Gość: leszeq
IP: 213.158.195.*
19.08.02, 10:01
Wiadomość z dzisiejszego wydania Newsweeka:
<<"Cudowny" zderzak, wymyślony przez Lucjana Łągiewkę, okazał się skuteczny.
Pochłania podczas wypadku energię kinetyczną pojazdu. Z badań wynika, że przy
zderzeniu kierowca i pasażerowie samochodu pędzącego 100 km/h odczują
szarpnięcie jak przy jeździe z prędkością 10-15 km/h. I przeżyją wypadek. W
ubiegłym tygodniu zakończyły się dwuletnie badania naukowe nad zderzakiem. -
Dokonaliśmy kilkuset bardzo precyzyjnych pomiarów podczas zderzeń. Dziś mogę
z całą pewnością stwierdzić, że rozwiązanie Lucjana Łągiewki jest doskonałe -
mówi profesor Stanisław Gumuła, kierownik Katedry Maszyn i Urządzeń
Energetycznych AGH w Krakowie.
Pokaz zderzaka odbył się cztery lata temu na stadionie w Kowarach. Stary fiat
126p uderzał w ścianę z szybkością 50 km/h. Auto nie ugięło się nawet o
centymetr. Lucjan Łągiewka i prof. Stanisław Gumuła zostali zaproszeni przez
Komitet Badań Naukowych do udziału w międzynarodowym programie badawczym
EUREKA, w którym uczestniczyć będą specjaliści z Polski i UE. Chodzi o
wdrożenie urządzenia do seryjnej produkcji. Na razie chęć zakupu tej
technologii deklarują polskie i zagraniczne koncerny. Ale Lucjan Łągiewka
trzyma w głębokiej tajemnicy ich nazwy, bo negocjacje trwają.>>
Jestem ciekaw co o tym myślicie