Dodaj do ulubionych

Yo bitches! Wróciłem!

27.06.20, 13:59
Yo bitches! Wróciłem po banicji. Przez okres banicji byłem tymczasowo Igorem a teraz jestem z powrotem Bywalcem.
Uwaga - mam nowe ekscytujące projekty, więc będę zaglądał rzadziej.
Hit the road jack! Mazł tow!
:)
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 14:07
      Napisz jakie homary wciągasz i na ilometrowym jachcie i ile laseczek robi Ci teraz laskę...
      • bywalec.hoteli Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 14:10
        Owoców morza nie lubię, z uwagi na małe dzieci mam pauzę w żeglowaniu, co do ostatniego to małżonka mi nie pozwala...
        • jeepwdyzlu Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 17:03
          Ale nuuudyyyy.
          Chyba masz z 300 lat
          • bywalec.hoteli Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 17:35
            Możliwe. Bo ja nudny jestem. Ale młodszy od Ciebie.
            • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 22:22
              Tak patrzac co i jak my przezylismy w swoim zyciu i co przed Wami to nie wiem czy chcialbym teraz byc mlodszy :)
              • bywalec.hoteli Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 22:24
                a co i jak przeżyłeś? :)
                • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 28.06.20, 00:41
                  No to czego wasze pokolenie zazdrosci Babyboomers :)
                  Nie bylo tyle lewactwa. Ludzi z soba rozmawiali, odewidzali sie , pili jak normalni ludzie - az padli...
                  Praca byla o wiele spokojniejsza - pracodawcy bardziej ludzcy..
                  Za moich czasow na loty nawet miedzynarodowe odprowadzalo sie ludzi do drzwi samolotu, a w samolocie byla sekscja dla palacych.
                  ...
                  • bywalec.hoteli Re: Yo bitches! Wróciłem! 28.06.20, 00:58
                    i potem wy wymysliliscie komputery, twarde dyski i telefony...
                    • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 28.06.20, 01:05
                      Dokladnie.. Tsk patrze wstecz i mozna byc umnym i cieszyc sie czy chwalic co to myslmy nie zrobili - jaki postep... itd....
                      Ale jak porownam czy ludzie byli szczesliwsi 35 lat temu czy teraz? Zdecydowanie 35 lat temu... Te Kurwa Fajsbuki, spartfony, GPSy i inne gadgety wcale nas nie zrobily szczesliwszymi.... Uzywamy vbo sa i sa uzyteczne ale tylko dla tych co potrafi je madrze uzywac....Reszta pierdolca dostaje bo ich virualni przyjciele ich nie szanuja....a prawdziwych realnych nie maja...
                      I niestety tak sa i mpje odciski palcow...... Mea culpa ..
                      Pozostawine w sumie bez zdawani sobie sprawy z tego w co sie to obroci....
                      • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 28.06.20, 01:07
                        Zostawie za to troche kasy dla wnukow na psycholgow.... ...
                  • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 28.06.20, 01:00
                    W pracy o 15 zamykales drzwi i ani fizycznie ani mentalnie pracowales do poniedzialku bo nie bylo "stupidphones"
                    Zarabiales wiecej i place szybko rosly.... widziales przed soba piekny horyzont z przyszloscia...
                    Ludzi mieli dusze i serca i traktowali proacowwnikow jak ludzi a nie jak "resource" na rowni z komuterem i biurkiem.
                    Szef w pracy byl przyjecielem rodziny. Sasiad podobnie.
                    PRacujac jezdzilem po swiecie a zona kao niepracujaca jezdzila ze mna - poznala swiat i ludzi i biznesy a zwidzila wiecej niz ja - poniewaz ona tez byla czlowiekiem i byla zaraszana wszedzie gdzie ja.. Ani pracodawcy ani dostawcy ani klienci nie ukrywali ze "happy wife - happy life". Teraz zona to jest cos to przeszkadza mezczyznie zeby byl w 100% "korpo" . Oczekuja ze jests dyspozycyjny 24/7 i w Dupie maj czy ty masz zycie, problemy itp.... "Jak sie daje to go dus, jak sie nie da to go pusc"

                    No ja po swoich 30 latach pracy nie mam problemow finansowych - delikatnie mowiac. I to na tyle ze na meryturze moge ciagle zyc jak zylem caly czas i nawet jaby mnie przycisnelo ze musialbym do konca zycia zatrudnic prywatnie opieke to tez nie zbankrutuje... I to wszytko przy jednej pensji... A wiec zona mogla zajmwoac sie domem czyli ja mialem wygody ...
                    Dzieci skonczyly prywatne szkoly i radza sobie dobrze ale oni juz oboje musza pracowac
                    i ciagle nie moga zyc tak jak my zylismy...
                    Nasze pokolenie zostawi potomnym niezle spadki...

                    Chetnie wrocilbym sie od nowa i przeszedl ta saamo droga ale patrzec w przod - dobrze ze nasze zycie nie trwa wiecznie.... Teraz mam nadzieje przez jakies 20 + lat moge co tylko chce i jak mi sie tylko che ale nic juz nie musze.
                    • bywalec.hoteli Re: Yo bitches! Wróciłem! 28.06.20, 01:44
                      No właśnie. Fajne to było. Potem do władzy dorwali się chciwi menedżerowie i wpadli na pomysł, że jak docisną pracowników za groszę, to sami dostaną wielkie premie i pensje?
                      "Happy wife - happy life" - muszę to zapamiętać. to naprawdę mądre.
                      • toreon Re: Yo bitches! Wróciłem! 30.06.20, 22:17
                        >>"Happy wife - happy life" - muszę to zapamiętać. to naprawdę mądre.<<

                        Nasłuchał się Celine Dion raczej.
                        A co do reszty, zdecydowanie lepsze są obecne czasy.
                        • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 30.06.20, 22:31
                          Nigdy bym tego nie skojarzyl z Dion...skad Ty to wziales?
                          Bylem pare razy na jej koncertach ale jakos tak do gustu mi nie przypadla...
                          Pierwszy raz uslyszaelm to w Azji w latach 80tych czy wczesnych 90-tych...
                          • bywalec.hoteli Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 01:00
                            Jemu prawdopodobnie chodzi, że to z jakiejś kiczowatej piosenki o miłości pochodzi :)
                            Jeśli chodzi o Kanadyjkę Celine, to wolałem jak ona po francusku....
                            • toreon Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 08:16
                              Nie z piosenki tylko z wywiadu. Trochę mnie zdziwiło, że na engine, który z tego co kojarzę, nastolatkiem raczej nie jest, działają takie proste hasła.
                              Rzecz jasna to była uwaga z przymrużeniem oka więc bez spiny tam.
                              • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 18:44
                                Poniewaz engine przyzyl zycie i wie lepiej od mlodziezy..co dziala a co nie.
                                • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 18:46
                                  www.huffpost.com/entry/happy-wife-happy-life_n_5843596
                          • waga170 Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 01:29
                            Happy wife - happy life to u Dion. U informatykow to Happy wi-fi happy li-fi.
                            Jeszcze nic nie pilem a juz sam to wymyslilem. Czy raczej powinienem sie napic?
                            • engine8 Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 01:37
                              ROTFLMAO... dobre....
                              Ic sie napij i dawal wiecej...

                              Happy Wifi happy LIFo
                          • toreon Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 08:09
                            Był taki obszerny wywiad którego CD udzieliła, bodajże u tej Oprah Winfrey. Tam też padły te słowa wzbudzając aplauz w plotkarskich mediach i wśród nastoletnich fanek.
                            Domyślam się, że sama tego nie wymyśliła, choć akurat takie proste hasełka są charakterystyczne dla celebrytów.
                    • marekggg Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 04:11
                      jak kazdy byl mlody, to wszystko bylo lepsze. chyba ze siedzialesz w pierdlu albo jakims gulagu.
                      tak to juz jest niestety. w pelni sil, bunt byl obowiazkiem, mozna bylo wypic z kumplami gdzie popadlo, czy juz w pracy czy w parku.
                      teraz wszyscy zapierdalaja, zona nie pozwili, albo trzeba dzieciaki odebrac, albo lekarz zakazal picia i palenia i zona zakazalo spotykac sie z tym czy innym, bo on to rozwodnik i pijak.i tak w kolko macieja.
                      • waga170 Re: Yo bitches! Wróciłem! 01.07.20, 04:40
                        "jak kazdy byl mlody, to wszystko bylo lepsze. chyba ze siedzialesz w pierdlu albo jakims gulagu."

                        Znam gosci ktorzy z wielkim rozrzewnieniem wspominaja czasy jak byli w wojsku, pomimo ze wtedy z pewnoscia nie mogli sie doczekac kiedy z tego wojska wyjda.
                        Sam nie bylbym pewien co jest lepsze, byc starym i nastepne kilka lat dozyc na wolnosci czy byc mlodym i nastepne kilka lat przezyc w pierdlu...
          • wtop.ek Re: Yo bitches! Wróciłem! 27.06.20, 19:26
            Wioskowy głupek-fantasta z forum emama. Attention whore.
            • just_shelly Re: Yo bitches! Wróciłem! 30.06.20, 19:46
              O koledzy się już poznali na naszej gwieździe 😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka