      - klasyczne - "toyotowskie", gdzie masz niewielką baterię, ale możesz jechać kawałek na samym prądzie
      - mikro - gdzie silnik elektryczny służy wyłącznie do wspomagania spalinowego, który chodzi przez cały czas
      - plug-in - które możesz ładować z gniazdka (oprócz tego ładują się normalnie w trakcie jazdy) i mają zasięg do kilkudziesięciu km na baterii

      Klasyczna hybryda, jaką jest nowa Honda Jazz czy Toyoty, jest faktycznie w stanie przejechać w trybie elektrycznym maksymalnie ok. 2 km - ale to po płaskim. Bo przy odpowiednim ukształtowaniu terenu - np. gdy masz większość z górki, ale nie wyłącznie - i jeździe z głową jestem w stanie przejechać Yarisem w trybie elektrycznym nawet 8-10 km (kiedyś miałem tu wątek na ten temat). Zdarzyło się nieraz - widać na wbudowanym komputerze pokładowym pokazującym spalanie z ostatnich 15 minut - że przez cały kwadrans nie spaliłem ani grama benzyny. Ale typowo jest to oczywiście jazda na przemian spalinowy-elektryczny, w proporcjach zależnych od terenu, sytuacji na drodze i techniki jazdy.

      Silnik spalinowy, owszem, doładowuje baterię, ale głównym jego zadaniem jest po prostu normalne napędzanie samochodu. Czyli jedziesz jak benzyniakiem. Kluczowe jest odzyskiwanie energii, która w normalnych samochodach jest bezpowrotnie tracona - podczas hamowania czy zjeżdżania z górki. Wtedy bateria ładuje się najbardziej. Jeżdżąc hybrydą byłem na początku w szoku, ile tego się marnuje.

      Poza tym bardzo mocnym punktem napędu hybrydowego Toyoty jest skrzynia biegów. Ponieważ w tym napędzie naprawdę ciężko się do czegokolwiek innego przyczepić, debilni recenzenci motoryzacyjni typowo narzekają właśnie na skrzynię, że niby "wyje" (czy raczej powoduje, że silnik wyje, co jest o tyle bzdurą, że przy przyspieszaniu i >4000 rpm każdy silnik wyje, niezaleźnie od rodzaju skrzyni). Tymczasem przekładnia podczas normalnej jazdy tak dobiera "przełożenie" (w cudzysłowie, bo to przekładnia bezstopniowa, a tak w zasadzie to w hybrydach Toyoty skrzyni biegów jako takiej... nie ma), by optymalizować zużycie paliwa. I robi to znakomicie.

      Z temperaturą silnika nie ma żadnego kłopotu. Grzeje się szybko, a stygnie dużo wolniej. Przy czym nawet jazda z temperaturą sporo niższą niż typowe 90 stopni nie stanowi problemu. System sam kontroluje temperaturę, więc są momenty, gdy silnik spalinowy chodzi tylko po to, żeby się zagrzać i/lub podładować baterię. Ale łącznie to może kilka procent czasu jazdy, dużo mniej niż jazda na baterii (realnie nawet 50% lub więcej), więc ma znikomy wpływ na całkowite zużycie paliwa.

      Średnie realne tzn. osiągane przeze mnie spalanie w Yarisie:
      - długoterminowo 4,5 - głównie dlatego, że mieszkam w mocno pagórkowatym, w zasadzie górzystym terenie (dziennie pokonywane różnice wysokości sięgają nawet 300 m) i dużo podjeżdżam pod górę. Wątpię, by typowy samochód tej wielkości z silnikiem benzynowym był w stanie zejść tu poniżej 7.
      - po mieście i w trasie poza autostradą schodzę do 4 i mniej. Nie dalej jak przedwczoraj miałem średnią 3,6 z pokonanych 57 km. Przy czym nie ma praktycznie znaczenia, czy robię trasę jednym ciągiem, czy co chwila się zatrzymuję i gaszę silnik, bo sam samochód co chwilę przecież gasi silnik.
      - na autostradzie przy prędkości 120 km/h - 5 do 5,5

      A jak to wygląda w hybrydzie plug-in to się niedługo przekonam, bo sobie kolega właśnie taki wózek kupił.
          • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 16:57
            > Jeśli to jest odczyt z komputera pokładowego, to faktycznie będzie 4,0.

            Nie, to jest odczyt z programu Hybrid Assistant połączonego z interfejsem diagnostycznym.

            Ponadto wskazania komputera pokłaowego nigdy nie odbiegają od faktycznego zużycia mierzonego ilością zatankowanego paliwa o więcej niż 0,2. Różnica 0,4 jest absolutnie niemożliwa.
            • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 17:00
              vogon.jeltz napisał:

              > Różnica 0,4 jest absolutnie niemożliwa.

              W Aurisie różnica między obliczeniem z tankowania, a wskazaniem komputera jest tylko wyjątkowych przypadkach mniejsza, niż 0,4. W olbrzymiej większości przypadków jest większa.

              Niestety instrumenty w Toyotach kłamią.
              • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 17:04
                . W Aurisie różnica między obliczeniem z tankowania, a wskazaniem komputera
                > jest tylko wyjątkowych przypadkach mniejsza, niż 0,4. W olbrzymiej większości
                > przypadków jest większa.

                No więc w Yarisie nie zdarzyło mi się nigdy, by różnica była większa niż 0,2. Ale - jak napisałem - nie polegam na odczytach z komputera pokładowego. Mam do tego inne narzędzie.
        • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 19:02
          vogon.jeltz napisał:

          > Średnią 3,6 l na 100 km oczywiście. Na przejechanie 57 km zużyłem 2,07 litra be
          > nzyny.

          W korzystnych warunkach i Aurisem da się całkiem oszczędnie pojechać. Komputer 3,3. Co daje rzeczywiste jakieś 3,7-3,8. IMHO i tak całkiem nieźle. Oczywiście są tez i mniej korzystne warunki, co w rezultacie daje średnią roczną z rachunków za tankowanie rzędu 5,0 litra.

            • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 13:51
              vogon.jeltz napisał:

              > > co w rezultacie daje średnią roczną z rachunków za tankowanie rzędu 5,0 l
              > itra.
              >
              > No, i to by się zgadzało. W mniejszym nieco Yarisie mam, jak wspomniałem, 4,5.

              chyba to Diesel w trasie albo hybryda w mieście :)
              ja jeżdżę taniej...7 l LPG :)
      • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 19:13
        vogon.jeltz napisał:

        > niby
        > "wyje" (czy raczej powoduje, że silnik wyje, co jest o tyle bzdurą, że przy prz
        > yspieszaniu i >4000 rpm każdy silnik wyje, niezaleźnie od rodzaju skrzyni).

        Niezupełnie. Hondy 2,0 czy 2,4 powyżej 4000 pięknie brzmi. BMW 6 cyl. kręcone pięknie brzmią. A kręcone Toyoty rzężą, zawodzą lub wyją. Hybrydy czy niehybrydy.
        Nie fanbojuj.

        > tak w zasadzie to w hybrydach Toyoty skrzyni biegów jako takiej... nie ma

        Jest. Elektryczna.

        > Wątpię, by typowy samochód tej wielkości z sil
        > nikiem benzynowym był w stanie zejść tu poniżej 7.

        W Sandero Stepup z wypożyczalni po serpentynach Toskanii w zeszłym roku wyszło łącznie 5,9 l/100 km. Trzycylindrowa turbobenzyna, 900 ccm, 90 KM. Zawsze w cztery osoby i jazda raczej dość zdecydowana (w ramach ograniczeń).

        > A jak to wygląda w hybrydzie plug-in to się niedługo przekonam, bo sobie kolega
        > właśnie taki wózek kupił.

        Hybrydy plug in zużywają więcej prądu od elektryków i więcej paliwa płynnego od spalinowców. To jak trike - łączymy wady obu systemów w jednym pojeździe.
        • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 22:22
          > Niezupełnie. Hondy 2,0 czy 2,4 powyżej 4000 pięknie brzmi. BMW 6 cyl. kręcone pięknie brzmią.

          Każdy dźwięk silnika jest zasadniczo niepożądany. Nie ma czegoś takiego jak "piękne brzmienie" silnika spalinowego. To jest tylko zbędny hałas. Nawet w sześciocylindrowym BMW. Nie fanbojuj.

          > Jest. Elektryczna.

          Nie, to w ogóle nie jest skrzynia biegów w żadnym konwencjonalnym sensie.

          > W Sandero Stepup z wypożyczalni po serpentynach Toskanii w zeszłym roku wyszło łącznie 5,9 l/100 km.

          Może, ale to naprawdę ciężko porównywać w jednak dwóch różnych warunkach terenowych.

          > Hybrydy plug in zużywają więcej prądu od elektryków i więcej paliwa płynnego od spalinowców.
          > To jak trike - łączymy wady obu systemów w jednym pojeździe.

          Z drugiej strony - hybrydy plug-in umożliwiają tanią jazdę na co dzień na samym prądzie jak elektryki, a w dłuższej trasie nie wymagają wielogodzinnego ładowania, tylko krótkiego zatankowania jak spalinowce. Łączymy najlepsze cechy obu systemów w jednym pojeździe. Dla mnie jak na dziś najlepsze rozwiązanie. Szkoda, że takie drogie.
          • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 11:06
            vogon.jeltz napisał:
            >
            > Nie ma czegoś takiego jak "piękne brzmienie" silnika spalinowego.

            To jest Twój pogląd. Niekoniecznie podzielany przez wszystkich.
            Pomijając już dyskusyjną "piękność" brzmienia, można jednak być zgodnym, ze niektóre samochody przy kręceniu silnika brzmią nieprzyjemnie (a niektóre nawet bardzo nieprzyjemnie), a niektóre akceptowalnie. Dla mnie kręcone Toyoty w większości brzmią nieprzyjemnie.

            > Nie, to w ogóle nie jest skrzynia biegów w żadnym konwencjonalnym sensie.

            Skrzynia biegów w sensie konwencjonalnym to przekładnia zmienna, umożliwiająca prace z różnymi przełożeniami. Samo wyrażenie nie implikuje przeniesienia siły napędowej i zmiany przełożeń wyłącznie poprzez koła zębate. Istnieją skrzynie biegów pracujące na innych zasadach: cierne, elektryczne, hydrostatyczne, strumieniowe, inne.

            Obok tychże istnieją skrzynie biegów z rozgałęzieniem mocy, łączące dwie z powyższych zasad pracy. Np. przekładnie bezstopniowe w ciągnikach rolniczych, gdzie ta druga gałąź zrealizowana jest w postaci bezstopniowej przekładni hydrostatycznej. W takiej skrzyni biegów momenty obrotowe gałęzi mechanicznej i hydrostatycznej sumowane są w urządzeniu podobnym do tojotowego power split device.

            Innym przykładem takiej niezupełnie mechanicznej skrzyni biegów jest właśnie HSD, gdzie druga gałąź jest przekładnią elektryczną.
            • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 13:19
              > To jest Twój pogląd. Niekoniecznie podzielany przez wszystkich.

              Zgoda. Pogląd o "pięknym brzemieniu" jest również twój i niekoniecznie podzielany przez wszystkich.

              > Pomijając już dyskusyjną "piękność" brzmienia, można jednak być zgodnym,
              > ze niektóre samochody przy kręceniu silnika brzmią nieprzyjemnie

              Nie można. Niemałej części ludzi disco polo brzmi nieprzyjemnie, ale większość jednak ten zestaw dźwięków lubi.
    • wislok1 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 16:08
      Nie ma cudow

      Ja jezdze hybryda marki Toyota, model Auris i srednie spalanie mam w Bawarii 4,8 l. na 100 km, w tym jazda na autostradach

      Jak silnik jest zimny, to auto zre paliwo jak smok, ale po kilku kilometrach jest juz w normie....
      Dojezdzam do pracy majac do przejechania 11 km ze srednim spalaniem 4,5 l. na100 km
      W drodze powrotnej mam pod gorke, wiec wychodzi mi srednio 5,5 l. na 100 km

      Silnik automatycznie sie przelacza z trybu elektrycznego na benzynowy i odwrotnie....
      Jak ladowanie baterii spadnie do 2 kresek, to wlacza sie benzynowy....
      Tak samo wlacza sie przy predkosciach powyzej 50 km, jak trzeba mocno dodac gazu...
      Czasem jedzie sie z predkoscia 70 km na elektrycznym, jak nie trzeba gazowac....
      TO juz te Japonce tak wymyslily

      Generalnie jedzie sie fajnie...

      Na autostradach tylko tryb benzynowy, tu spalanie jest jak w normalnym aucie benzynowym, powyzej 140 km silnik zre paliwo jak smok, do 130 jest zuzycie paliwa srednio 5,5 litra na 100
    • klemens1 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 17:10
      dr.hayd napisał:

      > Spalinowy silnik pochodzi, podładuje akumulator i gaśnie.

      Jak by tak robił, to by hybryda paliła więcej niż zwykły benzyniak.
      Przecież ta energia szłaby z silnika i na koła za pośrednictwem baterii i silnika EV, zamiast bezpośrednio.
      Hybryda oszczędza na odzysku hamowania.
      Jechałem kilka razy wypożyczaną na minuty i prawie cały czas jechałem na benzynie. Za bardzo przewiduję sytuację i za mało hamuję.
      • gzesiolek Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 17:31
        Ale przy zwalnianiu też hybryda odzyskuje energię... Aktualnymi Toyotami nie jeździłem, ale w CRV na manetkach (takich jak do skrzyni u innych) ustawiasz siłę odbioru energii przy hamowaniu "silnikiem". Tam możesz nie używać prawie w ogóle hamulca. Ot manetką zwiekszasz siłę zwalniania na max kiedy potrzebujesz bardziej zwolnić... Nawet u mnie ieloop w Maździe ładuje się po odpuszczeniu gazu...
        • klemens1 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 18:09
          gzesiolek napisał:

          > Ale przy zwalnianiu też hybryda odzyskuje energię...

          To jakoś słabo te odzyskiwały - nie czuć w ogóle hamowania mocniejszego niż silnikiem. I3 np. tak mocno odzyskuje, że nie dotykam hamulca w ogóle - a jazda nawet w miarę dynamiczna.
          • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 19:24
            kupić hybrydę za 120 000 zł zamiast zwykłej wersji benzyna/Diesel za 80 000 zł i chwalić się niskim spalaniem to obłuda i hipokryzja bo kiedy zaoszczędzone na paliwie różnica się zwróci?
            po 10 latach? :) a może tu nie chodzi o to żeby się zwróciła ale o szpan?
            • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 19.06.20, 19:26
              prawda jest taka że hybryda oszczędza paliwo w mieście bo włącza się silnik elektryczny...gdy ktoś jeździ w trasie to nie odczuje różnicy w spalaniu bo tam chodzi tylko silnik spalinowy który normalnie pobiera benzynę jak każdy benzynowiec
                • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 20:36
                  piszę bo wiem że tak jest...silnik elektryczny działa tylko w mieście...w trasie spalanie jest takie jak każdej zwykłej benzynówki bo pracuje wyłącznie silnik benzynowy !

                  moto.rp.pl/technologie/16732-hybrydy-swietnie-miescie-gorzej-trasie
                  • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 21:20
                    Czyli jednak mało wiesz i tylko tak Ci się wydaje. Najnowsze konstrukcje hybrydowe jeżdżą już na prądzie z prędkością powyżej 100 km/h. Artykuł który zalinkowałeś jest już trochę nieaktualny. O ile rzeczywiście na autostradach i ekspresówkach auta takie jeżdżą prawie wyłącznie na silniku spalinowym to na pozostałych drogach poza miastem silniki elektryczne są już dość mocno używane.
                    • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 13:17
                      rsw2 napisał:

                      > Czyli jednak mało wiesz i tylko tak Ci się wydaje. Najnowsze konstrukcje hybryd
                      > owe jeżdżą już na prądzie z prędkością powyżej 100 km/h. Artykuł który zalinkow
                      > ałeś jest już trochę nieaktualny. O ile rzeczywiście na autostradach i ekspresó
                      > wkach auta takie jeżdżą prawie wyłącznie na silniku spalinowym to na pozostałyc
                      > h drogach poza miastem silniki elektryczne są już dość mocno używane.

                      To ty nic nie wiesz i nie msz racji.......najnowsze? są drogie dużo droższe od prostej benzynówki czyli zaprzecza to sensowi bo hybryda ma być oszczędna a różnica w cenie (np. 30-60 000 zł) nie zwróci się nigdy szczególnie gdy jeździ się na autostradach i ekspresówkach...
                      • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 13:52
                        Widzę że dalej brniesz w swoją niewiedzę i tylko powtarzasz zasłyszane gdzieś frazesy. Jakby chciało Ci się zajrzeć do cenników np. Corolli to wiedziałbyś że różnica między benzynówką z automatem a hybrydą 1.8 (która zawsze ma automat i stąd takie porównanie) to 6 tys. PLN, 5-10x mniej niż piszesz. Dlatego właśnie hybrydy mają coraz większy sens nie tylko w mieście, gdzie biją benzynówki na głowę ale również poza nim.
                        • trypel Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 14:09
                          W zeszłym roku przez chyba msc (pare tys km) miałem zastępcza corollę hybrydowa. Nowa.
                          W mieście faktycznie 5 max a i do 4.5 można było zejść (jeszcże przed korona) ale w trasie to była zgodnie z przewidywaniami porażka. Przez trasę rozumiem autostradę i Skę.
                          Przy jeździe 150-160 wychodziły okoliće 10 z tego co pamietam czyli ponad 3 l od auta jakim wtedy jeździłem normalnie (bmw 320xd), teraz w tiguanie przy takiej jeździe trzymam sie 8.5
                          Pewnie jakbym sie trzymał setki to byłoby 5. Ale nie po to jeżdzę autostrada.
                          • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 15:50
                            Z prawami fizyki dyskutował nie będę, przy wysokich prędkościach akumulatory i cała elektryka to tylko dodatkowy balast. Natomiast przy jeździe mieszanej hybrydy są już naprawdę bardzo konkurencyjne nawet w porównaniu do diesli.
                            • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 16:04
                              właśnie sprawdziłem cennik yarisa….

                              benzyna 1.5 cena 51 000 zł
                              hybryda 1.5 cena 69 900 zł. Różnica to 18 900 zł a nie 6 tysięcy :)
                              Zakładając że na 100 km oszczędza 1,5 litra beznyny (6zł) (1,5 litra bo w trasie oszczędność wynosi 0 ) to różnica zwraca się po uwaga 315 000 km - jeśli rocznie robisz 20 000 km to zwrot jest po ponad 15 latach :)
                              Na czym polega opłacalność hybrydy? :) Szczerze: nie wiem.
                                  • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 18:52
                                    Corolla a nie Yaris od jakiegoś czasu jest najlepiej sprzedającym się samochodem w Polsce, wyprzedziła nawet przebój ostatnich lat Octavie. Więc jest ona bardziej miarodajna, a w tym przypadku różnica w cenie to właśnie te 6 tys. Tak czy inaczej w obu przypadkach daleko do 30-60 tys. o których pisałeś.
                                    • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 20:21
                                      a dlaczego udajesz że nie widzisz Yarisa ceny benzynówki z 2020 r 1.5 za 51 000 zł
                                      i hybryda z 2020r 1.5 cena 69 900 zł?
                                      Udajesz czy chcesz pokazać że tylko Corolla jest w ofercie? bo twoja racja jest twojsza? poza tym Corolla jest bardzo droga Yaris jest 2x tańszy aż o 48 tysięcy to a propo oszczędności bo zapewne o czym zapomniałeś hybrydę wymyślono żeby było taniej
                                  • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 14:54
                                    misiek101 napisał(a):


                                    > ps. yaris jest bardziej popularny niż corolla dlatego wziąłem o porównani yaris
                                    > a benz i hybdyd

                                    Jeśli hybryda została stworzona do ruchu miejskiego i najlepiej sprawdza się w mieście, to ja bym brał do porównania właśnie Yarisa, czyli miejskiego hachbacka.
                                    Inna rzecz, że Corolla na nowy model, a aktualny Yaris to model schodzący, jeszcze w tym roku będzie w salonach nowy Yaris i śmiem twierdzić, że będzie droższy, dużo droższy od obecnego.
                                    A kolejna sprawa, że przy małych przebiegach zużycia paliwa nie ma aż tak dużego znaczenia. Więc drogi oszczędny samochód na małe przebiegi nie zwróci w oszczędności na paliwie swojej wyższej ceny. Choć jakby miało być jak najtaniej to polecam rower lub komunikację miejską (z legitymacją posła ;-) )
                                    Ciekawe czemu ta technologia jest tak rzadko spotykana w miejskich autobusach?
                                    • trypel Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 15:00
                                      Bo miejskie autobusy się nie znają na rzeczy. Tak samo niezrozumiale nie pędzą za downsizingiem i zamiast wziąć 2.0 240 KM to taka sama moc mają z 6 czy 7 litrów.

                                      A prawda jest zużycia paliwa w przebiegach poniżej 10 tyś rocznie nie ma większego znaczenia. Czy to 5 czy 15.
                                      • klemens1 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 16:47
                                        trypel napisał:

                                        > Bo miejskie autobusy się nie znają na rzeczy. Tak samo niezrozumiale nie pędzą
                                        > za downsizingiem i zamiast wziąć 2.0 240 KM to taka sama moc mają z 6 czy 7 lit
                                        > rów.

                                        Przecież to turbodiesle, więc już po downsizingu.
                                    • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 15:19
                                      > A kolejna sprawa, że przy małych przebiegach zużycia paliwa nie ma aż
                                      > tak dużego znaczenia. Więc drogi oszczędny samochód na małe przebiegi
                                      > nie zwróci w oszczędności na paliwie swojej wyższej ceny.

                                      Różnica w cenie nie jest aż tak wielka, jeśli do wersji benzynowej dołożysz automatyczną skrzynię i elementy wyposażenia, które w hybrydzie są w standardzie. Po za tym, chyba jest róznica, jeśli auto pali po mieście 4 litry jak hybryda a nie 7 jak benzyniak.

                                      Ja kupiłem używaną więc kalkulację będą nieco inne, ale generalnie wygląda to następująco: masz 4 euro oszczędności na 100 km , co przy umiarkowanym przebiegu rocznym 10kkm daje 400 euro oszczędności na rok. Niby niedużo i wydaje się, że różnica w cenie nigdy się nie zwróci, ale dodatkowo oszczędzasz pewnie ze 200 stówy rocznie na opłatach parkinkgowych (u mnie w wielu gminach hybrydy parkują gratis). A na koniec hybrydy lepiej trzymają wartość, więc odsprzedasz ją za wyższą cenę niż benzyniaka, zatem w najgorszym razie, nawet jeśli nie zaoszczędzisz, to finansowo w perspektywie kilku lat wyjdziesz na to samo - tyle, że przez te lata jeździsz samochodem, który mniej śmierdzi, mniej zanieczyszcza i mniej hałasuje.

                              • gzesiolek Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 16:57
                                Oczywiście kwestie automatu i dodatkowego rabatu na Benz przemilczałes... Cennikowo jest 9.5k PLN różnicy... Tak czy siak dla mnie hybryda w Yarisie ma sens tylko w mocno zakorkowanym mieście...
                                • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 20:26
                                  nic nie widziałem o rabacie ….
                                  yaris benz a hybryda to 18 000 zł różnicy
                                  51 tysięcy benzynówka i 69 900zł hybryda
                                  wiem że prawda boli ale to prawda....hybryda się nie opłaca bo za droga !

                                  pdf.sites.toyota.pl/spec_yaris_2020.pdf
                                  • gzesiolek Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 21:07
                                    Podpowiedź: w linkowanym cenniku cena przed rabatem to ta skreślona, a wersja ze skrzynią automatyczną to ta niżej... Wiem, że Ty tej podstawowej wiedzy nie przyjmiesz, ale może innym się ta informacja przyda...
                                    • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 21.06.20, 22:00
                                      gzesiolek napisał:

                                      > Podpowiedź: w linkowanym cenniku cena przed rabatem to ta skreślona, a wersja z
                                      > e skrzynią automatyczną to ta niżej... Wiem, że Ty tej podstawowej wiedzy nie p
                                      > rzyjmiesz, ale może innym się ta informacja przyda...

                                      i co z tego że benzynówka jest przed rabatem skoro liczy się cena końcowa a w hybrydzie nie ma rabatu...czyli 51 i 69 900. Nawet gdyby wziąć pod uwagę cenę przed rabatem 55 500 i 69 900 to różnica nadal jest duża bo aż
                                      14 400 zł. Kiedy się zwróci jeśli różnica w spalaniu to 2 litry i to tylko w mieście? za ile lat? zależy od przebiegów ale u mnie byłoby to ok. 10 lat....
                                        • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 13:48
                                          > No i może zaświta zaraz jeszcze info o skrzyni automatycznej
                                          > i zrozumiesz skąd to 9,5k PLN

                                          Nawet mniej, bo hybryda ma też w standardzie wyposażenie, za które modelu z konwencjonalnym napędem trzeba dopłacać. Oczywiście jak ktoś chce kupić biedawersję z manualem, to hybryda nie jest dla niego. Ale w bardziej wypasionych konfiguracjach hybryda właściwie jest jedynym sensownym wyborem.
                                        • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 16:49
                                          gzesiolek napisał:

                                          > No i może zaświta zaraz jeszcze info o skrzyni automatycznej i zrozumiesz skąd
                                          > to 9,5k PLN

                                          a w czym ta automatyczna niby lepsza od manuala że aż 9,5 droższa?
                                          a co do rabatu to liczy się kwota po rabacie czyli tyle ile fizycznie trzeba wydać czyli nadal zostaje 18 tysięcy różnicy a nawet bez 9,5 na skrzynie to zostaje 9 różnicy....bez sensu ! hybryda się nie opłaca !
                                        • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 16:57
                                          gzesiolek napisał:

                                          > No i może zaświta zaraz jeszcze info o skrzyni automatycznej i zrozumiesz skąd
                                          > to 9,5k PLN

                                          nie zaświta bo to przepłacanie , bo niby w czym automat lepszy ? skrzynia powinna być w tej samej cenie...a i cena liczy się po rabacie czili 51 benzynówka i 69 900 hybryda różnica 19 000 zł bez stówki....liczy się ile trzeba wydać fizycznie gotówki a nie jakieś tak głupie usprawiedliwienia skrzynia rabat dupa blada ! 19 000 zł bez stówki różnicy między benzyówką a hybrydą kiedy to się zwróci?
                                          hybryda oszczędza 1-2 litra na setkę czyli 8 zł max po 200 000 km !!! czyli grubo po ponad 10 latach ! powodzenia w czekaniu hehe
                    • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 11:50
                      Żeby nie być gołosłownym, to moja wczorajsza trasa. Ze 140 km ok. 30 to była droga ekspresowa gdzie elektryk "śpi". Z pozostałej trasy ponad 1/3 czasu/drogi to jazda na prądzie.
                      • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 14:34
                        Średnia prędkość 82 km/h to całkiem szybko, nawet jeśli 30 ze 140 km to ekspresówka. Przy takiej średniej prędkości zużycie 4,7 litra na 100 km jest naprawdę dobre. Zastanawia zastrzeżenie "Dane prezentowane w aplikacji należy traktować jako wskaźniki a nie jako dokładne wartości" - czy przekłamują? Czy to są tylko mało dokładne wskazania?
                        • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 15:02
                          Jedyne wskazanie które mogę sprawdzić to rzeczywiste spalanie. Przy dystrybutorze wychodzi ok. 0,3 litra więcej, więc i tak spalanie na poziomie 5 litrów przy takiej jeździe to chyba nieźle.
                          • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 17:05
                            no niby niskie to spalanie hybrydy 4,7x4,2zł=19,74zł/100km.
                            benzyna 6,7x4,2=28,14zł/100km
                            różnica 8,4 zł na / 100km
                            Zagadka: po jakim czasie zwróci się owe 19 tysięcy zł o które hybryda jest droższa od benzynówki?
                            a teraz moje Polo 1,4 LPG 7 l LPG/100km x 2 zł=14zł/100km
                            Jazda na LPG jest 200% tańsza od jazdy na benzynie i ponad 25% tańsza od jazdy hybrydą :)

                            Hehe :)
                            • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 17:36
                              Misiu, Misiu. Po pierwsze do hybrydy również można założyć gaz i Twoje obliczenia biorą w łeb. Po drugie przypominam że w przypadku Corolli ta różnica w cenie zakupu to tylko 6tys. i Twoje obliczenia ponownie dostają w łeb. Wspomnę jeszcze o pełnym pakiecie systemów bezpieczeństwa których Twoje Polo nigdy nie miało i mieć nie będzie. Nie życzę Ci tego, ale w razie "W" to w takim Polo to...... dopisz sobie dalej sam.
                              • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 18:41
                                rsw2 napisał:

                                > Misiu, Misiu. Po pierwsze do hybrydy również można założyć gaz i Twoje obliczen
                                > ia biorą w łeb. Po drugie przypominam że w przypadku Corolli ta różnica w cenie
                                > zakupu to tylko 6tys. i Twoje obliczenia ponownie dostają w łeb. Wspomnę jesz
                                > cze o pełnym pakiecie systemów bezpieczeństwa których Twoje Polo nigdy nie miał
                                > o i mieć nie będzie. Nie życzę Ci tego, ale w razie "W" to w takim Polo to.....
                                > . dopisz sobie dalej sam.

                                moje obliczenia nie biorą w łeb w przypadku yarisa i różnicy 18 tys.zł. W przypadku Corolli różnica to niby faktycznie tylko 6 tysięcy zł , ale droższe auto za 90 000 zł traci więcej na wartości w pierwszych 3-4 latach niż tańszy Yaris - więc oszczędności na paliwie hybrydy nie pokrywają nawet 50% jej utraty wartości z 90 tys.zł do 50-60 000 zł po 4 latach :)
                                no niby można założyć gaz do hybrydy ale nie znam się i nie wiem czy gwarancji się nie straci i czy technicznie instalka gazowa współgra i nie koliduje z tą całą instalacją elektryczną i baterią w hybrydzie - ciekawe czy ktoś zakładał i testował jak to się spisuje - tego nie wiem bo nie jestem mechanikiem i nie zakładałem … a w przypadku Corolli faktycznie różnica to 6 tys.zł ale Corolla jest dużo droższa od Yarisa, yaria za 51 000 a Corolla ile tam pisałeś? 80? 90? więc jeśli komuś zależy żeby było tanio prędzej kupi yarisa :) co do Polo jeżdżę ostrożnie i 9 lat i nie miałem wypadku....w tak małym aucie w razie wypadku więcej zależy od szczęścia niż od auta , od auta by zależało gdyby to była duża tenówka np. RAV4 o znacznie większej masie i wielkości to wtedy byłoby znacznie bezpieczniej niż w Polo a Polo i Yaris to podobnej wielkości autka i podobne bezpieczeństwo bierne:)
                                • rsw2 Re: Pytanie o hybrydy 24.06.20, 18:09
                                  misiek101 napisał(a):

                                  ....w tak małym aucie w razie wypadku wię
                                  > cej zależy od szczęścia niż od auta , od auta by zależało gdyby to była duża te
                                  > nówka np. RAV4 o znacznie większej masie i wielkości to wtedy byłoby znacznie b
                                  > ezpieczniej niż w Polo a Polo i Yaris to podobnej wielkości autka i podobne bez
                                  > pieczeństwo bierne:)

                                  Pooglądaj (chociaż myślę że już podobne filmiki widziałeś) i przestań pieprzyć o szczęściu. Gabaryty owszem mają znaczenie, ale wiek auta ma jeszcze większe.

                                  www.youtube.com/watch?v=TikJC0x65X0
                          • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 17:05
                            no niby niskie to spalanie hybrydy 4,7x4,2zł=19,74zł/100km.
                            benzyna 6,7x4,2=28,14zł/100km
                            różnica 8,4 zł na / 100km
                            Zagadka: po jakim czasie zwróci się owe 19 tysięcy zł o które hybryda jest droższa od benzynówki?
                            a teraz moje Polo 1,4 LPG 7 l LPG/100km x 2 zł=14zł/100km
                            Jazda na LPG jest 100% tańsza od jazdy na benzynie i ponad 25% tańsza od jazdy hybrydą :)

                            Hehe :)
                            • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 24.06.20, 00:01
                              Problem LPG jest wysoka emisja szkodliwych tlenków azotu, szczególnie gdy instalacja jest zbyt oszczędnościowo wyregulowana.
                              Ja do kosztów doliczałem jeszcze benzynę na rozruch i rozgrzanie oraz koszty dodatkowych przeglądów. Śmiało można ze 3 zł na 100 km doliczyć.
    • jestklawo Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 21:08
      > Ile są w stanie przejechać inne hybrydy tylko na silniku elektrycznym? Toyota nigdzie się tym nie chwali.

      Auris Hybrid podczas jazdy na silniku elektrycznym, z prędkością maksymalną (50 km/h) ma zasięg do - uwaga - 2 (DWÓCH) km
      • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 13:51
        > Auris Hybrid podczas jazdy na silniku elektrycznym, z prędkością maksymalną (50 km/h)

        Nie wiem jak w Aurisie, ale w Yarisie vmax na prądzie to ok. 70 km/h

        > ma zasięg do - uwaga - 2 (DWÓCH) km

        Zapomniałeś dodać, że te dwa km ciągle ci się odnawiają: przy hamowaniu, zjeżdżaniu z górki czy nawet zwykłym turlaniu się bez gazu. Jakim cudem z ostatnich 525 km aż 217 przejechałem na prądzie?
        • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 14:43
          vogon.jeltz napisał:

          >
          > > ma zasięg do - uwaga - 2 (DWÓCH) km
          >
          > Zapomniałeś dodać, że te dwa km ciągle ci się odnawiają: przy hamowaniu, zjeżdż
          > aniu z górki czy nawet zwykłym turlaniu się bez gazu. Jakim cudem z ostatnich 5
          > 25 km aż 217 przejechałem na prądzie?

          Bo ja to sobie wyobrażałem trochę inaczej:
          W jedną stronę jedziesz na spalinowym, przy okazji ładując baterię (do sklepu lub pracy), a wracasz już na prądzie zgromadzonym z baterii bez pracy silnika spalinowego, więc droge powrotną masz za darmo.
          Rano w drodze do pracy podrzucam do przedszkola dzieciaki, więc te pierwsze kilkaset metrów przejeżdżam na wyziębionym przez noc silniku. Zimą słychać i czuć ja go to męczy. Czy hybryda przejechałaby to na prądzie z kompletnie wyłączoną spalinówką?
          W ciągu dnia muszę szybko zmienić budynek w którym pracuję, więc znów 1,5 km przez strefę "Tempo 30" - hybryda pojedzie na elektryku, czy przez te 5 minut będzie kilkakrotnie odpalać i gasić spalinowy?
          • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 15:00
            > W ciągu dnia muszę szybko zmienić budynek w którym pracuję, więc znów 1,5 km
            > przez strefę "Tempo 30" - hybryda pojedzie na elektryku, czy przez te 5 minut będzie
            > kilkakrotnie odpalać i gasić spalinowy?

            Najprawdopodobniej będzie odpalać i gasić spalinowy, ale na dystansie 1,5 km po płaskim jeśli masz lekką nogę i będziesz jechał przepisowe 30 oraz masz naładowaną baterię, to jesteś w stanie to przejechać na samym prądzie. Aczkolwiek wymaga to pewnego doświadczenia i wyczucia. No i oczywiście przy kolejnym odpaleniu silnik benzynowy włączy się od razu, bo bateria będzie pusta.
    • bwv1080 Re: Pytanie o hybrydy 20.06.20, 22:20
      dr.hayd napisał:

      > Ile są w stanie przejechać inne hybrydy tylko na silniku elektrycznym?
      > Toyota nigdzie się tym nie chwali.

      Bo to jest w przypadku hybrydy bezwtyczkowej parametr zupełnie nieistotny. Liczy się udział czasu zgaszonego spalinowca, a nie jednorazowo przejechany dystans na prądzie. Jazda w trybie EV i forsowanie dystansu przejechanego na prądzie to droga do niepotrzebnego zwiększania zużycia paliwa w tych hybrydach.
      • misiek101 Re: Pytanie o hybrydy 22.06.20, 17:13
        gdyby można wtyczką naładować taką yariskę hybrydową i jeździć po mieście np. 20-30km za darmo na prądzie to git zwrot różicy między benzyną a hybrydą nastąpiłby wcześniej....ale hybryda ładuje silnik elektryczny tylko poprzez silnik spalinowy chyba nie? :)
        no chyba że ktoś kupi plugina ale to koszt 160 tysięcy poza jakimkolwiek zasięgiem opłacalności nawet po 10 latach :)
        • dr.hayd Re: Pytanie o hybrydy 23.06.20, 23:47
          Prąd z gniazdka nie jest za darmo. Czasem uda się, że zaplaci za to ktoś inny. Kierowcy ciężarówek i koparek prywatnie mają diesle, domyślacie sie dlaczego ;-)
    • kull Re: Pytanie o hybrydy 25.06.20, 15:17
      Kup sobie dobrego diesla i zapomnisz o tych wynalazkach typu hybryda, hybreyda plug-in itp. Jeżdzę samochodami od 1977 r , no i tak delikatnie mówiac -jakieś 3,7 mln km prywatnie i w interesach przejechałem po całej Europie niemalze a samochód mam teraz tylko 31-szy/ bo chwilami miałem nawet 5 wózków-bo mnie było po prostu stac / i tylko nówki. Wniosek generalny po 9-tym dieslu i 20-tu benzyniakach i 2 hybrydach jest jeden- te hybrydy to nich sobie w dupe wsadzą, benzyniaki tez . Wygrywa zawsze dobry silnik diesla i wierzcie , że sa takie i nawet nie pamiętam kiedy cokolwiek naprawiałem , ale w dieslach nigdy niczego. Sa takie silniki, spalanie smieszne , koszty ekspl. smieszne i juz tylko takim dieslem 6 lat dmucham- zero napraw i zero problemów! Koszt zakupu -tez śmieszny i to bardzo smieszny!
      • jeepwdyzlu Re: Pytanie o hybrydy 26.06.20, 01:48
        Wniosek generalny po 9-tym dieslu i 20-tu benzyniakach i 2 hybrydach jest jeden- te hybrydy to nich sobie w dupe wsadzą, benzyniaki tez . Wygrywa zawsze dobry silnik diesla i wierzcie , że sa takie i nawet nie pamiętam kiedy cokolwiek naprawiałem , ale w dieslach nigdy niczego.
        ---
        Nie jeżdziłes dobrą benzyną.
        Jest lepsza od każdego diesla, ma tylko jedną wadę - pali więcej niż diesel.
        Z drugiej strony dzisiejsze benzyny są coraz bardziej ekonomiczne, a diesle coraz bardziej skomplikowane i coraz drozsze w eksploatacji.
        Więc nie. Diesel odejdzie do cięzarówek.
        A osobówki bedą hybrydami, raczej nie plugin. W skali dekady czy dwóch. Natomiast pełne elektryki to na razie ślepa uliczka. Za mały zasięg i konieczność przebudowy systemu energetycznego. Wyobraźcie sobie blok np w Rudzie Śląskiej 80 mieszkań, 100 aut i ładowanie tych 100 aut mocą 10kW.
        Razy 100 bloków razy 1000 miast...
        • jestklawo Re: Pytanie o hybrydy 26.06.20, 12:40
          > Nie jeżdziłes dobrą benzyną.
          > Jest lepsza od każdego diesla, ma tylko jedną wadę - pali więcej niż diesel.

          kilogramowe zużycie paliwa na 100 km jest porównywalne, jednak nie jest do końca miarodajne. Gęstość oleju napędowego jest większa, a ponieważ kupujemy paliwo w litrach, a nie w kg, dlatego diesel zużywa objętościowo mniej paliwa
      • waga170 Re: Pytanie o hybrydy 26.06.20, 02:33
        "ale w dieslach nigdy niczego. Sa takie silniki, spalanie smieszne , koszty ekspl. smieszne i juz tylko takim dieslem 6 lat dmucham- zero napraw i zero problemów! Koszt zakupu -tez śmieszny i to bardzo smieszny!"

        Witam w klubie beczki.

        Ale to wszystko zalezy od tego jak kto jezdzi. Jedni woza dupe po drodze ogladajac przyrode a drudzy zapierdalaja chuj wie dokad i chuj wie po co. Jeden moj znajomy, ktory chyba sie rzadko myl i go jaja swedzialy, za kazdym razem jak kupowal nastepny samochod to mowil Teraz mi nikt nie podskoczy. Nie rozumial ze teraz tak samo jak przedtem, ktos mu bedzie "podskakiwal", tylko ze coraz to lepszym samochodem. A jak ja jade beczka to czesto mi machaja reka i absolutnie nikt nie podskakuje:)
      • vogon.jeltz Re: Pytanie o hybrydy 26.06.20, 12:15
        > Sa takie silniki, spalanie smieszne , koszty ekspl. smieszne i juz tylko takim dieslem 6 lat dmucham-

        Zapomiałeś wspomnieć, że to pewnej marki żółtego pochodzenia. Nudny jesteś z tymi swoimi koreańskimi dieslami i raczej zachęcasz, żeby się na nie wyrzygać, niż by je kupować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka